Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'jedzenie'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Rozmowy z Bogami
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 14 results

  1. Cześć! Śniło mi się dzisiaj że połknęłam mikroskopijne jajeczka żeby wychodować w sobie węże. Miały być małe, cieniutkie, białe - jak nici. Z nich mogłabym wyprodukować (sama, metodą tkania) bardzo, bardzo wartościową tkaninę na ubranie (dla siebie). Pamiętam że metoda mówiła żeby połknąć 8 tych mikroskopijnych jajeczek - ja połknęłam ich więcej. Pamiętam że się strasznie brzydziłam i połknęłam ich więcej tylko żeby szybciej cały proces wzrostu mieć za sobą (bo musiałabym metodę przeprowadzić kilka razy). One miały się rozwijać pod skórą, na pośladkach i miały wyjść w ciągu doby. Jednak ja zaczęłam się od tego wszystkiego przemieniać, coraz bardziej w ciągu tego czasu zaczęło mnie to brzydzić i przerażać - te cieniuteńkie, niemal niewidoczne nitki jedwabiu pod skórą zaczęły mnie uwierać, jak twarde kamyki, ciężko było siedzieć. Widziałam te niteńki dookoła siebie, niemal niewidzialne ale na wszystkim, wiele i mnie to przerażało. Chciałam coś zjeść ale na jedzeniu również były, jak kolejne zarodki nowych węży. Chyba coś zjadłam ale nie jestem pewna. A potem te węże zaczęły wychodzić i nie były wcale malutkie ale dookoła siebie widziałam grube jak palec, ciemnozielone stwory w kształcie kijanki, z dużą głową i zębami jak piranie. Nie gryzły mnie, ale poruszały się na zasadzie ruchów tych strasznych szczęk. Okazało się że one wychodziły - ale z mojej klatki piersiowej, zostawiały po sobie dziury. Nagle znalazłam się na wejściu do mojej starej szkoły podstawowej (mimo że dobijam już 30-tki) i dookoła mnie te stworki, 'na własnej piersi wyhodowane'. Obrzydzaly mnie, były obślizgłe i czułam że więcej ich jeszcze we mnie. Nie mogłam sobie z nimi - ze sobą z nimi - poradzić. Pamiętam że miałam myśl że w sumie fajnie bo je też można zabić i zdąć z nich skórę na jeszcze lepszą, bardziej racjonalną (bo tych nitek by na nic nie starczyło a skórek jak najbardziej), bardzo wyjątkową tkaninę - ale nie mogłam ich dotknąć a tym bardziej zabić, brzydziłam się strasznie i ich i siebie. Pamiętam ostatnią myśl przed obudzeniem że chcę iść do szpitala żeby mnie odtruto, zabito zarodki we mnie. Pamiętam wstyd, obrzydzenie i bezradność. Jak powiedzieć w szpitalu co mi dolega, jak mogłam być tak głupia żeby zastosować taką metodę na sobie. Długi opis wyszedł... Jednak może Ktoś się nad tym pochyli?
  2. aga0109

    Robaki w bulce.

    Witam, snilo mi sie , ze wykladalam bulke z papierowej torebki i czesc bulki byla czarna i spadla na podloge, okazalo sie , ze sa to robaki. Bylo ich mnostwo(glizdy). W kazdym razie obudzilam sie przerazona. sprawdzilam znaczenie snu w senniku, ale nie pomogl mi w interpretacji .
  3. Witam Proszę o interpretację mojego ( może dość głupiego:krzywy:), snu, ale może akurat się czegos dowiem ciekawego o sobie:diabelek: Otóż byłam w domu swojego byłego chłopaka ( o którym już pisałam w moim poprzednim poście). Udałam sie tam sama nie wiem po co. Weszłam tam niezauważona i nikt z domowników nie wiedział, że tam jestem. Ja w tym czasie jadłam jakiś makaron, ale po chwili sie rozmyśliłam i odstawiłam napełniony talerz do lodówki i w śnie myślałam sobie, że będą bardzo zdziwieni, jak zobaczą ten używany talerz. Potem poszłam do toalety (jasne ściany)i ukryłam się tam, bawiąc się komórką (może to ma coś wspólnego z tym, że jak byliśmy razem to często kłóciliśmy się, że on nie dzwoni albo nie pisze, czyli sprawy związane z komórką). Pamiętam dokładnie, uczucie jak siedziałam w tej kabinie, moje obawy, że jak on mnie znajdzie to będzie mi głupio. Na koniec jak już chciałam iść stamtąd i wyszłam z kabiny to nakryły mnie dwie ciotki i z daleka widziałam, że M. ( czyli były mój) zmierza w kierunku toalety i znów weszłam w celu ukrycia sie do kabiny) jedna z ciotek ( wiem o którą mi chodzi, tylko że w śnie wyglądała inaczej) mówi, że ona rozumie nieporozumienia damsko-męskie i jakby mi współczuła. Tymczasem w toalecie byłi juz wszyscy: M. który obejmował jakąś gruba blondynę z kręconymi włosami, jego rodzice i jacyś inni ludzie. Patrzyli sie na mnie co ja robie w ich domu, a ja czułam się taka upokorzona... Może dlatego on mi sie śnił bo myślałam trochę o nim przed snem, tylko dlaczego sen taka formę przybrał? A co do tej blondyny którą obejmował, to nie wiem skąd się wzięła bo on nie ma dziewczyny teraz. No i wiedziałam że jestem u niego w domu, ale ten dom inaczej wyglądał niż w rzeczywistości. Jak macie pomysły co do interpretacji to proszę
  4. pabloo

    jedzenie szczurów

    Hej Wszystkim mam do Was prośbę, dzisiaj miałem dośc dziwny i wrecz obrzydliwy sen bo sniło mi się że jadłem szczura( nie pamiętam czy jeden czy więcej) ale dosłownie wszystko czułem w ustach ! do tego stopnia że jak się obudziłem to miałem ochotę tylko na wymioty z reguły rzadko mi sie coś śni, a jak cos to raczej bardziej neutralne i przyjemne i dlatego zaciekawiło czy to może mieć jakieś znaczenie. Niewiem czy to ważne ale ostatnio zakochałęm sie w pewnej dziewczynie... zacząłem pracować nad sobą ( zrzucanie wagi ) itp. dzięki za Waszą pomoc
  5. Śniłam dziś że przyjmuję gości w mieszkaniu które w niczym nie przypominało mojego ale ja we śnie uważałam je za własne. Gośćmi byli ludzie których nie znałam. Nie pamiętam ich twarzy. Pamiętam tylko że jedna kobieta wyglądała podobnie do Beaty Tyszkiewicz. Ja miałam w domu straszny bałagan i ta właśnie starsza pani skrytykowała mnie za to mocno. Samych słów krytyki też nie pamiętam. Jedynie uczucie buntu, że to nie jej sprawa. Zabrałam się za sprzątanie ze stołu i ona mi pomagała. Wyrzucała różne papierki i ścierała kurz. Wyjęła skądś pudełko napełnione landrynkami i żelkami. Chciała to wyrzucić. Ja bardzo mocno zaprotestowałam. Zabrałam jej z rąk pudełko, wrzuciłam do niego podobnego typu słodycze (które jak się okazało były rozsypane na stole) a jednego cukierka włożyłam do ust żeby jej udowodnić że to będę jadła. Potem mam przeskok. A może po prostu nie pamiętam. Następne co widzę to stół który jest posprzątany i czysty. Stoi pod ścianą. Jest na nim zapalona biurowa lampka. Obok leżą równiutko poukładane rzeczy moich gości. Niestety nie rozpoznaję jakie to rzeczy. Wiem tylko ze tam są. Moi goście po kolei wybierają się do łazienki aby się wykąpać. Słyszę ich rozmowy o tym kto pójdzie po kim ale szczegółów tych dialogów nie pamiętam. Goście narzekają że są głodni a ja martwię się bardzo bo nie mam im zupełnie co podać. Nagle widzę że na tych ich rzeczach na stole leży dużo gotowanego makaronu. Nakładam rękami ten makaron na talerze, podaję i oni to jedzą a ja jestem zadowolona ze swego sprytu. Potem widzę że nie cały makaron znalazł się na talerzach. W pudełku (jakby po butach) wypełnionym przedmiotami wyglądającymi na należące do dziecka, Na wierzchu leży makaron ułożony w trójwymiarowy kształt mózgu. Taki makaron jak jest w zupkach chińskich tylko nie pokruszony a w długich pasmach. I czuję podziw do moich gości że są tacy porządni i że nawet makaron tak ładnie ułożony przechowują. To jest jakby pierwsza część snu. Bardzo nieprzyjemna. Czułam że ci ludzie mnie nie lubią i mną gardzą. Że pobyt u mnie traktują jak zło konieczne. czułam się bardzo obco wśród nich mimo że to było moje mieszkanie. Druga część snu nastąpiła po przeskoku. Jesteśmy wszyscy na weselu - ja i moi goście. Nie pamiętam żebym widziała Parę Młodą. Chyba ich tam nie było. Ale byłam pewna ze to wesele. Jesteśmy w pomieszczeniu w którym większość rzeczy jest brązowego koloru. Stoją stoły i ławki z drewna. Na stołach nie ma jedzenia i picia. Wszyscy siedzą osowiali i znudzeni. Gra jakaś muzyka. Wiem że ona się ludziom nie podoba. Mało kto tańczy. Moi goście robią dużo zamieszania bo chodzą między stołami i rozmawiają głośno. Do tego momentu mam podobne uczucia jak w pierwszej połowie snu. I nagle nie wiem skąd ale wiem że PRZYJECHALI. Czuję wielką radość i podekscytowanie. Wręcz euforię. Zrywam się od stołu i szybko idę do drugiej sali. Bo jak się okazuje obok jest druga identyczna sala. Teraz dopiero widzę kto przyjechał. Są to rodzice mojej koleżanki których na jawie faktycznie lubię ale bez przesady We śnie witam ich jakbym nie widziała ich sto lat. Ściskam ich i trajkoczę radośnie jakieś bzdury. Ojciec W. wygląda tak jak teraz za to matka jest dużo starsza, tęższa i ma dziwną fryzurę z przewagą siwizny. W ogóle z nimi potem nie rozmawiam ale to jest jakby punkt zwrotny snu. Od tego momentu czuję się już świetnie. Czuję się szczęśliwa i na swoim miejscu. Potem rozmawiam z kimś (chyba z mojej rodziny) skarżąc się na muzykę że na weselu powinna być muzyka ludowa. Jakby na zawołanie zaczynają grać oberka. Podchodzi do mnie dziewczyna w ludowym stroju. We śnie ją znam. Na jawie raczej nie. Strój taki też gdzieś już widziałam. Przeważa w nim kolor niebieski. Prosi mnie do tańca. Zgadzam się pod warunkiem że ona prowadzi bo ja nie umiem tego tańczyć. Zaczynamy tańczyć i na początku bardzo źle nam wychodzi. Uświadamiam sobie że próbuję prowadzić w tańcu mimo że prosiłam żeby ona to robiła. Myślę że muszę podać się jej i gdy tak robię zaczyna nam wychodzić bardzo dobrze. Na końcu trochę się mylimy i nie zgrywamy. Ona odchodzi a ja bardzo zadowolona z siebie odpoczywam oparta w kącie. I słyszę moją babcię. Dostrzegam że tam jest. Stoi przed kominkiem i patrzy na ogień. Z całego snu jej słowa jako jedyne zapamiętałam bardzo wyraźnie. Powiedziała: "Łoj jak pięknie grajo. Jak grały w Sylwestra w Tychowie to aż żem zawołała - Jadwiś, Jadwiś choć posłuchoj jak pięknie grajo i śpiewajo. Aż echo idzie!" ( Babcia jest ze wsi i mówi takim językiem na co dzień. Tychów to nazwa mojej wsi rodzinnej a Jadwiś to moja mama Jadwiga. Babcia tak do niej mówi.) I nagle jestem w moim mieszkaniu. Moi goście budzą się ze snu. Już nie są obcy i nieprzyjemni. Tak jakbyśmy w międzyczasie się zaprzyjaźnili. Widzę że wśród nich jest dziecko. Chłopiec mniej więcej 10-letni. Ma płowe włosy, odstające uszy i krzywe zęby. Uśmiecha się do mnie. Ja dziwię się że już po weselu i uskarżam że wypiłam tylko jeden kieliszek wódki. Obudziłam się. Czułam niepokój. Jak się to napisało to się wydaje jeszcze dziwniejsze niż rano po przebudzeniu;) Często mi się coś śni ale tak zagmatwany i jednocześnie wyraźny sen miałam może piąty raz w życiu. Mam 30 lat. Zamężna. Bezdzietna. Mieszkam w mieście. Jeśli trzeba jakichś dodatkowych informacji to chętnie udzielę.
  6. pocieszka_karo

    5 snów jednej nocy

    Trochę dziwnie się złożyło - nie przypominam sobie, żeby jednej nocy śniło mi się aż 5 różnych snów. Nie jestem pewna czy kolejność będzie prawidłowa, mam nadzieję, że nie ma to większego znaczenia. Wspomnę jeszcze, że w dzień poprzedzający tą noc, przyjechałam do chłopaka. Sen 1: Mój chłopak miał chore serce i musiał mieć operację, która kosztowała 35tys Euro. Chciał ją mieć jak najszybciej, ponieważ miesiąc później koszt operacji miał być o 10 tys. wyższy. Próbowaliśmy wspólnymi siłami znaleźć pieniądze na tę operację. (w rzeczywistości ma pewne kłopoty z sercem) Sen 2: Ponownie sen o mojej drugiej połówce - tym razem dał mi klucze od swojego mercedesa (w rzeczywistości go posiada, klucz wyglądał jak w rzeczywistości) Sen 3: Tym razem śniło mi się, że jestem w ciąży - byłam bardzo szczęśliwa z tego powodu, chciało mi się skakać ze szczęścia. Postanowiłam podzielić się tą informacją z moją siostrą, która jest w związku od 3 lat. Na tę wiadomość, odpowiedziała mi, że ona nigdy nie będzie miała dzieci. Po tem radość z mojej ciąży zniknęła i było mi przykro i smutno z jej powodu, bo widziałam zawód na jej twarzy. Sen 4: Razem z chłopakiem łowiliśmy ryby - mieliśmy jedną wędkę. On pokazywał mi jak to robić - ryba chwyciła przynętę, ale on nie pociągnął jej od razu - czekał, aż ryba bardziej połknie przynętę. Ryba była wielka, włożył ją do wiadra z wodą. Później ja chciałam spróbować. Złowiłam kilka ryb. były spore, ale już nie tak duże jak ta złowiona wcześniej przez mojego chłopaka. W pewnym momencie ryby zaczęły wyskakiwać z wiadra i uciekać. Została tylko jedna - olbrzymi, stary samiec-ryba. Nie pamiętam, żeby był złowiony - po prostu pojawił się w wiadrze. Miał przerażającą paszczę, wielkie oczy, wyszczerbione, spróchniałe zęby. Ten samiec wydawał się mieć coś z człowieka - miał swego rodzaju mądre oczy i niemalże ludzkie zęby. Nie miał dość siły, żeby wyskoczyć z wiadra, więc tylko patrzył na mnie. Przy brzegu pływała jeszcze jedna ryba, kiedy się do niej zbliżyłam, okazało się, że jest nieżywa - głowę miała w całości, ale reszta była zjedzona. od głowy odchodził kręgosłup z ośćmi. Sen 5: Leżałam w łóżku z chłopakiem w mieszkaniu, które wynajmuje. W pewnym momencie przyszła kobieta, która była odpowiedzialna za mieszkania pracownicze. Schowałam się pod kołdrę, żeby mnie nie widziała. Weszła do pokoju i spytała gdzie jestem. W tym momencie jeden ze współlokatorów krzyknął zza drzwi, że mogę zostać. Dopiero wtedy wyszłam spod kołdry i się przywitałam. Bałam się że mnie wyrzuci, ale chłopak cały czas mnie obejmował, głaskał i uspokajał. Prosiłabym jeszcze o wytłumaczenie jednego snu. W sumie można go podzielić na 3 fazy. 1 Faza Podczas snu urodziłam dziecko. Było ono prześliczne (chyba chłopiec), bardzo spokojne i cały czas się uśmiechało. 2 Faza Pracowałam z koleżanką w jednym miejscu (w rzeczywistości pracuję z tą koleżanką, byli tam też ludzie, szef kuchni z rzeczywistości, jedynie miejsce się zmieniło - wszystko działo się w mojej drugiej pracy) jako kelnerka. Zbliżała się pora lunchu i jak zwykle robił się spory ruch. Wiedzieliśmy, że jest sporo rezerwacji etc. Nagle koleżanka powiedziała że musi gdzieś pojechać. spytałam czy mogę jechać razem z nią. Nie pytając się nikogo, wyszłyśmy z pracy. Sprawa koleżanki się przeciągała i zaczęłam się niecierpliwić. Byłam pewna, że wszyscy już zauważyli naszą nieobecność. W międzyczasie okazało się, że koleżanka dostała pozwolenie na opuszczenie pracy. Musiałam więc wracać jak najszybciej. Dokładnie pamiętam drogę przez miasto, choć go nie znałam. Byłam wieziona samochodem przez osobę, która odebrała koleżankę. W pewnym momencie trafiliśmy na drogę jednokierunkową, kierowca/kobieta chciała mnie wysadzić, ale znałam objazd i poprosiłam, żeby podwiozła mnie pod samą pracę. Kiedy dojechałam było już po porze lunchu. Główny szef wezwał mnie do siebie, wyzwał że jestem nieodpowiedzialna i mnie zwolnił. Byłam zrozpaczona, bo wiedziałam że to moja jedyna praca. Miałam też świadomość, że mam dziecko na utrzymaniu (z fazy pierwszej). Koleżanka dojechała i zaczęła mnie pocieszać, podobnie jak inny kucharz. Faza 3 Miejsce z którego zostałam zwolniona wydawało się zamykać. Szef kuchni wydawał pracownikom zamrożone mięso, mówiąc do pomocnika, że opłatę weźmie później. Wszyscy ustawili się w kolejce i każdy dostał mięso - oprócz mnie. Później pomocnik kucharza, który pocieszał mnie w fazie 2 zawołał mnie do siebie i powiedział, że ma dla mnie coś specjalnego. Zaserwował mi ostrygi (jest to najdroższa przystawka w restauracji w której pracuję) - część była obrana, jedna była świeża jeszcze w muszli i trzeba było polać ją sokiem z cytryny. Kosztowaliśmy je razem z jednego talerza. Jedzenia nie było dużo, ale było bardzo wykwintne - bardziej degustacja niż posiłek. Na tym sen się skończył
  7. aniusia206

    Prośba o interpretację.

    Śniło mi się, że byłam w barze. Wystruj tam mieli ciemny. Chciałam zamówić coś do jedzenia. Nie mogłam nadziwić się, że widzę aż tyle schabów. Na ich widok nie mogłam się nacieszyć, patrzyłam na nie z ogromnym podziwem i radością. Widziałam też zrazy (mielone). Wzięłam do jedzenia sałatkę i cały czas p[atrzyłam na te schaby. Podziwiałąm je i nie mogłam uwierzyć, że jest ich aż tyle. Do baru wszedł listonosz. Dał dwa rachunki do zapłacenia. Jeden był z błędami w piśmie, drugi był prawidłowo wypełniony. Jeden był za tel., drugi za światło. Oba miały małe opłaty do zapłacenia. Na jednym widziałam cenę do zapłacenia, było to 80,80 (80 zł 80 gr). W barze był kolega z gimnazjum ciemnowłosy. Gdy oglądałam rachunek do zapłaty, który miał błędy, trochę zdziwiałm się, że źle go wypełnili, bo nie mogłam się początkowo doczytać, ale szybko go jednak rozczytałam.
  8. rirra

    3 odrębne części snu

    Witam,raz jeszcze wklejam sen ktory mi sie kiedys przysnil na ktory nie otrzymalam odpowiedzi.Przepraszam ze robie to poraz 2 ale chcialabym poznac jego interpretacje.Moze tym razem ktos bedzie tak laskawy i mi jej udzieli:icon_smile2:. Tamtej nocy mialam ich wiele a zapamietalam jakby 3 odrebne kawalaki. 1.Bylam z kolezanka(nie wiem gdzie)chcialam uciec przed jakims mezczyzna.Cokolwiek bym nie zrobila ten mezczyzna byl obok.Chodzil za mna jak CIEN.Nie moglam sie od niego uwolnic.Na rozne sposoby ,,kombinowlalam ,,ucieczke od jego osoby ale on tak mnie pilnowal ze ta ucieczka byla niemozliwa. 2.Szlam kupic cos do jedzenia (to bylo jedzenie w rodzaju fast food).Nagle grupka malych czarnych dzieci wyprzedzila mnie aby do tego miejsca dotrzec przede mna i czekaly tam na mnie.Byly to dzieci bardzo wychudzone.Gdy mnie wymijaly rozumialam dlaczego sie tak ciesza i biegna.Oczekiwaly ze przy okazji kupie im cos do jedzenia.Pomyslalam biedne glodne dzieciaczki,ze oczywiscie zrobie to ,kupie im jedzenie.Na tym ta czesc sie konczy. 3. znowu dzieci tym razem biale(sadze ze nie ma znaczenia jaki kolor).Bawily sie na zamarznietej wodzie.W pewnym momencie lod sie zalamal i 1 dziecko wpadlo do wody.Wiedzialam ze temu dziecku nie uda sie uratowac.Wtedy inne wskoczylo do wody aby uratowac to pierwsze.Zaczelam krzyczec aby tego nie robilo bo wiedzialam ze i to dziecko sie utopi rowniez.Nagle pozostale pokolei zaczely skakac do wody probujac ratowac inne.Wpadaly do tej wody tak jak jakby ktos pokolei wyrzucal cos do wody(masowo).Zaczelam znowu krzyczec aby tego nie robily bo to sie wiazalo ze wszystkie sie utopia ale one nie sluchaly ,nie przestawaly wpadac do wody. Uprzejmie prosze o interpretacje tego snu
  9. snoopy222

    Gotowanie

    Śniło mi się dziś w nocy że coś gotowałam. Na początku snu w zamyśle miała to być chyba jakas sałatka bo kroiłam różne warzywa i owoce. Ale z czasem zacęłam dodawać różne produkty do miski takie jak mleo śmietana rozpuszczony ser żólty i jakies przyprawy. Smakowałam tego i wiem ze cały czas mi czegoś brakowało w tej potrawie...Mięszałam i mieszałam aż tej mikstury robiło sie coraz mniej i mniej i mniej... Prosze o interpretaxcje tego snu...Z tego co wiem Gotowanie oznacza sos dobrego ale ten sen był dziwny z góry dziekuje za pomoc:)
  10. krixa

    Kanapka,zlew,ludzie

    Przed wczoraj śniło mi się że jem kanapke z szynką albo polędwicą nad zlewem u mnie w kuchni i gapie się przez okno na jakąś grupke osób a oni na mnie krzyczą że nie mogę się na nich patrzeć i tak kilka razy.Ale to było trochę dziwne bo wydaje mi się że siedzieli na drzewach bo byli na wysokości okien.Pomyślałam że nie będę się z nimi kłócić ,skończyłam kanapke i poszłam do pokoju.Pokój był dziwny tak jakbym nie widziała prawej części pokoju,widziałam tylko część pokoju gdzie były okna i łóżko.Na łóżku siedziała moja mama a ja się połozyłam na brzuchu w dole łożka (koło okien)i machałam nogami w górze. Dodam że był to pierwszy sen który pamiętam od chyba 2 tygodni i chciałam zapamiętać jakiś sen,dostać wskazówke co powinnam teraz zrobić w zyciu. Co on może oznaczać?
  11. Afuredasu

    Jedzenie itd

    Śniło mi się, że przez ulicę jechał kolorowy samochód grający wesołą melodyjkę. Natychmiast pomyślałam, że to auto z lodami. Zaczęłam za nim biec, po czym samochód zatrzymał się. Wysiadł z niego młody mężćzyzna wyglądający na obcokrajowca. Okazało się, że sprzedaje on jedzenie podobne do tego z KFC. Nie przeszkadzało mi to i kupiłam jedno danie. Mężczyzna swoim dziwacznym akcentem oznajmił, że jeśli dużo osób nie będzie u niego kupywało, ponownie wyjedzie z miasta, chciałam mu pomóc i postanowiłam często u niego kupywać XD. Czy ten sen coś oznacza?
  12. Witam, jestem Tu nowa. Bardzo proszę o interpretację snu. Mianowicie: śniło mi się, że pojechałam z mężem do jego rodziny na wieś i tam również była jego mama(moja teściowa), która jadła duże ilości ogórków(chyba konserwowych). W każdym razie w pewnym momencie już jej tak ciężko to szło, że miała odruch wymiotny(przepraszam) i zaczęła sobie te ogórki wyciągac z powrotem, z tym że one już wyglądały jak sznurek, a nie jak ogórki. Co to może znaczyc? Dziękuję
  13. beciaak

    Jedzenie ludzkich dłoni

    W moim śnie było boś zaskakującego otóż jadłam w nim ludzkie dłonie kupione w sklepie na wagę. Miały ciemnoniebieski kolor. Działo to sie za dnia słońce bardzo mocno grzało siedziałam z jakimiś znajomymi i jedna z koleżanek przyniosła owy przysmak. Pamiętam jak zajadałam dłonie i widziałam je w reklamówce.jakaś młodsza siostra(tak wydawało mi się we śnie) palcem dotykała tych dłoni a ja jej powiedziałaam że jak chce może je zjeść a nie dotykać paluchami a potem ktoś inny będzie to jadł. widziałam też otoczenie jakby boiska szkolnego gdzie w dwuch rzędach podzieleni na dziewczyny i chłopaków od mojej strony wyglądaali jakby byli ustawieni coraz dalej ode mnie. Z góry dziękuje za interpretacje.
  14. Guest

    STACZANIE SIE

    Hej, nazywam sie Natalia. Moje sny sa zazwyczaj ponure. Jednym z takich snow jest ostatni. Bylam na wsi caly czas cos jadlam, nagle zle sie poczulam i zaczelam staczac sie z gorki. Bylam zepchana przez moich przyjaciol. Pottem pojawily sie wymioty Nagle znalazlam sie w swoim pokoju polozylam sie do lozka a pozniej slyszalamtylko krzyki mojej mamy zeznowu w lozku leze. Kto jest w stanie wyjasnic ten sen? Moj mail [/center]
×
×
  • Create New...