Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'interpretacja snu'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 32 results

  1. Katarzyna17

    klatka , grejpfruty , wilki , dom

    Witam , śniło mi się że siedziałam z moim młodszym bratem w klatce a tam obieraliśmy i wyciskaliśmy miąsz z grejpfruta , po jakimś czasie zaczeliśmy siebie nawzajem pośpieszać ponieważ nagle miały pojawić się wilki , ja schroniłam się w domu który był na przeciwko , brat został , przez chwilę patrzyłam na niego z balkonu domu , potem się obudziłam ...co to może oznaczać , brzmi śmiesznie ale ja sie troche przestraszyłam
  2. Witam proszę moi drodzy o interpretację snu: Sniło mi się że byłam na działkach, wracałam do domu lecz niestety goniły mnie 2 kobiety (wydawałoby się, że bezdomne). Wystraszyłam się ich i pobiegłam do najbliższego centrum handlowego. Stałam w kolejce i widzę, że one mnie dogoniły to zaczęłam znów uciekać. Na wyjściu z centrum spotkałam kobietę i pytałam ją o drogę i okazało się, że jest to moja koleżanka z liceum. Pogadałyśmy poszłam dalej i spotkałam moje dwie byłe współlokatorki, które notabene opowiadały o tym jak teraz jedna z nich będzie się opiekowała moją babcią ( babcia 2 tygodnie już nie żyję)... a ze współlokatorkami mam nie wyjaśnione sprawy (oszukały mnie)... moi drodzy proszę o interpretację
  3. Witam, Dzisiaj miałam dość przerażający sen. Bardzo zastanawia mnie co on może oznaczać dlatego będę wdzięczna jeśli ktoś mógłby go zinterpretować. A więc śniło mi się, że byłam w prosektorium. Nie wyglądało to tak jak w rzeczywistości. Sala była duża, było bardzo dużo stołów a na nich nadzy zmarli, poukładani obok siebie na górce. Nie widziałam żadnej twarzy, ponieważ wszyscy leżeli twarzą do dołu, widziałam tylko ich nagie, czasem powyginane ciała. Ja w prosektorium byłam jako więzień. Była to moja kara za popełnienie wykroczenia ( nie jestem pewna, chyba chodziło o jakiegoś rowerzystę, którego prawdopodobnie potrąciłam). W każdym razie przez cały ten rok nie byłam świadoma do końca gdzie ja jestem, ponieważ ludzie tam faszerowali mnie jakimiś lekami. W pewnym momencie udało mi się na chwile uciec, wyszłam na dwór, spotkałam się z jakimś znajomym (nie do końca wiem kim ten człowiek był, ale w śnie wydawało mi się, że jest to dobry przyjaciel) Była słoneczna pogoda,bardzo ciepło na dworze. Dowiedziałam się, że do zakończenia mojej kary zostało dokładnie 17dni. Pamiętam,że byłam wtedy świadoma wszystkiego, tak jakby leki które ktoś mi podawał przestały działać. Zdawałam sobie sprawe ze wszystkiego co mnie otaczało. Chciałam uciec z tego miejsca, ale doszłam do wniosku, że skoro zostało mi 17 dni do końca kary to wrócę tam i nie będę dodatkowo robić kolejnych problemów. Wróciłam na sale, z przodu na jakichś ławkach siedziało sporo osób, wolne miejsce znalazłam obok mojej przyjaciółki, z którą pokłócona jestem od 3 miesięcy. Usiadłam obok niej, ona na mnie popatrzyła chwilowo z przerażeniem i odwróciła się udając obcego człowieka. Pamiętam, że w tym śnie cały czas płakałam. Całe 'prosektorium' było szare, nie było tam żadnych kolorów. Ja miałam na sobie szarą szatę, podłogi i ściany również były szare. Zastanawiam się co może oznaczać ten sen, ponieważ trochę mnie on przeraził. Będę bardzo wdzięczna osobie, która pomoże im go zinterpretować!
  4. MariannaM

    sen, brudna woda, trupy

    Miałam dziwny sen, bardzo mnie zaniepokoił. Stałam na jakimś podwyższeniu albo nawet unosiłam się w powietrzu, nie potrafię tego dokładnie określić. Patrzyłam z góry na brudną wodę (wyglądała trochę jak bagno), nie widziałam żadnych brzegów, otoczenia, więc nie wiem czy było to jezioro czy może staw. Na środku, pode mną, po tej wodzie pływał biały materac. Był czysty, śnieżnobiały, brudne miał tylko krawędzie. Na tym materacu leżały trzy osoby, wyglądały przerażająco, wydawały się takie szare, wręcz gnijące. Dwa leżały obok się, a ten trzeci, samotnie, po drugiej stronie materaca Po chwili zorientowałam się, że to trupy. Mam wrażenie, że jedną z tych martwych osób jest moja przyjaciółka, z którą łączą mnie bliskie, ale dosyć skomplikowane relacje, a obecnie widuję ją bardzo rzadko i czuję, że znajomość powoli umiera. Nie potrafię uzasadnić, dlaczego uważam, że ona była jedną z martwych osób, po prostu bardzo mocno czułam jej obecność w tym śnie. To przyśniło mi się wczoraj, ale dalej widzę rozmazane, takie nieokreślone ciała tych ludzi i brudną wodę. I wszystkie te osoby wydają się znajome. Proszę o pomoc w interpretacji. Wyjątkowo mnie męczy ten sen.
  5. Olusiaaa07

    cztery koty

    Śniło mi się dzisiejszej nocy, że w jakimś mieszkaniu (które chyba było moje, ale nie znam go) pojawiły się cztery koty. Kocica z trzema nie takimi bardzo młodymi kotami. Wszystkie były w jasnych barwach, bardzo nie ufne, ale udało mi się je trochę oswoić. Mama powiedziała, że możemy je wszystkie zatrzymać. Później udałyśmy się jakby do przytułku dla zwierząt gdzie było pełno psów, jeden szczególnie się do mnie przymilał, ale ja przyszłam tam z myślą o przygarnięciu kolejnego kota. Niestety wszystkie ode mnie uciekały, za to od psów nie mogłam się odgonić. Co to może oznaczać?
  6. Irka 28

    wlasna smierc

    Mialam wypadek, tir odciol mi glowe...bylam duchem widzialam swoje cialo i glowe z otwartymi oczami, ktorych nie moglam zamknac...rodzina chciala mnie pochowac odrazu w grobie Kulczyka mimo iz cialo bylo jeszcze cieple.Ja natomiast jako duch mialam czas puki nie ostygne, przezywalam potworny strach co bedzie z moim dzieckiem i co bedzie , czy poprostu znikne..probowalam wezwac pogotowie , lecz nikt nie chcial mi pomoc...
  7. Hej, jest to mój pierwszy post, a zarazem pierwsza prośba o zinterpretowanie snu. Byłabym wdzięczna za pomoc. Opiszę go. Nagle znalazłam się na hali gimnastycznej wraz z całym moim rocznikiem. Wszyscy mieli coś w podobie do gorsetu na sobie, nawet ja. Była rozstawiona siatka do piłki siatkowej. Nauczycielem był jakiś bardzo stary facet, gruby,potężny ale nie od razu jakiś przerośnięty, zwykły człowiek. Nigdy nie miałam takiego nauczyciela. Stałam wraz z grupką chłopaków i słuchałam nauczyciela. Nagle pewien kolega ( nazwę go M ) zaczął mnie podnosić. M ręce miał na mojej talii i po prostu podnosił mnie i chwilę później stawiał na ziemi, i tak cały czas. ( W realnym świecie jesteśmy zwykłymi znajomymi i praktycznie nie rozmawiamy, a jeśli już to w jakiejś większej grupce. ) Dowiedziałam się że chciał sprawdzić czy jestem ciężka, nadal mnie podnosił i stawiał na ziemi. Przede mną stał inny kolega ( nazwę go P, mamy o wiele lepszy kontakt niż ja i M, często razem rozmawiamy, możemy przeglądać nawzajem swoje telefony, ale nie dzielimy się sekretami, zwykłe koleżeństwo ), więc złapałam się P który stał przede mną bo nie chciałam żeby M mnie podnosił. W końcu wygrałam i tak się jakoś złożyło że nauczycielka ( w realnym świecie nie może na mnie patrzeć, a nawet odwraca głowę oraz krzywi się gdy ze mną rozmawia ) rozdawała kromki białego chleba. Musiałam skoczyć żeby wygrać tę kromkę. Biegłam i nie mogłam się zdecydować gdzie skoczyć ( trochę jak slalom to wyglądało ) i gdy już skoczyłam to skoczyłam ponad siatkę, i miałam ją przeskoczyć jednak w ostatniej chwili upadłam po tej samej stronie z której wystartowałam. Wygrałam kromkę białego chleba. Gdy go jadłam bardzo bardzo kruszyłam. I to tyle. Z góry wam dziękuję. :*
  8. Śniło mi się że z przyjaciółką N. chciałyśmy się dowiedzieć co sądzi o przyjaciółce W. chłopak S. Przyjaciółka W. jest zakochana w chłopaku S. Podeszłyśmy do niego, ja i przyjaciółka N. Powiedział on, że mamy z nim zagrać w kości, jeżeli wyrzucimy liczbę nieparzystą, odpowie na pytanie, ale jeśli wyrzucimy liczbę parzystą, będziemy musiały go pocałować. Przyjaciółka N. cały czas wyrzucała liczby parzyste, ja nieparzyste. Dowiedziałyśmy się paru rzeczy, ale w końcu wyrzuciłam 2. Pocałunek był bardzo dziwny. Najpierw chwycił moją prawą dłoń i zdjął z niej czerwoną rękawiczkę. W tej chwili bardzo zabolał mnie środkowy palec. Potem pocałował mnie w usta, gdy zaczęło mi się to podobać i zamknęłam oczy on mnie odtrącił i dziwnie się uśmiechnął. Czy ktoś wie, o co może chodzić z tym snem?
  9. Xederam

    Sen o księdze czarów

    Miałem dziwny sen. Śniło mi się że w nocy, z kolegami znaleźliśmy pewną księgę. Okazało się, że znajdują się tam różne złe czary. Razem z kolegami rzuciłem 1-2 z zaklęć. Lecz coś się stało, nie mogę sobie przypomnieć co, że byliśmy zmuszeni dokonać każdego zaklęcia z kolei. Potem natrafiliśmy na jedno które miało wywołać apokalipsę. Kiedy już to zrobiliśmy, znalazłem się w głównym pokoju mojego domu. Kiedy wyjrzałem za balkon, ujrzałem jakieś kule lecące na ziemie. Pewnie asteroidy. Zawołałem "Kabany, szybko!", (odwołanie do South Park, ale w śnie było!). Kiedy weszłem z powrotem, włączyłem telewizor. Bo, musze się przyznać, iż od pewnego czasu boje się albo ciszy, albo ciemności, albo zostania samemu. Światło w pokoju było włączone, więc to, co musiało odejść, to cisza. Potem, nie wiem jak, nie wiem skąd, nie wiem kiedy, tata siedzący przed telewizorem zapytał mnie, co na dworze. Zauważyłem, że tuż przy balkonie, na zewnątrz, była moja mama. Teraz było duża i wysoka, aż głową sięgała do balustrady od ziemi. Nie patrzyła się na mnie, stała tylko przy lewym boku balkonu, patrząc przed siebie, ewentualnie przechodząc przed balkon. Bałem się jej w tym stanie, więc za Chiny nie chciałem zwrócić na siebie uwagi mojej "mamy". Lecz kiedy zamknąłem balkon, nagły, gwałtowny ruch jej głowy uświadomił mnie, że wie, że jesteśmy tu. Zniknęła, prawdopodobnie gdzieś się teleportując. Ostrzegłem tatę, mówiąc "Uważaj tato, może się pojawić gdzieś". Z jakiegoś powodu wiedziałem, że to nastąpi. Potem znowu się odwróciłem, i ujrzałem mamę przed telewizorem, zwróconą do mnie, normalną, uśmiechniętą. Tata nic nie powiedziałem, normalnie jakby jej nie było przed telewizorem. Za nią, stojącą przed stacjonarnym na szafce tą samą księge zamkniętą w tej chwili. Uderzyło mnie. Na następnej stronie, po zaklęciu apokalipsy, znajdowało się zaklęcie, które miało wszystko odwrócić, i podbiegnąłem do tej książki, lecz zanim ją chwyciłem, obudziłem się. Ten sen mnie dość niepokoił. Proszę, powiedźcie, co miał mi on przekazać?! Błagam, nie wytrzymam w niewiedzy...
  10. aniabaczesia

    Sen o koyach

    Snia mi sie ostatnio koty.Czasem widze je chodzace wokol mnie,sa ich setki,ale one nic mi nie robia. Dziasiaj snily mi sie koty,ktore tracily siersc,po prostu gubily ja masowo,a ona spadala na ziemie.Mialam tez sen o kocie,ktory za wszelka cene chcial mi wejsc na rece,a ja go odpychalam noga, wkoncu mnie ten kot zadrapal. Te sny o kotach pojawiaja sie dosyc czesto. W tych snach koty nie wywoluja u mnie strachu,czy obaw.Dziwi mnie tylko ze jest ich tak duzo . Dodam,ze lubie koty.W moim domu rodzinnym zawsze byly obecne,teraz nie posiadam zadnego,gdyz nie mam mozliwosci. Prosze wytlumaczyc mi o czym te sny mowia. Dziekuje.
  11. modlinka

    Aligator

    Witam, mam prośbę o pomoc w interpretacji snów. Dwa razy śnił mi się aligator. W pierwszym śnie pływał sobie w brudnej rzece, dość blisko mnie (ja stałam na jakimś pomoście z moją rodziną) ale nic mi nie zrobił. Po prostu co jakiś czas wyłaniał się z wody. Drugi sen był podobny z tym, że aligator nie był już w wodzie, ale na lądzie. Również blisko mnie, ale nie atakował. Proszę o pomoc i pozdrawiam )))
  12. Witaj Jeśli czujesz potrzebę i wyrażasz ochotę bym to właśnie ja zinterpretowała Twój sen -zapraszam serdecznie. Bardzo proszę jednak o wcześniejsze zapoznanie się z Regulaminem Działu. Mam nadzieję, że uda mi się pomóc każdej Osobie, która zwróci się do mnie z prośbą o pomoc. Pozdrawiam i życzę pięknych snów Zapraszam do wspólnej drogi w tym niezwykłym świecie ezoteryki. cyganicha
  13. Guest

    sen o zdradzie

    ostatnio śni mi się że mój chłopak mnie zdradza. Czuję wtedy straszny smutek. I zawsze jest tak, gdy Go o to pytam, to nic mi nie odpowiada, tylko milczeniem potwierdza moje pytanie. Najbardziej mnie przerażają te dziwne emocje, które czuję podczas snu. Nigdy czegoś podobnego nie miałam. Często widzę jak on to robi. proszę o interpretacje Najdziwniejsze jest to, że ja swojemu chłopakowi bardzo ufam i to on jest raczej o mnie bardziej zazdrosny niż odwrotnie. Ostatnio też mieliśmy pewien kryzys z mojej własnej głupoty. Może to też jest z tym związane?
  14. Witam Dzisiaj w nocy śniło mi się że siedziałam na krześle i stał obok mnie wóżek z moim dzieckiem, to dziecko był niemowlak spało w wózku i było ubrane na biało i i jacyś ludzie oglądali moje dziecko i mówili że ładne ale nie pamiętam kto to był ktoś z mojej rodziny , znajomi dokładnie nie wiem
  15. ostatnio moja była przyjaciółka opowiedziała mi sen z moim udziałem, po którym się wystraszyłam: byłyśmy trzy, ja, ona oraz nasza koleżanka. Stałyśmy obok niskiego żywopłotu idealnie wyprofilowanego w kwadrat, przed nami był typowy amerykański dom z werandą. na na schodach werandy siedział mały chłopiec o ognistorudych włosach, nie widziałyśmy jego twarzy. za każdym razem gdy przekraczałyśmy granicę między domem, a ulicą robiłam na żywopłocie znak krzyża, za którymś tam razem przyjaciółka zapytała się mnie dlaczego tak robię, odpowiedziałam że chce ja chronić i że jeśli ktoś nie zrobi takiego znaku to stanie mu się lrzywda. za każdym razem gdy znak krzyża był powtarzany z domu wydobywały się straszliwe jęki i krzyki
  16. Kochani ze względu na notoryczne problemy techniczne spotykające mnie na forum od jakiegoś czasu -od chwili obecnej zawieszam interpretację snów do odwołania.Dopóki na stałe nie będę miała możliwości normalnie odpowiadać na posty w sub forum-nie będę tego czyniła. Czuję się bardzo niezręcznie w stosunku do Was,ponieważ Wy oczekujecie pomocy a ja ze względu na błędy występujące po stronie technicznej forum,interpretacji Wam udzielić nie mogę.Pomimo najszczerszych moich chęci. Każdego dnia byłam na forum i na bieżąco sprawdzam,ile mi się udawało-tyle interpretowałam.Wyłapywałam momenty-co było bardzo uciążliwe. Obiecuję,że wszyscy użytkownicy którzy do tego momentu zamieścili w moim sub forum posty z prośbą o interpretację snu,otrzymają ją-ze względu na wyjątkową sytuację-wiadomością pw. Użytkownicy nowi,którzy nie mają możliwości korzystania z pw -dostaną jako wpis w profilu.Ewentualnie proszę o napisanie 10 postów,wówczas będzie możliwość korzystania z priva. Wiem,że czekacie ale proszę-nie poganiajcie.Sukcesywnie będę odpisywała każdemu z Was.Postów jest dużo a interpretacji udzielam w swoim prywatnym czasie.Dlatego bardzo proszę o zrozumienie. Nie moją winą jest zaistniała sytuacja.Jednak ze swej strony najmocniej Was przepraszam. Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wszystkiego co najpiękniejsze
  17. Proszę o interpretację mojego ostatniego snu. Mianowicie śniło mi się, że gram w koszykówkę na wózki inwalidzkim. Mogłam ruszać nogami,ale oszukiwałam wszystkich,że jestem niepełnosprawna. Osoby z którymi z którymi grałam były zdrowe. Co to może oznaczać?
  18. majka171

    sen Ooo.. bramie..

    Śniło mi się ubiegłej nocy że szłam jakąś betonową drogą i na jej końcu zobaczyłam bramę.. na jawie ta brama jest zawsze otwarta.. Poza tym był łańcuch przewieszony z kłódką.. moglibyście zinterpretować ten sen..? mniej więcej o co chodzi.. Z góry dziękuje:zawstydzony:
  19. witajcie reasumując rozmowę na sb z wczoraj wieczora podjęłam decyzję,ze nie chcę i nie będę interpretowała snów na forum.Proszę o uszanowanie i zrozumienie.Czy bede chciała powrócić do ich interpretacji jeszcze nie wiem.Zależy w jakim kierunku potoczy sie sprawa dotycząca Regulaminu.Kto chce i czuje taką potrzebe wie jak się ze mną skontaktować Tych którzy czekali i czekają na moje interpretacje najmocniej przepraszam.Proszę o uszanowanie mojej decyzji.
  20. Prosze o wyjaśnienie i informacje,gdzie się podziała zamieszczona przeze mnie interpretacja snu w poście http://www.ezoforum.pl/prosba-o-interpretacje-snu/50014-prosze-o-interpretacje.html Interpretacji dokonałam,była zamieszczona,posiadam subskrypcję i nie wiem gdzie moja odpowiedź do Użytkownika. Prosze o wyjaśnienie -dlaczego zginął mój post?
  21. Witam, jak widać po tytule mój wczorajszy sen był dość dziwny. Snilo mi się bowiem, że spaliłam się w jakimś domu na węgiel ( dosłownie) był przy tym mój obecny partner i przyjaciółka i bardzo rozpaczali nad tym co się stalo. Wiedziałam że umarłam więc oni odeszli do innych pomieszczeń tego domu, a ja się obudzilam i wstałam, natomiast byłam pewna, że jestem duchem. Poszłam do chłopaka i przyjaciołki, którzy nadal rozpaczali, ale nagle mnie zobaczyli, mogłam z nimi rozmawiać i wiedziałam, że jednak jestem żywa. reszty snu nie umiem sobie dokladnie przypomnieć ale wiem, że dalej żyłam w tym śnie. Co to może oznaczać?
  22. justynka933

    Dziwny sen - psy.

    Bardzo Was proszę o interpretację mojego snu, próbuję go rozwikłać od dłuższego czasu lecz bez powodzenia... Jestem w domu moich dziadków, jestem ja i 2 psy (zwierzaki moich dziadkow). W snie tym mysli moje i zwierzakow wzajemnie przenikają się - prowadzimy rozmowy za pomoca telepatii. Nagle jeden z psow (mały, o żółtej masci) zaczyna lamentowac(?) i mowic, ze lepiej byloby zarowno dla niego, jak i dla mnie, by nie zyl i nie patrzyl dalej na moje zycie. Zaczal uderzac glowka o sciane, ja natomiast uderzylam go w okolicach karku 3 razy - po tych uderzeniach pies dostal jakby jakiegos ataku, widac bylo jedynie bialka jego oczu - po krotkiej chwili zdechl. Drugi pies rowniez mial do mnie nieuzasadnione pretensje, jednak po moich usilnych prosbach stwierdzil, ze mi wybacza i dal sie poglaskac - jednak to wzdragal sie przed kontaktem ze mna, zas w jego oczach widzialam niechec. I tyle. Z gory dziekuje za wszystkie sugestie, gdyz ja nie mam najmniejszego pojecia jak to odczytac...
  23. anel1902

    sex z szatanem....

    dziwna rzecz mi sie śniła zazwyczaj nie pametam snów ale ten mi sie udało i zastanawiam sie co może oznaczać... W tym owym śnie kochałam sie namiętnie i kilkakrotnie z szatanem w postaci bardzo atrakcyjnego męższczyzny potem okazało sie że jestem z nim w ciąży ...na tym koniec snu... może ktoś ma pommyśł jak go interpretować.....
  24. Witam! Pierwszy raz opisuje swój sen i moze mi to wyjsc dosc nieudolnie, ale bede sie starac. Otóż zeszłej nocy po powrocie do domu z wyjazdu sylwestrowego w górach, miałam dość intensywny i dziwny sen. Przysnił mi sie moj dobry znajomy Łukasz, którego znam od kilku lat , z którym byłam miedzy innymi na wyżej wspomnianym wyjezdzie. W śnie wybralismy sie do baru, wchodzac do baru, ku mojemu zaskoczeniu on chwycił mnie za reke , w rzeczywistości łacza nas tylko koleżeńskie relacje.W barze spotkalismy jego była dziewczyne(zerwali ze soba jakies 3 lata temu, ona teraz ma dziecko z innym)ona poprosila go na bok, wyszli na zewnatrz, po chwili wrócił sam łukasz i zdołowany wypil piwo. Nie chciał mowic o czym rozmawiali. Przenosimy sie do mojego domu (w śnie wygladał inaczej niz w rzeczywistosci).Dom był jakby nie wykonczony , widoczne byly deski konstrukcyjne, wata szklana , wióry, gole materace, dykty. Na dworze było jakby szaro , ale bylo cieplo. Ktoś podjechał czarnym malym autem i zostawił w garażu czarny śpiwór i szybko uciekł ,ze spiwora najpierw wyszedł mały wyżeł niemiecki(mam psa z takiej rasy) jakby świeżo po porodzie i myslalam , ze w spiworze jest moja Sonia która rodzi, po chwili zaczeły wychodzic z niego rózne koty i psy, przeróżnych ras, w róznym wieku, najwiecej było mlodych zwierzat, pamietam mlodego jasnego bokserka , kota rasy podobnej jak devon rex, czyli ten prawie łysy tez jasny w odcieniu kamelowym.Reszta zwierzat była raczej ciemna. W garazu było najwiecej czerni i brazu, było dosc brudno. Normalnie jestem organizatorka akcji charytatywnych dla biednych dzieci i rodzin , poczułam , ze musze sie jakos zaopiekowac tymi zwierzetami,w pierwszej kolejnosci wybrałam sie do schroniska,zawiózł mnie tam Łukasz, tam jakas kobieta w rudych włosach odmowila przyjecia takiej liczby zwierzat, czułam, że była wrogo nastawiona do mnie, pozniej nasyłała na mnie jakies kontrole, nie rozumialam tego, pamietam równiez jak wypytywałam znajomych, czy nie chcieliby któregos ze zwierzaków.Malych kotków chyba było najwiecej. Pamietam widok jak sie bawily miedzy soba, mialam wrazenie ze dzielily sie na rodziny.Ogólnie nie pamietam jak sie zakonczył ten sen , ale najwiecej emocji w sobie mialam w momecie problemow ze schroniskiem, czulam bezradnosc i zlosc , ze nie mam co zrobic z tymi zwierzakami , u mnie w domu nie bylo warunkow na tak duza ilosc zweirząt. Nie wiedzialam co z nimi zrobic. Na poczatku sen miał przyjemne barwy, bar byl w drewnie , cieplo oswietlony, w momencie kiedy pojawiła sie akcja ze zwierzętami zaczeło być wokół ponuro. Bardzo mnie ten sen zaintrygował , tymbardziej , ze przysnił mi sie w pierwsza noc spedzona w domu po Nowym Roku. Bede bardzo wdzieczna jesli ktos jest w stanie zinterpretowac ten sen. Pozdrawiam:)
  25. witam mój sen zaczyna się następująco siedziałem na ławce z przyjaciółmi aż tu nagle coś czuje w palcu, patrze a tam wychodzi mi z palca i jakiś robak, czułem przy tym rozrywanie jakby skóry, później jak juz pozbyłem się tego robaka i zdeptałem go z nienawiścią zaczeliśmy wszyscy krzyczeć że słońce parzy i strasznie jest jasne, zaczeliśmy się wszyscy chować ja się schowałem za samochód co się wychyliłem żeby spojrzeć to zaraz mnie strasznie piekło całe ciało, bałem że się samochód stopi bo już zaczynał uciekłem za sklep i tam otrzymałem informacje że sklepowy bierze 40zł za to że się moge schować, później nagle tak jak by słońce się cofało, z zachodu na wschód i przeniosłem się pod las gdzie była farma i chyba 1 indyk i co dziwne ( przerośnięty gołąb wielkości indyka ) jak tylko słońce na nie zaświeciło to one uciekały do cienia, później jak mnie też dopadło słońce to nagle postanowiłem biec w kierunku zabudowań i w pewnej chwili przestało mnie piec bo tak jak by słońce znikneło i spojżałem w strone księżyca i widziałem na początku za jasno puzniej mój wzrok się przyzwyczaił i widziałem go wyraźnie rozejrzałem się i zabaczyłem planete podobną do ziemi z napisem po lewej stronie ZIEMIA nie wiedziałem o co chodzi i się nad tym zastanawiałem. tak się skończył mój sen i martwie się bo nie wiem co mógł znaczyć. Pozdrawiam i prosze o pomoc Jakub.
×
×
  • Create New...