Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'chomik'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Rozmowy z Bogami
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 8 results

  1. Drugi raz w tym miesiącu śnią mi się karateki... najpierw byłam ninja i pamiętam tylko ze snu jak frunęłam w powietrzu tak jak pokazują w filmach. Nie oglądam filmów karate. Chociaż interesuje się kulturą japońską. Dzisiaj śniła mi się nauka karate, czy kung fu no nie wiem nie rozróżniam. Pozy o znalazłam jedna taka, po lewej tej w powietrzu w pierwszym snu, a w drugim śnie uczyłam się tej po prawo: http://thumbs.dreamstime.com/z/karate-9917885.jpg Poza tym mam jeszcze kilka snów, które non stop powtarzają się... mszy, szczury i chomiki. Non stop albo otaczają mnie. Ganiam je po pokoju, bo uciekają z klatek. Ostatnio szczyciłam się, że posiadam nowy gatunek gryzonia. Dziwna rzecz, ponieważ nie boję się gryzoni jak inne kobiety. Wprost lubię te zwierzęta i wcześniej w domu miałam koszatniczki i świnkę morską, a w przyszłości planuje kupić szynszylę. Gryzonie to moje ulubione zwierzęta. Wcześniej byłam na zootechnice, bo było to moje hobby. W snach gryzonie nigdy nie gryzą mnie (raz tylko śnił mi się sen kobiety, która zamieniała się w szczura i ugryzła mnie, ale to bardzo dawno jeszcze byłam dzieckiem), to był straszny sen, gdzie uratowałam dziewczynę zamieniającą się w sarenkę, która była córką szczurzycy. Trzeci, gdzie po kościele ganiałam małego białego pieska. Coś takiego - http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSfm9W8zsiWq0A6Hetf8P5yiS5dPMfP0f6q47jkN7HRzvvHneA4 Pamiętam że się zesikał... a tak to nie mogłam go złapać
  2. Witam. Śniło mi się, że byłam z mężem i córą na spacerze z naszym chomikiem, który biegał sobie po ulicy (było pusto - brak samochodów). Nagle chomik skręcił na trawnik, żeby zrobić siusiu, ale robił to dziwnie bo stanął na dwóch przednich łapkach a tylne podniósł do góry i tak sikał (pomyślałam, że nie chce się pomoczyć). Moja dorosła córka podeszła do niego i wyciągnęła rękę - krzyknęłam, żeby uważała bo chomik sika, ale nie zdarzyła cofnąć ręki i nasikał jej na nią. Potem idąc dalej powiedziałam córce, żeby najlepiej zapięła chomikowi smycz (zupełnie jakby to był pies) bo może jechać jakiś samochód i potraci chomika. Mieliśmy przy sobie czerwoną smycz, którą w realu rzeczywiście posiadamy - jest to smycz naszego psa. Nie zdążyliśmy tego zrobić i nadjechał jakiś samochód, chomik biegł i nagle okazało się, że to nie chomik ale taki średniej wielkości pająk. Pobiegłam za nim i szybko wzięłam na rękę, ale przy tej ucieczce zdążyły ucierpieć jego dwie tylne nóżki. Postanowiliśmy wracać, a ja niosłam ostrożnie pajączka na ręku mając nadzieję, że mu przejdzie. Dodam, że właśnie mąż jest bez pracy, jesteśmy w trakcie sporu o należne nam pieniądze (pieniądze dość duże - wstępna faza u prawnika, która skończy się sądem w najbliższym czasie) oraz mamy dwie nieudane transakcje internetowe, gdzie walczymy o zwrot wpłaconych przez nas środków (małe sumy). Córka natomiast ma jakieś problemy w pracy. Czy ktoś potrafi zinterpretować ten sen?
  3. Witam ponownie. Chciałabym wiedzieć co oznacza mój dzisiejszy sen: Byłam z mamą i moim chomikiem nad jeziorem. Na ławce siedziała jakaś baba z paletką do badmintona. Nagle ona wstała ( a chomik se spokojne leżał na pomoście. o_O ) i zaczęła " wracać do domu " ( nie wiem jak to sensowniej napisać ), a chomik za nią. Tylko że... wpadł do wody. Jak biegł próbowałam go złapać, ale na daremne. Zaczęłam wrzeszczeć, wołać mamę. Na szczęście obok była łódka i chomik się jako - tako trzymał. Ledwo nie wpadając do wody złapałam Bodzia. Ale, że miał długie pazury - przyczepił się do łódki. Odczepiłam go, no i takiego mokrusa przytuliłam do serca. I co? Obudziłam się z rękami złożonymi na brzuchu.
  4. Rasha

    Chomiki

    Dziś śniły mi się chomiki, ten sen był dziwny... Mam 6 chomików ( wcześniej miałam 20 ale wydałam), 2 samce trzymam w dużej klatce, 3 samice w mniejszej i 1 (ona) w kuli bo ją gryzły.. I właśnie śniło mi się, że urodziły mi się chomiki (wcześniej urodziły mi się już chomiki 3 mioty) . I było kilka młodych od 5 do 7 jak to się zazwyczaj rodziło. No i w tym śnie, wyrzucałam je przez okno... :x ? Nie wiem czemu. Jak czytałam chomik oznacza że z łatwością osiągniesz dobrobyt. Symbol oznaczać też może, że w związku z drugą osobą dużo bierzemy, a mało dajemy od siebie. A jak je wyrzucam?! Ratunku ! PomocY!
  5. Zastanawiam się, przed czym chce mnie ostrzec mój sen, w którym jest ogromny czarny pies w roli głównej. Akcja dzieje się w pokoju z dużym balkonem, rozmawiam z dwoma koleżankami o moim chomiku, którego w klatce wystawiam na balkon, ponieważ panowała wyśmienita pogoda. W pewnym momencie, z zewnętrzej strony balkonu widać było głowę ów psa, przypominał dobermana, patrzał się na mnie, bałam się go. Zniszczył klatkę w której znajdował się mój chomik i go zjadł. Chcąc zemścić się, podeszłam do psa, który wydawało się, chciał mnie zaatakować, z drugiej zaś strony był zrozpaczony. Zabiłam go, nie pamiętam w jaki sposób, wiem, że miałam po tym wyrzuty sumienia, a koleżanki ze snu wypominały mi ten czyn aż do bólu. Myślę, że psa mogę utożsamić z pewną osobom, o którą ostatnio bywałam zazdrosna.
  6. chodza do mnie do szkoly takie dwie puszczalskie dziewczyny (przepraszam za okreslenie ale inaczej nie umiem), no i stalysmy sobie gdzies blisko szkoly a ja robilam sobie zdjecia telefonem. one tez wziely sobie ten telefon i zaczely sobie robic fotki. i jakos tak sie stalo, ze przez moja kolezanke powiedzialy ze chcialyby zebym im wrzucila je na kompa i wyslala. no to jakos tak wyszlo ze sie z nimi skumplowalam i zaprosilam je do siebie do domu. i je i jeszcze jakies 2 osoby ktorych zupelnie nie pamietam. pamietam tylko ze moj pokoj byl troche wiekszy niz teraz, taki nowoczesny, super i w ogole. wyszlam doslownie na chwile z tego pokoju. wracam, patrze, dziewczyny dalej siedza. muzyka sobie leci, z tym ze... wszystko poprzestawiane, rozwalone, podloga porabana jakas siekiera, moj 'fotel biurowy' rozkrecony na kawalki i doslownie ROZRZUCONY po calym pokoju, okna otwarte i wybite w nich szyby, szaf zupelnie nie ma. stanelam i nie wiedzialam co mam powiedziec, probowalam to jakos sprzatac ale to nic nie dawalo a za chwile do pokoju wpadla moja babcia i mama. no i zaczely sie na mnie drzec, na nie tez, zadzwonily po ich rodzicow i w ogole. wpada jakas dziewczyna czy tam kobieta i mowi ze nie zyczy sobie takich halasow i w ogole, ze co to maja byc za imprezy. no i moja babcia zaczela ja przepraszac, ze to sie wiecej nie powtorzy itp. za chwile weszlam do pokoju znowu, dziewczyn juz nie bylo, wszystko dalej rozwalone. chcialam cos dotknac i nagle zaczal wiac taki wiatr ze nie wiem, tylko wkolo mojego bloku, innych blokow nie ruszalo. zaczal padac deszcz, pioruny i takie tam. za chwile zerwalo dach wiec mialam niezle sarajewo nad glowa (choc dziwne bo mieszkam nie na najwyzszym pietrze) i w koncu sie zrobilo tak tragicznie ze zaczelo rozwalac caly dom :///... rozplakalam sie, zaczelam biegac po domu i pierwsze o czym myslalam to zeby uratowac mojemu chomikowi zycie... i szukalam tej fauny box (tego pudeleczka plastikowego na przechowanie gryzonia w trakcie jazdy) zeby go tam dac, jakichs dwoch bluzek i spodni zeby wziac bo chcialam sie schowac pod jakims mostem byleby tylko przezyc. za chwile przyszla jakas kobieta, zaczela krzyczec ze co to ma byc i w ogole. i znowu moja babcia zaczela mowic ze to sie nie powtorzy itd ale w koncu ja podeszlam i mowie ze to wszystko moja wina, ze ja je zaprosilam, ze dobrze wiedzialam jakie sa a mimo to je zaprosilam i ze nie wiem jak bede mogla to wszystko naprawic ale sie postaram... i wtedy sie zrobilo spokojnie. najgorsze bylo to, ze to byl PÓŁSEN bo CHCIALAM sie obudzic a nie moglam cos mi nie pozwalalo otworzyc oczu ;| ogolne informacje o mnie to ze w tym roku ukoncze 18 lat. dzisiaj byly rekolekcje ale z kolezankami nie poszlysmy tylko wybralysmy sie na piwo (wiem ze to malo legalne pic przed 18) wiec jak wrocilam do domu bylam troche zmulona. ze dodatkowo bylam niewyspana to polozylam sie, zasnelam. nie wiem tylko czy wczesniejszy sen moze byc jakos powiazany choc mysle ze to raczej w oddzielnym temacie. zaznacze tez ze moj chomik bedacy w tym snie odgrywa ogromna role w moim zyciu BŁAGAM! niech mi ktos to zinterpretuje wstalam, serce mi walilo, rozplakalam sie i patrzylam tylko w jakim stanie jest pokoj... (( POMOCY!
  7. ronja2

    Chomik, myszy i koty...

    Witam Miałam dzisiaj dosyć dziwny sen: po jakiejś dłuższej nieobecności wróciłam do domu i zauważyłam, że do chomika którego hodowałam (chomików? - bo pewna nie jestem do końca, mogło ich być 2 lub 3) ktoś dołożył myszki. Myszki się rozmnożyły i zaczęły wyłazić z akwarium, wchodzić pod/za meble. Szybko i zupełnie na "trzeźwo" i logicznie zaczęłam się zastanawiać nad sposobem pozbycia się myszy: łapki, trutka. Nagle nie wiadomo skąd w pokoju znalazły się 2 lub 3 młode, łaciate kotki, które zaczęły te myszy łowić. I poczułam się tak, jakby problem myszy powoli sam się rozwiązywał. Na koniec wzięłam na ręce swojego chomika a on mnie ugryzł. Dosyć mocno, ale bez krwi. Dodam tylko że chomik był jedynie we śnie, w realnym życiu takowego nie posiadam. Cała sytuacja wydarzyła się w moim dawnym pokoju który teraz zajmuje mój syn, ale wystrój tego pokoju był jakby z mojego dzieciństwa. Zastanawiam się, co ten sen może znaczyć? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam
  8. Witam. Miałem dzisiaj dziwny sen, a mianowicie: poszliśmy z kolegą nad rzekę, była też z nami jakaś trzecia osoba ale nie wiem kto to był. Wraz z kolegą weszliśmy do wody, była ona bardzo ciemna wręcz czarna. Zaczęliśmy iść pod prąd, w góre rzeki. Ale tylko ja i ten kolega którego torzsamość umiem określić ten trzeci nie. W rzece złapaliśmy rękoma dużo malutkich rybek. Kiedy wyszliśmy z wody okazalo sie ze ten trzeci ktoś złapał dzikiego chomika. Kiedy zobaczylem to zwierzątko od razu wiedziałem, że musze je miec tak jakbbym sie w nim zakochał. Postanowiłem wypuścić te małe ryby do wody, wypuszczałem je z wiadra. Wtedy zobaczyłem że w wiadrze był ten chomik, wpadł do wody razem z rybami i się utopił, poczułem wtedy wielki smutek, żal, że straciłem te cudowne zwierzątko. Wtedy postanowiliśmy jeszcze raz pójść nad rzeke. Ten trzeci ktoś pożyczył dla mojego kolegi rower. Ja wszedłem do wody i znów szedłem w góre rzeki tym razem sam bo mój kolega postanowił jechać na rowerze. Później znalazłem się w domu i dostałem prezent - szczeniaka który był tak mały jak chomik którego straciłem. To już koniec. Nastrój nad rzęką był bardzo ciemny i smutny, wszedzie było szaro jakby te okolice spowijała mroczna mgła. Wydaje mi się że znam tą rzekę, choć w rzeczywistości nie jest tam tak ponuro i mroczno. Od kolegi, którey szedł ze mną w górę rzeki a pózniej jechal na rowerze, zbytnio wraz z przyjaciółmi trzymamy się z daleka, ponieważ przyspaża on wielu kłopotów.
×
×
  • Create New...