Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'kobieta'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia: analizy i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 85 results

  1. Witajcie! Mam wielkie pytanie do was kochani: Od niedawna śnią mi się rzeczy która przeważnie oznaczają szczęście, spełnienie planów, bogactwo itd. itp. Problem jest, że mam w głowie plan który mógłby mi to przynieść, niestety napotykam mnóstwo przeszkód po drodze w postaci osób niezgadzających się na pewne zmiany lub prośby, itp... I ja nie wiem jak do końca mam interpretować te sny, bo nie raz zdarza mi się, że po prostu znaki w tym śnie się sprawdzają jak np. ostatnio śniło mi się coś, co oznaczało "przyjemną znajomość" i w ten dzień poznałem gościa który miał swój kanał na pewnym portalu i miał milion wyświetleń owego kanału. Dzisiaj śniła mi się dyskoteka, bawiłem się na niej, dużo ludzi było. Później miałem obraz ładnej kobiety, która wchodziła na piętro na tej dyskotece, poszedłem za nią, rozmawiałem z nią, potem przyglądałem się innym ludziom jak tańczą. Pamiętam, że ktoś mi robił o to problem, dwóch gości coś do mnie mówiło z agresją na twarzy. Mam cel który muszę osiągnąć i chciałbym spotkać na swojej drodze osobę, która by mi pozwoliła na szybkie zrealizowanie tego. Jedyne co mi jest potrzebne to $$$...
  2. Witam. Sen rozpoczął się "pobudką" w mym pokoju, zbudził mnie kot przebiegający po moim ciele, zeskoczył on z łóżka i popatrzył na mnie, kiedy zapaliłem światło, zwierzaka już nie było. Kiedy wyszedłem z pokoju znalazłem się w starej wiosce w stylu chińskim, wioska była położona między górami a przecinął ją strumyk, było lato. Podbiegł do mnie mój mistrz i powiedział mi że stoczę dziś walkę na śmierć i życie, mistrz miał przy sobie czarną flagę i czarną płachtę(by przykryć jednego z pokonanych). Udaliśmy się w strone areny walki, umieszczona była w sklepie rybnym. Musieliśmy przełożyć walkę o jeden dzień, sklep rybny był pełny towaru i nie udało się utworzyć areny. Wychodząc ze sklepu zauważyłem 2 samurajów zjeżdzających na tyrolce. Po dojechaniu wyciągneli oni samurajskie miecze, spojrzeli mi w twarz i krzykneli "uratujemy cię panie", wbiegli do sklepu. Kiedy z niego wyszli byli smutni ponieważ moja walka miała odbyć się jutro i nie ma kogo ratować dziś, odeszli. Kolejny dzień rozpoczął się tym że poszedłem do domku byłej dziewczyny(teraz przyjaciółki) mając czerwoną chustę w ręku. Po otworzeniu drzwi widziałem ją na skraju łóżka smutną, za swymi plecami miała nowego chłopaka(twarzy nie widziałem), odszedłem bez słowa. Udałem się na arenę która była tak jakby małym betonowym amfiteatrem(ze sklepu ktoś usunął dach i cały towar). Cały czas towarzyszył mi mistrz z czarną płachtą i flagą. Ujrzałem swego przeciwnika który trzymał w ręce wino i próbował się nim upić, bał się walki. Rozmawiałem z nim o życiu i dobiciu do pewnego stopnia życia i osiągnięciu czegoś. Po tej rozmowie zmierzałem na swe miejsce na arenie by usiąść, przeszkodziła mi choinka(ubrana w ozodby) która pokaleczyła moje plecy. Gdy usiadłem obok mnie pojawiła się osoba która była moją przyjaciółka i pocieszała mnie przed walką. Wtedy na teren areny weszła moja była z chłopakiem, nie mogłem rozponać twarzy ponieważ co chwile się zmieniała na inną. Przyjaciółka machnięciem ręki odegnała tego chłopaka, on wyszedł z areny. Moja była usiadła mi na kolanach, była pijana, mówiła zwykłe coddzienne rzeczy lecz było słychać zmartwieniem,strach w jej głosie, obawiała się mojej walki. Wtedy wyciągnąłem z kieszeni czerwoną chustę i jak mi sen powiedział, był to bardzo ważny przedmiot, prezent od niej kiedy dawno temu byliśmy razem(w normalnym świecie nigdy nie było takiej chusty), przytuliła mnie. Sen zakończył się kiedy odsunąłem ją z kolan i wstałem gotowy do walki.
  3. Mialem dziwny sen jeden z tych innych snilo mi sie ze stalem z trojka innych osob.nie znam ich ale we snie byly mi znajome jedna z tych osob byla kobieta wygladala normalnie nie byla jakas super sliczna czy brzydka normalna przecietna z wygladu ale jej duch to czysta milosc czysta dobroc.samo przebywanie w jej otoczeniu sprawialo ze czulem sie ponad norme czulem sie swietnie.wiedzialem ze ja wraz z tymi dwiema osobami ,plci nie pamietam, bylismy z nia aby ja chronic.nie bylo w okol zadnych innych ludzi stalismy jak by na tylach jakiegos sklepu albo magazynu.nagle w naszym kierunku szly dwie kobiety a bardziej nastolatki (bruneetka i blondynka).stanely z nami ,cos tam rozmawialy.ja bylem bardzo czujny.jedna z nich bladynka zaczela sie zblizac do tej kobiety ktora chronilismy .stanalem jej na drodze nie dopuszczajac aby za bardzo sie przyblizyla aby nie mogla nic zrobic tej osobie ktora chronilismy.byla coraz bardziej natretna a ja tym samym coraz bardziej stanowczy co wzbudizlo jej wscieklosc.zaczela cos krzyczec demonicznym glosem po czym oddalila sie wraz z kolezanka na niewielka odleglosc.nakazalem tym osobom co byly ze mna aby nie opuszaczly na krok tej kobiety-aniola a sam przyblizylem sie do tych dwoch nastolatek aby zobaczec-uslyszec co knuja.jedna z nich brunetka wstala i przyblizyla sie do mnie zaczela sie lasic jak natretna prostytutka odepchnalem ja po czym obydwie przemienily sie w dosc wielkie psy i zaczely mnie atakowac.w calym tym snie nie balem sie nawet przez chwile.bylem pewny swojej mocy mocy w to ze moge ochronic tego aniola czy kimkolwiek byla ta kobieta(ogolnie bardziej chodzilo o ochrone tej duszy wielkiego dobra aby pozostala na tym swiecie).wiedzialem ze mam ta moc w sobie i dlatego zostalem wybrany do jej ochrony.po tym jak te demony juz w postaci psow zaczely nas atakowac i nie bardzo wiedzialem co dalej robic przeszedlem na druga strone (do swiata dusz) po rade co najlepiej bylo czynic w takiej sytuacji i kiedy wrocilem spowrotem do na ziemie do swiata fizycznego i mialem zastosowac sie do rad od istot swiatla moja zona obudzila mnie:) coz mogl oznaczac ten sen???nie pamietam rady jakiej mi udzielono
  4. Pamiętam jedynie urywki tego snu. Na początku byłam nad jeziorem. Widziałam tam kobietę odwróconą tyłem do mnie a przodem do wody. miała blond włosy spięte w gruby warkocz, sięgał jej do pasa. ubrana była w jasną sukienkę do kolan. byla ta sukienka biała w niebieskie wzorki. była boso. potem śniło mi się że wplątałam się w jakiś gang. musiałam uciekać przed jakimiś ludźmi. zostałam raz dźgnięta nożem w brzuch. widziałam i czułam jak krew ze mnie się wydobywa. pamiętam że mnie jeszcze związali i więzili. co ciekawe u mojego wujka który nie żyje już jakieś 5 lat ale gdzieś się pojawił. uznał że my się tylko bawimym co może oznaczać ten sen?
  5. blackmoon

    Czy coś jest na tym zdjęciu?

    Czy widzicie coś na tym zdjęciu? Czy może ja mam zwidy. Zdjęcie nie jest w jakiejś dobrej jakości (wycięte z ogólnego zdjęcia budynku), dlatego zaznaczyłam obszar, w którym wydaje mi się, że coś jest, najlepiej widać przy małym przybliżeniu.
  6. Witam, proszę o zinterpretowanie mojego snu. Śniło mi się, że jestem w jakimś małym miasteczku, takim jak Kazimierz Dolny. Chodziłam po wąskim chodniku, widziałam mieszkańców tego miasta i wiem, że coś do mnie mówili, ale nie pamiętam co. Następnie znalazłam się w jakimś domu i wchodziłam po bardzo stromych schodach z jakąś młodą kobietą. Weszliśmy na piętro (chyba) i widziałam przejście na taras lub balkon i za nim ładne zielone rośliny. Ogólnie pomieszczenie i cały sen był w bardzo spokojnych, miłych oku kolorach. Następnie schodziliśmy z tych samych schodów. Kobieta mówiła mi o tym, nie pamiętam czy jak schodziliśmy, czy wchodziliśmy, o tym, że zabiła jakąś starszą kobietę, ale musiała to zrobić, dobrze się z tym czuje... było to bardzo dziwne. dziewczyna była ubrana w zieloną spódnicę,jasną bluzkę, miała jasne włosy, nie widziałam jej twarzy. Następnie gdzieś indziej i były tam 2 kozy. Miałam (chyba z kimś) złapać tę, która była czarna, miała biały brzuch. Bardzo proszę o jak najszybszą interpretację.
  7. Witam. Od pewnego czasu męczy mnie powtarzający się sen. Otóż znajduję się na klatce schodowej w kilkudziesięcio piętrowym bloku. Jestem przestraszony i wiem, że muszę uciekać. Sen powtarzał się kilka razy, w różnych wariantach, ale wczoraj coś się zmieniło. Zaczęło się jak zawsze - jestem na klatce schodowej, biegnę w dół. Tym razem wiedziałem co mnie ściga. Nie odwracałem się we śnie, ale wiedziałem - jakby człekokształtne istoty, jasnoszarego koloru, wyglądały jakby skóra z nich spływała jak budyń. (przepraszam za porównanie ale innego nie mogłem wymyślić). Twarze również jakby spływały z nich. Pamiętam, że uciekałem w dół po schodach, i nagle na którymś piętrze się zatrzymałem. Zobaczyłem drzwi do jednego mieszkań. Był na nich numer 12. Coś mi mówiło, że muszę zapukać. Zapukałem. Otworzyła mi dziewczyna. Była ładna, bardzo ładna... niższa ode mnie. Z budowy ciała przypominała pewną niedawno poznaną znajomą, ale twarz była mi nieznana. Powiedziała: "Wejdź". Wszedłem i zamknąłem drzwi. Pamiętam, że towarzyszyło mi uczucie ulgi... ale jednocześnie przeczucie, że coś jest nie tak. Powiedziałem coś w stylu: "Dziękuję za pomoc". Wtedy ona odpowiedziała: "Możesz tutaj zostać. Będziesz ze mną spać.". Pamiętam że zszokowało mnie to trochę. Później nie pamiętam dokładnie przebiegu wydarzeń, ale ostatnia scena z tego snu jaką pamiętam - leżę z nią w łóżku, całuję ją... i nagle się obudziłem. Generalnie nic dziwnego by w tym nie było, sen jak sen, ale... ta "nieznajoma" nie daje mi jakoś spokoju... wiadomo nie pierwszy raz śni mi się kobieta, ale podczas snu cały czas miałem poczucie, że ona nie jest człowiekiem. Po przebudzeniu zastanawiałem się nad tym uczuciem, bo było naprawdę dziwne... Generalnie sam sen nie był przerażającym koszmarem, czułem niepokój podczas ucieczki na klatce schodowej, ale przede wszystkim zapadło mi w pamięć to poczucie, że ta "nieznajoma" nie była człowiekiem, że coś nie pasuje. Poza tym, ciekaw jestem co oznacza dość często powtarzający się motyw ucieczki klatką schodową Pozdrawiam i dziękuję z góry za wszelkie odpowiedzi.
  8. Purple90

    dziewczyny, przepychanka

    We śnie widziałem patrząc z okna na wysokości pierwszego piętra idące dziewczyny. Była to pora zimowa i były one ubrane w czapki zimowe i kurtki. Dziewczyn było trzy. Jedna blondynka i brunetka, a na trzecią nie zwróciłem uwagi. Blondynka miała długie zwisające włosy, a brunetka schowane pod czapką. Nagle brunetka uderzyła blondynkę w ramię i ją zabolało. Blondynka nie broniła się. Brunetka miała przewagę. Blondynka oberwała jeszcze parę razy i domagała by jej nie bić, sama podeszła do brunetki i oberwała jeszcze parę razy,trochę posmutniała i chyba uroniła parę łez,wyglądało to tak jakby na to jej pozwalała i zgadzała się na bycie bitą byle by dalej były przyjaciółkami, pomimo tego jak źle traktuje ją brunetka. Wszystko się jakoś załagodziło i poszły dalej. Dziękuję. Proszę o interpretację tego snu.
  9. Dziewczyny zapożyczyłam rozkład z tarota. Rozkład na kobiecość jest autorstwa użytkowniczki olkacool. 1. Mój osobisty potencjał. 2. Moja kobieca mądrość. 3. Moja zewnętrzna kobiecość. 4. Moja kobieca intuicja. 5. Moja pasja do tworzenia, kreatywność. 6. Moja seksualność. 7. Jaką kobietę widzę w sobie. 8. Jak mój mąż/partner postrzega moją kobiecość 9. Jaką jestem córką 10. Jaką jestem/będę żoną/partnerką 11. Jaką jestem/będę matką, jak się realizuję w tej roli. 12. Co mnie motywuje, pobudza do działania. 13. Największy problem. 14. Moja osobista siła i moc. 15. w jakich sytuacjach staje się silna. 16. Co przede mną w najbliższym czasie. Rozkład nie ma konkretnego układu kart. Niektóre dziewczyny wyciągają na dane pytanie jedną karte, inne dwie lub trzy.
  10. jasna212

    las, domek

    Witam snilo mi sie ze bylam ze swoim 2letnim dzieckiem w miescie i spoznilam sie na autobus wiec postanowilam ze pojdziemy do domu pieszo. Szlismy przez las w pewnym momencie zemdlalam gdy sie przecknelam bylismy w lesie w jakies chatce. Byla tam kobieta i 2 chyba mezczyzn jeden z nich znal mnie. Siedzielismy rozmawialismy poczym zauwazylam jak 2 psy sie ganiają wkolo. Wszyscy wybiegli do nich aby je zlapac. Po czym jeden pies wlecial do tego domku i zacząl sie lasic do mojego synka chcial aby go glaskac. Pozniej wyszlismy na podworko widzialam bialego busa. Poszlismy nad rzeczke spotkalam tam 3 kolegow .
  11. Śniło mi się, że jestem lekarzem. Ale na takiej bazie jak w serialu "Dr. House". Ja byłam jedną z 3 pomocników jakiegoś głównego lekarza (był jeszcze ze mną jakiś facet w okularach i brunetka). W każdym bądź razie ten cały "szpital" znajdował się u mnie w szkole. Przyszła młoda kobieta w ciąży i mówiła, że bolą ją plecy. Stwierdziłam, że to coś z nerkami (nie wiem co to było, podałam taką skomplikowaną nazwę, że prawdopodobnie ją w śnie zmyśliłam, gdyż nic mnie z medycyną nie łączy). Byłam tylko ja, ten facet w okularach i ta brunetka, głównego doktora nie było. Facet w okularach stwierdził, że trzeba tej kobiecie wprowadzić takie urządzenie przez przełyk, aż do nerek. Najgorsze jest to, że to urządzenie było pod napięciem elektrycznym. Prosiłam tego faceta i tej kobiety, aby oni tego nie robili, by zaczekali na tego głównego lekarza. Ale oni woleli na własną rękę wyleczyć te kobietę w ciąży. Ta kobieta leżała na fotelu, a oni patrzyli na monitorze jak wsadzić tego elektrycznego metalowego węża. Nagle gdy ten facet wkładał to urządzenie do przełyku dotknął kawałka jamy ustnej tej ciężarnej i ją zaczął kopać prąd. Ta brzemienna zaczęła się trząść, ten prąd ją kopał. Dym z niej leciał. Wrzeszczałam do okularnika, by wyjął to urządzenie jej z ust, ale on się skarżył z pretensjami, że go to kopie w rękę i że nie wyjmie. W końcu podbiegłam i wyłączyłam to urządzenie z kontaktu. Potem się obudziłam. Proszę o interpretację.
  12. Witam, Chciałem prosić o interpretację snu, ponieważ po pierwsze nie mam o tym zielonego pojęcia, a po drugie moje próby pracy z sennikiem jakoś nie pozwalają mi tego sklecić do logicznej całości. Sen: Śniło mi się, że stoję w nocy, pod wielkim dębem i patrzę na drewnianą willę w wiktoriańskim stylu, nad którą góruje księżyc w pełni. Po chwili obok mnie pojawiła się kobieta, ale nie była ona "ludzka" w takim sensie, że wyglądała jak postać sekretarki burmistrza z gry (w linku zdjęcie: zdjęcie. Mówiła, że ma tymczasowe problemy. Po chwili zobaczyliśmy dwóch strażników z karabinami maszynowymi, którzy na coś czekali. Nagle nadbiegło stado, wręcz olbrzymia wataha wilków, które były przerażone. Oni do nich strzelali, ale nie odnosiło to skutków. Wilki stratowały tych najemników i pobiegły dalej. Na co kobieta powiedziała, że sama jak zwykle musi sobie z tym poradzić... Z góry dziękuję za pomoc Pozdrawiam Lausitzer
  13. KsięzniczkaAmy

    Płonąca matka z synkiem

    Widziałam palący się autobus. Słyszałam okropne krzyki ludzi... Widziałam twarz młodej kobiety (wiek około 26 lat). Matki trójki dzieci. Widziałam jak płonie przytulając swojego synka (synek jeden z bliźniaków 2 lata). Jak oboje płoną... żywcem w aytobusie... Widziałam to z perspektywy poszkodowanego. Tez jechałam tym autobusem i wyrzuciło Mnie na trawe lezałam na niej i wszystko widziałam...
  14. Paulla

    Kobiece problemy

    Witajcie, chcę się Was poradzić.... Kilka lat temu miałam torbielkę na jajniku. Od tego czasu mam nieregularne miesiączki, które bardzo przeżywa mój organizm - bardzo silne bóle, złe samopoczucie, osłabienie, zmęczenie, poddenerwowanie. Pojawia się to jakiś czas przed miesiączką. Jest to bardzo męczące dla mnie i bolesne. Może znacie jakieś sposoby na te dolegliwości?
  15. lucy-deadslut

    amputacja nóg.

    Witam. bardzo wazne ->Miałam okropny sen, obudziłąm się zapłakana. Szkopuł tkwi w tym, że śnił mi się mój facet. Śniło mi się, że obcięto mu obie nogi. Niewiele pamiętam ze snu... zanim się obudziłam powiedział : Kochanie połóż mnie na łóżku. Złapałam Jego tors i położyłam na łóżku... Boze nawet we snie dazylam go tak bezgranicznym uczuciem. Dosyc makabryczne, pol dnia tlumaczylam sobie, ze to przez to, ze wczorajszego dnia rozmawialismy o Jego kolanie, o tym ze jest uszkodzone... Ale nauczona poprzednimi sytuacjami-snami nie jestem w stanie przejsc obok tego obojetnie. Prosze pomozcie mi wytlumaczyc ten sen, jestem przerazona. Plus minus, reasumujac, ze snami miewam dziwne sytuacje, pare lat temu gdy mialam egzamin gimnazjalny snil mi sie Rudy, i cale Kamienie na Szaniec, mimo iz nigdy ich w zyciu nie czytalam... I jeszcze to ze sni mi sie moje alterego. Rozmawiam z nia, przedstawia mi sie jako Eleonora, jest piekna dystyngowna, i bezlitosna w swoich poczynaniach. Razem z nia sni mi sie budynek ktory plonie... Znalazlam ten budynek, stara krolikarnia w Warszawie. Na zdjeciu ejst kobieta ktora wyglada jak Ja, sen powraca nieustannie.
  16. Witam ponownie Dzisiejszego porannego dnia (wcześnie rano wstać musiałem i potem położyłem się spać koło 7:00) miałem tylko 3 krótkie sny (które przerywało mi małe dziecko). Myślę, że tyle wystarczy: 1 sen Byłem na małej polance w jakimś dużym mieście. Ta polanka była w środku dużego miasta. Chodzili po niej normalnie ludzie. Prawdopodobnie byłem dziennikarzem i zajmował się sprawami typowo kryminalnymi. Nagle na dole polanki w szeregu pojawiło się 5 osób z karabinami i zaczęło strzelać do ludzi na tej polanie. Wszyscy zaczęli w popłochu uciekać, ja schowałem się za drzewem i próbowałem ominąć kule, które mogły mnie trafić rykoszetem. Zostałem postrzelony dwa razy - w prawe udo oraz w tors. Chciałem przetrwać, aby zakończyć to sprawę. O dziwo po tym postrzale nie było ani krwi, ani prawie bólu. Przez cały czas czułem straszny niepokój. 2 sen Był brzydki, pochmurny dzień. Mój 5-letni siostrzeniec uczył się jeździć na rowerze. Ja za nim szedłem, niczym na spacerze. Były pasy, krzyczałem za nim, aby się zatrzymał, bo auta jechały. Przejechał pomiędzy nimi. Przebiegłem na drugą stronę ulicy i zauważyłem, że ten rower jest o wiele większy od tego dziecka (wcześniej tego nie widziałem). Spadł z tego roweru i stracił przytomność. Potrząsłem jego ramieniem, przebudził się. Krzyczałem do kobiety, która szła ze mną aby wezwała pomoc. Znowu stracił przytomność. Ja czegoś szukałem w jego ubraniu. Drugi raz potrząsłem jego ramieniem, już się nie obudził. Po prostu umarł... Pomyślałem sobie, że jak zostanę ukarany, zrobię z siebie dziwaka: Zgolę sobie pół głowy i nałożę jedną soczewkę koloryzującą. Cały czas byłem lekko niespokojny. 3 sen Byłem w więzieniu. Jakiś obskurny korytarz. Chyba zamieszki były. Nie miałem zamiaru łatwo się dać się złapać. Wszedłem do ubikacji i starej, opuszczonej kuchni w jednym. Było małe okienko przez które można było wyjść. Nie wiedziałem jak wyjść. Zobaczyłem kobietę: pół głowy niższa ode mnie, długie, czarne włosy, w czarnej spódnicy i czarnych, wysokich obcasach. Była zgrabna, opalona, miała niebieskie oczy. Wyszedłem z nią z tego pokoju na korytarz. Oparłem się na przy ścianie, a ona mnie zapytała, czy wiele miałem już kobiet. Odpowiedziałem "Możliwe...". Pomyślałem, że zagram przestraszonego. Dotknęła otwartą ręką mojego policzka, dokładnie mi się przyglądając. Faktycznie się lekko przestraszyłem, odsunąłem twarz. Ona z wygranym uśmiechem skomentowała. Do tego momentu czułem naprawdę wielki niepokój. Ja złapałem ja w pasie, podniosłem i zaniosłem do wcześniejszego pomieszczenia. Usłyszałem, że grupa ludzi biegnie. Zamknąłem te drzwi na zamek (nie kluczem, przekręcając) i słyszałem głuche dobijania do drzwi. Nie chciałem ich wpuścić. Ta kobieta chciała jak najszybszej inicjacji zanim oni wejdą. Nie byłem zbytnio przestraszony, odbierałem tą sytuację na spontanie, nawet lekko pozytywnie.
  17. Visaarq

    3 Dziwne sny do interpretacji

    Witam. Mam 2 Dziwne Sny Do Interpretacji. Pierwszy O Kobiecie I Tonącym Lotniskowcu. Śniło mi się, że jestem na wycieczce na lotniskowcu i podchodzę do ładnej dziewczyny i gdy chciałem zacząć rozmowę lotniskowiec zaczął tonąć. Dopłynąwszy do brzegu (wpław, nie żadną szalupą) zostałem zawołany przez Ciotkę, że już czeka na mnie samochodem. Gdy wyjeżdżamy z plaży znajdujemy się w płonącym lesie. Mówie do tej Ciotki, żeby zawróciła, lecz ona powiedziała do mnie: 'chcę zobaczyć co to się pali'. Gdy samochód odmawiać zaczął posłuszeństwa dała namówić się żeby zawrócić i odwieść mnie do domu. Gdy podjeżdżamy pod dom widzę jak z oddali wyłania się łuna ognia lecz ludzie tu są dziwnie spokojni... Info dodatkowe. Las jest pare km odemnie i istnieje w rzeczywistosci . Przejście z plaży do lasu jest zrobione w mojej głowie bo owego nie ma. Ciocia przez pare lat podwoziła mnie do szkoły mam z nią dobry kontakt. Dziewczyna z lotniskowca była mi zupełnie nieznana, nie widziałem jej więcej podczas trwania snu. Drugi O Włamaniu Do Moich Dziadków Śniło mi się, że razem z dobrą znajomą wszedliśmy (nie nazwałbym tego włamaniem) do pustego domu moich dziadków (dziadkowie żyją ale poprostu ich nie było , nie pamiętam czy przypadkiem nie pojechali do miasta). Czuliśmy się jak w domu normlanie siedzieliśmy oglądaliśmy telewizję, jedliśmy i naglę znalazłem sprzęt który działał jak Alarm Anty-Kradzieżowy. Tylko zamiast policji wzywał bodajże jakiś zabójców. Znajoma uciekła przez pole a ja schowałem się w okolicznej budce. Obydwaj nie zostaliśmy odnalezieni. Obydwaj poszukiwacze byli dość jaskrawo ubrani. (nie żadne czarne peleryny). Trzeci. O Nieistniejącej Ulicy w Moim mieście i koleżance. Jak zwykle zaczynam od. Śniło mi się... Że po imprezie na drugi dzień jedziemy przez miasto, które ze zwykłego miasteczka przerodziło się w nowoczesną metropolię. Jedziemy z kolegami nie mogąc uwierzyć jak to zmieniło się w ciągu paru godzin. Jedziemy wolnym tempem w 5 samochodem (sami moi bliscy koledzy). I nagle widzimy naszą koleżankę z klasy która wychodzi z jakiegoś prostego małego domu jak z simsów na odludziu. Krzyczałem do kolegi żeby podjechał za nią zagadać. Jedziemy ona skręca w jakąś uliczkę której wcześniej nie było. Idzie normalnym tempem ale my non stop przyspieszajac nie mozemy jej dogonic i nie moglismy dojsc dlaczego (nie byla od nas daleko,byla taka jakas nieosiagalna dla nas). Dziewczyna skrecila zza zakretem i zniknela. Nie wiem czemu mam praktycznie non stop takie zagmatwane sny. Nie sa one normalne moim zdaniem. Kompletnie nie wiem co mogą znaczyć. Nie jest to jakieś niepokojące? Kiedyś miałem również np sen o tym jak na malutkie dziecko na oczach rodzicow spada ogromny dąb. Lub jak dwie ogromne głowy krzyczą na siebie nawzajem (okraszone szczyptą japońskiej mangi). Koncert U2 w malutkiej miejscowości. i takie tam. Jak przyśnią mi się następne moge wrzucić. Zadawajcie pytania gdyż zapamietane sny znam dosyć dobrze z duża iloscia szczegolow. Pozdrawiam
  18. rawwrrrr

    Dziwna Ściana...

    Witam , bardzo proszę o interpretacje snu, jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ sen ten mnie zaintrygował. Akcja działa się w otwartej przestrzeni, nie widziałam nic , oprócz ściany, która stała przede mną nagle podeszła do mnie dziewczyna, z którą udałam się do szkoły. Wtedy akcję snu zaczęłam widzieć okiem obserwatora, nie brałam w niej udziału . Przed ścianą ukazała się moja przyjaciółka Ania z jej chłopakiem. Zwracał się on do niej " to jest ściana Twoich kłamstw wypowiedzianych przeciwko mnie ,patrz " i wtedy przeniknął on przez wcześniej wspomnianą ścianę. stanął po drugiej stronie mówiąc "ta ściana nas dzieli i dopóki Ty nie przestaniesz kłamać nie będziemy szczęśliwi" wrócił z powrotem przez ścianę do mojej przyjaciółki. powiedział "trzeba stworzyć energie aby móc być razem " wtedy pojawiła się kobieta, dziwnie wyglądająca, stara i brzydka, specyficzna trudna do opisania. Chłopak przyjaciółki porównywał i nazywał kobietę właśnie energią. Stanęła ona pomiędzy nimi i wtedy on znów odezwał się słowami "próbuję Cie chronić " chciał odepchnąć kobietę-energię ręką jednak jego dłoń przenikała przez nią. Kiedy kobieta delikatnie dotknęła mojej przyjaciółki ja śpiąc poczułam ból. później akcja przeniosła się do zamkniętego pomieszczenia kobieta zwana energią próbowała się tam dostać w środku znajdowali się Ania i jej chłopak.Próba jej wejścia do środka nie udała jej się.chłopak zwrócił się do mojej przyjaciółki słowami "dopóki będziemy razem ta energia Cię nie pochłonie , jeśli jednak odejdziesz energia Cie zabierze" . Sen był bardzo realistyczny , zapamiętałam go dość dobrze. Dodam, że to nie pierwszy sen z udziałem ich dwoje. Zastanawiam się czy nie ma on jakiegoś głębszego znaczenia. Nie był to zwykły sen , miał w sobie coś nadziemnego , dziwnego... jak każdy sen związany z nimi. Wydaje mi się ze istotną rzeczą w interpretacji snu , będzie też opis fragmentu jednego z poprzednich. Sen też miał miejsce w zamkniętym pomieszczeniu , na środku podłogi znajdował się ogromny pentagram, a dookoła na ścianach miliony malutkich. Przyjaciółka stała na środku pomieszczenia na pentagramie , a on przeszedł przez nią (przeniknął) na drugą strone. Mówiąc, że dusza Ani należy do niego. Bardzo serdecznie proszę o jak najdokładniejszą i jak najszybszą interpretacje snu. Z góry dziękuję.
  19. Dzisiaj miałem krótki sen... Jadę w autobusie, stoję w miejscu dla matek z wózkiem (tam po środku) w miarę słoneczny dzień. Przy siedzeniu na moim widoku stały 4 osobniki płci żeńskiej. Wyglądy na nastolatki w moim wieku. 3 były odwrócone ode mnie, tylko jedną widziałem. Miała (chyba) biały kapelusz, (na pewno) okulary przeciwsłoneczne i małe, na różowo pomalowane lekko zaciśnięte usta. Patrząc na nią byłem dosyć poirytowany, dlatego odwróciłem głowę i udaję, że jej nie widzę. Wszystkie dziewczyny rozmawiały oprócz tej jednej w okularach, która też z tęgą miną patrzała gdzieś (możliwe, że udawała, że mnie nie widzi). Z góry dziękuje za interpretację :F
  20. witam wszystkich, bardzo rzadko pamietam swoje sny, a jak juz pamiętam to nie jest to nic szczególnego, co mogłoby wywołać coś we mnie. Ostatniej nocy się to zmieniło, śniło mi się coś dziwnego i niesamowicie realnego. Proszę o interpretację: Widziałem na monitorze który pokazywał obraz z kamery przemysłowej jak leży kobieta (posiadałęm wiedzę że ona nie żyje). Po chwili podchodzi do tej kobiety druga i nożem patroszy ją wyciągając z brzucha 3 szkatułki. po chwili przynosi jedną do mnie. Tu już nie pamietam czy ta szkatułka została otwarta czy nie, ale wiem że posiadałem wiedzę o tym ze w środku są monety - chyba srebrne ale nie mam pewnośc, równie dobrze mogłyby to być różne monety. Bardzo proszę o interpretację, bo prawdę mówiąc nie daje mi to spokoju. Pozdrawiam
  21. KaczorS93

    Prośba

    Ostatnio często śni mi się że jadę z dziewczyną luksusowym samochodem. Samochód ten posiada coś w stylu automatycznego pilota w samolotach. Siedze z nią na tylnich siedzeniach a samochód sam jedzie. Nagle wjeżdża pod prąd i przeskakuje za kierownice i sam wychodze z problemu. Nagle znajduje się na jakiejś górze i jade wąską ścieżką aż z domu wyskakuje rodzina gonią mnie ja przed nimi uciekam zjeżdżam z drogi i wpadam w drzewo. Koniec snu bardzo proszę o interpretację. Pozdrawiam
  22. Witam! Proszę o dokładną interpretację tego, jakże dziwnego snu. Był on tzw. snem świadomym, mogłem w nim często decydować co robić. Ostatnio w moim życiu dzieją się dziwne rzeczy, bo ja już tak mam, że moje życie jest bardzo ciekawe. Podam kilka informacji, które mogą być przydatne przy interpretacji. Trzy tygodnie temu zostawiła mnie narzeczona. To ona jest opisana w tym śnie jako czarnowłosa kobieta. Byłem z nią rok, ale byłem (i nadal jestem) pewien, że to było właśnie to. Powiedziała, że nadal mnie kocha i jak zmienię niektóre zachowania, to do mnie wróci, bo ją raniłem. Typowa gadka, nie zostawia się kogoś jak się go kocha, ale niech będzie, była ze mną więc musi mieć swoje odchyły. Nigdy mnie nie okłamała, teraz też z nikim nie jest, jak podają moi przyjaciele. Ogólnie brzmi to chamsko, dlatego olałem ją i utraciłem wszelki kontakt – tylko w ten sposób mogę sprawić, aby zechciała do mnie wrócić, pokazując, że bez niej świetnie sobie radzę, aby zachciała walczyć i zauważyła, że utraciła coś wspaniałego – bawię się więc i spotykam z innymi, udając, że wszystko jest si. Takie dziwne kobiety już są i trzeba z nimi dziwnie postępować. Więc niby ją olewam i nie mam kontaktu, a jednak próbując ją nawet wyrzucić z myśli, nie mogę. Chcę wiedzieć czy z nią wszystko w porządku, czy nie jest chora itd. No nie ważne. Jest jeszcze taka sprawa, byłem zazdrosny o jej kolegę z uczelni, który jej pomagał w nauce. W sumie tym, że byłem zazdrosny, pokazałem, że jestem słaby i że on jest zagrożeniem, czym w jej podświadomości rozbudziłem jej chęć do bycia z nim. Z tym, że on się jej nie podoba. Nie jest z nim, nie chce być (tak słyszeli jej znajomi od niej, podstępem to wyciągnąłem), on nie jest w jej typie. No bo to taki frajer jest trochę, teraz się zastanawiam, jak mogłem być o niego zazdrosny ;/ No nie ważne. Kolejna rzecz – przyjaciel, który się pojawia w śnie – to jest były mojej byłej narzeczonej, jej pierwszy facet. W sumie to mu ją odbiłem, wcześniej mu mówiąc, że się w niej zakochałem i ma jej pilnować, bo nie chcę być przeciwko niemu. Odpuścił, stwierdzając, że mamy tego nie zepsuć. Pozostał naszym przyjacielem, odsuwając się jednocześnie w cień. Nadal nie rozumiem tej wspaniałomyślności… A teraz pojawia się w tym śnie w takim dziwnym miejscu… Ważna także informacją jest, że odzyskałem utracony kontakt z moją poprzednia dziewczyną, spotkaliśmy się kilka razy. Okazało się, że ona nadal mnie kocha, ale ja nie daję jej nadziei, choć czasem chciałbym czuć do niej to, co czuję do narzeczonej, bo była dziewczyna okazuje i okazywała mi więcej serca. Zawsze jest tak, że pragniemy tego, co nieosiągalne… Przejdźmy do snu. Pojawiłem się w pałacu. Ściany były jasnopiaskowego koloru, takiego jak w grze Harry Potter i komnata tajemnic, kto widział ten wie. Okna duże, przejrzyste, pałac mniej więcej XVII wiek. W środku było jasno, ponieważ był bardzo słoneczny dzień. Po pałacu, który był hotelem, przechadzało się sporo ludzi, wszyscy elegancko ubrani, jakby był to jakiś bal, choć światło wskazywało, że było dopiero południe. Były drewniane duże schody. Co było później, nie pamiętam – następną rzeczą, na jaką zwróciłem uwagę, to była jakaś łazienka, choć może wcale jej w śnie nie było… Jasne pomieszczenie z białymi płytkami, słoneczne. Nie wiem jednak, czy sobie nie dorobiłem tej wizji już po obudzeniu. Przejdźmy dalej. Pamiętam, że wszedłem do pewnego pokoju, dużego, pałacowego. Mógł mieć 10 metrów w głąb i na szerokość jakieś 6. Ściany po lewej stronie nie widziałem, nie zwróciłem na nią uwagi, ale była to pewnie zwykła ściana. Naprzeciwko mnie, też zwykła ściana, mógł być tam jakiś obraz, ale nie wiem. Wiem, że dalsza część pomieszczenia była mniej oświetlona, ze względu na okno, które znajdowało się na ścianie prawej, ale nie zajmowało jej całej długości. Pod oknem stało drewniane łóżko, a na nim, ku mojemu zdziwieniu ujrzałem leżącą moja była, którą wciąż kocham i jej byłego, mojego poprzednika, który był i nadal jest (o dziwo) moim przyjacielem. On leżał pod oknem nieruchomo, z głową w moją stronę, na brzuchu, blond włosy ułożone były tak, że nie było widać jego twarzy, jednak od razu go rozpoznałem. Owinięty był w białe, zmięte prześcieradło, tak, że wystawała tylko głowa. Obok niego leżała, wsparta na łokciach moja była, tez owinięta w prześcieradło. Było widać, że pod nim nic nie ma. Przeszła mnie wtedy myśl, że na pewno oni tego ze sobą nie robili, ale może sam chciałem siebie upewnić, nie wiem. Miała rozwichrzone, rozlokowane czarne włosy, ciemniejsze niż zawsze. Wyglądała tak, jak kiedyś gdy byliśmy razem w górach. Elegancko i wyzywająco. Trochę strasznie. Na ustach miała szminkę, a na szyi jakiś łańcuszek z zawieszką. Patrzyła na mnie z przenikliwym, wiedźmowym uśmiechem. Była piękna. Pamiętam, że podszedłem do przyjaciela i spojrzałem na niego. Odsunąłem mu włosy z twarzy. To na pewno był on. Wyglądał jakby spał, ale nie mam pewności, możliwe że nie żył. Choć przeszła mnie myśl, że żyje. Odsunąłem się krok do tyłu, a ona zaczęła wstawać. Jej bosa stopa pojawiła się na czerwonym wielkim dywanie, który zajmował całą powierzchnię pokoju. Stała owinięta w prześcieradło i patrzyła na mnie z triumfującym uśmiechem. Przypomniała mi sukuba, potwora, który uwodzi, uprawia seks, a następnie zabija ofiarę. Obraz zniknął. Schodziłem po pałacowych schodach, które wychodziły na wielką, jasną salę. W niej ustawione było mnóstwo kwadratowych stolików z białymi obrusami, przy nich siedziały pary. Za stolikami była ściana z olbrzymim oknem, poprzecinanym wspornikami. Pomieszczenie było bardzo słoneczne, za nim widać było park. Czułem niesmak przez to, co widziałem (byłą z byłym/przyjacielem), ale nie dziwiło mnie to za bardzo. Wyszedłem do tego parku, chociaż nie mam pojęcia jak to zrobiłem. Tam także panie w sukniach z parasolkami przeciwsłonecznymi i panowie w smokingach, przechadzali się. Pałac ustawiony był na lekkim wzniesieniu, chcąc zejść na dół zauważyłem małą dróżkę wydeptaną w trawie, długości mniej więcej 4 m, kąt nachylenia jakieś 30 stopni. Była nieco błotnista, nie wiedziałem jak złapię przyczepność. Ześlizgnąłem się po niej na doł, balansując, aby się nie przewrócić. Pod koniec drogi poślizgnąłem się i upadłem. Wstałem szybko, mając nadzieję, że nikt tego nie widział i nikt nie będzie się ze mnie śmiał. Będąc już na dole poszedłem kawałek do przodu, i spojrzałem na marynarkę. Przewróciłem się na lewy łokieć i w tym miejscu marynarka była brudna od błota. Poszedłem dalej ścieżką, w stronę słońca. Po prawej ode mnie, nieco wyżej znajdowała się mało ruchliwa ulica, a za nią zabytkowe budynki secesyjne. Po lewej zaś pasmo drzew, równoległe do dróżki, która szedłem, a za nim kolejna dróżka. Przeskoczyłem między drzewami i poszedłem lewą dróżką. Jeszcze bardziej po lewej był druciany płot, a za nim jakieś hałdy ze żwiru czy śmieci. Czarne góry. Poszedłem do przodu i za jakieś 200 metrów wyszedłem na ulicę, za którą nie było budynków. Nie wiem co tam było, plac? Skręciłem w lewo. Nie było chmur. Nadal szedłem wzdłuż płotu drucianego, a za nim były góry ze śmieci. Podszedłem do śmietnika, koło jakiś straganów. Otworzyłem go i wyrzuciłem do niego przytulankę, pieska, którą wyjąłem z plecaka. Zawróciłem. Kawałek dalej zastanowiłem się i stwierdziłem, że przecież mogę tą Przytulankę sprzedać na allegro. Zawróciłem i otworzyłem śmietnik. Pani ze straganu powiedziała „właśnie, przecież możesz sprzedać te zabawki”. Obok mnie pojawił się chłopak, mógł mieć 18 lat lub mniej, krótko obcięte ciemne włosy, młodzieńczy wąsik, chudy, ubrany w zwykłe ciuchy. Był dla mnie przyjazny, choć w ogóle go nie znałem. W koszu było teraz dużo więcej Przytulanek. Zacząłem w nim grzebać i wyciągać ich coraz więcej, on też wyciągał. Inne śmieci znikały, w końcu w koszu były same Przytulanki. Nagle kosz płynnie zmienił się w stół z białą ceratą czy obrusem, taki jak na straganach. Na nim stały Przytulanki oraz metalowe figurki z brązu, mosiądzu, miedzi, z różnymi szlachetnymi kamieniami. Powiedziałem do chłopaka, który też wybierał ze mną Przytulanki, że wezmę jeszcze tą – i pokazałem na jakąś figurkę z brązu, która miała jakiś biały jasny kamień na górze. Przecież to nie będzie kradzież. Wszystkie te figurki były małe, miały maks 7 cm wysokości. Ta akurat miała dużo rąk, wyglądała jak jakiś hinduski bożek, a z białego lśniącego kamienia była chyba wykonana głowa. Nie wziąłem jej jednak. Obudziłem się. Co to znaczy? Jeszcze raz proszę o dokładną interpretację. Pozdrawiam!
  23. rottenblack

    Była dziewczyna.

    Chciałem prosić o interpretację mojego snu. Sen rozgrywa się tak jakby na stacji kolejowej, są pociągi i tramwaje... Miejsce wydaje się być trzy poziomowe, ja znajduję się na poziomie środkowych. Miejsce przypomina trochę tak jakby Rondo Mogilskie w Krakowie... Przechodząc do tego co się dzieje we śnie, mogę napisać, że idę przez to miejsce, jest pełno ludzi, nagle widzę, że z tramwaju wysiada moja była dziewczyna, widząc to początkowo idę dalej w swoją stronę czyli ku wyjściu z tego miejsca, jak już prawie, że dochodzę do wyjscia, zawracam i idę w stronę mojej byłej dziewczyny, nie wiem czy ona mnie widzi czy nie, natomiast ja widzę, że ona przechodzi schodami na wyższy poziom tego miejsca, ja już za nią nie idę i wtedy sen się kończy.
  24. paprykarz

    Poznanie dwóch "wrogich" kobiet

    Dziś we śnie wyszło na jaw, że moja dziewczyna i inna dziewczyna, która mi się podoba, z innej miejscowości się poznały. Nie osobiście, ale poprzez opowiadania osoby trzeciej. Tą osobą była, jak się okazało, jakaś ich wspólna koleżanka. I ja jakoś przypadkiem jak ją poznałem, to się później obie wygadały. Moja dziewczyna zaczęła mi coś opowiadać o tamtej w rozmowie, a ta dziewczyna z innej miejscowości odezwała się po jakimś dłuższym czasie, chwilę gadaliśmy i zaczęła w rozmowie nawiązywać do tego, że mam pannę, czy coś po prostu o niej opowiadać.. I tak mnie zastanawia co to może znaczyć, ponieważ w rzeczywistości nierealne jest to by miały wspólną znajomą, albo żeby nawiązały ze sobą kontakt.. Proszę o pomoc : )
  25. gabik-00

    Były ucieka od kontaktu

    Witam proszę o pomoc w interpretacji snu: Zaczęło się na zawodach - dojrzałam w tłumie chłopaka, w którym nadal jestem zakochana. Wołałam go, obejrzał sie ale uciekł przede mną. Potem wylądowałam w domu u rodziców. Nagle przez okno spostrzegłam, że przyjechał do nas. Wjechał samochodem na podwórko. Zeszłam na dół go powitać. Przyszedł do mnie ale zaraz uciekł, zniknął za rogiem (nie zdążył nawet powiedzieć cześć). Za chwilę znowu przyszedł a ja kątem oka dojrzałam, że jakaś kobieta go ode mnie odciąga. Znów zaczęłam do niego mówić, a on dał się zaciągnąć tej kobiecie. Po tym zdarzeniu już go nie widziałam. z góry dzięki MS
×
×
  • Create New...