Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'koleżanka'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia: analizy i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 54 results

  1. wiec tak! madzia moja kolezanka! która udzielała mi wczoraj rad co do mojego zakochania... śniła mi się, w takiej roli iż że brała ślub z męszczyzną w masce... nie było widać jego twarzy... ona bardzo się zastanawia co ten sen znaczy z resztą ja też... prosze o interpretacje tego snu!!
  2. Śniło mi się,że byłam w szkole średniej w 3 klasie(tak jak obecnie)..siedząc na lekcji zauważyliśmy(cała klasa),że pada bardzo mocny deszcz...postanowiliśmy wracać do domu ja miałam wracać z koleżanka samochodem...nie wiem czemu jedynym wyjściem było okno..musieliśmy wyskoczyć z 3 piętra...Gdy ustałam na parapecie,żeby skoczyć ogarnął mnie strach,zaczęłam płakać,mówić że tego nie zrobie,ale wszyscy krzyczeli,żebym w końcu skoczyła..Zrobiłam to,a na dole biegał pies bez ogona..jego ogon leżał trochę dalej...I ten pies podbiegł do takiej mojej znajomej,która ja wiem,że w oczy mi jest przyjaciółką,ale gdy tylko odwrócę się na chwilę nie zostawia na mnie suchej nitki... lat 19 dziękuję
  3. armather

    Sephi - jak ja Cie lubię ;D

    A więc zacznę od tego ,że ten temat najbardziej do Sephiry kieruję bo mam do niej największe zaufanie jako w kwestii snów. Wiem ,że sam interpretuje i mógłbym nie zawracać Ci głowy ale mam zapewne zgubne marzenia związane z interpretacją tego snu ... Sen rozpoczął się tak... Poszedłem z kolegą z klasy robertem i z drugim kolegą z klasy zybiowskim ( oni się nawzajem nie lubią ale ja się zadaje z obydwoma...). Zybiowski po drodze poprosił mnie o komórkę zadzwonił do koleżanki z klasy (Alicja bo do niej dzwonił od dłuższego czasu mi się podoba ale boję się,że nie mam u niej szans..staram się chodzić z zupełnie inną dziewczyną a ją odpuściłem...) w śnie wiem ,że nie mam nic na koncie więc z radością daję telefon...on dzwoni ale ona odbiera i to tak dziwnie ,że ja słyszę jak rozmawiają... On pyta się Ali co u niej itp. ona odpowiada ,że dobrze opowiada ,że myśli i chodzi gdzieś ale ,że mnnie tutaj brakuje...w śnie nie wytrzymałem z radością w głosie zapytałem" mnie? mnie Ci brakuje?" ona odpowiedziała ,że tak i szkoda ,że mnie nie ma. Ucieszyłem się tym...ale poszedłem z kumplami dalej...nawet nie wiedziałem gdzie ona jest... Robert zakończył rozmowę i oddał mi telefon. Wchodziliśmy na jakieś podwórko którego zupełnie nie znam . Miejsca otaczającego również nie znam. Weszliśmy za jakąś furtkę (otwierając ja) był pies bodajże zaczął nas gonić bałem się psa( zawsze boję się psów)uciekałem ile mogłem zamknąłęm furtkę i tyle mnie widziano. podeszliśmy tam znowu tym razem jak szłem czułem ,że moge wyjąć nóż w każdej chwili (często noszę ze sobą nóż) ale nie chciałem...wchodziliśmy i staraliśmy się zdenerwować psa...wyszedł jakiś człowiek nie widziałem go zawołał ,że spuści psa zobaczyłem ,że jestem z tyłua wszyscy uciekają..więc uciekłem z nimi... czułem jakby pies mnie gonił.Zaraz przed Tą bramką uciekłem na taki gzyms jakby murek coś... patrze a tam jest inna droga do tego ogródka i łątwiej tego psa wkurzyć więc zawołałem "ej tutaj łatwiej gowkurzyc patrzcie nic nam nie zrobi"weszli zaczęli się naśmiewać a ja obserwowałem otocznie powiedziałem w pewnej chwili "to jest zamek! ' Zybiowski na to "no i co z tego?" odpowiedziałem " a wiesz co jest w zamku?" miałem na myśli forse której szybko poszedłem szukać po korytyarzach...były przedmioty rozłożone na podłodze jak w niektórytch grach.. tak samo się je również podnosiło chodziłem ,że sie tak wyrazę po nich a one znikały a ja wiedziałem ,że je mam i tak chodziłem i biegałem po tym zamku aż się zorientowałem ,że to tylko gra komputerowa a ja siedzę przed monitorem...ale i wtedy grać nie skończyłem tylko pomyślałem " co za debil jak wszyscy grają biega po zamku i kase podpierda...? jak to jaki..po prostu bogaty jak to wszystko sprzedam to wygrałem" i tak chodziłem jeszcze chwilę aż się obudziłem.. Teraz kilka faktów z życia... Od ładnych paru miesięcy ( jak nie pół roku) gry na oczy nie widziałem..po prostu nie mam czasu na granie... czasami chciałbym zagrać ale mam ważniejsze sprawy... lubię obu kolegów ale wiem ,że oni razem to by raczej nie poszli...znaczy czasem chodzą ale raczej wątpię...od psów uciekam faktycznie bo mam niemiłe przeżycia.Natomiast o do tej koleżanki..nie jedną chwilę przez nią westchnąłem ..ale wiem ,że z nią nie będę - dodam, ,że przed snem o niej nie myślałem... Sephi...wiesz jak ja Cię lubię?)
  4. Oto mój sen: Scena 1 Idę szkolnym korytarzem. A raczej próbuję iść, bo miałem chore kolano*. Kulałem... Uczniowie na mnie nie zwracali uwagi, po minie nauczycielki z historii widać było współczucie. Był pochmurny dzień. W szkole był straszny chaos. U mnie w szkole jest tak, że wejścia pilnują sprzątaczki, aby uczniowie nie wychodzili ze szkoły do spożywczaka. Wszyscy (oczywiście bez nauczycieli) uciekali ze szkoły i później wracali, aby znów uciec - po prostu przedrzeźniali osobę pilnującą. Ale tym razem pilnował woźny - stary dziadek, ma około 70 lat, a w moim śnie biegał szybko za nimi. Jednego dogonił i z całej siły pacnął w głowę. Niektórzy uczniowie biegali po schodach do jakiejś piwnicy, nie wiem co to było. Ja też wybiegłem, ale nie biegałem w kółko jak oni, tylko stałem w miejscu i patrzałem co się dzieje. Czułem lekkie rozbawienie. Wychowawca kazał mi wrócić do szkoły, więc posłusznie wszedłem do budynku. Nagle usłyszałem burzę**. Wszyscy zawyli "OOOOOOOOOO", ja stałem jak wmurowany. Nagle przed oczami jakiś prostokąt zobaczyłem, na którym było coś po angielsku napisane. Potem znikło i stało się coś, co mnie zdziwiło - zostałem porażony prądem. Przewróciłem się i zacząłem przez zęby delikatnie wyć z bólu. 2-3 sekundy i skończyło się. Nikt nie reagował. Potem znowu, tyle że na ok. 10 sekund. Lekko mi łzy z oczu poleciały i nagle podbiegła do mnie koleżanka z klasy***. Miała na sobie bluzę (chyba była purpurowa lub ciemno-niebieska), którą szybko zdjęła, usiadła przy mnie i otuliła ją mnie. Miała na sobie biały podkoszulek i chyba jeansy. Strasznie panikowała, nie chciała, abym umierał, a ja leżałem na plecach trochę symulując. Zachowała się, jakby się we mnie zakochała - mówi tam, że chciałaby ze mną być itp. itd, ale ja usiadłem na ziemi, zrobiłem wkurzoną minę i nie zwróciłem uwagi na jej uczucia. Wstałem i rzuciłem jej bluzę na ziemie, a ona wkurzona odeszła. Czułem po prostu obojętność w stosunku do jej uczuć. Potem mi się film urwał. Scena 2 Szkoła, ten sam pochmurny dzień, to samo miejsce. Stoję ja, koleżanka z tą swoją bluzą na sobie i kumpel****. Zaczynali się namiętnie całować przy mnie. Lekko zazdrościłem, ale w gruncie rzeczy pomyślałem sobie, aby na to zlewać, bo i tak nie mam zamiaru ją poderwać. Ukrywałem to, że się w niej zakochałem. Kumpel powiedział mi, abym szedł z nimi, szedłem za nimi, z wkurzoną miną i gotów wdać się w bójkę. Nic nie czułem, po prostu byłem gotów do walki. Kumpel powiedział: "Jak będziesz chciał ją za cyca złapać, to się nie krępuj" i parsknął śmiechem. Ja zignorowałem to i poszedłem dalej za nimi. Scena 3 Noc, jakieś stare budynki, miałem poczekać pod budynkiem kumpla z tą koleżanką. Ja ją objąłem jedną ręką w pasie i podniosłem lekko w powietrze, lewą ręką złapałem za jej lewą pierś (miała wtedy rozpiętą bluzę i złapałem za podkoszulek (albo mi się wydaje albo miała czarny stanik, ale nie jestem pewny)). Ona krzyknęła zezłoszczona i zaczęła się szarpać, a ja prawą ręką po wymachiwałem ją trochę w kilka stron i przestała się rzucać. Coś o mnie: Jestem Radek, mam 15 lat i nie mam kompleksów. * 3 kontuzje kolana, które zabroniły mi grac w piłkę nożną. ** Wiele razy grzmotło. *** Nie mam raczej o nie zdania, nic nie mam do niej, tylko czasami jej się patrzę w dekolt :chytry_na::tongue: **** Trochę śmieszny kumpel, razem sobie niekiedy dokuczamy, ale ostatnio mnie zaczyna wkurzać tym swoim niskopoziomowym gadaniem. Proszę zauważyć, że w moich kilku innych interpretacjach niektóre rzeczy są bardzo podobne. Dzięki z góry za interpretacje, buziaki dla płci żeńskiej, dla męskiej tylko
  5. blainttiger

    Gołąb

    Jestem człowiekiem który często jeżdżącym na rowerze. Ostatniej nocy miałem dziwaczny sen. Śniło mi się że jeździłem na rowerze w nocy po mieście (mi nie znanym) z koleżanką. Nagle znajoma wyprzedziła nie i pojechała przodem jakieś 50 m. Wtedy pod koła roweru zatrzepotał i wpadł mi siedzący na chodniku szary gołąb, próbowałem hamować mimo wszystko przejechałem go przednim kołem. Gdy sie zatrzymałem i zszedłem z roweru zobaczyłem że przejechałem mu po szyji i odpadła mu głowa, rozlała się krew. Ptak poruszał się jeszcze przez klika sekund i wydawał ostatnie dźwięki. Stworzenie zdechło na moich oczach... Co to może oznaczać?
  6. FajneSny

    Sen o Dziewczynie

    Elo parę dni temu miałem dziwny sen po którym miałem strasznego doła ten sen był bardzo realistyczny.A więc jestem w jakimś budynku jakiś nowo budowany , idę po schodach przede mną idzie moja znajoma (nie wiem czy to ważne ale jak szliśmy tak po tych schodach to złapałem ja za tyłek :icon_lol: ) później weszliśmy do jakiegoś pomieszczenia i zaczęliśmy rozmawiać , nie mogę sobie przypomnieć o czym.Czy ten sen może coś znaczyć???
  7. roxii

    Kłótnia z koleżanką

    Miałam sen że moja najlepsza koleżanka,rozmawiała z mohom inną koleżanką którą bardzo lubię i zależy mi bardziej na przyjazni z nią niż z tamtą pierwszą, a po ich rozmowie ta na kturej mi zalezy byla na mnioe obrazona i niechciala ze mna rozmawiaz byla zla i zawiedziona, co to moze oznaczac?
  8. grazia79

    ścielić łóżko

    Miałam dziś dziwny sen... Śniło mi się, że mieszkam wspólnie z koleżanką (osoby tej w rzeczywistości nie znam i nigdy na oczy nie widziałam) w jednym wieloosobowym pokoju. Dopiero co się wprowadzam i ciągle ściele sobie łóżko. Jak już skończyłam, okazuje się, że zjawiają się nowi lokatorzy do tego wieloosobowego pokoju, w dodatku są to moi dobrzy dwaj koledzy (jeden z nich kiedyś był mi bardzo bliski). Nadmienie, że z tymi kolegami obecnie nie mam kontaktu, nasza znajomość ogranicza się obecnie do życzen na świeta. Wracając do snu, to jak oni się zjawiają, robimy małe przemeblowanie w tym pokoju z koleżanką i ja znów ściele to moje łóżko i ściele i ściele. W przerwie w między czasie rozmawiam z nimi na temat drogi jaką jechali, jak mogli jechać krócej itd. Co taki sen może oznaczać?
  9. marlenka566

    krzyz jezusa

    snil mi sie drewniany, duzy krzyz jezusa do ktorego byla przybta gwozdziami moja kolezanka, bylo ciemno, poza krzyzem nic nie bylo widac.. krzyz zaczal sie obracac w strone zegara po czym wszystko wybuchlo.... kolezanka okazalo sie ze byla pusta w srodku... co zanczy ten sen? co ma kolezanka wspolnego z krzyzem? dziekuje
  10. WingsOfB.

    Żona

    Śniła mi się koleżanka, która we śnie była moją żoną. Co to oznacza?
  11. marcos

    Krótki sen...

    Miałem taki krótki sen, wydaje mi się, że ma jakieś przesłanie, wyglądał tak: siedzę na uczelni, podchodzi do mnie koleżanka i oddaje mi jakieś pieniądze, ma na sobie czerwoną bluzę, która bardzo rzucała się w oczy, oraz we śnie wydawała się bardzo ładna (słyszałem, że to oznacza, że jest się w tej osobie zakochanym, ja nie jestem w niej zakochany). Z góry dzięki za interpretacje. Pozdrawiam.
  12. Ok. 2-3 tygodnie temu prosilam o interpretacje snu niestety nie otrzyamalam odpowiedzi dlatego teraz odswiezam temat. sen wygladal nastepujaca: byl pogrzeb Chopina co bylo najwiekszym zaskoczeniem, i byl on w okolicach mojej miejscowosci. z kazdego gimnazjum byly delegacje dwuosobowe. z naszej szkoly poszlam ja wraz z z kolezanka z klasy. cala msza pogrzebowa trwala wiecej niz 3 godziny, padalm juz z nudow, gdy nagle osoba prowadzaca pogrzeb okazala sie zakonnica, nie ksiadz prowadzil msze tylko siostra zakonna. kazala ona otworzy trumne na chwile. jak juz ja otworzyli w niej lezala moja druga kolezanka z klasy. ona spala, jak zobaczylam ja lezaca w trumnie razem z kolezanka z delegacji zaczelismy sie smiac. najwiekszym zdziwieniem bylo ze chopin siedzial na lawce i sie przygladal wszystkiemu. nikt nie zwrocil uwagi na niego i na osobe lezaca w trumnie. gdy skonczylysmy sie smiac, kolezanka z trumny obudzila sie i wyszla achopin wstal i zamienil sie z nia miejscami i trumne zamknieto a msza trwala dalej.
  13. aga77777

    Perfumy

    Śniło mi się, że miałam perfumy i koleżanka z którą widuje się często i którą lubię poprosiła aby ją poperfumować a obok niej stał jej mąż. Czy ten sen ma jakiś sens? Jeżeli tak proszę o wytłumaczenie mi go. Pozdrawiam aga77777
  14. Witam, Miałam ostatniej nocy sen, w którym byłam u koleżanki z roku. Mieliśmy się tam spotkać jeszcze z innymi ludźmi z roku. Niestety w domu było zimno i nie było pieca.Zaczełam więc rozpalać ogień w wiaderku i grzaliśmy się od niego. Według mnie głównymi symbolami w tym śnie jest ogień i wiadro, gdzie wiadro to naczynie życia a ogień widziany na palenisku to widoki na potomstwo albo wielka radość z powodu dzieci.Przy czym koleżanka u której byliśmy jest faktycznie w ciąży.Nie wiem, czy dobrze zinterpretowałam, że sen dotyczy właśnie tej koleżanki? Jeżeli ktoś mógłby pomóc mi czy dobrze zinterpretowałam mój sen, to z góry dziękuję!
  15. aneta87

    co to znaczy?:>

    Śniła mi się koleżanka,która opowiadała ż e w jej związku nie dobrze się dzieje,coraz bardziej się od sibie oddalają co to może oznaczać dla niej?>?
  16. Thayard

    Nie potrafie tego opisac..

    Hail! , po pierwsze chcialbym napisac iz jestem tutaj nowy.. troche mi zajmie przyzwyczajenie sie do panujacych tutaj klimatow - prosze o wyrozumialosc wiec.. zaczne od opisania tego po pierwsze : w mojej klasie jest taka 1 dziewczyna ktora mi sie strasznie podoba.. poznalem ja 4 lata temu , w szpitalu .. kiedy wyladowalem tam poniewaz kilku chlopakow mnie pobilo .. (mniejsza o to) , potem pogadalem z nia moze z miesiac przez gg .. (tylko taki mialem z nia kontakt) potem sie nagle urwal.. nie moglem jej dopasc za nic. , wtedy jescze bylem gowniarzem ;d wiec mnie chyba olala .. (pamietam swoje zachowanie.. , ktore bylo idiotyczne) , ona tego nie pamieta na szczescie .. caly pic polega na tym ze nie wiedzialem ze to ona , myslalem ze to jakas tam normalna dziewczyna i ze jej nie znam , strasznie sie zmienila itd , pewnego dnia przysnil mi sie sen (okolo 2-3 tyg temu) ze to jest ta dziewczyna ze szpitala .. cos mi tak podpowiedzialo .. no i na przerwie jakis czas temu spytalem sie jej o to! i sie okazalo ze to prawda O.o .. dobra enough chit chat , czas na opisanie snu.. snilo mi sie ze caluje sie z nia .. (chyba cos do niej czuje.. ;/) , przytulalem sie mowilem ze ja kocham itd bylo super .. , potem przyszla taka inna kolezanka z klasy i mowi ze nie chce zeby sie ze mna spotykala .. , moj kumpel ktory jest spoko chociaz czasami mu cos strzeli do glowy i mowi na mnie cos glupiego .. (charakter taki , mowi to dla zartow..) ciagle sie mnie pytal jak mi idzie z nia .. (oczywiscie w snie. ;p) pytal sie czy wszystko dobrze itd.. , potem nagle sen zostal przerwany ni z gruchy ni z pietruchy tym ze jakis facet mnie mieczem przedziurawial na wylot , ciachal itd (sny czasami sa glupie ..) , potem sie "odrodzilem" i znowu bylo to samo , znowu mnie ciachal , wbijal ten miecz itd. oczywiscie mowilem mu ze nic mnie nie boli itd oczywiscie ja mu mowilem ze jestem niesmiertelny i go bilem po twarzy to tyle pamietam .... po tym jak sie obudzilem .. m .. dziwnie sie czuje , jakos tak ani szczesliwy .. ani smutny.. chociaz jednak .. chyba smutny ;/ chce tez dodac ze ona mi sie sni codziennie .. albo ze z nia rozmawiam itd.. nie wiem za bardzo o co chodzi :/ dziekuje bardzo za pomoc , i przepraszam za chaotyczne opisanie tego wszystkiego , inaczej nie potrafie PS. napisalem w "dziwny sen" ten sam temat.. tyle ze .. pomylilem sie - nie ten dzial , co ten pospiech robi z ludzmi .. prosze moderatora o usuniecie tamtego tematu , dziekuje
  17. stokrotka102

    spotkanie zmarłej koleżanki

    Witam, Miałam dziś bardzo dziwny sen. Mianowicie, nie wiem dlaczego uznałam, że do domu mam daleko i postanowiłam przenocować w agencji towarzyskiej. Nie wiem skąd wziął się ten pomysł, ale tak zadecydowałam. Nie widziałam ani budynku, ani ludzi w nim, tylko poszłam do małego pokoiku. Położyłam się spać. Obudziłam się, a na drugim łóżku spał jakiś mężczyzna. Po kilku minutach przyszła do niego jakaś dziewczyna. Mężczyzna gdzieś zniknął i zostałam z tą dziewczyną sama w pokoju. Krótko rozmawiałyśmy. Po chwili weszła inna długowłosa dziewczyna i w niej rozpoznałam moją koleżankę, która zmarła przed kilku laty. Bardzo mnie to zdziwiło i zapytałam, czy jej mąż o tym wie (że ona żyje). Odpowiedziała, że tak. Wtedy sobie przypomniałam, iż podczas pogrzebu jej włosy wydały mi się jakieś nienaturalne, a ona zapytała, czy zauważyłam to, że są sztuczne. (W rzeczywistości podczas jej pogrzebu trumna była zamknięta, więc nic nie widziałam). Powiedziała, że jeszcze musi tu trochę popracować, żeby zarobić i wróci do domu. Jak wyszła z pokoju zastanawiałam się , dlaczego pozostała w naszym mieście, czemu nie wyjechała. Później, gdy znalazłam się na ulicy zauważyłam autobus, którym mogłabym pojechać. Tak więc wsiadłam do niego, ale nie miałam biletu. Zorientowałam się, że w autobusie są konduktorzy. Zapytałam jakiegoś pasażera, który siedział, czy nie ma biletu. Ale to było dziwne, bo nie wydawałam żadnego dźwięku, a on zrozumiał mnie po ruchu warg. Odkupiłam bilet, skasowałam na oczach konduktora, który nie zareagował na tak późne skasowanie biletu. Pojechałam tym autobusem w jakieś dziwne miejsce, nawet się dziwiłam, że teraz mamy takie widoki w naszym mieście. Jeśli uda się mój sen zinterpretować, będę bardzo wdzięczna. Nie śniła mi się wcześniej moja koleżanka, chociaż czasem o niej myślę, bo umarła nie mając nawet czterdziestu lat. Tuż przed śmiercią pracowała za granicą chcąc poprawić budżet rodzinny, ale wróciła niestety w trumnie. Serdecznie pozdrawiam
  18. China

    babcia

    Witam!Śnili mi się dziadkowie, byłam z nimi w sklepie monopolowym u swojej koleżanki. Babcia się żle czuła i chciała jechac do domu. Problem w tym, że babcia nie żyje od kilku lat i nigdy wcześniej mi się nie śniła. Dziadkowie ci są rodzicami mojego ojca, który jest chory. Co ten sen oznacza, bo zaczynam się martwić?
  19. VesperLynd

    Prośba o interpretacje snu..

    Ciciałabym zacząc od tego, że jestem młodą kobietą, zaręczoną z pewnym mężczyną... Przedwczoraj bez żadnego powodu poczółam się opuszczona, to było dziwne uczucie, miałam wrażenie, że kogoś mi brakuje kogoś bardzo ważnego. Tego wieczora długo płakałam, sama nie wiem dlaczego, w pewnym momencie wydało mi sie, że ktoś jest ze mną w jednym pokoju i wtedy poczułam sie spokojniejsza, zasnełam. Tej nocy śniło mi się coś, mam wrażenie, że to coś bardzo ważnego, ale z drugiej strony nie wiem co może oznaczać. Dlatego własnie proszę was o pomoc, czuje, że ten sen coś oznacza, coś bardzo ważnego. Sen zaczoł sie od tego, że kładłam sie na dość szerokim posłaniu, które leżało na ziemi w bliżej nieokreślonym miejscu, czułam, że obok mnie leży kobieta, nie wiem czemu ale wydaje mi się, że była to moja przyjaciółka z czasów licealnych. Kiedy już miałyśmy zasypiać do posłania podeszło dwóch mężczyzn, brunet i blądyn, poproślili o możliwość przenocowania z nami, zgodziłyśmy się, brunet położył się obok mnie a blądyn obok mojej koleżanki tak,że leżeliśmy od lewej brunet, ja, moja koleżanka i blondyn. Gdy już się położyliśmy brunet próbował mnie pocałować ale ja nie podzwoliłam mu na to, zasneliśmy, po obudzeniu się zobaczyłam ich przed sobą, okazało się, że tym brunetem był mój narzeczony, chociaż nie widziałam go prawie wcale bo zasłaniał go jakby cień ale poznałam go po koszulce i włosch, po jego lewej stronie stał blondyn, czułam, go, chciałam na niego spojrzeć, zobaczyć jak wygląda ale coś mi nie podzwalało, on w przeciwieństwie do mojego narzyczonego nie miał twarzy za mgłą, wiem to tak samo jak wiem, że był blondynem, ale jednak nie byłam w stanie na niego spojrzeć, czułam się tak jakby to on sam nie chciał, żebym wiedziała jak wygląda, w karzdym razie sen się urwał a ja czułam rozczarowanie, że nie widziałam jego twarzy, bo gdzieś w głębi duszy czułam, że ten blondyn wiele dla mnie znaczy, że brakuje mi jego obecności, czułam się żal do tego blondyna, że go przy mnie nie ma, co to może znaczyć? Proszę pomórzcie mi
  20. Od piątku 07.11 mam taki oto sen- śni mi się koleżanka z pracy której 90 % załogi po prostu nie cierpi , muszę zaznaczyć że często na jej temat rozmawiamy a dzień wcześniej tj.czwartek, przyśniła mi sie inna koleżanka z pracy którą w piątek zwolnili - nie wiem co o tym mam myśleć.Za okazaną pomoc serdecznie dziękuję.
  21. ankna

    proszę o interpretację

    Witam serdecznie Zazwyczaj śni mi się wiele rożnych rzeczy, mam rozbudowane kolorowe sny. Dziś jednak śniło mi się coś zupełnie innego. Pamiętam, że rozmawiałam z kimś znajomym (ale nie wiem z kim, nie wiem gdzie), z kimś kogo przypadkiem spotkałam i ten ktoś powiedział mi że moja koleżanka z podstawówki nie żyje. Właściwie cała rozmowa wyglądała tak: -co tam u ciebie słychać? -wszystko w porządku -a wiesz ze Liwia K. zmarła dziś w nocy?? trwało to chwilkę, nie widziałam swojej reakcji na to co powiedział. i we śnie ta sytuacja powtarzała sie w kółko przez całą noc. Dodam, że z ta koleżanką (Liwią) nie widziałam się od szkoły podstawowej (teraz mam 26 lat).Nigdy nie byłąm z nią w bliższych relacjach. Ostatnio dużo się działo w moim życiu. Wyszłam z depresji, dostałam pracę, wszystko zaczęło się układać. Zaczeliśmy z mężem mysleć o dziecku. Wydawał się, że wszystko powoli się ułoży ale mąż niespodziewanie stracił pracę. Nie wiem czemu tak się przejęłam tym snem. Cały czas chodzi mi po głowie. Z góry serdecznie dziękuję za interpretację.
  22. KasienkaNurek

    koleżanka, latający motor

    śniło mi się że moja dawna koleżanka(miała długie brązowe włosy) podwiozła mnie swoim ściigaczem(motorem) pod dom. Ten motor latal, jak jechalismy. jak juz w domu byłam, to ona wracała normalnie, nie latając. Co może oznaczać ten sen? pozdrawiam
  23. daytekkaczy

    koleżanka pocałunek przysięga

    Śniło mi się ze byłem z koleznaka w pomieszczeniu, i ona zapytala sie mnie: "co jestes dla mnie w stanie zrobic" ja jej odpowiedzialem ze "wszystko", po czym ona mnie pocalowala. podoba mi sie ona lecz ona spotyka sie z moim kolega i nie wiem co to moze znaczyc. nigdzie nie moge znalezc wyjasnienia tego snu. Pomużcie!!!
  24. jesienna

    szefowa- koleżanka

    śniła mi się moja szefowa że pytałam ją o sklep a ona ze łzami w oczach mówiła mi ze nie wie bo muszą uciekać, bo ściga ich urząd skarbowy. tylko tyle pamiętam z tego snu dodam jeszcze ze moją szefowa jest moja koleżanka (tzn. znałam ją dużo wcześniej niż zaczęłam u niej pracować) i że robi różne przekręty w tym sklepie, bardzo proszę o interpretacje snu, z góry dziękuj
  25. piotr18650

    Potrzeba pomocy.

    Potrzebuję pomocy w interpretacji snów jakie przyśniły mi się raz za razem w ciągu jednej nocy. Śniło mi się, że jadę pociągiem do Częstochowy w celu nawiedzenia Cudownego Obrazu Matki Boskiej. Na stacji się okazało ze jest to bardzo niedaleko, a właściwie obraz jest widoczny z niej. Gdy doszło do odsłonięcia obrazu, Matka Boska z bardzo smutnym wyrazem twarzy patrzyła na mnie i Jej wyraz twarzy bardzo bardziej posmutniał. Wtedy się obudziłem. W następnym śnie widziałem się z moją koleżanką i wciągu chwili zaczęło powiewać sympatią. Zaczeliśmy się całować podczas przytulenia i cała akcja przeniosłą się na łóżko kiedy ja nagle musiałem wyjść. Wtedy się obudziłem. Czy ktoś może mi te dwa sny zinterpretować?
×
×
  • Create New...