Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'krowa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 8 results

  1. miniaturka26

    Koniec świata.

    Śniło mi się, że mój mężczyzna mnie zdradził. Jakimś cudem ja, on i nasz syn z realnego życia, i kilka innych osób w tym również z mojej rodziny, znaleźliśmy się w wieżowcu na górze w czyimś mieszkaniu. Chcieliśmy przetrwać tam katastrofę jaka spadła na Ziemię. Przez okna obserwowałam jak z ziemi wydobywa się ogień i niszczy wszystko. Musiałam zasnąć, bo chwilę później obudził mnie ktoś nieznajomy i kazał wyjść przed wieżowiec, wtedy znajdowaliśmy się wszyscy na parterze, gdy wyszłam był spokój jakby się nic nie stało, lecz za chwilę zauważyłam że prosto na nas zmierza woda, woda zaczęła się wdzierać do mieszkania i podtopiła mojego śpiącego synka i dzieci kuzynki, obudziłam resztę i kazałam uciekać. Później podczas ucieczki jadąc tramwajem widziałam zza okien jak ktoś typu policjant namalował na trawie białą farbą miejsca parkingowe z numerami, gdzie umieszczono krowy przypięte łańcuchem na miejsca ( tak jak parkują auta), a przecież woda nadciągała. Późńiej znów motyw tramwaju, każdy chciał nim uciec, lecz nie każdy zdążył wsiąść, również mój partner nie zdążył, tak jak napisałam na początku zdradził mnie więc go rzuciłam, ale gdy ujrzałam go przez drzwi tramwaju i pomyślałam, że ma zostać tam na pewną śmierć kazałam gonić mu tramwaj, zdążył wsiąść. I się obudziłam. Snu towarzyszył ciągły strach i uczcie bezsilności, że nie uratuje reszty swojej rodziny. Chciałabym dodać, że sny o zdradzie mojego faceta zdarzają się czesto, nawet kilka razy w tygodniu. Proszę o interpretację. I dziękuje
  2. Witam, Miałam dziś w nocy bardzo dziwny sen. Śniło mi się że szłam do mamy, która jak się we śnie okazało była na wakacjach na jakiejś farmie. Kiedy do niej szłam widziałam stado krów z których część siedziała na drzewach(!!) po czym normalnie z nich schodziły / znaczy ześlizgiwały się. Był też jeden byk, który jak tylko mnie zobaczył to mnie zaatakował. Najpierw szybko updałam by mnie rogami nie ugodził po czym w jakiś sposób udało mi się go odstraszyć i poszedł sobie. Kiedy tam byłam to tak naprawdę miałam wrażenie że to było zoo nie farma ale kiedy dochodziłam do budynku przed samym jego wejściem było trochę błota i było ogólnie brudno ale udało mi się je wyminąć, jedynie gdzie niegdzie w nie wdepnęłam ale jak weszłam do budynku to buty były czyste. Zobaczyłam tam moją mamę bardzo radosną z jedną panią (którą dobrze obie znamy bo kupujemy od niej kwiaty przy cmentarzu w rzeczywistości) i obie sobie śpiewały. Pani pokazała mi jak sobie ubrudziła jeansowe krótkie spodenki - były w plamach bo ona miała okres i nie mogła ich doprać (!!) ale na spodniach nie było widać czerwonych plam tylko brązowe.. a spodenki były w kolorze różowym. Mama zaprowadziła mnie do pokoju abym mogła się przebrać i jak zdejmowałam bluzkę to na dekolcie nad biustem po prawej stronie miałam plame od oparzenia słonecznego ale ona była dziwna bo niby alergiczna ale wyrzarta przez alergie do tzw. 'mięsa'. Nie bolała mnie. W tym czasie doszedł do mnie jakiś mężczyzna by się przywitać i poszedł. Kiedy się ubierałam przypomniałam sobie że w torbie mam podsuszane wędliny i kabanosy które przywiozłam ze sobą na to spotkanie i wyjmując je zobaczyłam że dwa opakowania - jedno wędlin a jedno kabanosów - były otwarte. Więc zanim je dałam mamie by zaniosła na stół wyjęłam sobie jednego kabanosa i kawałek wędliny. Kabanosy wydawały się nie za świeże bo miały wygląd długo leżących gdzieś na wierzchu ale w smaku były smaczne. Mama zabrała je ode mnie i poszła do gości bardzo wesoła śpiewając i podgłaśniając muzyke jaką grali w radiu.. Obudziłam się nad ranem i nie pamiętam co było dalej ale sam sen w sobie trochę mnie przeraża.. Zbyt wiele szczegółów które trudno zinterpretować z osobna. Będę wdzięczna jeśli ktoś pomoże w interpretacji. Pozdrawiam. Aga
  3. witajcie. mój sen: biegłam w długim białym welonie,pózniej miałam iść do szkoły ale poszłam do budy psa i on nagle przyszedł do mnie i chciał mnie ugryźć. Zdjęłam welon i poszłam do kościoła. Następnie przeniosłam się w inne miejsce, chyba do mojego dziadka i zaczęła gonić mnie krowa(tylko że mój dziadek nie ma krowy) i ona skakała przez płot.Na końcu byłam na cmentarzu i mój wujek stał przy nagrobku i kazał robić mi zdjęcia ??
  4. Witam, Strasznie dziwny dziś miałam sen. Śniło mi się, że wyprowadzałam na pastwisko krowy(a ze mnie na jawie straszny mieszczuch :ok_na: ), było ich 43, wszystkie rudo-kasztanowe. Pasły się w zagrodzie otoczonej szarym, betonowym murem, gdzie rosło gęsto i bogato bardzo wysokie rdzawego koloru zboże, tak wysokie, że jedynie gdzieniegdzie mogłam dojrzeć łeb krowy. Potem sen się zamazuje, wiem tylko, że gdzieś poszłam, coś załatwić, jak wróciłam krowy "pasły się" w wodzie, ta sama zagroda, lecz wysokie fale, tak wysokie jak wysokie było zboże. Chodziłam między nimi przeskakując co wyższe fale, lecz nie byłam mokra wcale i poruszałam się bez problemu-nie jak we wodzie. Dojrzałam martwą krowę, pływający bezwładnie grzbiet. Po czym nagle spod wody wynurzyła się jej głowa - już głowa konia, żywego zresztą. I krowy - jako konie swobodnie wypływały z pastwiska. Niedawno wstałam i nadal jestem w szoku. Bardzo proszę o interpretację tego przedziwnego i zapewne coś znaczącego snu. Pozdrawiam wszystkich! :menu:
  5. Ostatniej nocy śnił mi się bardzo długi i dziwny sen, może kilka snów, ale opiszę go tak jak pamiętam bo nie pamiętam przebudzeń: Jestem z moją grupą ze szkoły i moją siostrą na wycieczce. Mamy odwiedzić małą wysepkę Fano, obok naszego miasta i jeździć tam na rowerach górskich (w rzeczywistości wyspa jest płaska jak naleśnik) moja siostra mówi 'nie bo znowu będziesz pierwsza' i nagle zamiast rowerów mamy jeździć konno. Na wyspie, która jest pełna pagórków i ciemnozielonej trawy nagle jadę na czarnoczerwonym koniu sama i robi się ciemno. Zsiadam z konia przed drzwiczkami z zboczu wzgórza. W środku jest dlugi drewniany korytarz i drzwi po obu stronach (chyba 8) i na końcu. Po kolei zaglądam do pokoi, w większości mieszka-jest staruszka, wystrój jest rustykalny z drewnianymi rzeźbionymi dość grubo meblami, drewnianymi ścianami i wzorzystymi narzutkami. Jeden pokój jest pusty. Ostatnie drzwi prowadzą do jadalnio kuchni, gdzie bardzo nieprzyjemna z wyglądu sztarucha (wygląda jak moja babcia ale młodsza) mówi kwaśnym głosem 'zaraz podam jedzenie' (też jak babcia). Ja protestuję nagle siostra jest ze mną, babcia nie znosi sprzeciwu, próbujemy uciec i nagle nie ma w korytarzu drzwi, którymi weszłyśmy. Zrezygnowane, ale nie przestraszone siadamy do jedzenia i czekamy. Nagle znów jestem na łące (ale nie ciałem bo widzę scenę z wielu kątów i różnych odległości) z ciemnozieloną trawą i obserwuję 3 szczeniaki (2czarne 1 biały ładne i duże) gryzące się i bawiące pod czymś, to okazuje się wielką czarną krową z rogami. Nagle znajdują się pod jej pyskiem, ale krowa nic nie robi, potem próbują ssać z niej mleko, niebo jest bardzo ciemne mimo, że scena jest jasna. Jestem znowu z grupą na jekiejś drewnianej platformie lub pokładzie i jakaś kobieta mowi nam o tym jak mamy filmować naturę, każe nam filmować olbżymie pelikamy pływające wokół nas. Mówi, że to trudne i że nie chce słyszeć szumu lotek na naszych filmach i nie za bardzo to rozumiem. Przechodzi na drugi koniec pokładu i wygląda na olbżymią krę przepływającą obok nas i ptaki na niej. Po drodze mija Madsa naszego nauczyciela polityki ze szkoły, który bardzo naburmuszony patrzy w dal. Kiedy tamta przeszła wstaje i odplątuje jej buty z żyłki wędkarskiej targanej przez coś w wodzie. Żyłka jest splątana, pomagam mu ale ryba się urwała z haczykiem a żyłka ma mnóstwo supłów. Wysiadam z przeszklonej windy na dworcu jak w Odense i chcę iść tam do biblioteki, ale jest ona zupełnie inna, jak stara część Jagiellonki albo Folketinget (duński parlament gdzie miałam praktyki) z marmurem na ścianach i poręczach. Znajduję na schodach Madsa zakneblowanego i związanego. Uwalniam go a on ostrzega mnie 'ona jest bardzo przebiegła' dostrzegam kogoś jak posąg pieknej kobiety ze skrzydłami grający na jakimś dziwnym instrumencie dęto-strunowym. Jest biała i 'nieprawdziwa' chyba też z marmuru. Kończę uwalniać Madsa i odrwacam się od niego, ona podnosi się i po schodach (on był na ich górnej platformie ona na półpiętrze na drewnianej, rzeźbionej ławce) podchodzi do mnie. Jest bardzo piękna i nie boję się jej jest za wysoka, zbliżam się do niej i całuję ją w nagą pierś (zdecydowanie z marmuru) a ona rozpościera nagle olbrzymie skrzydła, Mads krzyczy ostrzeżenia, ale mam go naprawdę gdzieś. Czuję się bardzo szczęśliwa patrzymy sobie w oczy, jej oczy świecą na bladoniebieski bardzo ładny kolor. Dodam, że wczoraj skończyłam 14 tygodniowy pobyt w szkole 'Hojskole for Politik' gdzie mieliśmy też zajęcia z mediów robiliśmy radio tv gazetę i inne. Mam 26 lat a do szkoły wybrałam się po zerwaniu z chłopakiem, bo chciałam wrócić do Esbjerg. Podczas pobytu znowu się spotykaliśmy i wczoraj przeprowadziłam się z powrotem do niego. Wczoraj cały dzień płakałam i bardzo się boję naszego życia razem bo wcześniej było naprawdę okropne. Obudziłam się obolała i nieszczęśliwa, boję się rodziny mojego chłopaka, którą dzisiaj odwiedzamy, przez jego siostrę poznałam przez ostatnie miesiące ich straszliwe sekrety i nie wiem jak się wobec nich zachowywać.
  6. Sephira

    Krowa

    Napisała Aleksandra20 : Śniło mi się, że byłam świadkiem sekcji krowy. Żywe zwierzę zostało przykute do metalowego stołu. ,,Weterynarz'' stwierdził, że można zwierzę uratować tylko wyciągając mózg przez nos. Patrzyłam na to przaz szkło laboratoryjne, które stopniowo napełniało się krwią i kawałkami mózgu. Najdziwniejsze było to, że w pomieszczeniu było pełno osób w białych kitlach i żadna nie reagowała na cierpienie zwierzęcia...
  7. Lester

    Krowa, kule

    Ostatnio miałem bardzo dziwne sny. W pierwszym z nich dostałem 2 małe kulki wyglądające jak groszki. Jedną z nich był normalny cukierek w 2 zaś były małe kulki wyglądające jak proch. Wziąłem do ust 2 kulkę i rozgryzłem. Poczułem jakby rozpadał mi się ząb i wyplułem jego resztki, lecz on co chwilę odrastał i rozpadał się, a ja nie mogłem wypluć tej kulki. W końcu, aby nie czuć tego nieprzyjemnego uczucia włożyłem do ust trochę śniegu co przyniosło małą ulgę. Wtedy ten sen się urwał i zobaczyłem krowę idącą środkiem ulicy. Nie wiem czemu, ale szedłem za nią. Była noc, po lewej stronie ulicy stał mur z czerwonej cegły. Lampy dookoła ulicy rozświetlały ulicę za krową zaś przed nią była jakby ściana ciemności. Powoli krowa zaczęła wchodzić w ciemność. W końcu widziałem tylko jej ogon reszta jakby urywała się w ścianie ciemności. Złapałem ją za ogon i obejrzałem się za siebie. Wtedy mój sen się skończył. Proszę o interpretację tych dziwnych, gdyż kompletnie ich nie rozumiem.
  8. athia

    Krowa

    Dziś w nocy miałam sen o krowie. Pasła się na dachu budynku za moim oknem. Tenże budynek jest niższy od mojego,ale w snie był na wysokosci mojego okna (6 piętro). Była słoneczna pogoda, krowa się pasła, leżała, żuła...W pewnym momencie wzięła rozbieg i przeskoczyła na balkon moich sąsiadów i stamtego balkonu zaczęłam zagladać w moje okno. Zazwyczaj snów nie pamietam,albo wydaja mi się nie ważne. Ale ten sen ajkoś nie daje mi spokoju.
×
×
  • Create New...