Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'dłoń'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 16 results

  1. Zaspana22

    Diagnoza : ZAĆMA....

    Witam, ostatnio mam stresujący okres w życiu. Wtedy śnią mi się "znamienne sny", niosące ze sobą dużo emocji, wyraziste i ten był taki właśnie. A ostatnio zaczęłam nową pracę, wcześniej rozstałam się z chłopakiem w "dziwnych" i nieprzyjemnych okolicznościach (byliśmy od siebie chyba nieco uzależnieni psychicznie...), z powodu błahego baarrrdzo. Zaś pół roku temu mój Tato zmarł po operacji. Oto mój sen: Śniło mi się, że robiąc rutynowe badanie wzroku dostałam okropną diagnozę, która mnie bardzo wystraszyła i zasmuciła. Nie spodziewałam się takiej. Trzymałam w ręku kartkę z diagnozą, na której wyraźnie widziałam jedno słowo : zaćma. Okazało się, że muszę poddać się wkrótce (już za kilka dni - za mało czasu bym mogła się przygotować psychicznie) szybko operacji chirurgicznej, która albo zaćmę "naprawi" i cofnie i będę zdrowa, ale istnieje możliwość, że ... stracę wzrok w wyniku tej operacji.... Lekarze jednoznacznie wskazywali na konieczność operacji, a ja się bardzo bałam i mówiłam do kogoś przestraszona: "czy Ty rozumiesz co ja przeżywam? mogę stracić wzrok!!! na zawsze!!!". Poza tym przerażała mnie wizja, że ktoś "grzebie" w tak delikatnym narządzie jak oko, wystarczy jeden zły ruch i mnie skrzywdzi, oślepnę. Wiedziałam, że muszę się poddać operacji, ale miałam wątpliwości, bałam się. Na tym kończy się sen. Innym razem śniło mi się, że trzymałam czyjąś miłą, ciepłą, dużą dłoń. Było mi dobrze i bezpiecznie wtedy i ten ktoś delikatnie palcami, niezauważalnie nawet gładził, muskał wnętrze mojej dłoni swoimi palcami. Nie widziałam, twarzy, ale chyba to był mój ex facet, z którym niedawno się rozstałam i nie mam prawie kontaktu. Bardzo proszę o interpretację obu snów - oba niosły ze sobą mocne emocje. Dziękuję z góry za pomoc
  2. Sen zaczął się tak, że byłam w swoim rodzinnym mieście na wakacje i jak zawsze zatrzymałam się u babci, byłam tam wraz ze swoim chłopakiem lecz w sumie nie widziałam go w tym śnie ani razu. Poszłam nad jakieś jezioro, żeby pójść nad to jezioro trzeba było wejść na takie małe wzgórze, a tam, ledwo co na to podwyższenie terenu weszłam, spotkałam dwóch chłopaków w ciemnych kąpielówkach i z ręcznikami, byli chyba młodsi ode mnie. Jakoś mnie zaczepili i zaczęliśmy rozmawiać, tak wyszło, że oni mnie obydwaj podrywali, a mnie się to podobało. Zaczęliśmy więc częściej spędzać czas we trójkę i ciągle był jakiś flirt między nami, tu jakiś szept do ucha, tu dotyk, jakieś przytulenie itp. Było miło i któregoś razu poszliśmy do mieszkania mojej babci (czyli tam gdzie się zatrzymałam) i byliśmy w małym pokoju (w sypialni). Siedzieliśmy tam sobie, oni nadal obydwoje mnie podrywali, ja odwzajemniałam ich zaloty, ale też myślałam o tym, żeby to się nie wydało, żeby mój chłopak się o tym nie dowiedział. I potem był jakiś taki epizod, że chciałam się przebrać, ale nie umiałam w komodzie znaleźć swoich ciuchów, wszędzie były jakieś rzeczy babci. Przeszukałam wszystkie szuflady no i nie ma tych moich ciuchów, zwołałam więc babcię no i znalazłyśmy w końcu te moje rzeczy. Potem jednak dalej tam flirtowaliśmy ze sobą w pokoju i zaczęłam się zastanawiać, którego wolę no i wybrałam blondyna, więc zaczęłam coraz bardziej skłaniać się ku niemu. Później się przebudziłam, ale gdy znowu zasnęłam to pojawił się kolejny sen z jakimś 'romansem' w roli głównej, dlatego napiszę to tu, a nie będę zakładać nowego wątku, bo myślę, że te sny są poprzez te flirty z chłopakami jakoś powiązane i mogą mówić o tym samym lub o podobnej rzeczy. Więc byłam dalej w swoim rodzinnym mieście. Tym razem był już wieczór, ciemno itd. Okazało się, że w mieście pojawiło się jakieś skażenie biologiczne i pojawiły się jakieś kosmiczne potwory (to akurat pojawiło się przez grę, w którą grałam wieczorem, więc to chyba nie ma znaczenia). Ludzie zaczęli masowo uciekać, panika, krzyki, wojsko, strzały itd. Ja się w sumie nie bałam, ale postanowiłam wracać do swojego aktualnego miejsca zamieszkania. Na jakby 'dworzec' czy coś takiego trzeba było jakoś dotrzeć, dokładniej biegłam przez ten tłum lub nawet wraz z nim, bo dużo ludzi biegło w tym samym kierunku. Na początku biegu jak zwykle, gdy chciałam biec szybko to biegłam wolno (zawsze tak mam w snach), ale nagle stała się rzecz dla mnie przełomowa, bo zaczęłam biec szybko, tak jakbym naprawdę biegła w życiu (nigdy mi się jeszcze nie udało tego w śnie dokonać xd). No i biegłam, dotarłam w końcu przed budynek i wbiegłam na pierwsze schody prowadzące do budynku. Gdy stałam w drzwiach wejściowych nagle pojawiła się prawie cała moja rodzina - najbliższe kuzynostwo, ciocie, wujkowie itd i mnie żegnali, wszyscy machali na pożegnanie itp. Weszłam do środka i pobiegłam na górę, po drodze były takie jakby ruchome schody, a raczej taka ruchoma taśma jak w centrach handlowych są, żeby wózki mogły wjechać, ale te taśmy jechały nie w tą stronę co powinny tzn, my (ludzie) biegliśmy w górę, a one jechały w dół. Ciężko się trochę po nich biegło, więc chciałam się złapać kogokolwiek, żeby sobie pomóc no i złapałam za prawą dłoń jakiegoś chłopaka, przystojnego zresztą ) Nawiasem mówiąc to ten moment złapania jego dłoni bardzo mnie uderzył, do tej pory mam to przed oczami No i on mi pomógł i biegliśmy tak po tych schodach, jedyna trochę dziwna rzecz to, że nie trzymaliśmy się normalnie za ręce tj. zamiast ja swoją lewą ręką trzymać jego prawą dłoń, to ja trzymałam swoją prawą dłonią jego prawą dłoń. Biegliśmy tak razem, a później okazało się, że jest podziemna droga z tego miasta do Warszawy, gdzie się wybierałam i w tym momencie gdzieś mi zniknął ten chłopak i znów byłam sama. Droga do stolicy wyglądała tak, że ludzie byli połączeni ze sobą takim długim sznurkiem (jak czasem dzieci z przedszkola na wycieczkach) i podróżowaliśmy kanałami takimi jak mniej więcej podczas wojny, z czerwonej cegły itd. Mówię tu podróżowaliśmy, bo ludzie nie szli na pieszo tymi kanałami tylko jakby 'jechaliśmy na stopach' xD Nie umiem tego inaczej wyjaśnić xd No i w końcu dojechaliśmy na miejsca, gdy wyjechaliśmy z tych kanałów i wyjechaliśmy z tych podziemi na powierzchnię to nagle znaleźliśmy się w jakimś tramwaju na jakimś tam rondzie. Znów pojawił się ten chłopak. Staliśmy obydwoje obok drzwi i zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Zapytałam, gdzie mieszka, odpowiedział, że xxx (przystanek przed moim przystankiem), co było miłym zaskoczeniem. Odparłam na to, że w takim razie musimy razem pojechać takim i takim tramwajem. Dodam nawiasem, że chłopak ten miał czarujący uśmiech ) Narazie jechały 3 tramwaje jeden za drugim (jakby dla ludzi, którzy się ewakuowali), ale my musieliśmy się przesiąść. W tramwaju jechali z nami dwaj murzyni, pijani zresztą. Jeden do nas wstał i podszedł, złapał mnie tak, że przez przypadek w zasadzie dotknął moich piersi (w dodatku byłam bez stanika nie wiem czemu) i zaczął po angielsku mówić do tego chłopaka, który ze mną jechał, czy ona ma zamiar mnie poślubić, bo jestem piękna i coś tam coś (obydwoje nie zrozumieliśmy co ona tam do nas potem w tym swoim angielskim, pijanym bełkocie do nas mówił). Musieliśmy już wysiadać, odpowiedziałam mu więc po angielsku, że dziękuję i miłego dnia (do tego murzyna). Zdziwiło mnie trochę, że powiedział, że jestem piękna, bo byłam po raz kolejny bez makijażu xd Wysiadając z tym chłopakiem stwierdziłam, że pewnie ucieknie nam ten tramwaj, którym mamy jechać i, że pewnie trafi nam się najstarszy tramwaj. No i tak też było, biegliśmy do tego tramwaju, nawet naciskałam ten guzik, żeby się drzwi otworzyły, ale kierowca odjechał, a tramwaj faktycznie był tak stary, że takie to już tylko do naprawy torów jeżdżą. No i tutaj się niestety obudziłam i nie potrafiłam już dalej zasnąć, a szkoda, bo byłam tak ciekawa co będzie dalej z tym chłopakiem ) Bardzo prosiłabym o zinterpretowanie tych snów, albo chociaż jednego. Wydaje mi się, że jest w nich coś ważnego, ponieważ mimo upływu dwóch dni nadal je tak wyraźnie pamiętam. Może to będzie pomocne, albo najbardziej w tych obydwu snach uderzyła mnie łatwość z jaką nawiązywałam kontakty z chłopakami i w dodatku nie na poziomie przyjacielskim. A to złapanie tego chłopaka za rękę w drugim śnie nadal mnie oszałamia wręcz, ja po prostu czułam miękkość jego dłoni! W dodatku nie wiem, czy ten sen nie jest jakąś odpowiedzią na moje zastanowienia, które miałam dzień przed pojawieniem się snu, a dokładniej myślałam, czy nie powinnam się związać z kimś innym niż z moim obecnym chłopakiem. Bardzo proszę o interpretację! )
  3. Kuroi Neko

    Robaki w prawej dłoni

    Śniło mi się, że spałami nagle obudziłam się i strasznie mnie bolała prawa dłoń. Spojrzałam na nią i mniej więcej na wysokości kciuka w miejscu między palcem środkowym a serdecznym były 3 kropki, a w zasadzie 3 dziury. W tych dziurach okazało się, że miałam robaka, a w zasadzie jakąś małą czarną larwę. Potem znów śpię i budzę się, znów mnie boli prawa dłoń, patrzę na nią i to znowu przez te 3 dziury, tym razem na tych dziurach zrobił się jeszcze taki pęcherz, bo pojawiła się kolejna larwa - większa od tamtej, czerwono-różowa z czarno-żółtą głową w plamki. I poszłam to pokazać mamie i mama to chciała od razu wydłubywać czymś, ale ja powiedziałam, że nie, że nie wolno tak, że ja oglądałam kiedyś taki program, że jak się robi takie coś to trzeba odciąć dopływ tlenu tym robakom tzn. zakleić te dziury po prostu. Koniec końców poszłam do łazienki coś zrobić i wzięłam mały kawałek papieru, którym zahaczyłam o ten pęcherz i go rozwaliłam przy tym i wtedy już wydłubałam tą czerwoną larwę (urywając jej przy tym głowę niechcący od ciała) i wydłubałam jakoś tą czarną larwę też. Potem znowu śpię i budzę się i znów mnie prawa ręka boli. Znów mam 3 dziury, tym razem w innym miejscu, bo pod palcem środkowym, na linii serca. Tym razem nic z tym nie zrobiłam i poszłam się spotkać się w parku ze swoim chłopakiem i jakimiś znajomymi. I pokazałam to chłopakowi też. Potem znów śpię i budzę się i miałam już tylko jedną z tych trzech dziur i wychodziła z niej jakaś ropa, czy maź... Wyglądało to na konsystencję maści, kolor taki trochę mleczny, trochę przezroczysty. I ta dziura była trochę czarna. I nacisnęłam na to, na tą dziurę i zaczęłam wyciskać tą maź. W trakcie wyciskania taka jakaś czarna plamka w tej mazi się pojawiła. Wycisnęłam wszystko do końca chyba i tyle. Później się przebudziłam, znów zasnęłam i miałam jakiś sen dotyczący moich kuzynek i kupowania jakiejś piłki dla dziecka. Wydaje mi się, że to jest raczej oddzielny sen, więc nie będę go już zamieszczać w tym wątku. Proszę o interpretację tego snu, bo to już drugi sen, w zasadzie w noc z rzędu, w któreym coś jest nie tak z moją prawą ręką. We wcześniejszym śnie mój pies mnie ugryzł w prawą dłoń, a dziś to. Co to oznacza?
  4. Kuroi Neko

    Podryw, trzymanie za rękę

    Śniło mi się, że poszłam na spotkanie z takim jednym chłopakiem ode mnie z szkoły (z klasy wojskowej, znam go tylko z widzenia) i z jakimś jeszcze chyba jego kolegą, z którym rozmawialiśmy, on się śmiał itp. Byliśmy w jakimś miejscu, lokalu, czy może raczej w jego mieszkaniu, nie wiem. Ale słyszałam gwar ludzi jak w barze, a my siedzieliśmy przy stoliku. Byłam w jakiejś za dużej bluzie. Była ona albo w szaro-niebieskie paski albo w paski szaro-brązowe, nie pamiętam dokładnie, ale raczej ta pierwsza opcja. Strasznie mi się ten chłopak (z mojej szkoły) we śnie podobał. Siedział on naprzeciwko mnie, chciałam go złapać za rękę, ale trochę się bałam, czy wstydziłam. Ukrywając twarz, a nawet kładąc się na stole wyciągnęłam rękę i złapałam go delikatnie dwoma palcami (wskazującym i środkowym) chyba lewej ręki za jego dłoń, bodajże prawą. No i trochę się tak wstydziłam, jako, że bluza którą miałam na sobie była za duża, podawałam mu czasem rękę przez bluzę. Później wyszliśmy z tego miejsca, byliśmy na moim osiedlu. On poszedł do domu, a ja dalej szłam z tym jego kolegą. Spotkałam mojego chłopaka (który we śnie dalej nim był) i pytał się on mnie co robiłam, gdzie byłam, że nie mogłam się wcześniej spotkać (ale tak pytał się z wyrzutem, coś w tym stylu). A ja jako wymyślałam jakieś wymówki i tłumaczenia, przecież nie mogłam powiedzieć, że spotkałam się z tamtym chłopakiem. No i to wszystko. Co jeszcze pamiętam, to że tamten chłopak, którego trzymałam za rękę był taki delikatny.. Może właśnie ten sen wyraża jakieś pragnienie za delikatnością, zrozumieniem? Bo właśnie taką postawę ten chłopak przyjmował. Trzymał mnie za dłoń bez żadnego słowa i było it ak wyjątkowo i miło. Proszę o interpretację tego snu )
  5. annanna

    Gołąb, dłoń, jajka

    Śniło mi się,że włożyłam rękę do klatki z moimi papugami żeby wyciągnąć jedną i pogłaskać. Gdy wyciągnęłam ptaka zobaczyłam, że to nie papuga tylko gołąb biało szary. Był przyjazny, tulił się do mnie, garnął niesamowicie, czułam że potrzebuje miłości, przytulenia. Kiedy miziałam go po brzuszku stwierdziłam, że jest gruby i chyba ma jajka. Owszem były w nim jajka, trzy białe złożył mi szybko na dłoń, czułam iż wiedział,że ja się nimi dobrze zaopiekuję. Potem odskoczył do klatki albo może to ja go odstawiłam do niej żeby nie potłuc jajek.i na tym sen się skończył. Sen był miły i nie czułam lęku. Proszę o pomoc w interpretacji jeśli to możliwe.
  6. petra.b

    Dłonie

    Pewnie nie prosiłabym o interpretację tego snu, ale pojawił się w nim bardzo wyraźny symbol - dłonie. Śniło mi się, że przychodzę do pracy, jak co dzień i - jak co dzień - witam się z kolegą z pokoju, podajemy sobie ręce. Nagle zauważam, że jego dłoń jest taka malutka i koścista, delikatna. Oglądam tą dłoń z zaciekawieniem, niemal fascynacją, dotykam jej i wreszcie przykładam rozpostartą do swojej, by sprawdzić, jak bardzo różni się wielkością od mojej. Okazuje się, że jest o połowę mniejsza. Atmosfera tego snu była taka dziwna, w sensie, że czułam w sobie taką dziwną energię i jakbym faktycznie dotykała jego dłoni. Dodam, że ten kolega, to nie tylko kolega, to już chyba przyjaciel. Jest między nami bardzo silna relacja, w niektórych momentach pociąg czysto fizyczny, ale postanowiliśmy pozostać tylko w przyjaźni. Z góry dziękuję za pomoc w interpretacji Pozdrawiam cieplutko!
  7. Zaspana22

    Motyle drabina wysokość

    Śniłam, że MUSIAŁAM przejść baaardzo trudną drogę (to jakby ćwiczenia były jakieś) i bardzo niebezpieczną. Miałam przejść po budynku jakby po zewnętrznym wąziutkim parapecie (kilka/kilkanaście metrów nad ziemią) potem zejść po trzymanej pionowo (nie opartej o nic, tylko trzymanej na dole przez kogoś) drabinie na sam dół. Przede mną szła koleżanka, która już tą drogą chodziła. Mimo, że ja pierwszy raz szłam - wychodziło mi to tak dobrze jak jej (ale tego sobie nie uświadamiałam) - patrzyłam na nią jak ostrożnie, bez brawury stawia kroki żeby nie spaść i robiłam to samo, kiedy wchodziła na ta chwiejąca się drabinę strasznie zaciskałam pięści widząc to żeby tylko nie spadła! Potem ja weszłam na ta drabinę, to było najtrudniejsze u szczytu się tam chwiać (odczuwałam lęk wysokości) ale zeszłam na dół po drabinie i cieszyłam się bardzo , że to już koniec, bo bardzo mnie to stresowało, denerwowało i dużo strachu kosztowało. Gdy zeszłam na dół i ciut odetchnęłam zauważyłam, że na mojej prawej dłoni są jakieś dziwne ciemne łuski, jakby wrośnięte. Przyjrzałam się temu i okazało się, że to motyle, które tkwiły na wpół w moim ciele, wokół nadgarstka, na przedramieniu, a szcz. na wierzchu dłoni (zewnętrznej jej części). Piękne skrzydła motyli wystawały, u jednego największego widziałam też odwłok pod moją skórą (a skrzydła na wierzchu) - ruszał się leciutko. ktoś kto trzymał drabinę powiedział (starszy facet) , że to tak musi być po tym co wcześniej było (czyli chyba po tej drodze niebezpiecznej) i że to minie. Przestraszyłam się, obrzydziło mnie to bo nie lubię za bardzo motyli, doceniam ich piękno, ale prócz pięknych skrzydeł reszta ich ciała wygląda i jest zwykłą larwą , których nie lubię, nawet jak siadają na mnie, a co dopiero kiedy te motyle były półwrosłe w moje dłonie !!! Oglądałam je zaciekawiona, podziwiałam ładne skrzydła, ale byłam zniesmaczona tymi odwłokami we mnie:( I czekałam tylko żeby juz jak najszybciej zaczęły znikać (tak powiedział ten facet, że znikną). Proszę o interpretację
  8. Śniło mi się, że ludzie z zakładu pogrzebowego, przynieśli do domu mojej babci mojego dziadka. Rzucili go na łóżko i kazali nam odmówić "pokutę" - takiego słowa użyli. Ja wraz z moją rodziną zaczęliśmy odmawiać "Spowiadam się Bogu...", po tym Ci ludzie wyszli. Dziadek nie był ubrany jak do trumny, miał na sobie brązowy sweter, a oczy przykryte szarą szmatką. Nagle usiadł na łóżku, zczołgał się z niego i zaczął chodzić na czworaka. Próbował złapać mnie za nogę, a ja panicznie się bałam. Miałam taką świadomość, że to jest tylko jego ciało, a to jak się zachowuje, to tylko coś w rodzaju drgawek pośmiertnych. Później dziadek chodził już normalnie, ale miał jakieś takie nieskoordynowane ruchy. Oczy które wcześniej były zakryte, teraz były podobne wyglądem do oczu osoby niewidomej, lekko się wywracały. Bez przerwy coś mówił, ale kompletnie bez sensu, ładu i składu. Niestety nie pamiętam ani słowa. W końcu znaleźliśmy się w przedpokoju mojego mieszkania. Mój tata siedział przy oknie, jakby wypatrywał kogoś lub czegoś. Widziałam jak uściskuje sobie dłoń z dziadkiem. Potem dziadek ciągle coś mówiąc wyciągnął do mnie rękę. Potwornie się go bałam, ale zrobiło mi się głupio i pomyślałam, że w końcu to mój dziadek i odwzajemniłam uścisk. Zdałam sobie sprawę, że śnię i że nie powinnam podawać ręki zmarłemu. Usłyszałam, jak mama i babcia uspokajają mnie, że to nic nie szkodzi, że nic się nie stało. Dodam, że nie znałam swojego dziadka, bo zmarł jeszcze zanim się urodziłam i tak naprawdę nie wiele o nim wiem. We śnie był do siebie kompletnie niepodobny (widziałam zdjęcia), a jednam wiem, że to był on. Nigdy wcześniej mi się nie śnił. Bardzo proszę o interpretacje tego snu. Co zmoże oznaczać? Pozdrawiam!
  9. Chciałabym poprosić o interpretację snów które mam na przestrzeni ostatnich 2 lat (bo mniej więcej wtedy się zaczęły) W każdym śnie widzę tego samego młodego mężczyznę, mojego znajomego. Treść ich jednak jest różna. W jednym śnie obejmowaliśmy się bardzo długo,najpierw ja się przytuliłam, a potem on odwzajemnił ten gest. W innym (tym pierwszym, który pamiętam) siedzieliśmy obok siebie, w jakiejś sali, czymś bardzo się martwiłam, ale za chwilę poczułam, że ktoś chwyta mnie za rękę i ściska ją, odwróciłam się w bok, a to był mój znajomy, który uśmiechał się do mnie, a jego oczy mówiły "wszystko będzie w porządku". Dzisiejszej nocy śniłam, że spotkałam się z nim w budynku i złożył mi życzenia urodzinowe, o których jak tłumaczył zapomniał, wziął moje ręce w swoje dłonie i zaczął je składać, następnie zauważyłam, że znajdujemy się w jakimś poruszającym się dość szybko pojeździe, którego wnętrze było takie same jak wnętrze budynku. Wtedy ten mężczyzna musnął moją dłoń i ponownie ją chwycił. Ja w odpowiedzi uścisnęłam jego. Następnie zbliżył się do mnie i objął mnie tak, że nogi oplatały mój tułów, a ja cały czas na wysokości wzroku miałam nasze ściśnięte dłonie. Wtedy wyjrzałam przez okno i zauważyłam, że przejeżdżamy po moście. Pomyślaną, że jesteśmy już nad morzem, w którym promienie słońca odbijając się od jej spokojnej powierzchni skrzyły się delikatnym diamentowym blaskiem, chwilę później chociaż dalej znajdowaliśmy się na moście wyłonił się drugi brzeg, a morze okazało się być rzeką. Spojrzałam na mojego partnera i obudziłam się. Czy jest jakakolwiek możliwość interpretacji tego snu?
  10. anielski sen

    jasnowłose kobiety

    Witajcie. Śnił mi się ostatnio dość nietypowy, jak na mnie sen. Otóż widziałem w nim trzy piękne blondynki, które patrzyły na swoje dłonie. Nie wiem, czy sen ten cokolwiek oznacza, ale byłbym wdzęczny za interpretację
  11. Wczoraj po 5 miesiącach spotkałam się na imprezie z byłym chłopakiem. W nocy śniło mi się, że idę z nim na przystanek autobusowy a z dłoni , za którą mnie trzymał leciała krew, którą on pił ;/ na przystanku spotkaliśmy chłopaka, przez którego m.in rozwalił się nasz związek. Wsiadłam do autobusu z tym chłopakiem, a 'byłego' zostawiłam na przystanku. ??? o co może chodzic ..?
  12. Wczorajszej nocy miałam sen, który mnie zaskoczył, bo sumie miałam wrażenie, że to wcale nie jest sen. Otóż śniło mi się, że leżę na trawie i wpatruję się w gwiazdy, jestem spokojna, radosna, uśmiecham się, a włosy mam rozpuszczone i tak swobodnie rozwiane w kształcie słońca. Obok mnie leży ktoś mężczyzna, coś do mnie mówi spokojnym głosem. Tyle, że on jest obok, ale jakby się unosił, nie odwracam głowy w jego stronę, bo dzieli nas mgła, ale on kładzie swoją rękę na mojej i unosząc ją dostrzegam, że jest piękna, palce smukłe, wyćwiczone, tak jakby grał na jakimś instrumencie. Leżymy tak razem, gdy naglę czuję, że się unoszę i prawie dotykam nieba, jest na wyciągnięcie ręki, gwiazdy widzę z takiej perspektywy, jak widz, który ogląda film w kinie. Nagle, ku nam ukazują się miliony, spadających meteorytów, dosłownie deszcz. Zamykam oczy i pytam go, ale jakie mam wypowiedzieć życzenie, skoro, gwiazdy mi Ciebie zesłały, przecież już nie potrzeba mi nic więcej, a on ścisnął moją rękę mocno i powiedział, więc teraz pozwól mi być Twoją gwiazdą. I tu nastąpił koniec rozmowy, bo zadzwonił budzik;/Czy ktoś może mi powiedzieć, co oznacza ten sen, bo tak wyraźnego snu, w życiu jeszcze nie miałam, zupełnie jakby to była jawa, wszystko takie żywe, przejrzyste.
  13. MadamViCtoria

    sen:)

    Dzisiejszej nocy przyśnił mi się sen, że byłam na imprezie ze znajomymi.Każdy dobrze się bawił. Wziełam zapałki i odpaliłam jedną i podpaliłam sobie dłoń, paliła się tylko w środku dłoni i nie mogłam jej zgasić. Nagle znalazłam się na mieście i pisałam sms-y z moim chłopakiem i on ze mną zerwał przez sms i zaczoł mnie wyzywac i nic wiecej nie chciał powiedziec a stał niedaleko obok w samochodzie. Podeszłam do niego i zabrałam mu komórke by się upewnić czy to on pisał te sms-y, ponieważ się nie przyznawał że to on. Praktycznie to już koniec snu, bo po tym obudziłam się ze skurczem w łydce jeśli mogłabym prosić o interpretacje tego snu byłaby wdzięczna:) pozdrawiam:*
  14. Witam mam 29 lat, 6 letniego syna i obecnie jestem w ciąży Miałam okropny sen: Byłam na na dworzu, chyba gdzieś na wakacjach. Była ze mną moja mama nagle zauważyłam że z mojej prawej dłoni wystaje jakiś włos/wąs, chciałam go wyrwać a gdy pociągnęłam górna część głoni jakby rozcieła się i okazało się że ten włos to wąs ogromnego (cała wierzchnia część dłoni) chrząszcza z wielkimi szczypcami który teraz częściowo wystawał z mojej dłoni. Byłam przerażona, powiedziałam do mamy "masz rękawiczki to złap i wyjmij go" ale mama też się bała - wystawały mu tylko szczypce. w przerażeniu obudziłam się Bardzo proszę o interpretację pozdrawiam i z góry dziękuję MoniaL
  15. Ostatnio coraz częściej myślę o pewnej kobiecie pod kątem założenia rodziny ale też jestem pełen obaw czy ona mnie zechce.Stąd moje rozmyślania na ten temat i jak się okazuje sny. Oto jeden z nich - rozmawiam z jakimś mężczyzną,wiem we śnie, że potrafi wróżyć, przewidywać przyszłość,nie widzę jego twarzy,intuicyjnie czuję że jest rosjaninem.Bierze moją dłoń a na niej widzę drobne,srebrne kulki które toczą się we wszystkich kierunkach w tą i z powrotem.Nagle słyszę NIE,co znaczy że nigdy się nie ożenię.Budzę się rozczarowany.Stąd mam pytanie,czy mam dosłownie rozumieć znaczenie tego snu?
  16. jestem osoba nieufna i nie wierzaca w milosc ta szczera i wierna Kiedys zaufalam facetowi intuicja podpowiadala mi ze mnie zdradze psychicznie i oklamuje..jak sie okazuje byla to prawda..Teraz jestem w nowym zwiazku i tez nie potrafie zaufac ..uprawiam z nim sex jest mi z nim naprawde dobrze ale brakuje mi tej pewnosci ze on mnie nie zrani i ze kocha tak bardzo jak mowi...Ufam mu a raczej staralam sie ale czesto mam zawachania teraz juz jestem w rosterce;( wczoraj bylismy na spacerze ze najomymi..My i jeszcze jedna para dziwczyna j=nazego wspolnego kolegi powiedziala mi pocichu ze moj facet pali ziolo i kazal jej nic mi o tym nie wspominac..uwiezylam jej bo wiem ze ma on z tym problem i mi obiecal ze z ty skonczy..jak sie okazalo przyznal sie ze palil kiedys tam dawno i zapomnial mi o tym powiedziec załamałam sie:( ale mowie trudno nie bede z facetem ktory nie dotrzymuje obietnicy..zerwe z nim znow zaklinal sie ze mnie kocha na zabuj bym z nim byla ze to nic wielkiego..itp. Wieczorem jak juz spalismy wtuleni w siebie to snilo mi sie: bylo tam jezioro dosc zmacona woda..byly jakies osoby ale nie wiem kto bo ich nie widzialam lecz czulam..byl to wieczor i robilo sie dosc chlodno..nagle pojawil sie wąż duzy jak węże boa czy anakondy tylko ze ten był biały w żółte plamy jak z jakis ciepłych klimatów..on zamiast mnie dusic jak maja to w naturze takie wze ukasil mnie w wewnetrzna strone dłoni az polała sie krew..straszny bol przejecie i zal..i nie wiem czemu smutek..obudzilam sie ze lzami w oczach.. Nie mam pojecia co moze oznaczac:( (zmiana tematu wypowiedzi - oryginał: "Czy ten sen oznacza zdrade?" / przypisek - kaffka)
×
×
  • Create New...