Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'głowa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 19 results

  1. allexandre

    Uderzenie pioruna

    Śniło mi się, że piorun uderzył mnie w głowę. Jednak po krótce opiszę okoliczności. Nie wiadomo dlaczego, rodzice szukali nowego mieszkania (w rzeczywistości mieszkam w domu, z którego się w najbliższym czasie nikt nie ma zamiaru wyprowadzać). Oglądałam dwa mieszkania, wchodząc do trzeciego dowiedziałam się, że to już jest wynajęte i będę tam od teraz mieszkać. Wszystkie były do siebie bardzo podobne, nieznacznie się różniły. Nie byłam zadowolona z tej zmiany. Mój chłopak już mnie tam odwiedził. Kolejnego (?) dnia na niego czekałam, miał przyjechać autobusem. Miałam gościa, myślałam, że to chłopak, bo trochę się chyba spóźniał, wiem, że już jakiś czas go wyczekiwałam. Jednak to był jakiś kolega (jedynie w śnie, w rzeczywistości takiego nie mam) i wyszłam gdzieś z nim. Nie wiedziałam gdzie idziemy. Coś z nim było nie tak, był roztrzęsiony i pierwsze, co zauważyłam to jego mocno rozczochrana fryzura. Okazało się, że w drodze do mnie potrącił go samochód. Pytałam czy nic mu nie jest i jak się czuje. Nie było burzy gdy wychodziliśmy, ale nagle zaczęło się błyskać gdzieś w okolicy. Zauważyłam jakiś "tunel"/przejście z zadaszeniem długie na może dwa metry, chciałam iść z nim tam się schronić. Marna ochrona przed piorunami, ale zawsze coś. Wcześniej wypatrywałam czy mój chłopak się gdzieś nie pojawi, ale go nie było. Zaczęłam do niego dzwonić (w telefonie miałam go zapisanego pod imieniem mojego powiedzmy ex, nie wiem skąd to mi się wzięło, ale wiem, że chciałam się skontaktować z moją obecną miłością, tylko zamiast swojego imienia był zapisany właśnie pod innym...). Podczas dzwonienia, zaledwie kilka centymetrów przed tym "schronieniem" piorun uderzył mnie w głowę. Poczułam nagłe dotknięcie energii głównie właśnie w okolicy głowy, czoła. Wiedziałam, że przepływa przez moje ciało, lecz tam czułam najmocniej. Przed oczami miałam czerń, w oddali jedynie było coś jasnego w złotej barwie. Usłyszałam głos "jesteś w niebie", lecz nie widziałam jeszcze żadnego miejsca, trwałam w jakimś można powiedzieć otępieniu. Przebudzałam się i przez chwilę nie potrafiłam sobie uświadomić gdzie jestem, aż w końcu zorientowałam się, że się obudziłam i jestem u siebie w łóżku. Mało który sen był tak hm, mocny (?) że potrafił mnie wybudzić na raz, momentalnie. Czułam się dziwnie, w zasadzie obudziłam się godzinę temu (niemal od razu po uderzeniu pioruna) i do końca jeszcze mi nie przeszło. Niekiedy jakiś czas po przebudzeniu czuję się nieswojo, towarzyszą mi emocje ze snu. Tym razem czułam jakiś wewnętrzny strach, nawet chciało mi się płakać. Proszę o pomoc w interpretacji snu, bo trochę nie wiem co o nim myśleć. Sprawdzałam już piorun jako symbol senny, ale może okoliczności i inne szczegóły ze snu mają też znaczenie, nie wiem.
  2. Właśnie się tutaj zarejestrowałam. Czy mogłabym was prosić o interpretację snu? Sama oczywiście szukałam w senniku ale nic nie mogłam znaleźć. ;< A więc.. Mój sen był o chłopaku do którego coś czuję, lecz on o tym raczej nie wie. . Byłam w szkole, na przerwie, na korytarzu poczułam się bardzo źle, miałam zawroty głowy, nie mogłam też za bardzo słyszeć, wtedy on do mnie podszedł, spytał co mi jest i chciał pomóc wstać, ja nie mogłam go usłyszeć, a gdy wstawałam robiło mi się źle. Siedziałam więc pod ścianą, a on się schylił, jeszcze raz spytał jak się czuję, a gdy o to pytał dotknął mój prawy policzek wewnętrzną częścią swojej lewej dłoni. Wiem że przytuliłam się do niego, złapałam go za szyję, a prawą ręką dotknęłam jego lewego ucha i dotykając wargami jego ucho powiedziałam mu - Lubię Cię. W moim śnie bałam się wypowiedzieć słów "Kocham Cię". On wtedy mnie podniósł, wziął w/ na swoje umięśnione ramiona i zaniósł mnie do sali w której miałam lekcje.. i się obudziłam. Na prawdę nie mogę tego snu zrozumieć, co oznacza, czy jest dobry, czy może zły. Czy jest zwykłym snem czy też jakimś który chce mi coś przekazać. Proszę pomóżcie nowej.
  3. kasiulka197

    Niemowlę bez głowy?

    Witam. Często śnią mi się różne symboliczne sny i zawsze ich interpretacje znajduję w senniku, ale dzisiaj mam wątpliwości. Dziś w nocy śniło mi się, że byłam u moich sąsiadów, którzy mieli niemowlę (normalnie go nie mają). Dziecko to było dość "luźne" , że tak powiem, tzn miało jeszcze słaby kręgosłup. Trzymałam je na rękach w pozycji pionowej, zawinięte w kocyk. I w pewnej chwili to dziecko gwałtownie odchyliło główkę do tyłu i ona po prostu odpadła i spadła na podłogę. Na rękach zostało mi dziecko z szyją bez głowy. Co było dalej to nie wiem bo się obudziłam. Co to może oznaczać?
  4. Purple90

    sól we włosach na głowel.

    Dziś śniło mi się, że miałem we włosach na głowie sól. Przynajmniej wydawało mi się, że to sól, bo po dotknięciu kuleczki łupieżu rozpuszczały się jak sól. Najpierw pojawiła się górna część mojej głowy, tzn. widziałem tylko włosy na głowie z przodu. Zacząłem wnikliwiej patrzeć i wdziałem jakieś małe białe kuleczki, pomyślałem, że to łupież, bo tak wyglądało to. Dotknąłem tego palcami i te kuleczki rozpuszczały się i znikały, jakby to była sól. Koniec snu. Co to może znaczyć? Dziękuję
  5. A wiec śniło mi się że taki mój kolega położył mi się miedzy nogi i oparł głowę o mój brzuch. Był chyba wieczór, bo było ciemno. Wszystko rozgrywało się chyba u mnie w pokoju. A no i ja chyba byłam głodna w tym śnie, tzn nie czułam głodu, ale burczało mi w brzuchu i ja do niego mówię 'możesz sobie tak leżeć ale będzie mi burczało w brzuchu', czy coś takiego. I on nie pamiętam co odpowiedział, ale tak leżał dalej a ja go tak głaskałam po głowie, po włosach. Miał takie fajne gładkie i miękkie te włosy ^^ I wgl to takie miłe wszystko było. Co to może znaczyć?
  6. Silencio

    Głowa

    Miałam sen, w którym na stoliku trzymałam własną głowę. Wydawało mi się to dość zwyczajne. Wyglądała dokładnie jak pierwowzór, ale równocześnie była ciepła, jakby żywa. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy ta twarz widzi i zaczęła wodzić za mną wzrokiem. Przestraszyłam się, więc przestała. Miałam poczucie, że stoi ona tam już całkiem dlugo i zaczęłam się zastanawiać, czy ona nie powinna gnić, czy coś. Podniosłam ją i zajrzałam przez szyję do środka. Była ona lekka. Rzuciłam okiem w różowe wnętrze szyi i z obrzydzeniem ją odłożyłam, trwało to ułamek sekundy. Pamiętam jeszcze, że był tam również kawałek styropianu. Sen był na tyle realny, że po przebudzeniu chciałam sprawdzić czy głowa nadal tam stoi. Z góry dziękuje za pomoc w interpretacji
  7. Witam, sen nie daje mi spokoju dlatego proszę o pomoc. Prawda jest taka że wuj Janek nie żyję, ale lubił bardzo dziadka również Jana ,który jest dość chory, słabiutko, ale żyje. A we śnie szukałam wujka,który żyje(w realu zmarł latem)Wchodzę do pokoju,a na łóżku śpi dziadek(co w realu żyję, ale we śnie dawno nie żył), wielce zszokowana budzę go. On otwiera oczy, ja łapię go bardzo siną głowę i z pozycji leżacej sadzam.On taki zamazanym głosem mówi ''ale co ty mi robisz' ja odpowiadam '' dziadek ! zamieniłś się w wujka Janka ! '' Iobudziłam się. Czy to oznacza że on niedługo umrze ? Co znaczy sen ?Proszę o pomoc.
  8. kaishaku

    Bezgłowy trup

    Treść snu... Jechałem(sam) samochodem(jako kierowca, nie sprecyzuję czy auto było moje...ale nie czułem się w nim obco i nie miałem problemów z prowadzeniem...) dość szybko. Przede mną znajdowały się trzy inne auta(nieznanych marek). Zza kierownicy było widać, że zbliżają się dwa zakręty... Na jednym z nich nagle pojawiła się woda(być może efekt podmycia przez jakąś okoliczną rzeczkę/strumień(teren był mi całkowicie obcy)...pomyślałem, że ta woda jest zbyt głęboka, żeby przez nią przejechać samochodem bez zalania go, pomimo tej myśli nie zwalniałem i będąc już na łuku auto nie tracąc przyczepności przejechało przez wodę(ale nie rozbryzgując ją lecz tak jakbym wjechał w płytką kałużę-pomimo mojej poprzedniej myśli, że jest głęboko i nie ma szans na przejazd...). Po tym manewrze nie widziałem już aut jadących przede mną... Pojawił się inny samochód(bus/dostawczy), który mnie wyprzedził... droga prowadziła przez czyjąś posesję(wrażenie takie jakby droga publiczna miała swoje przedłużenie na czyimś podwórku...). Chwilę po wjechaniu na podwórko(nie znam tego miejsca) usłyszałem dziwny metaliczny odgłos(znajdując się w samochodzie), podjechałem bliżej wysiadłem z auta i zauważyłem ludzkie ciało pozbawione głowy leżące obok samochodu, który mnie chwilę wcześniej wyprzedził. Nie było śladów wypadku, uszkodzenia auta... Podszedłem bliżej do korpusu i zauważyłem że głowa leży około 2 m obok. Wtedy pojawił się ktoś mi nieznany i podniósł głowę. Zanieśliśmy(pojawiła się kolejna osoba lub dwie) gdzieś ciało i posadziliśmy a pomocnik, który niósł głowę postawił ją na korpusie...(nie nastąpiło "cudowne" połączenie korpusu z głową po prostu położył głowę w miejscu gdzie była szyja...). Finito. Nie śniły mi się osoby i miejsca które znam, nie towarzyszyło mi uczucie strachu. Nie jechałem gdzieś w konkretnym celu lub z wizytą...
  9. Od jakiegoś czasu powtarza mi się pewien motyw w snach ( raczej koszmarach) a mianowicie roztrzaskuje komuś głowę. Czasem ze złości rzucam daną osobę o podłogę, jej głowa się roztrzaskuje i ciało leży takie sflaczałe, innym razem popycham kogoś na ścianę albo na jakiś mebel i tak samo jego głowa roztrzaskuje się a ciało jest takie wiotkie. Głównym momentem snu jest te przerażające roztrzaskanie się czaszki. Gdy ciało opada, takie wiotkie to zalewa mnie uczucie przerażenia i poczucia winy. Krzyczę że nie chciałam tego zrobić. Jednak czasem moja ofiara przeżywa pierwszy atak i ja wtedy poprawiam uderzenie, tak aby już nie wstała. Strasznie mnie to przeraża. Te sny są pełne agresji a potem poczucia winy. Co to może oznaczać? tylko raz z roztrzaskanej głowy popłynęła bardzo ciemna krew.
  10. Caville

    To Ja Jestem Mordercą

    Witam bardzo serdecznie. Od paru tygodni interesuję się snami, OOBE i LD. Próbowałem wielu metod na zapadanie w sny świadome i jedną z nich jest zapisywanie dziennika snów. Prowadzę go już od dwóch tygodni i dzięki temu moje sny stają się coraz bardziej wyraźne, rzeczywiste i intensywne. Także o wiele więcej z nich zapamiętuję. Dzisiaj jednak miałem sen, który bardzo mnie zaniepokoił i którego w żaden sposób nie potrafię zinterpretować, także bardzo prosiłbym o pomoc. Oto on: Jestem w moim własnym mieszkaniu. Pamiętam migawki zdarzeń, które miały miejsce wcześniej: jestem w ciemnym zaułku na tyłach mojej starej kamienicy, spotykam jakichś ludzi, coś się dzieje. Wspomnienie się kończy. W pewnym momencie znajduję na podłodze mojego pokoju zwłoki parunastu ludzi. O dziwo wszystkie mieszczą się w jednym miejscu. Są jakieś małe, niezgrabne, wątłe. Nagle film mi się urywa. Kiedy jestem "świadomy", bawię się malutkimi głowami zabitych ludzi nabitymi na szpikulce do szaszłyków (pionowo, wbitą u dołu odciętej szyi, wychodzącą przez część ciemieniową czaszki). Nagle wszystko sobie uświadamiam. To ja zabiłem tych wszystkich ludzi. Przypominam sobie także, że coś z nimi robiłem, ciąłem, nie wiem, tego nie pamiętam, wiem jedynie, że to robiłem. Idę do kuchni. Szczątki są porozrzucane po całym pomieszczeniu. Wiem, że tego wieczoru ma przyjść moja mama, muszę wszystko posprzątać, żeby nic nie zobaczyła. Chowam wszystkie paręnaście trupów do jednego niewielkiego niebieskiego worka na śmieci, która wkładam do wielkiego pudła w przedpokoju. Zastanawiam się, jak wrzucić je do kontenera na podwórku, żeby nikt nie zobaczył. Potem sen się urywa, wiem, że robię zwyczajne czynności, śpię, oglądam telewizję, sprawdzam pocztę na komputerze, i ciągle zapominam o ciałach, jednak kiedy tylko sobie o nich przypominam, dręczy mnie ogromne poczucie winy i dziwne, ohydne uczucie. Wiem, że muszę je jak najszybciej wynieść, ale tego nie robię. W jednym momencie pojawia się przebłysk świadomości: "Co, jak dowiedzą się, że tamci zginęli i przyjdzie policja?". Jednak uczucie po chwili znika. W tym momencie budzę się (zadzwoniła do mnie o 2:00 w nocy przyjaciółka, jednak nie odebrałem i wróciłem do spania). Po zaśnięciu znowu powracam do tego samego snu, jednak ciągle nie wiem, że tylko śnię. Momentami jestem bardzo bliski uświadomienia tego sobie (czyli bardzo blisko LD), jednak nie dochodzi do tego. W każdym razie w końcu do mieszkania wita moja mama razem z ojczymem. Oglądamy telewizję w salonie (zaraz obok przedpokoju), parę razy sprawdzam, czy worek ze zwłokami (niezwykle mały i lekki jak na kilkanaście zwłok) jest na swoim miejscu. Boję się, że moi goście coś poczują, że znajdą trupy. W końcu znajduję się z moją mamą w kuchni. Ona zauważa coś pod szafkami (w rzeczywistości moje szafki kuchenne nie mają szpar, w śnie miały). Okazuje się, że zapomniałem schować głów nabitych na szpikulce. Zbieramy je razem z mamą, przy czym ona pyta, co to takiego. Ja tłumaczę, że lalki i uciekam do pokoju. Potem znowu następuje urwanie filmu. Kiedy ponownie jestem "świadomy" i biegnę do przedpokoju, żeby w końcu wyrzucić zwłoki, co planowałem zrobić, kiedy mama i ojczym poszli do toalety jeszcze przed urwaniem filmu, worka nie ma. Okazuje się, że mama, niczego nie świadoma, wzięła "śmieci" i sama je wyrzuciła. Wiem, że potem dzieje się coś jeszcze, ale tego nie pamiętam. Obudziłem się nad ranem. Nie pomyślcie sobie, że jestem psychiczny, to był tylko sen. Nieco mroczny i psychodeliczny, gdyż to ohydne uczucie, o którym pisałem wcześniej, towarzyszyło mi prawie przez całą drugą część snu, jak i też przez jakiś czas po przebudzeniu. Już sami widzicie, czemu się zaniepokoiłem :-/. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji!
  11. karolinn

    dziury w głowie

    Witam, śniło mi się, że dotknęłam głowy i okazało się że mam 3 dziury obok siebie i mogłam spokojnie wlozyc do nich palce bo byly tak głębokie i suche, przedziurawiały wszystkie narządy jakbym nic tam nie miała tylko jakieś warstwy papierowe. nic mnie nie bolało tylko byłam przerażona i szukałam lekarza bo nie chciałam z takimi pokazywac się ludziom. Oprócz tego znalazłam się w jakimś namiocie i widziałam kolorowe żuki a jeden miał koronę na pancerzu jako wzór i chciałam chyba się ich pozbyc, m in złapac konika polnego Co to oznacza??
  12. ankieter007

    trumna głowa

    witam, to mój pierwszy post więc proszę być wyrozumiałym. Normalnie nie korzystam z senników, bo bardzo rzadko miewam sny. Jednak ten dziesiejszy był tak dziwny, że zerejestrowałem się na tym forum, by spytać co Wy o tym sądzicie. Więc sen zaczyna sie od tego jak zawijam (swoją) trumnę we flagę. Jest to flaga nie polska, tylko pewnej młodzieżowej organizacji do której należę. Później otwieram wieko, trumna jest dużo szersza niż zazwyczaj - mam 192cm i 96kg, ale nie jestem aż tak szeroki :]. W środku jest tylko mały karton(jak na toster) a tam głowa - wydaje mi się że moja ale nie widziałem twarzy. Pamiętam wyraźnie, że byłem tam z ojcem i może matką. Po chwili miałem tam drugą wizytę tylko z ojcem - to było cos jak odwiedziny grobu.pamiętam, że patrzałem z ciekawości na nazwiska osób leżących obok i myślałem jak będzie wyglądał mój grób - czasami o tym rozmyślam. co dziwne nagrobek bbyl z jasnego drewna(wzór był jak marmurowy) tak samo jak trumna, ci obok mieli tylko krzyże i takie zwykłe nagrobki jaki układa się zaraz po pogrzebie. Ojciec zauważył że szabrownicy cmentarni coś ukradli i chcem sprawdzic trumnę. moze to *****o zabrzmi ale ojciec coś nacisnał i trumna wypłynęła spod ziemi - był sam karton bez głowy i tu był koniec snu. Mijecse: chyba cmentarz ale nie widziąłem innych grobów prócz tych 2 sąsiednich. Uczucia: Nie potrafię określić jakie miałem wtedy uczucia, byłem na pewno zdziwiony. Osoby: najpierw ojciec moze matka i chyba ktos jeszcze ale nie jestem pewien, patrzyłem sie wtedy na trumne. oni stali za moimi plecami. pozniej sam ojciec czas: nie potrafie okreslic pogody(na pewno nie padalo) ani pory dnia, czulem ze widze przyszlosc(chociaz wtedy rozmawialem z ojcem) wiec dziwnie sie czulem wiek: mam 18 lat matka 37 ojciec 44lata czytałem juz w senniku że ja jako trup moze oznaczac uwolnienie sie od zmartwiem bo jestem w elitarnym liceum, koncze 2 klase i odejdzie mi 5 przedmiotow a to jest duza ulga. Trumna z kolei znaczy" wewnętrzne pożegnanie z przeszłością; nowe plany można zacząć realizować dopiero po rozliczeniu się z minionym i pogrzebaniu go" wiec również się zgadza bo wybrałem już w szkołe do której zamierzam pojsc po liceum, jest to bardzo trudna szkola wiec zamierzam jeszcze bardziej wziasc sie za nauke. Jeśli ktos potrafi mi powiedziec czy dostane sie do tej szkoly bylbym bardzo wdzieczny.
  13. Witam serdecznie. Tydzień temu śniło mi się, początkowo coś śmiesznego, że byłam tylko i wyłącznie samą głową. Że pojawiły się nie wiem skąd ręce i jadłam zupę. Wszystko co zjadłam, wychodziło tyłem głowy, przez kark. Tą zubę jadłam jak zwykle w kuchni. Była to identyczna kuchnia, jaką mam w rzeczywistości. U mnie w rodzinie jest przywiązanie do stałych miejsc. Także przy stole każdy ma swoją utartą "miejscówkę". Tą zupę "jadłam" na miejscu, gdzie zazwyczaj siada mój ojciec (który jest chory). Następnie wszystko się zmienilo. Akcja momentalnie przeniosła się do mojego pokoju, który mam wspólny ze starszym bratem. Pokój wyglądał identycznie jak w rzeczywistości. Byłam w momencie odchodzenia od biurka (wyglądałam już jak człowiek, posiadałam wszystkie części ciała, byłam ubrana na czarno, gdyż chodzę w tym kolorze nałogowo), przy którym mam komputer. Przeszłam do drugiego pokoju, gdzie zazwyczaj przebywają rodzice, którzy tym razem siedzieli na kanapie, patrzeli się w telewizor. Wyglądali tak, jakby na kogoś czekali (ponieważ zazwyczaj matka na tej sofie się kładzie, ale tutaj oboje siedzieli ładnie obok siebie, bardziej przy stronie lewej, po prawej zostało jedno wolne miejsce). Przy stole, na krześle siedział mój brat (zazwyczaj zajmuje się laptopem). Wszyscy oglądali telewizor. Weszłam do tego pokoju. Dom był bardzo realistyczny, jasny jak w każdy pogodny dzień. Spojrzeli się na mnie gdy wchodziła, ale nikt nic nie powiedział. Stanęłam przed moimi rodzicami, następnie uklęknęłam. Ucałowałam mojego ojca w jego lewy policzek, bo siedział pierwszy od lewej strony, potem ucałowałam matkę też w jej lewy policzek. Tak jakbym się z nimi żegnała. Klęcząc dalej, wyprostowałam się, spojrzałam na tatę. Który zrobił minę pełną bólu, smutku i żalu... Zaczął płakać. Nigdy w życiu go takiego nie widziałam. Moja matka pozostała we śnie niewruszona. Zaraz po tym upadłam na podłogę i umarłam. Szybko się obudziłam, ale nie czułam żadnego strachu. Dopiero póżniej, gdy opowiadałam o tym rodzicom, poszułam paniczny strach. Od 6 lat chouję na boreliozę. Jestem prawie 17-letnią dziewczyną, która się w miarę dobrze uczy. Nie narzekam na nic. Żyję skromnie, bez przepychu lecz godnie, niebogato. Bardzo chętnie bym się dowiedziała, co ten sen mógłby oznaczać. Z góry bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi.
  14. Zaspana22

    Niepokojące symbole

    Witam wszystkich Chciałabym poprosić o interpretację kilku symboli, które śnię ostatnio dosyć często. Najczęściej powtarza się sen z niedźwiedziem, który jest ogromny, nie rozwścieczony ale groźny bardzo (mam świadomość we śnie, że może mnie zaatakować, że zaraz to zrobi). W jednym ze snów były małe niedźwiadki, które zauważyłam i przestraszyłam się (skoro są małe zaraz przyjdzie ich wielka mama mnie zjeść ). Podczas gdy odpoczywałam pod starą, wielką, rozłożystą gruszą na polanie i obserwowałam te niedźwiadki - rzeczywiście przyszła duża niedźwiedzica i atakowała mnie, jednak wyszłam bez szwanku żadnego. W tym śnie z niedźwiadkami był również wielki wąż boa, dusiciel. Widziałam jak jego cielsko spoczywa na ziemi pod gruszą. Kilka razy śniła mi się odcięta głowa - nigdy nie byłam 'sprawcą' tego czynu - ale bałam się trochę tej głowy (raz mężczyzny, raz dziecka). I jeszcze jeden symbol, który dominował w moim koszmarze sprzed kilku dni: tornado. Skryłam się w domu, i obserwowałam wraz z rodziną jak nadciąga wielka trąba powietrzna w stronę domu. Niebo był bardzo ciemne, wokół zamęt, zniszczenie, huk. Wcześniej zauważyłam, że wiatr wieje coraz silniej, aż przekształcił się w wichurę i w końcu w huragan, tornado. Płakałam widząc trąbę zbliżającą się do domu, jednak wiedziałam, byłam przekonana, że MNIE nic się nie stanie, ale dom będzie zniszczony i chyba domownicy ucierpią. Jednak ja w walącym się domu miałam przeżyć i nie ucierpieć - wiedziałam to wcześniej. Macie jakieś pomysły na interpretację tych snów/symboli? Z góry dziękuję za pomoc
  15. Nebi

    scinanie glowy

    Witam, mam prośbę, czy ktoś może mi powiedzieć co to znaczy? Śniło mi się ostatnio że uciekam przed jakaś kobietą (jako niewolnik), a ona goni mnie z piłą mechaniczna. Dopiero kiedy padłam przed nią na kolana od niechcenia powiedziała że zabije kogoś innego. Aha ona chciała wszystkich zabijać i ścinać głowy bo na jej rękach zmarło jej dziecko. Co to może oznaczać?
  16. Paulinka261219

    Odciełam nożem głowę koleżanki

    Mój sen, Przyszłam z moją koleżanką do domu, ona poprosiła mnie wtedy żebym odcięła jej głowę a potem ją przyszyła. Ja zrobiłam to i resztę ciała włożyłam do lodówki. Chodziłam po pokoju i patrzyłam na jej twarz, czasem mrugała do mnie oczami i w pewnym momencie tego nie zniosłam i położyłam ja na fotelu żeby nie patrzeć. Wtedy z jej ust zaczęła się krew wylewać, zaczęłam się coraz bardziej bać i poszłam po resztę ciała. W pokoju rodzice oglądali film albo mecz i nie mogłam wyciągnąć tego ciała niezauważenie. W końcu mi się udało ale bałam się że po przyszyciu głowy do tułowia ona się nie ocknie. Zaczęłam panikować i zastanawiałam się czy zadzwonić na pogotowie albo może na policję. Wiedziałam że nikt mi nie uwierzy w to że ona sama tego chciała i dostanę 25 lat. Po obudzeniu się ze snu marzyłam żeby się okazało że nie ma tej głowy u mnie w pokoju. To chyba świadczy o tym jak bardzo się bałam. Napiszcie co oznacza ten sen, bardzo się boję ;(
  17. katarzynka162

    autobus

    śniło mi się ze jechałam autobusem.. po pewnym czasie skręcił on w las i tam zabrał dwie osoby jedna nie żyła a druga miała postrzeloną głowę ale żyła.. proszę o interpretacje
  18. HaDell

    Nurtujący sen

    Uprzejmie proszę doświadczoną osobę o pomoc w interpretacji snu:) Jego początkiem jest rozmowa z bliżej nieokreśloną osobą, którą przerywa pojawiająca się koleżanka (obiekt moich realnych cichych westchnień) zadająca mi pytanie. Wyrwany z wcześniejszej rozmowy staram się poświęcić jej chwilkę uwagi, jednak nie rozumiem czego stara się ode mnie dowiedzieć, wracam do przerwanej konwersacji. Potem jednak biegnę za ową koleżanką z zamiarem wyjaśnienia sprawy, po drodze witam się z jakimiś kolegami, doganiam dziewczynę w bramie miasta. Pytam co chciała wiedzieć. Wtedy wymienia nazwisko i imię niewiele mi mówiące, sprawia wrażenie jakby była zainteresowana tą osobą. Sprawdzam te dane i widzę już dwóch swoich kolegów, nie wiem natomiast na 100% który z nich kryje się pod tymi personaliami. W trakcie szukania tej osoby przemykają się dwa czerwone obrazki, jeden martwej głowy, drugi - nieżyjących kobiet. Z góry dziękuję za trud wyszukania jakiegoś znaczenia mojej wyśnionej przygody!:]
  19. glasgowka

    prośba o interpretacje snu!!!

    Witam jestem tu po raz pierwszy bo bardzo przejęłam się moim snem a mianowicie :Siedziałam w domu i nagle usłyszałam wypadek na ulicy okazało się,że samochód śmiertelnie potrącił mojego dwuletniego synka i jego ciało leżało bez głowy.Kiedy to się stało był on wtedy bez opieki nie wiem dlaczego !!
×
×
  • Create New...