Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. zaklęcie działa tak długo jak utrzymujemy je w umyśle oczywiście także każde zaklęcie jest czasowe i pobiera energię aczkolwiek magia ochronna ma to do siebie że trochę energi pobiera ale w efekcie jesteśmy na plusie energetycznym ponieważ chroni nas przed większym pobraniem energi przez czynniki zewnętrzne
  3. Można użyć magi ochronnej i będzie ochrona przed wszystkim jak się dobrym sposobem wystosujecie. Jak znacie jakieś techniki to zastosujcie, a jak nie to się dowiedzcie. Wystarczy poszukać a coś się trafi
  4. Today
  5. 88Mateusz

    przeciwwskazania do inicjacji

    :)
  6. Makryz

    co Ci dzis w duszy gra ->>>

    Ta gitarka robi robotę
  7. 88Mateusz

    Prawdziwy Rozwój Duchowy

    Tu się zgodzę, że są jeszcze inne metody jak medytacja. Z tych które są mnie jeszcze znane to jest Post mianowicie jedzenie raz dziennie w niewielkich ilościach to też bardzo dobrze i bardzo szybko wpływa na rozwój. Tylko nie głodówki bo one akurat szkodzą zamiast pomagać.
  8. Willow

    Zabieg nr 2

    Też mi się wydaje, że ten zabieg będzie stresem dla organizmu (jak to zabieg, na co wskazuje Wieża), i będziesz długo dochodzić do siebie - tu 6 monet wskazują na dojście do równowagi, i 8 mieczy, jak mi się wydaje, na dłuższe zwolnienie lekarskie. Powodzenia
  9. panna.marta

    Zabieg nr 2

    śniegu? to nie będzie laser.
  10. Ejbert

    Prawdziwy Rozwój Duchowy

    Medytacja nie jest prawdziwym rozwojem duchowym, w tym sensie, że może do niego prowadzić ale nie musi. To jest tylko jedna z metod. Każdy może osiągnąć stan oświecenia, tzn. każdy z nas ma taką możliwość, przynajmniej w teorii, ale mało kto wie jak to uczynić, jak do tego dojść. Nie trzeba być buddystą czy hinduistą by to osiągnąć, człowiek każdej wiary może dostąpić stanu oświecenia postępując według wskazań (zdrowych!) swojej wiary (i mam tu na myśli wiarę, nie to co serwują nam kapłoni). A najważniejszym czynnikiem pomocnym w osiągnięciu tego stanu jest wysoka świadomość i przede wszystkim prawość. Tylko taka ścieżka postępowania może uwolnić człowieka i to nie tylko w jednym wcieleniu - na to potrzeba czasu. Taka prosta prawda, przekazana przez mistrza Jezusa "kochaj bliźniego swego /jak siebie samego" jest najważniejszym drogowskazem w tej podróży. I jednocześnie najtrudniejszym, tym bardziej, że to zdanie nie obejmuje tylko "kochania bliźniego" i nieczynienie krzywdy, lecz jest wykładnią prawa, nazwijmy to: "uniwersalnego", które tłumaczy kim naprawdę jesteśmy i że wszystko, co jest przejawione jest jednością.
  11. Ejbert

    O duchach, opętaniach i egzorcyzmach słów kilka

    Mateusz, proszę... kolejny bzdet przez ciebie serwowany. Są egzorcyzmy i to nawet skuteczne, pod warunkiem, że egzorcyzmuje (lub inaczej: wypędza demona) osoba, która to umie robić. Bywa jednak, że po egzorcyzmie one wracają i czasami udaje im się z powrotem zasiedlić ciało. Czynniki, które wymieniasz sprzyjają zasiedleniu kogoś przez demona, gdyż taki osobnik jest słaby i podatny na opętanie, lecz potem już nie wystarczy odstawić mięska czy dragów, to tak niestety nie działa. Co do kk - to nie jest czynnik powodujący zasiedlenie, gdyż to nie zależy od kościoła tylko od tego, co kto robi z wiarą. Każdą, nie tylko tą. Jako mod proszę, byś przestał rozpowszechniać takie poglądy (otyłość, tatuaże, kk, cellulit itp.) bo raz że nie masz pojęcia o czym mówisz, a dwa, że to zatrąca o nietolerancję i dyskryminację ogólnie mówiąc i trollowanie także. Każdy może się u nas na forum wypowiadać, lecz istnieją pewne granice tych wypowiedzi, zwłaszcza kiedy o poważnych sprawach wypowiadają się niedowarzeni ludzie, którzy nie pomagają a wręcz szkodzą innym swoimi pseudopoważnymi wypowiedziami. Tak się składa, że na tym forum są także osoby, które nie są laikami i zwracają uwagę na jakość serwowanych przez userów informacji.
  12. zakretka23

    Zabieg nr 2

    Może być jeszcze stan zapalny, stad 5 mieczy albo potrzeba poprawienia czegoś. Czy w śniegu będzie używany laser ?
  13. Yesterday
  14. 88Mateusz

    O duchach, opętaniach i egzorcyzmach słów kilka

    Nie ma czegoś takiego jak egzorcyzm- to są mity, albo co gorsza denerwowanie demona. One biorą się z kilku powodów u danej osoby mianowicie przeważnie są to narkotyki, kościół katolicki, tatuaże, mięso itp ogólnie złe rzeczy. Aby je wypędzić należy zaprzestania danej czynności jeżeli kogoś opętało, to myśli co robię źle , czy to używki czy coś innego odstawiamy te rzeczy i po jakimś czasie jak organizm się oczyści one same odejdą bo nie zniosą większej wibracji. Następna sprawa to nie duch opętuje tylko demon. Jest sfera duchów one mają kiepskie życie ale opętują demony. Ludzie rzadko rozróżniają te rzeczy. Duchy są nieszkodliwe. A jeżeli np. ktoś wywołuje tzw. Duchy to tak naprawdę nie wywołał ducha lecz demona.
  15. Ejbert

    przeciwwskazania do inicjacji

    Niestety, to nie jest prawda Mateuszu. Nałykałeś się wiadomości, w które - jak widzę - święcie wierzysz i podajesz je dalej, zakładam, że w dobrej wierze. Nie sądzę jednak abyś doznał objawienia w tym temacie - no jestem sceptykiem, jeśli chodzi o głoszone przez ludzi "prawdy". Dowód nie do podważenia... nie ma na to żadnego dowodu, ponieważ jest to sfera teorii, ale jeśli już mielibyśmy coś udowadniać, to każdy przeciętny adwokat w mgnieniu oka rozłożyłby tą teorię na łopatki. Nie możesz mówić "na pewno"; ludzie otyli nie są nieszczęśliwi, podobnie jak ludzie szczupli nie są szczęśliwi. Z tej teorii wynika, że osoby otyłe są opętane przez demony a osoby szczupłe nie są. Tymczasem życie pokazuje całkiem co innego. Nie wiem ile masz lat, lecz wybacz to co powiem - bez względu na wiek, to co mówisz jest mniej więcej na poziomie wykształcenia przedszkolnego. Chodzi mi o to, że coś łapiesz, słyszysz, że dzwonią, lecz nie wiesz w którym kościele. Jarzy mi się, że gdzieś czytałem podobne bzdury, nie pamiętam jednak kto to popełnił, lecz widzę, że znalazł wierzących naśladowców. Cóż, każdemu wolno wierzyć w to co chce. Jeśli chodzi o uzdrawianie - to też nie działa. Mnóstwo jest ludzi "nieoczyszczonych", którzy leczą. Oczywiście nie uwzględniam tu hochsztaplerów, bo nie o tym mowa, lecz ci, którzy otrzymali dar leczenia są tak samo ludźmi ułomnymi, z wadami, jak każdy z nas. Wspomnieć należy również o terapeutach, którzy nie leczą bezpośrednio, ale wskazują przyczyny, z którymi chory sam musi się uporać. To też są zwykli ludzie. Uważam jednak, że osoby uzdrawiające powinny trzymać jak najwyższe morale, i jeśli już mówimy o "oczyszczeniu" to akt ten nie ma żadnego wpływu na to czy uzdrowiciel może już leczyć czy nie - wpływ ma jego postawa etyczna, owe morale właśnie, które musi zachować przez całe życie. A to jest już najwyższa półka i tylko garstka osób potrafi sprostać takiemu zadaniu. To są uzdrowiciele najwyższej klasy, działający na poziomach duchowych.
  16. 88Mateusz

    Prawdziwy Rozwój Duchowy

    Prawdziwy rozwój duchowy to prawidłowa medytacja- należy usiąść i skrzyżować nogi najpierw lewa później prawa- ćwierć lotos. Następnie prawą nogę zakładamy na lewą -pół lotos. I następnie zakładamy na prawą lewą nogę pełen lotos. Kolejność jest bardzo ważna żeby zakładać akurat tak jak napisałem. W pełnym lotosie- padmasanie lewa noga jest na górze a prawa niżej. Następnie kładziemy na udach dłonie lewa wnętrzem do dołu a prawa do góry i łączymy kciuk z palcem wskazującym. Najważniejsze połączenie w ten sposób łączymy się z duszą i wzmacniamy ją. Dzięki temu ćwiczeniu jeżeli wykonuje się je dostatecznie długo można osiągnąć Oświecenie. Nie trzeba innych asan wykonywać ponieważ medytacja rozluźnia ciało jeżeli jest wykonana prawidłowo jak napisałem wyżej. Radzę też nie wykonywać innych mudr jak mudra kciuk palec ponieważ ta jest najważniejsza a inne mogą przynieść skutki uboczne Oświecenie- co to jest- to jest osiągnięcie tak wysokiego poziomu energi w ciele dzięki któremu dusza więcej się nie będzie reinkarnować i zostanie wysłana do świata Buddów ciesząc się wiecznym szczęściem.
  17. 88Mateusz

    przeciwwskazania do inicjacji

    Niestety to jest prawda o tatuażu jak sobie człowiek zrobi tatuaż to robi sobie w tym miejscu na ciele dziure energetyczną i w tę dziurę wchodzą demony, bo aura nie działa prawidłowo.- tutaj wyłożyłem dowód niedopodważenia- tatuaż = uszkodzona aura ciała. Tego nie podważysz a jak człowiek ma uszkodzenia w aurze to i ma demony. Kolejna sprawa którą poruszasz to Ejbercie to ludzie otyli, oni napewno są opętani demonami bo są nieszczęśliwi a nieszczęście przyciąga demony smutku. Z drugiej strony kpię sobie, że człowiek przejdzie jakąś inicjację i będzie leczył nie tędy droga, jedynie człowiek oczyszczony może leczyć.
  18. Last week
  19. Willow

    Nastrój dzisiaj-skojarzenia

    Już nie pierwszy raz, ale: Fair Roseanna Your vagrancy's a familiar tale Fraught with danger The lives you led were judged profane Hatred enfolds us Inculcates the minds with its heresy Laymen enfold us Clemency arrive to set you free Faith, although Xavier has prayed That life-giving waters may rain Down on the souls of men To cure them of their ways These were the sins of Xavier's past Hung like jewels in the forest of veils Deep in the heart where the mysteries emerge Eve bears the stigma of original sin Freedom's so hard When we are all bound by laws Etched in the scheme of nature's own hand Unseen by all those who fail In their pursuit of fate Faith, although Xavier has prayed That life-giving waters may rain Down on the souls of man To cure them of their ways And as the night turns into day Will the sun illuminate your way Or will your nightmares come home to stay? Xavier's love lies in chains To wszystko - słowa, muzyka, brzmi dokładnie tak, jak moja dusza... Jakoś utwory tego zespołu brzmią na tyle w moim rezonansie, w moich klimatach, że przestaje istnieć, łączę się się z muzyką całkowicie, zostaje tą muzyką, tymi cudownymi, smutnymi, sięgającymi daleko w przeszłość, dotąd, skąd pochodzą najstarsze mity, motywami do tego glębinnego mitotwórczego źródła, do którego każdy ma dostęp - i tam on widzi to prawdziwe odbicie siebie. Dotyka to głęboko tej mojej irracjonalnej, mitycznej, marzącej części... Ta muzyka koi mnie i jednoczy ze źródłem twórczości, ale też z absolutnym spokojem...Znikam... Jestem u siebie - tam, gdzie muszę być, dokąd zawsze dążyłam w chwili, kiedy czułam się kompletnie zagubioną, samotną, nieszczęsną... I jak słyszę tą melodie, to wszytko wracam jakby do domu, do raju zaginionego. O, Dead Can Dance, o ta perfekcja! PS: sorry, że się tak rozpisałam
  20. panna.marta

    Zakup sukienki

    Dziewczyny. Pani odpisała była na wakacjach. Kupiłam ja teraz czekam aż przyjdzie. Dam znać :D
  21. Sarah2020

    No to sierpień

    Ava, Golum, dziś wrócił do mnie złoty pierścień Atlantów, ktory kiedys podarował mi mój mąż. Przy rozstaniu mi go zabrał, dzis okazało się, ze dał go potem mojej córce, która dziś mi go przekazała i skrzętnie ukrywała tajemnicę az do dzisiaj. Takiego 'skarbu' bym się nie spodziewała..
  22. Arbogast

    Czy Karma jest jednostronna..?

    Dla mnie karma w przełożeniu na język ścisły, który rozumiem to coś jak zasada zachowania energii. Natomiast karma, która wraca w nowej inkarnacji jest poza obszarem mojego umysłu.
  23. Ismer

    Czy Karma jest jednostronna..?

    Arbo, jeśli weźmiesz pod uwagę jedynie datę urodzin - to masz rację, tu jest statystyką. Ale nieprzypadkowo napisałam o Nazwie (imiona i nazwiska) - w numerologii rozpatruje się datę urodzin razem z nazwą właśnie. A to już daje duże różnicowanie, tu już statystyki nie ma, jest indywidualizacja - dla konkretnej osoby, tak jak w kartach - gdyż Nazwa analizowana jest z różnych stron, można powiedzieć że jest wyobracana na maxa Tam nie tylko sumuje się całość imienia i nazwiska, ale również osobno rozpatruje się imię, osobno nazwisko, dzieli się je na samogłoski i spółgłoski, rozważą pierwszą samogłoskę, zlicza się liczbę liter i ocenia ich ilość i jakość, brane są pod uwagę pseudonimy a także imię powszednie lub zdrobnienie, którym jest się przywoływanym, imię z bierzmowania jeśli jest ważne dla kogoś, a także (to już bardziej wydarzeniowo, lecz zawsze w korelacji z całością) wyciąga się wnioski z tranzytów liter. W Nazwie występują także liczby karmiczne i jeśli pokrywają się z rozpiską z daty urodzin, to dopiero można coś bąkać o "karmie". To jest ogromny obszar wiedzy i to co masz - czy na forach czy też w popularnej na rynku literaturze - to jest jedynie czubek góry lodowej. Do tego numerologia tzw. pitagorejska (czyli źródło źródeł) zajmowała się jedynie Nazwą właśnie, data urodzin pozostawała domeną astrologii, a do numerologii współczesnej trafiła stosunkowo niedawno, bo w XIX wieku, czerpiąc inspirację przede wszystkim z ówczesnej teozofii, kabalistyki i astrologii. Poza tym wartości liczbowe nadane przez Pitagorasa literom greckim odbiegają od swoich współczesnych odpowiedników, podobnie jak i ich wykładnia. Ale jakie czasy - taka wykładnia; ja uważam, że każdy system musi ewoluować zgodnie z duchem czasu, bo zmienia się tak świadomość społeczna i indywidualna jak i wyznawane wartości, byle nie schodziło to na manowce, co przydarza się absolutnie każdemu systemowi, czy to są runy, tarot, numerologia czy tzw. nauki "bardziej tajemne" jak np. magia. Dla mnie karma jest czym oczywistym i bardzo logicznym, ale co z tego, skoro nie potrafię tego udowodnić
  24. italiana

    Pszczoly

    Snilo mi sie, ze bylam w moim pokoju dzieciecym. Mieszkam obecnie 800 km od mojej rodzinnej miejscowosci i nieczesto odwiedzam rodzinne strony. Zobaczylam przez okno roj pszczol lecacy w moja strone. Szybko zamknelam okno, ale 3 pszczoly przedostaly sie do srodka i lataly po pokoju. Ogolnie bardzo boje sie pszczol czy os i tak samo bylo we snie. Myslalm o tym, zeby je zabic, ale owady byly za szybkie. Nie byly agresywne. Tylko sobie lataly w okregu nad moja glowa. Bardzo intryguje mnie dlaczego tylko 3 pszczoly przedostaly sie do pokoju i dlaczego nade mna krazyly. Czy moglby ktos pomoc w interpretacji? Z gory dziekuje.
  25. Arbogast

    Czy Karma jest jednostronna..?

    Tutaj miałem na myśli że numerologia jest ogólnie bardziej ogólnikowa niż tarot. Nie zawężając tego tylko do karmy, ale praktycznie że wszystkim. Chodzi o to, że osób urodzonych 12.03.1987 jest całe mnóstwo. Pewnie tysiące I mamy przypuszczać że one jako trójki z są wszystkie zdradzajace? A gdyby się urodziły 15.06. 1987 to już by nie zdradzały? W tym sensie uważam numerologie za hochsztaplerke bo opiera się na statystyce. Nie jestem znawcą tematu więc Nie wiem w jaki sposob badano (jaka metodologia itp) osoby urodzone konkretnego dnia. Ale sama psychologia jako nauka probabilistyczna mowi, ze to co dotyczy większości nie powinno sie odnosić do konkretnej osoby bo to nie jest nauka ścisła jak np fizyka. Oczywiście poczynione zostało przeze mnie założenie że twórcy numerologii jakoś potwierdzili przy pomocy badań znaczenia tych liczb... o ile tarota rozkłada się dla konkretnej osoby zatem odczyt jest spersonalizowany I łatwy do weryfikacji w przyszłości o tyle analiza numerologiczna to po prostu statystyka. A jak wiadomo w statystyce każdy znajdzie coś dla siebie... tzw efekt Barnuma. Dlatego karma jest dla mnie czymś abstrakcyjnym I nieweryfikonalnym. Owszem też czasami używam zwrotu: pamiętaj że karma wraca. Ale to jest raczej moje pobożne życzenie aby tego łajdaka co mi wyrządził szkodę spotkał taki sam los, a jak wiemy tak się nie dzieje, stąd pewnie I wiara że gdzieś w zaświatach dosiegnie go ramie sprawiedliwości - taka watła nadzieja na ukojenie mego bólu.
  26. Ejbert

    Pytanie o wiarygodność tarocistów

    Dość obrażania ludzi. Nie kwestionuję twoich poglądów, bez względu co o nich sądzę. To co robisz to twoja sprawa, ale tutaj masz zachowywać się tak, by nie obrażać i nie wyśmiewać innych, także za pomocą ikonek. Naucz się facet poruszać w społeczności i wtedy tu wróć.
  27. czarnyMag1

    Pytanie o wiarygodność tarocistów

    Moja matka chodziła do tarocistów bo gdy jej z tarota wróżył jej syn to tam gdzie ona oczekiwała "ok" to słyszała Nul! Zero! Finito! Porażka! "Wieża" Ale jej syn po jej śmierci nie odpuścił jak ona odchodząc w ciemność... - I teraz pytam tych co kładą karty tarota - jaka jest Twoja osobista odpowiedzialność za to co podajesz swemu rozmówcy?! Bo ja ścigam obecnie tych co nakładli matce mej makaron na uszy...i tam jest KREW w....tle tam jest konkretna karma którą ja wnoszę biorąc swoją sprawiedliwość za brednie za kasę - ale jednak brednie! Biorę kr..e..w i nastrajam się na wycie strony która kła..mała! A jaką Wy "tarociści" lewaki macie wiarygodność?!
  28. czarnyMag1

    Prawdziwy Rozwój Duchowy

    Mówią Ci, że wszystko co odbiega od wydumanych prawd ich "mistrzów" to schizofrenia Cóż TY wiesz/znasz prawdę jak się już budzisz z tego ich letargu - w końcu cię wprowadzili z premedytacją w ten "religijny" letarg Ale czy nie czas wreszcie się przebudzić drogi śpiochu?! Czas!!! Już czas! Wstawaj i urochom swoje Ja! Cały czas Cię wkręcają! Bo Cię potrzebują - jesteś "ich" obiadem! Powiedz "NIE!" Powiedz to nawet jak nie wierzysz - że nie godzisz się zasilać Satanę KK!
  29. Ismer

    Czy Karma jest jednostronna..?

    Arbo: A wiesz czemu? - bo to jest najłatwiej powiedzieć klientowi, że "ma relację karmiczną". I na tym koniec, ponieważ ludzie (tak klienci jak wróżki) nie mają pojęcia co to jest ta "karma", po prostu jest to jeden ze sloganów New Age, którego używanie jest bardzo modne i bardzo wygodne do wytłumaczenia czegokolwiek, nie tylko relacji karmicznych. "Masz karmę" - więc musisz przez "to" przechodzić, a jak to przepracujesz - to cierpienie się skończy, karma się wypali, w tym lub przyszłym życiu I tym pięknym sposobem ma się klienta z głowy. Masz karmę - więc właśnie dlatego tak coś tam się dzieje w twym życiu. Ale zapytaj takiej wieszczącej co ona sama wie o karmie, czy zgłębia teksty buddyjskie albo hinduskie, czy przeczytała choćby jedno poważnie traktujące temat dzieło - to 99 % wybałuszy gały i zacznie truć coś w typie "zachodniokarmicznym". Ja także nie jestem specjalistką w karmie, chociaż czasami używam pojęcia "taka karma" jednak wskazanie przyczyn danej karmy nie jest łatwe i przede wszystkim - jest to sfera w dalszym ciągu nieodgadniona i nieweryfikowalna. Tutaj każdy z nas może tylko gdybać. Naprawdę jestem już za dużą dziewczynką, żeby wierzyć w kity serwowane przez osoby, które nie tylko nie mają pojęcia, jaki temat poruszają, ale też nie mają wglądu w karmę - bo taki wgląd mają jedynie nieliczne osoby. To są narzędzia, których można używać. Nie jest jednak tak, że za ich pomocą "rozpoznajesz" czyjąś karmę i masz pewność, że to wszystko jest czystą prawdą. Zarówno karty jak i numerologia bazują na koncepcjach, są to tylko przypuszczenia, że dana liczba czy dana karta lub układ planet wskazują na karmę. Ba, o ile w numerologii źródłowej pewne liczby są przypisane do "karmy" to o tyle w kartach, w tarocie już nie, ponieważ każdy radosny twórca tworzył swoje koncepcje. I tak można się dziś już spotkać z różnymi wskaźnikami karmicznymi. Mówiąc o numerologii źródłowej, mam na myśli koncepcje Juno Jordan i spółki, czyli twórców numerologii współczesnej, lecz i tu dobrze byłoby wiedzieć kto daną koncepcję karmiczną dodał, ponieważ także i tutaj są przedziwne doczepianki, na zasadzie "jedna pani drugiej pani" może nie tyle powiedziała, co przepisała z internetu dodając po drodze swoje rozumowanie. I mamy koszmarki interpretacyjne. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że numerologia jest bardziej ogólnikowa niż tarot we "wskazaniu karmy", tak nie jest, ponieważ tu pewne liczby (tak jak w tarocie pewne karty) sygnalizują, że "karma jest", i można podjąć próbę, powiedzmy, wytłumaczenia "dlaczego" - w tarocie za pomocą innych kart a w numerologii za pomocą Nazwy. Może w tarocie jest to łatwiejsze, ze względu na jego popularność, a w numero niestety trzeba umieć zestawiać piramidę z Nazwą, co wcale nie jest łatwym zadaniem, a na pewno nie wtedy, kiedy w tym się nie siedzi. Ale tak czy inaczej - bez względu na metodę - i tak pewności nigdy mieć nie będziemy, bo tu i teraz "karma" jest jeszcze sferą koncepcyjną, nie do sprawdzenia
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...