Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'dziewczynka'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 23 results

  1. Mialam bardzo dziwny sen, to bylo w noc przesilenia. Snilo mi sie, ze bylam w starym, duzym domu. Byl bardzo ladny i przytulny ale jednoczesnie dosc zakurzony. Siedzialam przy malym stoliku z kolezanka , z ktora nie widzialam sie od podstawowki i z jeszcze jakas dziewczyna, ktorej nie znam w prawdziwym zyciu. Robilysmy jakies robotki reczne i spiewalysmy piekna ale dosyc smutna albo inaczej - wzruszajaca piosenke. Zobaczylam, ze sa schody ktore prowadza w gore na strych wiec tam weszlam. Na strychu przy biurku siedzial odwrocony plecami mezczyzna. ODwrocil sie do mnie iokazalo sie , ze jest to moj byly chlopak , a w zasadzie to mezczyzna skladajacy sie z prawdziwych mezczyzn, z ktorymi bylam w zwiazkach lub na ktorych mi zalezalo. Mial dluga brode i wygladal na bardzo zmeczonego. Powiedzial, ze pracuje tam od dawna i nawet nie pamieta kiedy ostatnio jadl, wiec chcialam upiec mu kurczaka na obiad Zeszlam na dol i chcialam wyjsc do sklepu ale przed domem byli policjanci, ktorzy pochylali sie nad zwlokami przykrytymi przescierdlem i robili jakies raporty. Przestraszylam sie strasznie tych zwlok i nie chcialam wyjsc, zeby na nie nie patrzec. Ten chlopak powiedzial mi, zebym wyszla zatem tylnymi drzwiami, tak tez zrobilam. Wybieralam najlepsze owoce i warzywa zeby jedzenie bylo jak najlepsze. Kiedy wrocilam do domu, stala tam mala dziewczynka. Miala dlugie blond wlosy, byla sliczna i na oko miala 8/9 lat. Przypomnialam sobie, ze to jest moja lub corka lub dziewczynka , ktora kiedys chcialam adoptowac. Przypomnialam sobie, ze uciekalysmy przed jakimis ludzmi i zostalysmy rozdzielone. Przytulilam ja i poczulam, jak mocna ja kocham i zaczelam plakac. Plakalam z milosci, ze szczescia ze ona znowu mnie znalazla i tez ze smutku, ze o niej nie pamietalam. Obudzilam sie naprawde mokra od lez. Prosze o pomoc
  2. araucaria

    urodzić dziewczynkę

    Wiem, że temat już się przewijał, ale może ktoś zechce mi pomóc W moim śnie nagle zauważyłam, że mam ciążowy brzuch i zaraz potem urodziłam dziewczynkę. Nic nie bolało i chyba nie było krwi. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że muszę ją nakarmić, więc dałam jej pierś. Bałam się, że za mało się nią opiekuję i może mieć przez to uraz, ale dziewuszka była uśmiechnięta i chyba szczęśliwa. Nikt o niej nie wiedział. Sama się nią opiekowałam. Nagle miała już koło roczku i wtedy postanowiłam, że czas ją pokazać. Schodziłam po jakiejś drabinie, niosąc ja na rękach. Obok szedł jej ojciec. Zamierzaliśmy "pokazać ją światu". A, i jeszcze jedno. Dziewczynka była radosna i roześmiana, a na imię miała Ola. Poza tym sen był wyjątkowo wyraźny. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś zechciał zinterpretować ten sen. Z góry serdecznie dziękuję.
  3. Witam. Śniło mi się, że szłam z mamą coś załatwić, weszłyśmy do jakiegoś budynku i tam zobaczyłam swojego chłopaka w towarzystwie jakiejś dziewczyny, takiej typowej 'dresiary' (nastolatka) i dziewczynki w kwiecistej sukience (poziom podstawówki). Byłam zdenerwowana i w szoku, ponieważ z smsów chłopaka wynikało, że powinien być gdzie indziej (okłamał mnie). On rozbawiony i z uśmiechem na twarzy, że tak powiem 'bujał' się między nimi i akurat mieli wychodzić. Zauważyłam, że był trochę inaczej ubrany niż tak jak ja go zawsze widuje (przynajmniej takie było moje wrażenie, bo ubrany był tak samo jak go widzę na co dzień, jedyna różnica to, że miał szarą skaterską czapkę na głowie (których on nie lubi) tyle, że bardzo zadartą daszkiem do góry (założoną w stylu dresiarzy, coś takiego)). Zaaferowana podeszłam do niego, on był bardzo zdziwiony, na mój widok powiedział, że nie spodziewał się mnie tu spotkać. Zaczęłam wypytywać co on tu robi, co to za dziewczyny, ale oni tak jakby uciekli. Nie mogłam za nimi pobiec, bo musiałam załatwić sprawę, ale w końcu wybiegłam za nimi, jednak oni zdążyli już wyjść. Ogólnie miałam takie wrażenie, że chłopak mnie okłamał i, że przy nich jest inny niż przy mnie, że w ogóle mnie okłamywał przez cały czas, coś takiego. Później udało mi się jakoś dowiedzieć, gdzie jest mój chłopak - w mieszkaniu jednej z tych dziewczyn. Zadzwoniłam do drzwi, gdy lekko się otworzyły od razu weszłam z krzykiem i pytaniami kto to itd. Okazało się, że mój chłopak ma romans! Zdradzał mnie z tą dziewczynką z podstawówki! Byłam rozgoryczona, wściekła i strasznie płakałam. Zaczęłam rzucać tą dziewczynką (dawałam rade, bo była mała i drobna), szarpać itp. Miałam pretensje do tej nastolatki (jej koleżanki), że na to pozwoliła, że pozwoliła takiej gówniarze mieć romans z moim chłopakiem. Przy okazji nią też trochę szarpałam, aż w sumie się zdziwiłam, że taka 'typiara' (co to one zawsze takie mocne są), była mną wystraszona, nie próbowała mi nic zrobić itd. Strasznie płakałam, czułam się okropnie i w tym momencie się przebudziłam i okazało się, że płakałam nawet przez sen :/ Co zdarzyło mi się tylko kilka razy w życiu... Co oznacza ten sen? Proszę o interpretację.
  4. loterr

    Dziwny sen

    Witam, Mialam naprawde dziwny sen. Sprawdzajac znaczenia symboli otrzymalam misz-masz. Kompletnie nie mam pojecia, co oznaczal, a raczej byl spojny. Moze ktos pomoze mi go zinterpretowac? Z gory serdecznie dziekuje. Bylam na dzialkach, ktore nie byly ogrodzone niczym. Byly jedynie poprzedzielane sciezkami. Byly nie wielkiej powierzchni i na kazdej stala malenka budka wychodka (nie bylam w potrzebie). Poczatek mojego snu skupil sie na jednej dzialce, pozniej widzialam, ze jest ich wiele. Na poczatku myslalam, ze to ogrod, bo bylo wiele rowniotko przycietych zieloniutkich krzewow tworzacych ogrodzenie, a raczej wysokie scianki sciezki. Pozniej widzialam duzy krzew rozy (niekwitnacej z mala iloscia lisci, za to duza iloscia ogromnych kolcy), z ktorej ktos wyjal i odcial mi kawalek naprawde grubego (grubosci raczki dziecka) korzenia. Wzielam i od razu przenioslam sie na dzialki. Stalam i rozgladzlam sie w okol. Dziwne wydaly mi sie te toalety. Na kazdej dzialce, jedna mala drewniana budka. Na jednej z dzialek byla starsza kobieta. Balysmy sie czego. Zapadal zmrok. Probowalam ja od czegos ochronic, pomoc. Pozniej pamietam juz zupelna ciemnosc, w ktorej bylam zupelnie sama. Mialam wrazenie, ze jestem w domku/altance, bo patrzylam jakby przez okno na przejezdzajacy samochod z bardzo mocnymi swiatlami po tej waskiej sciezce. Minal mnie i odjechal. Bylo bardzo ciemno, zadnego swiatla, nawet ksiezyca. Pojawila sie dziewczynka okolo 10 lat, ktorej bardzo sie balam. Zaczela podchodzic do mnie, a ja ja odpychalam od siebie noga. Robilam to z calej sily, ale nie moglam jej odepchnac dalej niz na krok lub dwa. I sie obudzilam. Opisuje to na swiezo i nadal mam ciarki. Moze ktos pomoglby mi zinterpretowac ten sen. Jak sprawdzalam osobno: dzialka, ogrodek; roza; krzew; dziewczynka itd, to wychodzi groch z kapusta, bez zadnego zwiazku jedno z drugim. A sen naprawde byl mroczny. Dodam tylko, ze raczej rzadko miewam koszmary.
  5. Śniło mi się, że byłam u mojej kuzynki w jej rodzinnym domu (przeprowadziła się już). Byliśmy tam wszyscy razem ja z chłopakiem, ona ze swoim chłopakiem i swoim dzieckiem, ciocia, wujek, moi rodzice (chyba). Ja byłam w ciąży, nagle zaczęłam rodzić. Urodziłam tam w tym mieszkaniu, miałam dziewczynkę. Nie wiedziałam kompletnie jak ją nazwać. Myślałam nad jednym z moich ulubionych imion Kasia, a także nad swoim własnym Sara, ale stwierdziłam, że nie, że głupie. I nagle ni stąd ni zowąd do głowy mi przyszło imię Melania. Stwierdziłam, że zdrobnienie Mela, Mel są śliczne, więc ją tak nazwę. Niedługo później znowu rodziłam. Była to kolejna dziewczynka, a ja znów nie wiedziałam jak ją nazwać i w tym momencie się obudziłam. Co oznacza ten sen?
  6. ShadeMeg

    35 zl

    Bardzo proszę o pomoc w interpretacji,jestem nowym użytkownikiem i trochę się tu pogubiłam,więc proszę o wyrozumiałość We śnie jestem z mamą i ciotkami na jakimś festiwalu,festynie.. Jest bardzo dużo ludzi i mnóstwo straganów czy budek z jedzeniem. Nastaje zmierzch a ja postanawiam kupić coś do jedzenia,przy budce z burgerami spotykam mamę którą pozniej znów gubię. Przechadzając się dalej widzę kobietę, która przy stoliku na którym jest okrągła piła, kładzie małą,żywą kózkę w celu odcięcia jej głowy. Obok stoją dwie młode klientki,które zapłaciły za części owej kozy. Widząc to podbiegam do kobiety, która już prawie zaczęła kroić maleństwo i proszę żeby się wstrzymała pytając o cene za żywą i całą koze. Usłyszawszy kwotę 50zł błagam żeby chwilę poczekała,tłumacząc ze muszę znaleźć mamę bo jestem pozbawiona gotówki. Biegnę,szukam wszędzie jakiejś znajomej twarzy,płaczę bojąc się,że kobieta nie zechce na mnie długo czekać... Z tłumu wyłania się nagle twarz mojej mamy. Opowiadam jej o sytuacji,ona jest lekko podirytowana ale i smutna. Oświadcza, że nie ma już tylu pieniędzy i zostało jej tylko 35zł. Biorę od niej pieniądze i pedze w strone kobiety z kozą,rozglądając się rozpaczliwie za kimś kto mógłby mi pomóc. Dobiegam do kobiety z kózką dając jej niepełną kwote,tłumacząc i błagając by jeszcze chwile poczekała,że za chwile doniosę resztę. Ona niepewnie bierze pieniadze,widzę irytacje i zniecierpliwienie na jej twarzy. I w tym momencie obok pojawia się mała dzewczynka która zabiera kobiecie 35zł wkładając do ręki 100,pytając czy moze tak wyglądać zamiana. Mnie daje jeszcze dwie stówy. Ja oszołomiona pytam skąd się wzięła i skąd ma tyle pieniędzy. Dziewczynka odpowiada,że słyszała moją rozmowę z mamą i postanowiła mi pomóc. Ja odpowiadam tylko,że jestem jej bardzo wdzięczna i że to dobro z pewnością do niej wróci. Odpowiada,że ma taką nadzieję i odchodzi. Ja przytulam i trzymam w ramionach małą kózkę i szczęśliwa i spokojna odchodzę, szukając rodziny. Przez cały sen mówiąc o kozie nazywam ją barankiem. Nie rozumiem dlaczego,ale była to ewidentnie mała kózka. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji. Będę naprawdę wdzięczna.
  7. Śniło mi się jakieś jezioro, miało ciemne, ale spokojne wody. Wokół drzewa i trawy. Dalej była ulica i jakieś osiedle. Jakiś mężczyzna wymyślił sobie, że rozpęta wojnę na terenie jeziora. O co i z czym nie wiadomo. Miał jednak plan, że rozstawi bomby na jeziorze. Miał pod sobą wielu ludzi, w zasadzie zgarnął do tego wszystkich, którzy aktualnie byli na terenie jeziorka. Kazał tym ludziom (w tym mi) rozstawić wszystko tak jak to on chciał itp. Byłam z kimś, ale nie wiem z kim, wszyscy byli podzieleni na pary lub grupy by pracować. Musieliśmy przepływać przez jezioro, rozstawiać bomby w różnych miejscach. Niby pracowałam, a jednak wciąż kombinowałam jak by się tu w ostatecznym momencie uchronić. Myślałam o tym, aby wejść na drzewo i tam się schować. Gdy przechodziłam pod drzewami, rozglądałam się i powiedziałam do partnerki obok "o, tutaj by można spać z dziećmi". Przy czym my nie miałyśmy dzieci. Gdy wszystko już było gotowe, sekundy po ustawieniu ostatniej bomby, w ruch ruszyły karabiny i żołnierze. Wszyscy, którzy rozstawiali bomby itp nagle musieli uciekać. Nagle na teren wojny wbiegła mała dziewczynka. Miała długie blond włosy, biało-czarna sukieneczkę i do tego czarny kapelusz przypominający cylinder. Biegła w moim kierunku. Złapałam ją i zapytałam co tutaj robi i po co tu przybiegła - wystarczyło być po drugiej stronie ulicy (na osiedlu) i wojna już jej nie dotyczyła. Wzięłam ją na ręce i biegłam w raz z moją partnerką obok. Za nami strzelali i gonili nas. Dziewczynka krzyknęła raz, biegniemy dalej w stronę drzew. Lecz w pewnym momencie ta blondyneczka krzyknęła tak mocno, tak głośno W życiu chyba nie słyszałam takiego krzyku. To on mnie właśnie najbardziej poruszył w tym śnie i to na nim sen się zakończył.
  8. Demo

    Samobójstwo, dziewczynka

    W moim śnie pojawiła się dziewczynka. Była w białej, długiej koszuli, jej cera była blada, włosy długie, blond. Chyba była duchem, ale się jej nie bałam. Bardzo chciałam się zabić. Stałam na ciemnym korytarzu, widziałam ludzi, ale jakby za ścianą. Miałam w dłoni pistolet. Obok stały dwie inne osoby: dziewczyna i ktoś jeszcze. Miałam strzelić sobie w głowę. Nabój powinien zabić mnie i dwie inne osoby. Przyłożyłam pistolet do skroni i strzeliłam. Upadłam na ziemie. Oni umarli. Ja leżałam, czułam się błogo, miałam nadzieje, że to już koniec mojego życia. Nade mną stała ta dziewczynka, była zła, że jeszcze żyję. Uspokoiłam ją, że chyba umieram i wszystko pójdzie jak chciałyśmy. Jednak okazało się, że nabój tylko mnie drasnął. Wstałam i poszłam do sali, gdzie siedzieli moi znajomi z różnych etapów życia. Podeszłam do nich i zaczęłam rozmawiać. Stwierdziłam, że chcę żyć. Po chwili między uśmiechniętymi twarzami zobaczyłam dziewczynkę. Była zła, miała do mnie pretensje, że żyję. Miałam wyrzuty sumienia, iż ją zawiodłam. Postać ta śledziła mnie, była wciąż przy mnie, pragnęła abym się zabiła. Nie chciałam tego, lecz przez poczucie winy byłam skłonna to zrobić. Obudziłam się z bardzo dziwnym uczuciem, lecz nie czułam lęku ani strachu. Sen nie przestaje mnie męczyć, wciaż widzę przed oczami siebie, gdy stoję i strzelam sobie w głowę.
  9. Guest

    CÓRKA/SYN

    Witam Was. Mialam taki straszny sen.Zapomnialam odebrac coreczke od kolezanek,minely juz trzy dni. Zdaje sobie z tego sprawe coraz bardziej sie denerw. i dalej siedze w domu.Wkoncu ide ja odebrac i zostaje poinformowana,ze malenka poszla do domu juz pierwszego dnia.Zdenarwowana szukam jej panikuje,placze, krzycze ,i mysle tylko o tym ,ze pewnie porwal ja jakis pedofil.Ale wtedy w pewnej chwili patrze przed siebie na laki,wysoka trawe i zdaje sobie sprasw ,za corka probowala wrocic do domu ale sie zgobila.A przez moje bezczynnosc lezy na lace i pewnie juz umarla .Ten sen byl straszny.
  10. kaasiowata

    Dziecko

    Śniło mi się, że leżałam z moją Wspaniałą właśnie na tym tarasie. Obok chodnikiem przechodziła dziewczynka. Była ubrana w żółtą, letnią sukienkę w czerwone kwiaty. Miała ona ok. 7 lat, twarzyczkę niczym aniołek i jaśniutkie włosy. Idąc chodnikiem, zerkała w naszą stronę. Po krótkiej chwili zatrzymał się koło niej czerwony samochód, w którym siedziało dwóch kolesi. Mieli oni ok. 25 lat. Minął moment dziewczynka zniknęła, a samochód odjechał. Pierwsza myśl? PORWANIE! Ale mówiąc szczerze nie przykułam to tego większej uwagi. Leżałyśmy tak rozmawiając o tym i owym. I nagle.. Widzę tą samą dziewczynkę, ubraną w tą samą sukienkę. Tyle, że nie przechodziła już chodnikiem, lecz szła za barierkami tarasu. Moment - zniknęła. Zaczęło mnie to interesować. Potem widziałam ją, jak wyglądała do nas zza chatki. Nie wiem jak to się stało, ale zaczęłyśmy z nią jakoś rozmawiać. Usiadła grzecznie na fotelu, spojrzała na mnie i zaczęła mówić coś w stylu: ,, Powiedz jej, że jeśli takie coś się powtórzy to ją zniszczę ". Nie czaiłam o co jej chodzi, ale moja Wspaniała oznajmiła mi, że dziewczynka mówi o mojej torebce? Odwróciłam się, aby spojrzeć na torebkę, która leżała sobie niewinnie na fotelu za mną. Spojrzałam znowu na fotel, na którym siedziała malutka, lecz jej już tam nie było. Stanęłam jak wryta, przez moment nie wiedziałam o co chodzi, i co się dzieje wokół mnie. Usiadłam, zaczęłam gadać i moją uwagę przykuła znowu ta sama dziewczynka, idąca znowu tym samym chodnikiem, w tej samej sukience. Tyle, że w granatowym płaszczu przeciwdeszczowym i z czerwoną parasolką.
  11. Witam. Proszę o interpretację poniższego snu : Ostatnio śnila mi się dziewczynka, w brązowych wlosach i dziwnym wyrazie twarzy siedziala jakby w kościele, z mężczyzną, który najprawdopodobniej jej cos opowiadal. Ona coraz bardziej zdziwiona i zaciekawiona patrzyla na niego. Potem pokazywaly mi się straszne urywki zdjęc, na jednym byl mężczyzna który stal kolo szyby na której odbite byly slady rąk. Potem kilka innych tylko z odciskami rąk, palców na szybie. I obudzilam się z potem na czole, wystraszona, balam się zasnąć w obawie powrotu do tego koszmaru...
  12. miss_emma

    dziecko i starcy

    Hej zastanawiam sie co znaczyl moj sen , byl strasznie dziwny..Szłam uliczka mala do domu i zobaczylam mala dzieczynke , ktora pchala zakrwawiony wozek inwalidzki z jakims duzym panem ,ktory byl martwy..jak mnie zobaczyla - podbiegla..zaczela sie tłumaczyc i zaczela za mna isc..wystraszylam sie ,ale staralam sie udawac ,ze wszystko jest ok ..Ona sie do mnie przyczepila , przechodzilysmy obok mojego domu ,a ja udawalam ,ze nie tam mieszkam ..bylam juz zmeczony i mialam ochote sie jej pozbyc , a ona wygladalo na to ,ze chce sie komus zwierzyc ..miala co najwyzej 8 lat.Krzyknelam :Policja jedzie , schowaj go , wiec zaczela biec ,a ja schowalam sie za furtka mojego domu...potem slyszalam ,jak stoi obok tej furtki ,wola , balam sie,ze mnie zobaczy ,ale udalo sie .Przyszla moja mam i zrobila w ogrodzie kolacje , ja zasnelam na lawce , otwieram oczy ,a tam moja mama z ta dziewczynka ,ktorej opowiada o mnie..udawalam ,ze spie , bylo mi glupio ,ze oklamalam ja z tym gdzie mieszkam ,ale czulam sie juz zupelnie osaczona ..wybieglam z ogrodu i spotkalam 2 staruszkow,byli wysocy i duzi ..szli wolniutko ,byli najstarszymi ludzmi jakich widzialam .podeszlam i zapytalam il maja lat ,a oni : 209 ,razem ..zaczeli mowic ,ze mieli brata ,ktory byl krolem,czy cos w tym stylu..Byli bardzo serdeczni ,ale wyczulam ,ze nie chca ze mna rozmawiac ,raczej uciekali ,jak zaptalam ,czy ich jeszcze spotam tutaj ,bo sa bardzo mili i chetnie bym porozmawiala ,to mowili ,ze raczej nie.. Nie mam zielonego pojecia co oznacza
  13. Śnił mi się ostatnio taki sen: Przyjechałem (nie wiem czym) z rodzicami pod dom dziewczyny na której mi bardzo zależy. Ja i moja mama zaczeliśmy rozmawiać o czymś z matką tej dziewczyny. Ona za to jechała drogą obok i się do mnie uśmiechała, po chwili rozmowy podeszła do mnie jakaś dziewczynka i zabrała mnie ze sobą, przeszliśmy kawałek "za drogą" i zobaczyłem na drodze, dużą kałuże wody - raczej brudnej byłem przekonany że to jakaś większa dziura a nie tylko zwykła kałuża bo jej rozmiary były no po prostu duże i zajmowały lewą część drogi. Przy tej kałuży stało jeszcze jedno dziecko a za kałużą była wspomniana dziewczyna razem z rowerem skierowana do mnie przodem. Zdziwiłem się ogromnie skąd taka kałuża/ dół wody bo pogoda była dość ładna. Chciałbym dodać że ostatnio bardzo dużo myśle o tej dziewczynie, a nie długo powinno się okazać czy jest szansa abyśmy byli razem.
  14. olciaha

    duch dziecka

    Witam! Dzisiaj sniło mi się że nie chciałam 'czegoś' wpuścić do pokoju. Kiedy temu czemuś udało sie otworzyć drzwi okazało się że jest to duch. A dokładnie duch dziewczynki (zawsze kiedy śnią mi się duchy są to duchy dzieci). Bardzo się przeraziłam. Potem moja rodzina słyszała dziwne odgłosy (nie pamiętam z kim byłam w domu). Chciałam zadzwonić po egzorcystę ale nie znałam numeru więc postanowiłam zadzwonić na infolinię (było to dziwne bo moja mama stała obok a to ona zawsze załatwia podobne sprawy, a ja nie) . Okazało się że nie ma żadnego egzorcysty u mnie w mieście więc wybrałam się do księdza. Ten zaś powiedział mi że egzorcysta może do mnie przyjechać ale w październiku albo w listopadzie. Miałam w podświadomości że muszę to szybko załatwić bo boję się zostać sama z tym duchem w domu. Dalej nie pamiętam, czy mi się udało wygonić ducha czy nie. Proszę o interpretację bo ten sen nie daje mi spokoju a szczególnie nie wiem co oznaczają duchy dzieci. Z góry dzięki!
  15. kociara1star

    Dziewczynka i krzyk

    Hmm .. Dziwny sen . Proszę i interpretację . Ważne . Szłam w nocy , w czarnej sukni . Przechodziłam koło szpitala i zobaczyłam taką bramę . Nie wiem czemu , ale musiałam przez nią przejść . Gdy podeszłam bliżej zobaczyłam , że w niej stoi mała dziewczynka . Miała czarne rozpuszczone włosy . Czułam od niej złą energię .. Bałam się jej . Chciałam szybko przebiec przez bramę , ale dziewczynka złapała mnie za rękę i wbiła mi w nią paznokcie . Zaczęłam się szarpać i krzyczeć . Ona powiedziała : " ależ Ty głupia .. " . Wokół niej czuła taką złą energię , że aż robiło mi się słabo .. Chciałam być jak najdalej od tamtego miejsca . Dziewczynka zaczęła płonąć , ale nie chciała mnie puścić . Z ręki , w którą wbiła mi paznokcie zaczęła lecieć krew . Pamiętam jeszcze , że krzyczałam bardzo głośno , z całych sił . Co ten sen oznacza ? ? bardzo proszę o pomoc ..
  16. Sissi

    sen

    Wczoraj mialam dziwny sen - śniły mi sie kolczyki Znajdowalam sie chyba w jakims sklepie Nie pamietam dobrze gdzie to bylo ale pamietam ze podeszła do mnie dziewczynka i zachwycala sie moimi kolczykam ido takiego stopnia ze chwycila i złamała mi kolczyk Potem uciekła. Ja ja gonilam i złapalam Co to moze oznaczac?
  17. Opiszę sen jak najdokładniej umiem mam nadzieję ,że komuś uda się to rozszyfrować. Proszę o odpowiedź najlepiej na e-maila lub gg można pisać gdy jestem niedostępna bo jestem na niewidocznym. Z góry dziękuję za pomoc To było parę dni temu sen był piękny ale jak zawsze niespodziewany jeden z tych bajkowych;) aż szkoda mi było się obudzić. Przeprowadziłam się do małej kamieniczki razem z mamą ale miałam koło 6 lat, mała dziewczynka w staromodnej sukience z falbankami.Najpierw weszłyśmy (chyba) na 4 piętro tam było mieszkanie małe przytulne ale nie zobaczyłam wnętrza bo od razu zbiegłam na dół mama powiedziała że tam jest mój pokój (2 piętra niżej) wiedziałam gdzie biec od razu zbiegłam po schodach oświetlonych jasnym blaskiem porannego słońca podającego z okien. Piętro było małe po lewej stronie stała ładna stara nieduża drewniana szafa. Otwarłam drzwi ona kolanach wspiełam się wyżej do średniej wielkości pokoju. Wyglądał jak by dawno już nikt w nim nie był jak by na mnie czekał od momentu gdy go kiedyś opuściłam. Pod ścianami stały prawie puste pułki po książkach jak by był to kiedyś pokój biblioteczny kryjący wiele skarbów z przeszłości zakurzony niektóre przedmioty były poprzewracane .bałagan. Po prawej stronie stała niska półka trochę większa ode mnie. Leżały tam różne porcelanowe , rzeczy . Wzięłam do ręki porcelanowego słonika w kolorze szarego błękitu z wysoko zadartą trąbą do góry , uśmiechał się. Pamiętam jak bardzo mi bo brakowało czułam się jak w domu spokojna, bezpieczna, wolna.Mama powiedziała ,że można połączyć ten pokój z moim pokojem na górze o lie sąsiedzi się zgodzą. Oni stali już przy wejściu , już wiedzieli o tajnym pokoju moim pokoju bałam się ,że mi go zabiorą.Szybko schowałam słonika by mieć w razie czego choć pamiątkę... No więc to wszystko mam nadzieję ,że się nie rozpisałam za bardzo. Czekam niecierpliwie na odpowiedź
  18. Enigma

    Demon

    witam sam nie wiem jak mam zrozumieć mój sen ale czuje że to wiadomość od czegoś swojego czasu chodziłem ze znajomymi do lasu gdzie głęboko w nim było jeziorko w którym utopiła się dziewczynka o imieniu Ela i od tego wzięła się nazwa tego lasu , całe wakacje tam spędziłem przyciągany czymś po parę dni impreza i spotkania czuło się zaraz po wkroczeniu do lasu wzrok na sobie ale nikt na to nie zwracał uwagi na to aż do pewnego czasu pewnej nocy miałem sen stałem na ścieżce w lesie ze świecą w dłoni naglę przede mną ukazała się ta dziewczynka lat oko 10 długie czarne włosy z koszulą na sobie po chwili zza drzew zaczęły wychodzić postacie demoniczne przypominając wydłużone wysokie postacie po chwili usłyszałem krzyk którego nie da się opisać ten dźwięk nie jest możliwy do zrealizowania ten dźwięk przekraczał wszystko był niesamowicie straszny jak to się mówi poryty tak mogę go określić prostymi słowami zaraz po nim obudziłem się w śnie następująco myślałem że już koniec że będzie wszystko ok i znów usłyszałem wyraźnie i głośno ten krzyk wystraszony zerwałem się i chciałem biec do rodziców i w tedy się naprawdę obudziłem odruchowo spojrzałem na zegarek i była godzina 3:00 byłem cały mokry i brakowało mi tchu jak to rozumieć mam ??
  19. Witam , Niedawno miałam bardzo dziwny i przerażający sen. Byłam w ciemnym pokoju, nic nie było widać oprócz tortu ze świeczkami, nagle ktoś go zdmuchnął i głos małej dziewczynki zaczął śpiewać mi do ucha jakąś piosenkę ( ja nie widziałam tej postaci) nagle się obudziłam, a ten głos śpiewał dalej i widziałam jak jakaś czarna postać leci prosto na mnie , później gdy zasnęłam widziałam we śnie jakiś korytarz - jakby szpitalny ale był pusty, czołgałam się po tym korytarzu jakbym jakaś spragniona czegoś była..czegoś potrzebowałam ale nie wiem czego, nagle się obudziłam i widziałam znowu tą czarną postać lecącą prosto na mnie, chciałam się wydrzeć ale nie mogłam, gdy znowu zasnęłam powtórzyła się scena z tortem i znowu ta dziewczynka. Później znalazłam się w pokoju z osobami na których najbardziej mi zależy, wszyscy byliśmy związani liną i ktoś puścił gaz trujący.. wszyscy umarli tylko ja i moja przyjaciółka przeżyłyśmy. Obudziłam się i znowu zobaczyłam tą czarną postać lecącą w prost na mnie, zerwałam się z łóżka z takim biciem serca że miałam wrażenie jakby zaraz ono miało wyskoczyć, strasznie się bałam, może jak tutaj opisuję to nie wydaję się straszne ale to jest coś czego nie da się opisać, to było okropne. Ze strachu poszłam do łóżka mojej mamy i położyłam się koło niej , i tam śniło mi się że siedziałam z przyjaciółką przed telewizorem i mama przyszła do nas i wykasowała jeden program i powiedziała koniec z horrorami. Bardzo proszę o wytłumaczenie mi o co może chodzić w tym śnie, już sie zastanawiałam czy nie pójść z tym do psychologa bo przez pare dni chodziłam jakaś otumaniona.
  20. obiecalam pewnej milej pani, ze dzis opisze swoj sen:) ale i wszelkie sugestie co do interpretacji tego snu sa oczywiscie mile widziane:) stoje wyprostowana. obracam glowe w lewo i w niewielkim oddaleniu widze bialo-szary duzy dom z podworkiem. choc nie ma tam ludzi, widac, ze dom jest zamieszkany: po podworku krzata sie ptactwo domowe, na sznurkach wisi biale, lsniace pranie. nastepnie odwracam glowe w prawo i... ku mojemu zdziwieniu widze dokladnie ten sam dom! wtedy nie wiadomo skad pojawia sie obok mnie jakas mala dziewczynka i tlumaczy: "to dlatego, ze w ktora strone nie pojdziesz i tak dotrzesz do jednego miejsca. to juz jest przesądzone." nie wiem dlaczego, ale wtedy we snie ucieszyla mnie ta wiadomosc.
  21. marta-marta

    Piach zamiast pieniędzy.

    W moim śnie pojawiło się dosyć dziwne zjawisko. Otóż, wybrałam się do centrum handlowego wraz z mamą, kupiłyśmy sobie lody z ogromnego stoiska. :icon_biggrin: Dałyśmy pieniądze kasjerce, która chociaż twierdząc, że nie ma jak wydać, oddała nam reszte w drobniakach (1- 2- groszówki itd) . Wziełam je od niej i trzymając w dłoniach znalazłam się w mojej dawnej szkole. Mama gdzieś zniknęła, a ja przerażona nie wiedząc gdzie jest zauważyłam, że pieniądze zamieniły się w piach i wysypują mi się z rąk. Co to może oznaczać? Proszę o pomoc! Ps. nie wiem na ile ta wiadomość się przyda, ale w dalszej części snu po chwili znalazłam mamę, która zupełnie nie przejeła się, że -jak powiedziałam-zostawiłam pieniądze. Następnie nieznana dziewczynka, że tak powiem, 'uczepiła się mnie' czekając na... mecz. Z góry dziękuję.
  22. sosik89

    włosy, dziecko

    Śniło mi sie ostatnio, ze widziałam moją mała siostrzenicę, która ma 6 lat jak obcinano jej włosy. Nic więcej nie widziałam, tylko jej tył i nożyczki. Włosy były koloru brazowego i dosć sporo ich obcięto... pomożecie?
  23. paulia

    Narodziny blizniakow

    Witam serdecznie, Dzis nad ranem przysnilo mi sie, ze urodzilam blizniaki (chlopca i dziewczynke). W sumie to tak naprawde ich nie urodzilam (mialam wrazenie, ze to ktos inny je urodzil), ale wiem, ze to moje dzieci. Co to moze oznaczac? Dziekuje slicznie i pozdrawiam paulia
×
×
  • Create New...