Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'energia' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • ADMINISTRACJA FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Sny
    • Astrologia i numerologia
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
    • Wróżby Andrzejkowe
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
    • Archiwum Uzdrawiania i Medycyny naturalnej
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce. Energie i ciała subtelne.
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • LD
    • Tajniki śnienia
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Znaczenie imion
    • Kącik Autorski
  • Runen Club Runiczne pogaduszki
  • Runen Club Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 25 wyników

  1. Witam Ile czasu dziennie należy się ładować energią Ziemi i Kosmosu w przypadku występowania silnych zaburzeń w zdrowiu i otoczeniu (nerwica, lęki, wampiry energetyczne w otoczeniu)? Wszędzie jest napisane tylko w jaki sposób a nie ile czasu.
  2. Odkąd pamiętam potrafiłam fizycznie odczuć swoje myśli, objawiają się one jako wibracje wędrujące od potylicy do miejsca między brwiami i tam się najczęściej koncentrują. Nikt z moich znajomych tak nie ma. Ostatnio zauważyłam u siebie telepatyczne zdolności. Potrafię wysyłać i odbierać sygnały od osób z którymi mam bliskie więzi emocjonalne, choć nie zawsze. Pół roku temu odstawiłam psychotropy i wtedy zaczęłam wszystko odczuwać silniej. Od razu miałam wylew wszelkich emocji i wielki mix. W ciemności widzę niebieskie plamy. W słoneczny dzień widze w przestrzeni półprzezroczyste kuleczki które ze sobą reagują. Nie wiem co to jest. Boję się sama siebie. Ostatnio przy medytacji usłyszałam w głowie krzyk, gdy spytałam tego czego kim jest usłyszałam człowiekiem. Pomocy. Nie wiem co z tym zrobić...
  3. ThePhoenix

    Munay ki

    Czy ktoś przechodził integrację Munay ki?
  4. Witam, Od dłuższego czasu próbuję uzyskać oczyszczenie z negatywnych wpływów / energii / myśli. Aby się do tego przygotować wykonuję relaksacje mającą na celu uwolnienie mnie od napięć i zmniejszenie stresu przed drugim etapem jakim jest oczyszczenie (modlitwa). Wierzę w istnienie Boga oraz wpływów pewnych istot zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Tyle wstępu. Na pewnym etapie mojego życia, kiedy dobrze mi się wiodło, odrzuciłem Boga rzucając się w wir uciech ludzkich.Bóg wywoływał we mnie irytacje, moim ówczesnym bożkiem był pieniądz i wszelkie uciechy. Co mnie wtedy zaniepokoiło to to, że odczuwałem radość z krzywdzenia innych. Byłem dla kogoś dobry, po to by za chwilę go ranić, pożyczałem pieniądze ludziom by potem móc ich wyzywać (choć wiedziałem, że mi ich nie oddadzą), flirtowałem z innymi kobietami by widzieć jak moja kobieta cierpi, kłamałem jak najęty odczuwając satysfakcję, że coraz to sprawniejsze moje kłamstwa przechodzą. Pozyskując środki publiczne, które pomagały bezpośrednio innym (chorym, bezdomnym, cierpiącym), zadawałem im pytania "gdzie jest Bóg teraz? / dlaczego pozwalasz byś cierpiał?". Prowadząc taką polemikę byłem niemal niezmiernie zadowolony kiedy mój rozmówca za moją pomocą dochodził do wniosku, że Boga nie ma, a życie jest walką gdzie jedynie będąc egoistom można dobrze żyć. ( poniżej meritum) Pewnego razu jedna z moich byłych dziewczyn stwierdziła, że jestem pod złym wpływem i że się za mnie pomodli. Poczułem się wtedy urażony, ośmieszyłem ją / jej wiarę / rodzinę / nawet krzyżyk na szyi. Pamiętam, że wróciłem wtedy do domu i spoglądając w lustro jakby przebiegło mi przed oczyma moje całe życie. Stwierdziłem, że przecież jestem jeszcze młody i muszę się wyszaleć. W swym śnie byłem na wąskim moście po drugiej stronie ujrzałem postać mężczyzny w czarnym płaszczu, jego twarz okryta była cieniem (nie było widać twarzy). Obrócił się w okół własnej osi i nagle ja znajduję się nad przepaścią trzymany jedną ręką przez dziewczynę, która obiecała się za mnie pomodli, a którą ja wcześniej ośmieszyłem. Przed snem zawsze się relaksuję, by uwolnić się od napięć całego dnia, jednak w tamtym momencie obudziłem się przerażony. Próbowałem się wtedy ponownie zrelaksować jednak gdy zamykałem oczy miałem wrażenie jakby patrzył się na mnie ktoś / coś / co chce mnie skrzywdzić. Dałem sobie spokój stwierdzając "zmienię tryb życia i wszystko wróci do normy". Rano obudziłem się obolały i na podłodze. Następnego dnia opowiedziałem o zaistniałem sytuacji mojej religijnej ex. Ona stwierdziła, że "uwalniam się spod wpływu złego". Stwierdziłem, że ureligijnia za bardzo. Poprosiła mnie wtedy bym się pomodlił z nią o określonej porze. Z niesmakiem i chęcią udowodnienia jej, że modlitwa to bezsens zgodziłem się. Podczas próby modlitwy, język mi się plątał, odczuwałem silny strach i silne przekonanie, że to nic nie da, po prostu tak jak jest być musi i nic nie wymaga zmian. Po pewnym czasie modląc się odczuwałem ulgę i wewnętrzny spokój. W tym z kolei śnie gonił mnie pies (szary kundel) ja nie wiedzieć czemu uciekałem, w pewnym momencie ja leżałem na plecach on przednimi łapami na mnie po czym powiedział "szatan ma długie dłonie". Ja przerażony obudziłem się i na lewe ucho usłyszałem 3 razy to samo "szatan ma długie dłonie". Było wtedy jakoś przed 4 rano. Następnego dnia stwierdziłem, że moja była to wariatka i ja przez nią również zbzikowałem. Poszedłem do psychiatry co nieco opowiedziałem, on stwierdził, że jestem przemęczony zrobił mi test na depresję (negatywny) i przepisał drogie tableteczki na bazie psychotropów. Czułem się strasznie obojętny, jakby pod wpływem tych tabletek coś ściskało część mojego mózgu. Byłem wtedy tak obojętny, że nie możliwe było normalne, ba jakiekolwiek funkcjonowanie. Lekarka przepisywała mi coraz to inne leki, które nie pomagały, aż dostałem skierowanie do szpitala dla nerwowo chorych. Tam stwierdzono, że nic mi nie jest. Wróciłem do domu, postanowiłem się regularnie modlić. Powrócił strach, którzy przełożył się na całe moje życie, odczuwam go cały czas do dziś. Kilka razy w ciągu nocy modląc się zasypiałem, budząc się po albo na innym boku niż pierwotnie, albo kilka razy z rozwalonym nosem. Raz we śnie wiedziałem łysego faceta w czarnej szacie, będącego w białej świątyni przy ołtarzu. Czułem przy nim kumulację lęku jakiej jeszcze nigdy nie doświadczyłem. Kiedy się obudziłem swoje modlitwy klasyfikowałem przeciw nie mu mówiąc nie raz odpier... zła energio. W kolejnym śnie znów widziałem ową postać obracającą się w moją stronę i z uśmiechem na twarzy odpowiadającą "nie odp... się (śmiech). Od tamtych chwil moje życie się zmieniło, codziennie toczę jakby swoistą walkę tworząc własne seanse połączone z rozluźnieniem i modlitwą. Dodam, że modlę się spontanicznie nie mam wykutych formułek, staram się jednak by były szczere. Poprawę odczuwam podczas modlitwy, raz nawet widziałem siebie w białej szacie a obok mnie anioła ze złotym krzyżem wykonującego jakieś gesty. Jednak nie byłem wtedy powiązany z tym drugim ja, widziałem to jako obserwator. Po tamtej nocy poczułem ulgę po przebudzeniu dosłownie na kilka sekund kiedy powiedziałem "wygląda na to, że szatan odpuścił". Po czym od razu usłyszałem na ucho "szatan to ukłon w stronę pana" razy 3. Kilka sekund po tych słowach strach powrócił. Do dnia dzisiejszego przeżyłem wiele podobnych do powyżej przytoczonych sytuacji. Wykonuję z dozą dyscypliny i zaangażowania techniki relaksacji przed snem, oraz modlitwę własnej roboty. Podczas tych czynności odczuwam ucisk w żołądku i towarzyszący mi wszędzie strach. Owe seanse pomagają różnie czasem na tydzień, czasem na dzień, a czasem nie działają. Cała praca ulega zniszczeniu kiedy po powrocie (to jest kiedy czuje, że ta negatywna energia wraca), przerywam seanse. Często samoistnie zasypiam, albo nachodzą mnie myśli, że to bez sensu, lepiej tego czegoś nie drażnić (modlitwą) to jakoś to będzie. Do egzorcysty nie chcę się udać, uznaję obecność Boga i form duchowych ale nie kręcą twory ludzkie (w tym Chrześcijaństwo). Uważam, że każda wiara, każda ideologia, inne sposoby myślenia mają swój sens. Jest to indywidualna kwestia każdego z nas. Ludzie jednak często swoje wierzenia gloryfikując inne sprowadzając do nizin sensu. Tak jak to robi Chrześcijaństwo twierdząc, że ich Bóg jest jedyny, a wszystkie inne wierzenia ideologie są błędne, to typowe ludzie myślenie, od którego się odcinam. Ja uważam, że to co mnie spotyka jest mi pisane i muszę sam to przezwyciężyć. Dlatego nie chcę ingerencji osób trzecich Pytania do ludzi traktujących poważnie to co piszę: 1. Czym według was jest takowe zjawisko? 2. Co może oznacza czarny łysy facet w czarnej szacie? 3. Dlaczego za każdym razem kiedy się modlę mam te sny i pobudzę się obolały nie rzadko z rozwalonym nosem ? 4. Dlaczego to nie puści po którymś razie tylko ciągle wraca z uporem maniaka ? 5. Co dalej, czy życie ma być jedynie walką z dawnym sobą, który namawia mnie do negatywnych posunięć ? Co ciekawe, ostatnio nawet mówię my jakby ktoś był ze mną. Za wszelkie sugestie / pomoc serdecznie dziękuję.
  5. Nie wiem czy zamieściłam post w odpowiednim miejscu, aczkolwiek zjawisko to, chyba właśnie ma związek z szeroko pojętym zagadnieniem „energetyki”. Kiedyś zaobserwowałam , że mam wpływ na rozmaite urządzenia elektryczne. Z reguły, wiązało się to z krótką awarią lub psuciem się danego sprzętu ( komputer, spalone nagle z hukiem żarówki + zsunięcie się klosza lampy z sufitu, samoistne „zgłośnienie się” muzyki w sprzęcie grającym ). Częstotliwość tych zdarzeń była zastanawiająca. Od jakiegoś czasu sytuacje te przestały występować. Ostatnio, jednak znów zaobserwowałam dość nietypowe „reakcje” laptopa. Komputer „wybudza się” ze stanu uśpienia w momencie np. jak wstaję z łóżka - o różnych godzinach, w zależności od weekendu lub trwania tygodnia ( nie chodzi tu o zwykłe, przypadkowe poruszenie myszką, ponieważ, aby go „wybudzić” trzeba ” fizycznie” nacisnąć przycisk zasilania). Kilkakrotnie zaobserwowałam, tak jakby „synchronizację” między mną, a kompem. Zdarzenia te powtarzały się. Kiedyś, zapomniałam nastawić alarm w budziku na konkretną godzinę, o której wstaję. Z pomocą przyszedł wówczas laptop, który obudził mnie swoim charakterystycznym „szumem” znów w momencie wychodzenia ze stanu uśpienia. Z czym wiążą się takie sytuacje i czy możliwe jest jakieś „energetyczne” połączenie ze sprzętem, którego regularnie, na co dzień używamy ?
  6. premierfilip

    Co się ze mną dzieje?

    Przed paroma miesiącami zacząłem medytować. Już po pierwszym razie poczułem fale białego światła która mnie uderzyła. Wiedziałem iż jest to dla mnie. To był dla mnie znak aby odstawić alkohol i papierosy gdyż wiedziałem że oddychanie gra tu kluczową rolę. Zacząłem nawet lekcje hat-ha jogi. Po paru miesiącach dochodzę do momentu iż pozbycie się myśli z głowy trwa zaledwie parę chwil i tu zaczyna się to coś... Po jakichś paru minutach od zaczęcia medytacji nad moją głową pojawia się wir ciepłego powietrza. W tym samym czasie miedzy moimi oczami możę troche wyżej zaczyna sie niezmiernie intensywne pulsowanie. Pulsowanie pojawiło sie około miesiąc temu i uaktywnia się codziennie bez medytacji. Moje życie od momentu wchodzenia w stan medytacji znacznie się zmieniło. Wszystko wydaje się inne, jestem bardziej szczęśliwy i zauważyłem iż nie mam żadnych oczekiwań od kogo kolwiek. Wracając do tematu. Moment otwarcia tego wiru nad moją głową jest momentem kiedy całe moje ciało zaczyna się napełniać jakaś dziwną energią. Czuje fizycznie dotyk w każdej części mojego ciała. W momencie kiedy próbuje równoważyć energię miedzy czakrami i przesówam ją z dołu do góry przed moimi oczami staje słup białego światła. Nie wiem czy pulsowanie to trzecie oko a chciał bym wiedzieć. Pulsowanie się pojawia jak staje przed podjęciem jakiejś decyzji i wtedy jest bardzo intensywne. Nie rozmawiam o tym z nikim ponieważ traktowali by mnie jak wariata. Czuje się zupełnie inaczej niż kiedykowiek a moje lęki zniknęły w niewytłumaczalny sposób. Codziennie czakam na porę wieczorną kiedy mogę przycupnąć na moim czerwonym kocu i wbić się w ten trans. To co ostatnio zauważyłem jest dość ciekawe. Muszę uciekać świadomie od medytacji po pół godziny ponieważ zaczynam się obawiać gdzie mnie to zaprowadzi. Proszę o podpowiedź jaka jest zależność pomiedzy moim stanem a czakrą korony i trzeciego oka. Dodam tutaj iż nie jestem człowiekiem który kiedykowiek mógł by zrobić komuś jakąkolwiek krzywdę. Dziękuję
  7. Cześć i czołem Targa mną pewna obawa: mianowicie wróciłem dzisiaj od bioenergoterapeuty i obawiam się podczepiania. Nie wiem dlaczego. Po prostu. Być może jest to związane z tym,że już jeden się kiedyś pode mnie podczepił (cham...) i trochę czasu minęło nim pewna miła osoba powiedziała mi o tym podczepieniu i je usunęła. Być może teraz podświadomie lękam się przed te doświadczenie. Może to dla Was,drodzy forumowicze wyglądać jak mała hipochondria (może podczepochondria?),jednak ufam swej intuicji. Od zawsze mam tak,że jeżeli jakaś myśl wpada mi do głowy znikąd,to w jakiś sposób się spełnia. Więc wole chuchać i dmuchać na zimne I tu pojawia się meritum tego wątku - jak to cholerstwo odczepić? Moje umiejętności energetyczne są małe,więc wyrafinowane zabiegi nie wchodzą w grę. Co byście poradzili mniej doświadczonemu koledze?? Pozdrawiam
  8. Ksiądz do kościoła przyniósł złote naczynie w którym znajdują się święte przedmioty np. drzazga z krzyża na którym był Jezus. Kiedy przyłożyłem rękę do relikwii, poczułem jak napłynęła do mnie energia dzięki której poczułem się szczęśliwy. Kiedy wychodziłem z kościoła żałowałem że nie zostałem przy tym dłużej i miałem dużą ochotę aby wrócić do tego. Znajdzie się ktoś kto napisze dlaczego to ja to poczułem, a inni nie?
  9. Witam. Dzisiaj doszłam do wniosku, że pewna osoba, którą poznałam zdaje się pobierać ze mnie energię. Na początku myślałam, że jest to ktoś godny uwagi, więc można powiedzieć, że zaprzyjaźniliśmy się. Dzięki tej osobie dowiedziałam się o czymś takim jak wampiryzm energetyczny, wahadła itp. Jest to dość specyficzna znajomość (według mnie), osoba ta twierdzi, że są przy niej jakieś byty (tudzież kiedyś napisała mi, iż tkwią w niej dwie konfiguracje energetyczne). Wygląda to mniej więcej tak: ja, jako osoba-przyjaciel która stara się jej pomóc, rozmawiam z nią, toleruje wszystkie przewinienia, ta osoba zaś raz jest miła i prosi abym jej nie zostawiała, rozmawia ze mną jak człowiek z człowiekiem, a za chwilę potrafi zwyzywać od oszustek, zdrajczyń i nieciekawych innych obelg. Pomyślałam, że może chodzić tu o moją sympatię, która jest wykorzystywana do czerpania energii. W każdym razie chcę się przed tym uodpornić (dodam, że nie reaguję na te śmieszne wyzwiska, ale mimo to czuję dziwne uczucie w splocie słonecznym). Czy ktoś może mi coś doradzić? Jestem początkującą w temacie energii, ezoteryki, czy jak inaczej można to nazwać, więc sięgam po rade osób doświadczonych.
  10. Jakiś czas temu postanowiłam, że zacznę pracować z energią. Wprowadzałam się w stan rozluźnienia i wizualizowałam ją jako kolorowe spirale i nitki wpływające przez moje stopy. Próbowałam stworzyć psiballe i ku mojemu zdziwieniu po kilku próbach zaczęłam odczuwać energię. Leżąc wygodnie w odprężeniu czułam jak moje stopy robią się ciepłe, drętwieją i przebiegają po nich przyjemne ciarki. Starałam się poprowadzić tą energię dalej, ale w początkowych próbach doznania pojawiały się tylko w stopach i kostkach. Po jakimś czasie odczuwałam energię na poziomie łydek i kolan. Na dzień dzisiejszy udało mi się odczuć ją na wysokości ud. Najdziwniejszą rzeczą jest fakt, że wcale nie muszę się już wprowadzać w stan odprężenia wystarczy, że pomyślę o energii a moje stopy robią się ciepłe i drętwieją. Nie wiem już, czy to wyuczony odruch, czy autentyczne odczuwanie energii. Drugą sprawą jest fakt, że po kilku próbach tworzenia psiballi miałam wrażenie, że raz udało mi się go zaobserwować. Ciepłą kulkę między dłońmi czuje zawsze, ale wtedy widziałam między nimi delikatny szarawo-biały obłoczek, coś przypominającego dym papierosowy. Powoli wirował i skręcał się wokół własnej osi. Nie wiem, czy faktycznie był to psiball, czy tylko wrażenie optyczne. Chciałabym wiedzieć, jak pokierować energię dalej. Wizualizowałam jak płynie ona wzdłuż całego mojego ciała, ale wydaje mi się, że tak naprawdę odczuwam ją tylko w nogach. Jak poprowadzić ją dalej?
  11. Witam . Od jakiś 8 lat ( przy czym przez ostatnie 2 lata się to nasiliło ) mam tak , że tylko ujemna temperatura ma na mnie zbawienne działanie ( wielokrotne badania potwierdzają , że poza patologiami kręgosłupa i alergią oraz chorobą skóry nic mi nie jest ) , do tego full migrena , zaburzenia błędnika , zaburzenia pamięci , koncentracji , duszności a do tego wszystkiego częściowe odwrócenie yin i yang i dziwne obrazy i poczucie silnej złej energii wokół mnie - o co w tym wszystkim chodzi ? A tytuł , wziął się z tego , że pod wieczór czuję jakbym wbrew własnej woli pobierał energię z piekła . Help .....
  12. bogas33

    Autohipnoza?

    Witam, Na forum nowy więc proszę o wybaczenie wszystkich błędów. Piszę ponieważ zagłębiam się w szukanie własnego siebie. Czuję że, od około roku czasu wszystko idzie w negatywną stronę [praca,emocje,postrzeganie siebie] i myślę że potrzebuję zagłębić się w swoją duszę.Nie wiem czy to kwestia toksycznych znajomych,wyssania energii przez kogoś [wiem że kilkoro znajomych "bawiło" się energiami] ale czuję że utraciłem siebie i jestem pod wpływem jakiejś/czyjejś energii. Proszę o poradę dotyczącą ćwiczeń autohipnozy, muzyki do autohipnozy,relaksacji, niebezpieczeństw związanych np. z hałasem z zewnątrz i niekontrolowanym wybudzeniem. Jeśli ktoś kto to czyta i interesuję się radiestezją i wie jak poszerzyć swoje zdolności w miarę bezpłatny sposób. [kiedyś badałem się wahadełkiem z klucza od szafy i po ilości okrążeń wahadła wyszło że mam zdolności radiestezyjne na wysokim poziomie]
  13. Witam. Od pewnego czasu zauważyłam że koty które spotykam w moim otoczeniu zachowują się dziwnie. Nawet te mało oswojone zaczynają podchodzić do mnie, łaszą się i patrzą głęboko w oczy. Po pewnym czasie kiedy siedzę najpierw nieśmiało podchodzą a później wskakują mi na kolana, nawet kiedy chcę odsunąć je od siebie to ponownie wskakują a nawet usypiają mi na kolanach. Dziwi mnie tym bardziej fakt że w stosunku do innych są nieufne i uciekają. Zaznaczam że koty te nie są moje i zupełnie mi nie znane. Czy wyczuwają jakąś moją energię i co to może oznaczać?
  14. Ostatnio przeglądając po różnych forach zapoznałem się z techniką psi balli. Co do tej techniki opanowałem ją z pewnością dobrze. Używam jej często i zacząłem ją przerabiac na różne inne techniki np. gdy jestem na dłuuugim spacerze i czuje zmęczenie w nogach to wyobrażam sobie, że pobieram energię od słońca (lub czegoś innego) wciągam ją w ręce "oczyszczam" ją a następnie czystą energię wysyłam do nóg. Ale nie o to chodzi. Mam do was pytanie. Czy psi ball naprawdę istnieje? Czy to po prostu ludzkie wyobrażenie? No nie wiem i dlatego zwracam się do was forumowicze z tym pytaniem. Odpowiedź mi jest potrzebna, ponieważ chcę stworzyc swoją technikę opierającą się na manipulacji energią. Jeżeli to zły dział to przepraszam. Nie wiedziałem, w którym dokładnie napisac
  15. Witam wszystkich! Napisałem krótki artykuł poświęcony tematowi remediów Feng Shui. Zapraszam do lektury Feng Shui - strona konsultanta Włodzimierza Bulińskiego. Konsultacje Feng Shui i BaZi. - Artykuły: Remedia Feng Shui pozdrawiam wlade
  16. Witam wszystkich! Napisałem krótki artykuł poświęcony mitom stosowanym w Feng Shui. Zapraszam do lektury pozdrawiam wlade
  17. rawwrrrr

    Dziwna Ściana...

    Witam , bardzo proszę o interpretacje snu, jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ sen ten mnie zaintrygował. Akcja działa się w otwartej przestrzeni, nie widziałam nic , oprócz ściany, która stała przede mną nagle podeszła do mnie dziewczyna, z którą udałam się do szkoły. Wtedy akcję snu zaczęłam widzieć okiem obserwatora, nie brałam w niej udziału . Przed ścianą ukazała się moja przyjaciółka Ania z jej chłopakiem. Zwracał się on do niej " to jest ściana Twoich kłamstw wypowiedzianych przeciwko mnie ,patrz " i wtedy przeniknął on przez wcześniej wspomnianą ścianę. stanął po drugiej stronie mówiąc "ta ściana nas dzieli i dopóki Ty nie przestaniesz kłamać nie będziemy szczęśliwi" wrócił z powrotem przez ścianę do mojej przyjaciółki. powiedział "trzeba stworzyć energie aby móc być razem " wtedy pojawiła się kobieta, dziwnie wyglądająca, stara i brzydka, specyficzna trudna do opisania. Chłopak przyjaciółki porównywał i nazywał kobietę właśnie energią. Stanęła ona pomiędzy nimi i wtedy on znów odezwał się słowami "próbuję Cie chronić " chciał odepchnąć kobietę-energię ręką jednak jego dłoń przenikała przez nią. Kiedy kobieta delikatnie dotknęła mojej przyjaciółki ja śpiąc poczułam ból. później akcja przeniosła się do zamkniętego pomieszczenia kobieta zwana energią próbowała się tam dostać w środku znajdowali się Ania i jej chłopak.Próba jej wejścia do środka nie udała jej się.chłopak zwrócił się do mojej przyjaciółki słowami "dopóki będziemy razem ta energia Cię nie pochłonie , jeśli jednak odejdziesz energia Cie zabierze" . Sen był bardzo realistyczny , zapamiętałam go dość dobrze. Dodam, że to nie pierwszy sen z udziałem ich dwoje. Zastanawiam się czy nie ma on jakiegoś głębszego znaczenia. Nie był to zwykły sen , miał w sobie coś nadziemnego , dziwnego... jak każdy sen związany z nimi. Wydaje mi się ze istotną rzeczą w interpretacji snu , będzie też opis fragmentu jednego z poprzednich. Sen też miał miejsce w zamkniętym pomieszczeniu , na środku podłogi znajdował się ogromny pentagram, a dookoła na ścianach miliony malutkich. Przyjaciółka stała na środku pomieszczenia na pentagramie , a on przeszedł przez nią (przeniknął) na drugą strone. Mówiąc, że dusza Ani należy do niego. Bardzo serdecznie proszę o jak najdokładniejszą i jak najszybszą interpretacje snu. Z góry dziękuję.
  18. Witam, serdecznie proszę o interpretacje mojego snu. Było to jakiś miesiąc temu jednak dziś postanowiłam się nim podzielić. Był to najdziwniejszy sen jaki miałam kiedykolwiek, niesamowicie realistyczny i bardzo mocno mną wstrząsnął. Wyglądało to tak, że leżałam na łóżku w swoim pokoju w ręce trzymałam telefon, w którym było włączone gadu-gadu. zobaczyłam opis mojego chłopaka, który wyglądał tak ";( giń" pomyślałam wtedy, że potrzebuje on pomocy, bo coś złego się dzieje. Skupiłam więc się bardzo bardzo mocno, zamknęłam oczy i krzyknęłam głośno "giń!" w tym momencie jakaś nadzwyczaj dziwna siła ściągnęła mnie z łóżka, było to bez warunkowe, zawisłam nad podłogą twarzą zwróconą do parkietu, wisząc tak wzdłuż łóżka czułam, że to było nie dobre, chciałam pokazać tej sile, że jestem silniejsza i potrafię się jej wyrwać. Zacisnęłam bardzo mocno wszystkie mięśnie jednak nie byłam w stanie poruszyć żadną częścią ciała. W myślach ciągle powtarzałam sobie, że jestem silniejsza od tego , jednak zaczęło powoli bardzo płynnym ruchem unosić mnie do góry i w stronę okna nie mogłam nic zrobić, zaczęłam się modlić. Kiedy zbliżyłam się do okna, nagle znalazłam się w drugim końcu pokoju , wisiałam w powietrzu ciągle trzymana przez tą siłę tym razem bardzo blisko sufitu z twarzą zwróconą ku niemu. siła bardzo delikatnie i płynnie odwracała mnie na boki, a ja ciągle się modliłam. W końcu nastąpiło przebudzenie, przez chwile wydawało mi się , że moje obudzenie też było snem, dopiero kiedy oczy przyzwyczaiły się do ciemności i zauważyłam mój pokój wtedy uświadomiłam sobie, że to był sen,a ja leżałam chwile jakby zdrętwiała i bardzo mocno się bałam. Sen zdążył mi się przyśnić w ciągu 30 min snu. Kolejny dzień i całą noc chodziłam zeschizowana, bałam się wchodzić do pokoju. To było niesamowicie realistyczne, do dziś zastanawiam się czy to nie było coś więcej niż sen. Jednak z perspektywy czasu podchodzę do tego duzo duzo spokojniej. proszę o odpowiedź, co to mogło znaczyć i dlaczego się zdarzyło...
  19. aeble

    energia.

    cześć. jestem tu nowa i mam dwa pytania. po 1. - Jak kontrolować swoją energię? po 2. - kiedy skupię się na swoich nogach i całkowicie je rozluźnię czuję mrowienie. co to jest? z góry dziękuję za rady.
  20. Hej. Może ktoś zdoła odpowiedzieć mi na moje pytanie. Dwa razy gdy medytowałam przed snem, całkowicie rozluźniona, błądziłam sobie gdzieś, nagle zaczęły mi się ruszać ręce tzn. czułam, jakby jakaś energia je ciągła w jakimś kierunku, gdy się temu poddawałam to np. ręka się unosiła w górę,jakby może chciała coś pokazać albo zrobić, ale bałam się tego dlatego zakończyłam ten stan. I moje pytanie jest takie : co to jest? Czy jest to normalne i czemu może służyć? Dzięki za odpowiedź.
  21. Mam takie pytanie. Otóż czy da się odczytać czyjąś energię na odległość? Nigdzie w pobliżu mojego zamieszkania nie ma osób, które zajmują się leczeniem energia itp. nie znam także osób które widzą aure lub czują energię i mogły by mi pomoc. Chciałbym porozmawiać z kimś kto ma jakieś doświadczenie, a nie za bardzo orientuję się w tych sprawach. Czy mógły ktoś odezwać się do mnie na PW i jakoś mi to wszystko wytłumaczyć? Jeśli mój post został źle ulokowany lub jest poniżej waszej krytyki to przepraszam. Z góry dziękuję za waszą pomoc.
  22. Czuję że linie energetyczne ziemi coraz bardziej morfują. Degenerują się. Zauważyłam ze za każdym razem gdy wytwarza się między ludźmi zaburzony kontakt energetyczny (złość, nienawiśc), linia się deformuje. Z kolei gdy naprawiam relacje, linia sie naprawia. Co myślicie o momencie w którym to wszystko upadnie i dwa plany - Astral i fizyczny polączą się? Jak poradzimy sobie z napływającą falą bytów nie do końca życzliwych nam? Jeśli wpisałam post nie tu gdzie trzeba, proszę moderatorów o przeniesienie i przepraszam.
  23. Tej nocy snilo mi sie ze spaceruje po ciemnym lesie[byla noc-ksiezyc byl w nowiu]. Niewidzialam prawie nic. Tylko gdzies daleko przedemna bylo jakies zrodlo swiatla-szlam w jego kierunku.Gdy bylam juz blisko,zaczelam biec. Zaatakowaly mnie nietoperze-bylo ich 5. Ale daly mi spokoj. Przez chwile wachalam sie czy isc do tego swiatla czy nie-lecz poszlam. Gdy juz bylam na miejscu okazalo sie ze to byla wielka kula energii. W tej kuli ujzalam pewnego chlopaka,ktorego bardzo kocham. Patrzyl na mnie,rozplakalam sie. Pozniej obudzilam sie nad morzem. Lezalam na brzegu w białej sukni[wczesniej mialam czarne ubranie i czarne wlosy-naprawde jestem ciemna blondynka]-wlosy mialam jasniejsze niz zawsze. Wstalam. Rozejzalam sie...na srodku morza byla kolejna kula z energia.Do Weszlam do morza-lecz moje nogi unosily sie nad woda. Pobieglam do tej kuli-znowu ON w niej byl. Tym razem wesoly. Mowil cos do mnie-w innym jezyku. Nic nie rozumialam... No i sie obudzilam. Dodam ze z tym chlopakiem rozstalam sie kilka godzin przed snem. Mimo to wciaz czuje ze go kocham. Czekam na szybka odp.
  24. Linki prowadzą do serwisu pani zajmującej się energiami. W jednej z podstron zostały umieszczone 2 pliki dźwiękowe do ściągnięcia i odsłuchiwania: 1. Prawa tworzenia rzeczywistości (5,67MB) - dotyczy energii, jej przepływu, współwpływu jej i świadomości na siebie. 2. Słowa które leczą (4,36MB) - ma działanie kojące, uspokaja, napełnia wiarą w siebie, dodaje nadziei, pozwala nauczyć się wybaczać sobie i innym Osobiście polecam drugi plik, szczególnie dla tych, którzy czują się zagubieni, rozdygotani wewnętrznie lub mają obniżone poczucie własnej wartości. Pierwszy natomiast pozwala zrozumieć sposób w jaki tworzymy swoją rzeczywistość. Bezpłatna Kaseta - Trzecie Oko
  25. Postaram się opisać moją zawiłą "sytuację energetyczną". Klika lat temu nie czytając żadnych książek, nie szukając w internecie i nie znając nawet pojęcia energetyka stałem się świadomy energii, która znajduje się w moim ciele oraz w otoczeniu. Samodzielnie rozwijałem moją energię nie dzieląc ją na czakry, ponieważ nie pomyślałem nawet o jej istnieniu. Najpierw wyczuwałem energię całego ciała, później czułem ją tylko w umyśle, gdzie stworzyłem "centrum dowodzenia" moją energią. Nie czerpiąc z żadnych źródeł nauczyłem się korzystać z energii otoczenia, kraść ją innym ludziom i wyczuwać ich poziom oraz jakość energii. Nauczyłem się harmonizować swój oragnizm regulując przepływ energii. Następnie trafiłem na to forum i zaskoczony odkryłem wątek 'energetyka'. Nie znalazłem tu jednak wiele informacji. Dlatego pytam, czy znacie jakieś dobre żródła informacji na temat energetyki? A może wy lub jakaś ze znanych wam osób podjęła by się prowadzenia mnie przez świat wiedzy o energii?
×