Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'świątynia'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 3 results

  1. Witam. Dzisiejszej nocy śnił mi się starszy mężczyzna, który oprowadzał mnie po swojej świątyni, która znajdowała się pod ziemią. Pamiętam, że były tam pola uprawne, a ja biegałem między roślinami (a raczej tym co tam rosło, bo nie koniecznie były to rośliny) i oznaczałem najładniejsze, przywiązując do nich czerwoną szmatkę. Był też kamienny most, przez który przechodziłem. To nie wyglądało na pierwsze spotkanie, bardziej jakbym odwiedzał już któryś raz to miejsce. W pewnym momencie mężczyzna powiedział, że on musi tam zostać, że nie może wyjść, bo stało się coś złego i coś a'la klątwa go dopadła. Ja chyba wyszedłem, ale później jakoś nagle wróciłem i wszystko było inaczej. Widziałem resztki mostu, jakby było wielkie trzęsienie ziemi, które rozrywało oba jego końce. Pole było suche, były jakieś patyki powbijane do ziemi, szukałem tych "roślin" z czerwoną szmatką, ale znajdywałem tylko ich resztki i czerwone szmatki. Mężczyzny tam nie było, a nawet jeśli był,to go nie pamiętam. Przeszukiwałem jakiś czas wiele stron szukając symboliki mostu, pól, podziemi, mężczyzny oraz świątyni, większość wspominało o łączności świadomości z podświadomością, ale to by pasowało,gdyby cała ta świątynia zostałaby w nienaruszonym stanie do samego końca. Obawiam się, że coś się zniszczyło w moim połączeniu z czymś,tylko ani nie wiem z czym, ani nie wiem czemu... Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
  2. Guest

    ANIO

    Witam wszystkich. Nie pisałbym na ten temat, gdybym nie był pewien wyjątkowości tego snu. Wyglądał on tak: Byłem w jakiejś świątyni czy bazylice. Siedziałem w jednym z rzędów ławek wraz z wieloma ludzmi. Nagle ku olbrzymim zdumieniu wszystkich na suficie ozdobionym malowidłami pojawił się anioł. Chodził "na czworaka" po tym suficie.Miał skrzydła, był nagi i idealnie piękny. nagle spadł na ziemię. A było to wysoko, tak jakbym miał jakoś liczbowo określic to jakies 10, 15 metrów. Wylądował na czworkach, na rękach i nogach, na srodku świątyni między dwoma rzędami ławek (tak jak w kosciele przewaznie jest korytarz po środku a po obu stronach rzedy ławek). Wylądował bardzo miękko i elegancko. Ale zaraz po tym sprawiał wrażenie speszonego mnogością ludzi. Zaczął nerwowo rozglądać się po sali, niczym spłoszone dzikie zwierze... lecz po jakimś czasie wyprostował się, i ruszył płynnym krokiem dokladnie w moim kierunku. Podszedł do mnie i...powiedział mi coś pięknym, dzwiecznym, budzącym jednoczesnie trwogę i miłośc głosem. Co mi powiedział? tego niestety nie pamiętam, jedankze wiem, ze wszystkie oczy w całej świątyni zwrociły sie na mnie. Wszyscy słyszeli co powiedział mi anioł i patrzyli na mnie olbrzymim, szczerym, pelnnym milosci usmiechem. Ja sam byłem również bardzo podekscytowany i szczesliwy tym, co mi powiedział anioł....i nagle sen sie przerwał. Dodam, ze ten sen był bardzo realistyczny, niemal namacalny. I gdy sie tylko obudziłem od razu wiedziałem, byłem dziwnie przekonany, ze to nie był ot taki normalny sen. czy ktoś moze mi wyjaznic znaczenie tego snu? Pozdrawiam serdecznie
  3. woltarius

    Lew i znaki

    Miałem sen, śniło mi się że byłam gdzieś na wsi i udeżyłem się w głowę uciekając przed czymś dobiegłem do gospodarstwa w którym było zoo z różnymi zwierzętami, jeden z lwów zaczął mnie gonić ale jego właściciel go powstrzymali, potem zaprzyjaźniłem się z tym lwem i właścicielami córką, potem się przebudziłem i gdy zasnołem ponownie to śniło ni się jakieś miasto (chyba chinskie albo gdzieś w tybecie dokładnie nie wiem) w którym był coś w rodzaju świątyni w której stał stół ze zwojami z dziwnym pismem ludzie potchodzili i brali te zwoje po czym rozwijali i wrzucali do ognia (pomyślałem że to są życzenia) jeden z ludzi podszedł do mnie i ja za nim poszedłem pokazał mi że mam wziąść jeden zwój rozwinąć i wżucić w płomienie, wziołem zwój rozwinołem i nie zdążywszy wrzócić do ognia zobaczyłem unoszący się kawałek kartki z czterama czy pięcioma chińskimi lub może tybetańskimi znaczkami, ludzie zareagowali ( a to był dzień jakiegoś swieta) jak by jakieś bustwo objawiło się nam jak co roku, po czym podchodząc do tej unoszącej kartki przyciągnołem ją do siebie siłą woli i chciałem żeby się spaliła lecz ona się opierała i nie chciała się spalić, ale po chwili znikła. Wszyscy z nie dowierzaniem popatrzyli że tak kartka unosząca się to było jakieś oszustwo, nie prawdziwa, i zaczeli sie cieszyć że uwolniłem ich od "klątwy"(bo chyba to było jakieś fatum) kiedy wszyscy weszli do świątyni ucztować, ja popatrzyłem na niebo zobaczyłem unoszące się okrągłe ale i również poszarpane skały, przyciągając jeden znich zobaczyłem że one są małe (ale były też i duże) małe i kruche a przy tym lekkie jak styropian, nagle inne głazy zaczeły spadać i zrozumiałem że zabużeyłem układ tych głazów wiszących nad ich miastem i wszystkie tak spadały jak by w określonej kolejności, "wszyscy się schowajcie w domach, te głazy nic wam nie zrobią sa lekkie jak styropian ale lepiej się schować" - powiedziałem. Potem i ja wszedłem do światyni. Jak już wyszedłem po jakimś czasie to zobaczyłem że te głazy jednak zniszczyły część miasta, leciały na ludzi i w ostatniej chwili zdążyłem zatrzymać je siła woli. Próbowałem chronić ludzi przed ******ącymi kawałkami głazów i odbudować siłą woli zniszczoną część miasta lecz nie wyszło mi bo się przebudziłem. Po ponownym zaśnieciu śniło ni się zniwu to gospodarstwo zoo lecz uciekajac przed zwierzętami (bałem się ich) zobaczyłem że ludzie nie chca mnie już tam "nie ma zaco"- powiedziałem i poszedłem sobie.
×
×
  • Create New...