Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'huragan'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 3 results

  1. chodza do mnie do szkoly takie dwie puszczalskie dziewczyny (przepraszam za okreslenie ale inaczej nie umiem), no i stalysmy sobie gdzies blisko szkoly a ja robilam sobie zdjecia telefonem. one tez wziely sobie ten telefon i zaczely sobie robic fotki. i jakos tak sie stalo, ze przez moja kolezanke powiedzialy ze chcialyby zebym im wrzucila je na kompa i wyslala. no to jakos tak wyszlo ze sie z nimi skumplowalam i zaprosilam je do siebie do domu. i je i jeszcze jakies 2 osoby ktorych zupelnie nie pamietam. pamietam tylko ze moj pokoj byl troche wiekszy niz teraz, taki nowoczesny, super i w ogole. wyszlam doslownie na chwile z tego pokoju. wracam, patrze, dziewczyny dalej siedza. muzyka sobie leci, z tym ze... wszystko poprzestawiane, rozwalone, podloga porabana jakas siekiera, moj 'fotel biurowy' rozkrecony na kawalki i doslownie ROZRZUCONY po calym pokoju, okna otwarte i wybite w nich szyby, szaf zupelnie nie ma. stanelam i nie wiedzialam co mam powiedziec, probowalam to jakos sprzatac ale to nic nie dawalo a za chwile do pokoju wpadla moja babcia i mama. no i zaczely sie na mnie drzec, na nie tez, zadzwonily po ich rodzicow i w ogole. wpada jakas dziewczyna czy tam kobieta i mowi ze nie zyczy sobie takich halasow i w ogole, ze co to maja byc za imprezy. no i moja babcia zaczela ja przepraszac, ze to sie wiecej nie powtorzy itp. za chwile weszlam do pokoju znowu, dziewczyn juz nie bylo, wszystko dalej rozwalone. chcialam cos dotknac i nagle zaczal wiac taki wiatr ze nie wiem, tylko wkolo mojego bloku, innych blokow nie ruszalo. zaczal padac deszcz, pioruny i takie tam. za chwile zerwalo dach wiec mialam niezle sarajewo nad glowa (choc dziwne bo mieszkam nie na najwyzszym pietrze) i w koncu sie zrobilo tak tragicznie ze zaczelo rozwalac caly dom :///... rozplakalam sie, zaczelam biegac po domu i pierwsze o czym myslalam to zeby uratowac mojemu chomikowi zycie... i szukalam tej fauny box (tego pudeleczka plastikowego na przechowanie gryzonia w trakcie jazdy) zeby go tam dac, jakichs dwoch bluzek i spodni zeby wziac bo chcialam sie schowac pod jakims mostem byleby tylko przezyc. za chwile przyszla jakas kobieta, zaczela krzyczec ze co to ma byc i w ogole. i znowu moja babcia zaczela mowic ze to sie nie powtorzy itd ale w koncu ja podeszlam i mowie ze to wszystko moja wina, ze ja je zaprosilam, ze dobrze wiedzialam jakie sa a mimo to je zaprosilam i ze nie wiem jak bede mogla to wszystko naprawic ale sie postaram... i wtedy sie zrobilo spokojnie. najgorsze bylo to, ze to byl PÓŁSEN bo CHCIALAM sie obudzic a nie moglam cos mi nie pozwalalo otworzyc oczu ;| ogolne informacje o mnie to ze w tym roku ukoncze 18 lat. dzisiaj byly rekolekcje ale z kolezankami nie poszlysmy tylko wybralysmy sie na piwo (wiem ze to malo legalne pic przed 18) wiec jak wrocilam do domu bylam troche zmulona. ze dodatkowo bylam niewyspana to polozylam sie, zasnelam. nie wiem tylko czy wczesniejszy sen moze byc jakos powiazany choc mysle ze to raczej w oddzielnym temacie. zaznacze tez ze moj chomik bedacy w tym snie odgrywa ogromna role w moim zyciu BŁAGAM! niech mi ktos to zinterpretuje wstalam, serce mi walilo, rozplakalam sie i patrzylam tylko w jakim stanie jest pokoj... (( POMOCY!
  2. kociara1star

    Powtarzające się sny .. i szczur

    Ostatnio często śni mi się , że biegnę . Nie wiem gdzie .. Nie wiem po co .. Zmieniam się w panterę .. i zaczynam biec . Po prostu przed siebie . Ale to nie wszystko . Także często śni mi się huragan , trąba powietrzna albo wichura . Próbuję kogoś ratować . Czasem mamę , czasem jakieś zwierzę . A dzisiaj śniło mi się , że w klatce mojego szczurka siedział drugi szczur . Bałam się , że coś mu zrobi i chciałam go wyjąć . Wtedy on ugryzł mnie i nie chciał puścić . Zamachnęłam się i wyrzuciłam go przez okno (z 2 pietra) . Był podobny do szczura , który mi umarł .. Bardzo wtedy rozpaczałam , bo był dla mnie ważny . Co oznaczają te sny ? Jak ktoś nie wie o co chodzi ze wszystkimi to proszę o wytłumaczenie chociaż jednego .. To dla mnie ważne .. :_prosi:
  3. Witam mam problem z moim dzisiejszym snem bardzo prosiłabym o pomoc w interpretacji Jestem w lesie razem z moją kuzynka (której defakto nie widziałam ładnych pare lat i ktora mieszka w innym miescie), był to las z całą pewnością egzotyczny, dziwne rośliny, coś na kształt puszczy Amazońskiej. Wiem że kuzynka próbowała mi wytłumaczyć jak trafić do jej domu, zastanawiało mnie to że widziałam jej dom z daleka i widziałam droge do niego jednak kuzynka zaczęła mnie prowadzić jakby w drugą strone i zdecydowanie dłuższą drogą. Nagle powiedziała mi że musimy iść do toalety, rzecz w tym że ta toaleta była również pośrodku tej zieleni, żeby się do niej dostać musiałyśmy przejść przez różne zarośla i krzaki. W pewnym momencie usłyszałam krzyk Kuzynki, od razu wiedziałam że chodzi jej o to że weszłam w pajęczyne (mam arachnofobie), zaczęłyśmy poszukiwac pająka na moim ciele ale go nie znalazłyśmy. Stanęłysmy po srodku obskurnej "dworcowej" łazienki, Kuzynka myła ręce a ja na mojej torbie ktorej wczesniej nie maiłam znalazłam ogromnych rozmiarów pająka, zaczęłam go przydeptywac ale przez dłuższy czas nie dawał sie zabić, po dłuższej walce z nim w koncu poległ. Gdy wyszłam z łazienki Kuzynki już przy mnie nie było była jednak moja znajoma z LO, znalazłyśmy się na moim blokowisku z tą różnicą że nie było bloków, było puste pole i...piekarenka. Kolezanka zaproponowała żebyśmy kupiły sobie coś do jedzienie, weszłyśmy do piekarenki po trzech schodkach. W środku był mój tata kupował bułki a ja w ręku miałam....reklamówke ze słodkimi bułkami znalazła sie w moim ręku nagle. Tata chciał żebyśmy za nie zapłaciły ale ponformowałam go ze przeciez te bułki kupił juz wczesniej i są juz zapłacone. wyszłysmy z piekarni i miałysmy gdzieś iść ale nagle nad naszymi głowami pojawiły sie przerazliwie czarne chmury, Kolezanka pobiegła do siebie do domu mimo ze mieszka w małej miejscowosci pod miastem. a ja zaczęłam biec do moego mieszkania (Blok już stał) po drodze spotkałam tate. strasznie wiało a dookoła wszystko płonęło. doskonale zapisał mi sie w pamięci obraz płonącej palmy i samochodu, pamiętam że byliśmy z tatą przerażeni (w rzeczywistości nigdy nie widziałam go tak wystraszonego jak był we snie). W momencie gdy dobieglismy z tata do klatki schodowej daszek który znajduje sie nad wejsciem do niej zaczął płonąć i spadł odgradzając nam wejscie do domu. Ten sen wydaje sie niespójny w żaden sposób nie potrafie go rozwikłać mam nadzieje ze mi pomożecie, z góry dziekuje Pozdrawiam ciepło:) snoopy222, dnia 25-02-2009, o godz. 22:30: Powinnam chyba jeszcze dopisać że to był wielki szary pająk wydaje mi sie że to był Krzyżak (podobne pajaki widziałąm na wczasach), a także dodam że widziałam jedynie płomienie, nie widziałam zadnego czarnego dymu tylko wielkie płomienie. Wydaje mi sie że może to być istotne. Jeszcze raz bardzo proszę o interpretacje tego snu. Ponownie pozdrawiam ciepło:)
×
×
  • Create New...