Jump to content

Leaderboard

  1. Ismer

    Ismer

    Administrator


    • Points

      586

    • Content Count

      4798


  2. Willow

    Willow

    Ekspert


    • Points

      472

    • Content Count

      2404


  3. Piko

    Piko

    User


    • Points

      369

    • Content Count

      566


  4. Priestess

    Priestess

    User


    • Points

      341

    • Content Count

      353



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/21/20 in all areas

  1. 8 points
    co prawda, wypowiedziałam się już na początku, ale jeszcze coś dodam skoro dyskusja tak ładnie sie rozwinęła : - jak napisałam, wg mnie, sama własna interpretacja jest już polemiką - bez potrzeby cytowania czyjejś interpretacji jeśli nie zgadzamy się z czyimś opisem, zawsze możemy zacząć od "wg mnie karta Śmierć oznacza tutaj [...] " ; nie ma potrzeby dodawać, że nie zgadzamy się z konkretnymi słowami innej osoby... napisanie naszego znaczenia jest wystarczającym gestem, inteligentna osoba zauważy że nasze zdanie różni się od czyjegoś jest to kulturalne i subtelne, a jednocześnie daje przestrzeń innym interpretujacym zamiast dyskomfortu - tym bardziej, że wcale nie musimy mieć tej racji, której tak bardzo jesteśmy pewni - i ani wiek, ani status na forum (posty, punkty) nie daje 100% nieomylności
  2. 8 points
    Hmmmm... a ja uważam, że to zależy od sytuacji ...no bo tak: dział interpretacji jest działem edukacyjnym - więc nasuwa mi się myśl, że polemika jest dozwolona, tym bardziej, że jest to forum dyskusyjne, więc dyskusje są jak najbardziej wskazane, tylko... no właśnie - to zależy, w jaki sposób dyskutujemy, bo: 1. jeśli by wyjść z założenia, że każdy czyta karty po swojemu, a zakładający wątek ma obowiązek umieszczenia swojej interpretacji, to teoretycznie każda inna interpretacja może być uznana za podważanie czyjejś wizji rozkładu - a przecież u się mamy uczyć, 2. jeśli jest to dział edukacyjny, to chciałabym mieć możliwość cytowania kogoś - po to tylko, żeby zaznaczyć, do której wypowiedzi się odnoszę i zadać pytanie do konkretnej interpretacji - jak wiemy, każdą kartę można interpretować na milion sposobów i czasem chcę dopytać (nie każdy w wypowiedziach dokładnie opisuje to w sposób: karta ta i ta oznacza to i to ale w połączeniu z tą i tą może wskazywać na to i tamto), 3. czasem fajnie jest mieć możliwość polemiki, bo jak wiemy, czasem mamy tendencje do interpretacji troszkę hmmm... pod siebie, więc jeśli mamy tu się uczyć, to może wartościowym jest pokazanie komuś, że warto zwrócić uwagę na to czy tamto. Absolutnie nie chodzi o to, żeby innym udowadniać swoją rację, tylko, żeby pokazać inną opcję. I jedna osoba odbierze to na zasadzie: oooo - fajnie, faktycznie nie zwróciłam na to uwagi, a druga odbierze to jako podważanie swoich kompetencji.
  3. 8 points
    ale my rozważamy tu nie o dziale usług, tylko o interpretacjach na działach poświęconych kartom i ich interpretacjom. Tajnego działu polemik dotyczących wróżb na usługach na forum nie będzie, choćby z tego powodu, że osoba, która kładzie karty pytającemu ma własny system odczytu i nikt z nas nie ma prawa wpierniczać się w jej odczyt, bez względu na to, czy widziałaby to osoba pytająca czy nie. A jeśli ktoś chce wylewać własne frustracje to niekoniecznie musi to czynić wyżywając się na innych forumowiczach... nie wiem gdzie Ty stałaś się celem ataków, ale jeśli admin dopuszcza takie sytuacje, to uważam, że nie jest to dobre miejsce ani dla pytających ani dla wróżących i/lub jest to źle zorganizowane. Spotkałam się na kilku forach z formą, że każdy może odpowiedzieć pytającemu a wróżba każdej kolejnej osoby może być całkiem inna niż poprzednika. U nas też jest to możliwe - na Poligonie, ale też do pewnych granic. Tutaj jednak chodzi o co innego - o ujęcie w karby form polemiki między uczestnikami działów interpretacji i ew. wbicie tego do regulaminu, bo z kolei polemiki dotyczące interpretacji rozkładów są - jako dyskusje "ogniste" i zahaczające o sposób interpretacji innych - niedopuszczalne, lecz Ava uczyniła słuszną uwagę: "własna interpretacja - sama w sobie - jest pewną polemiką z pozostałymi (bez potrzeby ich cytowania)" - i przy tym na pewno pozostaniemy. Po prostu uważamy (zespół administracyjny), że każdy ma prawo do własnego zdania, lecz wygłaszając je musi to czynić w taki sposób, by nie obrażać innych. Regulaminy są podobne, ale jednak mają pewne różnice, ten na Usługach jest "najsurowszy", bo tam kładziemy największy nacisk na poziom usług, poza tym gdyby to przenieść na real, to myślę, że żadna wróżka nie byłaby zadowolona, gdyby do jej gabinetu wtargnęła inna wróżka wytykając jej błędy i wypaczenia - każdy ma swój sposób czytania, sobie tylko znany i nie ma mowy, by ktoś, obojętnie: doświadczony czy nie, podważał jej sposób odczytu kart, z tej tylko racji, że ten ktoś jej karty (ich odczyt) widzi według swojego systemu. I zgadzam się, że nie powinny być te regulaminy wszystkie jednakowe (i nie są), natomiast teraz została zasygnalizowana potrzeba popracowania nad tym, czy ów punkt (nazwę go roboczo: "o cytatach") umieścić w regulaminie czy wystarczy informacja pod regulaminie a może to pozostawić jak było - w domyśle.
  4. 7 points
    Dziewczyny wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsądek, tego żadne procedury nie zastąpią. Jeśli problem przez tyle lat nie istniał a pojawił się dopiero teraz, to też bym jakiś gwałtownych ruchów nie wykonywał. Każdy weźmie głęboki oddech i następnym razem podejście z większym luzem do tego. Myślę, że polemika powinna być dozwolona w pewnych granicach. Sam czasem pozwalam sobie na polemikę chociaż bardziej z osobami dopiero zaczynającymi niż z tymi, którzy tu na forum są już dłuższy czas. Pamiętajmy, że interpretujac karty dla siebie, czasem interpretujemy życzeniowo i dobrze jak ktoś to zauważy i zwróci uwagę. Ideą forum jest wspólna nauka, więc polemika jest nawet wskazana, w sytuacjach gdy ktoś ewidentnie przeinacza znaczenie karty. Byla wiele lat temu o tym dyskusja jak np. Kartę śmierci odczytywano mega pozytywnie jako zakończenie konfliktu w związku, gdzie de facto ta karta oznaczała rozpad związku. Tak, wiem każdy ma swój system czytania kart - zgoda, ale bardziej w to wierzę, że osoba mówi: ta karta już mi kiedyś cos takiego pokazała; niż jak ktoś mówi: ale ta karta ma dla mnie takie znaczenie. To nie my nadajemy znaczenia kartom, ale to karty ujawniają nam swoje znaczenia. My tylko gdzie indziej kładziemy akcenty, przez co inaczej czujemy energię danej karty. Natomiast niedozwolone powinno być krytykowanie czyjej interpretacji, możemy powiedzieć, że dana karta ma raczej inne znaczenie, ale nie powinniśmy dawać odczuć drugiej osobie, że się nie zna, a my wiemy lepiej, nikt nie lubi byc traktowany z góry i takie cos atmosfery nie poprawia.
  5. 7 points
    Spotkałam się na twarzoksiążce z wyśmiewaniem interpretacji młodych tarocistów, nie bezpośrednim, ale jasno wskazującym, że się dana osoba nie zgadza z interpretacją, ba, uważa, że wróżący nie ma racji i wróżbobiorca powinien się wystrzegać. Osobiście również stałam się celem ataku bezpośredniego, przez osobę, która od lat kładzie karty klasyczne, a jej argumentacja była taka, że jestem "za młoda" i "najwyraźniej słabo czytam karty", pierwszy argument jest na poziomie przedszkola, a drugi w stu procentach subiektywny, więc bezzasadny. Niesmak jednak pozostał, bo doświadczony "karciarz" zawsze będzie z racji doświadczenia postrzegany bardziej profesjonalnie. Grupy na jakich byłam jasno wskazywały w regulaminie, że nie podważamy interpretacji innych osób, a służyć to miało przede wszystkim pytającemu, żeby nie miał mętliku w głowie. Bo my możemy dyskutować pomiędzy sobą na temat rozkładów, ale pytający nie powinien takiej polemiki widzieć, więc może oddzielny dział polemik? Było by miejsce na wylanie frustracji oraz dyskusje bardziej ogniste. Jeśli nie dział, to stosowna adnotacja w regulaminie się przyda, natomiast zastanowiłabym się czy w każdym dziale ma być jednakowa - np przy interpretacjach własnych i pomocy w interpretacji warto zaznaczyć to już na samym początku, bo polemiką samą w sobie są same różniące się interpretacje, nie potrzebne jest wywoływanie do tablicy i wskazywanie paluchem ze słowami "mylisz się, a ja mam rację". Trochę to dziecinne i przypomina tupanie nóżką, żeby tylko "moje" było na wierzchu. PS: Trochę offtop, ale mam dysonans - piszecie o dziale usługi, a ja nie mogę go namierzyć - czy są jakieś obostrzenia z tym związane?
  6. 7 points
    Do tej pory temat był może i niepotrzebny - nikt nie cytował wypowiedzi innych, tylko sam odnosił się do kart wyłożonych przez autora tematu. Dziś okazał się potrzebny, więc usuwać go nie trzeba i myślę, że rozjaśni on wątpliwości dotyczące tego "brakującego punktu" w regulaminie. A brakuje go dlatego, że do tej pory, przez tyle lat istnienia forum, właśnie potrzebny nie był - każdy sam z siebie rozumiał savoir-vivre działów interpretacji (wszystkich, nie tylko tarota). Oczywiście, że wątki nie służą do polemiki z cudzą interpretacją, ale każdy może przedstawić własną, która może być zgodna ze zdaniem innych osób interpretujących, albo niezgodna, gdyż każdy czyta karty po swojemu i nie ma obowiązku przytakiwania innym. I rzeczywiście - własna interpretacja także jest formą polemiki, bez potrzeby cytowania wypowiedzi innych osób interpretujących. ALE: skoro powstał taki problem jak cytowanie interpretacji innych i odnoszenie się do nich, a nie bezpośrednio do kart, które wyłożył autor tematu, to informuję tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą, że tak tutaj nie robimy, nie cytujemy wypowiedzi innych osób, tylko wstawiamy swoje własne. A także nie oceniamy negatywnie (za pomocą lajków czy słownie) wypowiedzi innych użytkowników - ta uwaga to tak na przyszłość, gdyby ktoś jeszcze i tego nie wiedział. I teraz pytanie do Was: czy chcecie, by tego typu zapis pojawił się w regulaminie lub jako dodatek do regulaminu, w formie informacji pod nim? Na Usługach jest to krótko i treściwie ujęte: "Podważanie cudzej interpretacji jest niedozwolone", lecz Usługi to jest dział specjalny, gdzie pytającemu wróży tylko jedna osoba, tutaj natomiast oprócz tego trzeba by jasno określić, że przytaczanie cytatów też nie jest mile widziane. Mogę do tego wątku dodać ankietę, w której każdy będzie mógł się wypowiedzieć na ten temat albo możemy rozmawiać w tym temacie Tak więc proszę o wypowiedzi przede wszystkim tarocistów i wielbicieli innych kart oraz osoby wróżące, zarówno początkujące jak i zaawansowane, bo to wy jesteście tu gospodarzami i znacie się na temacie jak nikt inny
  7. 7 points
    Powiedzmy, że nie pozwolę. I czy to ma jakiekolwiek znaczenie, skoro już powiedziałeś? Jestem. Ale w necie istnieje większa możliwość kontroli nad tym co się... pisze W przeciwnym wypadku, gdybyśmy się spotkali w realu już byś chodził poszkodowany na ciele, być może musiałbyś udać się do chirurga, a w bardziej wnerwiających sytuacjach sala operacyjna murowana Gdyby tylko Byczki piwko (i inne trunki) lubiły, Matka Ziemia nosiła by na sobie o 11/12 mniej pijusów niż nosi. No niech będzie, że smakoszy. zgłaszam to do konkursu na dowcip tysiąclecia Spróbuj, będzie to bardzo ciekawy eksperyment I pracochłonny Fakt, masz czego żałować, bo czym to się może skończyć napisane masz wyżej, albowiem na przysraniu to się u mnie nie zawsze kończy
  8. 7 points
    Willow, ja naprawdę nie mam twórczych talentów. Słyszałaś o mnie może gdzieś? co innego chęci a co innego talent - to trzeba rozróżnić. Pośpiewać sobie na przykład też lubię, ale - jak już kiedyś wspominałam - z daleka od ludzi. I tak mają dosyć stresu, nie muszę im ja jeszcze go dodawać Co do moich osiągnięć zawodowych - no tak, osiągnęłam to, że nie zostałam z pracy wyrzucona - i to jest moje największe osiągnięcie w karierze - było trochę trudnych sytuacji, w których sama siebie bym wywaliła za ciafranie ryjem, bo niestety nie potrafię czasami nie mówić o tym, co jest złe. Jeśli chodzi o kwestię lenistwa - naprawdę jestem leniwa i bardzo niechętna do pracy, która mnie nie interesuje, nie ciekawi, a muszę ją wykonać. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy muszę się czegoś dowiedzieć, żeby nie dać się zrobić w jajo, np.ostatnio pilnie studiowałam kodeks pracy, który mnie tyle interesuje tyle, co zająca dzwon Zygmunta. Albo jak musiałam opanować całoroczny materiał z matmy w dobę, bo groziła mi poprawka Natomiast pasja to co innego, i gdyby wykonywane zajęcie było z nią zgodne - nie byłoby większego tytana pracy ode mnie. To prawda, że jestem skuteczna w tym co lubię, lecz biorąc pod uwagę moje osiągnięcia na przestrzeni tych lat, co się zajmuję ezo - no to tu też za bardzo do pracy się nie przykładam. Czy lubię błyszczeć? - jako płeć żeńska to oczywiste, natomiast w ten sposób, aby w ogóle wyróżniać się spośród innych - to nie. Zawsze chadzałam własnymi drogami, a one są z dala od ruchliwych arterii... nie powiem, że jestem jakaś skromnisia, cnotka niewydymka, jeśli chodzi o to nie wyróżnianie się - co to to nie, też lubię być chwalona, (a jest ktoś, kto tego nie lubi? ), lecz nie zależy mi na tym tak, bym robiła wszystko, by zabłysnąć za wszelką cenę. Ale też nie lubię, kiedy ktoś odbiera mi autorstwo pomysłów, co się w mojej pracy często zdarza. Przysrać komuś umiem, ale to wiedzą wszyscy, nie da się ukryć. Prawdę mówiąc, nie zamierzam nad tym pracować w tym wcieleniu, zostawię sobie to zadanie na następne. Z tradycją to jestem na bakier, jeśli idzie o zwyczaje, które są mi narzucane, a których nie akceptuję, natomiast jeśli idzie o poznawanie - to tutaj kopię do samego źródła (na ile się da), bo uważam, iż ważne jest poznanie dlaczego coś ma tak a nie inaczej, skąd się wzięło, czy można to wykorzystać i czy koncepcje, które powstają w czasach współczesnych są rzetelne czy wzięte z firmamentu A cała reszta mnie, to przeciętna baba z PRLu, która odróżnia się tym od innych przeciętnych bab, że czasami lubi sobie zajrzeć w
  9. 7 points
    Willow, mnie nie można urazić, mnie można wqr... zn. zdenerwować Napisałam tak, ponieważ to był przykład nadający się do tego wątku. Możecie mnie rozkminiać ile zechcecie, jednak mam w tym małą prośbę: chciałabym widzieć w tych rozważaniach także tą ciemniejszą stronę. No bo wiesz, swoje wspaniałości dobrze znam - wiadomo, jestem wcielonym ale to co z tej drugiej, strony to niełatwo jest samemu dostrzec Jasne, że weryfikacji nie będzie
  10. 7 points
    Po prostu je odpluj, odżegnaj się od nich, unieważnij. A jeśli żałujesz szczerze to weź to pod uwagę - szczerość serca i świadomość tego procesu jest ważniejsza niż słowa. Jeśli potrzebujesz mocniejszych argumentów, to wizualizuj, jak je odwołujesz, spalasz w płomieniach miłości i rozpływają się w niebycie. Nie mają już mocy działania i nie działają. Możesz zapisać to co powiedziałaś i także spalić kartkę z odpowiednią wizualizacją i inwokacją.
  11. 6 points
    Dziewczyny... kto mówi, że polemika jest niedozwolona? robicie z igły widły - wyraźnie jest napisane, że każdy czyta karty inaczej i nie jest zabronione czytać je według siebie. To, że każdy ma obowiązek umieszczenia swojej interpretacji wynika moim zdaniem z tego, żeby uniknąć zalania forum rozkładami, które w rzeczywistości są utajnionymi prośbami o wróżbę. I chyba w tym wypadku nie ma sensu rozważać czy "teoretycznie każda inna interpretacja może być uznana za podważanie czyjejś wizji rozkładu" bo poresztą każdy, jeśli nie pyta bezpośrednio "co wy o tym sądzicie" - to ma to na myśli. Dla mnie jasnym jest, że wyrażenie swojego zdania innego niż inni jest już polemiką (brawo Ava ) natomiast jeśli ktoś chce kogoś dopytać (jak to sugeruje Mesi) to myślę, że najpierw trzeba rozróżnić czym jest dopytanie a czym podważanie - to dla mnie jest istotna różnica. Tu właśnie nie chodzi o cytat sam w sobie tylko o formę, w jakiej się to czyni (tak rozumiem ten niebieski tekścior). I taka pokojowa polemika jest w porzo, ale agresywna, lekceważąca nie powinna mieć miejsca i to trzeba zaznaczyć. Zresztą to właściwie nie jest już polemika tylko właśnie podważanie i udowadnianie, że "moje jest na wierzchu". Problem wg.mnie nie leży w samej dyskusji, tylko, jak mówi Mesi - w podejściu do drugiej osoby. Mesi, mówisz: Ale w życiu jest inaczej - konia z rzędem temu, kto będzie o tym pamiętał. Ludzie mają różne temperamenty i najczęściej mają gdzieś pokojowe pokazywanie innej opcji, bardzo szybko się zapomni, że interpretacje nie służą udowadnianiu swojej racji. Dlatego nie jestem zwolenniczką dozwolenia swobodnych, niczym nie ograniczonych polemik, bo wiem czym to się kończy. Wiecie dlaczego po długim czajeniu zdecydowałam właśnie tu się zagnieździć? - a dlatego, że jest tu wysoki poziom merytoryczny i nie ma kłótni i lekceważenia rozmówców. Dobrze wiem, że w każdym z nas jest ciemna strona, która czasami chętnie przykopałaby rozmówcy, ale jakoś się powstrzymujemy co uważam jest dużą zasługą sprawnej organizacji i zwracania uwagi na kulturę wypowiedzi. Konkludując: jestem za tym, by określić jakieś granice cytowania "cytatów" w ten sposób, że jeśli ktoś będzie za ich pomocą napadał na drugiego, to powinien ponieść tego konsekwencje, czyli nieładnie mówiąc - wypad z działu.
  12. 6 points
    Pewnego dnia, czytając czat, wpadła mi w oko rozkmina pod kątem astrologicznym, czyli kto jakie planety i znaki w kim widzi. I w związku z tym proponuję zabawę w astro - obgadywanki, która polega na tym, że opisujemy to co wg. nas może zawierać kółko danej osoby. Oczywiście w zabawie biorą udział tylko te osoby, które się same zgłoszą do obgadywania i których nie znamy dat urodzenia ale opisywać je mogą wszyscy fani astrologii Będą one tylko zobowiązane do weryfikacji, czy nasze skojarzenia się zgadzają się z rzeczywistością, ale nie muszą podawać swojej daty urodzenia, chodzi tylko o to, że jeśli ktoś powie, że osoba X ma np. Wenus w Raku a inna że ma Wenus w Rybach - to które spostrzeżenie jest prawdziwe i tak samo ze znakami. Nie wiem czy to wypali, bo mało jest amatorów astrologii, ale może chociaż spróbujemy? Ps. osoby, które podają publicznie swoje dane urodzeniowe, np. do wróżb są "spalone", bo każdy może zajrzeć w ich planety
  13. 6 points
    Tak na logikę. My nie jesteśmy tu profesjonalistami, a może się mylę? Każdy ma prawo do swojej interpretacji. Według mnie wątki nie służą do polemiki z cudzą interpretacją, a do przedstawienia swojej własnej. Każdy może nieco inaczej czytać karty i jest to ok.
  14. 6 points
    A typowo polskie, partyjne : nie ma tego złego, co by nam nie wyszło.
  15. 6 points
    Dziurawiec - Hypericum (Hypericaceae sive Guttiferae) Te gatunki dziurawca są lecznicze i mają w zasadzie ten sam skład chemiczny. Dziurawiec kosmaty - Hypericum hirsutum; Dziurawiec zwyczajny - Hypericum perforatum; Dziurawiec skąpolistny - Hypericum montanum; Dziurawiec czteroboczny - Hypericum quadrangulum; Dziurawiec rozesłany - Hypericum humifusum. Surowiec Surowcem jest kwitnące ziele (może zawierać niedojrzałe owoce) - Herba Hyperici. Surowiec suszy się w temp. do 40o C. Ziele dobrze schnie i łatwo mieli się. Zgodnie z Farmakopeą Polską VI, ziele dziurawca powinno być zbierane w początkach kwitnienia i wysuszone w cieniu, w przewiewie. Skład chemiczny Ziele dziurawca zawiera olejek eteryczny w ilości od 0,05 do 1% (a w nim głównie pinen i cineol), flawonoidy (hiperozyd, rutyna, kwercytryna, kwercetyna, kaempferol), naftodiantrony (hiperycyna, pseudohiperycyna, hiperforyna, adhiperforyna), ponadto kwas kawowy, garbniki, eukocyjanidyny, fitosterole, żywice, antocyjany, hiperycynę, karoten, wit. C, azulen, cholinę, acetylocholinę, hyperynę (glikozyd), kw. chlorogenowy, kw. nikotynowy, pektyny, sole, saponiny. Hiperozyd, którego jest w roślinie ok. 0,4% w hydrolizie daje nam aglikon kwercytyny i galaktozę. Właściwości ściągające, przeciwnieżytowe nadają garbniki, których może być w zielu nawet 16%. Dawka 2-4 g ziela dostarcza ustrojowi 0,2-1 mg hiperycyny. Ziele dziurawca - Herba Hyperici niegdyś było stosowane jako środek żółciopędny i przeciwbiegunkowy, przywracający równowagę w przewodzie pokarmowym. Obecnie zalecane jest również w fitoterapii chorób układu nerwowego. W fitoterapii XIX wieku dziurawiec uważano za środek ściągający, pobudzający i pędzący mocz. Z liści i kwiatów lub wierzchołków pędów sporządzano herbatkę (30 g/1 wody) polecana w leczeniu chorób wątroby, nieżytów żołądka, białych upławów, bolesnych miesiączek, niestrawności, bólów głowy pochodzących “od zaflegmienia wewnętrznego”. Dziurawiec zalecano mieszać z krwawnikiem. Wyciągi alkoholowe i ekstrakty suche z dziurawca zawierające hiperycynę, ksantony i floroglucyny działają przeciwdepresyjnie i uspokajająco. Poprawiają samopoczucie, wzmacniają, uodparniają na stres, działają adaptogennie. Przywracają chęć do życia. Usprawniają procesy uczenia się i zapamiętywania oraz odtwarzania informacji. Dodatkowo poprawiają trawienie i pobudzają przemianę materii. Działanie jest odczuwalne po dłuższym i regularnym zażywaniu preparatów dziurawca. Hiperycyna jest inhibitorem monoaminooksydazy (MAO). Dziurawiec działa przeciwdepresyjnie również poprzez hamowanie wchłaniania zwrotnego dopaminy, serotoniny, kwasu gamma-aminomasłowego GABA, glutaminianu i noradrenaliny. Niewątpliwie podnosząc stężenie tych mediatorów dziurawiec wyzwala zadowolenie, radość i euforię. Wyciągi olejowe i wodno-alkoholowe stosowane są w leczeniu trudno gojących się ran. Hiperforyna działa antybakteryjnie. Naftodiantrony dziurawca mają właściwości przeciwwirusowe. Karotenoidy, chlorofil i pochodne floroglucyny pobudzają ziarninowanie. Obecnie mamy w handlu coraz więcej nowoczesnych form (kapsułki, drażetki) zawierających standaryzowane wyciągi z dziurawca. W aptekach i w sklepach zielarskich można nabyć: Intractum Hyperici, Succus Hyperici, Tinctura hyperici ; Herba Hyperici (opak. 50 g). Ekspresówki są mało wartościowe. Działanie i zastosowanie: psychotonizujące, w schorzeniach przewodu pokarmowego, zewnętrznie przyspiesza gojenie. Wyciągi z dziurawca działają kojąco, ściągające, przeciwkrwotocznie, żółciopędnie, odkażająco, uspokajająco, moczopędnie, przeciwzapalnie, wzmacniająco, przeciwwzdęciowo, odtruwające; poprawiają nastrój, uszczelniają i wzmacniają naczynia krwionośne, regulują metabolizm, pobudzają trawienie, regulują wypróżnienia, koordynują pracę wątroby, pęcherzyka żółciowego i trzustki. Wyciągi alkoholowe i olejowe wykazują wpływ przeciwstresowy i przeciwdepresyjny, a także fotouczulający i przeciwtrądzikowy. Wskazania: - zaburzenia w wydzielaniu żółci, kamica żółciowa, choroby wątroby, stany zapalne pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, choroby trzustki, choroba wrzodowa, nieżyt żołądka i jelit, zaparcia, niestrawność, zaburzenia trawienia, bóle brzucha - stres, psychozy, osłabienie, depresja, złe samopoczucie, wyczerpanie nerwowe, zmęczenie oraz: choroby skórne, zakaźne i sercowo-naczyniowe, zatrucia, krwotoki maciczne, zaburzenia miesiączkowania, upławy (pić napar i jednocześnie stosować nasiadówki lub przepłukiwania pochwy), zapalenie przydatków, alergia. Zewnętrznie: dermatozy, rany, łojotok, trądziki, stany zapalne skóry, zmiany sączące, choroby włosów. Alkoholowe i olejowe wyciągi z dziurawca działają fotouczulająco co w sposób umiejętny może być wykorzystane do leczenia wielu chorób skóry, np. łuszczycy, trądziku młodzieńczego, bielactwa. Osoby zażywające alkoholowe wyciągi z dziurawca nie mogą jednak przesadnie opalać się, ani też przebywać zbyt długo na słońcu ! Dłuższe zażywanie nalewki, soku lub intraktu przez osoby młode powoduje u nich wyleczenie trądziku młodzieńczego. Dawki zwykle stosowane: doustne jednorazowe w odwarach 2-4, dobowe 2-4 g; doustnie w nalewkach i preparatach 2-4 g. Zewnętrznie – odwar do okładów i przemywań 5-10%. Udowodniono działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie, przeciwhistaminowe, antydepresyjne, antybakteryjne (w stosunku do Escherichia coli, Proteus vulgaris, Streptococcus mutans, Streptococcus sanguis, Staphylococcus oxford i Staphylococcus aureus ), antywirusowe (w stosunku do influenza virus A2, herpes simplex virus 2, poliovirus II i vaccinia virus, murine leukaemia virus, hepatitis B virus, murine cytomegalovirus, human cytomegalovirus parainfluenza 3 virus, Sindbis virus, vaccinia virus, vesicular stomatitis virus i equine infectious anaemia virus). Hypericin i pseudohypericin są inhibitorami dla herpes simplex virus typu 1 oraz 2, HIV-1. Hiperycyna jest inhibitorem aktywności odwrotnej transkryptazy wirusa HIV. Hiperycyna jest inhibitorem kinazy białkowej C (tyrozynazy) i daje efekt antyneoplastyczny. Potwierdzono naukowo działanie gojące rany. Dziurawca nie należy zażywać równocześnie z glikozydami naparstnicy, teofiliną, warfarinem i cyklosporynami. Dziurawiec obniża ich aktywność. Napar z dziurawca – Infusum Hyperici może przy przyrządzany ze świeżego lub suchego rozdrobnionego surowca; zaleca się 2, a nawet 3 łyżki surowca na 200 ml wrzącej wody (20 g/200 ml); pić małymi porcjami. Tinctura Hyperici 3 razy dziennie po 30 kropli. Ja stosuję dawkę 3-5 ml (Tinctura Hyperici 1:3) 1-2 razy dziennie, lub jeśli potrzeba częściej – mniejsze ilości. Bardzo wartościowy jest intrakt dziurawcowy (Intractum Hyperici), sporządzany przez zalanie świeżego surowca wrzącym alkoholem 40-70% lub winem. Wino i nalewkę dziurawcową, przygotowane z 1 cz. surowca na 10 cz. rozpuszczalnika można pić po kieliszeczku codziennie na poprawę samopoczucia i polepszenia trawienia. Sok z dziurawca i nalewka dziurawcowa są dostępne w sklepach zielarskich. Olej dziurawcowy jest dostępny w butelkach i kapsułkach. Oleum Hyperici według Muszyńskiego: 1 cz. świeżych kwiatów i pączków dziurawca zalać 1 cz. spirytusu i 5 cz. oliwy, po czym macerować na łaźni wodnej do całkowitego odparowania wody i spirytusu, następnie przecedzić przez gazę. Ze swojej strony proponuję użyć do tego układ "garnek w garnku", możliwie szerokie, aby parowanie było ułatwione. Zachować ostrożność, mały ogień, aby opary alkoholu nie uległy zapłonowi! Wyciągi z dziurawca mogą pobudzać procesy tworzenia erytrocytów. Pobudzają przemianę materii, wzmagają produkcję witaminy D w skórze. Pobudzają wydzielanie żółci, poprawiają trawienie. Skuteczne są w leczeniu nieżytów przewodu pokarmowego, niedomogów wątroby, zastojów żółci, w profilaktyce kamicy żółciowej. Dr Roeske poleca dziurawiec jako wszechstronne metabolicum, w szczególności jako stomachicum (środek żołądkowy), cholagogum, diureticum, nervinum, dysmenorrhoe (przy bólach miesiączkowych), amenorrhoe (przy braku miesiączki), arthritis, rheumatismus, dermatoplasticum (jako środek przyśpieszający granulację). Komisja E opisała ziele dziurawca Hyperici Herba w monografii nr 228 z 5 XII 1984 r. oceniając pozytywnie zakres stosowania i działanie dziurawca. Przetwory z dziurawca można stosować w zaburzeniach psychowegetatywnych, nastrojach depresyjnych, w lęku i niepokoju nerwowym. Olejowe przetwory dziurawca stosować można w zaburzeniach trawiennych. Zewnętrznie: olejowe przetwory dziurawca w leczeniu i uzupełniającej terapii ostrych i tępych zranień, w bólach mięśniowych i oparzeniach I stopnia. Podczas brania przetworów z dziurawca możliwe uczulenie na światło, zwłaszcza u osób o jasnej karnacji skóry. Średnia dawka dobowa do stosowania wewnętrznego 2-4g surowca lub 0,2-1 mg sumy hiperycyn w innych formach leku. Sposób użycia: cięty i sproszkowany surowiec, płynne i stałe przetwory doustne. Płynne i półstałe przetwory do użytku zewnętrznego. przetwory olejowe do użytku zewnętrznego i wewnętrznego. źródło: dr. H. Różański
  16. 6 points
    tak się nad tym zastanowiłam i w sumie to wiele osób, które mnie nie znają osobiście ma takie wrażenie. A w realu to jest tak, że jestem na ostatnim miejscu w firmie, pracuję wprawdzie w zespole administracyjnym, lecz w ogóle to zaczęłam pracę wbrew swojej woli, nie chciałam tam pracować, ale tak się zadziało, że zostałam zmuszona przyjąć tę robotę. I się zaczęło stopniowanie obowiązków, ale nie szedł za tym ani awans ani podwyżka czy premia. Doszło do tego, że pracując na zwykłym stanowisku wykonuję obowiązki jakie tylko szef narzuci, nie tylko te co mam w umowie, a co za tym idzie muszę się sprężać i być zorganizowana. Może to właśnie przebija nawet przez internet A w języku astrologicznym nazywa się: "niezrealizowany potencjał" A teraz czas na Cię, Emeryta, zaczęłaś ode mnie to ja Ciebie teraz obsmaruję niewiele co prawda, bo dość świeża tu jesteś, no ale coś już mi miga, a więc: Wydaje mi się, że jesteś bezpośrednia walisz prosto z mostu co myślisz, nie obcyndalasz się z osobami, które podnoszą Ci ciśnienie. Co za tym idzie dałabym plus na Ogień, a że masz przy tym rozwinięte horyzonty poznawcze to raczej Strzelec niż Baran, chociaż i Barana lub ognistego Marsa nie wykluczam. Może być dobry Uran i/ albo jego aspekty, bo niekonwencjonalne zainteresowania masz. Wyrażasz się zrozumiale i bez błędów, wywody są logiczne - plus dla Merkurego, pewnie w powietrzu, coś w Wodzie chyba też jest, bo widziałam Twoje przyłączki pod charytatywki w Hydeparku.
  17. 6 points
    Staropolskie... "Darowanemu koniu w zęby się nie zagląda". "Dla przyjaciela nowego, nie opuszczaj starego". "Jakie drzewo taki owoc" "Kazał Pan, musiał sam".
  18. 6 points
    Może tak że Światła, ale chyba nie same z siebie, tylko jakoś ważnie ustawione, to też Wodnik, Uran - to indywidualiści, Mars i Baran też nie lubi by mu nakazywano i ma własne drogi. Myślę, że znak Wodnika i Uran i Mars / jakieś znaki ogniste są też akcentowane, są mocne, widoczne w Twoim kółku,
  19. 6 points
    Nie znam Twojego nazwiska :P tak może znalazła bym Nie słyszałam, także wiesz Rozumiem Cały czas miałam wrażenie, że masz jakieś stanowisko menedżerskie, haha Nie wiem czemu w sumie Haha, mam absolutnie tak samo Ale to są Światła i w jakimś stopniu ascendent :P Ja tak po słońcu i księżycu też jestem jedna, a po Wenus i Marsu zupełnie inna Stawiałabym na Słońce w krzyżu kardynalnym lub stałym A skąd się wzięło, dlaczego jest tak a nie inaczej - to silne Saturn i Księżyc, moim znaniem. Merkury też musi być dobry po znaku/domu i/lub dobrze aspektowany. W inteligencji Ci nie odmówisz PS: a dowalić i ugryźć to ja dopiero nie lubię, chyba że z zemsty - bo tak, mściwa jestem
  20. 6 points
    Nie czytałam tej książki, lecz sądząc po wstępie może być dobra. Tego też nie czytałam, nie wiem też czym pani Cassandra zajmuje się w temacie ezo, czy jest "czynna w zawodzie", jak ww. Karen Frazier - to ważne, kto o czym pisze, nie tylko przy minerałach oczywiście,lecz w każdej dziedzinie. Opisy działania fizycznego i emocjonalnego - o ile nie są typu piclandiowego - to jest dobra rzecz, ale co do czakr to mam na ten temat zdanie jedno - trzeba dobrze się znać i na czakrach i na minerałach + prawidłowo zdiagnozować klienta, żeby je odpowiednio dobrać do każdego przypadku. Na ogół ta kwestia jest porządkowana wg. kolorów kamieni oraz na podstawie ich hipotetycznego działania. A to jest bardzo różne. Nie ma bowiem tak, żeby jeden kamień pomógł każdemu Kowalskiemu na depresję czy na czakrę sakralną. Co do kwarców - nie chodzi o zwiększenie objętości książki. To jest wytwór wyobraźni, że dany kwarc służy temu a inny czemu innemu. Ta moda zrodziła się z jednej strony dzięki komercyjnemu podejściu do zagadnienia, a z drugiej dzięki barwom, kształtom i postaciom, które przybierają kwarce. Nie mogę powiedzieć, że jest to "nieprawidłowe" - to nie o to chodzi, a o to, że komuś kształt czy np. fantomy skojarzyły się z czymś tam (powiedzmy, że z wiedzą Atlantydów... ) i powstała z tego nazwa kryształu tej wizji odpowiadająca Czyli inaczej mówiąc, jest to czyjeś skojarzenie. Twoje, moje w stosunku do tej danej formy może być zupełnie inne i też będzie działało. Każdy może swój kryształ przeznaczyć do tego co chce, nie kierując się tym, co kto mu nagadał. Ja też mam kryształy przeznaczone do tego czy tamtego, ale nie kierowałam się absolutnie żadną lekturą, tylko własną - niech będzie - wizją. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by kierować się wskazówkami z książki, o ile będziesz przekonany, że kwarc, który kupisz wg. tychże wskazówek będzie tak a nie inaczej Ci służył. Bo tak naprawdę to Ty je programujesz,bez względu na ich formę.
  21. 6 points
    Powiem jedno - nie wywiązałaś się z zadania z negatywami... za łagodnie to wszystko napisałaś Talentów twórczych nie mam, ani skrytych ani jawnych, chęci tylko mam, bo coś tam sobie czasem rysuję, coś piszę, ale nie pomogą i chęcie, skoro jestem beztalencie. I jednego też nie mam - pędu do kariery, wręcz przeciwnie - nie potrafię należycie zatroszczyć się o sprawy zawodowe. Flirtować lubię, jak prawie każda kobieta, no cóż, to chyba próżność też w tym ma udział - która z nas nie lubi się podobać? Lenistwa swego nie ukrywam, niestety bywa ono pokonywane przez pracowitość, chociaż raczej nie z powodu samej pracowitości wrodzonej, co z ciekawości, która potrafi pokonać nawet owo lenistwo Co do zaburzenia - prawda, gdybym była niezaburzona, to cóż bym na tym forum robiła
  22. 6 points
    Cóż, zacznę - lubisz sobie pojeść, jesteś leniwa i wolisz nic nie robić, i jesteś nieco flirciarska (takie mam odczucie), także obstawiam, że lub Słonce lub asc masz w Byku, lub Wadze - asc, bo osobiście Cię nie znam Na pewno masz jakieś skryte talenty twórcze :P Z tej flirciarskiej strony i dlatego, że czasem lubisz się pochwalić - zakładam, że Wenus jest w ogniu. Lubisz sobie pogadać, ale jak jest trzeba po kimś pojechać, to robisz to bez skrupułów, chociaż i w sposób elegancki, co dla mnie + za Wagę, i pewnie masz tam Merkury z kwadraturą od Marsa, haha A Mars znajduje się w Koziorożcu - stąd karierizm i zamiłowanie w tradycji Ale równowagę miedzy tradycją a nowoczesnością pewnie daje jakiś lepszy aspekt z Uranem do świateł, lub Merkurego Z tego ciepła, opiekuńczości, wyrozumienia, wsparcia (za co dziękuje ciepło - nie wiem, czy tak w Polsce mówią? )i kobiecości Ismer zakładam, że Księżyc ma w Raku, co prawda tam chyba takie jazdy! Bo opozycja z Marsem i Kwadratura ze Słońcem.... Jeśli w Wadze Słońce, to asc na pewno w Skorpionie - stąd sarkazm, często mroczne spojrzenie i właśnie chęć jej ciemniejszej strony :P A jeśli Slońce jest w 12 domu, to z tym, co juz było powiedziane, widzę problemy emocjonalne i nieproste życie Witajw naszym klubie zaburzonych Mam nadzieję, że udało mi się :P Z negatywami
  23. 6 points
    posty na ezoforum - opowieści dziwnej treści
  24. 6 points
    A teraz pomyśl - na czym najbardziej zależy sklepowi (tzn. jego właścicielowi)? - to Ci powinno wystarczyć nawet na giełdach minerałów, sprzedający je geolodzy i kolekcjonerzy nauczyli się dopasowywać swoje oferty pod oczekiwania klientów, stąd pełno jest tam przeróżnych opisów ezoterycznych właściwości kamieni. A tak naprawdę oni w to nie wierzą i śmieją się z tego i ze swoich ezo-klientów. Wiem to, bo znam nieco to środowisko. Jeśli mogę Ci coś doradzić - nie kupuj kamieni w sklepie, a jeśli nie masz innej możliwości, to przynajmniej nie w internetowym, gdzie nie możesz kamienia dokładnie obejrzeć, dotknąć i wyobracać Poczytaj też naszą Piclandię, tam troszkę jest o motywacji i sklepów i ezo-oszołomów. Mądrą masz żonę
  25. 6 points
    hihi, zawsze poczytać możesz a jest trochę tego u nas i lepszej jakości niż gdzie indziej wystarczy przeczytaj i obsmarujemy Ismer od góry do dołu
  26. 6 points
    O tym nie pomyślałam - jasne, zgoda, wszelkie dobre zmiany są mile widziane Pozwolę więc zacząć sobie od Ciebie - wysoki poziom merytoryczny i inteligencja, intelektualistka ale cięty czasami język kojarzy mi się z powietrzem; Merkury w powietrzu? może i dobry Saturn być - jesteś profesjonalna w tym co tu robisz. Wyważenie między tradycją a nowoczesnością, i skłonność do eksperymentów, - Wodnik albo dobry Uran, incognito, schowanie swej prywatności - jakaś Woda, Rak? Współczucie, rozumienie innych, także zwierząt, pomoc - Woda, Ryby - Rak?
  27. 6 points
    Gratuluję telepatii Gratulują intuicji Bravo @Willow Zwycięża : Najczęściej używam pieprzu do kanapek, bo go lubię. Willow za zwycięstwo otrzymuje medal , oraz @Amarena otrzymuje za bardzo prawdziwą odpowiedź; Curry i Bazylia → mniam. Pozostali uczestnicy otrzymują lajka za odwagę uczestnictwa w ćwiczeniach Następne pytanie zadaje Willow :
  28. 6 points
    "tego kwiatu to pół światu" - na pewno znane większości z nas. U mnie żelazne powiedzenie - pocieszenie na jakąś stratę, że znajdzie się pocieszenie czy rekompensatę za tę stratę Ale dodatek do tego, niezbyt pocieszająco brzmiący: "a trzy czwarte nic nie warte" w oryginale jest bardziej niecenzuralne słowo
  29. 6 points
    Louise L. Hay, autorka poradników samorozwoju i książek motywacyjnych, założycielka wydawnictwa Hay House. Louise jest najbardziej znana dzięki książce „Możesz uzdrowić swoje życie”, która została przetłumaczona na ponad 30 języków i sprzedana w łącznym nakładzie ponad 50 milionów egzemplarzy. Zobaczcie inspirujący wywiad z Louise, w którym mówi o tym w jaki sposób myśli kształtują nasze życie.
  30. 6 points
    Nie myśl o tym. W miejsce złych myśli wstaw coś pozytywnego. Po prostu jak powiedziałaś , że coś złego stanie się za określony czas to wizualizuj, że coś dobrego stanie się za określony czas. Wszystko można zdjąć od klątw rodowych, uroków poprzez odcięcia energetyczne po zwykłe złorzeczenia czy złe przepowiednie.
  31. 6 points
    Odezwe się do Was z weryfikacja, jak tylko będę mogla
  32. 6 points
    Mozliwe,ze wygra kobieta lub facet w typie narcyza, ma dziecko i rodzine,oby nie Andrzej D.
  33. 6 points
    Powiem tak, każdy będzie lepszy od obecnego :P :P Może być Kidawa wg mnie patrząc na karty Osoba energiczna, inteligentna, wygadana, ale też miła, sympatyczna, potrafiąca zjednać ludzi
  34. 6 points
    O.k - jak już Tina to i ja mam coś podwójnie, ale, sorki - jak dla mnie znacznie lepsze od Celiny oryginał: i coś (dobrego). Słuchałam jej w innych utworach - nieźle wymiata
  35. 6 points
    Było dokładnie tak jak wyszło w kartach. Na początku spina, a później chemia Na pewno będzie kontynuacja :). Dzięki za weryfikację.
  36. 5 points
    Kupiłam sobie olejek imbirowy nie w celu terapeutycznym a zapachowym, bo lubię zapach świeżego imbiru. Nie szukałam jakości terapeutycznej, kupiłam olejek firmy Etja. I co - okazało się, że olejek ma aromat przechodzonego kartofla przechowywanego w wilgotnej piwnicy. Miałam go wyrzucić, ale zanim to zrobiłam, to rozcieńczyłam go na watce i co się okazało - watka waliła tą piwnicą, ale palce już nie, pachniały imbirem, chociaż jest to skrzyżowanie zapachu suszonego imbiru z lekką nutą świeżego. Ale przynajmniej nie śmierdzi jak w koncentracie A ogólnie do czego można tego olejku używać: Olejek imbirowy jest otrzymywany z korzenia rośliny o botanicznej nazwie Zingiber Officinale metodą destylacji parowej. Korzeń imbiru poddaje się maceracji i destyluje na dużym ogniu da pożądanej ekstrakcji oleju. Jest on jasny, lekko zabarwiony na zielonkawo-żółty kolor, w miarę upływu czasu ciemnieje. Imbir rośnie dziko w Indiach i Chinach. To powszechnie znana przyprawa, która została doceniona przede wszystkim w kuchni indyjskiej i chińskiej. Niekiedy przypisuje się mu znaczenie magiczne ze względu na niezwykłe kształty kłączy podobne do zwierząt i ludzi. Korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania olejku imbirowego to głównie poprawa pracy układu pokarmowego. Olejek ten jest wiatropędny, wykrztuśny, antyseptyczny, przeciwbólowy, przeciwzapalny, a także pobudzający. Zastosowanie olejku imbirowego może pomóc przy wielu dolegliwościach, m.in. przy leczeniu problemów żołądkowych, niestrawności, arytmii serca, mdłości, różnorodnych zapaleń, a nawet problemów z oddychaniem i zaburzeń miesiączkowania. Olejek imbirowy ma właściwości przeciwzapalne a także silnie rozgrzewające. Bóle reumatyczne można złagodzić masażami i kompresami z rozcieńczonym olejkiem imbirowym, ponieważ jego duże stężenie może wywołać podrażnienia skóry. Stosowanie imbirowego olejku jest szczególnie polecane w okresie jesienno-zimowym gdyż właśnie wtedy najczęściej dopadają nas infekcje. Co więcej, to świetny antydepresant, który wprawi nas w lepsze samopoczucie w zimne wieczory. Olejek imbirowy jest znany jako afrodyzjak i doskonały środek pobudzający. Stymuluje układ trawienny, działa wiatropędnie, przeciwgorączkowo, przeciwbólowo, antyseptycznie. Poleca się go w przypadku impotencji, słabej przemianie materii, wzdęciach, bólach reumatycznych, by zapobiegać chorobom zakaźnym. Jest również dobrym środkiem zapobiegającym chorobom dziąseł. W aromaterapii czysty olejek imbirowy stosuje się zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Wewnętrznie 1-2 krople, trzy razy dziennie. Zewnętrznie: miejscowo na bolesne obszary, rozcieńczony w alkoholu lub oleju roślinnym. Zastrzeżenia: Przedawkowanie może spowodować skurcze jelit. Nie poleca się stosować na twarz i szyję. źródło: - opis olejku z jednej ze stron, nie pamiętam jej nazwy, ale oni sprzedają lepszej jakości olejki. - strona "Zielony Klub"
  37. 5 points
    @Emeryta rudy kot trzaskający sobie selfi wydaje mi się że jesteś pogodną osobą i masz dystans do siebie - to widzę patrząc na twój awatar
  38. 5 points
    Witam, chciałem tutaj napisać co przywróciło prawidłowe działanie moim kolanom,mianowicie lekarz stwierdził u mnie artrozę prawego kolana miałem również często zapalenia łokcia tenisisty,problemy ze ścięgnami dodatkowo mam problemy z kręgosłupem. Korzystałem na początku z wiedzy lekarzy ponieważ uważałem ,że wiedzą co robią i mi jakoś pomogą niestety po wielu wizytach i różnych zabiegach ból jak był tak był Zacząłem więc szukać pomocy gdzie indziej a dokładnie w naturalnych sposobach leczenia na ból prawego kolana i jednoczesne jego zapalenie zacząłem stosować -Kapsułki z czosnkiem ( 2 sztuki raz dziennie) Swanson -Piłem również wywar z kurkumy mleka z dodatkiem miodu ( jedna dwie łyżki od herbaty tzw pasty złote mleko)Tutaj przepis i opis https://agnieszkamaciag.pl/zlote-mleko-i-fenomenalna-pasta-z-kurkumy/ -W ciągu dnia przygotowywałem sobie wodę ze startym świeżym imbirem z dodatkiem mięty i cytryny można też dodać cynamon https://www.wapteka.pl/blog/artykul/woda-z-imbirem-i-cytryna-na-odchudzanie-jak-stosowac-efekty -Stosowałem również Siarkę organiczną MSM Metylosulfonylometan https://www.medme.pl/artykuly/siarka-organiczna-zastosowanie-jak-wplywa-na-stawy,71792.html -Stosowałem również suplement i dalej go stosuję Swanson Glucosamine, Chondroitin & Msm przystępny cenowo i nie odbiega jakościowo od drożysz tego typu.https://www.ceneo.pl/59922724 -Piłem również zwykłą najzwyklejszą żelatynę (Wiele jest opracowań naukowych jak to ona nie działa!) Piłem dziennie 25g z wodą zaraz po przygotowaniu trafiłem wtedy na ten materiał i faktycznie przestało boleć! https://www.youtube.com/watch?v=uzZuvff8dSs warto jednak poszukać większe opakowania np po 600g wychodzi ekonomiczniej jak kupowanie w saszetkach. -Brałem również i biorę nadal odpowiednią ilość witamin i minerałów jak i kwasów omega3 -Zewnętrznie przeciwzapalnie smarowałem nogę olejkiem Winter Green https://www.elamo.pl/olejek-wintergreen.html można też zastosować maść o nazwie Bengay https://www.doz.pl/apteka/p50636-Bengay_150_mg__100_mgg_masc_przeciwbolowa_50_g lub krem o nazwie Muay Thai https://www.dobrekimona.pl/pl/p/Masc-Tajska-Namman-Muay-Cream-100g/2101 -Ponoć obiecującym jest olejek konopny CBD ale nie mogę się wypowiedzieć na jego temat bo nie stosowałem. Ważny jest oczywiście ruch! Ponieważ nasze ścięgna i wiązadła potrzebują się ruszać! Oczywiście spokojne spacery wystarczają jak zaczyna boleć kończymy spacer nie ma sensu się przeciążać powoli małymi kroczkami do formy.Oczywiście wszystko należy konsultować z lekarzem! Ważna jest odpowiednia waga ciała bo im więcej kilogramów na karku tym więcej problemów ze zdrowiem! Ważne jest też odżywianie warto o tym poczytać co jemy bo jedzenie jedzeniu nie równe. Jeśli macie nadwagę polecam chodzić na basen nie obciąża to naszych nóg a pływanie pomaga również na problemy z kręgosłupem,można też śmigać rowerem ogólnie należy to dopasować pod siebie jak coś sprawia ból to szukamy czegoś innego. Chciałbym poruszyć jeszcze temat środka zwanego DMSO dimetylosulfotlenek https://iloveco.pl/wszystko-o-dmso/ a tutaj fajny kanał z bardzo sympatyczną właścicielką kanału PoradySpodLady https://www.youtube.com/watch?v=JqFanr1ABbQ&t=2s Obecnie jestem sprawny fizycznie nie mam już bólu kolana po około 3-4 tygodniach przestało boleć nie boli podczas chodzenia nawet na długich spacerach dodam ,że to samo kolano było już operowane była chwilowa poprawa ale bóle wróciły... Teraz żyję bez bólu jak długo tak będzie nie wiem cieszę się tym że sobie pomogłem NIE MOGĘ DAĆ NIKOMU GWARANCJI ŻE WAM RÓWNIEŻ TO POMOŻE ! Dałem jedynie wskazówki co mi pomogło.
  39. 5 points
    to zależy na czym autorowi wątku najbardziej zależy, bo są książki traktujące np. tylko o "kryształach" (tzn. o zwykłym kwarcu, zwanym kryształem górskim), jak też książki opisujące różne minerały. W tym jedne są całkiem oderwane od rzeczywistości (to takie typu wspomnianej Piclandii) jak też i opisujące "normalne" działanie kamieni, czyli zbiór opisów z różnych stron świata. Dobrze jest mieć chociaż jedną książkę naukową, opisującą fizykochemiczne właściwości minerałów, bo to się też wiąże z ich działaniem ezo.
  40. 5 points
    łeeee ale lipa myślałam, że tarot dozwolony ale powiem szczerze, że przed wylosowaniem kart też myślałam o górach. Sara brawo!
  41. 5 points
    Wiedźmy! Ava, leć na dział astro, jak już macie mnie smarować to porządnie Co do nauki to nie trzeba tak dużo pamiętać, podstawa to zapamiętanie podstawowych, głównych znaczeń znaków i planet a tego tak wiele nie jest. Potem zaczyna się kombinowanie jak to połączyć, ale na początek ważne jest skojarzenie planety z jej funkcją / właściwościami. Jeśli np. mówisz "Wenus" - to co tu tak wiele jest do opanowania? - miłość, romans, erotyka, związek, takt, sztuka, przyjemność - to naprawdę nie jest dużo a podobnie jest ze znakami
  42. 5 points
    Właściwie to... wszyscy macie rację Tak, ogólnie lubię takie robótki, najlepiej w czyimś wykonaniu, chociaż sama też kiedyś dłubałam coś tam w szkole na ZPT - proste rzeczy, bo talentu do tego nie mam, ale lubiłam to. Nie jest i nie było to hobby, nie myślę też o powrocie do dziergania, wolę kupić albo podziwiać czyjeś wyroby od kilkudziesięciu lat jestem początkująca nie rozwijam tego "lubienia" a i biegła w nim z pewnością nie jestem problem jest - nie umiem tego wykonać przyzwoicie, poza najprostszymi rzeczami nie robiłam dla nikogo - robiłam to na zajęciach, a poza zajęciami próbowałam kilka rzeczy zrobić dla siebie, dla własnej przyjemności tworzenia Doskonale zrozumiałam - tak właśnie jest, bardzo dobre określenie "pusta przestrzeń" Jako, że wszyscy odpowiedzieli prawidłowo, w różnym stopniu opisując sytuację, więc nie wiem, jak by to tu rozstrzygnąć, kto właściwie wygrał Wydaje mi się, że Priestess jako pierwsza była najbliżej najlepszej odpowiedzi
  43. 5 points
    hmmm mi wyszło Głupiec, Królowa mieczy, As denarów Obawiałam się, że wyjdą miecze, bo to jednocześnie odcięcie ale i ostre druty no i teraz mam zagadkę W głupcu obstawiam, że próbowałaś kiedyś, jesteś w tym początkująca, ale ostatecznie nie rozwinęłaś tej pasji (królowa jako odcięcie jednak) i być może po jakimś czasie dałaś temu zajęciu drugą szansę. Po tych kartach nie wydaje mi się, aby to była Twoja stała pasja i zajęcie, w którym czujesz się biegła. edit: hehe @Piko dokładnie to samo, co w mojej interpretacji, mimo różnych kart Dodaliśmy ją w ty samym momencie no ciekawa jestem wyniku zagadki
  44. 5 points
    ***WERYFIKACJA*** Oczywiście nie wygrałam, ale zaraz na drugi dzień dziewczyna, która robi szkolenia online zrobiła dużą promocję, więc nawet chwili się nie wahałam tylko zakupiłam kurs. Tym bardziej, że polowałam na zniżkę u niej od października zeszłego roku:) Więc jestem happy:) Dziękuję wszystkim!
  45. 5 points
    Są silne i mocne (Siła), wymagają troski i uwagi, cierpliwości (8 monet), może być im za zimno (Rycerz mieczy), ale rozkwitną (Słońce).
  46. 5 points
    Weryfikacja Aplikacja została odrzucona. Dzięki wszystkim!:)
  47. 5 points
    Ktoś energiczny, może to być kobieta, albo mężczyzna z bardzo rozwiniętym kobiecym pierwiastkiem lub kobiecym wyglądem, z ikrą, młody, elokwentny z pomysłami i inicjatywą, pełny emocji, ciepły i rodzinny. Mi pasuje Biedroń i Hołownia.
  48. 5 points
    Z tą piosenką wspominam uroczą koleżankę z liceum, która panicznie nie trawiła tego zespołu, więc my, chłopacy staraliśmy się jej tą piosnkę podtykać gdzie tylko okazja się trafiła. W ramach podrywu oczywiście
  49. 5 points
    Tylko przyrządź ten dekokt w sobotę, żebyś miała czas na wywietrzenie się i odpowietrzenie, zanim pojawisz się w poniedziałek w pracy... aha - nie zapomnij założyć przewiewnych gaci i nie zbliżaj się do źródeł ognia
  50. 5 points
    " Gdzie Diabeł nie może, tam babę pośle " polskie przysłowie, znane już w średniowieczu, bardzo popularne w literaturze ludowej. W licznych opowieściach je ilustrujących diabeł, nie mogąc skusić poczciwych dusz zgodnych małżonków, posyła do nich podstępną i złośliwą jędzę, która skłóca męża i żonę oraz doprowadza do zbrodni. W nagrodę baba miała otrzymać kaftan lub buty, diabeł jednak odziera ją ze skóry (w niektórych wersjach tylko jej nogi, w innych ją topi, w każdym razie baba, podobnie jak małżonkowie, ginie). Opowieść ta w dawnej Polsce często była wykorzystywana przez wiejskich proboszczów, jako przykład ilustrujący podstępność, bezwzględność i spryt czarta. źródło:https://encyklopedia.pwn.pl/materialy-dodatkowe/haslo/Gdzie-diabel-nie-moze-tam-babe-posle;4575850.html
×
×
  • Create New...