Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'burza'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Śniło mi się, że byłam razem z dwoma/trzema kuzynkami oraz rodzicami i babcią na wyspie. W dużej części pokryta ona była lasem, dominowały w nim drzewa iglaste (o ile las ten nie składał się z nich samych). Mieliśmy popłynąć na pobliską wysepkę. Była ona mała, cała w pokryta lasem iglastym, był na niej tylko jeden dom - jakiś pensjonat, czy coś tego typu. Rozpętała się burza, więc zrezygnowaliśmy z wyprawy. Pioruny uderzały dokładnie w drzewa na małej wysepce, na którą wszyscy spoglądali. Wkrótce rozpętał się tam pożar, straż pożarna musiała wyjechać z naszej wyspy na tamtą. W straży pożarnej był mój znajomy. Wóz strażacki wyjechał w kierunku wysepki, między dwoma wyspami pojawił się most, którym straż pożarna przejechała na małą wysepkę. Co oznacza ten sen?
  2. Kuroi Neko

    szkoła, ławka, burza, piorun,

    Śniło mi sie, że był piękny, ciepły, słoneczny, jesienny dzień. Drzewa miały piękne złotawe kolory, prawdziwa "złota polska jesień". Razem z moim chłopakiem, znajomym z klasy i jeszcze jakimś innym kolesiem (nie wiem kto to był) poszliśmy w kierunku mojej szkoły. Na samym środku szerokiego chodnika, który do niej prowadzi (taki faktycznie jest) stała zielona ławka (nie ma tam żadnej ławki w rzeczywistości). No i my tam usiedliśmy. Było piękne niebieskie niebo, mało chmur. Na ścianie szkoły widniało grafiti dłoni pokazującą "figę z makiem". Spojrzałam do góry na niebo i tuż nad tą ścianą szkoły chmura również ułożyła sie w dłoń pokazującą ten znak. Nagle na niebie pojawiło się więcej ciemniejszych chmur. W końcu niebo stało się całkiem zachmurzone. Całe niebo zrobiło się różowo-czerwone. Ten znajomy z mojej klasy powiedział, że "chyba będzie padać" i wtedy przypomniało mi się, że oglądałam pogodę i miała być dziś burza. I w tym momencie rozpętała się okropna burza, piorun uderzył w chodnik niedaleko nas. Huk był ogromny, a wszystko wokół stało się na chwilę aż białe od uderzenia pioruna. Wystraszyłam się strasznie, stwierdziliśmy wszyscy, że idziemy, nie będziemy tam siedzieć. Zaczęłam biec pod drzewami, okrężną drogą, bo się bałam tej burzy, a chłopak na mnie tak patrzył z takim wołaniem mnie do siebie, więc podbiegłam do niego. Dalej przerażona po sytuacji z piorunem stwierdziłam, że będę szła chodnikiem koło drzew, ale nie pod nimi, żeby obok mnie był jakiś wyższy punkt, że jbc to w drzewo walnie, nie we mnie i miałam nadzieję, że jak już uderzy piorun w jedno z drzew, to szybko to zauważę i będę w stanie odejść od niego. Co może znaczyć ten sen? Od dawna nie zapamiętałam żadnego snu, więc wydaje mi się, ze ten może mieć jakieś znaczenie. Proszę o interpretację
  3. Pika

    PIORUN/B

    Z piątku na sobote śnił mi się se dziwny sen: śniło mi się że byłam z jakimiś koleżankami(nie moge tylko przypomnieć z jakimi) w takim malutkim domeczku na jakiejs dzialce, czy w jakims dziwnym miescie... Było świetna pogoda, słońce pięknie grzało(ale nie było gorąco) i w pewnym momenci postanowilyśmy wyjść na podwórko... I szłyśmy obok jakiś bloków a za blokami była wielka pusta łąka na której stało tylko jedno drzewo, i nagle niebo zrobiło się ciemne a w te drzewo walną piorun... Zaczełyśmy uciekać(jak wracałyśmy przewrócił się jakiś domek) do naszego domku, i gdy wróciłyśmy i byłyśmy bezpieczne, sen się skończył, i się obudziłam...; ale w sobote nie wiem czemu jak zobaczyłam podobne drzewno do tego w śnie, azczełam się bać...
  4. witajcie! mam 25lat. Ostatnio miałem bardzo dziwny sen. Sniło mi sie, że mam nowonarodzonego brata, chociaz mama ma juz 54 lata. Bylismy na cmentarzu, tak mi sie wydaje bo mama z małym siedziały prawdopodobnie na na grobku. Ja przyszedłem do nich i wziałem go na ręce, cieszyłem sie ze jest. Nikt wtedy nie umarł i nie byl to pogrzeb, nie bylo atosfery żalu itp. O co chodzi z tym snem? Tej samej nocy sniła mi się też okropna burza, obserwowałem ja z kims, bylem bardzo zdumiony bo nigdy takiego zjawiska nie widzialem, chmury gwałtownie się zlepiały w granatowe kłeby i wiał bardzo silny wiatr tworząc trąby powietrzne. Pomóżcie zinterpretować te sny.
  5. W moim śnie znalazłem się w raz z siostrą i nieznanymi ludźmi w sadzie przy moim domu rodzinnym. Początkowo była sielanka, aż nagle niebo się zachmurzyło i po chmurach zaczęły pełza niezliczone pioruny, huk był niesamowity i nieprzerwany non-stop. potem nagle chmury zniknęły i naszła noc, że widziałem gwiazdy na niebie, ale od gwiazdy do gwiazdy wciąż chodziły pioruny. obok mnie stałą moja siostra i powiedziała "koniec świata". byłem w tym śnie niezwykle przerażony. potem patrząc jak pioruny odbijają się od gwiazd nagle zobaczyłem ogromną kule na niebie. koloru niebieskiego. jakby planeta, ale przesłaniała mi wszystko, była niesamowita, jasna błękitna i miała dookoła pierścień tego samego koloru w dziwne znaczki, który kręcił się w prawo. Co najciekawsze to żaden piorun nie trafił w ziemię, chociaż była ich masa. z góry dziękuje za interpretacje.
  6. tomwk92

    dziwny sen

    Rzadko coś mi się śni(wiem, że śni się zawsze, ale rzadko go pamiętam) jest to wynik dość intensywnego maturalnego życia i ciągłego przemęczenia jednak tak od tygodnia mam sny, ale nie były one tak spektakularne (zarazem dziwne) jak dzisiejszy... Mój sen w skrócie wyglądał tak: Jestem w domu u dziadków. Przez okno widzę ogromną burzę. Wielkie błyski i pioruny. Babcia mnie pociesza. Dziadek leży na łóżku przyglądając się tej burzy. Dla otuchy i poczucia bezpieczeństwa kładziemy się na to łóżko do dziadka razem z babcią. Wtulam się w dziadka dziadek mnie mocno przytula. Coś mnie kłuje. Okazuje się, że jest to szpiczasty sutek dziadka(!?)(Wiem to jest wręcz chore, ale uznałem, że to ważne i nie mogę pominąć tego w opisie) na tym mój sen się kończy. Co ważne babcia ma się dobrze, ale dziadek zmarł miesiąc temu. Ostatnimi dniami kilka razy mi się śnił (zawsze żywy, często we śnie rozmawiam z nim) Pomóżcie mi, naprawdę zaniepokoił mnie ten sen
  7. Miałam bardzo dziwny sen, śnił mi się kapłan w stroju liturgicznym podczas mszy. Był bardzo ciepłą i serdeczną osobą ale rozmawaijąc z nim miałam poczucie wstydu. Czułam się tak jakbym stała przed nim naga. Rozmawiał ze mną chwilę po czym pokazałmi dwa pierścionki jeden zielony, plastikowy a drugi z jakimś motylem, był cały kolorowy. Podczas tej rozmowy niebo zrobiło się czarne(co było widać przez okzna), zaczęła się burza, światła przygasały. Wnętrze wyglądało jakby ktoś nagle zerwał dach. Potem po kilku grzmotach przybiegł młody chłopak z niebieskim parasolem. Czułam się tam tak jakbym zaraz miała zginąć.
  8. Ostatnio, kiedy zostałam sama w domu na noc w ogóle nie mogłam zasnąć. Położyłam się grubo po 23 i tak po prostu leżałam. Nachodziły mnie myśli, że może będzie burza i mojej mamie się coś stanie w pracy. Moja mama pracuje na kolei, a ja takie myśli mam od dziecka więc nie brałam ich zbytnio do siebie. I po jakichś dziesięciu minutach właśnie zaczęła się przeraźliwa burza. Sypało gradem, drzewa aż się uginały od ciężaru deszczu. Wyłączyłam szybko telewizor i zaczęłam się modlić, żeby przestało padać i żeby nic się nie stało mojej mamie, miałam wtedy zapaloną lampkę na ścianie. Grad momentalnie przestawał padać i po chwili zgasiłam światło. Miałam potworne wrażenie, że ktoś jest w mojej łazience. Moi rodzice mówili, że po śmierci mojej babci zaczęły znikać stamtąd dość duże przedmioty (np. szczotki do włosów mojej babci, albo wieszaki na ręczniki). Mamy pod wanną dość sporą dziurę i przeważnie przedmioty spadały i wlatywały pod wannę, jednak później już ich pod nią nie było. Nie jest możliwe, żeby dalej tam były, bo od czterech lat mamy kota, który notorycznie tam wchodzi i wyciąga stare bombki czy nakrętki od szamponów, a poza tym szukaliśmy już ich dokładnie, świecąc latarką. No i po kilku minutach usłyszałam bardzo wyraźnie jak ktoś łapie oddech, tak jakby właśnie zaczynał do mnie mówić. Wtedy mój pies spał w łazience, ale jest to wykluczone, żeby to była ona. Moja matka opowiadała mi, że często gdy jest bardzo zdenerwowana słyszy głos, który mówi jej, żeby się uspokoiła i pomodliła i nie jest ona w stanie po prostu odmówić, tylko zawsze bierze biblię, lub modlitewnik. Bardzo się przestraszyłam, włączyłam telewizor i zawołałam do siebie psa. Potem, gdy się obudziłam w nocy, napadł mnie taki dziwny strach. Zapaliłam lampkę i spojrzałam na zegarek, potem mój wzrok zjechał na telewizor. Bałam się w niego patrzeć, jednak nie mogłam odwrócić wzroku. Po chwili na ekranie pokazało się.. coś. Nie wiem jak to określić, nie mam pojęcia co to było. Takie i podobne sytuacje spotykają mnie i moją mamę na prawdę bardzo, bardzo często. Dodam jeszcze, że niepokoi mnie to, iż w naszym domu po śmierci babci zawsze, ale to zawsze, zegarki zatrzymują się o godzinie 3:00 w nocy, takie na rękę również. Niepokoi mnie też to, co w przestrzeni ostatnich miesięcy spotkało moją mamę: otóż, w lasku w pobliżu torów obok miejsca pracy mojej mamy dziesięć lat temu doszło do morderstwa. Sąsiad po pijaku zabił 21-letniego mężczyznę, najprawdopodobniej uderzeniem deską w głowę. W pobliżu tego miejsca nocą, bardzo często słychać, jakby ktoś zrzucał z dużej wysokości deski z wielkim impetem. Mój ojciec też to kilka razy słyszał. Nie jest możliwe, żeby ktoś się tak tłukł specjalnie, iż tam mieszkają ludzie, a to słychać przeważnie grubo po północy. Kilka miesięcy temu moja mama musiała iść zaplombować pociąg, jak to robi zawsze w pracy. Miała dziwne przeczucia i prosiła, by ktoś zrobił to za nią, ale wszyscy mieli coś do roboty. Motorniczy stanął wyjątkowo daleko. Kiedy wracała usłyszała przeraźliwe harowanie łańcuchem o tory. Rozglądnęła się, czy przypadkiem jakiś pies się nie urwał z łańcuchem, ale w pobliżu nie było nikogo, oprócz kotów. Szła dalej i po chwili zauważyła na szynie czarne zwierzę... Nie miała pewności, czym to było. Było podobne do kota, ale kotem nie mogło być. Miało brzydki ogon, wyprostowany w idealnie w poziomie i dłuugi pysk, jak pies, ale pies po szynie by nie uszedł. Łeb miało obrócony tak, że było mu idealnie widać jedno ucho, było dziwnie wywinięte, a małżowina miała krwistoczerwony kolor. Po chwili odwróciło łeb w kierunku mojej mamy i bardzo dziwi mnie to, że w świetle latarki jego oczy nie "świeciły się", były po prostu czarne, jak normalnie. Moja mama zwracała się do tego per "kotek", gdy prosiła to, żeby zeszło z torów. Wysłuchało jej i zeszło właśnie w to miejsce gdzie wydarzył się ten wypadek. To tylko kilka takich przypadków, a jest ich na prawdę wiele. Tych kilka zaciekawiło mnie najbardziej i chciałbym wiedzieć, co może to oznaczać. Dziękuję z góry za pomoc.
  9. Sniło mi się , ze była burza. To był wieczór. Przebywałam z siostrą i mamą w jakimś domu ( nie naszym prawdziwym ) . Mój tata poszedł do swojej Matki ( tam relacje nie są najlepsze ) i długo nie wracał . Ktoś wkoncu przybył nas poinformować, że wszyscy ludzie widzieli jak na ulicy trafił go piorun ... w śnie bardzo płakałam, siostra się nie przejeła. Bardzo prosze o interpretacje !
  10. Sonea

    Sen o snach i wizjach

    Sen był dosyć długi ale zapamiętałam tylko samą jego końcówkę. Stałam w moim poprzednim mieszkaniu, na dworze szalała burza, strasznie wiało a wszędzie panowała atmosfera grozy. Razem z moją mamą stałam w salonie przy ogromnym kominku, którego w rzeczywistości tam nie ma. Wichura i deszcz wdzierały się przez otwarte okno. Nagle moja mama dostała smsa od taty, który jakoś wcześniej przepowiedział swoim snem apokalipsę. W tym smsie było, że jak natychmiast nie rozbierzemy kominka stanie się coś strasznego. Moja mama wszędzie widziała cyfrę trzy. Chciałam napisać jej w zeszycie, że jakoby jest to cyfra diabła. Nie byłam w stanie napisać słowa "diabeł", jak gdyby powstrzymywała mnie od tego jakaś siła. Cała aż dygotałam z wysiłku ae w końcu wygrałam i udało mi się to napisać. Wtedy tak jakby dostałam wizji że mama umrze jeśli tylko dotknie się do kominka. Nie zdążyłam jej powstrzymać i wtedy trzasnął w nas piorun. Obudziłam się całą rozdygotana i bardziej zmęczona niż wieczorem przed zaśnięciem. Serdecznie proszę o interpretację
  11. Nephilim

    płacząca ukochana

    śniło mi się jakieś miejsce, najprawdopodobniej szkoła. Leżałam w niej na parapecie przykryta jakimś kocem (?) i wokół było mnóstwo ludzi. Z jednej z sal wyszła moja dziewczyna, usiadła przy mnie pokażując stłułczoną porcelanową filiżanke z podstawką (też potłułczoną) i płacząc. Nie pamiętam co działo się dalej, wiem, że później byłysmy na jakims pustym polu i trwała burza, jedna z błyskawic wysłała mojej dziewczynie kartke, którą złapała. Jednak ona nie chciała mi powiedzieć co to jest i wpatrywała sie w nią uśmiechnięta. żupełnie nie wiem jak to interpretowć, pomózcie.
  12. adasio

    Sen o nadchodzacej burzy

    Witam proszę o interpretację snu . Śniło mi sie ze jestem w domu z dziecmi i widze przez okno nadchodzaca burze z błykaiewcami i grzmotami, nagle wiatr wyrywa okno , szleje wiatr i błyskawice sie zblizają, Poźniej widze jak burza oddala sie i omija dom. Bardzo prosze o interpretacje tego snu
  13. adasio

    sen o nadchodzącej burzy

    Witam proszę o interpretację snu . Śniło mi sie ze jestem w domu z dziecmi i widze przez okno nadchodzaca burze z błykaiewcami i grzmotami, nagle wiatr wyrywa okno , szleje wiatr i błyskawice sie zblizają, Poźniej widze jak burza oddala sie i omija dom. Bardzo prosze o interpretacje tego snu
  14. aniastepien

    kon z wozem, burza

    Snilo mi sie ze widzilam kolege jadacego dosyc szybko na wozie ciagnietym przez konia. Patrzylam za nimi przez chwile, az nagle woz sie zachwial i razem z kolega przewrocil sie do rowu. Kon tez sie przewrocil i lezal w rowie. Pobieglam tam i zobaczylam ze kolega sie nie porusza, wiec wrocilam zeby zadzwonic na policje. Dalej juz nic z tego watku nie pamietam....Potem snilo mi sie ze bylam w jakims parku czy lesie z wielkimi okazami drzew. W pewnym momencia nadciagnela wielka chmura i wiatr (jak jakas traba) ktora zaczela przewracac drzewa. A jedno z tych drzew spadlo na zaparkowany w poblizu samochud. Co ciekawe, bardzo sie balam i chowalam przed ta burza, ale nawet nie poczulam musniecia wiatru. Czy ktos wie co te sny moga oznaczac?
  15. stokrotka77

    Do winteer łzy

    Hey ale miałam dzisiaj sen...Śniło m się że zbieram jagody gdzieś na polanie trawa jest zielona mam pełne pojemnik jagód gdzieś tak jak bym była daleko od domu .Widzę dom ( pisałam o tym chłopaku i też były łzy w innym kontekście) pewnego chłopaka idę tam dom stoi na szkielecie stodoły (dziwne ) ale dalej widzę dużo schodów.Jestem w domu jego mama mnie wpuściła do kuchni proponuje mi papierosa (ja nie palę).Widzę przez okno tego chłopaka ja rozmawia z bratem. wszedł do środka zaczęła się burza ja mówię że idę do domu że nie będę mu przeszkadzać . On w tym momencie mówi że zmoknę że mnie nienawidzi zaczyna płakać łzy płyną mu po twarzy tłumaczę mu że tak nie było przytulam go zaczynam płakać a na koniec pocałowałam go sen się urwał widzę trumnę w niej siedzi panna młoda wybiera koronę ktoś podaje koniec ale sen co on może oznaczać proszę o interpretacje :_smutny:pozdrawiam
  16. klaudia_ozo

    podroz burza...

    snilo mi sie ze mialam wyjechac a raczej uciec z domu z grupa 4 motocyklistow... jednym z nich byl chyba sebastian bach z skid row... siedzialam z nim na jednym motocyklu (nie byly wyscigowe tylko jakies harleje) i kiedy sie odwrocilam przerazilam sie bo zobaczylam potezna burze i huragan. zeskoczylam z motoru i zabralam moje zeczy ale motocyklisci dalej jechali i nawet nie zauwazyli ze zniknelam... ja w tym czase poszlam do domu... po burzy wyszlam na lawke przed blokiem i bylam bardzo smutna bo chcialam byc z tymi harlejowcami i martwilam sie o nich. po chwili przysiadl sie do mnie chris garwer (tatuazysta z miami ink) i zaczol mnie pocieszac... i mowil ze nic im nie jest i ze jak chce to moze mnie do nich zawiezc... potem jechalismy tez motorem i pojechalismy na myjnie samochodowa i ukradlismy samochud (zielonego malucha) potem znowu jechalismy i zatrzymalismy sie na stacji... on kupil wode i jedzenie i znowu jechalismy... i zatrzymalismy sie nad rzeka.... i tam nas okradli z pieniedzy... i sie obudzilam :/ co to moze znaczyc ?
  17. śniła mi się straszna burza, niebo było czarne i pełne piorunów ale nie było słychać grzmotów. ja byłam w mieszkaniu mojej babci i obserwowałam wszystko przez okno z 6 piętra. w pewnym momencie usłyszałam syk i zobaczyłam że okno jest otwarte więc pomyślałam że gdzieś blisko uderzył piorun więc szybko je zamknełam. na zewnątrz był straszny wiatr. nie wiadomo kiedy usnęłam ale kiedy się obudziłam to burza już się uspokoiła i przed blokiem leżały trupy. jakaś kobieta, która wypadła przez okno leżała na chodniku, jakiś facet w piaskownicy a koło śmietników jeszcze jeden. później policja przyniosła do mieszkania babci coś jakby podstawkę od telefonu bezprzewodowego i się zastanawialiśmy cóż to jest. no i kiedy wyjrzałam przez okno była piękna pogoda dzieci bawiły się w piaskownicy. no i nie wiadomo dla czego wjeżdżałam windą do góry z innymi ludźmi i czułam straszny niepokój że ta burza znów się powtórzy. I tak się skończył mój sen bo zadzwonił akurat budzik. dodam że mieszkam z babcią.
  18. jaskula90

    burza i takie tam..

    jechałem gdzies, nie pamiętam nawet gdzie, w każdym razie gdzieś niedaleko od domu. Nagle rozpętała się wielka i straszna burza, była nietypowa, gdyż nie padało, nie błyskało, jedynie grzmiało, zaś chmury ruszały się niczym dym papierosowy, więc jak na chmury szybko. Ponadto miały czerwonawy odcień, co sprawiało wrażenie 'płonących niebios'. Wróciłem do domu, popatrzyłem przez okno, burza juz przechodziła, przejaśniło się, lecz zamiast normalnego dziennego niebieskiego nieba, było widać gwiazdy i wszystkie planety naszego ukladu slonecznego, zacząłem się w nie gapić. Nagle nie wiadomo jak znalazłem się w kosmosie, i obserwowałem Ziemię z boku, sprawiała wrażenie płonącej i jakby trawionej przez burze. i wlasciwie to wszystko. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
  19. Lisabrego

    Trąby powietrzne

    Witajcie... od jakiegoś czasu co dwa , trzy dni śnią mi się trąby powietrzne. To są tak niesamowicie realistyczne sny , że budząc się ,muszę dać sobie chwilę by uzmysłowić sobie , że to nie zdarzyło się naprawdę. Trąby powietrzne pojawiające się w tych snach są wielkie , czarne niczym tornada... widzę jak powstają i jak zbliżają się do mojego domu ( w każdym śnie domem jest inne miejsce, inne otoczenie i ludzie) W każdym z tych snów zamykam się w pomieszczeniu/ w domu i te tornada przechodzą dokładnie nade mną dokonując okropnych zniszczeń i bałaganu. Mi nigdy nic się nie dzieje ani osobom które są w pobliżu ale ze snu na sen czuję coraz większy niepokój i strach mając w myśli coś typu " udało mi się ale następnym razem mogę nie zdążyć się schować"... Zwykle jest tak , że trąba pojawia się gdzieś na niebie w niedużej odległości od domu, potem przechodzi nad domem , kawałek się oddala po czym wraca tą samą drogą... Potem pamiętam tylko strach i bałagan... Nie znam się na snach dlatego zwracam się do Was z prośbą o interpretację.. Pozdrawiam serdecznie.
  20. betrayer

    las, burza, rower, radosc

    Witam! Śniło mi się, że jadę leśną ścieżką na rowerze (taki składak to był) podczas burzy (była to naprawdę straszna ulewa). Ścieżka była częściowo pokryta białymi wystającymi kamieniami. Pod kołami roweru było pełno błota i praktycznie się ślizgałem. na początku snu pojawili się także gdzieś tam moi znajomi, ale nie pamiętam nawet kto to był dokładnie (czy dobry przyjaciel czy tylko ktoś kogo znam z widzenia). tylko tyle, że oni także jechali. Najdziwniejsze dla mnie jest to, że jazda sprawiała mi straszną radość (szczególnie moment poślizgu na zakręcie), śmiałem się do rozpuku, a przecież główne symbole (moim zdaniem)- rower, las, burza - nie znaczą przecież nic dobrego. Choć myślę że w rzeczywistości coś takiego byłoby dla mnie dość zabawne Bardzo proszę o pomoc, jestem strasznie ciekawy co ten sen oznacza, a nie wiem już co o nim myśleć. Z góry dziękuję!
  21. ranjow

    Koncert w kosciele smierc

    dzis to naprawde cos dziwnego mi sie sniło bałem sie jak ch*****sniło mi sie ze bylem w koscile był jakis koncert i byla burza taka i ja bylem tam z ciocia i ucieklismy na 2 str kosciola i ona sie tak ropedzila, ze walnela glowa w mor i zaczeła sie dusic i umarla tak strasznie wygladala oczy wyczeszczone i sie tak czosla dusila sie;/ HELP ME PLZZZZ
  22. Sandrusia6

    burze, pozary...

    Hej! Kiedys snila mi sie burza, pozary... Po jakims czasie znow snila mi sie burza, grzmoty, blyski i znow pozar.Teraz snil mi sie pozar. Podpalilam go z moja ex przyjaciolka, potem ja zaczelam go gasic i wina za ogien spadla na nia... Dziwne... No, ale zastanawiam sie co znacza te burze i pozary...
  23. slawekkali

    burza , piasek , twarz z piasku

    snilay mi sie burze piaskowe i twarze z piasku ktore mnie gonily a wojsko mnie bronilo bo wszyscy byli zagrozeni to byla wieczorowa pora piasek czysty i brudny
  24. lost_angel

    Walka z szatanem

    Witam. Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen, dlatego zwracam się tutaj z prośbą o interpretację. Otóż śniło mi się, iż byłam w swoim mieszkaniu(w bloku) na zewnątrz rozpętała się straszna burza, wszędzie były pioruny. Strasznie się bałam...Nagle pojawił się szatan, który zaczął mnie atakować. Nie wiedziałam co robić, więc zaczęłam się modlić. Moja modlitwa byłą na tyle silna, że pokonałam go. Gdy to się stało, niebo zaczęło się rozjaśniać i zobaczyłam chmurę, która przybrała kształt Boga. Zaczęłam mu dziękować, że mnie uratował i nie zostawił. Ten sen był dla mnie strasznie męczący... Dodam, że jestem osobą młodą (17lat) i wierzącą. Dzięuję z góry za pomoc
  25. Oto mój sen: Scena 1 Idę szkolnym korytarzem. A raczej próbuję iść, bo miałem chore kolano*. Kulałem... Uczniowie na mnie nie zwracali uwagi, po minie nauczycielki z historii widać było współczucie. Był pochmurny dzień. W szkole był straszny chaos. U mnie w szkole jest tak, że wejścia pilnują sprzątaczki, aby uczniowie nie wychodzili ze szkoły do spożywczaka. Wszyscy (oczywiście bez nauczycieli) uciekali ze szkoły i później wracali, aby znów uciec - po prostu przedrzeźniali osobę pilnującą. Ale tym razem pilnował woźny - stary dziadek, ma około 70 lat, a w moim śnie biegał szybko za nimi. Jednego dogonił i z całej siły pacnął w głowę. Niektórzy uczniowie biegali po schodach do jakiejś piwnicy, nie wiem co to było. Ja też wybiegłem, ale nie biegałem w kółko jak oni, tylko stałem w miejscu i patrzałem co się dzieje. Czułem lekkie rozbawienie. Wychowawca kazał mi wrócić do szkoły, więc posłusznie wszedłem do budynku. Nagle usłyszałem burzę**. Wszyscy zawyli "OOOOOOOOOO", ja stałem jak wmurowany. Nagle przed oczami jakiś prostokąt zobaczyłem, na którym było coś po angielsku napisane. Potem znikło i stało się coś, co mnie zdziwiło - zostałem porażony prądem. Przewróciłem się i zacząłem przez zęby delikatnie wyć z bólu. 2-3 sekundy i skończyło się. Nikt nie reagował. Potem znowu, tyle że na ok. 10 sekund. Lekko mi łzy z oczu poleciały i nagle podbiegła do mnie koleżanka z klasy***. Miała na sobie bluzę (chyba była purpurowa lub ciemno-niebieska), którą szybko zdjęła, usiadła przy mnie i otuliła ją mnie. Miała na sobie biały podkoszulek i chyba jeansy. Strasznie panikowała, nie chciała, abym umierał, a ja leżałem na plecach trochę symulując. Zachowała się, jakby się we mnie zakochała - mówi tam, że chciałaby ze mną być itp. itd, ale ja usiadłem na ziemi, zrobiłem wkurzoną minę i nie zwróciłem uwagi na jej uczucia. Wstałem i rzuciłem jej bluzę na ziemie, a ona wkurzona odeszła. Czułem po prostu obojętność w stosunku do jej uczuć. Potem mi się film urwał. Scena 2 Szkoła, ten sam pochmurny dzień, to samo miejsce. Stoję ja, koleżanka z tą swoją bluzą na sobie i kumpel****. Zaczynali się namiętnie całować przy mnie. Lekko zazdrościłem, ale w gruncie rzeczy pomyślałem sobie, aby na to zlewać, bo i tak nie mam zamiaru ją poderwać. Ukrywałem to, że się w niej zakochałem. Kumpel powiedział mi, abym szedł z nimi, szedłem za nimi, z wkurzoną miną i gotów wdać się w bójkę. Nic nie czułem, po prostu byłem gotów do walki. Kumpel powiedział: "Jak będziesz chciał ją za cyca złapać, to się nie krępuj" i parsknął śmiechem. Ja zignorowałem to i poszedłem dalej za nimi. Scena 3 Noc, jakieś stare budynki, miałem poczekać pod budynkiem kumpla z tą koleżanką. Ja ją objąłem jedną ręką w pasie i podniosłem lekko w powietrze, lewą ręką złapałem za jej lewą pierś (miała wtedy rozpiętą bluzę i złapałem za podkoszulek (albo mi się wydaje albo miała czarny stanik, ale nie jestem pewny)). Ona krzyknęła zezłoszczona i zaczęła się szarpać, a ja prawą ręką po wymachiwałem ją trochę w kilka stron i przestała się rzucać. Coś o mnie: Jestem Radek, mam 15 lat i nie mam kompleksów. * 3 kontuzje kolana, które zabroniły mi grac w piłkę nożną. ** Wiele razy grzmotło. *** Nie mam raczej o nie zdania, nic nie mam do niej, tylko czasami jej się patrzę w dekolt :chytry_na::tongue: **** Trochę śmieszny kumpel, razem sobie niekiedy dokuczamy, ale ostatnio mnie zaczyna wkurzać tym swoim niskopoziomowym gadaniem. Proszę zauważyć, że w moich kilku innych interpretacjach niektóre rzeczy są bardzo podobne. Dzięki z góry za interpretacje, buziaki dla płci żeńskiej, dla męskiej tylko
×
×
  • Create New...