Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'magia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 38 results

  1. veros

    Magia, początkujący..!!

    Witam.. Więc chciałabym sie nauczyć magii. Ale za nim bym przeszłą do praktyki chce się wszystkiego dowiedzieć.! Mam 13 lat i chce zacząć uczyć się tej sztuki, ale jak na razie tylko z teorii .. Więc jeżeli możecie to podajcie nazwy książek, najlepsze na początek, i napiszcie wszystko o magii.. podstawowe pojęcia, jak robi się rytułały itp. Bo za nim się w coś wpakuje wiele wiedzieć w co dokładnie ;] I jeśli jest ktoś doświadczony to mógłby mi podać GG, żebym mogła o coś stale pytać.? A jeżeli są jakieś proste czary na początek czy coś takie które nie zaszkodzą itp. to możecie mi napisać jak się je odprawia (takie całkiem proste).. z góry dzięki ; DD
  2. Co uważacie za największą siłę sprawczą we Wszechświecie? Boga? Magię? A może jeszcze coś innego?
  3. Lawliet

    Magia

    Witam Znów mam powtarzające się sny, są dość dziwne, można by rzec magiczne... Pierwszy sen powtarzał się przez kilka nocy: Na początku byłam pewna, że tworzę własne perfumy. Często bawiłam się w to w dzieciństwie. Do cieczy podobnej do rozgrzanej oliwy dodawałam kolejno: korzeń cynamonu, goździki, jakąś czerwoną przyprawę, może szafran... W końcu wyciągnęłam czerwone róże. Miały duże główki. Najpierw jedną z nich pozbawiłam płatków. Resztę odłożyłam. Zerknęłam do wielkiej księgi z przepisem. Dostrzegłam, że kwiaty zniknęły, a płatki urosły do wielkości ręcznika! Zgodnie z przepisem darłam je i wrzucałam do dziwnego pojemnika (wcześniej wydawało mi się, że wyglądał inaczej). Gdy stykały się z miksturą znów stawały się drobne, a "zupa" na chwilę przestawała wrzeć. Robiłam to wszystko z dziwnym namaszczeniem, tak, jakby błąd mógł spowodować coś złego. W końcu dodałam ostatni składnik, znikąd pojawił się na stole. To były drobne pomarańczowe owoce, przypominały małe pomidory. Pokryte były białą śniedzią, jakby pleśnią. Obkroiłam ją i dodałam je do wywaru. Wtedy książka spadła, jakby unosiła się w powietrzu... I obudziłam się. Ostatnio ten sen zastąpił inny: Krążyłam po starym mieście, chyba Gdańsku. Lubię się tak błąkać, była piękna pogoda... Drzwi jednej ze starych kamienic były otwarte, dostrzegłam tam ogłoszenie dotyczące konkursu jeździeckiego. Ćwiczę jazdę konną, uwielbiam zwierzęta, chciałabym zobaczyć takie zawody, więc zachęcona weszłam do środka. Było tam ciemno, wnętrze było zakurzone i zapuszczone... Gdy przeszłam ten korytarz znalazłam się w bibliotece. Półki uginały się od wielkich, starych ksiąg, wszystkie były piękne i w znakomitym stanie. Panował półmrok, ale światło świec było niesamowicie intensywne. Na środku długiego stołu stała retora, moździerz i inne miedziane przedmioty. Pomiędzy nimi leżała otwarta książka. Było w niej coś o nekromancji, chyba coś o wskrzeszaniu zmarłych do życia. Wtedy usłyszałam coś, przed oczami niczym wizja stanęła mi stara szpetna kobieta (ta sama, którą opisałam w śnie o myszach http://www.ezoforum.pl/prosba-o-interpretacje-snu/30299-myszy.html ), równie szybko znikła, a ja uciekłam innymi drzwiami. Wcześniej ich tam nie było. Wraz ze mną uciekała trójka ludzi, ale wyglądali na dziwnie spokojnych. Wybiegłam wprost do podziemi dworca. Wyglądało to tak, jakbym cofnęła się w czasie. Nie było sklepów, budek, ani świateł... Tylko stare brzydkie przekupki i dziwni mężczyźni. Jedna z kobiet podeszła do mnie. Próbowała wcisnąć mi jakieś bele materiału, chyba zasłony. Zmieniały barwę, raz były żółte, potem pomarańczowe i białe. Nie chciałam ich kupić, ale bałam się tej kobiety... Gdy już miałam je kupić jakiś facet naskoczył na babę, zaczęli się kłócić, potem szarpać... Skorzystałam z okazji i zaczęłam uciekać. Znów biegła ze mną ta sama 3 ludzi, ale tym razem byli coraz młodsi. Gdy stanęłam na peronie (większość moich snów od dzieciństwa zaczyna się lub kończy na peronie) i znów byłam sama. było tam pełno napisów w dziwnym języku... I tutaj się obudziłam... Te sny wracają od kilku dni... Bardzo proszę o ich interpretację...
  4. serek

    Bardzo Nietypowy Sen

    Dzisiaj śnił mi się sen, napisze go może w formie opisu/opowiadania, będzie łatwiej. Byłem normalnie sobą - 12 latkiem, wygląd miałem bez zmian, po prostu jak naprawdę. Byłem na jakimś obozie, albo wycieczce parodniowej, chociaż sam nie wiem, obudziłem się 2 dnia snu. Było tam dużo osób, normalnych, nic się nie różniących. Poznałem tam pewną dziewczynę, ona też była jednym z uczestników obozu/wycieczki, ale to właśnie o nią chodzi w tym śnie. Może to i dziwne, że coś takiego się śni, ale ta dziewczyna znała czarną magię. Była od początku dziwna, raz jak ją troszeczkę wkurzyłem, przed dowiedzeniem się, że zna czarną magię rzuciła na mnie jakieś zaklęcie, które na chwile jak gdyby mnie łaskotało, ale przeszło w kilkusekundowy ból. Później odszedłem od niej. Godzinę później byliśmy w kinie całą grupą (wycieczką), ale tego opis pomine. Pare godzin później - był wieczór, poszła gdzieś, do jakiejś jaskini. Było tam wielkie jezioro - ze snu wynika, że to źródło mocy tej dziewczyny. O około 12:00 w nocy poszłem do tej jaskini, i zacząłem mówić jakieś rzeczy, proszące te jeziorko o moc. (Zapomniałem niestety jakie.) Przyszła tam ta dziewczyna, nawet nie pytała się co tu robię, zadała jakieś pytanie jeziorku, a one odpowiedziało. (Niestety nie pamiętam jakie.)Później się obudziłem. Czytałem na pewnej stronie (forum), że sny mogą przenosić do świata równoległego. Czy to możliwe w tym przypadku?
  5. Mr.Magick

    Swieta magiczne-SABATY

    SABATY Swieta magiczne w europejskiej tradycji magicznej ogolnie mozna podzielic na dwa rodzaje,esbaty i sabaty. Ja chcialbym sie w tym watku skoncentrowac na Sabatach,i zachecic Was do dyskusji jak Wy obchodzicie te swieta.Nazwa ta ogolnie sabatow,w obecnych czasach bardzo czesto i gesto jest stosowana przez Wiccan,jednak zostala ona przejeta z tradycji europejskiej,tak wiec zeby nie bylo niescislosci nie chodzi mi o sabaty wicanskie. Istnieje cos takiego jak Kolo Roku,w nim sie zawieraja podstawowe sabaty,a jest ich osiem: Samhain (31 pazdziernika)Jedna z najbardziej tajemniczych nocy w ciagu roku,nasi przodkowie wierzyli ze podczas niej,istnieje mozliwosc nawiazania kontaktu ze swiatem zmarlych,porozmawiania z nimi,nawiazanie kontaktu.Byl to tez okres ostatecznego zebrania plonow i przygotowania sie do dlugiej zimy,czasu odpoczynku. Yule (22 grudnia-zimowe przesilenie sloneczne)Najkrotszy dzien w roku,magowie oraz osoby swietujace w ten dzien wierzyly w pokonanie ciemnosci przez swiatlo,poczatek nowego cyklu,nowego zycia.Zauwazcie ze to swieto jest bardzo zblizone data do Swiat Bozego Narodzenia,co nie bylo przypadkiem,ale to inny watek. Imbolg (2 luty)byl specjalnym dniem w ktorym przodkowie oddawali czesc kolejnym ruchom Kola Roku i wstepujacemu swiatlu,rozbudzaniu sil przyrody,jest to okres jagnienia sie owiec,i moment gdy bylo dostepne swieze mleko pierwszy raz po zimie.Laczone bylo to swieto takze z oczyszeniem,swiatlem i pogoda ducha.Wedlug Celtow patronka tego swieta byla Brygida,natomiast w naszej kulturze katolickiej laczono z tym swietem,swieto Matki Boskiej Gromnicznej. Ostara (21 marca-rownonoc wiosenna)Juz od zarania ludzkosci swieto to kojarzone bylo z jajkiem,poczatkiem nowego zycia,ten symbol oraz inne dawaly sygnal ze przyroda znowu obudzila sie do zycia.Podczas tego swieta wiele rytualow bylo kojarzonych z zywiolem powietrza. Beltaine(30kwietnia-1 maj)Swieto radosci i zycia,poswiecone zmyslowemu swietowaniu-inaczej mozna je nazwac swietem plodnosci,co przez niektorych bylo zle interpretowane jako by kobiety podpisywaly pakt z diablem.Beltaine jest swietem wiosny,radosci i budzacej sie w nas nadziei. Litha(22 czerwiec-letnie przesilenie sloneczne)Poczatek lata,swieto ktore znajduje sie pod wplywem zywiolu ognia.Jest to najdluzszy dzien w roku co w tradycji naszych przodkow oznaczalo dopiero poczatek wytezonej pracy a nie okres urlopowy Na niektorych terenach z tej okazji rozpalano wielkie ogniska,ktore czesto sa nazywane swietojanskimi. Lughnasadh(1-2 sierpien)Przewodnim motywem tego swieta,jest podziekowanie za pierwsze plony,pierwsze zbiory matce Ziemi.We wszystkich kulturach czczono zawsze Ziemie,gdyz byla i jest ona nasza zywicielka.Najstarsza chyba zachowana statuetka poswiecona kultowi Matce Ziemi jest Wenus z Willendorfu ktora ma bagatela ok.25.000 lat. Mabon(22 wrzesien-rownonoc jesienna)Ta data wyznacza poczatek jesieni,noce sa coraz dluzsze,plony zebrane,przyroda powoli zaczyna odchodzic w spoczynek,zamykajac Kolo Roku.Jest to okres podziekowan za kolejny rok. Tak to w skrocie wyglada prosze Panstwa,jest to tez kalendarz ktorym ja osobiscie sie posluguje Niektore z dat podane powyzej zmieniaja sie co roku i naleza do ,,swiat ruchomych",wiec aby dokladnie okreslic date nalezy to sobie sprawdzic na stronkach astronomicznych,tutaj macie podane na rok 2010: Vernal Equinox Mar 20 2010 1:32 PM EDT Summer Solstice Jun 21 2010 7:28 AM EDT Autumnal Equinox Sep 22 2010 11:09 PM EDT Winter Solstice Dec 21 2010 6:38 PM EST Napisalem ten watek aby podjac dyskusje na temat celebracji tych swiat przez osoby ktore juz sie zajmuja Magia,oraz dla osob ktore dopiero zaczynaja aby mialy od czego zaczac,taki punkt wyjsciowy. Pozdrawiam!!!
  6. Śniła mi się magia. Umiałam tworzyc zwierzęta. Miałam dwie, kochane kózki, mieszkałam w starej chatce daleko od ludzi. Żyłam sama, miałam tylko moje kozy (biało-szare z żółtymi różkami. To były dwie samiczki), fioletowego wielbłąda w czerwone kropki (wielkości mniej więcej na jeden cały garb a miał garby dwa) narysowane dokładnie jak od cyrkla. Potem poszłam z siostrą (nie wiem skąd się tam wzięła) na polanę. Była zasiana kryształami i cała w ciepłym śniegu. Potem zauważyłyśmy moją gąskę która mi się zgubiła (we śnie, w realu mieszkam w bloku w ciasnym mieszkaniu) i zaczęłyśmy tą gęś gonic. Potem ją wyprzedziłam a ta się na mnie rzuciła i zaczęła mnie dusic. Moja siostra ją zdjęła ze mnie a gęś uciekła drąc się jak stare prześcieradło. Potem miałam sprawdzian z plastyki, ale przerwa się nie kończyła. Nie bylo lekcji. Potem ze szkoły wróciłam do domu powozem zaprzęgniętym w moje kochane kózki. W domu ulepilam z gliny smoka Chińskiego który był mały jak żmija zygzakowata, ale umiał latac. Obdarzyłam go połową swojej mocy. Potem zgubił mi się wielbłąd. Płakałam za nim, a potem przyszedł koleś który miał włosy we wzorku takim samym jaki miał mój wielbłąd. Za nim przyszedł wielbłąd, a potem ten facet zaczął ze mną gadac o zmianie koloru zwierzaków. Potem mój smok zaczął za mną łazic i wyc, i zobaczyłam że moje kozy leżą martwe. Potem się obudziła i miałam wilgotną twarz, zupełnie jak bym płakała. W śnie naprawdę kochałam moje zwierzęta, ale najbardziej moje kozy. Potem rano czułam się osamotniona, taka jakby stęskniona za czymś. Potem popołudniu, popakałam się bo nie zdzierżyłam uczucia które mnie cały dzien dręczyło. To mi się śniło tydzień temu, ale od wtedy cały czas jestem taka jakby przybita. Proszę, powiedzcie o co tu chodzi!!! Nie wytrzymam tego dłużej.
  7. zoska9375

    pomocy

    a więc zacznę od tego iż śniło mi się dzisiaj : że chłopak w którym się zakochałam pisał ze mną sms'y i w pytaniu czy będzie ze mną chodzić ( to było tylko pytanie retoryczne ) odpisał że musiałby najpierw skończyć z (jakimiś swoimi ) kolegami ( i wymieniał tam ich nazwiska) a potem nagle śniło mi się że praktykowałam magię , że przede mną stał jakiś stwór z niebieskiej i błyszczącej materii a ja musiałam go pokonać . potem sama przejęłam jego moc i mogłam zmieniać kształty . przybierałam postacie różnych osób najpierw mojego brata ciotecznego później osób mi nie znanych. (to jest cały cza sten sam sen) natomiast później śniło mi się że moja jedyna koleżanka z klasy,którą sobie cenię ( zazwyczaj koleguję się tylko z chłopcami) powiedziała mi : " przepraszam ale nie możemy się już więcej kolegować " i odeszła . czy ktoś mi może powiedzieć co w zasadzie ten sen "oznacza". Z góry dziękuję .
  8. praktykujacy.mag

    Praktykujący Mag wita:)

    Myślę, że tutaj znajdę bratnie dusze do rozmowy na temat magii. Wielu z was zapewne interesuję się magią, inni starają się praktykować magię poprzez wiedzę z internetu lub książek. Ja miałem to szczęście, że w świat magii wprowadzała mnie moja babcia, która pod koniec swojego życia przekazała mi wszystkie swoje tajemnice. Pamiętajcie, że nieodpowiednie obchodzenie się z magią może bardzo zaszkodzić, dlatego uważajcie na informację w internecie lub w książkach. Jeśli mógłbym komuś pomóc w problemach - zapraszam:)
  9. Sol89

    Ćmy, las i magia

    Byłam z jakąś osobą w wielkim, ciemnym lesie. Chodziliśmy tunelami utworzonymi z drzew (jakoś zwykłych ścieżek nie było ). W pewnym momencie zaczęły pojawiać się ćmy, tj. my szliśmy, a one nadlatywały z na przeciwka, pojedyńczo. Sunęły mniej więcej na wysokości naszych twarzy, były bardzo duże i prawie czarne. W końcu zaczęło mnie to denerwować (bardzo boję się ciem) i kiedy nadleciał wyjątkowo wielki okaz stanęłam i wypowiedziałam zaklęcie (jakąś rymowankę, chyba naoglądałam się za dużo "Charmed"). No i ta ćma zamieniła się... w mężczyznę. Paskudny typ, cały był pokryty takim futerkiem jak ćmy, w obrzydliwym, czarnawym kolorze, chociaż rozłożonym nierównomiernie - co dawało efekt mniej lub bardziej rzucających się w oczy plam. Dalej nie bardzo pamiętam, co się działo - chyba nadal szliśmy przez ten las, ale co rusz natykaliśmy się na tego stwora. Nie atakował nas, ale wzbudzał bardzo nieprzyjemne wrażenia. Tak sobie wędrowaliśmy tymi szpalerami drzew, aż w końcu mój towarzysz stwierdził, że tak dalej być nie może i muszę tego ćmopodobnego odczarować, bo jest bardzo ważny (tzn. jako ćma był kimś bardzo istotnym w tym lesie). Kiedy więc po raz kolejny się na niego natknęliśmy wypowiedziałam kolejne zaklęcie-rymowankę (a właśnie, poprzednio zamieniłam ćmę w tego stwora zamiast ją jakoś zatrzymać czy coś takiego, bo zaklęcie było kiepskie, jego powstanie było więc wynikiem błędu). No i niestety w tym momencie się obudziłam
  10. Morthinius

    symbole i gesty(magia?)

    Kilka miesiecy temu snilo mi sie cos takiego: Wszystko bylo ciemnoniebieskie. Widzialem rozne symbole, "obrazki" przedstawiajace gesty rekami. Mialy oznaczac "cos" magicznego. I ja tez mialem w jakis sposob byc z tymi symbolami zwiazany. I chyba tez jakas "istota", ktorej nie widzialem cos do mnie mowila. Potem jakos czasami zapominalem o tym snie, ale chwilami wracalem do niego i sie nad nim zastanawialem. Ostatnio mialem taki czas, ze dosc intensywnie nad nim myslalem(w sumie to nie wiem czemu taki mi w pamiec zapadl). Pare dni temu sen sie mniej-wiecej powtorzyl. Moze nie wszystko bylo dokladnie takie jak w poprzednim, ale ogolnie byl bardzo podobny - wszystko niebieski, rozne "obrazki" z gestami itd. Czy to na pewno byl tylko sen czy cos "innego"? No, i prosze o interpretacje
  11. Guest

    Starodawne istoty w magii

    Od pradziejów luckość mówi o istotach z tamtej strony(chodzi tu o astral),czytałem w jednym manuskrypcie o istotach duchowych( pomijam zagadnienie aniołów i demonów) , a mówię o wampirach,salamandrach,nifach,odynach,syrenach,sylfach,elfach , gnomach,smokach i koboltach są to prawda duchy natury i nietylko w voodoo muwi śię o zombii i ELEMETAHC SZTUCZNYCH i to ostatnie zagadnienie mnie najbardziej ciekawi czy morzna stworzyć golema lub wprowadzić ducha dajmy nato do butelki i przywoływać w danej chwili a jak ktoś to umi niech podzieli się tą wiedzom nie mówie że całom.pozdrawiam
  12. senna1990

    odpust za grzechy

    Witam, ostatnio śniło mi się coś dziwnego i nie daje mi to spokoju. Mianowicie działo się to przed jakimiś świętami, możliwe, że wielkanocnymi. Siedziałam w domu mojej cioci i było tam kilka osób z mojej rodziny. Uprawialiśmy coś w rodzaju magii. Na stole stały świece. Był tam też chłopak, którego nie znam i trzymał coś w ręce. Moja ciocia próbowała się skontaktować z duchem mojego kuzyna, który zmarł jakieś 10 lat temu w wieku 15 lat i jeszcze jednego chłopaka, który w rzeczywistości nie istnieje(?). Z kontekstu wynikało, że popełnili oni samobójstwo (nieprawda, kuzyn zginął w wypadku samochodowym) i nie mogą otrzymać odpuszczenia grzechów. Całe spotkanie miało na celu odpuścić też nasze grzechy, tzn obecnych w pokoju. Kiedy ciotka wypowiadała jakieś słowa, ten nieznajomy podszedł do mnie i zaczął wymachiwać tym czymś co trzymał w ręce (nie pamiętam co to było), odganiał chyba ducha ode mnie. Na koniec ciotka otrzymała słowa (możliwe, że z zaświatów): "Agnieszkę słyszałem, i ona była." ;/ Agnieszka to ja. Nie wiem o co chodzi, w każdym razie straszne głupoty. Chociaż możliwe, że ma to jakieś głębsze znaczenie. Z góry dzięki za pomoc.
  13. Rozwinely sie niedawno firmy ktore oferuja rzucanie czarow urokow i czego tam jeszcze sie chce. Oferty znajduja sie w dziale ogloszen. W google tez. Macie jakies doswiadczenia z tymi "magami" ? Moze czytaja to osoby ktore taka firme maja - wiec jak tak to napiszcie dlaczego ktos mialby skorzystac z waszych uslug? Zainteresowani linkami do takich ofert? Podam. Plus tez opinie z netu ludzi ktorzy skorzystali.
×
×
  • Create New...