Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'katedra'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 5 results

  1. Parę lat temu dowiedziałam się, że znajoma ma kontakt z duchami... a raczej jak siebie żartem nazwała- jest czarownicą... wiele rzeczy od tamtego dnia się działo, jednak- dowiedziałam się, że jeden nasz wspólny znajomy parał się magią niekoniecznie tą dobrą... potrafił wywierać wpływ na ludziach... pisze o tym zebyście wiedzieli że miałam doczynienia z takimi ludzmi... Wiele razy w nocy wsłuchiwałam się w życie domu, w siebie... i pewnej nocy (mimo że było to około 5lat temu-nadal pamiętam każdy szczegół)... przyśniło mi się, że byłam w lesie... wyszłam z lasu na jakąś ciemną polanę, a na środku niej stała wielka katedra, podchodzac bliżej zauważyłam, że jest z talii kart... jakas postac stała bądź unosiła się opodal drzwi, ale nie zwróciła mojej uwagi.. Weszłam do środka, pomieszczenie wyglądało jak kazdy z kościołów, do jakiego weszlibyście pod wieczór- żółte światła palące się w nawach i przy ołtarzu. było pusto... mniej więcej w połowie drogi do ołtarza, snop białego światła padł na ścianę za ołtarzem, w lewym rogu dostrzegłam wąski korytarz. Weszłam do środka i znalazłam się w ogromnym pomieszczeniu, było bardzo jasno, pomieszczenie znacznie większe niz wskazywać mogłoby wygląd katedry z zewnątrz. Nie bałam się. Całe pomieszczenie było puste, oprócz wielkiej chrzcielnicy na środku. Za nią był kamienne krzesło.. podeszłam do chrzcielnicy i zauważyłam jakąś postać przy krześle/tronie... nie powiedziała nic, ale usłyszałam w głowie, żebym zajrzała do chrzcielnicy. Otworzyłam pokrywę, zajrzałam i nie wiem jak ale wpadłam do środka, nie byo tam wody- tak jakbym pływała w powietrzu, zorientowałam się, że dno jest teraz za moimi stopami. wyszłam z chrzcielnicy w przepięknym miejscu, stała ona na polanie, na wzgórku. na niebie widziałam dwa księżyce, po lewej stronie ciemny las, po prawej szklane góry... wiedziałam podświadomie że na tych górach jest moja koleżanka, natomiast w lesie czeka znajomy (od magii...), coś przyciągało mnie do lasu, jednak w głowie słyszałam tylko słowa znajomej, że nie powinnam iśc do lasu... Wtedy obudizłam się bądź ocknęłam, dzień później nie dawało mi to spokoju, leżąc w łóżku powróciłam krok po kroku do momentu gdzie przerwał mi się sen... i jednak poszłam w stronę lasu, będąc ciekawa co tam jest. przeszłam przez linię lasu i znalazłam się na polanie, gdzie była wydeptana gliniana ścieżka. Przeszłam ścieżkę do połowy, przy koncu ścieżki pod lasem zobaczyłam znajomego tego kolegi, od magii, który powiedział, żebym poszła za nim, bo tamten juz czeka. Zrobiłam krok za nim, i nagle z ziemi wyrosło pnącze, jakiś bluszcz, który złapał mnie za kostki, oplótł się o tułów, nie mogłam się ruszyć. Ten chłopak ponaglił mnie, a wtedy pojawił się znajomy przede mną i pogłaskał mnie po policzku... gdy tylko cofnął rękę i poszedł do tego chłopaka, bluszcz wbił mi się w policzek w miejscu gdzie mnie dotknął. nie poszłam dalej, przebudziłam się. co o tym sadzicie?
  2. Witam! Śniło mi się, że wraz z grupą obcych dla mnie osób "polowaliśmy na diabła". Biegaliśmy po ogromnej katedrze, starej, nieszczególnie zadbanej ale naprawdę imponującej. Tyle ile pamiętam, ten diabeł mordował jakieś osoby po drodze, aprzynajmniej tak nam się wydawało. W końcu znalazłam go i siedziałam z nim sama. Zaczęliśmy rozmawiać, nie pamiętam o czym ale pamiętam, że powiedział, że nazywa się Mitra i wyglądał jak człowiek ale miał wielkie bycze rogi. Zaczęła się nawiązywać między nami jakaś dziwna więź a ja już wcale nie odbierałam go jako złego, albo przynajmniej nie całkiem złego. Jednak reszta ludzi, z którymi przybvyłam do katedry wparowało na tę dzwonnicę(wydaję mi się, że siedzieliśmy na dzwonnicy)i obcięli mu głowę, która spadła mi na kolana a on się jeszcze do mnie serdecznie uśmiechnął. Wiem że to jest totalnie walnięte. Odnoszę wrażenie, że coś za mną łazi ostatnio i mam bardzo ambiwalentne odczucia co do tego. Nie zajmuję się żadnymi parapsychologicznymi kwestiami, nie stawiam tarota, nie zajmuję się channelingiem, ale mam naturalnie wrodzone dyspozyccje intuicji graniczącej z prekognicją, LD, parokrotnie udało mi się również OOBE bez żadnego przygotowania i starania się o to, ostatnio też byłam na pierwszej sesji jogi nidry. Budzą mnie hałasy, szepty i kroki, nie mogę spać i nie wiem c zy vto jest moja chora wyobraźnia czy już powinnam się zgłosić do jakiegoś specjalisty, bo skończy się jakąś chorobą. DO tego mam cmentarz za oknem. Czy ktoś ma jakieś pomysły co zrobić z chorą głową? WIem, że może interpretacja snu n ie jest miejscem na takie wywody, ale chciałam zamieścić to a propos tego snu, bardzo często mam niesamowicie sugestywne sny pełne jakieiś zawiłej i niezrozumiałej do końca symboliki.
  3. Sen mojej koleżanki Wczoraj śniło jej się rodzinne miasto. Próbowała dojść (potem dojechać autobusem) do konkretnego miejsca, co na końcu okazało się być kaplicą przy katerze. Gdy szła minęła ją grupka osób, która śpiewała kolędy, potem ona poprowadzona do środka spotkała się z organistką i księdzem i zaczęły ćwiczyć pieśni, lecz nie na Boże Narodzenie, ale na Wielkanoc. Organistka była zachwycona jej śpiewem i na końcu kaplicę opanowało światło. Koniec snu. Z góry dziękuję chodź by namiastkę interpretacji tego pogmatwanego snu
  4. Mój sen zaczął się od momentu gdy wracając jak zawsze tą samą droga z pracy gdy po drugiej stronie ulicy ujrzałem katedrę która była bardzo wysoko a prowadziły do niej schody nic nie myśląc zacząłem po nich iść po chwili spotkałem na nich ubranego w garnitur czarnoskórego milionera z drinkiem w ręku, później idąc dalej spotkałem papieża Benedykta XVI również nic nie mówiąc wchodziłem dalej w górę, i spotkałem śmierć, kościotrup ubrany na czarno z kosą, spojrzała się na mnie ja na nią zaśmiałem się widząc ze nic mi nie zrobi, odwróciłem się i skierowałem ku górze gdzie katedra była zamknięta... I to koniec snu Z góry dziękuje za jego interpretacje
  5. Witam, Przedwczoraj miałam, po raz kolejny, dziwny sen, po którym bałam się zasnąć, bo był tak rzeczywisty... Byłam w lesie (liściastym, zielonym, całkiem ładnym) w katedrze stojącej na małej polanie wśród drzew. Katedra była drewniana, z jasnych desek. Wchodziłam razem z dwiema osobami na jej wieżę (jedną był ktoś, kogo czułam że znam, a drugą dziewczyna, która nas oprowadzała). Katedra była opuszczona, choć światła się np. w niej świeciły, było czysto. Dziewczyna powiedziała, że nikt tu już nie przychodzi po tajemniczym zniknięciu młodzieży. Grupa młodych ludzi przyszła tam nocą, aby sprawdzić, czy prawdziwa jest legenda o grasującej tam bestii. I nigdy nie wrócili, nie znaleziono po nich żadnego śladu. Później widziałam we śnie, że poszłam tam nocą z grupą jakichś znajomych (choć nie przypominam sobie, żeby to byli moi realni znajomi). Naprzeciwko katedry wbiliśmy kij, na którym pouwiązywaliśmy jakieś balony. Ja stałam ciągle blisko kija i obserwowałam, jak wszyscy biegają gdzieś wkoło, szukając tej bestii. I nic się nie działo do czasu. Nagle ujrzałam, jak z krzaków wyskoczyła ta "bestia". Wyglądem przypominała jakiegoś szamana - ze skórą wokół bioder, wymazana jakąś ciemną farbą, łysa, obwieszona jakimiś naszyjnikami, z toporkiem o kamiennym ostrzu. Na moich oczach zabiła jedną z osób - ciosem w głowę, krew się lała :/ Ja byłam jedyną osobą, która widziała tę bestię, inni nie widzieli co się dzieje. I wszyscy zginęli. Mi przerażonej i płaczącej jakoś udało się uciec. Nie oglądam TV, a tym bardziej horrorów, więc nie wiem, skąd się taki sen mógł wziąć. Czy moja podświadomość próbuje mi coś powiedzieć?
×
×
  • Create New...