Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'czakry' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • ADMINISTRACJA FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Sny
    • Astrologia i numerologia
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
    • Wróżby Andrzejkowe
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
    • Archiwum Uzdrawiania i Medycyny naturalnej
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce. Energie i ciała subtelne.
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • LD
    • Tajniki śnienia
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Znaczenie imion
    • Kącik Autorski
  • Runen Club Runiczne pogaduszki
  • Runen Club Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 15 wyników

  1. Witam, chciałbym się poradzić wtajemniczonych co można uzyskać dzięki medytacji (czytałem wiele o oczyszczeniu czakr itp. - zaczynając od tego, że sakramenty kościelne je pieczętują a kończąc na tym, że można wiele zyskać dzięki oczyszczeniu czakr). Dzisiaj pierwszy raz próbowałem medytować, co prawda nie zrobiłem tego w pozycji "lotosu" ułożyłem poduszki na łóżku przy ścianie - bardzo wygodnie usiadłem, zamknąłem rolety pozamykałem drzwi, okna, żeby było cicho, wszystkie mięśnie miałem rozluźnione w sensie nie czułem, żadnych przeszkód, obciążeń w wyniku takiego siedzenia. Po kolei, wykonałem 3 próby medytacji dzisiaj, podczas dwóch usnąłem. ok. 30 minut temu skończyłem trzecią trwała ok. 30 minut. O tyle o ile podczas w dwóch pierwszych próbach nic szczególnego nie poczułem i obudziłem się po 2 godzinach strasznie wykończony - totalnie wykończony. Podczas trzeciej próby było nieco inaczej zacząłem od czakry podstawy i jechałem po kolei do góry, wyobrażałem sobie kolorowe piłki wielkości pomarańczy w każdy miejscu czakr, wizualizowałem rozbijanie tych piłek młoteczkiem po rozbiciu się otwierały jak rozkwitający kwiat, następnie wyobrażałem sobie wizualnie oraz starałem się poczuć jak energia między czakrami płynie. Czułem mrowienie aż do klatki piersiowej (również na zewnętrznych stronach kolan i barkach nawet) tak jakby takie dreszcze niestety ktoś mi 2 razy przeszkodził podczas metydacji zadzwonił raz domofon a raz telefon w momencie gdy zadzwonił po całym ciele przeszły mnie ciarki. Nie dałem za wygraną chciałem dotrzeć aż do czakry korony, więc rozpocząłem proces od nowa, i poczułem problem między przepływem "energii" między czakrą serca a czakrą gardła, po jakimś czasie trochę [próbowałem dalej na siłę trochę ale było ok] poczułem coś w gardle zarówno mrowienie jak i takie zablokowanie gardła jakbym coś połknął (normalnie uczucie bez szoku żadnego) z czakrą trzeciego oka mam wrażenie, że nic się szczególnego nie dzieje nie odczuwam tutaj nic intensywnego, nie wiem w czym problem. Możecie powiedzieć mi coś w tej kwestii ? na różnych portalach internetowych piszą różni ludzie i nie co odbiegają treścią i nie wiem komu ufać. Niech wypowie się ktoś kto to praktykował, praktykuje ma z tego jakieś korzyści i naprowadzi mnie w jakiś sposób lub coś dopowie !! Pragnę dodać, że wyobrażałem sobie w pewnym momencie już wszystkie czakry pootwierane i energię, która między nimi płynie. Czy to co czułem podczas medytacji świadczy już o czymś? czy nic szczególnego?
  2. na allegro czy w necie oferuja oczyszczanie energetyczne czy faktycznie warto? Kazda sfera mojego zycia jest do kitu-czy takie oczyszczenie jest w stanie pomoc? czy taka osoba moze cos zepsuc w czlowieku? moze ktos kogos poleci.
  3. matitrol

    Czemu boli mnie głowa

    Mam takie pytanie podczas medytacji 3 oka boli mnie głowa. Mogę mieć jakąś chorobę czy coś się stało z tą czakrą? W tej tematyce nie mam za dużej wiedzy.
  4. imperatorin

    podwyższenie wibracji czakr

    Czytał ktoś z was książkę Barbary Marciniak "Zwiastuni świtu"? Można tam spotkać pewną metodę która według autorki wpływa na podniesienie wibracji i energetyki Innym rodzajem aktywności, jaki polecamy tym z was, którzy pragną osiągnąć duże przyspieszenie energii jest wirowanie. Obracajcie się z lewej strony w prawą, wirując w kółko i koncentrując wzrok na swoim kciuku, licząc obroty. Zalecamy abyście obracali się 33 razy przynajmniej raz dziennie. Możecie wykonać do 33 bardzo wolnych obrotów. B/128: B.Marciniak - Zwiastuni witu Czy ta niejako dziecięca zabawa może mieć jakiś pozytywny wpływ na energetykę? mam nadzieję, że ktoś kto się zna na tych sprawach wypowie się :icon_smile2:
  5. premierfilip

    Co się ze mną dzieje?

    Przed paroma miesiącami zacząłem medytować. Już po pierwszym razie poczułem fale białego światła która mnie uderzyła. Wiedziałem iż jest to dla mnie. To był dla mnie znak aby odstawić alkohol i papierosy gdyż wiedziałem że oddychanie gra tu kluczową rolę. Zacząłem nawet lekcje hat-ha jogi. Po paru miesiącach dochodzę do momentu iż pozbycie się myśli z głowy trwa zaledwie parę chwil i tu zaczyna się to coś... Po jakichś paru minutach od zaczęcia medytacji nad moją głową pojawia się wir ciepłego powietrza. W tym samym czasie miedzy moimi oczami możę troche wyżej zaczyna sie niezmiernie intensywne pulsowanie. Pulsowanie pojawiło sie około miesiąc temu i uaktywnia się codziennie bez medytacji. Moje życie od momentu wchodzenia w stan medytacji znacznie się zmieniło. Wszystko wydaje się inne, jestem bardziej szczęśliwy i zauważyłem iż nie mam żadnych oczekiwań od kogo kolwiek. Wracając do tematu. Moment otwarcia tego wiru nad moją głową jest momentem kiedy całe moje ciało zaczyna się napełniać jakaś dziwną energią. Czuje fizycznie dotyk w każdej części mojego ciała. W momencie kiedy próbuje równoważyć energię miedzy czakrami i przesówam ją z dołu do góry przed moimi oczami staje słup białego światła. Nie wiem czy pulsowanie to trzecie oko a chciał bym wiedzieć. Pulsowanie się pojawia jak staje przed podjęciem jakiejś decyzji i wtedy jest bardzo intensywne. Nie rozmawiam o tym z nikim ponieważ traktowali by mnie jak wariata. Czuje się zupełnie inaczej niż kiedykowiek a moje lęki zniknęły w niewytłumaczalny sposób. Codziennie czakam na porę wieczorną kiedy mogę przycupnąć na moim czerwonym kocu i wbić się w ten trans. To co ostatnio zauważyłem jest dość ciekawe. Muszę uciekać świadomie od medytacji po pół godziny ponieważ zaczynam się obawiać gdzie mnie to zaprowadzi. Proszę o podpowiedź jaka jest zależność pomiedzy moim stanem a czakrą korony i trzeciego oka. Dodam tutaj iż nie jestem człowiekiem który kiedykowiek mógł by zrobić komuś jakąkolwiek krzywdę. Dziękuję
  6. Silwera

    Otwieranie czakr na odległość

    Witam, Jestem ciekawa czy da się wogóle otworzyć drugiemu człowiekowi czakry na odległość? Jeśli tak, to jak się to robi ?
  7. Asper

    Czakroterapia

    Witam. Postanowiłem podzielić się z Wami, myślę, że już kompletną praktyką, która świetnie wpływa na stan czakr. Sam stosuję ją od ok. 8 miesięcy (6 dni w tygodniu), więc sądzę, że bez obaw możecie także spróbować. Atutem jest to, że odczucia związane z tymi ćwiczeniami, są bardzo silne, a co za tym idzie - są skuteczne. Z początku technika może wydawać się ciężka do wykonania, prawdopodobnie będą wam się myliły kroki, czy sposób ich wykonywania, jednak zapewniam, że po kilku próbach, cały zabieg 'wchodzi w krew' i wykonuje się go dość intuicyjnie. Czasowo pochłania w granicach 15 - 25min. Najlepiej ćwiczenia wykonywać na czczo, zaraz po przebudzeniu. Jeśli nie mamy takiej możliwości, to późnym popołudniem. Nie polecam wykonywania ich przed snem, ponieważ można mieć wtedy problemy z zaśnięciem. Ważne jest, aby ćwiczenia były wykonywanie regularnie - nie są one do "nagłych interwencji" - mają na celu stopniowe otwieranie czakr, usuwanie bloków, oraz doprowadzenie ciała fizycznego i systemu energii subtelnej do przypomnienia sobie pełnego stanu pełni. Nie zrażajcie się długim opisem! Ćwiczenia na prawdę nie są trudne, ciężko je tylko opisać dokładnie w kilku słowach (a uwierzcie, starałem się). Ćwiczenia składają się z 3 etapów: 1. Relaksacja: unoszenie poszczególnych kończyn ciała afirmacja relaksacyjna 2. Bandhy (Powstrzymania): Jalandhara Yddiyana Mulabandha 3. Równoważenie czakr 1. Relaksacja: Zaczynamy od leżenia na plecach. Głowa swobodnie między ramionami, oczy zamknięte. Nogi wyprostowane, ręce wygodnie wzdłuż ciała. Skup się na swoim ciele. Ważne jest, abyś czuł się komfortowo. Gdy ułożysz się w odpowiedni sposób, powoli unieś prawą nogę do góry - kilka centymetrów nad ziemię - i nie przerywając ruchu, bezwładnie opuść, jakby była martwym obiektem. Następnie unieś lewą nogę i także pozwól jej opaść. Czynność powtórz kolejno z: prawym barkiem lewym barkiem prawą nogą i lewą ręką (razem) lewą nogą i prawą ręką (razem) biodrami klatką piersiową Następnie swobodnie pokręć głową z boku na bok. Powinieneś poczuć się lekki. Nie otwieraj oczu. Leż dalej spokojnie i koncentruj się na tym jak się czujesz. Zwróć uwagę na oddech, na to jak się uspokaja, aż w końcu prawie zanika. Zacznij w umyśle powtarzać afirmację Moje ciało jest głęboko zrelaksowane. Może pojawić się wrażenie 'lewitacji'.Poczuj jak twoje ciało zamienia się w czystą energię. Jak rozpływa się i przekształca. Pozwól sobie na taki relaks przez kilka minut. W momentach dużego stresu, wzmożonego napięcia, może okazać się, że taka relaksacja nie daje oczekiwanego efektu, zastosujcie wtedy afirmację do każdej części ciała z osobna. Tj. Moje stopy są zrelaksowane, Moje łydki są zrelaksowane, Moje uda są zrelaksowane, Moje pośladki są zrelaksowane itd. Lub napinajcie po kolei poszczególne partie na 5sek., a następnie je rozluźniajcie. 2. Bandhy (powstrzymania): (mimo, że zdjęcia przedstawiają bandhy w pozycji siedzącej, wykonuj je na leżąco. Oczy wciąż utrzymuj zamknięte) Tu miejsce na wyjaśnienie oddechu jogowskiego, ponieważ w ten sposób musicie oddychać między wykonywaniem powstrzymań (Jednocześnie polecam ćwiczenie oddechu w każdej wolnej chwili - świetnie wycisza w momencie stresu, czy natłoku negatywnych myśli - pamiętaj, aby mieć wtedy wyprostowane plecy!). Oddech jogowski jest syntezą trzech oddechów i często nazywa się go oddechem pełnym. Wykonujemy go zawsze przez nos, i nie ma przerw między wdechem i wydechem. Zaczynamy od nabrania powietrza do brzucha (1), który w tym czasie, powiększa się i napina. Drugą częścią jest śródoddech(2). Podczas śródoddechu, powietrze wypełniwszy brzuch, rozprzestrzenia się wypełniając obszar klatki piersiowej, znacznie powiększając jej objętość (zwiększając odstępy między żebrami i podnosząc ramiona). Trzecią i ostatnią część stanowi wypełnienie noso-gardzieli(3). Powietrze wypełniwszy już brzuch i klatkę piersiową, wypełnia wtedy gardło i nos, z kanałami nosowymi włącznie. Przy wydechu odwracamy cały proces - najpierw pozwalamy opróżnić się kanałom nosowym, następnie górnej, środkowej, a na końcu dolnej części płuc (3-2-1). Jalandhara Bandha Wykonuj to ćwiczenie oddychając przez nos. Zacznij od wciągnięcia podbródka i napięcia szyi, jakbyś je ściskał razem. W tym samym czasie podciągnij ramiona do góry, by tył głowy spoczywał na mięśniach ramion. Będzie to wyglądało, jakbyś nie miał szyi. Utrzymaj głowę wyprostowaną i nie ruszaj nią do tyłu ani do przodu. Gdy już osiągniesz stan bandha, skieruj uwagę na kręgosłup tuż poniżej szyi, a odczujesz wrażenie pulsowania promieniującego od tego punktu w górę, wzdłuż kręgosłupa do szyi. Pulsowanie to w miarę przemieszczania się do góry będzie coraz silniejsze. Utrzymuj bandhę powoli licząc do 5, wstrzymując oddech. Następnie wydech i odpocznij licząc do pięciu. Powtórz ćwiczenie licząc do pięciu i znowu odpocznij. Wykonaj ćwiczenie po raz trzeci i odpoczywaj 2 minuty oddychając jogowsko. Yddiyana Bandha Yddiyana bandhę zaczynasz od uniesienia przepony w kierunku klatki piersiowej, wciągając narządy górnej części brzucha do góry i tyłu w kierunku kręgosłupa. Ta bandha powinna być wykonywana podczas wydechu, by w klatce piersiowej było miejsce na wciągnięty brzuch. Utrzymujesz bandhę przez okres potrzebny do policzenia do pięciu, wstrzymując oddech przenieś uwagę na środek pleców za splotem słonecznym. Po paru chwilach odczujesz mrowienie zaczynające się w plecach dokładnie za splotem słonecznym. Intensywność tego odczucia będzie narastać, aż zmieni się wciepły żar, który będzie wędrował w górę kręgosłupa do czakry serca. Po wytrzymaniu bandha przez czas liczenia do pięciu zwalniaj je wykonując wdech, również licząc do pięciu. Powtórz bandha 3 razy, po trzecim powtórzeniu zrelaksuj się kontynuując oddech jogowski przez około 5min. Mulabandha W pierwszej części wykonywania Mulabandhy musisz zacisnąć zwieracz odbytu i wciągnąć go tak, jakbyś chciał zatrzymać ruch jelita; następnie wciągnij narządy płciowe, by nastąpił skurcz wzdłuż układu moczowego i w dolnej części tułowia. Na koniec wciągnij dolną część brzucha w okolicy pępka, ciągnąc ją do kręgosłupa. To pociągnie odbyt i narządy płciowe do góry i do tyłu w kierunku pleców. To ćwiczenie należy wykonywać podczas wydechu, licząc do pięciu. Następnie rozluźnij się, licząc znowu do pięciu i powtórz je trzy razy. Po trzecim razie zrelaksuj ciało, oddychaj jogowsko i odpocznij przez około 5min. 3. Równoważenie czakr: Upewnij się, że masz wyprostowany kręgosłup. Oczy powinny być dalej zamknięte, a ty zrelaksowany. Zacznij odliczanie do tyłu od pięciu do jednego, przy każdym zmniejszaniu liczby wykonaj głęboki wdech i coraz bardziej relaksuj się. Nie musisz kontrolować umysłu - niech płynie dokąd chce. Gdy dojdziesz do liczby jeden, powtarzaj w milczeniu afirmację Jestem głęboko zrelaksowany, czuję się lepiej niż przedtem. Następnie zwróć uwagę na pierwszą czakrę, która jest u podstawy kręgosłupa. Powinna zacząć wibrować i wywoływać czucie mrowienia. W ten sposób możesz zlokalizować każdą czakrę, wrażenie mrowienia pochodzi z ich środka. Zwracając uwagę na pierwszą czakrę nie tylko możesz ją zlokalizować, lecz również pobudzić ją mentalną siłą twej uwagi. To mentalne pobudzenie jest pierwszym krokiem do otworzenia czakr. Następnym krokiem jest oddychanie poszczególnymi czakrami. Wykonaj do pierwszej czakry powolny wdech, wyobrażając sobie, że wdychasz białą energię, która do niej dociera. Wydychając powietrze zaintonuj OM. Dla każdej czakry intonacja OM będzie coraz wyższa, czyli: 1 czakra - DO 2 czakra - RE 3 czakra - MI 4 czakra - FA 5 czakra - SOL 6 czakra - LA 7 czakra - SI Pamiętaj, że nie musisz być jak Violetta Villas i wyciągać czterech oktaw. Jeśli trafisz w dźwięk, to poczujesz, że jego wibracja zleje się z punktem, gdzie znajduje się czakra. Powtórz proces dla każdej czakry 3 razy (3 razy wdech do czakry i intonacja OM z wydechem). Gdy zakończysz, pozostań jeszcze w tej samej pozycji z zamkniętymi oczami przez około 5 minut. Oddychaj jogowsko i obserwuj swój stan fizycznie, emocjonalnie i mentalnie. Ja zawsze czuję jak rozchodzi się po mnie energia. Uczucie, jakby przelewała się we mnie woda i przepływał prąd jednocześnie. Gdy poczujesz, że już wystarczy odlicz w myślach od 5 do 1 i powoli otwórz oczy. Poczujesz się bardzo świadomy, doskonale zrelaksowany, zdecydowanie lepiej niż uprzednio : ). NO I CO DALEJ? Polecam stosowanie wyżej opisanej techniki 5 razy w tygodniu - raz na dzień. Po kontakcie z Gullfaxim (któremu z resztą, bardzo dziękuję za pomoc), dorzuciłem do praktyki jeszcze szósty dzień, w którym zapalam kilka świec w intencji oczyszczenia czakr z nagromadzonych zanieczyszczeń (Podpalając świece, afirmacja: Ja (imię) zapalam te świece, w intencji oczyszczenia moich czakr), oraz synchronizację czakr za pomocą wahadełka ( Trzymając wahadło nad czakrą programujemy je: Ja (imię) życzę sobie zharmonizować moją (nr czakry) czakrę. Wahadło będzie kręcić się w prawo, a po zakończeniu powinno stanąć). Zajmuje to dosłownie 5 minut. Reasumując, w moim przypadku pełna praktyka prezentuje się tak: Poniedziałek - Piątek - Ćwiczenia Sobota - Świece, Wahadło Niedziela - Wolne Nadmieniam jednak, że każdy z nas jest inny i nie ma przeszkód, aby zmniejszyć częstość wykonywania ćwiczeń. Wszystko wyjdzie - jak to się mówi - w praniu i na pewno każdy, znajdzie dla siebie złoty środek. Gdybyś był zainteresowany szerszym opisem sposobu wykonywania ćwiczeń i ich wpływu na czakry polecam Ci książki Keith Sherwood 'Czakroterapia' i Davida Pond'a 'Czakry', oraz stronę Pranayamy - Bandhy..., z których korzystałem. Życzę wytrwałości i radości z rozwoju! Pozdrawiam, M.
  8. „CZAKRY dla początkujących” David Pond „ Czakry dla początkujących” jest kolejną próbą przedstawienia w prosty sposób znaczenia i wpływu czakr na codzienne życie każdego z nas. Czy udało się to autorowi i czy warto zajrzeć do tej książki? David Pond jak sam twierdzi rozwija swoją wiedze na temat czakr od niemal trzydziestu lat. W między czasie stał się nauczycielem jogi, profesjonalnym astrologiem, pisarzem i przewodnikiem po miejscach świętych na całym świecie. Zorganizował sobie indywidualny tok nauczania i ostatecznie otrzymał dyplom magistra w dziedzinie metafizyki eksperymentalnej na Central Washington University. Autor ma na swoim koncie już wiele książek o tematyce ezoterycznej. Tym razem wtajemnicza nas w zagadnienie czakr. Czakry są to centra energetyczne przez które przepływa energia odpowiedzialna za określoną sferę życia. David przedstawia nam ich klasyczny podział na 7 głównych czakr opisując ich znaczenie w życiu człowieka oraz sposoby na ich rozwijanie. Książka składa się z 4 rozdziałów. W pierwszym rozdziale będącym wprowadzeniem, autor przedstawia nam czym są czakry, energia życiowa, konieczność rozwoju duchowego przez równowagę i oczyszczanie. Trzeba przyznać, że robi to w sposób bardzo prosty i obrazowy. Genialnie ukazuje hierarchie czakr poprzez porównanie ich do pięter budynku. Będąc na parterze mamy dość mocno ograniczoną widoczność z okna lecz z każdym kolejnym piętrem ta widoczność staje się coraz szersza. Z czakrami jest podobnie, idąc od dołu czakry odpowiadają za inne sfery życia, od bardzo podstawowych po szczyty duchowego rozwoju, pozwalając nam widzieć więcej. Kolejny rozdział przedstawia nam opis głównych czakramów. Autor skupia się jedynie na zadaniach i właściwościach emocjonalno-psychicznej czakr, przedstawia jak działa i myśli człowiek będący na danym poziomie rozwoju. Pisze dosyć dużo na temat każdej czakry, przynajmniej objętościowo, bo tak naprawdę całość tego co chciał przekazać uczciwie można zamknąć w zaledwie kilku stronach, a nie kilkudziesięciu. W przedostatnim rozdziale znajdujemy krótkie informacje dotyczące energii i sposobów rozwijania i postrzegania świata. Nie będę rozpisywać się na ten temat gdyż uważam, że chętni sami zapoznają się z punktem widzenia Davida Pond na temat energii, czakr, modlitwy i życia codziennego. W ostatnim rozdziale autor zapoznaje nas ze swoimi sposobami na rozwijanie i harmonizowanie czakr. Osobiście uważam, że przedstawione medytacje są dobre, lecz brakuje w nich pewnych aspektów. Jak wcześniej wspominałem David skupia się jedynie na emocjonalno- psychicznej stronie czakr, co wg. mnie jest za mało by je odpowiednio rozwijać. Na samym końcu umieszczona jest tabela w której zapisane są podstawowe funkcje, punkt widzenia z danej czakry, zadanie i poziom świadomości danej czakry, a również stan w jakim występuje brak równowagi danej czakry. Niestety, wydawnictwo nie popisało się jeśli chodzi o techniczną stronę książki. Może tylko w moim egzemplarzu w przedostatnim rozdziale większość stron jest w złej kolejności co uwierzcie mi, utrudnia czytanie. Ciekawostka, która udowadnia, że autor czasami przesadza z „laniem wody” jest fakt, że zauważyłem złą kolejność stron dopiero po 2 przeczytanych stronach w złej kolejności. Prawie jak oglądając „modę na sukces”, przeskoczyłem pare stron, a w ogóle tego nie poczułem w treści. Podsumowując, książkę czyta się dość przyjemnie ze względu na prosty język oraz obrazowe przedstawienie tematu, jednakże częste powtórzenia , „lanie wody” oraz strony ułożone w złej kolejności potrafią odrzucić od dalszej lektury. Książka jak w tytule jest skierowana dla początkujących, osoba znająca temat raczej nic nowego się z niej nie dowie, aczkolwiek sposób w jaki autor przedstawia niektóre rzeczy, pozwalają na ponowne przemyślenie zagadnienia co czasami nawet najbardziej zaawansowanym może się przydać. Książkę można kupić w sklepie Talizman.pl - cena 24,80 zł
  9. Na tym forum już kilka razy przewinął się pogląd, że zaczynanie ćwiczeń od 3-go oka prowadzi do jakichś przykrych konsekwencji - co konkretnie? Jakiś czas temu pracowałem z trzecim okiem, by osiągnąć widzenie aur. Co macie na myśli zabraniając pracy z trzecim okiem na początek prac z czakrami głównymi? Moim zdaniem nie ma przeciwwskazań ku temu. Wyjaśnijcie mi ten pogląd?
  10. Czym są czakry ? W wielkim skrócie czakry to główne ośrodki energetyczne odpowiadające za kontrole i energetyzowanie odpowiednich części ciała fizycznego. Wchłaniają, przetwarzają pranę i rozprowadzają ją po różnych częściach ciała a tym samym je kontrolują odpowiadają za ich prawidłowe funkcjonowanie. W Uzdrawianiu pranicznym wyróżnia się 11 głównych czakramów. 1 - Czakra podstawowa ( korzenia ) Położona jest w okolicy kości ogonowej.Kontroluje, energetyzuje i wzmacnia całe ciało fizyczne zwłaszcza układ mięśniowy i kostny. Energetyzuje wszystkie tkanki ciała i narządy wewnętrzne oraz pobudza pracę narządów płciowych. Odpowiada ona także że ciepłotę ciała oraz rozwój niemowląt i dzieci. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem podstawy: Nowotwór,białaczka, obniżona witalność, alergie, astma, zaburzenia czynności układu rozrodczego, artretyzm, bóle pleców, choroby krwi, zaburzenia rozwoju i zaburzenia psychiczne. 2. Czakra płciowa. Znajduje się w okolicy łonowej. Jest to tak zwany niższy( fizyczny ) ośrodek tworzenia. Odpowiada za prace narządów płciowych, pęcherza moczowego i nogi. Oddziałują na nią czakra adźnia, gardłowa i podstawy. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry płciowej: Zaburzenia czynności seksualnych i choroby pęcherza moczowego. 3. Czakra meng-mein. Położona jest po tylnej stronie pępka. Dopowiada za wysyłanie energii z podstawy do góry wzdłuż kręgosłupa. Kontroluje i energetyzuje nerki i gruczoły dokrewne oraz odpowiada za ciśnienie krwi. Zabiegi praniczne na tej czakrze powinni wykonywać jedynie doświadczenie i zaawansowani terapeuci. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry meng-mein: Choroby nerek, obniżona witalność, choroba nadciśnieniowa i bóle pleców. 4. Czakra pępkowa. Znajduje się w okolicy pępka. Kontroluje i energetyzuje jelito cienkie i grube oraz wyrostek robaczkowy. Ma wpływ na ogólną żywotność. Wytwarzana w niej energia odpowiada za zwiększenie zdolności wchłaniania i rozprowadzania prany. Osoby wytwarzające niewiele tej energii podczas złej pogody mają problemy z wychwytywaniem prany przez co czują się gorzej od innych. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry pępkowej: Zaparcie, trudności podczas porodu, zapalenie wyrostka robaczkowego, obniżona witalność i choroby związane z funkcjonowaniem jelit. 5. Czakra śledzionowa. Dzieli się ona na 2 ośrodki. Czakrę przednią i tylną. Przednia znajduje się po lewej stronie brzucha, pomiędzy czakrą splotu słonecznego i czakrą pępkową. Leży pośrodku długości najniższego lewego żebra. Przez tą czakrę prana z powietrza wchodzi do ciała. Energetyzuje pozostałe czakry i całe ciało. Tylna czakra spełnia podobną funkcję i znajduje się z tyłu za czakrą przednią . Energetyzowanie tej czakry mocno wpływa na całe ciało dlatego nie wskazane jest jej energetyzowanie u dzieci i niemowląt. Zaleca się energetyzowanie tej czakry u osób osłabionych i wyczerpanych. Zabiegi praniczne na tej czakrze powinni wykonywać jedynie doświadczenie i zaawansowani terapeuci. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry śledzionowej: Osłabienia całego ciała, Obniżona witalność. 6. Czarka splotu słonecznego. Podobnie jak śledzionowa składa się z 2 części. Przednia znajduje się w okolicy splotu słonecznego w dołku miedzy żebrami. Zaraz za nią położona jest tylna. Kontroluje ona i energetyzuje przeponę, trzustkę, wątrobę, żołądek oraz w pewnym stopniu jelita, wyrostek robaczkowy płuca, serce i inne części ciała. Czakra ta wrażliwa jest na emocje, napięcia i stresy oraz wywiera duży wpływ na działanie fizycznego serca i przedniej czakry sercowej.Przepływa przez nią energia z niższych i wyższych czakr. Energetyzując ją można naładować całe ciało energią. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry splotu słonecznego: wysoki poziom cholesterolu we krwi, cukrzyca, wrzody, zapalenie wątroby, gościec pierwotnie przewlekły, choroby serca i inne choroby wyżej wymienionych narządów. 7. Czakra sercowa. Kolejna czakra podzielona na przednią i tylną. Przednia czakra sercowa znajduje się w centrum klatki piersiowej. Zasila i reguluje prace serca, gruczołu grasicy i układu krwionośnego. Czakra ta jest ściśle połączona z czakrą splotu słonecznego kilkoma dużymi kanałami energetycznymi i w pewnym stopniu korzysta z jej energii. Tylna czakra sercowa znajduje się po tylnej stronie serca. Odpowiada za płuca, w mniejszym stopniu serce i grasicę. Energetyzowanie czakry serca zaleca się przeprowadzać przez tylną czakrę gdyż energetyzowanie przedniej bezpośrednio pobudza serce fizyczne co w nadmiarze może spowodować utworzenie się bloków. Przez tylną czakrę serca można zasilać całe ciało. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry serca: Choroby serca i układu krwionośnego ( przednia cześć ), choroby płuc ( tylna część ). 8. Czakra gardłowa. Położona jest w centralnej części gardła. W pewnym stopniu oddziałuje na czakrę płciową. Reguluje czynność gardła, gruczołu tarczycy i przytarczycy oraz układu limfatycznego dostarczając im energii. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry płciowej: Schorzenia w okolicy gardła np. bóle gardła, utrata głosu, astma itp. 9. Czakra adźnia ( 3 oko ). Znajduje się w okolicy między brwiami. Sprawuje kontrole nad czynnością przysadki mózgowej i innych gruczołów dokrewnych. Kieruje pracą pozostałych czakr głównych oraz odpowiadających im gruczołów i narządów w ciele fizycznym. Nadzoruje prace oczu i nosa. Zasilanie czakry adźni powoduje automatyczne włączenie się wszystkich pozostałych czakr w ściśle określonym porządku. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry adźnia: Nowotwór, alergie, astma, choroby związane z niedomaganiem gruczołów dokrewnych. 10. Czarka czołowa. Położona jest po środku czoła. Reguluje i dostarcza energii szyszynce i układowi nerwowemu. Zasilanie tej czakry powoduje zalanie całego ciała potopem energii ( podobnie jak w przypadku czakry ciemieniowej ). Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry czołowej: Utraty pamięci, niedowłady, padaczka. 11. Czakra ciemieniowa. Znajduje się na czubku głowy. Kontroluje i energetyzuje szyszynkę, mózg i całe ciało. Głównie przez tą czakrę prana wchodzi do ciała. Niektórzy uzdrowiciele energetyzują właśnie tą czakrę, mimo że chore miejsce jest gdzie indziej gdyż energetyzowanie tej czakry powoduje napełnienie całego ciała energią. Choroby wywołane złym funkcjonowaniem czakry ciemieniowej: Choroby związane z nieprawidłową czynnością gruczołu szyszynkowego i mózgu ( choroby fizyczne i psychiczne ). Artykuł napisany w oparciu o książkę " Stara sztuka uzdrawiania " Choa Kok Sui.
  11. Jasiu

    Brudy i energia

    Bardzo proszę o pomoc. Nie wiem czy w dobry dziale, ale jak coś to przepraszam ;D Mam taki problem, kiedyś medytowałem z czakrami, jakoś nie systematycznie, ale zdarzało się. Chyba nigdy ich nie zamykałem. Teraz wiem, że muszę to robić. Ale czuję, że straciłem przez to bardzo dużo energii, a zapewne przyczepiło do mnie się wiele brudów, rzeczy które wysysają energię, coś w rodzaju klątw. No i wiem, że tak jest. I bardzo proszę o odpowiedź, muszę się natychmiast się ich pozbyć, co mam zrobić ?? jakieś oczyszczenie ? proszę o radę
  12. Selenna

    Niedoladowana czakra podstawy

    Dzisiaj zrobiłam sobie tzw. "Analizę aury" i okazało się, że mam niedoładowaną czakrę podstawy.. Właśnie zastanawiam się jak mogę ją naładować? Zna się ktoś na tym? Ogólnie to czytałam tutaj na forum, że jak słaba jest ta czakra podstawy to, że inne też są słabe. Mógłby mi ktoś to dokładnie zinterpretować? Dodaje zdjęcie: http://img80.imageshack.us/img80/4361/1003825.jpg
  13. Witam. Jestem nowym uzytkownikiem forum. Jak tutaj trafilem? Otoz od malego dziecka wiedzialem ze istnieje cos niematerialnego i caly czas szukam odpowiedzi co to jest jak sie tego uczyc i rozwijac w tym kierunku. Od dluzszego czasu jakos zbieralem odwage by napisac, mimo iz cholernie interesowal mnie rozwoj energetyczny, duchowy itd itp. Ale przejdzmy do konkretow... Otoz chcialbym zglebic troszke informacji o zywiolach, czakrach, o tym kim kiedys bylem i co sprawilo, iz wiem ze istnieje cos poza swiatem fizycznym. Jak juz mowilem jestem poczatkujacy choc moi koledzy tez sie tym interesuja i maja jakas tam wiedze(probowalem praktykowac nawet troszke np. rozwoj ognia i poznanie go(z tym wiarze sie pewna historia poprzednich wakacji)... bardzo bym prosil o jakies pokierowanie mna co mam robic na czym sie skupic najpierw? Pozdrawiam
  14. Świadectwo o. Verlinde: Otóż powracając ze Wschodu, czułem różnego rodzaju wibracje. Słowo to jest obecnie bardzo modne, gdyż weszło w użycie dzięki New Age i stanowi jakby syntezę wszystkich doświadczeń orientalnych. Tak więc powróciłem z całą nadwrażliwością spowodowaną otwarciem się czakras. Stopniowo zacząłem się więc stawać medium - tak to ostatecznie trzeba nazwać. Otwarcie czakra powoduje, że stajemy się bardzo wrażliwi na siły przyrody i energię kosmiczną - stajemy się medium. Pewien radiesteta, którego spotkałem, odkrył - ku memu wielkiemu zaskoczeniu - że jestem niezwykle uzdolniony. Mówi mi: „Ma pan niebywały dar. Trzeba go więc natychmiast wykorzystać i służyć nim bliźnim.” Spróbowałem. Rzeczywiście, wszystko wychodziło. Diagnozy lekarskie stawiałem bez trudu i powoli zdawałem sobie sprawę, że nie tylko posiadam dar radiestezji, ale że potrafię też magnetyzować, czyli uzdrawiać przez nakładanie rąk. Ponownie usłyszałem: „Trzeba i ten dar oddać na służbę bliźnim." Tak więc w najlepszej wierze zacząłem praktykować radiestezję i magnetyzm. O mojej dobrej wierze może świadczyć fakt, że w czasie moich praktyk modliłem się. Starałem się połączyć z tymi właśnie praktykami nowy, odkryty, chrześcijański wymiar mojego życia. Praktyki te jednak w rzeczywistości nie są niczym innym jak okultyzmem. Muszę tu uściślić to pojęcie. Okultyzm to nauki, a ściślej - cały zestaw różnych dyscyplin, technik usiłujących manipulować tymi energiami naturalnymi, które do tej pory są nieuchwytne dla nauk ścisłych, takich jak fizyka, biologia i chemia. Chodzi zatem o manipulowanie energiami przyrody. Techniki te i nauki nazywa się potocznie okultystycznymi, czyli wiedzą tajemną, ponieważ energie przyrody, które usiłują wykorzystać, nie są dostępne dla pomiarów naukowych. Jeśli chodzi o radiestezję, to opiera się ona na wrażliwości typu mediumicznego, nastawionej na pewne energie naturalne, promieniowane przez różne osoby, rośliny. Magnetyzm natomiast jest próbą skierowania energii wydobywającej się z naszego ciała w stronę osoby, którą rzekomo mamy wyleczyć. Może to wielu zaskoczyć, lecz radiestezję i magnetyzm należy zaliczyć do praktyk okultystycznych, albo - inaczej rzecz ujmując - do białej magii. Niektórych może to nawet przerażać, gdyż dziś wielu chrześcijan praktykuje radiestezję i magnetyzm w takiej samej dobrej wierze, w jakiej i ja je praktykowałem. Osobom tym będzie z pewnością bardzo przykro, gdy usłyszą to, co powiedziałem: chodzi o białą magię! Wyjaśni to dalsza część mojego świadectwa. Otóż praktykowałem w dalszym ciągu, pełen dobrej woli, magnetyzm i radiestezję. Nie wiedziałem wówczas, że jest to zdolność wykraczająca poza zwykłe siły natury (...). Umiejętność ta rozwinęła się, a właściwie rozwinąłem ją sam poprzez wcześniejsze praktykowanie jogi. Byłem medium dla energii kosmicznej. Praktykowałem to przez pewien okres i poprzez ćwiczenie rozwinąłem swe umiejętności. Po pewnym czasie zdałem sobie sprawę, że mogłem stawiać diagnozy lekarskie bez wahadełka, posługując się zdolnością jasnowidzenia. Umiejętność ta jest bardzo dobrze znana na Wschodzie. Stanowi część tzw. sidi czyli mocy, władzy, która pojawia się zupełnie naturalnie i objawia się powoli, gdy tylko otwierają się tzw. czakra i człowiek zaczyna wchodzić na drogę fuzji i stapiania się z energiami kosmicznymi. Stajecie się wtedy coraz bardziej medium, kanałem, instrumentem tych energii. Macie tzw. sidi, a więc posiadacie moc, różne władze. (...) Rozwinąłem zatem w sobie te moce, zdolność jasnowidzenia i wiele innych. Wszystkie one rozwinęły się nader szybko. Zaskoczyło mnie to. Muszę przyznać, że nie rozumiałem, jak mogłem zostać wybrańcem dla tak wielkich darów. Uważałem je bowiem za dary Boże, a przecież nie byłem ani trochę świętszy od innych. Biorąc pod uwagę swoje życie, nie widziałem powodów, by posiadać podobne dary! Ten niesłychanie szybki wzrost różnych nadzwyczajnych umiejętności zaczynał mnie jednak nie tylko zastanawiać, ale i niepokoić. Zaczęło mi się to wydawać za łatwe. Drugą sprawą, która mnie zaniepokoiła, było to, że im bardziej wzrastały moje umiejętności, tym więcej zaczynałem obserwować dziwnych rzeczy, które dziś w USA zwie się channelingiem. Nie jest to jednak w zasadzie nic nowego, jak tylko zwykły spirytyzm. Stając się medium, zdałem sobie sprawę, że otwieram się na jakieś istoty. Nie chcę ich nazywać duchami, wolę stosować określenie: istoty. Otóż istoty te - aby się móc objawić - posługiwały się najpierw moją psychiką, a dochodziło nawet do tego, że jeżeli im pozwalałem, to i moim głosem, a więc całym moim ciałem. Było to, rzecz jasna, niepokojące. Przynajmniej mnie to zaniepokoiło. Gdy jednak patrzy się na New Age i wiele innych ruchów, obserwuje się u ludzi - zamiast niepokoju! - poszukiwanie tego typu doświadczeń. Najczęstszym doświadczeniem jest tzw. channeling. Nazwa ta doskonale określa, w czym rzecz. Otóż angielskie słowo channel znaczy kanał. My zatem, jako medium, możemy stać się takim kanałem dla różnych istot. W channelingu chodzi o kontaktowanie się - poprzez ludzki kanał - z pewnymi istotami, które nie zawsze chcą ujawniać, kim są. Stajemy się zatem kanałem dla bytu, który jest niczym innym, jak istotą duchową odpowiadającą np. na nasze pytania. Daje ona o sobie znać, używając różnych środków i sposobów, co właśnie zaczęło mnie niepokoić. Kim są te duchowe istoty przekonało mnie pewne doświadczenie. Podzielę się nim z wami, choć powracanie do niego nie jest dla mnie przyjemne. Miało to miejsce w trakcie Mszy św. Uczestniczyłem w niej w tamtym okresie codziennie. W chwili podniesienia - ku memu największemu zaskoczeniu i zmieszaniu - stwierdziłem, że pojawiają się we mnie liczne myśli bluźniercze, odnoszące się do Jezusa obecnego w Eucharystii. Zaniepokojony i całkowicie zbulwersowany poszedłem po Mszy św. do zakrystii, by powiedzieć o tym kapłanowi. Mówię mu, że dzieje się ze mną coś dziwnego, i opowiadam całe wydarzenie. Na to kapłan odpowiada mi z całym spokojem: „Bynajmniej mnie to nie dziwi". - „Jak to nie dziwi?! Dobre sobie.” - „Jestem diecezjalnym egzorcystą. Spotkajmy się ponownie. Przeanalizujemy wszystko i zobaczymy w czym rzecz." Zrobiliśmy to. Zaproponował mi wówczas przeprowadzenie egzorcyzmu, co okazało się absolutnie konieczne. Był to dla mnie etap bolesny, głęboko upokarzający, za który jednak wielbię obecnie Pana. Przeprowadzanie egzorcyzmów było czasem głębokiego rozeznania. Wtedy Bóg pozwolił mi właściwie ocenić oddziaływanie wszystkich praktyk, którym do tej pory oddawałem się w dobrej wierze. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, jak bardzo - pomimo mej szczerej wiary - byłem osaczony. Owe istoty bowiem stopniowo zaczynały się ujawniać. Nie dokonało się to jednak nagle, lecz stopniowo, z dnia na dzień. W miarę jak współpracuje się z tymi istotami, jak doskonalimy swoje zdolności mediumiczne, posuwają się one coraz dalej. Te byty duchowe coraz mocniej ujawniają swoją obecność. Trzeba było jednak zdecydowanej konfrontacji z Eucharystią, by odsłoniły one swoje prawdziwe oblicze, by ujawniły swój sprzeciw wobec światłości Chrystusa. Stałem się świadkiem bitwy między siłami światłości i ciemności, gdyż podczas sprawowania egzorcyzmów ja sam byłem miejscem tej walki. Zobaczyłem też spustoszenie, jakie uczyniło we mnie to, że byłem medium. Od tej chwili mogłem właściwie ocenić swoje doświadczenia i pragnę się tym z wami podzielić. Nie chcę osądzać innych osób, bo przecież sam wybrałem tę drogę. Moje doświadczenia ujawniły mi - co muszę uznać - zbyt małą wiarę. Trzeba stwierdzić, że jest coś pociągającego w stopniowym posiadaniu niezwykłej mocy: najpierw mocy nad siłami przyrody, a potem nad bliźnimi. To wszystko jednak - głęboko osadzone w człowieku - trwa w nim niczym rana. Nie jest to bowiem nic innego, jak tylko żądza władzy - zwykła pycha. Nie przypadkowo jest ona pierwszym grzechem głównym. całość: Katolicki Serwis Apologetyczny
  15. caliah

    Osho, Silva, Pond

    Uprzejmie proszę moderatorów o usunięcie tego tematu
×