Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 10.11.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 4 punkty
    Arbogast

    Tzw. tarot przez oko "znawcy" :)

    Zapłata jest formą wymiany energii, ale autorowi chyba chodzi o to, że jak talie kupił to wróżba się nie sprawdzi, a jak ją dostał za darmo to się sprawdzi. Nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale bełkot to jest niemiłosierny.
  2. 3 punkty
    Arbogast

    Tzw. tarot przez oko "znawcy" :)

    Ale o co tu chodzi? Czytam i nie rozumiem jaki jest sens tego?
  3. 2 punkty
    Willow

    Ten czarujący listopad

    Ogólnie, klimaty: 9 monet + 7 monet+ Slonce - powoli depresja minęła, rowniez jak obawy i leki związane z pracą, pod koniec miesiąca czułam się pełna energii i wypoczeta Relacje z mężem: 4 monet+paź monet+Król Kielichow - wszystko było stabilnie i przyjemnie Rodzina: Wieza + 5 mieczy + Rydwan - to wskazywało na problemy ze zdrowiem starszych członków rodziny: jeden stracił przytomność przez niskie ciśnienie i trafił do szpitala, ale na koniec wszystko wróciło do normy. Praca: Umiarkowanie+Rycerz Monet+Sprawiedliwość - bez większych zmian; Otoczenie: Pustelnik+3 bulaw+Rycerz mieczy - na początku samotność i zagłębienie w siebie, potem więcej kontaktu z ludźmi, szczególnie pisemnego; Pisanie, twórczość: paź bulaw+10 monet+5 bulaw - rzeczywiście, jak była przerwa na forum pisałam sobie, rozwijała fabułę dla książki też Studiowanie/uczenie się: glupiec+Kaplanka+Moc - a bardzo dobrze mi szło i idzie, nawet się dziwię bardzo przyjacielskich dziewczyn/pań tam też zapoznałam i nie, to nie początek studiów, to kontynuacja długością w pół życia Sylwetka: Pustelnik +2 bulaw+ Cesarz + 9 kielichow - starałam się mniej jeść i pić więcej wody, ze słodkiego zrezygnowałam, ale mąż, jak dziecko Wenus gotuję przepyszne, no to czasami byłam lakoma :)) Waga się wahala cały czas - 2 kilo wiecej- 2 kilo mniej, w końcu jakoś wyraźnie nie schudłam :/ Stan psychiczny: 5 kielichow +As kielichow+5 monet - no bujalo mnie na początku, były smuteczki/dołki, pog koniec było wyraźnie lepiej Czego się nie spodziewam: Król Bulaw + Królowa mieczy + As mieczy - osoba z przeszłości nawiązała kontakt. Co robic? Wieza+8 monet+Koło Fortuny - odpocząć od niszczacego mnie wysilku; Czego nie robic? - rycerz bulaw + Świat + Arcykaplan - nadal nie wiem, podejrzewam, że chodziło o aktywna manyfistacje swoich filozoficznych poglądów Wynik: Gwiazda + 8 kielichow + Król Bulaw - znudziło mi się marzyć, zachciało się marzenia spełniać Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w interpretacji!
  4. 2 punkty
    Willow

    Karty na grudzień

    Praca: kształcenie, kontakty, działanie niezależne, może wpływ szefowej? Stosunki z otoczeniem mogą być zimne. Finanse: wydatki świąteczne Uczucia: harmonia, miłość, łączenie emocjonalne z bliskimi Zdrowie: dużo sił, energii; Otoczenie: konflikty, może konkurencja, walka o coś; Dom: czy nie zmieniasz miejsca zamieszkania? Może będzie, zmuszona zostawić jakąś sprawę za sobą. Niespodzianka: nowe znajomości, może jakaś nagła decyzja; Co robic: być sprytna, nie wszystko mowic, ale też uważać na to, co mówią i jak zachowują się inni. Ktoś może próbować oszukać. Czego nie robic: nie dystansowac się od świata zupełnie, nie wahać się za dużo przed decyzja Rada: odpocząć i zregenerować sily Milego i przyjemnego grudnia
  5. 2 punkty
    Tullia

    Karty na grudzień

    praca: królowa mieczy - Będziesz analizowała sporo, dużo kontaktów, rozmów. finanse: 4 buław - Nic dodać, nic ująć, czyli bardzo dobrze uczucia: 10 kielichów - Dużo ciepła, miłości i radości zdrowie: paź buław -Dobre, ewentualnie zwróć uwagę na odporność organizmu. otoczenie: 5 buław - Oj coś burzliwie, możliwe starcia/kłótnie. dom: 10 mieczy - Zakończy się coś z hukiem. niespodzianka: 8 buław - Może być podróż albo wiadomość od kogoś. co robic: 7 mieczy - Wykazać się sprytem. czego nie robic: 2 mieczy - Nie być niezdecydowaną. rada: 4 miecze - Znaleźć na odpoczynek i relaks :) Dobrego grudnia :)
  6. 2 punkty
    zakretka23

    Listopad :)

    Weryfikacja Bardzo dobry miesiąc pod względem samopoczucia Cesarzowa, w pracy nie mogłam sie doczekać kiedy odejdę do nowej Rydwan w pełnej gotowości do działania. Finanse Slonce dostałam większa nagrodę niz standard, szefowa mnie doceniła i z żalem wypuszcza. Uczucia przez pomyłkę wysłałam zaproszenie nie temu facetowi co trzeba i to była fajna pomyłka - rewelacyjny facet ale skończyło sie na tezy dniowym pisaniu Zdrowie Ok. Otoczenie Krol buław aktywnie facet z przeszłości wyciągnął mnie dwa razy na randkę. Siłowanie duzo treningów. Pan x przypomniał sobie ze mnie Kocha, ale po za wiadomościami nie było za tym żadnych czynów dla mnie temat nie aktualny. Niespodzianka mimo dodatkowej kasy to wydatków było wiecje - 5 monet - moze byc tez ze przystojaniak z fb sie juz nie odezwał 5 monet - Cesarz.
  7. 2 punkty
    mimiszka77

    Grudzień panny marty

    Pracująca singielka. Ostatnio trochę szwankuje zdrowie   Aura miesiąca:  Giermek buław, śmierć XIII, księżyc XIII, mag I Jakis pomysł lub projekt nie dojdzie do realizacji. Jakby ktoś namieszal albo z powodu twoich leków i obaw upadnie.  Miłość: 6 buław, cesarz IV, świat XXI, papież V A może karty podpowiadają skorzystać z portali randkowych. Praca:  6 mieczy, 4 mieczy, królowa buław, 6 buław  Czeka Ciebie jakiś wyjazd, który wbrew pozorom może pozwoli Ci trochę odpocząć od obecnego miejsca. Dobrze będziesz sobie radziła w pracy. Zdrowie:  Słońce XIX, as buław, 9 buław, wieża XVI  Dobre zdrowie, tylko na koniec może złapać coś wyskoczyć niespodziewanego.  Rada dla mnie: 5 kielichów, krolowa kielichów, rycerz buław  Nie zamartwiać się, nie patrzeć wstecz. Zacząć działać. Będę wdzięczna jeśli ktoś spojrzy.
  8. 2 punkty
    Ejbert

    Wróżba Inez dla Ismer - ćwiczenie ;)

    omg, professional układ, ale ja się spróbuję z tym zmierzyć, a co! tylko po kawałku. To teraz domek 1:
  9. 2 punkty
    Makrela

    Powróżę z kart Lenormand

    Weryfikuję: od dawna nie pracuję już w zawodzie, a pracowałam w poligrafii, w drukarniach, na różnych stanowiskach. Praca, a konkretnie prace - bo zakładów po drodze zaliczyłam sporo - miały charakter nie tyle tymczasowy wynikający z umowy, ile tymczasowy wynikający z warunków pracy i płacy w nich panujących - nie podobało mi się to szukałam następnej. Można też powiedzieć, że tymczasowa pod względem projektu - bo to wynika ze specyfiki - drukuje się to, co zleci klient. Pomieszczenia były zaś różne - ciemne przeważnie, nawet w piwnicy, więc to się zgadza. Pragnienie we mnie nie umarło, dalej bym chciała to robić - ale za ciężko mi już. Obecnie pracuję jako "coś" do wszystkiego, trudno to określić bo np. siedzę na informacji albo rozwożę środki na punkty - jestem tam, gdzie mnie rzucą xd. Nie mam też tu możliwości rozwoju, ale może Drogi pokazały to, że stoję przed jakimś wyborem, bo tak rozmyślam o zmianie, lecz na razie lepszych perspektyw nie mam.
  10. 2 punkty
    AoiMizu

    Powróżę z kart Lenormand

    Niezmiernie cieszy mnie to, że pojawiły się osoby dające mi możliwość ćwiczeń. Dziękuję. Otrzymałem kartę o nr 8 oraz 22. Jeśli chodzi o pracę wykonywaną obecnie to z tego co widzę nie pracujesz teraz w zawodzie. Odnoszę wrażenie, że niedawno zakończyłaś projekt związany z twoim zawodem. Być może była to praca na określony czas, tymczasowa konkretny projekt. W moim odczuciu ten projekt się zakończył, taka symboliczna śmierć. Karta 8 czyli trumna może symbolizować pracę w ciemnych pomieszczeniach, pod ziemią, w tunelach, ale też takie zawody jak grabarz, pracownik zakładu pogrzebowego, stolarz, sprzedawca sklepu meblowego. Jakoś nie czuję, że to któraś z tych prac była więc wnoszę jakąś albo działalność naukową, badawczą albo praca biurowa. Karta nr 22 czyli drogi sugeruje mi, że w chwili obecnej masz ciekawe możliwości rozwoju. Oferty, które należy solidnie rozważyć. To też praca tymczasowa, niepełny etat. Zawody takie jak kierowca, budowlaniec. Czyli mamy tu niejakie potwierdzenie tego co wyżej napisałem. W moim odczuciu zajmujesz się pracą, może nie tyle związaną z twoim zawodem, lecz z twoimi pasjami nawet jeśli są one tymczasowe. Takie odnoszę wrażenie, że trumna symbolizować może tu, że umarło w tobie pragnienie by pracować w wyuczonym zawodzie.
  11. 2 punkty
    rosesdress

    POWITALNIA - witamy na EzoForum

    Witam wszystkich, jestem nową użytkowniczką i naprawdę miło mi was wszystkich poznać.
  12. 2 punkty
    Ejbert

    RUNY i rodzaje futharków

    Nie będziemy tu dociekać skąd pochodzą runy ("gdzie się zaczęły"), bo to należy do runologów i na potrzeby przeciętnego "użytkownika run" nie jest to potrzebne, więc podaję tu jedynie podstawowe informacje, które wypadałoby znać zanim się pracę z runami zacznie. Nb. nie ma oficjalnej dziedziny nauk zajmującej się runami, lecz terminy "runologia" i runolodzy" są zwyczajowo przyjęte jako określenie badań i badaczy związanych z szeroko pojętymi studiami nad runami i pismem runicznym, łączących elementy studiów historycznych, archeologicznych, etnograficznych, mitologiczno - kulturowych i językoznawczych i są poparte dowodami (materialnymi, literackimi) Teoretycznie ludy germańskie były niepiśmienne aż do czasów chrystianizacji (mówimy o "normalnym" zapisie wg. liter alfabetu danego kraju) lecz przed schrystianizowaniem używano alfabetu runicznego. Runy są zapisem wczesnych stadiów rozwoju języków pochodzenia germańskiego: gockiego, duńskiego, szwedzkiego, norweskiego, angielskiego, fryzyjskiego, frankijskiego oraz różnych języków plemion niemieckich. Archeolodzy datują najstarsze zapisy runiczne na przełom I i II n.e. - wycinano je lub ryto w glinie, kamieniu, metalu i drewnie. Miały one charakter informacyjny, religijny (rytualny) albo magiczny. Nie ma jednoznacznie pewnych informacji o szerokim stosowaniu run w piśmiennictwie, jednak badacze utrzymują, że pismo runiczne było powszechnie używane w dokumentach świeckich jak umowy prawne, handlowe, genealogie i poematy. (dokumenty z XIII - XV w.) Z kolei R.I.Page sugeruje, że w czasach pierwotnych wspólnot germańskich dominowały przekazy ustne i wynalezienie oraz co więcej: powszechne używanie pisma, było mało prawdopodobne. W tamtych czasach runy mogły pełnić raczej funkcje magiczno - religijne, co potwierdzają także późnośredniowieczne legendy i podania skandynawskie traktujące o stosowaniu run w formułach magicznych i w zaklęciach. M.Barnes, profesor skandynawistyki, w książce "Runes: a Handbook" prezentuje 4 aktualnie obowiązujące podstawowe fakty, na których opierają swoje badania wszyscy znaczący runolodzy: 1. Pismo runiczne pochodzi przynajmniej z I w. ne. i najwcześniejsze odkrycia archeologiczne datuje się na okres 150 - 200r. ne. Jeden z artefaktów pochodzi z 50 roku (lub i wcześniej) - jest to zapinka z Meldorf. Można stąd wnioskować, że alfabet runiczny był znany znacznie wcześniej. 2. Centrum najwcześniej udokumentowanej aktywności runicznej obejmuje tereny Danii, pd. Norwegii i pd. Szwecji. Znaleziono także pomniejsze ilości artefaktów na terenach pn. Niemiec i Europy Wschodniej, lecz są one widoczne jedynie na małych i przenośnych obiektach, mogły więc trafić tam z kupcami, wojownikami czy migrantami. Mimo wszystko nie ma pewności, że to Skandynawia jest kolebka pisma runicznego. 3. runy są częścią śródziemnomorskiej tradycji alfabetycznej, zawierając w sobie elementy fenicyjskie, greckie, etruskie, łacińskie. Mają jednak zdecydowanie indywidualny charakter. 4. Runy mogły rozwinąć się na terenie Imperium Rzymskiego, które miało przecież ogromy zasięg terytorialny oraz znaczący wpływ kulturowy i piśmienniczy, wypierając lub modyfikując rdzenne alfabety. Właściwie to dokładnie nie wiadomo z jakiego prajęzyka (z jakiego "prototypu") pismo runiczne się wywodzi i gdzie się najpierw rozwinęło, uczeni nie są co do tego zgodni, lecz uważa się, iż niepiśmienni proto-Germanie mieli kontakt z wyżej rozwiniętymi społecznościami i mogli adaptować elementy ich alfabetów, tworząc jednak swój indywidualny alfabet dostosowany do używanego przez nich języka. A ponieważ nie ma dowodów na to, by runy wpływały na kształtowanie się alfabetów narodów zamieszkujących tereny wokół basenu Morza Śródziemnego, to można wnioskować, że to tamte alfabety wpływały na pismo runiczne. Trzeba też jasno powiedzieć, że rekonstruktorzy run opierają się pracy badawczej językoznawców i wiele im zawdzięczamy jeśli chodzi o tezy dotyczące pochodzenia, brzmienia i znaczenia liter, lecz jeśli chodzi o stronę "magiczną" to nie jest to łatwe do określenia. W sumie nie ma źródeł opisujących co konkretnie, dosłownie dana runa ma znaczyć. Runy nie są "dawną wiedzą tajemną" jak usiłują to przedstawiać ezoterycy i co gorsza ezooszołomy, ale - znając historię i kulturę ludów germańskich - można wnioskować (rekonstruować) jakie znaczenie magiczne i dywinacyjne (wyrocznia) niosły one ze sobą. I tylko takie ich znaczenie jest prawidłowe, całą wydumaną resztę można o kant dupy potłuc. Oczywiście, że tutaj, tak samo jak w innych formach dywinacji, trzeba dostosować dawniejsze nazewnictwo i znaczenie Runy do czasu współczesnego, ale NIE WOLNO go zmieniać. Przykładowo: podróż to dzisiaj też podróż, ale kiedyś do przemieszczania się służył "wóz", teraz może to być samochód i na tej zasadzie można tworzyć synonimy do słowa "podróż". Pojęcia są nowe, ale sens musi być ten sam. Nie można też zapominać, że runy nie służyły "medytacji" i " rozwojowi osobistemu", ale udzielając rady, także w zakresie dotyczącym postępowania, mogły takiemu "rozwojowi" swoiście dopomagać, choć wątpię, by w owych czasach ktoś nad swym rozwojem - tak jak to dzisiaj rozumiemy - się zastanawiał. Tak więc wszystko ma swoje granice, bo choć nie trzeba być runicznym ortodoksem jeśli chodzi o rozwój znaczeń, ale nie można wymyślać takich, które z pierwowzorem nie mają nic wspólnego.
  13. 2 punkty
    Ismer

    Picladia czyli KAMIENIE MOCY i inne wynalazki

    Piclandia czyli wszelkie nowinki dotyczące kamieni niedawno odkrytych jak również tych znanych od dawna ale pojawiających się pod nową nazwą, szczególnie po to, by dać zarobić cwanym handlarzom. Wrzucajcie tu wszystko co wyda się wam godne uwagi, śmieszne, szokujące, absurdalne lub bardzo mądre Wątek zakładam z uwagi na to, że pojawia się coraz więcej "objawień, przekazów od, olśnień, odczuć" itp. pierdół, które potem uznawane są przez lud za prawdy objawione. Ale jak w przysłowiowej plotce jest ziarenko prawdy tak i tu zapewne będą wartościowe obserwacje i doświadczenia, więc proszę nie tylko opisy z różnych źródeł, ale przede wszystkim o podzielenie się własnymi doświadczeniami związanymi z minerałem. Na początek obgadujemy merlinit, na temat którego znalazłam w necie taki oto opis: "To kamień o niezwykłej mocy, kamień magii i szamanizmu, którego nazwa kojarzy się z czarodziejem Merlinem. Merlinit daje dostęp do świata duchowego i pomaga zastosować jego prawa w świecie materialnym. Łączy sferę mistycyzmu i magii w celu rozwoju duchowego. Może pomóc Ci stać się bardziej świadomym subtelnego przepływu energii, zwiększyć intuicję, zajrzeć w przyszłość. Ułatwia kontakt ze światem duchów. To także kamień, który napełnia noszącego go wytrzymałością, odwagą i wewnętrzną mocą a jego energia pozwala radzić sobie z życiowymi wyzwaniami"
  14. 2 punkty
    Ismer

    kamienie na nowotwór?

    Temat jest stary, ale postanowiłam go odświeżyć, żeby osoby, które mają nadzieję, iż kamień okaże się skutecznym panaceum na ich chorobę - jakąkolwiek, nie tylko nowotworową - miały świadomość, że żadne kamienie nie leczą ani raka ani żadnych innych chorób Kamienie mają za zadanie zasilenie organizmu w potrzebny mu rodzaj energii, są dobrym sposobem na wspomaganie leczenia chorób, ale same z siebie ich nie leczą. One dysponują subtelnymi energiami, których użyczają człowiekowi, te energie w lżejszych przypadkach mogą pomóc wygasić objawy fizyczne jak np. ból czy stan zapalny, a nawet je całkowicie wyeliminować, kiedy jeszcze na dobre nie zagnieździły się w ciele i duchu człowieka, są też świetnym uzupełnieniem terapii konwencjonalnych i niekonwencjonalnych. I to naprawdę nie jest tak, że one "leczą" tak jak np. konwencjonalna chemia, która de facto tłumi tylko objawy choroby, one robią coś więcej - pomagają uporać się z przyczyną choroby, pozwalając rozpoznać jej źródło na poziomie duchowym i wspomagając proces usuwania tej przyczyny ze swojego życia. Ponieważ jestem przekonana, że pojawienie się choroby jest fizycznym przejawem chorego ducha, to oczywistym jest dla mnie, iż kamienie, które dysponują bardzo subtelną, delikatną ale przy tym silną energią, działają na poziomie ciał subtelnych - na poziomie psychicznym i duchowym i to jest właściwym ich zadaniem w procesie uzdrawiania. Mówi się, że proces nowotworowy jest konsekwencją nie dopuszczenia do swego życia miłości. Nie tej miłości fizycznej, rozumianej jako przejaw zakochania się, pokochania kogoś. Pielęgnowanie w sobie negatywnych emocji: urazów, żalu, gniewu, złości, nienawiści, goryczy, zawiści, niewiary i lęku z niej wynikającego, niemożność wybaczenia doznanych krzywd jest właśnie tym niedopuszczeniem miłości do swego życia. I zadaniem kamienia jest przełamanie tej bariery, po prostu ma on oczyścić swego właściciela na poziomie energetycznym i otworzyć jego serce na miłość, nie tylko na jej dawanie ale też na dar jej przyjmowania. W tym celu stosuje się: - kamienie oczyszczające "mroczne czeluście" jak kwarc dymny - kamienie rozbudzające "świadomość" na poziomie umysłu, serca i ducha: jak ametyst (symbol wzniosłości ducha i czystości myśli) szafir (nazywany kamieniem wiary i spokoju ducha), szmaragd (który jest m.in symbolem zwycięstwa nad grzechem) - kamienie, które otwierają serce na przyjęcie subtelnej energii miłości: kwarc różowy, rodochrozyt. - kamienie uwalniające nagromadzone blokady emocjonalne, szczególne takie właściwości mają turmaliny, a wśród nich prym wiedzie turmalin arbuzowy, mający za zadanie zapobieganie powstawaniu nowotworów, już choremu oczyszczanie organizmu i pobudzanie jego naturalnej obrony immunologicznej i jednocześnie wzmacnia on działanie innych turmalinów jak werdelity (turmaliny zielone), rubelity (różowe) syberyty (fioletowe) i szerle (czarne). One wszystkie uwalniają nagromadzone w ciele energie o niskich częstotliwościach, napełniają człowieka nową, zdrową siłą oraz podnoszą jego własną częstotliwość, co ma niebagatelne znaczenie przy rozwoju świadomości a to z kolei, jak wspomniałam, pomaga zrozumieć przyczyny choroby i wyeliminować ją. Niektórzy litoterapeuci zalecają wstępne oczyszczanie fluorytem, a dopiero potem właściwą "kurację", ale ja uważam, że do tego celu lepszy jest czarny turmalin. Tylko o ile lecznicze energie turmalinów wprowadza się do organizmu to wtedy trzeba skierować czubek kryształu na ciało i poruszać kamieniem ruchem kolistym, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, zaś przy wstępnym oczyszczaniu organizmu kładzie się kamień pod stopami lub na kolanach, czubkiem skierowanym w dół (czyli ma ten czubek być skierowany nie w stronę ciała lecz od ciała, w kierunku podłogi). Tak samo zresztą postępuje się z kryształami górskimi (kwarcami), których można używać tak do wzmocnienia energii każdego minerału jak też i osobno, w celu energetycznego oczyszczania organizmu (czubek skierowany od ciała) i zasilenia go w potrzebną nam energię (czubek skierowany w stronę ciała). Można używać tego samego zestawu kryształów i do oczyszczania i do energetyzowania w trakcie trwania jednego seansu, ale zawsze trzeba je po każdym zabiegu oczyszczania opłukać pod bieżącą wodą, poczekać aż same wyschną i dopiero są gotowe do użycia na drugi rzut. I podkreślam raz jeszcze: żaden kamień niczego nie wyleczy, on ma za zadanie wspomagać proces uzdrawiania !
  15. 1 punkt
    mimiszka77

    Grudzień - mimka

    Wyjątkowo zapytam, czy spojrzałby ktoś jeszcze, bo dodałam post przed przerwą techniczną.
  16. 1 punkt
    Makrela

    Andrzejkowa wróżba Ejberta dla Makreli

    Ejbert, czasu mało, forum w przebudowie, więc nie będę marudzić: połóż mi karty jakie chcesz, na taki układ jak ja dla Ciebie - na 12 pól, po 3 na każde
  17. 1 punkt
    Willow

    Grudzień panny marty

    Aura: jakby miała zniknąć jakąś możliwość, za późno będzie na działanie przez co zaczniesz się martwić i obawiać. Pod koniec miesiącu znowu nabierzesz pewności siebie i zdecydowania Milosc: też się zgadzam z tym, że możesz okazać się w centrum uwagi - pod czas wyjazdu, na przykład, i to dwóch panów - dorosłych, pewnych siebie doświadczonych, jeden bardziej stojący na ziemi, drugi bardziej wydaje się być filozofem. A może poznasz ich przez internet Praca: widzi mi się wyjazd pod czas którego odpoczniesz i nabierzesz sił karty trochę podobne do "miłosnych", takze myślę, że pod czas wyjazdu się zapoznasz/będziesz w centrum uwagi, poczujesz się lepiej i pewniej w związku z tym - przybędzie energii i poczucia własnej atrakcyjności. Zdrowie: na początku polepszenie, potem stan zapalny i gorączka, osłabienie odpornosci/organizmu (skojarzenie z wieża) Rada: nie pogrąża się w smutki, rozpacz z powodu samotności, być miła, pogodna i uśmiechnięta i jak trzeba - działać pewnie i energicznie Milego grudnia
  18. 1 punkt
    panna.marta

    Relacja karmiczna - po co się spotkaliśmy

    1. Lepiej bym tego nie ujęła. Mądrości życiowej z perspektywy kobiety. Czego ona oczekuje, poszukiwanie doświadczen, wzajemme zrozumienie, dojrzałość 2.doceniania tego co się nlma, ale też nieoczekiwania niczego w zamian kochać mimo wszystko całym sercem i być oddanym 3. Zdecydowanie pokonywania wszelkich trudności, zmieniać suevue i swoje potrzeby by osiągnąć zamierzony cel
  19. 1 punkt
    Woman

    Ten czarujący listopad

    Ogólnie, klimaty: 9 mieczy+7 monet+ Słońce: Oczekiwanie zmiany, oczekiwanie impulsów z zewnątrz, pomocy od innej osoby albo zwrotu tej energii, uwagi które kierowano w stronę innej osoby, bądź osób. Dla mnie karta 7 monet pokazuje oczekiwanie na zebranie plonu, czyli zasialiśmy ziarno i czekamy na to co wykiełkuję -tutaj listopad pokazuje się jako miesiąc przejściowy, Kara Słońce to zbliżający się grudzień, perspektywa świąt, oczekiwanie na wspólny miło spędzony czas i na ciepło rodzinne, dobrą atmosferę. Warto na tym się skupić, przechować ten obraz jak ciepły promień słońca. Karta Słońce jako ciepło i radość która albo sama przyjdzie albo trzeba ją jakoś samej wprowadzić do swojego otoczenia. Karty mówią o początkowym napięciu a potem dobrze będzie jak przyjdzie rozluźnienie, zdystansowanie się do niepokojących Cię sytuacji. Relacji z mężem: 4 monet+Paz Monet+Król Kielichów - kwestie finansów domowych, jakiś inwestycji, może to mieć związek już z wydatkami na grudniowe święta. Gest pojednania wychodzi od młodszej wiekiem osoby. Próby stworzenia miłej atmosfery, odbudowania bezpieczeństwa w związku. Tutaj głos decydujący ma jednak Król Kielichów, dużo zależy od jego nastoju, jego przypływów i odpływów emocji, ale może to być reakcja na emocje partnerki, więc chwilami lepiej dać miły gest i poobserwować czy odda tym samym czy zamknie się w sobie bo trzyma go smutek że coś tam nagadane było w przeszłości i następnym razem już na początku wyciszyć sytuację. Król kielichów i jego emocje są jak woda, wszystko zależy od tego jak się z ta wodą w naczyniu obchodzimy, jak ją przelewamy, delikatnie czy tak że można się ochlapać, a tu Paź monet jest konkretny i będzie dążył do uzdrowienia sytuacji. Rodzina: Wieża+5 mieczy+Rydwan: Pierwsze dwie karty to smutki i sprawy z niedawnej przeszłości, Rydwan to wyjście z problemów, przynajmniej z większości i znowu dużo zależy od woźnicy, kto kieruje sytuacją w domu, kto nadaje ton atmosferze w domu, relacjom rodzinnym, ta osoba ma tu duży wpływ na atmosferę i rozwój relacji rodzinnych i na uzdrowienie sytuacji. Rydwan to dobra karta, widzę to optymistycznie. Praca: Umiarkowanie+Rycerz Monet+Sprawiedliwość - jeśli nie zajmujesz się zawodowo prawami sądowymi, urzędowymi to uważaj na to co podpisujesz, jakie umowy, pożyczki, projekty masz do załatwienia, tutaj ktoś Cię będzie z tego rozliczał, może szef bo w grudniu będzie chciał miec już spokój albo wyjedzie w połowie miesiąca i pogoni z pracą, Otoczenie: Pustelnik+3 buław+Rycerz Mieczy - Poszukiwanie oparcie w osobie tego przyjaciela o którym wspomniałaś. karta Rycerza mieczy zawsze pokazuje mi na intensywny kontakt internetowy. Tutaj trochę iluzja i nierealne oczekiwania że ten człowiek naprawdę pomoże Ci rozwiązać pewne problemy, warto czasem przystopować z oczekiwaniami żeby nie popsuć realnej relacji z partnerem. Ten przyjaciel jednak się zmienił na przestrzeni lat i nie do końca jest takim człowiekiem jakim go pamiętasz czy sobie wyobrażasz. W pewnych sprawach faktycznie będzie pomocny w innych jego spojrzenie na sprawę może rozchodzić się z realną sytuacją. Rycerz mieczy to też chłodny osąd i intelekt, więc karty dają informację że więcej analizy mniej emocji/uczuć. Poza tym w otoczeniu coś się będzie szybko działo, szybkie tempo, jakieś informacje i plan na przyszłość, na pewno na najbliższe 3 miesiące - kart 3 buław. Pisanie/twórczość: Paz Buław+10 monet+5 buław - pomysły podsunie Ci ten starszy przyjaciel, 5 buław może mówić o tematyce, nastoju - flirt, uczucia, silne, gorące emocje, coś to rozbija skostniała strukturę przyziemnej 10 monet. Jest też flirt - może pojawi się pomysł na opowiadanie o miłości. Studiowanie zaoczne, uczenie się ogólnie: Głupiec+Kapłanka+Moc - zaczynasz? głupiec jako początek jakiegoś etapu i jest to pozytywna karta choć jest i w niej naiwność ale i taka dziecinna , świeża ciekawość nowych tematów. Pozostałe karty pokazują że tym razem przysiądziesz do tematu i dasz z siebie maksymalną moc działania. Sylwetka, heh: Pustelnik+2 buław+Cesarz i spadła luzem 9 kielichów - odpuścisz sobie, skupisz się na emocjach i na zabezpieczeniu bezpieczeństwa emocjonalnego oraz poprawie sytuacji w rodzinie. Pustelnik to osoba starego przyjaciela może Cię motywować ,a może stwierdzić że taka jak jesteś mu się podobasz /widzę w karcie Cesarza mocne przekonanie o tym co się mówi i robi/ i ogólnie jesteś atrakcyjna, stąd Twoje zadowolenie- karta 9 kielichów. Stan psychiczny: 5 kielichów+As Kielichów+5 monet - dystansowanie się, smucenie i poczucie braku Czego się nie spodziewam: Król Buław+Królowa Mieczy+As Mieczy - Silnego mężczyzny który wesprze silną kobietę, dogadania się, As mieczy to umowa ale też i odcięcie się od starych spraw czyli zakończenia pewnego etapu. Co robić? - Wieza+8 monet+Koło Fortuny - Rozbić skostniałą skorupę niepotrzebnych, toksycznych emocji, Koło Fortuny to impuls z zewnątrz ale tutaj Ty pytasz co masz robić - zmienić otoczenie, wyjazd, dystans, nowe miejsce, nowe zajęcie, przełamać schemat dotychczasowego działania i myślenia, Zrobić coś zupełnie innego od tego co zawsze robisz, może inny sposób reagowania na pewne sprawy, może inny sposób okazywania emocji, w każdym razie to karta otwarcia a nie zamykania się. Może samej gdzieś pojechać na weekend, poszukać innej drogi rozwiązywania starych problemów. Czego nie robić - Rycerz Buław+Świat+Arcykapłan - Nie wierzyć w autorytety, mędrców, guru i panów z niezawodnymi sposobami na życie. Karta Świata przeważnie pokazuje tańczącą kobietę, tutaj otoczona jest przez karty męskie - nie tańcz pod męskie dyktando, Bark tu wyzwolonej energii kobiecej, kobiety która wie czego ona chce , jakie są jej kobiece potrzeby, pragnienia, wygląda jakby to co ma, co myśli, jak żyje było wgrane jej jakiś czas temu przez mężczyzn z otoczenia. Wynik: Gwiazda+8 kielichow+Król Bulaw - Gwiazda to karta zdrowia, jest też kartą piękna, związana jest z boginią Izydą, ona ma moc i zdolność uzdrawiania, więc nawet w tym trudnym dla Ciebie czasie będą piękne i uzdrawiające chwile. Jest też silny mężczyzna z pytania o to czego się nie spodziewasz - Król buław zaznaczy się w Twoim życiu. Choć jak bym tak rewolucyjnie napisała że to Ty sama dążysz do znalezienia w sobie męskiej siły, tego ognia przemiany po to żeby wyzwolić się spod niewidocznego może, ale jednak istniejącego męskiego wpływu na Twoja osobę, na Twoje emocje. Udanego miesiąca. Pozdrawiam
  20. 1 punkt
    mrófka

    Zwierzę nie jest rzeczą - Petycja w sprawie słonia

    "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" - takimi słowami zaczyna się polska Ustawa o Ochronie Zwierząt. Czy ktoś tego przestrzega? Iluż jest psycholi - zwyroli: "myśliwi", "hodowcy" futer! i zwierząt rzeźnych i w ogóle pracowników mordowni zwanych humanistycznie "ubojniami", fermami i hodowlami - to są ludzie bez uczuć wyższych. I do tego jeszcze debile, którzy nie z potrzeby a dla przyjemności zabijają dzikie zwierzęta chcą jeszcze dodać do listy kolejne cierpienie. To jest dla mnie niepojęte, to jest chore. Takich osobników powinno się izolować od zdrowej części społeczeństwa. I jeszcze chcą "edukować" dzieci w mordowaniu - no to już jest szczyt qrestwa. To są całkowicie odhumanizowane istoty i jako takie powinny zając miejsce tych zwierząt, które prześladują w tak okrutny sposób, żeby sami zaznali cierpienia, strachu i bólu jaki zadają braciom mniejszym. A tak na marginesie - my to jemy, ten strach i to cierpienie - razem z mięskiem, które zanim mięskiem się stało było żywą i czująca istotą. Wiem, że trzeba wielu (set?) lat, aby zmienić nawyki żywieniowe, ale mając świadomość tego co jemy możemy chociaż przyczynić się do poprawy warunków hodowli tego "mięska" - chociaż tyle zróbmy. Im więcej świadomych ludzi, tym mniej cierpień dla tych, co nie mogą się same bronic.
  21. 1 punkt
    mimiszka77

    Ten czarujący listopad

    Tym razem długie, bo czuje siebie jakoś nie za bardzo, depresja - na razie lekka, nie wierze w siebie, w swoi siły, ostatnio z mężem ostro się kłóciliśmy, martwię się o zdrowie starszych członków rodziny, no i zdecydowałam zobaczyć Ogólnie, klimaty: 9 mieczy+7 monet+ Słońce: Na obecną chwilę męczą Cię jakieś negatywne myśli, dużo lęku i smutku. Z każdym dniem będzie lepiej. Daj sobie trochę czasu, a zaraz dobry nastrój powróci. Relacji z mężem: 4 monet+Paz Monet+Król Kielichów - Pan trochę jakby za dużo poświęcał uwagi pracy, ale może będzie chciał Ci to wynagrodzić. Powinien w tym miesiącu być bardziej czuły. Rodzina: Wieża+5 mieczy+Rydwan: karty mogą przestrzegać przed wypadkiem drogowym. Praca: Umiarkowanie+Rycerz Monet+Sprawiedliwość - harmonia i spokój. Może jakaś nowa umowa? Otoczenie: Pustelnik+3 buław+Rycerz Mieczy - chyba czujesz się osamotniona albo sama unikasz kontaktów ze znajomymi. Pisanie/twórczość: Paz Buław+10 monet+5 buław - może podzielisz się swoją twórczością z jakimiś osobami. Kontynuuj, bo karty pokazały dobre perspektywy na tym polu. Studiowanie zaoczne, uczenie się ogólnie: Głupiec+Kapłanka+Moc - Dasz radę, o ile nie będzie podchodziła do tematu beztrosko. Sylwetka, heh: Pustelnik+2 buław+Cesarz i spadła luzem 9 kielichów - ja również nie widzę postępu w tej kwestii. Będziesz sprawiała sobie przyjemności jeśli chodzi o jedzenie. Stan psychiczny: 5 kielichów+As Kielichów+5 monet - Ja tutaj widzę smutek z powodu braku wsparcia. Czy nie czujesz się trochę samotna, patrząc na podobny wydźwięk kart w rozkładzie na otoczenie. Potrzebujesz jakiś dobrych i ciepłych relacji. Czego się nie spodziewam: Król Buław+Królowa Mieczy+As Mieczy - albo odcięcie od jakiejś pary albo kontakt Co robić? - Wieza+8 monet+Koło Fortuny - popracować nad tym, co zostało zburzone: relacje, marzenia. Los będzie Ci sprzyjał, jeśli włożyć w to wysiłek. Czego nie robić - Rycerz Buław+Świat+Arcykapłan - unikać jakiegoś spotkania, nie jechać do kogoś. Wynik: Gwiazda+8 kielichow+Król Bulaw - Będzie nadzieja na powrót jakiejś relacji, albo zostawić taką relację za sobą. Pozdrawiam
  22. 1 punkt
    Joliness

    POWITALNIA - witamy na EzoForum

    Cześć! Miło mi tu być!
  23. 1 punkt
    Ismer

    Dzieci w kosmogramie dom V

    Owszem, rodziny. Tylko dotyczy informacji o czyichś korzeniach, o tym co było w domu rodzinnym, co się tam działo, co z tego domu się wyniosło, jaka tam panowała ogólna atmosfera, jak dom rodzinny wpłynął na kształtowanie się psychiki i postawy Włh, o tym co zostało wdrukowane w po przyjściu na świat, to jest jakby ukształtowanie psychiki we wczesnym dzieciństwie i to, co zapada tak głęboko w podświadomość, że potem trudno się tego pozbyć, jeśli przeszkadza w życiu i z czego się korzysta, jeśli jest pozytywne, czyli inaczej mówiąć: co zaszczepił dom rodzinny + Księżyc. Na tej bazie można wnioskować jaki będzie dom, który Włh sam stworzy oraz czyta się z warunki, jakie będą u schyłku życia. Mówi też o jednym z rodziców, dziś ma to być matka, ale kiedyś to był - a w horarnej nadal jest tak jak przedtem było - ojciec. Nigdzie, w żadnych poważnych astrologicznych źródłach nie był to dom dzieci własnych. Może się do nich odnosić jeśli ma jakieś powiązania z domem 5 i z dziedziczeniem siły prokreacji, bo to także ma dużo do wtrącenia jeśli chodzi o dziedziczenie tych cech po przodkach. W tym wypadku jak najbardziej, i sama widziałam niekorzystne układy z udziałem 4 domu, ale tylko w tym wypadku. Instynkt macierzyński może się do tego odnosić, tak myślę. Poza tym dom 4 odnosił się do ojca, władało nim Słońce (siła tworzenia, także prokreacyjna!) a domem mamusi został całkiem niedawno, wtedy właśnie, kiedy domy utożsamiono ze znakami i nie mieściło się w pojęciu XIX w astrologa, że żeński Rak i żeński Księżyc mogą określać męskość, czyli ojca, już nie mówiąc o tym, że to ojciec "sprawuje władzę" w rodzinie i stanowi w niej "najwyższy autorytet", więc z automatu znajduje się w domu 10. I dorabia się teorie, że dom 4 w horoskopie kobiety to jej płodność, macierzyńskość, bo Księżyc, bo Rak, bo dom rodzinny itd. a dom 5 to jest tylko dla facetów. Oczywiście można i tak, czemu nie, w końcu astrologia dziś to jak świeża bułka z masłem, wszystko jest jasne, proste, oczywiste i radosne. I da się przepracować. Ale jeśli spojrzymy na horoskop z innego punktu widzenia, tzn. tych, których wiedza jest oparta nie na 150 latach a na tysiącleciach, niejako od kolebki astrologii, to wtedy logiczność tego porządku jest jasna i nawet nie trzeba odwoływać się do patriarchatu, by to zrozumieć. Nowe władztwa nie bez przyczyny zostały uznane jako "wyższe oktawy" Wenus, Merkurego, Marsa, ale dzięki tym nowym władztwom mydli się oczy adeptom, że np. Wenus nie ma już znaczenia jako władca Byka a w ogóle to płytka i nic nie znacząca planetka itp. No i też można ich nie brać pod uwagę (bo to zresztą trudne się robi przy dwóch władcach), tylko jak się potem robi kardynalne błędy, to nie wiadomo z czego one się biorą, a już szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy planety te władają osiami. I zdrowiem. Gdybym np. ja się opierała na transsaturniku jako na jedynym władcą horoskopu, to powinnam się cieszyć końskim zdrowiem, dobrą pracą, siłą działania oraz charyzmą. Ale tak nie jest, bo "stary" władca jeździ na mnie jak na łysej kobyle, mimo iż w powszechnie przyjętej opinii władcą nie jest i w obliczu ciężkich planet nic nie znaczy ;p
  24. 1 punkt
    Ismer

    Picladia czyli KAMIENIE MOCY i inne wynalazki

    Noc Kairu "Niesie wzmocnienie dla wszystkich poszukujących wiedzy, zwłaszcza tej magicznej. "Jest przyjacielem magów" (szczególnie tych typu Harry Potter czy z dziecięcych kreskówek) "Pozostawiony na okiennym parapecie w gwiaździstą noc nabiera dodatkowych mocy jako amulet ochronny" Czym jest: Noc Kairu jest szkłem awenturynowym i jest to syntetyczne szkło używane do wytwarzania ozdób. Pierwotnie wytwarzane było przez dodanie opiłków miedzi lub żelaza do stopu krzemionkowego (czyli do masy szklanej), który wolno studzono, bez dostępu powietrza. Później opracowano metodę wytrącania się kryształów metalu z przesyconego roztworu danego tlenku metalu, są one na tyle duże, że odbijając światło dają przepiękne "iskry". I ten właśnie efekt skrzenia się zapewne natchnął jakiegoś pomysłowego Dobromira by temu sztucznemu kamieniowi nadać ową magiczną moc. Ale to nie wszystko, to było zbyt mało a więc dołożono mu jeszcze (cytowany opis dotyczy nocy kairu i piasku pustynii): Działanie psychiczne i mentalne: "Szczególnie mocno działają przy chorobach psychicznych, które objawiają się w formie psychosomatycznych schorzeń. Do tych schorzeń można zaliczyć chroniczne obżarstwo, otyłość, bulimię i anoreksję." No i tym samym toruje się im praktycznie bezdenny rynek zbytu, bo która zbyt puszysta pani nie chciałaby się pozbyć nadmiaru kochanego ciałka w tak prosty i nie wymagający wysiłku sposób? Dalej: "Kamienie te pomagają osobom, które nakładają na siebie ciągle szereg ograniczeń, aby upodobnić się do jakiegoś upatrzonego ideału. Potrafią nawet bez wyraźnej potrzeby poddawać się np. operacjom plastycznym. Kamienie noszone jako korale, kolczyki, pierścionki, wisiorki, bransoletki pomagają uzyskać pozytywne nastawienie do życia i przekazują naszemu duchowi siłę akceptacji siebie, takimi jacy jesteśmy. Pomagają nam zrozumieć, że nie tylko ludzie piękni i uzdolnieni mają szczególną misję do spełnienia na ziemi, ale każdy człowiek jest kimś nadzwyczajnym i wartościowym w spełnianiu swojej misji życiowej. Uwalniają nas od użalania się nad niedoskonałościami ciała i umysłu. Dają świadomość naszego faktycznego stanu i jednocześnie możność bycia czarującym, spontanicznym, radosnym i szczęśliwym. Kamienie te dają wysokie poczucie własnej wartości. Przyciągają do właściciela bogactwo i obfitość. Dodają nam wiary w siebie w czasie trudnych rozmów kwalifikacyjnych , lub negocjacji. Podtrzymują nas na duchu kiedy czekamy na wynik egzaminu , albo badań lekarskich. Kamienie te to jedne z najlepszych odpędzaczy zmęczenia i poprawiaczy nastroju" Działanie fizyczne: "Kamienie te łagodzą zapalenie migdałków, anginę, biegunkę (choroby tropikalne), zatrucie salomonellą i infekcje bakteryjne. Pomocne są też przy chorobach wątroby. Chronią kobiety ciężarne przed poronieniem." "Właściwości nocy kairu: - kamień szczęścia, generator energii - wzmaga opanowanie, daje energię, stabilizuje emocje, - pomaga w depresji, artretyźmie, reumatyźmie i innych stanach bólowych, łagodzi niepokój i stany zapalne - wspomaga przepływ myśli między ludźmi, odstrasza ludzi niechcianych /polecam na okropną teściową;)/ - kamień wiedzy i nauki, pomaga zauważać światełko w ciemności i sięgać gwiazd" Właściwości piasku pustynii: - odnawia siłę, nośnik pozytywnej energii, wzmacnia wiarę - symbolizuje ludzką pomysłowość w poprawianiu swojego życia, - nie jest odpowiedni dla osób nieśmiałych i skromnych - powoduje pozytywne i racjonalne myślenie - uaktywnia czakry, chroni centralną część ciała (jaką, jaką?? ) - stymuluje psychikę, stabilizuje energię i nastrój, pomaga usunąć napięcie brzucha (spowodowane np. stresem)" Zgroza. Nie będę komentować, bo słów brak. To się w głowie nie mieści. Nie wnikam w to, kto i po co wymyślił te bzdury (no, wiadomo po co - by łatwiej było wcisnąć naiwnym łowcom bezwysiłkowych okazji te magiczne kamyki), ale żeby aż tak bezczelnie? Jak można dawać komuś nadzieję, twierdząc że "kamienie" te chronią kobiety ciężarne przed poronieniem?! Toż to kryminał! W Ameryce, za taki opis, a właściwie za poronienie, które się zdarzyło mimo noszenia tego kamyka, można by było dostać duuuże odszkodowanie (podobnie jak za brak wzmianki w instrukcji obsługi lodówki o tym, że nie wolno zamykać w niej dzieci...) Żaden szanujący się litoterapeuta nie potwierdzi prawdziwości słów owych. Bo nie może, bo to jest po prostu oszustwo. Te kamienie nie mają takich właściwości. I są sztuczne - a sztucznych kamieni w litoterapii się nie używa. Do ich produkcji używa się masy krzemionkowej i - pod różnymi postaciami - miedzi, manganu, żelaza, chromu, ołowiu, sody, potasu, boraksu, saletry, ołowiu i barwników, np. kobaltu, który daje kolor ciemnoniebieski. Są to naturalnie występujące składniki, ale nie stworzyła ich Matka Natura w postaci takiego kamienia - proporcje wymyślił człowiek i nie dla leczenia lecz dla ozdoby. Kamienie te były i powinny pozostać tylko pięknymi kamieniami ozdobnymi i jest to jedyna rola, którą mogą one pełnić. Aha - piękne jest również szkło weneckie, ale temu przynajmniej nie wciska się żadnych ezowłaściwości.
  25. 1 punkt
    Ismer

    Picladia czyli KAMIENIE MOCY i inne wynalazki

    Kamień Faraona To po prostu zwykły krzemień otoczony warstwą piaskowca. Jednak jego właściwości już nie są takie zwykłe. Kamień ten na poziomie podstawowym ma dodawać żywotności i poprawiać samopoczucie oraz oczyszczać organizm, pomagając usuwać zeń to co niepotrzebne - wszelkie śmieci: negatywne i chorobotwórcze energie. Na poziomie fizycznym ma za zadanie działać przeciwbólowo w chorobach układu kostnego, reumatyzmie, zwłaszcza przy bólach kręgosłupa, barku, głowy, zatok a także przy rwie kulszowej, ma rozluźniać przykurczone "mięśnie stresu" (to te wzdłuż kręgosłupa, okolice karku, łopatek, ramion). Kładzie się go także w miejscach urazów i złamań, tak świeżych jak i dawnych. Poza tym wyrównuje on (normalizuje) pracę wszystkich czakramów oraz wzmacnia zarówno ciało jak i psychikę Czasami zdaje się, że kamień nie działa, nie czuje się działania jego energii a po kilku dniach pojawiają się dolegliwości fizyczne, jak np. sraczka albo odzywają się stare schorzenia, ból. Tym nie należy się przejmować, gdyż są to objawy oczyszczania się organizmu. Kamień faraona służy także do medytacji, do nawiązania kontaktu z własnym wnętrzem, do zaglądania za kurtynę przeszłości, zarówno w obecnym wcieleniu jak i we wcieleniach minionych. Można doznać wrażenia opuszczenia ciała, przemieszczenia się w czasoprzestrzeni, przeżyć wędrówkę przez swoje żywoty. Podczas medytacji nawiązuje kontakt z podświadomością, przekazując obrazy dotyczące różnych własnych problemów lub odpowiada na pytania (to jest taka pojawiająca się myśl), często też przeżywa się jeszcze raz trudne doświadczenia, by można było dowiedzieć się, co jest ich przyczyną i wyeliminować ze swego życia te negatywne wzorce. Uważa się, że ciemne kamienie bardziej działają na sferę fizyczną (materialną) i pierwsze trzy czakramy, a jasne działają bardziej na sferę mentalną (psychiczną, duchową) i kolejne czakramy. Ponieważ kamień ma dużą moc, to należy się do niego przyzwyczaić a na początek nie zaleca się pracować z nim zbyt długo, wystarczy 5 min. A oto jak opisuje używanie kamienia faraona R. Marciniak: "Obracany w obu dłoniach wzdłuż osi wyzwala ogromną energię, która przesuwając się wzdłuż kręgosłupa powoduje wyciszenie i uspokojenie fizyczne i psychiczne, wyrównująco działając na wszystkie czakramy. Można też wziąć go w obie ręce, tak aby kciuki były na kopułce a reszta pod spodem i to działa od razu na cały organizm, czyści go a potem doładowuje. Można kłaść go na krótko pod czakram podstawy (ciemny) i na czakram 3 oka (jasny). Usuwa negatywne energie oraz energie chorobowe z organizmu, odprowadzając je poprzez czakramy mniejsze stóp do ziemi Można trzymać kamień w obu dłoniach tak, żeby jego kulisty środek opierał się na czakramach, wtedy powoduje bardziej równą pracę serca i lekkość w klatce piersiowej, poprawiając jednocześnie pracę całego układu krwionośnego." Moje doświadczenia z tym kamieniem są jak najbardziej pozytywne. To po niego instynktownie sięgnęłam wtedy, kiedy medycyna konwencjonalna zawiodła i zaordynowane leczenie (farmakologiczne i rehabilitacja) nie przyniosły spodziewanego efektu a pan doktór stwierdził, że trzeba będzie się przyzwyczaić do tego, że mam niesprawną rękę i że ona boli. Moja kuracja za pomocą kamienia faraona i ruskich maści trwała ponad miesiąc ale była - i jest do dziś - skuteczna. Z tym, że po zakończeniu głównego zadania kamień ten już zawsze mam w pobliżu siebie. Jeśli chodzi o doznania, nazwę je: medytacyjne, powiem tak: jest O.K. Można się dowiedzieć różnych ciekawych rzeczy o sobie samym, zobaczyć co się kryje w zakamarach własnej duszy, cofnąć czas i odwiedzić miejsca i czasy w których się kiedyś bywało a których się już nie pamięta … no, fajnie jest. I nie trzeba marychy, żeby podnieść sobie nastrój i czuć się na luzie Sądzę więc, że kamień faraona zasłużył sobie na dobrą opinię i on także nie ma co robić w kraju Piclandii.
×