Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'drzewa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 10 results

  1. araucaria

    Dwa drzewa

    Mój sen był trochę niezwykły. Ostatnio śnią mi się różne rzeczy, ale parami. Dziś śniłam o dwóch wielkich, wręcz monumentalnych, silnych drzewach. Były one białe, chyba obsypane kwieciem, a ja przystrajałam je jakby, by były jeszcze piękniejsze. Mój mąż podawał mi kwiaty, a ja mocowałam je do tych drzew. Bardzo dobrze nam się współpracowało i rozmawialiśmy przy tym. Drzewa rosły po dwu stronach wejścia do jakiegoś "ważnego" budynku. Taki sen musi chyba coś znaczyć, ale co? Pomożecie mi go zinterpretować? Z góry serdecznie dziękuję
  2. Witam, proszę o interpretację mojego snu Byłam w lesie. Drzewa były cienkie, prawie bezlistne drzewa, podobne trochę do brzóz, trochę do wierzb, rosnące w piasku. Niebo zachmurzone, szare, szarobłękitne. Wiatr, silny, porywający luźny piasek z podłoża, tworzący kurz w powietrzu, ograniczający widoczność. I drzewa. Niektóre stojące, jakby martwe, ale jednak w pewnym sensie świadome. Niektóre poruszające się, wyciągające długie korzenie, jak nogi, brodzące w piasku, idące ślepo przed siebie. Żadnej magii w tym. Nie można z nimi porozmawiać, zwrócić ich uwagi. Mają świadomość, ale są otępiałe, jakby w półśnie... Jestem tam też, ale nie widzę siebie. Może też jestem jednym z takich drzew. Chcę iść też, pójść w jednym kierunku, za nimi, brodzić w tym piasku. Nie mogę, coś mnie trzyma. Widzę i czuję, że to gałęzie, a raczej jedna gruba gałąź, obejmująca mnie, nie dająca możliwości wywinięcia się. Nie czuję jednak irytacji, a wręcz jakieś poczucie bezpieczeństwa. Nie było tam nic złego. Taka melancholia. Jakaś ostateczność, żadnych wyborów, po prostu akceptacja tego, co jest, bez pomysłu, że coś mogłoby być inaczej. Obraz ponury, ale w pewien sposób piękny. Co to mogło znaczyć? Dziękuję z góry...
  3. Drop

    Wilki

    Sen, który miał miejsce wczoraj w nocy rozgrywał się w parku z drzewami o mocno rozpostartych gałęziach. Były idealne na wspinaczkę - nawet dla wilków, gdyż jak przekonałam się na własne oczy jeden szybko i bezproblemowo przebiegł po nim. Oglądałam tok zdarzenia ze skupieniem, nie dowierzając w to co zobaczyłam. Ocknęłam się dopiero w chwili, gdy dwa - jeden o szarawy, a drugi białym futrze - stanęły dość blisko mojej osoby. Wtedy to wystraszyłam się, że mogą mi coś zrobić, bo przecież to wilki, dzikie zwierzęta. Skutkiem czego wdrapałam się jak najwyżej potrafiłam na pierwsze lepsze drzewo rosnące nieopodal mnie. Czułam, że te zwierzęta zaraz dopadną moją osobę, choć nawet nie próbowały wedrzeć się na drzewo. Jedynie spoglądały to na mnie to na siebie, gdy wreszcie odeszły, natomiast ja uciekłam do domu. Tam dowiedziałam się od matki, iż nie trzeba się ich bać. Potem wróciłyśmy tam razem, gdzie ona ujrzawszy jednego podeszła bliżej i nie lękając się podarowała mu kanapkę, która miała ze sobą. Wilk zjadł ją, a co więcej dał się pogłaskać. Wtedy to sprawiał wrażenie udomowionego pieska, a nie dzikiego zwierzęcia. Nie wyglądał groźnie jednak ja, nadal odczuwałam bojaźń, dlatego wróciłam do domu. W miejscu gdzie mogłam się uspokoić doszłam do wniosku, że dlaczego by nie spróbować jednak przezwyciężyć strach? Wzięłam w tym celu sporo jedzenia i poszłam do wilków, które okazały się być wtedy tak przyjazne, jak niedawno dla mamy. Polubiłam je i chyba z wzajemnością. Nie odczuwałam już lęku, dlatego też głaskałam oraz dawałam im smakołyki jakby nigdy nic. Na tym mój sen miał swój finał.
  4. Śniły mi się dzisiaj połamane drzewka (młode) i gałęzie w moim ogrodzie połamane przez nocną wichurę. Proszę o zinterpretowanie mojego snu. Dzięki.
  5. Jeśli urodziłeś się, gdy słońce było w znaku Barana, najlepszym drzewem dla ciebie jest akacja. Znakomicie harmonizuje ona z impulsywnością, zapałem i aktywnością tego znaku. Jej szybki wzrost symbolizuje twój wieczny pośpiech, szybkie, czasem nieprzemyślane decyzje i ogromną witalność. Być może nie wyhamuje cię ona w pędzie do działania, ale sprawi, że ukierunkujesz właściwie swoją energię. Jeśli nawet nie zmusi cię do zatrzymania na chwilę i zastanowienia się nad życiem, to i tak sprawi, że zaczniesz zauważać innych, a spośród tysięcy pomysłów na minutę, wybierzesz ten najkorzystniejszy. Klon otoczy cię opieką, jeśli przyszedłeś na świat w znaku Byka. Podobnie jak on jesteś uosobieniem siły, spokoju i stałości. Jako wielbiciel piękna odnajdziesz w tym niezwykłym drzewie urok spokojnej mocy i odrobinę zadumy. Będąc domatorem i smakoszem, chciałbyś, aby nikt nie ruszał cię z twojego ulubionego kącika, gdzie podjadając pyszności, czytasz swoją ulubioną książkę. Nie lubisz zmian i warto, abyś medytując pod swoim drzewem zrozumiał, że czasami są one niezbędne i nie warto bronić się przed nowym. Przecież często przynoszą one coś lepszego. Klon pozwoli ci na zrozumienie i docenienie współpracy z innymi. Obdarzy cię dystansem do pewnych trudnych spraw, zwłaszcza finansowych i związanych z niewiernością, która dla ciebie jest najcięższym grzechem. Słoneczne Bliźnięta najlepiej czują się w obecności wiśni. Harmonizuje ona z ich żywiołowością, szybkością myśli i niepowtarzalnym wdziękiem. Kobiety spod tego znaku w obecności wiśni stają się jeszcze bardziej uwodzicielskie i bez względu na typ urody w magnetyczny sposób działają na mężczyzn. Z kolei mężczyźni nabywają daru intuicyjnego rozumienia płci przeciwnej, co czyni z nich dobrych i wrażliwych partnerów. To drzewo może sprawić, że zwolnisz trochę tempo życia i nie będziesz ciągle w nerwowym napięciu. Obdarzy cię odrobiną stałości, która bardzo się przyda w ciągłej gonitwie za przygodami, nowinkami i nowymi znajomościami W cieniu jej gałęzi możesz urządzić piknik dla najbliższej rodziny i poświęcić jej nieco więcej czasu niż zwykle, bo należysz do tych znaków, które interesuje wszystko poza własnym domem. Dla ciebie Raku najlepszym partnerem będzie lipa. W pełni odpowiada twojej wrażliwości, delikatności i romantyczności. Podobnie jak ty jest łagodna i wielkoduszna. W opiekuńczy sposób rozpościera konary, jakby chciała objąć nimi wszystkie słabe stworzenia. Obdarzy cię zrozumieniem, gdzie i kiedy twoja pomoc i opieka są rzeczywiście potrzebne, tak abyś nie dał się nadmiernie wykorzystywać. W cieniu jej gałęzi spróbuj chociaż na chwilę zapomnieć o innych, zwłaszcza o dzieciach i pomyśl choć raz o sobie i o tym, co możesz zrobić dla siebie. Ciepła i dobra lipa doda ci mocy i odpędzi od ciebie twoje irracjonalne strachy. Jeśli urodziłeś się pod znakiem władczego Lwa, twoim drzewem będzie królewski dąb. Jest silny i pewny swojej władzy tak, jak ty i podobnie do ciebie z hojnością i wielkodusznością obdarza innych. Gdy kiedykolwiek zabraknie ci tak charakterystycznej dla ciebie twórczej mocy, zwróć się po pomoc do króla drzew. Pomoże ci również zrozumieć, gdzie i kiedy twoja duma może mieć sens, a kiedy jest tylko przeszkodą. Wyciszy nieco twoją nadmierną chęć bawienia się do białego rana i sprawi, że w sposób bardziej rozważny będziesz dobierał sobie towarzystwo, zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. Dąb potrafi być samotnikiem i przy nim zrozumiesz, że każdy czasem potrzebuje chwili ciszy. Słoneczna Panna jest osobą racjonalną, uporządkowaną i metodyczną. Przypisanym jej drzewem jest kasztanowiec, wnoszący spokój i łagodzący napięcia. Jego dobroczynne dla zdrowia działanie harmonizuje z wyjątkową dbałością o higienę osób spod tego znaku. Jeśli urodziłeś się Panną, spróbuj czasem oderwać się od nadmiaru nałożonych na siebie obowiązków i w cieniu kasztanowych gałęzi pomarzyć o czymś zupełnie irracjonalnym. Co prawda piękne i przynoszące zdrowie owoce kasztanowca kojarzą się z tym, co dla ciebie najważniejsze, czyli z praktycznością i konkretem, ale przecież możesz wyobrazić sobie czasami coś bardziej fantastycznego. Kasztanowiec pomoże ci spojrzeć na życie z większym dystansem i fantazją, aczkolwiek nie pozwoli ci zapomnieć o obowiązkach, bez których przecież twoje życie nie miałoby sensu. Waga to piękno, wdzięk, ale i największe w całym zodiaku zrozumienie drugiego człowieka. Jeśli urodziłeś się pod tym znakiem, jesteś doskonałym negocjatorem i dyplomatą, a twoim drzewem jest wiąz. Od dawna symbolizował on przyjaźń i pojednanie, więc podobnie jak ty sprzyja godzeniu się zwaśnionych ludzi. W przeciwieństwie do ciebie ma jednak w sobie dużo siły i zapału. Skorzystaj z jego pomocy, kiedy jesteś zniechęcony, apatyczny i właściwie na nic nie masz ochoty, co jest bardzo znamienne dla ludzi spod tego znaku. Wiąz doda ci wytrwałości i zachęci do działania, nie pozbawiając cię jednocześnie charakterystycznego dla ciebie rozmarzenia i fantazji. Dla urodzonego w czasie, kiedy słońce przebywało w znaku Skorpiona, najodpowiedniejszy jest cis. To drzewo symbolizujące nieśmiertelność ducha, kojarzące się ze wszystkim co nieodgadnione i niezwykłe, jest wymarzonym talizmanem dla pełnego tajemniczych zainteresowań Skorpiona. Kiedy będziesz z pasją zagłębiał się w rozwiązywanie coraz to nowych zagadek i zanurzał w rozpracowywanie największych sekretów ludzkości, zwróć się do tego właśnie drzewa, aby skierowało cię na właściwy trop i pomogło sfinalizować zadanie. Dzieląc z tobą twoją pasję, obdarzy cię także umiejętnością rozpatrywania i pojmowania rzeczy we właściwych kategoriach. Będzie zaufanym przewodnikiem przez krainy ducha. Strzelec to nie tylko ogromne poczucie humoru i zamiłowanie do podróży. To także dążenie do wewnętrznego rozwoju, do trafienia na właściwego nauczyciela i wędrowanie duchową ścieżką. Dlatego, jeśli urodziłeś się w tym znaku, to pomocna może okazać się jarzębina. Dzięki niej twoje medytacje będą skuteczniejsze i łatwiejsze. Pokaże ci te drogi, które dla ciebie będą najodpowiedniejsze. Intensywnie medytując w cieniu jej gałęzi możesz stać się skutecznym wróżbitą, gdyż właśnie to drzewo patronuje prognozowaniu. Nie zatracisz przy tym swojego naturalnego optymizmu, gdyż drzewo to mimo tak poważnego działania, ma w sobie dużo piękna i lekkości. Śliczne owoce, z których dziewczęta robią sobie korale przypominają, że wartość życia musimy odnaleźć nie w astralnych wędrówkach, lecz tu i teraz w urokach codziennego materialnego istnienia. Dla powściągliwego, zamkniętego w sobie Koziorożca najlepszym przyjacielem będzie jodła. Wniesie ona trochę luzu i odprężenia w jego pełne ciężkiej pracy życie. Jeśli urodziłeś się w tym znaku, spróbuj w cieniu jej gałęzi znaleźć chwilę na oderwanie się od obowiązków i problemów. Przyjrzyj się temu pięknemu drzewu i pomyśl, że sukces i pieniądze to nie wszystko. Jodła pomoże ci dostrzec w życiu inne niedoceniane przez ciebie dotąd wartości. Jednocześnie jest tak pełna dumy i godności, jak ty, więc na pewno odnajdziesz w niej bratnią duszę. Jako talizman będzie chroniła cię przed nadmiarem obowiązków oraz być może wyleczy z nieśmiałości i pokaże drogę do prawdziwej miłości. Jeśli urodziłeś się pod znakiem Wodnika, jesteś przede wszystkim humanistą zdolnym do wielu wyrzeczeń w imię wielkich spraw. Twoim drzewem jest sosna, która podobnie jak ty mobilizuje innych do dokonywania właściwych wyborów, a ponadto wzmacnia intelekt. Znajdziesz w niej oparcie, gdyż pomoże ci rozwikłać niejedno trudne zadanie. Medytacja pod tym właśnie drzewem sprzyjać będzie powstawaniu i szczegółowym dopracowywaniu nowych pomysłów. W cieniu jej gałęzi będziesz mógł przypomnieć sobie wszystkie ważne dla ciebie informacje. Jako pionier i odkrywca docenisz jej rozjaśniające myśli działanie i umiejętność przywrócenia emocjonalnej równowagi. Dla urodzonych pod znakiem Ryb najlepszym przyjacielem będzie wierzba, podobnie jak oni tajemnicza i nieodgadniona. Jeśli tobie patronuje ten znak, spróbuj odnaleźć swoje drzewo i pomedytuj przytulony do pnia. Wierzba sprzyja refleksji, sprzyja marzeniom, sprzyja fantazji. A ponieważ ludzie spod tego znaku żyją w swoim własnym nierealnym świecie, więc pod jej gałązkami mogą odnaleźć prawdziwą świątynię dumania. Jednak warto skorzystać z jej pomocy, gdyż w odróżnieniu od człowieka wierzba dzięki korzeniom utrzymuje stale łączność z materią i życiem. Kiedy za daleko zawędrujesz w swoich snach i marzeniach, drzewo to pomoże ci na nowo odnaleźć kontakt z realnym światem i ściągnie cię z chmur z powrotem na ziemię.
  6. kociara1star

    Góra i woda

    Miałam 2 dziwne i krótkie sny . bardzo proszę interpretację .. 1 - Nie uczestniczyłam w tym śnie , była obserwatorem . Jakaś kobieta i mężczyzna próbowali podejść pod górkę , ale była zbyt stroma . Kobieta powiedziała , że lepiej będzie rowerami . Tak też zrobili . Mężczyzna nie mógł podjechać ,ale w końcu mu się udało .. Podjechali i zaczęli zamieniać się w drzewa .. 2 - Byłam w starej szkole na jakimś apelu . Chyba próbowałam coś zdobyć ( zabrać coś ze sceny mojego ) . Podbiegłam , ale woźny zaczął mnie oblewać wężem ogrodowy .. Cała szkoła się gapiła ale nic nie gadała .. Cała przemoczona usiadłam na ławkę i zaczęłam się żalić chłopakom .. Co oznaczają te sny ? jeśli ktoś nie umie przetłumaczyć obu to chociaż jeden . Bardzo proszę - ważne .
  7. Wiatm. Ostatniej nocy miałe trudny do zinterpretowania sen. Wszystko działo się wieczorem / w nocy. Spacerowałem sobie po takim dużym parku, rozmyślając o różnych rzeczach... Nie bardzo wiem dlaczego, ale w pewnym momencie wspiąłem się na jedno z drzew i zacząłem skakać po gałęziach z jednego na drugie... zupełnie jakbym chciał się wyrzyć, wyrzucić z siebie emocje... Kiedy tak skakałem nagle gdzieś na drzewie, które mijałem mignęła mi szczupła, o pociągłej twarzy i długich, ciemnych prostych włosach dziewczyna... Nie wiem dlaczego, ale miałem wrażenie, że to moja siostra (w realnym życiu nie mam siostry - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)... wtedy pośliznąłem sie, a gałąż pode mną zaczęła pękać... bylo małe zamięszanie, ale ostatecznie ja zostałem na drzewie, a ta dziewczyna spadła lub zeskoczyła... w kazdym razie zniknęła mi z oczu... Tutaj zaczyna sie tak jakby drugi etap snu... nie wiem jak, nie wiem kiedy znalazłem sie spowrotem na ziemi i znowu szedłem przez park. Zobaczyłem leżącą przed sobą wędkę. Kiedy chciałem ją podnieść okazało sie, że żyłka jest gdzieś zaczepiona... idąc za żyłka doszedłem do domku na drzewie... kiedy do niego wszedłem zdjąłem but i wysypałem z niego dość duż szarego piachu. Spojrzałem przez prawę ramie i zobaczyłem kilka metrów dalej, w półmroku, postać - chyba mężczyzny - w zółtej koszulce wystającą częściowo zza ściany (postać siedziała na kolanach w pokoju, było widać tylko połowę postaci przez otwarte drzwi prowadzące do tego pomieszczenia). Nie wiem dlaczego, ale w tym momencie chciałem wyjść. Wtedy z pokoju na przeciwko schodów wyszedł jakiś mężczyzna i powiedział mi, ze wedka należała do jego babki... mimo, ze odnisłem wrażenie, że wędka nie przedstawia dla niego większej wartości, nie chciał mi jej oddać. Wyszedłem. Trzecia część snu dzieje sie już w biały dzień, chyba słoneczny poranek. Człowiek, który nie chciał mi oddac wędki wsiada z jakąś jeszcze jedna osobą oraz torbami do taksówki... tak jakby gdzieś wyjeżdżał, wyprowadzał sie... Przy tej taksówce rozmawia z jakąś kobietą (czarnoskóra, uśmięchnięta, też chyba na zółto ubrana - ciut nie wyrocznia z matrix'a ). Ja widzę ta rozmowę stojąc jakby obok i z rozmowy dowiaduje sie, ze wędkę dostała ta dziewczyna z drzewa, która wg moich odczuc we śnie jest moją siostra... Sen sie kończy, a ja budzę sie i czuje, że musze go zapisać bo jest ważny... Sen ten miałem już drugi raz tylo za pierwszym nie było tej trzecie "odsłony" snu. Jesli ktos ma jakieś pomysły co do interpretacji tego snu to będe wdzieczny bo jestem trochę w kropce :/ Pozdrawiam i z góry dziekuje za pomoc.
  8. Enigma

    Demon

    witam sam nie wiem jak mam zrozumieć mój sen ale czuje że to wiadomość od czegoś swojego czasu chodziłem ze znajomymi do lasu gdzie głęboko w nim było jeziorko w którym utopiła się dziewczynka o imieniu Ela i od tego wzięła się nazwa tego lasu , całe wakacje tam spędziłem przyciągany czymś po parę dni impreza i spotkania czuło się zaraz po wkroczeniu do lasu wzrok na sobie ale nikt na to nie zwracał uwagi na to aż do pewnego czasu pewnej nocy miałem sen stałem na ścieżce w lesie ze świecą w dłoni naglę przede mną ukazała się ta dziewczynka lat oko 10 długie czarne włosy z koszulą na sobie po chwili zza drzew zaczęły wychodzić postacie demoniczne przypominając wydłużone wysokie postacie po chwili usłyszałem krzyk którego nie da się opisać ten dźwięk nie jest możliwy do zrealizowania ten dźwięk przekraczał wszystko był niesamowicie straszny jak to się mówi poryty tak mogę go określić prostymi słowami zaraz po nim obudziłem się w śnie następująco myślałem że już koniec że będzie wszystko ok i znów usłyszałem wyraźnie i głośno ten krzyk wystraszony zerwałem się i chciałem biec do rodziców i w tedy się naprawdę obudziłem odruchowo spojrzałem na zegarek i była godzina 3:00 byłem cały mokry i brakowało mi tchu jak to rozumieć mam ??
  9. eweq

    Wypadek samochodowy

    Witam, bardzo proszę o interpretację mojego snu. Dziś w nocy śniło mi się że prowadziłam mój stary samochód - sprzedałam go kilka dni temu. Jechałam sama, było raczej ciemno, w pewnym momencie droga prowadziła lekko pod górę i skręcała w prawo, nie wiedzieć czemu, ponieważ na 100 % jechałam wolno wypadłam z zakrętu i wjechałam w drzewa, właściwie las, czułam jak odbijam się od drzew, aż się zatrzymałam i na koniec na maskę spadło wielkie drzewo. Nie wiem co było dalej, jak ja wyszłam z tego bo się obudziłam. Sprawdziłam w senniku, że ten sen nie wróży niczego dobrego i szczerze mówiąc boję się wsiadać no nowego samochodu, czy to jakieś ostrzeżenie? Bardzo proszę jeszcze raz o interpretację, z góry dziękuję.
  10. Witam.Mam 15 lat. Miałam dziś długi strasznie zagmatwany sen. Nie wiem czy Napiszę to po kolei,bo nie pamiętam dokładnie co było pierwsze. Więc śniło mi się że u mnie w pokoju był znany mi dobrze gitarzysta Marco Hietala:_zacieszacz:.Było to w słoneczny ranek.Raczej czułam się spokojnie, jak bym go od dawna znała. Wzięłam jego gitarę i chciałam spróbować grać. Później on mi ją wziął i grał. Potem poszłam do pokoju wyjrzeć przez okno i widziałam swojego sąsiada. Dalej był chyba kolejny sen, lecz połączony z tym. Widziałam swoje 3 koleżanki i byłam z nimi , Był to wieczór w takim pomieszczeniu dość ciemnym , dominował tam kolor pomarańczowy taki jak od lampy na ulicy. Oczywiście Marco też był. Jedna z mych koleżanek obcięła mu pół brody.Byłam trochę zszokowana.No i oglądałyśmy ją .Potem on podszedł do mnie i powiedział -co?.No później wypadł mi ząb,ale nie byl taki zwyczajny bo wyglądał jak ząb wampira. Pamiętam, że był to jakiś tylny ząb. Czułam wtedy ciekawość czy mi odrośnie następny ząb.A następnie byłam w swoim ogrodzie, było to popołudnie i było trochę pochmurno i sadziłam 2 drzewa jedno było liściaste a drugie iglaste. Były to już duże drzewa które miały około po 10 lat..Gdy je wsadziłam , przyszła moja babcia i pochwaliła mnie, była bardzo zadowolona a ja czułam też zadowolenie i byłam dumna. Strasznie zagmatwany sen...
×
×
  • Create New...