Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'impreza'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 27 results

  1. Witam. Miałam dziś bardzo dziwny sen, dawno mi się takie 'bzdury' nie śniły, ale z drugiej strony mam wrażenie, że może to coś oznaczać. Ogólnie cała akcja działa się w takim świecie z przyszłości jakby, bo było w nim wiele futurystycznych budynków, ale ogólnie miasto bardzo betonowe, mało zieleni. Śnił mi się taki mój 'prawie chłopak', tyle, że wyglądał on jak... diabeł. Miał ciemnoczerwoną skórę, krótkie rogi... Nie był diabłem, ale chyba pół demonem, sama nie wiem. No i ten chłopak miał do wypełnienia w tym świecie jakąś misję, ale potrzebował do niej mnie, ponieważ, ja byłam jakąś wybranką, jako jedyna miałam jakieś tam klucze do czegoś i też do końca nie byłam człowiekiem, ale wyglądałam w miarę normalnie jak ja. No i on mnie odnalazł, jakoś się zgadaliśmy i dogadaliśmy, że zrobię to co on potrzebuje zrobić w tym świecie, że mu pomogę. Nie była to praca na 1 dzień, ale na kilka. Codziennie chodziłam gdzieś coś robić w związku z tym i widywać się z nim porozmawiać, czy coś. W końcu 5ego dnia nadszedł ostatni dzień tej mojej pracy, zrobiłam to co miałam zrobić i w związku z tym zrobiłam w mieście wielką imprezę, na której miałam nadzieję, że on się pojawi. Ludzie dobrze się bawili i tańczyli, a ja nawet byłam na scenie i śpiewałam, tylko nie wiem dlaczego miałam syreni ogon, na którym normalnie stałam. Później jak zeszłam ze sceny wyglądałam normalnie, szukałam go, ale nie znalazłam wśród tłumu, więc w końcu pomknęłam na miasto. Tam jak się okazało jacyś ludzie 'z góry', stwierdzili, że jestem pół demonem i mnie zabili. Pochowali mnie i usypali mi grób, na którym stał krzyż z gałęzi. Mojego grobu pilnowało 3 mężczyzn, cali byli biali, mieli białe ciuchy i skórę, włosy - wszystko jakby pomalowane na biało. Jako, że spali zmęczeni przy moim grobie, ja z niego wstałam i uciekłam, ponieważ nie dawało mi to spokoju, że tego ostatniego dnia na imprezie nie pojawił się tamten chłopak-pół demon. Poszłam więc do niego, odwiedziłam go i go objęłam tak od tyłu. I na tym skończył się sen. Pewna nie jestem, ale wydaje mi się, że byłam w tym śnie taką trochę boską istotą, miałam piękną bladą skórę i chyba skrzydła, takie aniele, już nie jestem pewna. Co ten sen oznacza?
  2. runoutofbreath

    buty, chodzenie po ścianach, klinika

    Śniło mi się, że wybrałam się do klubu ze znajomymi, ale musiałam wracać do domu, bo zapomniałam.. butów (haha wiem, że dziwne, ahh te sny..) i strasznie się spieszyłam, aby wrócić do klubu na 23, jednak finalnie chyba nie zdążyłąm...nie było to zależne odemnie, ale strasznie się niecierpliwiłąm. Zależało mi na tym, bo miała tam byc pewna osoba. Ógólnie dziwna była ta podróż do domu bo chodziłam po ścianach jakiś budynków i latałam w powietrzu..haha, a wcześniej przed tym snem śnił mi się hmm nie szpital, ale jakby jakaś klinika, której byłąm pacjentką i pamiętam też, że sniły mi się zjeżdżalnie, po których zjeżdzałam.
  3. kociara1star

    Ratowanie chlopaka, szpital

    No wiec snilo mi sie, ze bylam w opuszczonym szpitalu. Znajdowaly sie tam schody w gore i w dol. Na dole byla impreza, muzyka, pelno ludzi, a na gorze pusto, strasznie i cicho. Mialam z chlopakiem wlasnie isc na ta impreze, ale zjawilii sie jacys ludzie i kazali wszystkim sie wynosic. Moj chlopak poszedl na gore, a ja nie chcialam isc bez niego i pobieglam go szukac. Nikt nie chcial mi pomoc. Pamietam, ze strasznie sie balam, bo bylo tam naprawde przerazajaco. Weszlam do jakiejs bawialni, ale zamiast swojego chloapaka byli tam inni ludzie... No i to byl koniec. Co ten sen moze oznczac? Bardzo prosze o tlumaczenie.
  4. Kuroi Neko

    Bal, taniec, pocałunek, zerwanie

    Śniło mi się, że późnym wieczorem przed blokiem mojego chłopaka był bal... Niby bal, ale wszyscy byli normalnie poubierani, bardziej to wyglądało na jakąś imprezę niż bal, ale wiedziałam, że tak oficjalnie to coś na miarę balu studniówkowego. Mój chłopak musiał na chwilę pójść do siebie do domu, miał blisko, więc teoretycznie tylko na chwilę miałam zostać sama. Ale przez tą chwilę zdążył się już mną 'zająć' pewien chłopak, mianowicie z mojej byłej już szkoły, przy czym nie znam go w ogóle, nawet nigdy z nim słowa nie zamieniłam. Ale pod koniec roku zapuścił trochę zarost i wyglądał naprawdę przystojnie i w takiej też postaci pokazał mi się we śnie. Jako, że stałam w tańczącym tłumie sama to on zaprosił mnie do tańca, był bardzo czarujący. Tańczyliśmy tak razem, pamiętam, że już w pewnym momencie miałam głowę na jego ramieniu i mu tak specjalnie przejechałam palcami u dłoni po tyle karku, później trochę po zaroście - było to bardzo zmysłowe. Później spojrzałam za siebie i zauważyłam, że najlepszy przyjaciel mojego chłopaka i jego przyjaciółka tańczą razem - są to również moi znajomi. Ten jego przyjaciel patrzył się jak tańczę z tamtym chłopakiem ode mnie ze szkoły i się głośno śmiał. Później w tańcu ten chłopak mnie pocałował, był to bardzo miły pocałunek, miał takie miękkie usta. Jeszcze chwilę po oderwaniu się naszych ust miałam zamknięte oczy, to było coś wspaniałego. Później jakoś ten chłopak nawet wziął mnie na barana, bałam się trochę, ale o wiele mniej niż jak mój chłopak mnie bierze w prawdziwym życiu na barana. Miałam trochę sztywne nogi na początku, ale potem tak chwilę tańczyliśmy, bawiliśmy się, uśmiechaliśmy i cieszyliśmy. Później wrócił mój chłopak, był wściekły, od razu z miejsca ze mną zerwał. Pomyślałam, że pewnie ten jego przyjaciel mu wygadał, że widział jak tańczyłam z tamtym chłopakiem i, że się pocałowaliśmy. Nie pamiętam, jak się zachowywałam jak chłopak ze mną zerwał, czy próbowałam się wytłumaczyć, czy zawalczyć, nie wiem. Ale tamten chłopak chyba zobaczył jak mój chłopak ze mną zrywa, a dokładniej widział chyba, że na mnie strasznie krzyczy i zabrał mnie ze sobą w drogę powrotną do domu, był bardzo miły i w spokojnej atmosferze wyszliśmy z imprezy. Co ten sen może oznaczać? Próbowałam jakoś się poradzić sennikiem, ale średnio mi to wychodzi... Proszę o interpretację
  5. Guest

    co myśli

    Cześć dziewczyny, może chociaż to mi pomożecie zinterpretować, będę wdzięczna. Poznałam ostatnio dwóch facetów, ale nie pod kątem uczuciowym. Zwyczajnie towarzyskim. Zależy mi jednak troche na ich opini względem mnie. Podczas spotkania alkoholowego wydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji, no można by powiedzieć że sie nie popisałam xd Dodam że są to bracia i zależy mi na znajomości z nimi. Zadałam pytanie kartom co myśli o mnie Pan A. i co myśli Pan. B. Jak mnie postrzega, co myśli A: 8 pik (o), joker czarny bez kropki (o), as pik (o), 5 pik(o), król karo- że jestem zarozumiała, egoistka, władcza, trudna że zachowałam się nie najlepiej ? straciłam w jego oczach,wczeniej miał omnie lepsze zdanie Jak postrzega mnie ,co myśli B: 2 karo(o), król trefl, 3 trefl, 7 karo, joker czerwony bez kropki(o)- że jestem nerwowa, ale też uczciwa i przyjazna,obiektywna, uparta, imprezowa, impulsywna, konfliktowa ? Bardzo proszę spójrzcie na karty, nie musicie odczytywać wszystkich, wystarczy chociaż kilka, potrzebuje obiektywnego spojrzenia,
  6. kamilanowicka1

    prosze o interpetacje snu

    Śnił mi się dziś chłopak, którego znam od zawsze, lecz ostatnio wyprowadził się i nie mamy już takiego kontaktu dobrego.. Na dodatek myślę o nim bardzo długo, podoba mi się już praktycznie rok... Śniło mi się, że ja i moja najlepsza koleżanka i właśnie on, czekaliśmy na naszą koleżankę, która właśnie w tym śnie wyprawia urodziny (tak naprawdę jej urodziny są w niedziele) Ja nie za bardzo piłam alkohol, nie miałam ochoty, moja koleżanka piła, natomiast kolega również nie za dużo ( a przynajmniej nie widziałam). Staliśmy na dworze obok jakiegoś domku(nie mam pojęcia gdzie, nie pamiętam dokładnie) i w końcu pojawiła się jubilatka z kilkoma dziewczynami, które chyba nie za bardzo lubiłam i zaraz poszły. Znowu zostałam z koleżanką i z kolegą, śmialiśmy się, było przyjemnie, chyba nawet próbowałam z nim jakoś flirtować,bo we śnie jak i w rzeczywistości podoba mi się. Pogoda była świetna a niebo również, jak latem. Zero chmur i piękne słońce. Ale miałam wrażenie jakby niebo wskazywało coś na godzinę 18-19, czyli zbliżający się wieczór. Nagle koledze zrobiło się słabo i zwymiotował czymś zielonym i migdałami na moją turkusową bluzkę, którą pierwszy raz widziałam we śnie, nie posiadam takowej (była brzydka), Koledze zrobił się jeszcze zielony język. Zrobiło cię cicho, a mi strasznie głupio i nagle znaleźliśmy się w jakimś pomieszczeniu,z którego wyszłam zamykając drzwi. Weszłam do swojego pokoju przebrałam się, niebieską,brudną bluzkę położyłam na fotelu i usiadłam przy komputerze gdzie zaczęłam pisać z chłopakiem, z którym bardzo często pisze w rzeczywistości, lecz wgl mi się nie podoba i w tym śnie też jak i w rzeczywistości miałam go gdzieś. Minął dzień od tego nieprzyjemnego incydentu. Myślałam że mój kolega, się bardzo przejął i jest mu wstyd, lecz napisał do mnie na komputerze i poczułam że wgl się tym nie przejął, że to dla niego normalne, poza tym bardzo się ucieszyłam że do mnie napisał bo nadal mi się podobał. Z resztą znając go z rzeczywistości, on się niczym praktycznie nie przejmuje. Pisaliśmy ze sobą i na tym się zakończył mój sen, pamiętam że fajnie się nam pisało. Więcej nie pamiętam. Bardzo proszę o interpretacje, bo dla mnie ten sen jest strasznie dziwny, już dawno nie miałam tak długiego snu, z tyloma zapamiętanymi szczegółami. Z góry dziękuję
  7. asia_16

    EROTYCZNY/SEX

    dzis w nocy snilo mi sie ze mieszkalam w internacie w szkole do ktorej wprzyszlym roku bede chodzila. Moja kumpela z pokoju malowalam moj akt! ktos zapukal ja nalozylam szlafrok. przyszedl chlopak ktory mi sie podoba a ja jemu tylko nie mozemy sie spotykac bo mieszka w innym miescie. moja kumpela wyszla a my zaczelismy sie calowac i ... zaczelismy sie kochac pamietam wszystko zw szczegulami jak zgial ze mnie szlafrok i czalowal mnie po calym ciele... niestety nie wiem co bylo dalej bo zadzwonil budzik
  8. Witam wszystkich. Przyśniło mi się dzisiaj, że jestem na jakichś wczasach w jakimś kraju afrykańskim, chyba Egipcie. To była jakaś duża impreza z zespołami regionalnymi, na którą ja, mój brat i rodzina tego chłopaka się spóźniliśmy. Po wejściu na salę gdy zająłęm miejsce patrzyłem na tego chłopaka i czekałem kiedy do mnie podejdzie i znowu zzaczniemy rozmawiać. Ponadto, z jego ojcem rozmawiałem na temat mojego tunelu w lewym uchu, którego w rzeczywistości nie mam ale bardzo chciałbym mieć. Proszę was o interpretację tego snu. Rzadko ostatnio coś mi się śni, a nigdzie nie mogę znaleźć lepszego serwisu... Pozdrawiam
  9. edesław

    prosba o interpretacje snu.

    miałem taki sen sniła mia sie impreza na ktorej była miedzy innymi moja była dziewczyna. na tej zabawie uprawiała seks z jakims męzczyzną. probowałem porozmawiac z siostrą ale jej niemogłem poznac w srod znajomych. akcja działa sie w moim starym domu ale czulem ze to nowy dom mojej siostry. w pewnym momecie chcialem isc na papierosa. schodzilem po schodach i w prawa stope wbila mi sie jakas igła. wrocilem ją wyciągnąc. pochwili na tych samych schodach w tą samą stopę wbił mi sie drut do robienia na drutach. zapalic w koncu nie poszedłem i wołałem kuzynke ktora mieszka blisko mej byłej dziewczyny.
  10. (kłóciłam się z rodzicami godzine przed snem o wyjazd na impreze) Śniła mi się takowa historia: Wymknęłam się z domu pojechałam do Kielc (ale nie śniła mi się droga, tylko, że od razu tam byłam już po tym jak wpadłam na ten pomysł ) ,gdzieś tak po 2 w nocy chodziłam sama po mieście po tym koncercie nie miałam jak wrócić do domu, bałam się trochę, weszłam do jakiegoś budynku i opowiadałam mężczyźnie (taki nie wiem ani stary ani młody może50 lat miał? taki obleśny troche), że chciałabym się nauczyć walczyć, pokazał mi kilka chwytów, potem kiedy usiedliśmy opowiedziałam mu, że chce wrócić do domu, że jak rodzice sie zorientuja ze mnie nie ma w domu to mnie zaija ale nie mam pieniędzy ani nawet żaden samochód nie jeździ żeby pojechać stopem to powiedział żebym wróciła taksówką a ja że nie mam pieniędzy, wtedy powiedział, że można coś na to poradzić i zaczął się rozbierać (bardziej tak jakby chciał loda) a ja się zszokowałam i powiedziałam że w życiu ! i wyszłam.Błąkałam się po mieście przez jakiś czas i wróciłam do tego gościa. wtedy się obudziłam....... POMOCY
  11. Charlize

    drink, alkohol

    Witam, niestety nie pamiętam wiele z tego snu, ale mam nadzieję, że ktoś pomoże mi go zinterpretować. Byłam w jakimś barze, czy klubie wszyscy zamawiali coś do picia, ale większość wzieła piwo, a ja zamówiłam dużego drinka, w którym była bardzo duża ilość alkoholu. Znajomi się dziwili dlaczego to zamówiłam i przestrzegali mnie żebym może tego nie piła, szczególnie jakaś dziewczyna, ale nie wiem kim ona była, jakąś znajomą z imprezy. W sumie zwracałam uwagę tylko na tą szklankę, byłam trochę jakby nieobecna na tej imprezie. Szłam z tym drinkiem powoli, tak jakby miało mi się to wylać i jakby faktycznie to bylo cos ponad moje siły. Alkoholu nie pije, a jesli juz to w bardzo malych ilosciach. Jak mam wiec rozumiec ten sen? proszę o interpretacje.
  12. Inez7917

    impreza włosy brak toalety

    Śniło mi się, że tam gdzie mieszka moja koleżanka Angelika przeprowadziła się moja kumpela z klasy Kasia. I robiła imprezę urodzinową, chciałam iść do toalety już otworzyłam drzwi a Kasia do mnie, że jeszcze nie mają sedesu bo robią remont. Powiedziałam, że okej i siedziałam u niej jeszcze chwilę, ale potem chciałam wrócić do swojego domu i ubierałam się na korytarzu gdy z pokoju zaczęli wychodzić wszyscy ludzie z naszej klasy. Zdziwiłam się bo przed chwilą było parę koleżanek. I nagle pełno włosów i kurzu zaczęło się do mnie przyczepiać i nie umiałam tego ściągnąć. Wtedy się obudziłam.
  13. nocio

    Impreza

    Byłem na jakiejś imprezie, nie było to wesele ani sylwester ani studniówka. Ale wszyscy byli ubrani galowo, garnitury i ładne sukienki. Było to w jakiejś restauracji, wszystko zrobione kameralnie. Stoły przykryte ładnym białym obrusem i syto zastawione, głównie owoce - winogrona, które jadłem i mi smakowały, bez alkoholu. Chodziłem i oprócz tego, że rozmawiałem z ludźmi, rozmawiałem ze swoja byłą wychowawczynią, która się uśmiechała do mnie, a na stole było wiele świec, które ludzie podsuwali mi a ja je podpalałem zapalniczką, na początku wszystko ładnie a pod koniec zapalniczka nie chciała już odpalać od pirewszego "czerchnięcia" wtedy wróciłem do stołu do znajomych i tam poczułem się jakbym był pijany chociaż nic nie piłem po czym się obudziłem. Proszę o interpretację tego snu.
  14. Sen był bardzo dziwny i realistyczny. Do tej pory mam mdłości po wspomnieniu tych robaków. Brr. Zaczął się w oddzielonym od reszty świata mieście, którego mieszkańcy wyznawali wiarę w jakiegoś insekta jako boga. Nigdy, nikomu nie wolno było zabić ani jednego robaka, którym wolno było do woli żerować na naszych ciałach. Wszystkie budynki były z surowego, szorstkiego kamienia a ubrania z niemiłej w dotyku tkaniny. Miałam dosyć ciągłego strachu i panującej tam grobowej atmosfery więc uciekłam tajnym tunelem do tzw. świata zewnętrznego opływającego w luksusy. Mieszkał tam mój "wujek" który ofiarował mi do zamieszkania jeden pokój z łazienką. Jedna ściana tego pokoju była zrobiona ze szkła jak w sklepach w centrum handlowym, przez co cały czas byłam na widoku innych. "Wujek" zaprowadził mnie do łazienki i napuścił mi wody do wanny. Wtedy podciągnęłam nogawkę spodni i na mojej nodze ukazały się trzy ogromne robaki. zdrapałam je paznokciem.Potem tak jakby we śnie urwał mi się film i to co zapamiętałam to szalona imprezka. Druga część snu zaczęła się od tego że wyszłam z klatki mojego bloku na chodnik. Na trawnikach leżała gruba warstwa śniegu. Jakieś dwa metry przed sobą zobaczyłam moich dwóch kolegów z przedszkola a znajomych z podstawówki w wieku jakichś 15 lat. Jeden był wysoki na ok.180cm a drugi był może mojego wzrostu. Obaj, niczym małe dzieci bili się patykami. Kiedy ten wysoki chciał mnie jednym rzucić zza rogu wyszła znajoma z podstawówki, Daria. Zapytała się mnie gdzie byłam, dlaczego nie przychodziłam, przecież była tu sama i jej się nudziło. Poszłam za nią na przystanek i pojechałam autobusem aż do mojego dawnego domu. Tam, na podwórku, ona usiadła na ławce a ja poszłam na huśtawkę. Gdy się huśtałam, o mały włos nie kopnęłabym je w głowę, ale ona zamyślona nie zauważyła tego. Potem schodząc z huśtawki żeby ją przeprosić tak jakby się osunęłam i wylądowałam u siebie na łóżku całkiem obudzona z trudem łapiąc oddech. Ten sen jest tak poplątany że nie mam zielonego pojęcia jak go interpretować. Serdecznie proszę o interpretację.
  15. pamietajmnie0

    Impreza

    Byly urodziny X [mojej przyjaciolki] w naszej szkole,oczywiscie wszyscy obecni i X mi dala drinka. Taki swietny,slodziutki i wogole [co sie potem okazalo super mocny:D] i ciagnela mnie za reke miedzy ludzmy z tymi drinkami na 1 pietro,ja w drodze zrobilam lyka tego drinka..mmm cudny byl drink.. Sobie mysle,ze taki bedzie przypal jak sie nawale na tej imprezie,ale idziemy dalej,wchodzimy do bufetu. Oczywiscie Y [chlopak ktory mi sie podoba],patrzy na mnie,usmiecha sie do mnie,ja do niego,X juz calkiem sie zatacza,a wypila tylko tego drinka jednego,i nagle ciagnie mnie do niego,rzuca mu sie na szyje i tak jakos zawirowala nim,ze siedziala mu z tylkiem miedzy nogami,on z taka dziwna mina. Ona mnie tam lapie za rece zebym podeszla i pogadala z nim. On tak patrzy na mnie przepraszajacym wzrokiem.. ja coraz bardziej wkurzona,wypijam do konca tego drinka i tez juz jestem pijana. A on wyrywa sie X.. Ja wracam do domu z M. [moja siostra,ktora po mnie przyjechala] a potem jakos tak siedzimy nastepnego dnia w szkole przy szatni ja z moja bardzo dobra kolezanka na jednej lawce a na przeciwko nasza kolezanka z X i ja do X pisze smsa "jak sie impreza udala?:/" Na poczatku wydaje mi sie,ze ja chyba mialam z Y pogadac,on na mnie tam czekal,a X wszystko popsula.. A z Y mam sie spotkac w piatek po szkole. Podoba mi sie,ale on powiedzial mi,ze mu zalezy,ale jednak mniej niz mi.
  16. Alicja1907

    dyskoteka,impreza,woda,morze..

    Witam! Dziś mi się śniło,że byłam na dyskotece...Tańczyłam z kolegą mojej znajomej...Co dziwne była to dyskoteka dzieci z podstawówki(ja mam 20lat!) i jak się zorientowaliśmy to od razu chcieliśmy wyjść..Zobaczyliśmy drzwi,otworzyliśmy je a tam olbrzymia impreza..pełno ludzi,muzyka na full...tylko że to wszystko działo się na wodzie....i nagle zamiast tego chłopaka zjawił się mój chłopak i był nagi! zaczęliśmy chodzić między ludźmi...a poruszać się można było tylko po takich jakby metalowych mostkach,które strasznie się ruszały przy każdym kroku... Wcześniej mi się jeszcze śniło,że siedziałam w domku w pidżamach i był u nas pewien chłopak,który mi się podoba i ja ciągle do niego chodziłam żebyśmy grali w karty... Co to może oznaczać?
  17. To dość długi sen, ale chciałabym prosić o interpretację, bo dawno nie zapamiętałam tylu szczegółów ze snu. A więc: Moja siostra była wojowniczką. Walczyła w obronie jakiś małych stworzonek, być może elfów. Spotkałam ją w lesie, a ona zaprowadziła mnie do jakiegoś domku. Nie pamiętam tylko czy jego mieszkańcy byli normalnego wzrostu czy mali. Zobaczyłam mamę (ale nie moją) z córeczką i jak się domyślam - ich sługę. Sługa układał na podłodze serce z mokrego siana, a w środek wysypywał coś jakby cukierki. Mama śpiewała piosenkę. Nagle poprosiła sługę, by sprawdził coś na dworze, jednak on był zajęty i w końcu sama wyszła. Wtedy sługa zaczął śpiewać przerwaną przez nią piosenkę, jednak jedną z jej zwrotek zastąpił bluźnierstwami (których ja w śnie nie słyszałam, był charakterystyczny szum i wiedziałam, że śpiewa swoją wersję). Nowe słowa pasowały do rytmu. Kiedy mama wróciła, dziewczynka zapytała jej co to (tu padły bluźnierstwa) znaczy. Wtedy moja siostra zabrała mnie do naszego domu (prawdziwego) i ubrała się na czarno. Na dłoniach miała rękawiczki z odkrytymi palcami. Pokazała mi jak należy się bić, a nawet kilka razy słabo uderzyła. Następnie znalazłam się w przebieralni, gdzie moje dwie "znajome" (za którymi normalnie za bardzo nie przepadam) ubrały się już w brzydkie białe sukienki z różową i czarną miniaturą tej koszmarnej sukienki naszytymi z przodu. Później znalazłam się w jakimś dużym pokoju przy stole (to już chyba było to wesele, na które się szykowałam). Siedziałam tam z kilkoma osobami, ale patrzyłam tylko na osobę, która siedziała naprzeciwko. Był to chłopak, z którym w rzeczywistości się pokłóciłam. Nie rozmawiamy ze sobą od dłuższego czasu, a we śnie siedział przede mną i wydawało mi się, że przyszliśmy razem. Nagle pokłóciliśmy się o coś i chyba ja zaczęłam biec. On pobiegł za mną. Co jakiś czas jedno prześcigało drugie. Biegłam z niesłychaną szybkością najpierw po schodach, a później po trawniku przed miejscem, gdzie odbywała się impreza. Zdałam sobie sprawę, że wciąż mam na sobie niebotycznie wysokie buty na szpilkach i różową sukienkę, więc ściągnęłam je. Miałam też coś pod spodem, więc nie biegłam w negliżu. Ścigaliśmy się tak aż do mojego prawdziwego domu. Na podwórku mamy małe rondo, wokół którego teraz biegaliśmy. Przeszkadzały nam jednak kable, które zwisały poskręcane nie wiadomo skąd. Krzyknęłam więc byśmy biegli na pola, które otaczają mój dom. Od razu przeskoczyłam przez bramę, jednak on starał się otworzyć furtkę. Okazało się,że zaplątał się w te kable i gdy się odwróciłam to zawisł na jednym z nich za szyję. Wydawało mi się wtedy, że to nie on lecz ktoś inny i nie pomogłam mu. Zrobiło się widno (gdy biegliśmy była noc). Zobaczyłam jak moja ciekawska sąsiadka wylewa coś z balkonu z miski. Ktoś przyjechał i sprawdził hula hopem (nie wiem dlaczego akurat tą zabawką), że nasze podwórko tak naprawdę jest niżej i kable też są nisko, więc mojemu znajomemu nic się nie stało. KONIEC. Aha dodam, że bardzo kocham swoją siostrę (tą która we śnie była wojowniczką), a jeśli chodzi o wesele to w rzeczywistości zbliża się wesele naszej siostry ciotecznej. Bardzo proszę o pomoc w zrozumieniu tego dziwacznego snu:)
  18. mam nadzieje, ze ktos pomoze mi zinterpretowac ten sen..otoz sniloo mi sie iz chlopak zabral mnie na impreze do grona ludzi ktorych zna...pamietam,ze siedzilam w jakims boksie i obserwowalam jak On tanczy z dlugowlosa brunetka w czerwonej sukni. jest zadowolony z tanca. ja nie pamietam jakie uczucia mna targaly,ale przygladalam sie chyba ze smutkiem...pozniej O dziwo -ONA wymienia Go na mnie, i tancze z nia! :/
  19. armather

    Sephi <3

    Na początku powiem ,że zdarzenie działo się w jakimś dziwnym pomieszczeniu, z deka przypominało mi ono jakąś sporo powiększoną szatnie z podstawówki z dobudowaną salą "bawialną" wyglądającą jak zwyczajny pokój gościnny. Była tam jakaś impreza na której raczej nie chciałem być.....Wyjaśniono mi ,ze to impreza z okazji bodajże urodzin szefowej mojego ojca (po 1 w .... mam jego prace wiec normalnie bym nie szedł ale dobra mniejsza o to moze ;p ) Zabawa się można powiedzieć rozkręcała...Na tej samej zabawie chodziła dziewczyna chodziła tam bardzo pewnie jakby była u siebie . Była bardzo podobna do mojej znajomej z fota.pl (znjomosć się już jakiś czas temu urwała sprawa miała się tak ,że jej powiedziałem ,że mam dziewczyne i się obraziła w gruncie rzeczy )Ale w każdym razie podobna bardzo tylko hmmm "bardziej ubrana jakby na emo styl? cos w tym stylu takie emo- skeyt ciężko mi to opisać ale mam nadzieję ,ze wiesz o co chodzi . W każdym razie zabawa się rozkręciła . Nie wiedziałem już raczej co dzieje się w okół mnie, nagle zobaczyłem w jej stroju "piękną rózową skarpete " mam na myśli nie wiem co to jest w każdym razie coś co wyglądało jak skarpeta ale taka z otworami z palce... nie wiem po co mi to w każdym razie mi się spodobała , potem sprawa była taka ,że nie pamiętam już w jaki sposób kilka osób zgubiło buty . Ktoś zaczął mi szukać moich .Ja poszedłem się do mamy (wcześniej nie zauwazyłem jej na imprezie ) i zapytałem czy mogę podpier**** tą skarpete ....Usłyszałem "tak , jak Ci się przyda to bierz" . W ogólnym zamieszaniu schowałem skarpete do kieszeni a ktoś dał mi moje buty. Miejsce imprezy dla mnie zmieniło się w sposób nieprawdopodobnie szybki . Siedziałem już u siebie w pokoju, sam , drzwi były otwarte ale nie słyszałem odgłłosów imprezy , nie przeszkadzało mi to jednak- miałem skarpete byłem z niej dumny i szczęśliwy.W pokoju zaczęły dziać się dziwne rzeczy worek do ćwiczeń który mam oparty o szafe nagle spadł ja czułem ,że ot przez to ale nie przejąłem się tym dla mnie ta skarpeta miała większą wartość niż to co się tam stanie .w jednej chwili znów znalazłem się na imprezie ale tylko jako widz chyba...jako nie ja ...bo widziałem i siebie siedziałem skulonny z ręką w kieszeni . Trzymałem skarpete a uśmiech miałem z tego powodu jak pas autostrad .Nagle ta dziewczyna zjawiła się zła , podeszła do swojej matki ,że ktoś jej ukradł "skarpete" po czym zmierzyła mnie wzrokiem jakby miała w nim rendgena. Pomyślała "oddaj' ,czułem jej myśl tak idealnie ,ze byłem w 100% pewny,że to ona myśli . Zawołalem NIE! i teleportowałem się do swojego pokoju (bez swojej woli) . Cieszyłems ię tam jednak bardzo krótko . Szyby w pokoju zaczęły trzaskac drzwi same się ruszały , ksiązki ruszały sięna pułkach a ja czułem kolejne jej myśli " zginiesz ,znajde cie ,zabije"Mimo ,że byłą to taka łądniutka dziewczyna to tego wszystkiego sie bałem . (Dziwne dla mnie jest ,że we śnie nie poprosiłem o pomoc istot wyższych , czyt. demonów ) Ale to wszystko mnie przerażało , po domu chodziły byty które mnie poszukiwałya ja nie byłem pewny czyziemia się pode mną nie zapadnie . Nagle wszedł moj ojciec (ledwo poznałem ,że to on był złożony z przeciwieństw tych wad jakich nigdy w nim nie lubiłem w śnie był wysoki , poważny i co najciekawsze napakowany jakby całę życie na siłowni przesiedział) prszyszedł z prośbą abym oddał skarpete bo on chce zwrócić ją dla niej. Byłem załamanay i zacząłem do niego "słuchaj ta skarpeta jest przeklęta , wszystko mnie chce zabić przez tą skarpete" on powiedział tylko ok ,biore ją dotknąłem jej i w tedy poczułem jakąs pentlę upadłem bezsilnie na podłogę i czułem ,że umieram nie pamiętam czy oddałem mu tą skarpete..... Sephi wiem poryty sen , mam swoją wizje ale prosiłbym Ciebie..kto powie mi co kryje się w moim sercu lepiej niż Ty? :*
  20. trzymaj-sie-z-daleka

    impreza

    snila mi sie impreza na obozie tanecznym(z ktorego wrocilam tydzien temu).Poszlam na impreze z kolezanka,usiadlysmy przy stole do rozbieranego pokera,jakis chlopak chcial usiasc między nami(ale nas tam nie bylo,tylko ja przygladalam sie temu co robi stojac obok stołu,Ola tanczyla.)Poczatkowo bylam w swoim ciele,ale zobaczylam jak moj chlopak tanczy z kolezanka,z ktora przyszlam(poczulam zazdrosc).Zawolalam ta dziewczyne i w chwili,gdy podeszla nie bylam juz w moim ciele lecz w jej.Moje cialo poszlo tanczyc z moim chlopakiem(wiem,ze to zdanie brzmi dziwnie,ale nie wiem jak to inaczej nazwac)A ja w ciele Oli poszlam tanczyc z obcym chlopakiem.Byl ubrany na niebiesko.Spojrzalam na mnie i mojego chlopaka i pomyslalam,ze niepotrzebnie sie narzucalam,by ze mna tanczyl.Nagle chlopak,z ktorym tanczylam upadl to wygladalo jakby zaslabl,okazalo sie,ze to moj kolega.Po chwili wszedl Kuba (kolega mojego chlopaka),stanal z kilkoma kolegami i moich chlopakiem w drzwiach (nie widzialam mojego ciala,jakby zniknelo w tlumie.Zauwazylam tylko Kube i mojego Mateusza).zasugerowal,ze Bartek(kolega,ktory upadl)jest zmeczony po calym obozie i zaczal sie smiac.A ja pomyslalam,ze chodzi mu o to,iz bral narkotyki.Dodam tylko,ze byla impreza ostatniego dnia,ale nie wygladala ona tak,byla calkiem inna. Edytuj/Usuń wiadomość
  21. miałam dzisiaj taki sen: wchodzę do swojego domku i widzę, że moja rodzina (mama, siostry, babcie, ciotki, wujkowie, kuzynostwo) siedzą w pokoju przy dużym stole (nie mam takiego) i imprezują sobie. siedzą w strasznym bałaganie, bo wszystkie meble są poprzestawiane bez ładu i składu (jak do remontu - są poodsuwane od ścian, ale też poprzenoszone do innych pomieszczeń, np. lodówka w pokoju, łóżko w kuchni). nie wiedziałam, co oni wszyscy u mnie robią? dlaczego te meble są poprzestawiane bez ładu i składu? nawet przymurowany do podłogi brodzik od prysznica stał z podmurówką w kuchni! nie wiedziałam co robić, chciałam poprzesuwać meble na swoje miejsce, ale martwiłam się, zę nie dam rady... byłam prawie zrezygnowana, smutna, chciało mi się płakać i byłam zła na rodzinę, że sobie imprezują beztrosko (i to u mnie!), nie widząc mnie i tego, że przydałaby mi się pomoc. kątem oka zobaczyłam przez okno K. (ojciec mojego dziecka, romantyczna miłość z nieukładającą się codziennością, od ponad pół roku mieszka w Niemczech, od 3 tygodni jest u niego nasza 4,5-roczna córka <we śnie jej nie było>). szedł do domu uśmiechnięty, z plecakiem na plecach. ucieszyłam się na jego widok, chciałam wyjść z domu. spotkaliśmy się w progu, przytuliliśmy uśmiechnięci. cieszyłam się bardzo, że przyjechał (krótka myśl: jak udało mu się przyjechać dwa dni wcześniej, niż zamierzał? chciał zrobić mi niespodziankę...). i już nie martwiłam się o meble tylko cieszyłam się z jego obecności. radość i spokój. obudziłam się, kiedy stwierdziłam, że dam sobie spokój z meblami, bałaganem, imprezującą rodziną. proszę o interpretację, bo bardzo mnie to zastanawia. od dawna nie pamiętałam swoich snów po przebudzeniu. a ten był bardzo wyraźny. no i nie obudziłam się w czasie trwania, tylko tak, jakby sen sie kończył, a ja dopiero wtedy się obudziłam - jak po skończonym filmie.
  22. Bylam na pewnej wiejskiej imprezie prawie jak na festynie ale to bylo na ogromnych polach kolo lasu....po pewnym czasie dostrzeglam chlopaka ktory mi sie podoba od 2 lat(nie myslalm o nim juz od bardzo dawna),ale nie znamy sie...w tym snie bylam na boso i kiedy chcialm wejsc do wiejskiej chaty po buty o n mnie zlapal i powiedzial ze wlasnie mnie szukal....a ja mu powiedzial ze ja musze pojsc po buty i wtedy moja mam sie pojawila i podala mi buty a ja z nim wybralam sie na spacer po lesie....Koniec!!!:)jak nie chcialo mi sie wstawac;(
  23. yassoo

    Atakujące Osły

    Sen był bardzo dziwny... Śniło mi się, że byłam na jakiejś imprezie, chyba urodzinowej. Była bardzo huczna. W ogrodzie przed wejściem stały różnej maści osły. Może dla ozdoby? To było dziwne. Jeszcze dziwniejsze było to, ze jeden rzucił się na mnie i zaczał mnie gryźć i bić kopytami. Byłam przerażona. Zasłaniałam twarz rękoma, krzyczałam o pomoc. Dopiero gdy byłam już u kresu sił, ktoś pomógł mi się oswobodzić. Dalsza cześć mojego snu była o tym, ze cokolwiek robiłam i gdziekolwiek byłam wszędzie widziałam czające się osły gotowe do ataku. Warto jeszcze dodać, ze przez sen przejawił się często mój były chłopak, byłam z nim na nowo. Co to może oznaczać? Z góry dziękuję za interpretację.
  24. kamka111

    Rak

    Nie pamiętam całego snu, ale było on o tym że mam raka, chyba trzustki i moi rodzice chcą mnie poddać eutanazji i wcale nie chcą mnie leczyć. Pamiętam że wcześniej idę ze znajomymi na jakąś imprezę, ostatnią w moim życiu i strasznie się upijam wszystko się dzieje w jakimś dziwnym mieszkaniu. Pamiętam też że stoję z mamą w kuchni i kroimy grzyby w kształcie małych dzieci i większość jest spleśniała (ostatnio często śnią mi się spleśniałe rzeczy) a potem przychodzi mój tato i chce mnie zabrać do tego szpitala i pyta czy wiem co mnie czeka a ja zaczynam płakać... Co to może znaczyć?
  25. Witam Chodzi o dwa sny, 'odbyły się dzień po dniu' pierwszy; jestem z dziewczyną na imprezie, wygląda jak wyspa w środku lata, kojarzy mi się z Goa i złotymi latami hipisów-czysty hedonizm. Ale by tam być trzeba brać narkotyki/wspomagacze. tabletki są kwadratowe, duże i ładnie zapakowane. Za pierwszym razem udało mi się odmówić bo musiałem na chwilkę opuścić tą wyspę uciechy, dziewczyna została i przy mne tabletke rach do buzi. Po powrocie znowu dano mi tabletkę ale odmówiłem. W tym momencie wkracza grupa ludzi - gangsterzy, dealerzy ? hgw. z innymi muszę stanąć pod ścianą, przeszukują nas czy mamy tabletki. osoba obok mnie jest przeszukiwana jako pierwsza i ma wspomagacze - strzelają mu w plecy. następnie przeszukują mnie, nie mam wspomagaczy ale i tak strzela mi w plecy. opadam na ziemię. budzę się po kilku miesiącach. leże na łóżku, na ulicy. wygląda jak Paryż z filmów podczas IIws, pusto, chłodno, mroczno. siedzi koło mnie moja dziewczyna. cieszę się że żyję drugi: jestem pod miastem, w domku, wygląda jak melina złodziei. duze łyse chłopaki z przerośniętym karkiem, nie wiem co ja tam robię. mam kasetę video na której nagrane są (tak sądzę) materiały obciążające tych ludzi. oni już chyba jak i ja wiedzą że nie mam zamiaru z nimi przebywać, udaje mi się stamtąd wyjechać ale nie wziąłęm kasety! muszę wrócić. w melinie jest tylko jeden typ co nie jest wtajemniczony, rozmawiam z nim i udaje że jest wszsytko w porządku. dzwoni do mnie jego szef, powiedzieć że mnie dopadnie, słyszy w słuchawce tego człowieka, domyśla się że jestem w melinie i jedzie po mnie ze świtą. szybko zabieram kasetę i chcę wyjechać. dziwnym trafem spadł śnieg a wyjazd jest pod górkę. rozbijam bramę autem, próbuję podjechać i wyjechać na drogę, zakopuję się nie mogę ruszyć, stoję. dzięki za pomoc
×
×
  • Create New...