Jump to content

Leaderboard

  1. Ismer

    Ismer

    Administrator


    • Points

      801

    • Content Count

      5064


  2. Willow

    Willow

    Ekspert


    • Points

      369

    • Content Count

      2635


  3. Lianna

    Lianna

    Ekspert


    • Points

      327

    • Content Count

      3329


  4. Ava55

    Ava55

    User


    • Points

      313

    • Content Count

      1005



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/03/20 in all areas

  1. 9 points
    Yunugar, to bzdura. To znaczy nie doświadczenia, broń biologiczna i psychiczna, obozy i sadyzm - to od dawna już istnieje i nie jest tajemnicą, że mocarstwa opracowują coraz to doskonalsze sposoby panowania nad ludźmi. Ale mam ogromne wątpliwości co do autorstwa tej rewelacji - sądzę, że tekst jest wyprodukowany. Wystarczy przeczytać komentarz właściciela tego bloga i dużo to nam wyjaśni. A poza tym upłynął już tydzień a na razie nie słychać, by "Agent" szalał w Europie i nikt się nie rozpadł... Do tego klasyczna fantastyka: ktoś wykradł Agenta ale jak zwykle w momencie przekazywania fiolki ona się stłukła a zaraza rozprzestrzenia się z szybkością szybszą od światła na cały świat. Ile to już filmów z takim scenariuszem nakręcono, ile książek napisano? Rozkminiałyśmy już z Avą, że ten wirus jest wyprodukowany, że wymknął się spod kontroli. dopuszczam też możliwość, że zawsze coś się spod tej kontroli wymknie, i zapewne będą to coraz doskonalsze środki, nie wątpię też w to, że pewne metody kontroli umysłów nie są już tylko zamknięte za murami laboratoriów i instytutów naukowych, ale też testowane na społeczeństwie "wolno chodzącym", bo upadek umysłowy i bezwolność widać gołym okiem. Ale to też jest efektem polityki edukacyjnej, nie wiem wszakże czy zamierzonej czy po prostu głupiej i nieodpowiedzialnej. Przypuszczam też, że coś z nadmiarem ludzi zrobić trzeba, bo jeśli nie rządy nas przetrzebią to załatwi to za nie matka natura, która cierpliwa jest, ale co za dużo to i ona nie zniesie. A potem przyjdą nowe czasy. Dinozaury też wyginęły, wg. teorii na skutek światowego kataklizmu, i była to niejako naturalna metoda działania (chyba - bo i tu są teorie spiskowe), ale tak czy inaczej po dinusiach przyszła nowa epoka i tak w dziejach świata raz na jakiś czas się dokonuje. Co prawda nie jest mi wszystko jedno w jakich warunkach będę umierać i w jakim stanie umysłowym będę się znajdować, no ale szczerze mówiąc, jeśli nie mam na to wpływu (według tego co mówi ów oficer), to po kiego grzyba mam się na zapas martwić. Na wszelki wypadek powiem wam, że chociaż niektórzy mi ciśnienie czasami podnoszą, to kocham was Zdążyłam!
  2. 8 points
    Off dotyczy tego tematu: Koronawirus. Władze Poznania zalecają dyrektorom zamknięcie szkół i przedszkoli na dwa tygodnie Gra pt. "Znajdź różnicę" Koronawirus w Polsce Wywołujący zapalenie płuc koronawirus z Chin spowodował śmierć ponad trzech tysięcy osób na całym świecie. DOTARŁ JUŻ RÓWNIEŻ DO POLSKI, gdzie potwierdzono łącznie 20 przypadków zarażenia COVID-19. Śledźcie naszą relację na żywo! Koronawirus w Polsce. Już 20 chorych! Grypa w Polsce Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w lutym 2020 roku na terenie całej Polski odnotowano ponad 820 tysięcy przypadków zachorowań oraz podejrzeń zachorowań na grypę. od 1 do 7 lutego 2020 roku zarejestrowano w Polsce ogółem 193 482 zachorowań i podejrzeń zachorowania na grypę od 8 do 15 lutego 2020 roku zarejestrowano w Polsce ogółem 200 194 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę od 16 do 22 lutego 2020 roku zarejestrowano w Polsce ogółem 211 983 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę od 23 do 29 lutego 2020 roku zarejestrowano w Polsce ogółem 215 994 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę Średnia dzienna zapadalność wynosiła 80,4 na 100 tys. ludności. Z powodu sezonowej grypy między 1 a 29 lutego zmarły 23 osoby. W poprzednim sezonie grypowym tzn od 1 września 2018 r. do 7 kwietnia 2019 r. zdiagnozowano prawie 3,7 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań. Odnotowano wówczas 143 zgony z powodu grypy, najwięcej od ponad pięciu lat. Jeśli niczego się nie boisz - to wszystko przed Tobą! - możesz już zacząć się bać. I jeszcze masz dwie opcje - wybór należy do Ciebie. podpisano: Minister Zdrowia i Opieki społecznej.
  3. 8 points
    Wszystko można, a więc i zapisywać zaklęcia też. Tylko po pierwsze nie ma w tym sensu, ponieważ zaklęcia (jeśli nie są to zaklęcia runiczne) nie są układane pod runy, niektóre zaś litery alfabetów nie mają odpowiednika w runach. A po drugie robisz w ten sposób sobie kuku, gdyż zapisując jakiekolwiek zaklęcia za pomocą znaków runicznych nie masz pojęcia co uruchamiasz za ich pomocą. Bo niestety to nie jest tylko "zapis" - za znakami runicznymi stoi jakaś energia i trzeba dobrze wiedzieć, co oznacza, do czego się jej używa i jak należy to zrobić. Możesz obudzić coś, czego wcale nie chcesz, wprost przeciwnego do Twoich zamiarów, w tym także takie rzeczy, które ugodzą w Ciebie samą. Ale że człowiek wolną wolę posiada, a tym się różni od zwierząt, iż może korzystać ze swojego rozumu i świadomie jej używać to... wybór należy do Ciebie. Owszem, nie mogą, ponieważ runolodzy to są badacze run, w tym ich strony magicznej, a ezoruniści w przeważającej większości to matołki, które rzucają się na znaki runiczne traktując je jak nieszkodliwe zabaweczki, nie mając przy tym pojęcia o tym, o czym pojęcie mają runolodzy, czyli o tym, w jaki sposób i do czego te znaki służyły w magii runicznej. I tak się składa, że to nie eozoruniści a runolodzy posiadają większą wiedzą na ten temat, aczkolwiek i tak jest to wiedza niepełna, ponieważ źródła historyczne sprzed czasów chrześcijańskich siłą rzeczy, w braku dostatecznej dokumentacji pisemnej są niepełne. Tym niemniej studia lingwistyczne i historyczne dużo tu wnoszą. Ci, którzy korzystają z run nie udzielają informacji nie dlatego, że ich znaczenie nie jest ujednolicone, tylko dlatego, że to jest ich wiedza, którą, z różnych powodów, nie chcą się dzielić. Jednym z takich powodów jest to co powiedziałeś o początkujących: oni podchodzą do run jakby ich znaczenie było "ujednolicone", ale też wśród jakiegokolwiek kręgu wtajemniczonych istnieje zasada, że na uczniów wybiera się tylko takie osoby, które są tego "godne", które dają jakieś "rokowania", że będą używać tej wiedzy jak należy. Bo wiedza nie powinna dostać się w niepowołane ręce. Zdaję sobie sprawę, że w dobie informacji dostępnej tak powszechnie jak nigdy przedtem, skrzyżowanej z pogonią za pieniądzem i chęcią zaistnienia w sieci wycieka coraz więcej informacji na dany ezoteryczny (i nie tylko ) temat, lecz są to jedynie informacje, wiedza zaś nadal jest ukryta. I paradoksalnie - jest ona dostępna wszystkim, a ukryta jest dla tych, którzy nie umieją z niej skorzystać. Mówię tu jednak już nie o magii, runach, i tym podobnych czarach marach, tylko o tym, co jest najbardziej istotne w rozwoju człowieka - o duchowości. Ale wracając do tematu run - nie jest prawdą iż "nie jest ujednolicone ich znaczenie". Każdy alfabet runiczny ma swoją symbolikę, ona w większości jest podobna, a kontrowersje budzi kilka run, jak np. Eolh czy Thurs, tym niemniej w systemie zaklęć, którym posługuje się dany "odłam" co do tego nie ma wątpliwości co one oznaczają i w jakim celu się ich używa. Oczywiście mówię tu o tych osobach, które zgłębiają wiedzę nt. run, bo na fantazjujących ezorunistów szkoda słów i czasu. Dodam, że trzeba wyraźnie oddzielić magię (zaklęcia) runiczne od kart, bo to są dwie całkiem różne historie. Do wróżenia kart ze znaczkami a'la runy można używać wg. swego widzimisię, ale znaków runicznych do zaklęć już nie.
  4. 7 points
    No kurde! Runami się interesuję i to ostatnio bardzo, ale kart bardzo rzadko używam, jeśli już proszę runy o radę to drewniane, klasyczne, ale karty leżą pod ręką obok klasyków, lenorków i cyganów oraz tarota. A tu proszę wyciągam i trafiam, szkoda że nie w lotto Sama sobie nie wierzyłam w tą odpowiedź Moje pytanie: Czy profilaktycznie, w obecnie istniejącym stanie zagrożenia zarażenia się koronawirusem noszę czerwone majtki ? przy czym nie chodzi o to czy są całe czerwone czy mają tylko czerwone wstawki - chodzi o użycie koloru w tej części garderoby.
  5. 6 points
    Wielkie koniunkcje Dotychczasowy porządek się zmieni chociażby z jednego prostego powodu, o którym 1200 lat temu rozprawiał perski uczony, astrolog i matematyk Albumasar w swoim obszernym dziele doskonale znanym łacińskiej Europie jako De magnis coniunctionibus. Tym powodem jest 240-letni cykl koniunkcji Jowisz/Saturn, które mają być wskaźnikami również dla epidemii. Średniowieczni astrologowie uniwersytetu paryskiego uznali, że za szalejącą w XIV wieku zarazą morową pochłaniającą miliony istnień ludzkich, stoi nie kara Boska ani gniew Boży, lecz siły przyrody regulowane przez wpływy planet Jowisza, Saturna i Marsa przemierzające wówczas przez powietrzny znak Wodnika. Teraz niestety mamy na niebie identyczny układ planet, tyle że dochodzi do niego w ziemskim znaku Koziorożca. A więc to już nie powietrze jest morowe, lecz zagrożenie stanowić mogą rzeczy materialne. Wszystko, czego dotykamy, może bowiem być skażone. Ostatecznie do samej koniunkcji Jowisza z Saturnem dojdzie dopiero w grudniu 2020 roku w następnym znaku, czyli w powietrznym znaku Wodnika, ale już teraz, kiedy Pluton, Saturn, Jowisz i Mars spotkały się w Koziorożcu, doświadczamy całkowitej reorganizacji struktur, zarządzania (kryzysowego), sieci powiązań i zależności, karności i dyscypliny, podporządkowania i ograniczenia wolności. Koniunkcje Jowisz/Saturn układają się w istocie w wielki cykl trwający 960 lat. W każdej ćwiartce tego cyklu co 20 lat dochodzi do złączenia tych planet w znakach tego samego żywiołu. Oświecenie W apogeum epoki Oświecenia, a więc rozumu i nauki, która otworzyła wrota do postępu ery przemysłowej i industrialnej, Jowisz z Saturnem po raz pierwszy spotkały się wówczas w znakach żywiołu ziemi, aby poczynić maksymalne przeobrażenia w materialnym wymiarze naszego życia. Ludzkość od tego czasu niewątpliwie wzbogaciła się, żyje nam się wygodniej, bardziej komfortowo, pod wieloma względami bezpieczniej oraz przede wszystkim dłużej, ponieważ wraz z postępem nauk medycznych podwoiła się średnia długość życia. Jeszcze w XIX wieku człowiek po czterdziestce uważany był za osobę w wieku podeszłym. Opanowaliśmy zatem świat materialny, podbiliśmy kosmos, a przynajmniej Księżyc, a na każdą planetę naszego Układu Słonecznego wysłaliśmy sondy lub roboty. Poznaliśmy DNA i szereg innych tajemnic, o których ludzkość minionych epok nie miała pojęcia. Dokonał się gigantyczny postęp, który na tym etapie dziejów wydaje się, że dobiega końca. Najbliższa koniunkcja Jowisza z Saturnem będzie miała bowiem miejsce nie w znakach ziemskich, lecz powietrznych. Punkt ciężkości przesunie się zatem na zupełnie inne sprawy. Nie stanie się to od razu, ponieważ do kolejnych złączeń tych planet w znakach powietrznych będzie dochodziło przez następnych 240 lat. Jednak to złączenie, które będzie miało miejsce w roku 2020, okaże się znamienne, ponieważ planety te spotkają się w znaku Wodnika, co według niektórych ma zapowiadać słynną Erę Wodnika, a już na pewno jej przedpola. Na tak zwaną Erę Wodnika składa się złożona i wielowarstwowa symbolika i mitologia, a jej główne założenia opierają się na wyobrażeniach o końcu dotychczasowego świata i przejścia w nową epokę braterstwa, równości oraz złotego wieku obfitości, w którym królować ma światowy pokój, życie bez granic, a ludzkość ma się wznieść na poziom świadomości planetarnej. Jak widzimy, żadnego raju na ziemi oczywiście nie będzie, ale o problemach i zaletach globalizacji mówi się już od dłuższego czasu. Wydaje się, że ludzkość zmierza właśnie w tę stronę, gdzie liczyć się będzie nie tyle opanowanie i kontrolowanie materii, ile władza nad procesami globalnymi, a w szczególności nad szeroko rozumianą informacją, która stawać się będzie z pokolenia na pokolenie coraz bardziej cennym towarem. Ale nie tylko o łącza teleinformatyczne tutaj chodzi, lecz także o świadomość planetarną, co przypomina średniowieczną koncepcję Unus Mundus, wyrażającą ideę jedności świata. Teraz dokładnie zdajemy sobie sprawę nie tyle z tej jedności, ile przede wszystkim z zależności. Świat jest jeden, nie ma żadnego innego. Tutaj istniejemy. W obliczu zagrożenia, jaki zafundował nam świat mikrobiologii, odzywają się w nas najbardziej elementarne potrzeby i lęki. Nagle uzmysłowiliśmy sobie, że możemy przestać istnieć, albo utracić naszych bliskich. Ofiary koronawirusa są i będzie ich zapewne jeszcze wiele. Ale ostatecznie to nie jest dżuma. Wiemy, że nie umrze połowa Europy, jak w średniowieczu, ale – wedle modeli matematycznych – prawie każdy z nas prędzej czy później ma zachorować na COVID-19. Jednakże walka z pandemicznie rozszerzającymi się zakażeniami okupiona zostanie ogromną ofiarą. Bo właśnie stoimy u schyłku materialistycznego postępu. Maleńka planeta Gonggong pod postacią jeszcze mniejszego wirusa narusza podporę dotychczasowego świata, który przy akompaniamencie nowego, 240-letniego cyklu Jowisz/Saturn w znakach powietrznych skręca w inną stronę. P.Piotrowski [Wykorzystałem fragmenty mojego artykuły „Prognoza dla Polski i świata na rok 2020”, który ukazał się w miesięczniku „Nieznany Świat” 1/2020]
  6. 6 points
    Chyba temat, który interesuje większość z nas... Wielu ma odmienne zdanie na temat aktualnej sytuacji... Moje zdanie to- masowa histeria 8 denarów, 4 kije, 9 denarów Wszystko uspokoi się na wiosnę...koło znaku byka.. bo ziemia... wtedy zapanuje harmonia Obstawiam koniec barana, początek byka
  7. 6 points
    Karty właśnie bardzo czytelne Póki co jesteś zablokowana , nic się nie trafia, a jak już, to coś co nie do końca Cię satysfakcjonuje. Głupiec zapowiada coś nowego, nową pracę, a As Mieczy nie jest wyłącznie przecięciem. Jako, że jest to as, mowa tu o czymś nowym, bo asy to początek. As Mieczy może więc mówić o nowym projekcie, realizacji planów itd. Paź Buław dołożony do Asa Mieczy to wszystko potwierdza. Kolejne karty to już lanie wody, te cztery wszystko dobitnie pokazują. Do końca roku wszystko się ułoży.
  8. 6 points
    Wiele znanych roślin zielarskich zawiera substancje przeciwwirusowe o różnym mechanizmie działania. Większość z nich wpływa dodatkowo immunostymulująco. Można je wykorzystać do terapii i profilaktyki chorób wirusowych, szczególnie w okresach zwiększonej zachorowalności na schorzenia wywołane wirusami. W tabeli przedstawiłem rośliny, które zostały opisane w biologii i medycynie jako wirusobójcze lub wirusostatyczne. Preferowałem raczej te, które były stosowane w leczeniu chorób wirusowych, nawet wtedy, gdy nie znano jeszcze samego wirusa oraz takie, których aktywność wykazano w badaniach in vivo. Jeżeli nie podałem gatunku, lecz tylko rodzaj, oznacza to, że substancja odpowiedzialna za działanie przeciwwirusowe znajduje się w wielu gatunkach i jest charakterystyczna chemotaksonomicznie dla całego rodzaju. W tabelce "posologia" podałem formy preparatów i sposób ich podania (dawkowania). Dobrze jest skojarzyć podczas kuracji co najmniej dwa różne surowce. Wyselekcjonowano rośliny o szerokim spektrum działania przeciwwirusowego. Przed użyciem jakiejkolwiek postaci leku ziołowego należy zapoznać się z ewentualnymi przeciwwskazaniami ! Roślina przeciwwirusowa Posologia Aloe – Aloes Maceraty na wodzie, na płynie Ringera ze świeżego ziela/liści; 1:20; sok niepasteryzowany; 15-25 ml na czczo. Extractum Aloe – amp. 1 ml – 1 amp. dziennie podskórnie lub domięśniowo co dwa dni, przez miesiąc. Biostymina – amp. doustnie 1 amp. 3 razy dziennie po 1 przez miesiąc (doustnie dzieci). Agrimonia – rzepik Macerat ze świeżego ziela lub całej rośliny 1:20, 100 ml 3 razy dz.; nalewka 1:10 in 40% eth. 3 razy dz. po 5-10 ml w 100 ml wody. Anagallis – kurzyślad Cała roślina, świeża, macerat 1:20 – 25-50 ml 3 razy dz., napar ze świeżego lub suchego surowca 1% 120 ml 3 razy dz.; nalewka na świeżym zielu 1:10 in 40% eth. 10 ml 3 razy dz. Backhousia citridora F. Muell – mirt cytrynowaty Napar 1-2% – 120 ml 3 razy dz., nalewka 1:10 in 70% eth. 3-5 ml 3 razy dz. Olejek eteryczny – 3 razy dz. po 5 kropli na melasie. Inhalacje, aromatyzowanie pomieszczeń, wcieranie w skórę. Bergenia Liście, kłącza, cała roślina; napar z suchego surowca 1,5% 3 razy dz. po 120 ml, macerat na świeżym surowcu 1:20 – 3 razy dziennie po 50 ml; nalewka 1:10 in 40% eth. na świeżym surowcu 5-10 ml w 100 ml wody na czczo 3 razy dz. Cannabis sativa L., C. ruderalis Janisch. Liście, szczyty pędów – świeże lub suche, macerat ze świeżego zwilżonego spirytusem surowca 1:20 na wodzie 100-150 ml 3 razy dz.; napar ze świeżego lub suchego surowca 2-2,5% 3 razy dz. po 100-120 ml; nalewka na suchym lub świeżym surowcu 1:10 in 70% eth. 10 ml 3 razy dz. w melasie. Olejek eteryczny z konopi: 5 kropli 3 razy dz. na melasie. Do aromatyzowania pomieszczeń, inhalacji, dezynfekcji. Ponadto do sporządzenia płynu odkażającego 1% roztwór olejku w izopropanolu. Cedrus – Cedr Olejek eteryczny – 3 razy dz. po 5-8 kropli 3 razy dz.; nalewka z gałązek 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml; odwar z drewna cedrowego gotowany 10 minut 2% 3 razy dz. po 100 ml, napar 2-3% z igliwia, gałązek 3 razy dz. po 120 ml. Centella – wąkrotka Nalewka na 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml (1:10). Cetraria islandica Achar. – płucnica, porost islandzki Nalewka 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 3-5 ml. Chelidonium majus L., glistnik jaskółcze ziele Świeża cała roślina – macerat 1:20 na wodzie lub lepiej sterofundin, albo płynie Ringera; 25 ml 3 razy dz., nalewka na świeżym surowcu 1:10 in 70% eth. 1 ml 3 razy dz. w 100 ml wody. Cistus ladanifer L. – czystek ladanowy Świeże ziele – napar 1-1,5% 120 ml 3 razy dz., nalewka na świeżym zielu 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 2-3 ml; olejek eteryczny 3 razy dz. po 3-4 krople. Drosera rotundifolia L. – rosiczka Madaus: cała świeża roślina, nalewka 1:10, D1 in 45% eth. 15-20 kropli 3 razy dz.; DROSERA N Oligoplex Liquidum – krople, jak wyżej, w łyżce wody. Dziewanna – Verbascum Nalewka na świeżych kwiatach lub całym kwitnącym zielu 1:10 in 70% eth. 5 ml 3 razy dz., napar na świeżym zielu lub kwiatach 2-3% 3 razy dz. po 120 ml; olejek eteryczny 4 krople 3 razy dz. Elettaria cardamomum (L.) Maton – kardamon Owoce suche – nalewka 1:10 in 70% eth. 5 ml 3 razy dz., napar 1-2% 3 razy dz. po 120 ml; olejek eteryczny 4 krople 3 razy dz. na melasie. Odkaża pomieszczenia. Eleutherococcus senticosus Rupr. & Maxim. Nalewka 1:5-10 in 70% eth., 3 razy dz. po 5 ml. Nalewka na Ukrainie i w Rosji dostępna w aptekach. Epimedium sp. Może być surowiec z naszego klimatu (uprawy). Nalewka 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml; uwaga na działanie uboczne ! efektywnie zwiększa wzwód prącia. Galanthus nivalis L. – śnieżyczka przebiśnieg Nalewka z cebulek 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 10-15 kropli. Geranium – bodziszek (G. sanguineum L., G. phaeum L., G. pratense L.) Cała roślina wraz z korzeniem, korzeń; macerat 1:20 – 100-150 ml 3 razy dz., napar z surowca 2% 3 razy dz. po 150 ml, nalewka 1:10 in wth. 40% – 10 ml 3 razy dz. w 100 ml wody Geranium robertianum L. – bodziszek cuchnący Cała roślina, najlepiej świeża – napar 3% 120 ml 3 razy dz., nalewka na świeżym zielu 1:10 in 70% eth., 3 razy dz. po 2-3 ml; olejek eteryczny z całej rośliny – 3 krople 3 razy dz. (bardzo silny!). Geum – kuklik Cała roślina, świeża; macerat na wodzie 1:20, 50 ml 3 razy dz.; nalewka na świeżym surowcu 1:10 in 70% eth., 3 razy dz. po 5-10 ml. Hamamelis virginiana L. – oczar Nalewka z kory świeżej, gałązek świeżych, kwiatów 1:10 in 60% eth., 3 razy dz. po 2 ml w 100 ml wody. Hyssopus – Hyzop Świeże lub suche ziele – nalewka in 70% eth. 1:10, 5-10 ml w 100 ml wody. Świeże ziele pewniejsze. Olejek eteryczny – 3 razy dz. po 5 kropli w łyżce melasy. Nacieranie, inhalacje, aromatyzowanie pomieszczeń, dezynfekowanie roztworem 0,5-1% olejku w izopropanolu lub etanolu 70% Inula – oman Korzeń świeży lub suchy, napary 2% 120 ml 3 razy dz., nalewka 1:10 in 70% eth. 3 ml 3 razy dz. Olejek eteryczny – 4 krople 3 razy dz. na melasie. Aromatyzowanie pomieszczeń, inhalacje, nacieranie. IPECACUANHA N Oligoplex Liquidum Madaus: 15 kropli 4 razy dziennie (w łyżce wody) Jeżówka – Echinacea Echinacea comp. – 1 amp. codziennie podskórnie lub domięśniowo przez 5-10 dni; oligopleksy dra Madausa Echinacea, preparaty Madausa o nazwie Echinacin. Sok, macerat ze świeżej całej rośliny lub ziela lub korzenia, macerat 1:20 na Sterofundin lub płynie Ringera – 25-50 ml 3 razy dziennie na czczo; nalewka na świeżym surowcu 1:10 in 60-70% eth. 5-10 ml 3 razy dz. w 100 ml wody. Juglans regia L., Juglans nigra L., orzech włoski, orzech czarny Kora, pączki, liście, owoce niedojrzałe – nalewka 1:10 in 60-70% eth. 3 razy dz. po 5-10 ml, napar ze świeżych surowców 2% – 50 ml 3 razy dz. Kocanki – Helichrysum Świeża lub sucha roślina, nalewka 1:10 in 70% eth. 5-10 ml w 100 ml 3 razy dz.; napary z ziela zwilżonego spirytusem 1-1,5%, 100-120 ml 3 razy dz. Olejek eteryczny – 5 kropli 3 razy dz. na melasie, ponadto smarowanie ciała, inhalacje, dezynfekowanie pomieszczeń, odkażanie 0,5-1% roztworem olejku w izopropanolu. Kora mydłoki – mydłodrzew właściwy (Quillaja saponaria Molina) Kora sucha z mydłoki, napar 1% 3 razy dz. po 50 ml, w razie nudności dawki zmniejszyć. Laurus nobilis L. – wawrzyn, laurowiec Nalewka ze świeżego lub suchego liścia, owoców 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml; olejek eteryczny 4 krople 3 razy dz.; olej tłusty aromatyczny z owoców – ½ łyżeczki 3 razy dz. Dezynfekuje pomieszczenia. Leptospermum petersonii F.M. Bailey (Manuka cytrynowa) Olejek z gałązek lub liści 4-5 kropli 3 razy dz. Aromatyzowanie pomieszczeń. Nacierania. Inhalacje. Ligustrum – ligustr Nalewka ze świeżej kory, gałązek wiosennych, z pączkami 1:10 in 70% eth., 3 razy dz. po 5 ml; odwar z gałązek 2% – 3 razy dz. po 100 ml, napar z kwiatów 2% 100 ml 3 razy dz. Mydlnica lekarska – Saponaria officinalis L. Korzeń mydlnicy, suchy; odwar 1% 3 razy dz. po 100 ml. W razie nudności dawkę zmniejszyć. Nigella sativa L. – czarnuszka Olejek eteryczny 5 kropli 3 razy dz., olej tłusty aromatyczny – 2 razy dz. po 1 łyżce, w ostrych stanach 3 razy dz.; nacieranie olejkiem eterycznym i aromatyzowanie nim pomieszczeń. Nalewka na gniecionych owocach 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml. Ocimum – bazylia Napar 2-3% ze świeżego ziela 3 razy dz. po 120 ml; nalewka 1:10 in 70% eth. 5-10 ml w 100 ml wody 3 razy dz. Olejek eteryczny 3 razy dz. po 5 kropli na melasie. Do nacierania, inhalacji, aromatyzowania pomieszczeń. Odkażanie roztworem 1% na izopropanolu lub etanolu. Origanum majorana L. – majeranek Olejek eteryczny 5 kropli 3 razy dz. na melasie, ponadto do smarowania, inhalacji, aromatyzowania pomieszczeń. Nalewka na świeżym majeranku 1:10 in 70% eth. 5-10 ml 3 razy dz.; napar z suchego lub świeżego surowca 3% 120 ml 3 razy dz. Phytolacca americana L. – szkarłatka Madaus: Urtica Oligoplex N – krople; Phytolacca Injeel Forte Ampullen – 1 amp. podskórnie lub domięśniowo 1 raz w tygodniu, 10 zastrzyków Pimenta racemosa (Mill.) J.W. Moore – korzennik Pimenta dioica (L.) Merr. Olejek eteryczny z liści – 3 razy dz. po 3-5 kropli, do nacierania i inhalacji również. Do aromatyzowania pomieszczeń. Nalewka z liści lub owoców 3 razy dz. po 2,5 ml na melasie (1:10 in 70% eth.). Olejek z owoców – jak wyżej. Piper cubeba L. Nalewka na owocach 1:10 in 70% eth. 1 ml 3 razy dz., napar 1% ze zwilżonych spirytusem pogniecionych owoców 3 razy dz. po 120 ml; olejek eteryczny kubebowy (pieprz kubeba) 4 krople 3 razy dz. Polygonum cuspidatum Siebold & Zucc. = Reynoutria japonica Houtt., rdestowiec Nalewka na świeżym kłączu 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml; odwar z kłączy 2-3% – 120 ml 3 razy dz. Portulaca oleracea L. – portulaka pospolita Cała świeża roślina: macerat 1:20 50 ml 3 razy dz., nalewka na świeżym zielu 1:10 in 70% eth., 3 razy dz. po 5 ml; napar ze świeżego ziela 3% – 120 ml 3 razy dz. Prunella – głowienka Ziele lub całą roślina, świeża lub sucha, tylko wodne i niskoalkoholowe wyciągi; macerat 1:20 – 100 ml 3 razy dz., nalewka 1:10 in 40% eth. 3 razy dz. po 5-10 ml w 100 ml wody. Przymiotno kanadyjskie – Conyza canadensis (L.) Cronquist, syn. Erigeron canadensis L. Świeża roślina – macerat 1:20 – 100 ml 3 razy dz., nalewka na świeżym lub suchym zielu/całej roślinie 1:10 in 70% eth. 10 ml 3 razy dz. w 100 ml wody. Punica granatum L. – granat właściwy Naowocnia (skórka z owoców) – nalewka in 70% eth. 1:10 – 3 razy dz. po 2,5 ml w 100 ml wody; odwar 1,5% – 3 razy dz. po 100 ml. Ranunculus – jaskier, np. Ranunculus ficaria = Ficaria verna Hudson – ziarnopłon, Ranunculus bulbosus, Ranunculus acer… Świeża cała roślina. Dr Madaus nalewka D1 na alkoholu 60%, 10-15 kropli 3 razy dz. w łyżce wody. Robinia pseudacacia L. Kwiaty – napar 2-3% kilka razy dz., również w chorobach wirusowych polecał dr G. Madaus. Salvia officinalis L. – szałwia lekarska Napar 1,5-2%, ze świeżych lub suchych liści, nalewka na świeżym zielu, olejek eteryczny. Napar 120 ml kilka razy dz., nalewka 3-5 ml 3 razy dz. w 100 ml wody, olejek eteryczny 4-5 kropli 3 razy dziennie na melasie. Olejek odkaża pomieszczenia. Santalum labum L., sandałowiec biały Odwar z drewna 3-5% 3 razy dz. po 100 ml, nalewka na drewnie 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5-10 ml. Satureja – cząber Świeża roślina – napar 2% 120 ml 3 razy dz., nalewka 1:10 in 70% eth. 3 razy dz. po 5 ml, olejek eteryczny 4-5 kropli 3 razy dz., do aromatyzowania pomieszczeń, silny odkażalnik, ro dezynfekcji roztwory 0,5-1% na izopropanolu. Solanum dulcamara L. psianka słodkogórz Pędy zbierane od stycznia do marca; nalewka 1:10 in 40% eth. 3 razy dz. po 10 kropli, w razie nudności zmniejszyć dawkę. Napar 1% – 3 razy dz. po 1-2 łyżki. Stellaria – gwiazdnica Świeże ziele – macerat na 70% eth., 1:10; 3 razy dz. po 5 ml; sok ze świeżej rośliny 15-20 ml 3 razy dz. na czczo. Świerzbnica polna – Scabiosa arvensis L. Madaus: korzeń świeży 1:10, D1 in 45% eth. 10-15 kropli 3 razy dz. lub 3 razy dz. po 1 ml w łyżce wody. Tagetes – aksamitka Nalewka 1:10 in 70% eth., świeże całe ziele przed lub w czasie kwitnienia; 5 ml 3 razy dz.; napar na świeżym zielu 5% – 120 ml 3 razy dz., macerat na świeżej całej roślinie 1:20 – 120 ml 3 razy dz. Tanacetum vulgare L. – wrotycz pospolity Świeża roślina jest najpewniejsza – napar 3-5%, macerat 1:20 z ziela i kwiatów lub samych liści, 120 ml 3 razy dz.; nalewka 1:10 in 70 eth. 5-10 ml 3 razy dz.; olejek eteryczny 4-5 kropli 3 razy dz. na melasie; silny odkażalnik. Thuja – żywotnik Świeże pędy (szczyty) – macerat 1:20 na płynie Ringera lub Sterofundin; 7-8 h macerować; 25 ml 3 razy dz. na melasie. Thuja – żywotnik Świeże pędy (szczyty) – nalewka 1:10 na etanolu 70%; 3 razy dz. po 10 kropli w łyżce melasy. Najlepiej zażywać jednocześnie wyciąg wodny i alkoholowy. Olejek eteryczny do nacierania, aromatyzowania pomieszczeń. źródło: dr. H. Różański
  9. 6 points
    Czosnek ogrodowy - Allium sativum Surowiec Surowcem są: świeże cebulki czosnku - Bulbus Allii recens i liście czosnku - Folium Allii recens. Skład chemiczny Ząbki czosnku zawierają olejek eteryczny - do 0,20%, cukrowce - do 24%, białkowce - do 8%, inulinę - ok. 58%, makro-, mikro- i ultraelementy - wapń, fosfor, jod, miedź, żelazo, tytan, molibden, kobalt, nikiel, mangan, chrom, magnez, siarkę i cynk, znaczne ilości glikozydu aromatycznego - alliny, dwu- i trojsiarczkl allilowe i metylowe (wykazują działanie antybiotyczne; są to tak zwane fltoncydy), wit, C i B, fitosterole, glicynę i cysteinę. Liście mają podobny skład, ale obfitują w witaminę C - 100-140 mg/100 g, allicynę - 0,1-0,3% i w wit. PP. Działanie i zastosowanie Czosnek działa wykrztuśnie, napotnie, odkażająco, uspokajająco, moczopędnie, żółciopędnie, przeciwmiażdżycowo, odkwaszająco, przeciwrobaczo, przeciwdusznicowo, hipoglikemicznie (przeciwcukrzycowo); zwiększa odporność organizmu na choroby, reguluje wypróżnienia, “czyści krew”, hamuje wzrost poziomu cholesterolu we krwi, zapobiega odkładaniu na ściankach tętnic i żył cholesterolu. Sok ze świeżego czosnku zabija wirusy oraz bakterie cholery, tyfusu, zgorzeli gazowej, czerwonki i grypy. Leczy grypę i inne choroby zakaźne oraz trądzik pospolity i wiele innych chorób skórnych. Świeżą miazgą czosnkową przykładać na czyraki i owrzodzenia. Wskazania: zaburzenia trawienne z objawami bólu brzucha, wzdęciami i odbijaniem, stany zapalne żołądka i jelit, stany zapalne dróg oddechowych i moczowych, miażdżyca, nadciśnienie, choroby zakaźne (ospa, półpasiec, odrą, angina, świnka). Przeciwwskazania: uczulenie na czosnek, problemy z wątrobą, ciąża, laktacja. Dawkowanie: 2-4 ząbki czosnku 3-4 razy dziennie. Najlepiej będąc w odosobnieniu Preparat Alliofil - 4 razy dz. po 2-4 tabl. powl.; dzieci - 3 razy dz. po 2 tabl. Napar mleczny: 4 ząbki czosnku zmiażdżyć lub 2 łyżki pognieconych świeżych lub suchych liści zalać 200 ml gorącego mleka; odstawić pod przykryciem na 10 minut; osłodzić miodem i wypić; stosować 3-4 razy dz.; dzieciom dawek nie zmniejszać chyba że są małe. Nalewka czosnkowa - Tinctura Allii sativi: pół szkl. mielonych ząbków czosnkowych zalać 400 ml wódki; macerować 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce w 200 ml gorącego mleka z miodem. Dzieciom podawać 1-2 łyżeczki nalewki. Nalewką przemywać kilka razy dz. chorobowe zmiany skórne, ale równocześnie zażywać przetwory czosnkowe doustnie. Intrakt czosnkowy - Intractum Allii sativi: pół szkl. ząbków czosnkowych lub świeżych liści zalać 400 ml gorącej wódki; wytrawiać 10 dni; przefiltrować. Zażywać jak nalewkę. Alkoholmel Allii sativi: do 100 ml nalewki lub intraktu wlać 100 ml miodu, wymieszać. Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce. Dzieciom podawać w gorącym mleku 2 łyżeczki tego środka. W latach czterdziestych używano w lecznictwie pigułki czosnkowe z węglem aktywowanym czyli leczniczym pod nazwą Allisatin i Allysat. Niestety obecnie nie produkuje się ich i nie można i ich kupić w aptece, ale można je domowym sposobem odtworzyć i posiadać w apteczce, a preparat mieć warto, gdyż w wielu przypadkach chorobowych przynosi on znakomite efekty lecznicze. A oto przepis; na każde 5 tabletek węgla leczniczego - Carbo medicinalis (dostępny w aptekach) dajemy 3 sproszkowane tabletki czosnkowe (można je kupić w sklepach zielarskich i w aptekach); proszki wymieszać starannie. Preparat należy przechowywać w szczelnym pojemniku. Tak sporządzony lek wykazuje działanie przeciwgnilne (w jelitach), przeciwczerwiowe, adsorbujące, przeciwmiażdżycowe i odtruwające (w przewodzie pokarmowym wiąże nie tylko produkty gnilne, ale również toksyny, gazy i drażniące produkty pokarmowe); wzmaga czynność wydzielniczą żołądka, ułatwia trawienie, działa żółciopędnie. Wskazania do stosowania preparatu czosnkowo-węglowego: ostre i przewlekłe nieżyty jelit, infekcyjne biegunki toksyczne, niestrawność fermentacyjna i gnilna, bębnica - wzdęcie brzucha, zaburzenia jelitowe w okresie po- i przekwitania, biegunka letnia, miażdżyca naczyń, brak łaknienia, pasożyty, nadciśnienie, choroba wrzodowa, dusznica bolesna. Preparat można podawać dzieciom, jest bezpieczny. Dawkowanie: dzieci - 1 czubata łyżeczka proszku 3-4 razy dz. lub częściej; dorośli - 2-3 łyżeczki proszku 3-4 razy dz.; lek popić naparem miętowym lub rumiankowym. Rp. Mikstura żółciopędna ACHT Nalewka (intrakt) czosnkowa - 10 ml Nalewka glistnikowa - 10 ml Nalewka dziurawcowa - 10 ml Nalewka mniszkowa - 10 ml Płyny wymieszać. Zażywać 3 razy dz. po 1 łyżeczce lub w razie bólów - 1 łyżka 2-3 razy dz. w 100 ml wody; dzieci ważące 25-30 kg - 3-4 ml, 35-40 kg - 5 ml, 45-50 kg - 6 ml, 3 razy dz. Wskazania: kolki jelitowe, żółciowe, żołądkowe, nerkowe, niedostateczne wydzielenie i zastoje żółci, choroby wątroby, zaburzenia trawienia, zaburzenia przemiany materii, lęk, wyczerpanie nerwowe, bezsenność, choroby zakaźne, nadciśnienie, miażdżyca. Rp. Mikstura AVCC nasercowa, przeciwmiażdżycowa i hipotensyjna Nalewka czosnkowa - 10 ml Nalewka jemiołowa - 10 ml Nalewka głogowa - 10 ml Nalewka rutowa, kokoryczkowa lub kasztanowcowa - 10 ml Nalewka melisowa - 10 ml Nalewka konwaliowa - 10 ml Miód naturalny - 2 łyżki Płyny wymieszać. Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce; dzieci ważące:25-30 kg - 5 ml, 35-40 kg - 7,5 ml, 45-50 kg - 9-10 ml, 2-3 razy w ciągu dnia. Wskazania: choroby zakaźne, rekonwalescencja, kłucie w sercu, osłabienie pracy serca, nerwice, wyczerpanie nerwowe, bezsenność, nadciśnienie, choroby wątroby, miażdżyca, plamice, uczulenie, zaburzenia trawienia. źródło: dr. H.Różański
  10. 6 points
    Wtedy się uspokoi, kiedy ci, którzy mieli na tym zarobić, zapracują (8 monet) na dobrą kasę (9 monet). W 4 buław akurat widzę radość, spokój i świętowanie ludzi z powody końca choroby. Słyszałam też temat, że to jest sposób na regulacje ekonomiki - to by z tymi monetami się zgadzało... Trzymam kciuki za koniec paranoi i życzę wszystkim dobrego zdrowia
  11. 6 points
    My i bez takiej okazji pijamy herbatkę owocową z dziką różą, hibiskusem, czarną porzeczką, aronią,maliną, jabłkiem, kwiatem lipy, bzu czarnego i dziewanną. Dorzucamy do tego jarzębinę, która ma mnóstwo wit. C. Nie pamiętam kto jest producentem, kupujemy ją w tym Zielarzu polskim, jest warta uwagi, bo ma całe owoce, oprócz jabłka Wszystkie te składniki mają działanie przeciwprzeziębieniowe i antygrypowe, polecam - warto!
  12. 6 points
    Kochani, chcę przypomnieć, że w braku odpowiednich leków i szczepionki, do profilaktyki immunologicznej i do walki z koronawirusem można używać również ziół. a także by nie zapomnieć o tak pospolitym środku jak witamina C, której nie brak w wielu krajowych owocach. Wartościowe są herbatki z suszonych owoców zawierających dużo tej witaminy, najlepiej całych, nie rozdrobnionych. Niektóre w wyżej wymienionych ziół i olejków mamy opisane na forum. Niektóre zioła można bez problemu zakupić i po prostu przyrządzać napary do picia, inne lepsze działanie wykazują w postaci nalewek czy maceratów, które również są dostępne w handlu.
  13. 6 points
    Znam Cię dobrze rybo podstępna, ale takiego pytania się nie spodziewałam Ty Wzięłam w obroty klasyki - 10 pik, wg. mnie mówi, że nie, te gatki są daleko od Ciebie / Twoich działań antywirusowych.
  14. 6 points
    na czacie się wymądrzam że i bimbać sobie też nie powinniśmy, przegięcie na żadną stronę nie jest dobre. Panika z jednej a lekceważenie zagrożenia zachorowania z drugiej - to przejawy skrajnej głupoty. Ale jeśli nie mamy skutecznych leków, to we własnym zakresie musimy robić to co umiemy, a poza profilaktyką antywirusową w postaci już dostępnych medykamentów i ziółek, możemy zrobić tyle, że będziemy bardziej higieniczni i jeśli się da - nie będziemy przebywać w tłumie. Chociaż jeśli idzie o to ostatnie, to może niedługo i nas pozamykają jak Włochów... no, dla mnie to nie problem, umiem być sama ze sobą, a gdyby przy okazji można by nie iść do pracy... to już full wypas
  15. 6 points
    Rozporządzenie Rady Miasta...X... w sprawie dżumy z 1599roku "W czasach chorób zakaźnych i epidemii, kiedy niebezpieczna i straszliwa zaraza, a mianowicie dżuma, strzeż nas przed nią litościwie Panie Boże, dotknie któregoś z obywateli bądź czyjegoś współmieszkańca, gospodarz lub gospodyni domostwa ma obowiązek bezzwłocznie zgłosić ten fakt pod groźbą utraty całych swych dóbr i kary cielesnej. Podług tego, zwłaszcza jeśli nie jest do końca jasne z jaką rzeczą mamy do czynienia, każdy obywatel pod groźbą kary zobowiązany jest natychmiast powiadomić władze , jesli tylko zaraza przeniesie się na kolejną osobę w domostwie. W przypadku pojawienia się dżumy nie tylko sam gospodarz domu lecz także jego sąsiedzi, z jednej i drugiej strony zobligowani są zgodnie z rozkazem Rady wyprowadzić się i unikać kontaktu z innymi. Ci, którzy sprzeciwią się tej decyzji i nie pomogą powstrzymać zarazy u jej początku, podlegają karze jak wyżej. Również każdy obywatel przebywający aktualnie w innym mieście , jeśli zauważy u kogoś oznaki dżumy, ma powinność niezwłocznie to zgłosić swoim władzom, podobnie jak informację czy podejrzane osoby z miejscowości dotkniętych zarazą nie są niepostrzeżenie wprowadzane na teren jego miasta " Dla porównania, zapożyczone
  16. 6 points
    Mogą i przenoszą. I nie tylko komary. Przecież to logiczne, że jeśli w owadzie bytuje jakaś franca - a bytuje, to nie jest tak, że one są wolne od pasożytów i bakterii, to zostanie nią ktoś poczęstowany. Pytanie, na ile człowiek jest odporny i druga kwestia, to taka, że tego nikt, przynajmniej u nas, nie bada. To dla mnie jest jasne od kilkudziesięciu lat, zanim jeszcze w ogóle zaczęto mówić o tym problemie - a dziś już coraz głośniej jest o tym i można znaleźć stosowne informacje choćby w necie (niedawno nawet czytałam gdzieś o tym). A poza logiką, no cóż, to jest właśnie od tych kilkudziesięciu lat stwierdzone przeze mnie doświadczalnie (jeśli można użyć tego słowa, bo lekarzem nie jestem, a objawy wystąpiły i występują do dziś) po masowym pokąsaniu osoby przez komary. Wiele lat po tym pokąsaniu przeczytałam u jakiejś pani doktor, że nasze komary są nosicielami czegoś, co można określić jako "mini febrę"... i te objawy doskonale wkomponowane są w to, o czym pisała owa doktor, Polka zresztą.
  17. 6 points
    Służy przetestowaniu na ile Polacy dadzą się ogłupić, zmanipulować i podporządkować władzy. Pisanie ustawy pod koronawirusa to jest curiosum, idiotyzm na skalę kosmiczną, ale z drugiej strony jest to jeden ze stopni prowadzących do totalnego posłuszeństwa poleceniom władzy. Spanikowanymi, ogłupionymi ludźmi łatwiej jest rządzić, a opozycja wobec litery prawa ma do gadania i w majestacie prawa można ją stłamsić. Policja, której obowiązkiem jest dbać o spokój i bezpieczeństwo, chroniąc obywateli przed przestępcami, ma sprawdzać osoby przebywające na kwarantannie w domu, czy aby nie wychodzą z psem na spacer albo do sklepu... To jest przedsmak zamordyzmu, ale co tam, to już przerabialiśmy Ciekawy tekst na temat ustawy: Ustawa na wirusa
  18. 6 points
    Wśród Niemców też są mili, porządni ludzi, którzy nikogo nie mordowali i nie gnębili, i nie niosą odpowiedzialności za działania swoich przodków. Rosyjska polityka nie = rosyjski naród i wszyscy Rosjanie razem wzięci, większość inteligentnych ludzi wśród Rosjan nie zgadza się - co więcej jest w opozycji co do działań polityków. Porządni, normalni Żydzi nie kpią z nowego testamentu. Człowiek innego pochodzenia, to przede wszystkim CZŁOWIEK a nie wróg. Tyle napiszę.
  19. 6 points
    MeetMeInThePaleMoonlight

    Hej

    Magią zaczęłam interesować się w ostatnią jesień. Wcześniej od niej stroniłam jak od ognia. Może dlatego, bo zawsze coś czułam. W końcu z miesiąca na miesiąc w zeszłym roku zaczęłam do tego dojrzewać a potem praktykować. Teraz czuję się bezpieczniej, niż wcześniej. Interesuję się magią żywiołów (zwłaszcza ogniem co za tym idzie magią świec), kartami cygańskimi, Tarotem, snami, ogólnie wróżbiarstwem czy jasnowidzeniem. Najbliższe są mi kamień księżycowy i granat Od zawsze najbliższe mi żywioły to ogień i woda. Poza tym non stop słucham muzyki. No to miło mi was poznać.
  20. 6 points
    Konkurencja jest wszędzie A Ty co robisz? Zanim poprosisz...
  21. 6 points
    Ludziom i tak nie dogodzisz Mrówka, aktywna inaczej Człowieku, lecz się sam Najlepszy sposób na reklamy
  22. 6 points
    Na niektóre ataki paniki pomagają tylko specjalne leki. Lecz gdy czujesz się spokojna nawet pod wpływem leków; wizualizuj sobie dobre pozytywne zmiany w swoim życiu, które wniosą do niego nową lepszą jakość. Nadejście tych zmian na lepsze mogą nieco opóźnić leki, ale nawet leki nie są wstanie zatrzymać tych zmian na lepsze , jeśli sobie pozytywnie wizualizujesz. Zakładam że teraz masz wolne od pracy, więc masz czas na trenowanie pozytywnych wizualizacji , które pomagają, a do których jest potrzebny szczególny rodzaj wyobraźni, który właśnie możesz wytrenować z odpowiednim pozytywnym nastawieniem emocjonalnym .... itp.
  23. 6 points
    Jak na górze tak na dole. Poniższy cytat dotyczy karmy, budowanej przez wcielenia, ale tym samym daje wskazówkę, jak - rozwiązując problemy - można tu i teraz, w tym jednym wycinku (w tym teraźniejszym życiu) zmienić nie tylko to co będzie, lecz także to co jest teraz. "Po to, by zmienić - swoją karmę, powinienem zmienić swój los. Karma - to los /z/ wielu żywotów. Mój los - to mój charakter. Mój stan wewnętrzny zależy od tego, jak się prowadziłem w poprzednim życiu. Aby zmienić karmę i los, trzeba zmienić charakter. A charakter - to postrzeganie świata. Jeżeli w dowolnej chwili potrafię zmienić postrzeganie całego świata, jeśli dokona się to na wszystkich płaszczyznach - moja karma jest „zdjęta”. Przykładem jest symbolika „łotra na krzyżu” - człowiek zmienił całkowicie postrzeganie świata i zmieniła się jego karma." Tak więc jeśli "w dowolnej chwili będziesz potrafiła zmienić postrzeganie całego świata" - a tu w tym wypadku Twoim światem jest zaplątanie się w sieć wyobrażeń o złych skutkach wypowiedzianych przez Ciebie słów - to zamiast w tym tkwić skorzystaj z rad przedstawionych Ci tutaj i odkręć swoje myślenie, przestaw się na inne postrzeganie tej sprawy, bo, jak widzę, ciągle tkwisz w tym schemacie. Normalną sprawą jest, że coś nieprzyjemnego będzie Ci się przydarzało jeszcze przez jakiś czas, nawet jak się do tych rad zastosujesz, bo tak z tym jest, że im dłużej się hoduje negatywizmy, tym dłuższego czasu potrzeba na ich "odstawanie się". I jeśli ponownie wrócisz do tego schematu lęku i obaw, stwierdzając , że "skutków nie widać, więc metoda nie działa" to się z tego nie wyplączesz nigdy, gdyż ciągle będziesz powielać i tym samym przyciągać jeden i ten sam wzór - lęku, strachu i cierpienia. Musisz wierzyć i wiedzieć całą sobą, że ona działa - tylko potrzeba na to czasu.
  24. 6 points
    zagadka rozwiązana dokładnie @Elie-1 - - > zadajesz zagadkę ! napisałam, żeby myśleć neistandardowo bo zazwyczaj nosi się bardzo stonowane kolory (poza kurtkami narciarskimi) ostatnie parę lat nosiłam tylko czarne a w tym roku pojechałam po bandzie jak kojarzycie pania Jadwigę Staniszkis i jej zabójczy makeup, to mniej więcej tak to wygląda żartuję - krtka ma kolor czerwony o lekko karminowym odcieniu
  25. 6 points
  26. 5 points
    Horoskop zarazy. Kiedy w lutym 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłaszała epidemiczny charakter choroby COVID-19 wywoływanej zakażeniem przez koronawirusa, który pojawił się na targu rybnym w chińskiej metropolii Wuhan (choć pierwsze przypadki zachorowań odnotowano już w grudniu 2019), Międzynarodowa Unia Astronomiczna postanowiła nadać nazwę pochodzącą od imienia chińskiego bóstwa Gonggong obiektowi z pasa Kuipera, który dotychczas znany był pod roboczą nazwą 2007 OR10. Tym samym ogłoszono istnienie pierwszej „chińskiej planety” w Układzie Słonecznym. W istocie Gonggong nie jest planetą, a zaledwie kandydatem do – jak dotąd – krótkiej listy planet karłowatych. Średnica tego ciała niebieskiego nie przekracza 600 km, a jego orbita podobna jest do orbity Eris. W mitologii chińskiej i legendach Kraju Środka Gonggong to bóg wody, jeden z najpotężniejszych wśród najstarszych chińskich bóstw, istota prostacka, obdarzona niewielką inteligencją. Przedstawiany był jako mający miedzianą głowę ludzką z żelaznym czołem, rudymi włosami i ciałem węża, albo posiadający ludzką głowę z ogonem węża. Jest niszczycielski i obwinia się go za różne katastrofy kosmiczne. Za każdym razem gdy Gonggong toczył jakąś walkę, zostawał albo zabity, albo zesłany na wygnanie. Szczególnie antagonistyczny związek łączył go z bogiem ognia Zhurong, z którym Gonggong zawsze przegrywał. Bóg wody rywalizował także o tron z cesarzem Zhuanxu. Rozwścieczony po przegranej bitwie o władzę uderzył rogiem w górę Buzhou, odłamując podporę Niebios, co spowodowało kosmiczną katastrofę. Świat od zagłady ocaliła Nüwa, naprawiając złamany filar. Odtąd jednak Ziemia przechylona jest na południowy wschód, na skutek czego w tę stronę do dzisiaj zmierzają wszystkie rzeki. Jeśli na jakimś symbolicznym poziomie można łączyć nowy koronawirus z planetarnym bóstwem Gonggong, to sprawa nie wygląda optymistycznie. Wprawdzie Gonggong ostatecznie został pokonany, ale pozostawił po sobie trwałe zniszczenia i destrukcję nie do naprawienia. Z astrologicznego punktu widzenia wiele przemawia jednak za tym, że obecne zagrożenie epidemiologiczne ma związek przede wszystkim z Marsem, Jowiszem i Saturnem, które przemierzają znak Koziorożca. Na takie zgrupowanie planet zwracali uwagę bowiem już astrologowie średniowieczni uniwersytetu paryskiego, którzy na polecenie króla Francji Filipa VI sporządzili specjalny raport wyjaśniający powody pojawienia się Czarnej Śmierci. Uczeni zauważyli, że na dwa lata przed pojawieniem się morowej zarazy, dziesiątkującej w latach 1347-1350 w sposób zatrważający ludność Europy, doszło właśnie do potrójnej koniunkcji Marsa, Jowisza i Saturna w powietrznym znaku Wodnika, a to właśnie wskutek skażenia powietrza miało dojść do tej straszliwej zarazy, która – podobnie jak SARS-CoV-2 – dotarła do Europy z Chin przez północne Włochy. Astrolog Geoffrey de Meaux wraz z innymi uczonymi raportował wówczas: „Uważamy, że panująca epidemia dżumy powstała na skutek zepsucia powietrza. Stało się tak, że z wody i ziemi wydobyło się mnóstwo oparów, zepsutych w momencie koniunkcji, które następnie zmieszały się z powietrzem. Rozsiały je porywy południowych wichur. Niosąc obce opary, wichry zanieczyściły powietrze, które – wdychane przez ludzi – przenika do serca i niszczy w nim substancję ducha oraz otaczającą je wilgoć. Wywołane tym gorąco trawi siłę życiową i to jest bezpośrednią przyczyną epidemii” . Co ciekawe, teraz ponownie doświadczamy takiej koniunkcji, w dodatku w połączeniu z masowo działającym Plutonem. Rozejście się tej konfiguracji wcale nie musi oznaczać zmniejszenia się rozprzestrzeniania wirusa, zwłaszcza że ostatni nów Księżyca miał miejsce w koniunkcji z „planetą” Gonggong, która przebywa w trzecim stopniu Ryb! Planety krążą jednak dalej i już w marcu Saturn przesunie się do Wodnika, następnie Mars, a pod koniec roku także Jowisz, tworząc koniunkcję z Saturnem w Wodniku, oznaczającą zmianę paradygmatyczną na światową skalę. Po chorobie Covid-19 świat nie wróci do miejsca, w którym się zatrzymał, ponieważ wirus SARS-CoV-2, niczym chińskie bóstwo Gonggong, czyni dewastacje nie do naprawienia. Po grypie, o ile nie jest to hiszpanka, prędzej czy później wracamy do zdrowia (chociaż na tę chorobę można także umrzeć) i kontynuujemy życie bez większych turbulencji. Tymczasem koronawirus narusza fundamenty naszej cywilizacji, kruszeją bowiem rusztowania dotychczasowego życia gospodarczego, ekonomicznego, społecznego, zdrowotnego itp. Pokonawszy koronawirusa, a prędzej czy później to się stanie, bo ludzkość wychodziła już z gorszych opresji, świat po prostu będzie inny. Jaki? Tego jeszcze nie wiemy, ale ten świat, który znamy, właśnie macha nam na pożegnanie. źródło: P. Piotrowski
  27. 5 points
    Jasne, że tak. Masz tutaj aż dwie karty podróży w dobrym towarzystwie., zatem będzie fajnie
  28. 5 points
  29. 5 points
    Nagietek lekarski - Calendula officinalis Nagietek zawiera olejek eteryczny 0,2-0,3% (kwiat); flawonoidy (izoramnetyna, kwercetyna), trójterpenoidy, polisacharydy (ramnoarabinogalaktany, arabinogalaktany), poliacetyleny, pochodne ksantofilu, fitosterole, sporo manganu i saponiny triterpenowe. Do saponin trójterpenowych należą kalendulozydy A-F (calendulosides A-F). Saponiny mają właściwości hemolityczne i przeciwzapalne. Polisacharydy nagietka stymulują fagocytozę (pożeranie antygenów) oraz wywierają wpływ antyrakowy. Do trójterpenowych alkoholi należą alfa- i beta-amyryna, arnidiol i kalenduladiol. Nie wszystkie składniki nagietka rozpuszczają się w wodzie, dlatego stosuje się roztwory alkoholowe lub olejowe. Wyciągi wodne i alkoholowe z nagietka mają właściwości antybakteryjne, antywirusowe, przeciwgrzybicze, pierwotniakobójcze, przeciwzapalne, ściągające, moczopędne, napotne, odtruwające, immunostymulujące i przeciwnowotworowe. Za działanie przeciwnowotworowe odpowiedzialne są taraksasterol, faradiol i helianol. Faradiol ma wpływ przeciwzapalny i przeciwbólowy podobny do indometacyny i może być wykorzystany w postaci maści, żelu, np. po kontuzjach sportowych. Za działanie immunostymulujące (zwiększające odporność na infekcje) odpowiedzialne są calendulozyd B i polisacharydy. Saponiny i olejek eteryczny zapewniają wpływ antybakteryjny i fungistatyczny. Nagietek jest polecany w leczeniu atopowego zapalenia skóry, łuszczycy i trądziku. Łagodzi objawy trądziku różowatego i zapalenia mieszków włosowych. Działa moczopędnie i odtruwająco nieznacznie pobudza akcją serca obniżając ciśnienie krwi przez rozszerzenie naczyń obwodowych, nieznacznie zwiększa wydzielanie potu i żółci. W dawnej medycynie używano nalewkę nagietkową do okładów na trudno gojące się rany, z wydzieliną ropną, sączące owrzodzenia i mokre wypryski. Wyciągi wodne i alkoholowe polecano dawniej w leczeniu chorób wątroby (obrzmienia wątroby), przy zaparciach, kurczach żołądkowych, skrofulozie, nowotworach, przy skąpych miesiączkach. Zewnętrznie polecano przy przebarwieniach skóry, trądziku, wypryskach i liszajach. Lecznicze są nie tylko same kwiaty, same płatki kwiatów, lecz całe kwitnące ziele nagietka. Zastosowanie: - bolesne i nieregularne miesiączki; - stany zapalne i skurczowe przewodu pokarmowego; - trudno gojące się rany w tym rany głębokie, owrzodzenia, oparzenia, odmrożenia, brodawki, trądzik, liszaje; - stany zapalne i owrzodzenia gardła, jamy ustnej, błon śluzowych, szczególnie żołądka i jelit; - przekrwienia wątroby - choroby skóry (trądzik, egzemy, opryszczka) - ból zębów (smarowanie dziąseł) - nerwobóle reumatyczne, ból szyi, mięśni, pleców - stany lękowe, depresje Zewnętrznie na rany do przemywań, kompresów, płukania. Z proszku kwiatowego i kwasu nikotynowego sporządza się pastylki stosowane w nowotworze żołądka. Ze świeżego ziela, jak i samych świeżych rozdrobnionych kwiatów sporządza się intrakt na gorącym alkoholu 40%, zalewając 100 g surowca 300 g wódki. Po 14 dniach przefiltrować. Zażywać z miodem przy grypie, przeziębieniu, anginie, chorobach skórnych, minimum przez 1 miesiąc, po 5 ml w 1-2 łyżkach miodu. Przy przeziębieniu dodawać do soku malinowego lub w mleku z sokiem malinowym i miodem. Nalewka na suchym surowcu jest mniej wartościowa, niemniej jednak może być składnikiem maści nagietkowej (na lanolinie, eucerynie), żelu nagietkowego (na żelatynie, kreagelu z glonów, podłożach akrylowych), kosmetyków oraz leków złożonych. Napar z ziela i kwiatów nagietka (2 łyżki czubate na 2 szklanki wrzątku) mogą być użyte do przemywania skóry, okładów na rany, oparzenia, odleżyny, wypryski, zmiany trądzikowe, oczy (przy stanach zapalnych), owrzodzenia, ponadto do opłukiwania narządów płciowych przy stanach zapalnych i urazach, do lewatyw przy zapaleniu odbytu (mocny napar z 4 łyżek na 1 szklankę wody). Doustnie zażywać 100-150 ml naparu przy nieżytach żołądka i jelit oraz jako środek czyszczący krew. Napar na mleku z miodem polecam przy przeziębieniu, kaszlu, ponadto grypie oraz wielu innych chorobach zakaźnych podobnie objawiających się jak grypa. Mocny napar stosować do płukania jamy ustnej i gardła przy bolesnych nadżerkach i aftach (potem afty pędzlować intraktem lub nalewką nagietkową), zapaleniu dziąseł, bólu gardła. Mocny napar wkraplać do nosa przy katarze i zakażeniu wirusowym, najlepiej sporządzony na fizjologicznym roztworze soli (dostępny w aptekach bez recepty roztwór izotoniczny). Taki napar nagietkowy na roztworze chlorku sodu stosować na odleżyny, do lewatyw, oparzenia, rany, owrzodzenia żylakowate. Na płukanie gardła i nosa przy przewlekłych nieżytach: na szklankę wody: 1 łyżeczka soli, 10 kropli azucalenu, 2 kr. 10% propolisu, 5 kr. Apis Cpl. Płukać kilka razy dziennie. Przy bolesnym miesiączkowaniu stosuje się nalewkę (50 kropli na wodzie 2 x dz) albo napar z 1 łyżeczki kwiatów, na tydzień przed terminem. Ze świeżego kwitnącego ziela można sporządzić maść leczniczą, ucierając zmielony surowiec z masłem kozim lub lanoliną. Działa gojąco i przeciwzapalnie. Chlorofil obecny w zielu pobudza ziarninowanie i naskórnikowanie, saponiny i flawonoidy obecne w kwiatach działają dodatkowo przeciwzapalnie i antydrobnoustrojowo, hamując rozwój bakterii i grzybów. W aptekach i sklepach zielarskich sprzedawany jest kwiat nagietka (ang. calendula flower) – Flos (Anthodium) Calendulae, nalewka nagietkowa – Tinctura Calendulae, maść nagietkowa – Unguentum Calendulae, mało wartościowy nagietek w torebkach ekspresowych – Fix Calendula. Wyciągi z nagietka – Extractum Calendulae są składnikiem leków ziołowych: Calendulin – globulki dopochwowe (250 mg suchego wyciągu), preparatu Hemocal – czopki doodbytnicze, zawierające 100 mg ekstraktu z nagietka, preparatu Vaginal – gałki dopochwowe, zawierające 150 mg wyciągu z nagietka. Azucalen – zawiera wyciąg z rumianku i nagietka. Wszystkie te preparaty mają właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne oraz pobudzające regenerację tkanek. Olejek eteryczny z nagietka zażyty doustnie [jakość terapeutyczna!] działa pobudzająco i antyseptycznie. Nagietek jest również składnikiem niezliczonej ilości kosmetyków (kremy, toniki, mleczka, balsamy). Najgorzej jest wtedy, gdy do kosmetyków trafiają wyciągi z nagietka sporządzone na parafinie, wazelinie lub glikolu. Nie zawierają one pożądanych składników czynnych, a samo podłoże robi więcej szkody niż pożytku. Ponadto zawartość takiego wyciągu jest często zbyt mała, aby przyniosła jakiekolwiek korzyści dla skóry. Firmy stosujące wyciągi z nagietka nieprawidłowo sporządzone, bez standaryzacji, otrzymywane z surowca o niskiej wartości doprowadziły do zniszczenia dawnej świetności nagietka. Ludzie stosujący preparaty nagietkowe wątpliwej jakości zawiedli się na jego efektywności i skuteczności. Nie mają pojęcia, że te preparaty są dalekie od prawdziwych leków nagietkowych, a sam nagietek jest rzeczywiście bardzo cenny i skuteczny w działaniu. Najlepiej jest pozyskać surowiec z własnej uprawy, przetworzyć na świeżo lub wysuszyć w ciemnym i suchym miejscu, a następnie przechowywać w szczelnych słojach. Wtedy będzie można porównać zapach i smak nagietka własnego z tym kupnym. Wtedy docenimy jego prawdziwą wielką przydatność w terapii i kosmetyce. Barwa kwiatów nagietka zależy m.in. od zawartości beta-karotenu, likopenu i violaksantyny. Jest rośliną miododajną. Liście można spożywać jako sałatkę. Wyciągi z kwiatów służyły dawniej do barwienia żywności (margaryna, masło, sery, tłuszcze) i tkanin. źródło: dr. H. Różański; notatki własne
  30. 5 points
    Dziękuję ślicznie za odpowiedzi Rozwiązanie: mój stosunek do hecy pt. koronawirusek, pod względem zabezpieczenia przed nim mojej szacownej osobistej osobistości jest obojętny. Zupełnie i całkowicie. Nie robię nic, co mogłoby mnie zabezpieczyć, robię zakupy, przebywam w tłumie, jeżdżę komunikacją miejską, nie noszę maseczek ani nawet nie okręcam się szalikiem jak moje spanikowane równolatki, myję się jak zawsze od kilkudziesięciu już lat i żyję tak, jakby tego wirusa w ogóle nie było. Wynika to z tego, że uważam tą całą panikę za za totalną głupotę, w sensie (nie)używania rozumu oraz dlatego, że mam poglądy jakie mam: co komu przeznaczone to go nie minie, co nie znaczy, że specjalnie wkładam rękę między drzwi - normalnie, nie boję się zakażenia, choroby i śmierci. A także dlatego, że metody naturalne, które są jak na razie jedynymi metodami zabezpieczającymi to stosuję całorocznie, więc wszystko co trzeba mam już zrobione, zanim wybuchnie jakieś ognisko grypowe. A wybucha corocznie @ Ejbert - ciekawa ta metoda rzutu kostką, nie słyszałam o takim typie wyrokowania; tzn. rzut kostką tak,ale sposób liczenia ciekawy @ Willow: ja bym postawiła na Waleta kier, bo on jest starszy w hierarchii kierów i sam w sobie oznacza "zakochanego młodzieńca", uczucie serdeczne, szczere. Walety w klasykach jeśli się grupują, to mają znaczenie w całej wróżbie, ale przy tak-nie to uważam, że nie ma to wpływu, a tutaj te dwa to jeden mówi "tak" - kierowy, drugi "nie" - pikowy. To taka luźna moja uwaga, bo mówisz, że zaczynasz w klasykach Dziękuję wszystkim uczestnikom Następne pytanie zadaje Ejbert
  31. 5 points
    Walet Kier 2 kier Walet Pik Jakby co, w klasykach jestem początkująca. Myślę, że na pewno nie zaangażowany, bo Walet Pik jest osobą niezbyt przyjemną i karta negująca. Jestem rozdarta między pierwszą a drugą wersją, jednak postawie na drugą, bo jest 2 karty Waletów, a 2 się odróżnia Może się mylę Zresztą intuicja mi też wskazuję na wersję "umiarkowaną"
  32. 5 points
    Zastosowałem innowacyjną metodą rzutu kostką. Jaki jest mój stosunek do hecy pt. koronawirusek, pod względem zabezpieczenia przed nim mojej szacownej osobistej osobistości: - obojętny: 1 oczko - umiarkowany: 4 oczka - zaangażowany: 6 oczek Pierwszy rzut dał odpowiedź na "obojętny". Metoda polega na tym, że nieparzysta ilość oczek = tak, nieparzysta = nie. Jeśli to nie da odpowiedzi, następuje drugi rzut, gdzie wynik zależny jest ilości oczek - tam gdzie ich wypadnie najwięcej, oznacza odpowiedź "tak". Jeśli i to nie da odpowiedzi (bo może być, że wypadnie jednakowa ilość oczek) to następuje trzeci rzut i wtedy sumuje się rzut drugi + rzut trzeci. Największa suma daje odpowiedź na tak. No i jeśli znów wypadnie jednakowo gdzie, to rzuca się aż do skutku
  33. 5 points
    Kilil, witamy Cię w naszym gronie. Serdecznie przyjmujemy każdego, lecz chciałabym Ci na początek dać wskazówkę: kpiną z czyichkolwiek poglądów daleko nie zajedziesz, nie tylko tu ale też w życiu. Można zrozumieć Twoje nastawienie do katoli - czujesz się skrzywdzony i jesteś bardzo nieszczęśliwy, jednak nie ma tu miejsca na to, by z tego powodu obrażać Użytkowników forum. Każdy, bez względu na wyznawaną wiarę i poglądy jest tu uszanowany - Ty również. Ale mamy zasady, o której wypadałoby przeczytać, a nie tylko odhaczyć, że się przeczytało → Regulamin
  34. 5 points
    wyszedł mi ten sam wynik, co Sarah 1. paź monet - dociagniete Kapłanka 2. 6 kijów 3. 7 monet stawiam na to, że umiarkowanie paź monet i Kapłanka - wysyłasz dobre intencje ku "górze" 6 kijów - to jest ten stan na dziś, robisz co trzeba i nie panikujesz 7 monet - to dopiero przyjdzie, zatem na dzis jest umiarkowane podejście (2)
  35. 5 points
    10 mieczy - > nie prędzej niebieskie
  36. 5 points
    To że będzie lek czy antidotum to nie znaczy że mogą ten lek wprowadzać w "życie" już wiosną - długa droga zapewne aby do nas dotarł. Obecnie mają podawać już lek na malarię i HIV. Wydaje mi się że pewnie ludzie uodpornią się, albo inaczej... z przyjściem wiosny wirus będzie miał mniejszą moc a ludzie będą bardziej odporni. Myślę, że ta panika wiosną się skończy. (Intuicja) W każdym razie mam taką nadzieję, bo bardziej od tego koronowirusa męczy mnie sytuacja paniki i takiego paraliżu ogólnego, jak i również strach przed utratą płynności finansowej. Problemy finansowe mnie bardziej martwią.
  37. 5 points
    Koniec paranoi nie oznacza końca wirusa;) i odwrotnie... Uważam, że wtedy gdy zostanie zaakceptowany (4buław), nieszkodliwy bo wynajdą antidotum,lek (8denarów, lub jakiś punkt zwrotny w tej karcie też widzę), i ludzie bedą niezależni od tego wirusa (9 denarów), i odporni na jego działanie i niezależni w myśleniu.
  38. 5 points
  39. 5 points
  40. 5 points
    Tak sobie teraz patrzę na mapkę i oczom nie wierzę. Albo panika jest tak wielka, że nie pozwala ludziom na używanie narzędzi do sprawdzania stanu faktycznego i logiki do ich oceny, i przy tym potwierdza się teoria spiskowa pt. na przykład G5, albo statystyki są nierzetelne i potwierdza się teoria spiskowa dotycząca zatajenia prawdziwych (ogromnych!) śmiertelnych ofiar zakażeń wirusem. Bo tu na przykład, na dole strony,po stosownym artykule jest mapka ze wskazaniem liczby zakażeń i liczby zgonów: MAPKA no szok, - w tym wypadku pozytywny. Polska na dzień dzisiejszy: potwierdzone przypadki wirusa: 64, zgon: 1 Włochy: Potwierdzone przypadki wirusa: 15 113. Zgony: 1 016. Wyleczeni: 1 045 no i nie wiem teraz kto nas w wała robi "Koronawirus zbierający żniwo w Europie pierwszy raz został dostrzeżony w Chinach pod koniec minionego roku. Początkowo był bagatelizowany. Kiedy zorientowano się, że sytuacja jest poważna i chorych lawinowo przybywa, dopiero zdecydowano się na izolację potencjalnie zakażonych. Teraz Chiny wychodzą z epidemiologicznego kryzysu. Natomiast Europa w niego wchodzi - i przyjdzie czas, że również z niego, podobnie jak Chiny, wyjdzie. " Dla odkoronowania się i odetchnięcia od obecnego wirusa można poczytać ciekawy artykuł o zarazach z przeszłości: ZARAZY a także zastanowić się nad zasadnością otworzenia nowego działu na temat wróżb i przepowiedni dotyczących losów Polski i świata, tym bardziej, iż jak zawsze w takich przypadkach, tak i teraz pojawiła się w sieci lawina przepowiedni na ten temat w połączeniu z bliskim końcem świata. Dopiero co przeczytałam jedną z fantazji, dotyczącą osławionych "trzech dni ciemności", tym razem przypisaną Ojcu Pio, co wydaje mi się grubym nieporozumieniem, ponieważ za moich dziecięcych i młodych lat przypisywano tą przepowiednię samemu Nostradamusowi a nawet Sybilli (sic!), że nie wspomnę o Fatimie. A - żeby nie było iż Polacy nie gęsi - Jasnowidz Krzysztof również podobno tak twierdził oraz rzesza innych, pomniejszych wieszczów i wróżbitów, polskich i zagranicznych. Poważnie mówię - jeśli chcecie mieć w jednym miejscu zgromadzone tego typu przepowiednie, to powiedzcie tylko słowo a będzie spełnione życzenie wasze PS. Wiadomość z ostatniej chwili, niepotwierdzona, ale dzięki temu należąca do grupy wróżb do potwierdzenia: w okolicach Warszawy zbierane są siły wojskowe i policyjne, albowiem mają być zamknięte granice miasta. Tak jak we Włoszech.
  41. 5 points
    Fructus Mali – owoc jabłoni Tarte jabłka (miazga ze świeżych jabłek) to źródło prebiotycznych pektyn, kwasów organicznych (kwas jabłkowy, cytrynowy, bursztynowy, winowy, szczawiowy, galusowy), gallokatechiny (antyoksydant), witamin i biopierwiastków (np. miedź, kobalt, cynk, molibden, mangan). Porcja z 2-3 jabłek spożyta na czczo, rano i wieczorem reguluje wypróżnienia i rewitalizuje symbiotyczną mikroflorę przewodu pokarmowego. Pektyny i kwasy organiczne zawarte w miękiszu jabłkowym działają przeciwzapalnie na błonę śluzową żołądka i jelit. Pektyny w połączeniu z kwasami, flawonoidami, witaminami oraz mikro- i makroelementami wywierają wpływ przeciwwysiękowy, przeciwgnilny i przyspieszający regenerację tkanki nabłonkowej. Przed II wojną światową i w latach 50-60 X wieku w dietetyce medycznej popularna była dieta jabłczana zalecana przy otyłości, miażdżycy, zaparciach zaburzeniach trawiennych, po intensywnej terapii sulfonamidami i antybiotykami. Dieta wyłącznie jabłkowa przez kilka dni była zalecana przy nieżytach przewodu pokarmowego. Zauważono, że pulpa jabłczana sprzyja odnowie mikroflory i hamuje biegunki, a co ciekawe jest pomocna w leczeniu uporczywego zaparcia. W dawnej medycynie oficjalnymi wskazaniami do spożywania miazgi ze świeżych jabłek były: ostre zapalenie żołądka, zapalenie dwunastnicy i jelit, niestrawność, nadkwaśność, biegunka, zaparcia. Miazga jabłkowa z dwóch-trzech owoców przyjęta na czczo działa raczej rozwalniająco. Porcje przygotowane z 10-20 owoców podawane przez 2-3 dni działają przeciwbiegunkowo. Składniki zawarte w miękiszu jabłka wzmagają diurezę. Miazga jabłkowa włączona do codziennej diety ogranicza wchłanianie lipidów i cholesterolu oraz neutralizuje wiele ksenobiotyków rakotwórczych oraz hepatotoksycznych, spożywanych wraz z pokarmem. Kuracja odtruwająca, oczyszczająca przewód pokarmowy, pobudzająca przemianę materii, lecząca poważne zaburzenia trawienne i zatrucia: - I etap środek przeczyszczający, np. odwar z korzenia rzewienia, napar z senesu, odwar z kory szakłaku, kruszyny lub trzmieliny, albo sole przeczyszczające; równocześnie przyjmowanie wyłącznie wód zdrojowych, np. Zuber, Jan, Henryk, Wielka Pieniawa; - a po przeczyszczeniu dieta jabłkowa przez kolejne 2-3 dni, codziennie około 1,5 kg tartych jabłek; jednocześnie wody zdrojowe i napary z ziół czyszczących krew, kilka razy dziennie, np. bluszczyk kurdybanek, liść brzozy, ziele nawłoci, ziele/kwiat kocanki, odwar z ziela skrzypu, odwar z ziela poziewnika, napar z marzanki, napar z korzenia mydlnicy, napar z liści bzu czarnego, napar z liści jesionu. - W 4-5 dniu probiotyk doustnie, np. w postaci Lakcid’u – amp. 1-2 amp. 2 razy dziennie, najlepiej zawieszony na jogurcie lub kefirze. żródło: dr. H.Różański o liściach jabłoni jest tutaj: Liść jabłoni
  42. 5 points
    Tak czy inaczej tu głównym lekarzem jest odporność organizmu. Dla mnie szczepionki na grypę i jej mutacje to mit - właśnie przez owe mutacje. Dlatego lepiej postawić na profilaktykę, czyli na zioła i leki immunostymulujące, wzmacniające odporność i eksterminujące wirusy. Tego absolutnie nie bierze się pod uwagę, a z naturalnych środków zaleca się zwiększoną higienę, ale i to dobre, bo, jak słusznie zauważył Grimgnaw - nasze społeczeństwo higieną nie grzeszy. W dalszym ciągu nie jestem jednak przekonana co do błyskawicznego rozprzestrzeniania się tego wirusa, a to z tej prostej przyczyny, że przed nim mieliśmy już podobne straszydła jak np. SARS, który pochłonął (oficjalnie) ... 916 osób, czy z pochodzący z grupy korona MERS-cov, który zjadł z 40 połowę, czyli aż 20. Od 2012 r. Gdyby korona była aż tak bardzo zaraźliwa, bardziej niż grypa, to logicznie rzecz biorąc już powinno być mnóstwo chorujących, a tak nie jest. Wiem, że zachorowanie jest ciężkie i jak już kogoś dopadnie, to niełatwo jest z tego wyleźć, zwłaszcza osobom z grupy wysokiego ryzyka , ale też wiem, że wiele bardzo groźnych "epidemii" było produktem siania paniki a nie rzeczywistym faktem, zbierającym obfite śmiertelne żniwo. I dlatego cholera mnie ogarnia, jeśli oszukuje się ludzi, a jestem pewna, że ta koronka działa dokładnie na tej samej zasadzie strachu co HIV, Ebola czy SARS. Albo ptasia grypa czy szalone krowy. No tak już jest i chyba światu potrzebny jest dreszczyk, bo inaczej byłoby zbyt nudno. No i temat chwytliwy Ja jakoś się tego wirusa nie boję, ale jeśli ktoś lubi się bać no to... niech ma co lubi, na zdrowie A druga strona tego medalu, proszę, kto chce niech czyta, taka sama dobra teoria jak ta, o której rozmawiamy. Fałszywa pandemia
  43. 5 points
    Co innego Owsiak, co innego Duda i kulejąca od lat służba zdrowia. Duda zabrał kasę chorym onkologicznie na rzecz indoktrynacji przez media. Owsiak, nawet jeśli nie byłby uczciwy, jak to insynuujesz, to przyczynił się walnie do wspomożenia służby zdrowia. Widzisz różnicę? bo ja widzę i zdaje się, że nie tylko ja. Ponieważ to jest temat przeniesiony z astrologii (gdzie rozpoczęła się dyskusja na tematy polityczne) to powiem tak: "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą". W astrologii o tym mówi, a właściwie wskazuje właściwy sposób postępowania X dom horoskopu, a w Ewangelii bodajże św. Łukasz. Oczywiście ludzie są tylko ludźmi, są ułomni, słabi, jednak zarówno kościół jak i polityka o powinności ludzi na świeczniku pamiętać nie chcą, nie znaczy to jednak, że to wskazanie nie istnieje. I dlatego od wielkich więcej się wymaga, tylko my już tak się przyzwyczailiśmy do tych wszystkich brudów i świństw, że uważamy je za normę. Co mnie obchodzi jakim kto jest reprezentantem, czy ma klasę i wykształcenie czy nie, czy ma trudny charakter - dla mnie liczy się człowiek, taki który mając władzę w ręku robi coś dla swojego kraju i ludzi, a nie przeciw nim.
  44. 5 points
    Wczoraj przyjaciel mi to wysłał i tak jak zwykle nie jest mi blisko do spokojnej muzyki poza kilkoma wyjątkami, to to wprowadziło mnie w tak dobry stan. Jakbym przestała się obawiać smutku i znalazłam ukojenie.
  45. 5 points
    Znowu karty on-line: 9 mieczy i 4 pik - to na moje wygląda na nie Chociaż z czerwonymi włosami Cię wyobrażam bezproblemowo
  46. 5 points
    2 denarów - rozważałaś taką opcję ale myślę, że się nie zdecydowałaś
  47. 5 points
    dziekuję zagadka : czy farbowalam kiedyś włosy na czerwono (nie rudy) ?
  48. 5 points
    Czystek laurolistny – Cistus laurifolius L. (syn. Cistus cyprius) stosowany był w medycynie ludowej rejonu Morza Śródziemnego w leczeniu zaburzeń trawiennych, choroby wrzodowej (szczególnie pąki kwiatowe), chorób reumatycznych, schorzeń układu oddechowego, stanów zapalnych skóry i cukrzycy. Surowiec (liść, gałązki, Folium, Frondes) zawiera flawonoidy (np. quercetin 5,3?-dimethyl ether, quercetin 3,5,3?-trimethyl ether, glikozydy kaempferolu i apigeniny, naryngenina), żywice (labdanum), olejek eteryczny, kwasy fenolowe (chlorogenowy, galusowy, elagowy), estry (5-O-p-coumaroyl quinic acid methyl ester), lignany (olivil 9-O-beta-D-xyloside, berchemol 9-O-rhamnosid), fitosterole (beta-sitosterol-3-O-beta-glucoside). Naukowcy z Turcji, Orhan N., Aslan M., Sükürog(lu M. , Deliorman Orhan D. – prowadzili badania nad właściwościami przeciwcukrzycowymi wyciągów z czystka laurolistnego in vitro i in vivo. Wykazali działanie hipoglikemiczne oraz właściwości blokujące aktywność enzymów (?-glukozydazy i ?-amylazy) trawiących polisacharydy do glukozy (patrz publikacja: In vivo and in vitro antidiabetic effect of Cistus laurifolius L. and detection of major phenolic compounds by UPLC-TOF-MS analysis. J Ethnopharmacol. 2013 Apr 19;146(3):859-65). Wyniki badań uzyskane przez Mustafa Ark , Osman Üstün i Erdem Yeşilada – ukazują przeciwbólowe właściwości wyciągów z Cistus laurifolius L. Choć badania były prowadzone na myszach, to jednak można tłumaczyć sens stosowania w medycynie ludowej czystka laurolistnego w łagodzeniu stanów bólowych. Autorzy sugerują obecność w roślinie substancji antynocyceptywnych (działających na układ antynocyceptywny), przez co blokują one uwalnianie mediatorów odczuwania bólu na poziomie centralnym (patrz publikacja: Analgesic Activity of Cistus laurifolius in Mice. Pharmaceutical Biology 2004, Vol. 42, No. 2, pp 176-178). Jeden z wymienionych tureckich autorów (Erdem Yesilada, Gazi University, Ankara) kontynuował badania i wyodrębnił substancje odpowiedzialne za efekt przeciwbólowy oraz przeciwzapalny czystka laurolistnego; są to 3-O-methylquercetin, 3,7-O-dimethylquercetin i 3,7-O-dimethylkaempferol (publikacja Esra Küpeli, Erdem Yesilada: Flavonoids with anti-inflammatory and antinociceptive activity from Cistus laurifolius L. leaves through bioassay-guided procedures. J. Ethnopharmacol 2007 Jul 25;112(3):524-30. Epub 2007 Apr 25). Ustün O., Ozçelik B., Akyön Y., Abbasoglu U., Yesilada E. podjęli się wyjaśnienia przeciwwrzodowego działania czystka laurolistnego. Okazało się, że ekstrakt hamował wzrost Helicobacter pylori. Najbardziej silną substancją spośród 6 wyizolowanych okazał się quercetin 3-methyl ether (isorhamnetin) (najmniejsze stężenie inhibicyjne MIC 3.9 microg/mL) – patrz publikacja Flavonoids with anti-Helicobacter pylori activity from Cistus laurifolius leaves. J. Ethnopharmacol. 2006 Dec 6;108(3):457-61. Naukowcy z Khulna University (Bangladesh): Sadhu S.K., Okuyama E., Fujimoto H., Ishibashi M., Yesilada E. określili składniki czystka laurolistnego odpowiedzialne za działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne oraz hamujące prostaglandyny. Substancje te należą do fitosteroli, kwasów fenolowych, flawonoidów i lignanów (publikacja: Prostaglandin inhibitory and antioxidant components of Cistus laurifolius, a Turkish medicinal plant. J. Ethnopharmacol. 2006 Dec 6;108(3):371-8.). Küpeli E., Orhan D.D., Yesilada E. wykazali na myszach, że flawonoidy: quercetin-3-methyl-ether (isorhamnetin), quercetin-3,7-dimethyl-ether, kaempferol-3,7-dimethyl-ether wyizolowane z Cistus laurifolius L. działają antyoksydacyjnie i ochronnie na miąższ wątroby. W badaniu substancją uszkadzającą wątrobę był acetaminophen. (publikacja Effect of Cistus laurifolius L. leaf extracts and flavonoids on acetaminophen-induced hepatotoxicity in mice.J. Ethnopharmacol. 2006 Feb 20;103(3):455-60). Obecny w czystku laurolistnym quercetin-3-O-methyl ether należy do inhibitorów reduktazy aldozowej, zatem preparaty mogą być użyte do zapobiegania retinopatii cukrzycowej (patrz publikacja: Enomoto S., Okada Y., Güvenc A., Erdurak C.S., Coşkun M., Okuyama T.: Inhibitory effect of traditional Turkish folk medicines on aldose reductase (AR) and hematological activity, and on AR inhibitory activity of quercetin-3-O-methyl ether isolated from Cistus laurifolius L. Biol Pharm Bull. 2004 Jul;27(7):1140-3). źródło: dr. H. Różański
  49. 5 points
    Czystek kreteński (szary) – Cistus creticus L. (syn. Cistus villosus, Cistus polymorphus) występuje w rejonie Morza Śródziemnego i Morza Czarnego. Surowcem są wysuszone liście – Folium Cysti cretici. Jest to surowiec zasobny w olejek eteryczny, żywice, flawonoidy i kwasy fenolowe. W medycynie ludowej czystek kreteński był używany w leczeniu chorób przeziębieniowych, w tym chorób związanych z infekcjami bakteryjnymi. Zastosowanie tradycyjne czystka kreteńskiego: zapalenie gardła i oskrzeli, chrypka, zapalenie krtani, przeziębienie, angina, zapalenie płuc i oskrzeli, infekcje układu moczowego, bóle stawów. Opierając się na współczesnych doniesieniach, w wspomagającym leczeniu nowotworów można stosować olejek eteryczny, albo frakcję żywicową lub żywicowo-olejkową z czystka kreteńskiego. Herbatki z Cistus creticus nie mają znaczenia w fitoterapii onkologicznej, chyba, że aktywności przeciwnowotworowej oczekujemy od kwasu galusowego i elagowego, które rozpuszczają się w wodzie. Frakcję żywicowo-olejkową można uzyskać zalewając surowiec alkoholem 60-65% (proporcje surowca do etanolu 1:3). Odparowywanie/zagęszczanie wyciągu bez użycia próżni grozi utratą olejku eterycznego wraz z oparami etanolu. Do ekstrakcji żywic i olejku polecam również zastosować mieszaninę oleju winogronowego lub ryżowego ze spirytusem 70% 1:1. Frakcję taka zażywamy 3-4 razy dziennie po 5 ml. Efektywna jest nalewka, bowiem do naparu słabo przechodzą diterpeny i monoterpeny. 1 część suchych rozdrobnionych liści należy zalać 5 częściami alkoholu 50-60%, macerować 1 miesiąc od czasu do czasu wstrząsając. Zażywać 3 razy dziennie po 5-10 ml. Po zmieszaniu z miodem, melasą lub syropem klonowym w proporcji 1:1 uzyskujemy syrop, który należy zażywać 3 razy dziennie po 1 łyżce. Dla dzieci przyrządza się napar na mleku tłustym, bowiem mleko jako emulsja ekstrahuje lipofilowe składniki czynne. 1 łyżkę liści należy zalać 1 szklanką wrzącego mleka. Dodać syrop z maliny i miód; pić do 3-4 szklanek dziennie takiego naparu przy kaszlu, gorączce, przeziębieniu. Badania naukowe wykazały: Olejek eteryczny Cistus creticus subsp. eriocephalus zawiera manyol-oxide (manjol), alfa-kadinen, delta-kadinen, bulnezol, wiridiflorol, ledol, alfa-kopaen, beta-selinen, kubenen i 13-epi-manyol oxide. Badania naukowców z Uniwersytetu na Krecie i w Atenach: Demetzos C, Katerinopoulos H, Kouvarakis A, Stratigakis N, Loukis A, Ekonomakis C, Spiliotis V, Tsaknis J. (Composition and antimicrobial activity of the essential oil of Cistus creticus subsp. eriocephalus. Planta Med. 1997 Oct;63(5):477-9.) opublikowane w 1997 r. wykazały właściwości przeciwbakteryjne olejku eterycznego z Cistus creticus. Podobna praca świadczaca o antybakteryjnym wpływie olejku eterycznego czystka kreteńskiego : Composition and Antimicrobial Activity of the Essential oil of Cistus creticus L (Costas Demetzos, Argyris Loukis, Vasilis Spiliotis, Nikolaos Zoakis, Nikolaos Stratigakis, Haralambos E. Katerinopoulos) ukazała się wcześniej, bo w 1995 r. (Journal of Essential Oil Research – J ESSENT OIL RES 01/1995; 7(4):407-410). Badania przeprowadzone przez niemieckich naukowców, z Uniw. W Lipsku: Hutschenreuther A., Birkemeyer C., Grötzinger K., Straubinger R.K., Rauwald H.W., wykazały, że lipofilne ekstrakty z Cistus creticus hamują rozwój bakterii Borrelia burgdorferi sensu stricto (Bbss) in vitro. Szczególnie aktywny jest olejek eteryczny, ewentualnie ekstrakty na octanie etylu lub heksanie. Borrelia była hamowana przy stężeniu olejku w podłożu 0,02% (w / v), co wskazuje na znaczną siłę przeciwbakteryjną składników (manoyl oxide, 13-epi-manoyl oxide, 3-acetoxy-manoyl oxide, carvacrol, 3-hydroxy-manoyl oxide) – patrz publikacja Growth inhibiting activity of volatile oil from Cistus creticus L. against Borrelia burgdorferi s.s. in vitro. Pharmazie. 2010 Apr;65(4):290-5. W surowcu są obecne diterpeny labdanowe o działaniu antybakteryjnym i cytotoksycznym (Chinou, 1994 r., Demetzos 1994, 1998, 1999, Anastasaki, 1999). Problemem jest to, że czystek kreteński tworzy podgatunki, mieszańce i chemotypy (rasy chemiczne) o bardzo różnorodnym składzie jakościowym olejku eterycznego. Na samej Krecie, uczeni Costas Demetzos, Thalia Anastasaki i Dimitrios Perdetzoglou, wykazali w badaniach nad składem olejków, że bardzo się one różnią. Pociąga to za sobą zmienne właściwości lecznicze. Nawet wydajność hydrodestylacji olejków z liści wahała się w szerokich granicach od 2 do 37% (C. Demetzos et al. Interpopulation Study of Essential Oils of Cistus creticus; 2002 Verlag der Zeitschrift für Naturforschung, Tübingen). Praca z 2011 r.: STRUCTURE OF TWO SUBSPECIES OF Cistus creticus L. POPULATIONS IN CORSICAN-SARDINIAN CONTINUUM REVEALED BY BOTANICAL, CHEMICAL AND GENETIC ANALYSIS autorstwa Julien Paolini, A. Falchi, Yann Quilichini, Toussaint Barboni, M.C. De Cian, L. Varesi, Jean Costa, ukazuje, że są dwie grupy Cistus creticus: pierwsza wykazuje wysoką aktywność biosyntezy terpenów labdanowych (C. creticus subsp. corsicus), druga z kolei charakteryzuje się olejkiem bogatym w limonen i nieterpenowe składniki (C. creticus subsp. eriocephalus). Cistus creticus subsp. creticus wytwarza żywicę, labdanum, która jest bogata w dwuterpeny labdanowe (labd-13-ene-8a,15-diol, labd-13-ene-8a-ol-15-yl acetate, labd-7,13-dien-15-ol, labd-14-ene-8,13-diol (sclareol), 3b-hydroxy-13-epi-manoyl oxide) o aktywności farmakologicznej: cytotoksycznej wobec raka białaczki i piersi (Dimas i in. 2001, 2006; Matsingou i in. 2005, 2006, Falara i in. 2010). źródło: dr. H.Różański
  50. 5 points
    Istnieje przykazanie "nie zabijaj". A właściwie jest to "boskie zalecenie", ale dlaczego mamy się opierać na Torze, wraz z całym tym zamętem językowym, skoro jest to prawo uniwersalne i wszyscy wiemy o co chodzi. Rozumiem, że Żydom na tym zależy, aby to co zawarte jest w Torze było tłumaczone dosłownie tak jak jest. I dotąd O.K. Ale skoro zahaczamy o Pisma, to Nowy Testament wraz z pojawieniem się Jezusa ustanawia nowe prawo, ono ma korzenie judejskie, to oczywiste, lecz Chrystus tłumaczy je "po nowemu", zwracając dużą uwagę na wartości ludzkie, na ważność samego człowieka i jego drogę do Boga, a nie na obrzędy i zwyczaje. Zmierzam do tego, że o ile zgadzam się z tym "nie morduj", to owo określenie zastąpione zostało określeniem "nie zabijaj" ale znaczy dokładnie to samo, co tamto - "nie morduj". Kościół też tak to tłumaczy i nikomu nie przychodzi do głowy, że miałoby oznaczać to co Jędrzejewski przedstawił jako argument logiczny. Ten facet chyba lepiej by uczynił, gdyby się wziął za jaką poczciwą robotę na pożytek bliźnim, bo chociaż logiczny jest, to na co komu ta jego piana. Istny Psunabudes... Każdy człowiek wie dobrze w głębi duszy, co to może znaczyć to nasze "nie zabijaj", jak powiedziała Emeryta - w taki instrument wyposażone jest sumienie. A jeśli kto sumienia nie ma, to i tak wszystko mu jedno, czy będzie mordował, czy zabijał.
×
×
  • Create New...