Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'hotel'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Rozmowy z Bogami
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 13 results

  1. xOmenxx

    Dentysta, liczb, demony ?

    Mianowicie, jakiś miesiąc temu może śnił mi się jakis hotel coś w tym stylu (szczegułów dokładnie nie pamiętam ale postaram sie przybliżyć sen jak najbardziej) byłem w nim i poszedłem do kogoś do pokoju, stałem w drzwiach, nagle ktoś za mną otworzył swoje drzwi, wyszedł z nich wysoki facet i powiedział mi 11 dni i 17, nagle jeszcze z innych drzwi wyszło jakieś staare małżeństwo i powiedzieli mi, w sumie krzykneli żebym go nie słuchał bo to demon, w tym momencie się obudziłem i było koniec spania na tą noc i strasznie mnie męczy ten sen do tej pory, 11 dni minęło nic się nie stało a 17 sobota popada w ostatnią sobote maja, i cały czas zastanawiają mnie te liczby i to że to był "demon". Kolejny dzisiejszy sen, byłem u dentysty, gabinet wyglądał bardzo podobnie jak u innego lekarza do którego chodziłem ale byłem tam może 2-3 razy,a dentysta wyglądał niemal identycznie jak chirurg który mnie przyjmował w szpitalu ponieważ 8 stycznia miałem wypadek samochodowy no i pamiętam dokładnie że powiedział że robimy zęba piątke na początku rozwiercił mi po prostu dziuręa pożniej jakby całego zęba i gdy go dotykałem językiem czułem straszny ból, poźniej nagle znaleźliśmy się w innym gabinecie i powiedział mi że musimy go dokończyć i umówić się na inną wizytę i powiedział mi że na jutro (czyli tak jakby dzisiaj) między 22.30 a 23 bo wtedy będe senny i nie będzie mnie tak bolało po czym się obudziłem i także już nie zasnąłem. Nie wiem czy okoliczności życiowe mają coś wspólnego z tymi snami ale jak juz pisałem 8 stycznia miałem wypadek samochodowy a 27 stycznia zmarł nagle mój dziadek, nie byliśmy jakoś tak bardzo zżyci, zawsze był cichy nigdy wiele nie mówił tyle że mieszkaliśmy po "sąsiedzku" No i to chyba wszystko. Bardzo proszę o jakąś pomoc. Pozdrawiam.
  2. lonelyx3girl

    siostra mojego byłego..

    w zasadzie miałam znów dziwny sen.. w jakimś hotelu , gdy miałam już wychodzić, spotkałam siostrę mojego byłego. ale nie rozmawiałam z nią. spojrzała na mnie takim złowrogim spojrzeniem.. co zaskoczyło mnie. później znalazłyśmy się na jakiejś polanie, ona siedziała na starym fotelu. podeszli do niej jacyś podejrzani mężczyźni, chcieli jej zrobić krzywdę, wiec zaczęłam krzyczeć. jeden z nich zaczął mnie gonić, a siostra mojego byłego chłopaka zaczęła krzyczeć na mnie. na szczęście dobiegłam do domu i schowałam się. po jakimś czasie na podwórku przed domem znalezli sie wszyscy domownicy i znajomi.. a także i mężczyzna ,który mnie gonił. mój tata zaczął z nim rozmawiać.. i jakoś wszystko się wyjaśniło. w domu rozmawiałam z siostra byłego, przytuliłyśmy się i powiedziała mi,ze mnie kocha ( haha ) tylko zaraz po tym , zaczeły się jakieś docinki.. i rozmowa zrobiła się nie ciekawa.
  3. Witam! Niedawny miałem dość interesujący i zagmatwany sen, którego nie bardzo rozumiem, więc proszę o interpretację Zaczęło się od tego, że jechałem gdzieś w podróż po Polsce z rodzicami, ojca samochodem a ja byłem pasażerem. Przejeżdżaliśmy przez jakąs małą miejscowość, która miała słynny hotel. Specjalnie pojechaliśmy inną trasą aby zobaczyć choć przejazdem ten hotel. Hotel ten był 5 gwiazdkowy. Stał poza centrum miasta, nie w lesie, ale raczej w takiej "parkowej" scenerii. Otoczony był solidnym murem, na którym była tylko nazwa hotelu i ilość gwiazdek (5). Jednak zza tego muru było widać hotel. Urządzany on był może nie tyle w zamku, ale raczej w jakimś dużym, XVIII wiecznym dworze szlacheckim. Generalnie mur, hotel i sceneria robiły wrażenie. Nawet sie nie zatrzymując pojechaliśmy gdzieś dalej nie bardzo wiedząc czy dobrze jedziemy. Kawałek dalej zjeżdżało się nieco w dół i był tam ogromny plac gdzie było pełno garaży takich na 1 auto. Garaże były w pastelowe kolory, ale nieco już wyblakłe. Były to garaże dla gości hotelowych. Cały ten plac był zalany wodą (we śnie pogoda była nie za dobra - wparwdzie nie padało, ale było tak jesiennie/wczesno-wiosennie). Niesamowita była pustka tego miejsca i spokój. Tata zaczął zjeżdżać do tej wody, trochę się bałem, że się coś stanie, ale nas nie zalało (swoją drogą nie jest to mój pierwszy sen, że tym autem jeżdżę gdzieś po głębszej wodzie). No i w zasadzie dalej nie pamiętam co się stało. Ale... Następna część się rozpoczyna jak już jestem w tym hotelu i zaczynam tam pracę jako boy hotelowy. Byłem ubrany dość elegancko, ale raczej typowo jak na taką pracę - spodnie w kant, koszula, kamizelka, wszystko w raczej w ciemnych barwach. Trochę się wtedy denerwowałem - jak to w pierwszy dzień pracy. Wszystko mi pokazywano gdzie co jest. Zapamiętałem, że obok drzwi frontowych od hotelu była taka kantyna dla pracowników, ale jednocześnie był to pokój dla ochrony. Co najważniejsze to nie przypominał on typowego pokoju dla pracowników, ale był raczej przytulny, bardziej przypominał jakiś pokój dzienny/pokój "młodzieżowy". Był tam dywan i szafki, które się wydały dość znajome. No i mimo, że wszystko było przytulne to jednak dość stare i odrapane, nie pasowało do 5-gwiazdkowego hotelu. Co ciekawe oprócz szafek i dywanu nic nie było - ani krzeseł, ani stołu. Następna scena (aczkolwiek nie pamiętam czy wydażyła się przed, czy po wspomnianej powyżej, ale niech będzie, że po ) dzieje się na tym wspomnianym zalanym parkingu z garażami. Była tam grupka boy'i samochodowych (czyli tych co odprowadzają auta gości na parking) tak 8-10. Nie pamiętam co dokładnie robili, ale było sporo roboty. Jak skończyli to wszyscy wsiedli na taki samochód dostawczy przerobiony na amfibie (konkretnie to był jakiś z nowszych modeli dostawczych Mercedesa albo VW ). Wprawdzie dało się po tym zalanym parkingu jeździć normalnie, ale jak się woda wzburzała to mogło być niebezpiecznie i stąd chyba ta amfibia. W tej scenie już nie uczestniczyłem, ale tylko obserwowałem. I w zasadzie to koniec części pierwszej tego snu. Następna dzieje się cały czas w tym hotelu, ale już nic nie ma o pracy, ale raczej o jakiś związkach i romansach pomiędzy pracownikami. Generalnie przypominało to jakąś telenowele. Niby cały czas jestem w tym śnie sobą, ale już do siebie nie jestem podobny z wyglądu i sam w sumie nie wiem, czy byłem uczestnikiem wydarzeń, czy raczej utożsamiałem się z bohaterem telenoweli. Jeszcze w czasie tej części snu była tak scena, gdzie były rzeźby - ni to z drewna, ni to jakiegoś ciekawego kształtu ogromnych rozmiarów grzyby. Przypominały te rzeźby albo jakieś karykatury sympatycznych dziadków (takie trochę krasnale - wielkie nosy i brody), albo były też konturami postaci z kreskówek (ale więcej było tych "krasnali"). Tak jak pisałem, generalnie ta część przypominała serial obyczajowy. Sen się kończył tym, że miałem jechać gdzieś ze znajomą, z którą romansowałem, ale też niedaleko była inna koleżanka, która próbowała mnie uwieść. Ta znajoma gdzieś poszła na parking a ja w tym czasie zacząłem się całować z tą drugą koleżanką w korytarzu. Nie wiem dokładnie jak ta pierwsza wyglądała, ale ta z którą się całowałem była blondynką z kręconymi włosami absolutnie nie podobna do nikogo, kogo mógłbym znać, chociaż z telewizji. I jeszcze wiem, że w czasie pocałunku byłem ubrany jak do podróży - miałem na sobie strój rajdowy/motocyklowy. Kończąc już to dodam, że w codziennym życiu nie mam wiele wspólnego z hotelami (jedynie jakiś czas temu byłem na szkoleniu, ale ten hotel kompletnie nie przypominał tego ze snu) i nie oglądam telenowel. W ogóle rzadko TV oglądam
  4. snilo mi sie ze balam sie jakiej osoby ktora mnie sledzila i chciala mi cos zlego zrobis. Chowalam sie po Hotelu zeby mnie nieznalazla. Zamykajac drzwi pokoju Hotelnego, grube jak w sejfie, widze ta postac ktora chce mnie zaatakowac. Trzymajac jakis maly czerwony klejnot czy kamien szlachtny ktory mnie w zamykaniu drzwi zaczol swojim blaskie bronic . W Hotelu bylam w jakims sklepie rownierz, mowiony bylo w jezyku angielski, czulam sie jak bym byla w Ameryce w jakims Hotelu. Duzo ludzi i jazda wida do gory. Czy ktos moze to zrozumiec?
  5. Byłam w hotelu. Mojego chłopaka [wiedziałam, że był nim i bardzo mi na nim zależało, ale nie widziałam jego twarzy, miał czarne włosy; nie mam chłopaka i nie są on w moim typie:)] nie chciano zameldować w hotelu ze względu na to, że nie byliśmy zbyt dostojni. Ten hotel był ważny gdyż było blisko do czegoś, co musiał obserwować. Pamiętam też, że była jakaś tajemnica – chyba chodziło o kradzież. Bałam się ze może zostać rozpoznany. Potem jechaliśmy windą. Potem obudziłam się w lesie. Była zima, wszędzie pełno śniegu. On i kazała biec. Teraz zaczęłam śnić sen, który często się powtarza. Okazało się, że nie mam butów. Dotarłam do jakiejś miejscowości: Ryczewo, Ryszewo. Nigdy w niej nie byłam w rzeczywistości. Zabudowania nie przypominają nic, co widziałam wcześniej. Było dużo osób, które z tej miejscowości ścigają się do jakiegoś dużego miasta. Ja dalej byłam bez butów. Biegłam z nimi, przedzieraliśmy się przez krzaki nad rzeką / kanałem. Widziałam, dokąd trzeba biec, jakie drogi wybierać. Obudziłam się nim zobaczyłam koniec wyścigu. Mam 23 lata, studiuje, pracuje, zajmuje się domem.
  6. jattamanka

    tygrysy, diabły, strach ; (

    Ostatnio miewam sny które wzbudzają we mnie wielki strach, przebudzam się i chowam pod kołdrę. Pierwszy sen był taki, że byłam gdzieś w jakimś hotelu ze znajomymi, staliśmy gdzieś na werandzie po czym zaczęliśmy uciekać przed tygrysami. Jeden z tygrysów chciał się na mnie rzucić ale zasłoniłam się koleżanką, ją pożarł a ja uciekłam do ubikacji, gdzie znalazł się owczarek niemiecki który chciał za wszelką cenę dostać się do kabiny w której się chowałam - jego również się bałam bo chciał mnie ugryźć. Wtedy się przebudziłam. Wczoraj natomiast śniły mi się diabły, takie jak z obrazków w internecie. Nigdy wcześniej nie interesował mnie temat diabłów i nie oglądałam obrazków na których się one pojawiały, dlatego też chcę wiedzieć co to znaczy. Już nie wiem co dokładnie było w tym śnie, wiem, że się bałam, one szeroko otwierały paszcze, wydobywały z siebie krzyki i wrzaski, w tym śnie wydawało mi się, że stoję blisko nich, a one chciały mnie nastraszyć. Znów się przebudziłam i chowałam pod kołdrę. Niby nic, ale wywarło to na mnie wielkie wrażenie. Po pierwszym śnie, przez cały dzień spotykałam na swojej drodze owczarki niemieckie i dziwnie się czułam, przypominałam sobie o moim śnie i czułam strach. Dziś zobaczyłam na internecie obrazki diabłów i prawie się popłakałam, bo wyglądały identycznie jak te z mojego snu. Nie wiem jak opisać to uczucie, ale chcę wiedzieć co to znaczy bo nie chcę się już martwić tym, że będę musiała iść spać i śnić koszmary po których będę się wiecznie bała.
  7. luta

    dłubanie w nosie :D

    Ekhmm.. miałam dzisiaj bardzo dziwny sen.. śniło mi się, że byłam w jakimś hotelu, w którym była moja rodzina i przyjaciele. Kiedy szłam czerwonym korytarzem, coś zaczęło mnie uciskać w nosie. Zaczęłam to powoli wyciągać i wyjęłam sobie przez nos (lewą dziurkę) kręgosłup i towarzyszyło przy tym troszkę krwi. Oczywiście dalej mój stan zdrowia się nie pogorszył, chodziłam bez kręgosłupa. Pozostała jedynie duża dziurka nosa, mająca może ok 2,5 cm rozwartości . Nie mam pojęcia jak to zinterpretować. pomożecie?
  8. Guest

    HOTEL

    Mam dla ciebie ciezki przypadek. Oto on: siedze sobie pod okanmi luksusowego hotelu. Niski budynek, tak ze 3 pietra i dosc dziwny. Pokoje ciagle sie przesuwaja, tak ze okna pokoju ciagle sie przesuwaja. Raz twoj pokoj jest na po lewej stronie budynku, potem przesuwa sie w prawo, potem w tyl i po zrobieniu pelnego obrotu wraca na swoje poczatkowe miejsce. I tak dalej. Przychodza 3 dziewczyny z linami. Chca dostac sie do hotelu i go obrobic. Dwie ida po jednej stronie, a ja pomagam tej trzeciej zawiazac line na drzewie, zeby mogla ja zaczepic o budynek i zjechac po niej do srodka. Pomagam przywiazac line i uciekam. Do mojego rodzinnego miastezka BD. W poprzek ulica cala zalana. Przechodze przez wode i ide do pociagu. Wsiadam, trasa miedzy miastami W-W ale nie wiem w ktorym kierunku.
  9. szpulka

    hotel, betonowa dziura...

    Witam, jestem na forum nowa i mam prosbe o interpretacje snu. Otoz snilo mi sie, ze wpadlam jedna noga w szczeline miedzy betonowymi plytami (nie wiem co to byl za budynek). Ze szczeliny pomogl mi wyjsc chlopak, ktorego w rzeczywistosci znam (przez dlugi czas bylam w nim zakochana), ale od dawna nie mialam z nim kontaktu. Potem nagle znalezlismy sie w hotelu, w ktorym mieszkalo wiecej naszych wspolnych znajomych. Tam, nic konkretnego sie nie wydarzylo. Znalazlam tylko na tablicy ogloszenie wlasnie tego chlopaka, ktory mi pomogl. Nie jestem w stanie sobie przypomniec co bylo napisane w ogloszeniu. Z gory dziekuje za pomoc I pozdrawiam:) szpulka
  10. grazia79

    ścielić łóżko

    Miałam dziś dziwny sen... Śniło mi się, że mieszkam wspólnie z koleżanką (osoby tej w rzeczywistości nie znam i nigdy na oczy nie widziałam) w jednym wieloosobowym pokoju. Dopiero co się wprowadzam i ciągle ściele sobie łóżko. Jak już skończyłam, okazuje się, że zjawiają się nowi lokatorzy do tego wieloosobowego pokoju, w dodatku są to moi dobrzy dwaj koledzy (jeden z nich kiedyś był mi bardzo bliski). Nadmienie, że z tymi kolegami obecnie nie mam kontaktu, nasza znajomość ogranicza się obecnie do życzen na świeta. Wracając do snu, to jak oni się zjawiają, robimy małe przemeblowanie w tym pokoju z koleżanką i ja znów ściele to moje łóżko i ściele i ściele. W przerwie w między czasie rozmawiam z nimi na temat drogi jaką jechali, jak mogli jechać krócej itd. Co taki sen może oznaczać?
  11. martix

    Tramwajem w nieznane...

    Snilo mi sie ze wsiadlam do tramwaju nie zauwazywszy ze nr 2 jedzie w zupelnie innym kierunku niz ja zazwyczaj jezdze.Kiedy wysiadlam zorientowalam sie ze jestem w dziwnym nieznanym miejscu.Stalam na przystanku z ogromna iloscia bagarzy...mialam ze soba nawet materac z lozka.Weszlam do hotelu i spytalam gdzie jestem,kobieta wytlumaczyla mi ze spowrotem moge wrocic jedynie taksowka...Kiedy wrocilam spowrotem zaskoczylam ze nie mam z soba swoich rzeczy...Wsiadlam w tramwaj a on zawiozl mnie w kolejne dziwne miejsce...Bylo ono do polowy osniezone a druga polowa to piekne zbocza skal i zaczynajace se morze,blyszczace cale w slonecznych promieniach,niedaleko byl piekny ryneczek z kawiarniami ....nie myslalam juz o zgubionych torbach ,chcialam tam tylko usiasc i cieszyc sie tym miejscem...Ostatnio kluce sie strasznie z partnerem,przeraza mnie to ze tak sie nie rozumiemy ...on jest uparty i ja tez.Rozchodzimy sie i wracamy do siebie po 3 dniach.Czy taki sen moze miec z tym jakis zwiazek???Morze o pieknych slonecznych falach to moj drugi sen w tym tygodniu...tramwaj tez.
  12. Dzien dobry, dziejszej nocy przyśnił mi się bardzo dziwny sen, który ogólnie nie wiem co może znaczyć..... i chciałbym poprosić kogoś o interpretację go. Wszystko działo się w górach w holetu, staliśmy ja i ta dziewczyna (która w życiu prywatnym mi się podoba) na półpiętrze przy barierce i rozmawialiśmy z 2 dziewczynami (naszymi koleżankami i jednym kolegą) w pewnym momencie ja powiedziałem coś śmiesznego i ona się przytuliła do mnie, wtedy ja spytałem ją: Co już nie jesteś obrażona na mnie? ona odpowiedziała: Przecież wiesz, że nie potrafię długo się gniewać... I wtedy przytuliłem ją mocniej odchyliłem włosy i zaczeliśmy się całować (był to odwzajemniony pocałunek z języczkiem) ale podczas tego pocałunku uderzaliśmy się zebami i ja przestałem ją całować i zaczałem się śmiać. Wtedy chciałem zaproponować jej abyśmy poszli na górę, ale przeszkoda był kolega który leżał. Wiec aby go ominąć trzeba było wspiąć się na szafę i z szafy jakoś skoczyć w przyokazji omijając go... w trakcie podnoszenia ją na tą szafę powiedziałem coś w stylu "no to musi się przygotować na ciężar" (coś takiego) i ona znów się obraziła.... I wtedy się obudziłem.. nie wiem co mam myśleć na temat tego snu... byłbym niezmiernie wdzięczny gdyby ktoś go zinterpretował.
  13. senders

    Dziwne budynki (2 sny)

    Witam. To będzie dość długi post, ale byłbym wdzięczny o przeczytanie. Sen nr 1 Nagle znalazłem się z moim najlepszym (i jedynym zresztą) przyjacielem w bardzo dziwnym budynku. Najlepszym określeniem na to jak wyglądał jest słowo "surowy". Byłem z nim na klatce schodowej zaraz przy oknie na jednym z najwyższych pięter. Wewnątrz czułem totalną pustkę. Przez okno nie było widać żadnych innych budynków, pojazdów i ludzi. Wszystko było bez życia, rosła niby trawa i było widać drzewa, ale było to wszystko jakby martwe. Był dzień, ale było bardzo ciemno, tak jak jest na parę chwil przed burzą. Ściany wewnątrz budynku były niby białe, ale bardzo zabrudzone. Na podłodze było pełno kurzu i pyłu. Żadnych mebli i innych ludzi. Okna brudne. Czułem, że to jakaś niesamowita nicość. Przebywając w tym miejscu pomyślałem, że znajdujemy się w Czarnobylu, na osiedlu które było blisko reaktora i które zostało skażone radioaktywnie. Tylko mój przyjaciel, który był obok, dawał mi resztki nadziei na życie, ale nie była to duża nadzieja. To było jak malutka świeczka na ogromnym cmentarzu w nocy. Zeszliśmy piętro niżej i poszliśmy wzdłuż korytarza. Przekroczyliśmy coś, co nazywam strefą (ta część nie była brudna ani czysta, była za to pełna drabin, wiader i innych narzędzi do zmiany stanu budynku). Strefa ta ciągnęła się może przez 10 metrów, po czym weszliśmy do nowoczesnej i eleganckiej części budynku. Przebywając tam miałem skrajne inne doznania niż na początku - czułem się jak w luksusowym i eleganckim hotelu. Nagle mój przyjaciel przyspieszył i wszedł do otwartej windy. Drzwi zaczęły się zamykać, ale zdążyłem zablokować je ręką lub nogą (nie pamiętam dokładnie) i wszedłem do windy. W środku było wprost przepięknie i bardzo jasno. To było światło które nie tylko oświetlało, ale także dawało poczucie wewnętrznego spokoju i radości. Podjechaliśmy znów pare pięter wyżej (to był wieżowiec). Po otwarciu drzwi otoczenie dalej było eleganckie i luksusowe (jak 5 gwiazdkowy hotel), jednak raz na pewien czas przechodzilismy przez 'strefę' (dużo drabin, wiader i brak wykończenia wnętrza). Podczas jednego z przejść przez taką strefę mineliśmy ochroniarza, który nie odezwał się ani słowem (nie jestem pewien czy zwrócił na nas jakąkolwiek uwagę). Różnica między tymi strefami po wyjściu z windy, a tą pierwszą strefą (która łączyła "Czarnobyl' i 'elegancki hotel') była taka, że te kolejne strefy (już po wyjścu w windy) były tylko przerywnikiem w tym eleganckim hotelu (hotel - strefa - hotel, itp), a ta pierwsza była w układzie Czarnobyl - strefa - hotel. Przebywajac w tych strefach czułem się bardzo dobrze, właściwie tak dobrze jak wtedy gdy byłem w wykończonej części hotelu. Najlepiej czułem się w windzie, najgorzej oczywiście na początku. To śniło mi się wczoraj. Natomiast ok 2 miesięcy temu śnił mi się być może zupełnie inny sen, ale mam wrażenie (być może błędne) że jest trochę podobny. Sen nr 2 Była zima, ok godz 17-18. Było już ciemno. Śniegu brak. Czułem podobną pustkę jak w przypadku mojego snu na początku wiadomości. Stałem na ulicy i po jej drugiej stronie widziałem wieżowiec. Był bardzo 'chłodny': szary i nie powodował pozytywnych emocji (negatywnych tez nie, powodował tylko pustkę). Ulica była ruchliwa (duże miasto). Przeszdłem przez nią i wszedłem do budynku. Skierowałem się w stronę windy i wjechałem na jedno z najwyższych pięter. Wyszedłem z windy i kręciłem się trochę po korytarzu. Dalej czułem się podobnie do stanu gdy byłem na dole. Po jakimś czasie ta sama winda przywiozła kilku innych mężczyzn. Byli elegancko ubrani, ale nie odzywali się do siebie. Stali na korytarzu i na coś czekali. Nagle otworzyły się drzwi do jakiejś sali. Było to coś na kszałt szkolnej sali w której prowadzi się lekcje. Część ludzi zaczęła z niej wychodzić, część została. Wszedłem do środka i zauważyłem, że przy biurku siedzi kobieta, którą kocham (znamy się z realnego życia i tu również coś do niej czuję, ale z pewnych powodów nigdy nie będziemy razem). Od momentu kiedy zobaczyłem ją siedzącą w tym pomieszczeniu poczułem się lepiej. Miałem też wewnętrzne przeczucie, że jesteśmy razem, a ja przyszedłem właśnie po nią i zaraz pójdziemy do domu). Zarówno w śnie nr 1 jak i nr 2 nikt nie odezwał się do nikogo ani słowem (czy to coś może znaczyć?). Nie wiem czy to coś da, ale jeżeli chodzi o mnie, to jestem młodym człowiekiem, bardzo wrażliwym. Niedawno mój ojciec był bardzo ciężko chory (przez 1,5 roku). W czasie tej choroby załamałem się i wpadłem w depresję. Ojciec już wyzdrowiał (pare miesięcy temu) i od tego czasu powoli dochodzę do siebie. Pracuje nad sobą i jestem na etapie 'powrotu do żywych'. Staram się przygotowywać psychicznie na trudne życiowe sytuacje (które nastąpią predzęj czy poźniej, bo życie to nie bajka, tylko trzeba sobie z nimi radzić). Mam obecnie tak wiele planów w życiu, że realizacja ich zajmie mi parę lat. Jestem pełen wiary i mam przeczucie, że jestem w przełomowym momencie mojego życia, a wzbogacony o złe doświadczenia będę trochę silniejszy. Mam więc dwa pytania: 1) Czy te sny można łączyć z moją sytuacją życiową? 2) Czy słusznie widzę podobieństwa w tych snach? Proszę też o jakąś luźną interpretację tych snów. Pozdrawiam i dziękuje za ewentualne odpowiedzi. A, zapomniałem jeszcze dodać, że przeżycia emocjonalne, które doświadczyłem w czasie tych snów były bardzo mocne. Po obudzeniu przez pare chwil (zwłaszcza po śnie nr 2) nie mogłem dojśc do siebie. Sen nr 2, mimo że był 2 miesiące temu, pamiętam ciągle bardzo dobrze.
×
×
  • Create New...