Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'woda'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. A więc sen zaczął się pięknym zimowym krajobrazem.... Nienawidzę zimy, ale że ciepło było to nawet mi się podobało. Byłam w nieznajomym, obcym mi miejscu, co dosyć dziwne zazwyczaj wszystko co mi się śni jest znajome a tu jakieś nieznane osiedle, brązowe bloki i ful placów zabaw *___* które przepełnione były dziećmi. I stoję sobie a tu Mama mojego w zasadzie już chłopaka i zaproponowałam że ją odprowadzę, chyba pomagałam z zakupami, nie wszystko pamiętam dokładnie. I weszłyśmy do bloku. Zaraz po otwarciu drzwi do klatki było mieszkanie, ale w śnie nie zdziwiło mnie to. Czułam coś w rodzaju strachu i jakaś obca czarnowłosa kobieta wyszła rozmawiając właśnie z teściową [ że tak tu ujmę]. Nieco skrzywiona bo rozmowa nie była chyba zbyt miła dla mnie, oznajmiłam że "lepiej już pójdę". Na to mama mojego chłopaka powiedziała że dobrze, że nie ma ochoty na więcej gości... coś w tym rodzaju. No to wyszłam i ruszyłam przed siebie. W kierunku placu zabaw. Spotkałam na nim również obcą mi osobę, dziewczynę, wiem tylko że miała brązowe włosy i lubiła się ślizgać. Wyznałam jej że nie potrafię robić fikołków na trzepaku O.o Chyba powiedziała coś pocieszającego.... Odeszłam i zaraz patrze idzie mój chłopak w jakimś zielonym kombinezonie... no dobrze ciężko nazwać to kombinezonem... zielonym kompletem. Zielony dres i bluzka dosyć cienkie, miał to nałożone na swe zwyczajne ubranie [ na swe eleganckie spodnie i koszule]. Miał łopatę w ręku, nadgryzioną u góry O.o i odśnieżyliśmy chodnik pod balkonem, ale tak dla zabawy. No i właśnie po tym jakimś cudem znaleźliśmy się w domku drewnianym, ciepłym. Cały czas szliśmy tylko przez korytarze pełne zdjęć, kwiatów i ślicznych porcelanowych figurek. Przytulnie było a tu nagle diabeł. Rzekł on wierszem jakby zagadkę, wiem że wywnioskowaliśmy że na końcu gdy diabeł zacznie grać na pianinie trzeba na niego coś wylać. Zaczął nas prowadzić przez korytarze, mijaliśmy je szybko, śmigały nam tylko kolory. No i zasiadł przy fortepianie. szklanka była pusta ale starałam sie by jakaś kropla na niego spadła, ale tam nic nie było. w wazonach pusto. Nagle mój chłopak że mamy narysować coś. To rysuje kwiatki i wszystko ale nic się nie dzieje a on sobie gra na tym cholernym pianinie, a my panikujemy. I na tym się skończyło. Dodam jeszcze że przez cały sen łaził mi po głowie środek stylistyczny - peryfraza... Chodzi mi głównie o Diabła, jakoś też zadziwia mnie ta nadgryziona łopata
  2. Witam:) Proszę serdecznie o interpretację mojego dzisiejszego snu. Myślę, że wiąże się on ze zmianami w moim życiu (w tym tygodniu zaczynam pierwszą pracę) i niepokojem z tym związanym oraz mam przeczucie, że również jest zapowiedzią powodzenia/niepowodzenia w tej nowej dla mnie roli Tak gdybam tylko, proszę o interpretację dokładniejszą. Śniła mi się rzeka dobrze znana z dzieciństwa (pływałam w niej wielokrotnie). Zauważyłam we śnie, że jest głębsza trochę niż zwykle i nie mogę być już pewna (bo wcześniej znałam wszystkie meandry tej rzeki) gdzie jest płytko, a gdzie może mnie woda pokryć. Ale ze znajomymi weszłam do rzeki (z nimi się mniej bałam) i szliśmy rzeką badając jak jest głęboko. W pewnym momencie przestałam czuć wodę i pomyślałam, że stąpamy po dnie a cali jesteśmy pod wodą (tak było w istocie we śnie), ale nie dusiliśmy się, ja tylko zastawiałam się jak teraz wyjdziemy spod wody, czy to w ogóle możliwe.W tym momencie depnęłam bosą stopą w odchody (wyglądały jak ludzkie), z obrzydzeniem wytarłam stopę o trawę (na dnie tej rzeki), czułam ją i smród tej "kupy" na stopie - obrzydziło mnie to, ale gdy znajomi zapytali czy nadepnęłam na kamień (czy coś w tym stylu) to potwierdziłam (wstydziłam się im mówić, że to ekskrementy). Woda w rzece nie była bardzo brudna, ale tez nie czysta, taka jak "normalnie" w rzekach bywa, mętna, nie czysta na pewno. Gdy wypływałam z rzeki przy brzegu gdzie było już bardzo płytko wplątałam się w glony na chwilę (tylko mnie obrzydził ich "dotyk") i szybko wyszłam z rzeki. Na brzegu byli ludzie jacyś, znajomi moich znajomych i zaczęłam się pośród nich czuć źle (jak w realu z resztą ). Ale szybko poszliśmy stamtąd. Potem śniło mi się, że maluję płot, farbą olejną chyba, na ciemny kolor, chyba brąz. Potem z kolei urywek snu, w którym dziewczyna w moim wieku miała jakąś straaaaaaaaaaaszanie fantazyjną, dziwną fryzurę. Bardzo była ta fryzura misternie "zrobiona". Tzn. z jej włosów utworzono irokeza, który miał fakturę koronki (z włosów zrobiona ażurowa konstrukcja, bardzo efektowna). Piękna, oryginalna, odważna, artystyczna, dziwna fryzura, jak do jakiejś sesji zdjęciowej, ale ona w niej czuła się jak w naturalnej i była to jej jedna z fryzur codziennych. To wszystko nt. mojego snu, serdecznie proszę o interpretację, bardzo mi na niej zależy Dziękuję z góry, pozdrawiam :*
  3. Witam:) Proszę serdecznie o interpretację mojego dzisiejszego snu. Myślę, że wiąże się on ze zmianami w moim życiu (w tym tygodniu zaczynam pierwszą pracę) i niepokojem z tym związanym oraz mam przeczucie, że również jest zapowiedzią powodzenia/niepowodzenia w tej nowej dla mnie roli Tak gdybam tylko, proszę o interpretację dokładniejszą. Śniła mi się rzeka dobrze znana z dzieciństwa (pływałam w niej wielokrotnie). Zauważyłam we śnie, że jest głębsza trochę niż zwykle i nie mogę być już pewna (bo wcześniej znałam wszystkie meandry tej rzeki) gdzie jest płytko, a gdzie może mnie woda pokryć. Ale ze znajomymi weszłam do rzeki (z nimi się mniej bałam) i szliśmy rzeką badając jak jest głęboko. W pewnym momencie przestałam czuć wodę i pomyślałam, że stąpamy po dnie a cali jesteśmy pod wodą (tak było w istocie we śnie), ale nie dusiliśmy się, ja tylko zastawiałam się jak teraz wyjdziemy spod wody, czy to w ogóle możliwe.W tym momencie depnęłam bosą stopą w odchody (wyglądały jak ludzkie), z obrzydzeniem wytarłam stopę o trawę (na dnie tej rzeki), czułam ją i smród tej "kupy" na stopie - obrzydziło mnie to, ale gdy znajomi zapytali czy nadepnęłam na kamień (czy coś w tym stylu) to potwierdziłam (wstydziłam się im mówić, że to ekskrementy). Woda w rzece nie była bardzo brudna, ale tez nie czysta, taka jak "normalnie" w rzekach bywa, mętna, nie czysta na pewno. Gdy wypływałam z rzeki przy brzegu gdzie było już bardzo płytko wplątałam się w glony na chwilę (tylko mnie obrzydził ich "dotyk") i szybko wyszłam z rzeki. Na brzegu byli ludzie jacyś, znajomi moich znajomych i zaczęłam się pośród nich czuć źle (jak w realu z resztą ). Ale szybko poszliśmy stamtąd. Potem śniło mi się, że maluję płot, farbą olejną chyba, na ciemny kolor, chyba brąz. Potem z kolei urywek snu, w którym dziewczyna w moim wieku miała jakąś straaaaaaaaaaaszanie fantazyjną, dziwną fryzurę. Bardzo była ta fryzura misternie "zrobiona". Tzn. z jej włosów utworzono irokeza, który miał fakturę koronki (z włosów zrobiona ażurowa konstrukcja, bardzo efektowna). Piękna, oryginalna, odważna, artystyczna, dziwna fryzura, jak do jakiejś sesji zdjęciowej, ale ona w niej czuła się jak w naturalnej i była to jej jedna z fryzur codziennych. To wszystko nt. mojego snu, serdecznie proszę o interpretację, bardzo mi na niej zależy Dziękuję z góry, pozdrawiam :*
  4. Witam:) Proszę serdecznie o interpretację mojego dzisiejszego snu. Myślę, że wiąże się on ze zmianami w moim życiu (w tym tygodniu zaczynam pierwszą pracę) i niepokojem z tym związanym oraz mam przeczucie, że również jest zapowiedzią powodzenia/niepowodzenia w tej nowej dla mnie roli Tak gdybam tylko, proszę o interpretację dokładniejszą. Śniła mi się rzeka dobrze znana z dzieciństwa (pływałam w niej wielokrotnie). Zauważyłam we śnie, że jest głębsza trochę niż zwykle i nie mogę być już pewna (bo wcześniej znałam wszystkie meandry tej rzeki) gdzie jest płytko, a gdzie może mnie woda pokryć. Ale ze znajomymi weszłam do rzeki (z nimi się mniej bałam) i szliśmy rzeką badając jak jest głęboko. W pewnym momencie przestałam czuć wodę i pomyślałam, że stąpamy po dnie a cali jesteśmy pod wodą (tak było w istocie we śnie), ale nie dusiliśmy się, ja tylko zastawiałam się jak teraz wyjdziemy spod wody, czy to w ogóle możliwe.W tym momencie depnęłam bosą stopą w odchody (wyglądały jak ludzkie), z obrzydzeniem wytarłam stopę o trawę (na dnie tej rzeki), czułam ją i smród tej "kupy" na stopie - obrzydziło mnie to, ale gdy znajomi zapytali czy nadepnęłam na kamień (czy coś w tym stylu) to potwierdziłam (wstydziłam się im mówić, że to ekskrementy). Woda w rzece nie była bardzo brudna, ale tez nie czysta, taka jak "normalnie" w rzekach bywa, mętna, nie czysta na pewno. Gdy wypływałam z rzeki przy brzegu gdzie było już bardzo płytko wplątałam się w glony na chwilę (tylko mnie obrzydził ich "dotyk") i szybko wyszłam z rzeki. Na brzegu byli ludzie jacyś, znajomi moich znajomych i zaczęłam się pośród nich czuć źle (jak w realu z resztą ). Ale szybko poszliśmy stamtąd. Potem śniło mi się, że maluję płot, farbą olejną chyba, na ciemny kolor, chyba brąz. Potem z kolei urywek snu, w którym dziewczyna w moim wieku miała jakąś straaaaaaaaaaaszanie fantazyjną, dziwną fryzurę. Bardzo była ta fryzura misternie "zrobiona". Tzn. z jej włosów utworzono irokeza, który miał fakturę koronki (z włosów zrobiona ażurowa konstrukcja, bardzo efektowna). Piękna, oryginalna, odważna, artystyczna, dziwna fryzura, jak do jakiejś sesji zdjęciowej, ale ona w niej czuła się jak w naturalnej i była to jej jedna z fryzur codziennych. To wszystko nt. mojego snu, serdecznie proszę o interpretację, bardzo mi na niej zależy Dziękuję z góry, pozdrawiam :*
  5. Witam Wczoraj snil mi sie kon ciagnacy woz.Wlasnie przejezdzal obok mnie. Wszedzie byla woda, panowala ciemnosc, chociaz zdaje sie ksiezyc poblyskiwal falujacej wodzie, dawal tez poswiate ksztaltom. Woz byl bardzo ciezki, a kon ciagnac go zapadal sie w wode tak ze tylko glowa wystawala. Bylo mi go bardzo zal, ale kiedy na niego zerknelam, on nie wydawal sie zmeczony ciezka praca, poprostu szedl do celu. Takich zaprzezonych wozow bylo wiecej. Jakby cos bylo rozladowywane i wozami bylo przewozone gdzies do jakiegos miejsca za mna. Nagle z tego miejsca za mna konie zaczely uciekac i biec przed siebie. Wyminely mnie i widze jak oddalaja sie, chce biec za nimi, ale nie zeby je zlapac, tylko zeby je ostrzec .... nie chce zeby cos zlego im sie stalo. Nagle widze OGROMNA fale, taka na kilka pieter, zalewa wiekszosc koni. Czesc z nich sie utopila. WIdze ich jasno brazowe ciala w wodzie. Jest mi ich tak okropnie zal, jest mi xle bo moglam cos zrobic, zeby nie umarly. Jestem zdziwiona, ze ta wielka fala nic mi nie zrobila. Nie czuje zimna, wilgoci, nie jestem nawet zamoczona w wodzie. Moje nogi nie dotykaja wody, tak jakbym byla tylko obserwatorem z 'ponad wody'? Tu sie obudzilam. Wydaje mi sie, ze jakis czas temu mialam dokladnie ten sam sen. To miejsce do ktorego zmierzaja konie to jakis magazyn. W poprzednim sni, widzialam jak kon przed tym magazynem staje deba, wyrywa sie i ucieka. Nie pamietam co dalej, ale motyw z koniem ciagnacym woz w wodzie jest dokladnie taki sam. Czekam na interpretacje. Z gory mocno dziekuje, za chociaz probe interpretacji lub male wskazowki
  6. Claudia

    Topiąca się siostra.

    Witam. Proszę o interpretację snu Śniło mi się, że leżałam z mamą na kocu nad stawem w ogrodzie. Była zima... Po drugiej stronie bagna stała siostra popychając jakiś ponton. Krzyknęłam ,żeby uważała, ale po chwili. wpadła do wody. (Ma zaledwie 3.5 roku). Szybko wstałam i zaczęłam wołać mojego tatę, który był w garażu, ale najwidoczniej mnie nie słyszał. Sama w begu zaczęłam zdejmować buty i kurtkę, gdy w tym czasie moja siostra zaczęła dopływać do brzegu. Już miałam wskoczyć do wody, jednak ona wyszła na brzeg. Mama przez całe zdarzenie nawet sie nie podniosła. Po prostu leżała i spokojnie na nas spoglądała.
  7. śniło mi się że znajdowałam się nad rzeką w zimę, gdy weszłam na lód, załamał się i wpadłam do wody. Próbowałam płynąć, ale nie miałam sił nawet utrzymać się na powierzchni wody. A druga ja stała nad brzegiem rzeki i tylko się patrzyła, nie mogła nic zrobić. Byłam tymi dwiema osobami na raz. Po zanurzeniu. otworzyłam oczy i nic nie czułam, widziałam tylko korzenie i rośliny podwodne. Woda była mało przejrzysta. W pewnej chwili wszystko znikło. Nic mnie nie bolało i znajdowałam się tak jakby w nicości, jakbym była ale już mnie nie ma materialnie. Tamta druga ja widziała wszystko: jak jakiś mężczyzna wyciąga mnie z wody i cuci. Gdy się ocknęłam już na plaży, tamta ja: odwróciła się i odeszła nic nie mówiąc. Co może oznaczać taki sen??
  8. Jako że wszystkie senniki odmówiły mi pomocy, zamierzam tutaj zapytać, czy ktoś pomógłby mi w interpretacji snu? Pamiętam z niego tylko urywki, takie najważniejsze, i pewne przedmioty i symbole, które wiem, że wymagają interpretacji. Szukałam odpowiedzi na te symbole w kilku sennikach, ale niestety... nic. Pamiętam, że siedziałam nad wodą na takim betonowym podeście i moczyłam sobie nogi, co jakiś czas do niej wchodziłam i wychodziłam na brzeg. Woda była niewiele poniżej podestu. Była tak czysta, że aż przezroczysta, niemal niewidoczna. Na brzegu z jakiegoś powodu pojawił się mężczyzna w szarym garniturze i powiedział, że ktoś jest w tej wodzie i nie może wyjść. Faktycznie, przez te wodę jakoś brnęły trzy osoby. Dwie kobiety, jedna starsza, druga młodsza i starszy mężczyzna. Wyglądali na przerażonych a dziewczyna dodatkowo na nie wiem, pijaną, jakąś chorą. Z trudem dobrnęli do tego betonowego podestu i nagle wokół mnie zrobiło się dużo ludzi, którzy pomagali ich wydobyć. Ja pomogłam tej młodej dziewczynie, która rozpłakała się i się do mnie przytuliła. Zachowywała się dziwnie, zupełnie jakby miała bardzo wysoką gorączkę. Mężczyzna w szarym garniturze postawił jakiś słoik z pomarańczową zawartością. Ten pomarańcz był bardzo neonowy, taki wręcz radioaktywny, a ja skądś wiedziałam, że to coś z zawartością alkoholu. Potem słoik zniknął. Tutaj sen jakoś się rozmywa, ale jest ciąg dalszy - wchodzę z rozmachem i śmiechem do takiej jakby łazienki w domu akademickim ubrana w biały podkoszulek. Spod prysznica wychodzi ta roześmiana dziewczyna i ubiera się, coś rozmawiamy o jakimś chłopaku, który zachowuje się jak bubek, kozaczy się co to nie on i jaki to on nie jest, będzie miał najwyższą średnią na roku i takie tam. Ja mówię, że już zadziałałam tak, żeby nie dostał tego stypendium. Czułam satysakcję. Chwilę później spotkałam tego kolesia, wielkiego blondyna, takiego potężnego z włosami na cukier i w okularach, ubranego w ciemny garnitur na schodach. W oczy rzucił mi się jego szalik, fioletowy. Coś mi powiedział, że jeszcze się ze mną policzy, ale ja w ogóle się nie przejęłam. Potem była taka sytuacja, że widzę go ubranego w opiętą niebieską koszulkę, stojącego pod dziekanatem z kartką. Mówi mi, że ma obniżoną trochę średnią i pokazuje mi kartkę z liczbami 28, 6, 5. A ja czuję satysfakcję, zadowolenie, wszystko jest okej. I tu sen się kończy. Czy ktoś mógłby pomóc mi zinterpretować ten natłok symboli? Wszystkie senniki odmówiły mi współpracy...
  9. pocięłam skore na nogach zszyłam ją drutem- okropnie bolało płakałam przy tym wyglądalo to tak, jakbym chciala, zeby nogi były szczuplesze rodzice kazali mi, bym pokazała im nogi najwyrazniej co przeczuwali ja nie chciałąm ich im pokazać, wstydziłam się zakrywałam je, czym sie tylko dało po jakims czasie prawie nie było sladu po drutach i wszystko sie zrosło niestety cały czas bardzo bolało w końcu zdecydowałam się pojsc do psychologa rodzice wysłali mnie jednak do psychiatry czułam się tam okropnie, lekarze obserwowali moje zachowania przy moim nazwisku dopisali ' elitarna' po czym stwierdzili, że mnostwo ludzi ma takie problemy jak ja kazali mi kupić cos zakrywającego blizne ( tylko jedną) za 15 tys. po czym okazuje się, że jestem w pokoju pełnym telewizorów i to z nich mówi do mnie lekarz nagle urwanie transmisji widze tylko te puste telewizory i czuje ogromny żal do całego swiata pozniej nagle przeniesienie akcji i zjeżdzam zjeżdzalnią, taką jak na basenie( zamnieta rura) jest tam mnostwo bardzo czystej wody prawie się topię kolejny etap snu słabo pamiętam wiem tylko, że byłam pod czyjąs rygorystyczną władzą w każdym bądz razie, wszedzie było dużo wody Przerpaszam za forme, ale tak był mi dużo łatwiej opisać ten sen. Czy ktos byłby w stanie dokonać interpretacji?
  10. PlastikowaBarbie

    bardzo dziwny sen

    uprzejmie proszę o interpretację mojego snu, który śni mi się już od jakiegoś czasu, każdej nocy w dokładnie takiej samej formie.. Są to jakby urywki z kilku filmów, pojedyncze sceny, najpierw pokazuje się woda jaka jest w kałuży stojąca spokojnie i na nią kapią z góry pojedyncze krople, potem pokazują się kolejno: puste schody w jakimś domu, seks z moim narzeczonym, las, brzuch ciężarnej kobiety(najprawdopodobniej mój), krew na ścianach domu, znów schody, płacz, jakieś wzgórza, mój krzyk i na końcu jakieś upiorne dziecko(wygląda mniej więcej tak- http://www.stereo.pl/skany/1024/3/6/9/7/5/0/369750_4.jpg ) i to dziecko wyciąga do mnie rękę i biegnie w moim kierunku, ostatnia scena jaką słyszę w tym śnie to mój krzyk i..właśnie wtedy się budzę. A następnej nocy śni mi się to samo,w takiej samej kolejności, czy ktoś może mi pomóc to wytłumaczyć?z góry dzięki.
  11. krychu

    Mój brat się utopił

    Witam. Już drugą noc śni mi się podobny sen. Pierwszy: Jestem nad brzegiem jeziora, mój brat się topi. Jest koło mnie jeszcze kilka innych osób (nie pamiętam kto) i jest niezłe zamieszanie jak mojego brata wyciągnąć. W końcu ja to zrobiłem i się obudziłem. Za to dzisiaj śniło mi się że mój brat wpadł do wody z jakiegoś mostu. Nie było tam wysoko. To chyba było na jakimś ośrodku, i kiedy zaczął się topić, przestraszyłem się i pobiegłem do domu w ciszy czekać na to co się stanie i liczyłem na innych ludzi że mi pomogą. Co to może oznaczać?
  12. Alicja1907

    dyskoteka,impreza,woda,morze..

    Witam! Dziś mi się śniło,że byłam na dyskotece...Tańczyłam z kolegą mojej znajomej...Co dziwne była to dyskoteka dzieci z podstawówki(ja mam 20lat!) i jak się zorientowaliśmy to od razu chcieliśmy wyjść..Zobaczyliśmy drzwi,otworzyliśmy je a tam olbrzymia impreza..pełno ludzi,muzyka na full...tylko że to wszystko działo się na wodzie....i nagle zamiast tego chłopaka zjawił się mój chłopak i był nagi! zaczęliśmy chodzić między ludźmi...a poruszać się można było tylko po takich jakby metalowych mostkach,które strasznie się ruszały przy każdym kroku... Wcześniej mi się jeszcze śniło,że siedziałam w domku w pidżamach i był u nas pewien chłopak,który mi się podoba i ja ciągle do niego chodziłam żebyśmy grali w karty... Co to może oznaczać?
  13. ginacYO

    Woda i aloes

    Witam. Przed chwilą się obudziłam i chciałabym aby ktoś spróbował zinterpretować mój sen. Historia jest zawiła i trudna więc ciężko będzie mi ją opisać. Mam tylko urywek snu, kiedy to potrzebowałam pomocy ojca. Wołałam go i nagle zobaczyłam jak płynie do mnie na łódce. Chciałam iść do niego i znalazłam się na tafli wody. Później zaczęłam skakać po zatapiających się łódkach. Zaczęłam pływać w wodzie pełnej dziwnych glonów, ale woda ta w gruncie rzeczy była czysta. Zaczęły przygniatać mnie jakieś dziwne warzywa przypominające kalarepy ale wiem, że w śnie nazwałam to aloesem. Były wielkie i przypominały kule z jakimiś zielonymi gałęziami. Te kule zaczęły mnie przytapiać a ja nie umiałam się z tego wyplątać. Ojciec to zauważył i obudziłam się, kiedy był tuż obok mnie. Sen urwał się na tym, że tata był bardzo blisko mnie. Nie wiem jednak czy chciał mnie uratować i czy w dalszej części miałam się utopić. Proszę o interpretację snu.
  14. atka

    DELFIN

    Sniło mi sie, że pływałam łódką, a jakas znajoma osoba stała za mną w tej łódce ale nie wiedziałam kto to dokładnie był (skłaniam sie jednak ku temu iz byla to kobieta). Pływaliśmy po dużej powierzchni wody ciemnej spokojnej wody, domyślam się że był to jakiś ocean. Nagle przy powierzchni pojawiły sie płetwy, okazało sie, że to delfiny. Nie chciały jednak wyskakiwać ponad powierzchnię, tylko pływały wynurzone do połowy. Ale zeby stwierdzić, że to na pewno delfin, musiałam sie mu dokładnie przyglądać. W sumie były dwa (nie wiem czy to istotne:). I wtedy ta osoba z tyłu kazała mi wskoczyc do wody. Tzn. nawet nie tyle kazała co uporczywie perswadowała. Bardzo nie chciałam tego zrobić, ale w ońcu dałam sie przekonac. Kiedy tak pływałam z tymi delfinami, a właściwie z jednym odczuwałam duża niepewność...nie wiem co to oznacza???
  15. płynęłam pontonem i zalała mnie fala wody, czystej wody ale bałam się bo nie umiem pływać widziałam piękne diody które dawały śliczne kolorowe światła dynia wielkie dynie w mojej kuchni mąż wsadza dynie o piekarnika ja je kroiłam na takie ogromnie plastry nie jedliśmy ich w tle miałam myśl o siostrze mojej zmarłej babci
  16. Minionej nocy śniło mi się jak jechałam z wieloma osobami autokarem i przez szyby, na tle żółto-czerwonego nieba od zachodzącego słońca, zauważyliśmy nagle kilka ogromnych wirów powietrza (tornado) zbliżających się w naszą stronę. Wątek snu głównie opierał się na ucieczce przed tornado. Na dodatek, co ostatnimi czasy bardzo często pojawia się w moich snach, na rękach miałam niemowlę, które w pewnym momencie zwróciło wcześniej przyjęty pokarm i z tego powodu musieliśmy zatrzymać autokar, po czym wznowiliśmy ucieczkę przed tornado. Dziwne jest to o tyle, że w moich snach bardzo często pojawiają się żywioły, zwłaszcza woda, którą muszę pokonać w jakikolwiek sposób - pokonać wodospad albo rwącą rzekę lub nawet przepłynąć wielką powierzchnię wody. Dziecko (niemowlę) to też "element", który pojawia się w snach od dłuższego już czasu - w snach opiekuje się nim, karmię, często zdarzają się sytuację, w których brakuje mi czegoś (jakiejś rzeczy), żeby właściwie się nim zająć i muszę temu jakoś zaradzić. Co to wszystko ma znaczyć???
  17. wcześniej opisywałam bardzo krótki sen o znajomym w białym garniturze. .....o tuż taj nocy śniło mi się, że idę się kąpać. i wchodzę do łazienki gdzie są natryski. pani z obsługi mówi, że "już naprawili i wszystko działa" odpowiadam jej grzecznie to "dobrze cieszę się" jest bardzo miła i wychodzi. wchodzę pod natrysk odkęcam wodę z kranu, czy z prysznica i patrzę jak na nogi leje się woda (jest przejrzysta). patrzę na moje stopy i opływającą je wodę a stoję na posadzce z białych kafelek cała łazienka jest jasna jest światło dzienne. łazienka wygląda jak na jakimś basenie. piszę to bo już kolejny raz śni mi się bardzo krótki sen w którym dominantą jest biały kolor i to druga noc pod rząd.
  18. xoxaneciaxox

    Topienie

    Ostatnio miałam dziwny sen Bardzo prosiłabym o pomoc w jego interpretacji W śnie byłam z moją przyjaciółką nad jakimś jeziorem. Stałyśmy i patrzyłyśmy na wodę. Kiedy moja przyjaciółka schyliła się, żeby coś zobaczyć, wrzuciłam ją do tej wody. Zaczęła się topić. Nie pomogłam jej wyjść, zrobiła to sama. Kiedy znalazła się już na brzegu wrzuciłam ją tam drugi raz i tym razem nie pozwoliłam jej wyjść. Widziałam jak się topi... Chciałam, żeby sie utopiła. po chwili przyszły, nie wiadomo skąd, nasze dwie inne przyjaciółki i zaczęły ją wyciągać, a ja tłumaczyłam się, że Pati (tak ma na imię) wpadła do jeziora sama. Kiedy już ją wyciągły, poszły zadzwonić po pomoc. Pati leżała cała mokra na ziemi, zaczęłam płakać i prosić ją, żeby nikomu nie mówiła o tym, że to ja ją wrzuciłam. Powiedziała, ze okej. A potem pamiętam tylko tyle, że cały sen bałam się, że Pati powie prawdę. Dodam tylko, ze woda była ciemna i ciepła... Z góry dziękuję ;*
  19. Magrethe

    Prosba o pomoc w wyjasnieniu

    Witam, juz kilka razy snil mi sie ten sam sen a ja nie moge sobie poradzic z wyjasnieniem. Prosze jezeli ktos moze mi z tym pomoc. Moje dzieci sa juz duze w wieku 25-15 lat, ale sen rozgrywa sie w momencie kiedy najmlodsza corka jest niemowlakiem ok 8-9 miesiecy. Jestesmy cala rodzina nad woda (nie wiem czy to jest rzeka czy jezioro) i dzieci sie bawia po lewej stronie pomostu tam gdzie wszyscy i woda jest moze nie klarowna ale typowa wlasnie dla kapieliska na jeziorze lub rzece, natomiast najmlodsza absolutnie chce sie bawic po prawej stronie gdzie woda jest brudna, mulista i chodza tluste biale robaki. W pewnym momencie wchodzi w ta wode/mul i znika, ja biegne za nia i probuje ja znalezc ale nie moge. Zaczyna padac deszcz a ja brodze w tym mule i licze sekundy ile on moze wytrzymac bez oddechu. Reszta snu to przeplatane ciagle szukanie jej cialka i odbieranie atakow od najblizszych ze nie upilnowalam dziecka. Zastanawiajace jest ze tylko ja jej szukam inni zyja nadal jakby nic. Budze sie rano z uczuciem strachu i ogromnej straty. Probowalam sama znalezc w senniku odpowiedz ale znajduje tylko pojedyncze fragmenty i nie moge tego poskaldac w calosc.
  20. karola87

    brat, morze, pomost..

    Witam, dziś w nocy mój sen był tak realistyczny iż myślałam, że to wszystko dzieje się naprawdę. W śnie szłam z moim bratem (nie wiem dlaczego ale śniło mi się, że miał ok 5-6lat - teraz ma 15, a ja 22) za rękę na spacer.. szliśmy wąskimi dróżkami między "zbiornikami wodnymi" po których pływały jachty i inne żaglówki.. w końcu droga zmieniła się w pomost (ładny, stabilny, z jasnego drewna, kręty i bez końca). Woda - mam dziwną pewność iż było to morze, była spokojna, jasna i czysta. My szliśmy uśmiechnięci i szczęśliwi. W pewnym momencie zebrały się ciemne chmury i zaczęła się ulewa. Kompletnie nas przemoczyło, a ja pełniłam pewien rodzaj opiekuna mojego brata.. przytulał się do mnie ze strachu. Nie wiedzieliśmy jak wrócić do domu.. bo pomost nie miał końca.. ani w jedna, ani w drugą stronę..co chwilę zakręcał, krzyżował się z innymi "ścieżkami". W końcu doszliśmy do momentu kiedy zrobił się wąski i zapadał się pod wodę - pogoda już się uspokoiła i znowu świeciło słońce, a morze było prawie, że niewzruszone. Dodam, że mimo tego iż nazywam tę wodę morzem, to cały czas w oddali był zalesiony ląd (prawie ze wszystkich stron - jak w zatoce). Postanowiliśmy płynąć w pław do domu - do brzegu. Gdy byliśmy już w wodzie raptem pojawiły się łodzie - pełno ich było. W słońcu ludzie byli uśmiechnięci, ale sprawiali wrażenie jakby nas nie widzieli.. więc płynęliśmy dalej, fale robiły się coraz większe - brata miałam "przyklejonego" do siebie. nie wiedzieliśmy gdzie płynąć i jak się ratować - byliśmy względnie spokojni, nie przerażeni.. ale zdezorientowani. Fale co chwile nas zalewały, były wysokie i silne, woda była czysta a niebo spokojne i pogodne. Sen skończył sie tym jak fale z trzech stron spotkały się nad naszymi głowami i zabrały nas pod wodę.. ale miałam świadomość, że nie utopiliśmy się. Proszę bardzo o wytłumaczenie tego snu.. bo ma w sobie tyle sprzeczności, że nie wiem jak go zinterpretować. pozdr
  21. szysza93

    pobyt nad woda

    wiec dokladnie snu nie pamietam.. ale bylo to mniej wiecej tak; ja i moj chlopak bylismy nad jakas woda, bylo to cos w stylu jakiegos lunaparku.. i bylo tam duzo zjezdzalni kazda miala inny kolor.. fioletowa, zolta i jeszcze jakies byly nie pamietam, tylko ze ja koniecznie chcialam zjechac z zielonej, ktora gdzies byla ale nie umielismy jej nigdzie znalesc. I potem gdzies tam chodzilismy i tego szukalismy. I co tu bylo nie pamietam. Nastepnie szlismy po wodzie i doszlismy do jakis dwoch belek nie polaczonych ze soba i Piotrek chwycil sie jednej a ja drugiej i te belki wtedy zaczly sie ruszac tak ze nie moglismy sie z Piotrkiem zlapac za rece, potem nie wiem skad wzielo sie tam jakies ekskluzywne auto ktore do tego musielismy przeciesc przez te belki zeby sie nie uszkodzilo i Piotrek wymyslil sposob jak to zrobic, wtedy belki byly stabilne, auto bylo bezpieczne i my razem trzymajacy sie znow za rece, wspolpracowalismy jakos. Gdy doszlismy do konca auto poszlo na dno a my wyszlismy na lad, a tam bylo juz inne auto i pelno slawnych ludzi. Tu znow dokladnie nie pamietam ale bylo tam cos o wygranej i byly tam jakies fioletowe buty. Byl tam tez taki moment przy tych belkach, kiedy Piotrek nazwal mnie swoja zona, a ja sie obrazilam bo uznalam ze to dla tego, ze juz mu sie znudzilam i szuka kochanki. co ten sen mogl znaczyc??
  22. basiabas

    powodz, ogien

    Prosze o pomoc w interpretacji snu. Bylam w pokoju, zblizala sie powodz, czy tez jakas inna woda wzbierala. Zamknelam drzwi, przez szybe w drzwiach widzialam ze woda jest bardzo wysoko i chronily mnie te drzwi przed wlaniem sie do pokoju. Zastanawialam sie co zrobic, moze wejsc na parapet to woda mnie nie dosiegnie, wzielam swoj srebrny zegarek i srebrny jakis lancuszek chyba ale nie weszlam na parapet. Nagle bylam w innym pomieszczeniu i widzialam jak bardzo wzburzona woda wlewala sie do tego pokoju, woda zalala ten parapet, nad parapetem zapalila sie i buchnela ogniem. Pomyslalam ze zginelabym gdybym tam sie schronila. Z gory dziekuje jesli kogos zainteresuje interpretacja mojego snu.
  23. A więc ja zwykle mam tak , że śni mi się kilka rzeczy pod rząd. I zwykle te rzeczy nie łączą się w całość. Tym razem było zupełnie inaczej. PIerwszy sen Byłam ja, mj były chłopak z którym nadal utzrymuje (niewielki) kontakt, dziewczyna podobna do mojej przyjaciółki, i jakaś kobieta , stara około 40 lat, bardzo blada. Pływaliśmy w wodzie która była prawie czarna. To był dzień jednak ta woda znacznie przyciemniała jakby krajobraz. Nagle mój były chłopak zaczyna się topic w tej wodzie i nikt mu nei pomaga. Ja próbowałam złapać go za ręke ale ta kobieta mi nie pozwala. Ja jej słucham. Kiedy mój były na dobre utopił się zaczeliśmy się normalnie zachowywać jak gdyby nigdy nic. Bawić się , wygłupiać. I nagle do tych naszych zabaw dołaczył ten chłopak który się utopił. Nic szczególnego nie czułam podczas tego snu. Drugi sen stałyśmy z przyjaciółką obok rzeki. i grałyśmy w siatkwkę. W rzece stali dwaj mężczyźni. Około 20paru lat. w czarnych koszulkach i czarnych okularach przeciw słonecznych. Dodam , że ta rzeka mimo że czasem jest czysta i przejżysta to na ogól jest strasznie brudna i bym w zyciu do niej nie weszła. Nagle piłka wpada nam do wody i ci chłopacy przekomarzaja sie z nami az w koncu wchdozimy do rzeki i plywamy. nagle moja przyjaciolka mowi ptarcie i wyciagnela z wody powyginaneego weza. I sie obudzzilam. poczas tego snu czulam niepokoj , strach, lek, obrzydzenie. Uczucie niepokoju dlugo towarzyszylo mi po przebudzeniu sie. Dodam ze nie boje sie ani wody ani wezy. Kiedys sie topilam ale bylo to na basenie i nie mialo to na mnie wiekszego wplywu. Bardzo prosze o pomoc.
  24. ann...*

    Las

    Niedawno miałam koszmar do teraz nie daje mi spokoju . Byłam z moja blisko przyjaciółką na obozie/biwaku ? i stałyśmy na schodach, to było zejście do wody ostatni schodek był zalany . I ona tam wpadła i nie mogła do mnie dopłynąć i jakiś chłopak po nią wskoczył i uratował . I jak już wyszła to mówi ze idzie sie przebrać bo jest mokra . Ja zostałam i rozmawiałam z tymi chłopakami ( było ich 5 ) i jej bardzo długo nie było i patrze a na chodniku obok leży jej telefon. Zaczęłam sie bać i poprosiłam ich żeby mi pomogli jej szukać. I wszyscy poszli szukać do takiego lasu było w nim pełno bardzo wysokich krzaków . I ja sie dowiedziałam od tych chłopców że w tym lesie zabijają. Wtedy to już policja, ludzie z psami wg pełno osób jej szukało. I jej już nie było kilka dni i ja mowie że ja zabili, ale nikt mi nie chciał wierzyć - mówili ze pewnie uciekła albo niedługo wróci wiec poszłam sama szukać. I była tablica przy tym lesie chyba były tam wyniki jakiegoś meczu... I szłam tym lasem i patrzę noga jedna potem druga podnoszę ale to była noga manekina. I za chwilkę jest jeszcze jedna noga ale tym razem zakrwawiona ucięta tak do kolana i to była właśnie noga mojej przyjaciółki i potem ręce leżały wszystko ucięte i zakrwawione i na koniec głowa ja zaczęłam krzyczeć i zaczęłam uciekać . Co to może oznaczać dla mojej przyjaciółki i dla mnie oczywiście ;p ?
  25. Śniło mi się, że byłam w sklepie, galerii, gdzie kupowałam jakieś obrazki i ozdoby. Przeszłam do większej sali, na całej jednej ścianie wisiały różne obrazki i nagle z góry zaczęła płynąć woda, obrazki się rozmywały, czułam przy tym niepokój i lęk. Co to może znaczyć?
×
×
  • Create New...