Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'krzyż'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • ADMINISTRACJA FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Sny
    • Astrologia i numerologia
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 13 results

  1. comahey

    Sen o śmierci

    Witam! Śniło mi się ostatnio, że byłam w jakiejś piwnicy, w której mój wujek piekł coś na patelni(w rzeczywistości go nienawidzę). Pokłóciłam się z Nim, wyrwałam mu patelnię z ręki i rzuciłam ją w niego. Następnie znalazłam się w białym pomieszczeniu, gdzie na środku widniał krzyż z przybiczowanym Jezusem. Podeszła do Niego Maryja i zaczęła wyciągać gwoździe z dłoni. Wtedy pojawiła się moja ciotka i zaczęła ponownie wbijać gwoździe w dłonie. Chciała to samo zrobić z głową Jezusa, jednak głowa znajdowała się za nisko, poniżej dziury, gdzie mogłaby włożyć gwóźdź. Patrząca na to Maryja płakała i umarła ( ktoś w śnie powiedział, że to z żalu o śmierć Syna). Moim zadaniem było pochowanie ciała Maryi. Wraz z jakimiś ludźmi i najbliższymi z rodziny włożyliśmy ją do grobu. Leżała przy Niej korona i jakieś złoto, ktoś powiedział, że należy schować to do środka i spalić wraz z ciałem. Wrzuciłam złoto i podpaliłam Jej ciało, przykryliśmy wieko i tak skończył się sen. Co może oznaczać ?
  2. boskacz

    Mnich + Krzyż + Kładka

    Mój 30 letni przyjaciel miał sen ubiegłej nocy (sobota/niedziela) Śniła mu się podróż z matką przez kładkę powyżej jakiejś rzeki. Matka wpadła do rzeki, on postanowił ją ratować. Wyłowił ją z wody i poszli dalej. Nagle jego oczom ukazał się mnich. Jego słowa brzmiały: Wasze drogi się krzyżują. Po czym wziął rękę przyjaciela i narysował na niej znak krzyża i dopowiedział: Czeka Was pogrzeb. Mogę dodać, iż przyjaciel jest niewierzący i miał bardzo mało wspólnego z kościołem katolickim. Pozdrawiam
  3. Jednemu mojemu znajomemu snil sie sen. Mial on dwie czesci. Pierwszej nocy widzial krzyż, przy drodze, na krzyzu byla tabliczka z jego data urodzenia[tzn. tylko rok jego urodzenia] (reszty nie widzial)[taki krzyz jak stawia sie osobom,ktore zginely w wypadku ], a i było duzo zniczy. Drugiej nocy zobaczyl swoją pełną datę urodzenia i date smierci, 0*. 05.2011. *- tej liczby nie widział .[ Przebudził się 00.40 . ] Czyli dzis albo jutro. Prosze jak bd to napisz co to znaczy. A i jeszcze dzis jechał w okolicach Szulborza, i widział okolice jak ze snu, ciarki go przeszły. Ponad to była godzina 4 rano, powiedział,że widział jak by promyk światła padającego na polanę. Proszę o pomoc
  4. chodzi o niezrealizowane zauroczenie. obiekt westchnien zainteresowal sie kims innym, zanim ja zdobylam sie na odwage. a zauroczenie ktore mnie dopadlo bylo niestety silne i okropnie mnie meczy. chcialam sie dowiedziec jak to sie stalo, czy od poczatku byly to zludzenia czy moze gdzies popelnilam blad. tak wiec wyglada rozklad - 5 kierunkow: 1 karta - na dole krzyza - podloze problemu 2 karta - lewe ramie krzyza - problemy ktorym zainteresowana musi stawic czola 3 gora krzyza - co pomoze 4 prawa strona krzyza - co wkrotce sie wydarzy 5 karta w centrum krzyza - ostateczny rezultat a wiec: 1. BAR nr18 prosta 2. YR nr25 odwrócona 3. ODAL nr23 odwrócona 4. LAGU nr21 prosta 5. ING nr22 prosta zanim podziele sie moja interpretacja, ktora moze nie byc obiektywna, chcialabym zaczerpnac waszej opinii
  5. joannae

    brązowa sutanna...

    Proszę o pomoc w interpretacji snu. Jestem przekonana, w pewnym sensie jest odpowiedzią na pytanie, które sobie zadałam... Pochylam się nad płótnem i przyszywam pracowicie małe, czarne guziczki. Jest ich całe mnóstwo. Choć nie widzę całości materiału, wiem, że to sutanna. Tyle, że w kolorze brązu. Gotową już niosę, szeroką miejską ulicą, która kończy się bramą kościoła - to obraz z mojego dzieciństwa (Kościół p.w. Bartłomieja) Sutanna jest bardzo ciężka, żałuję, że nie wzięłam żadnego wózka,którym mogłabym ją dowieźć. W środku panuje półmrok. Zatrzymuję się w sieni. Nie ma tu żadnych ozdób, złoceń. Surowa, kamienna ściana i drewniany krzyż. Składam tę sutannę u jego stóp. Potem siadam na drewnianej ławie i...czekam. Ze świadomością tego czekania obudziłam się. Sen jest prosty, niewiele się w nim dzieję, ale pełen symboli. Mam pomysł na jego interpretacje, ale nie chciałbym niczego sugerować. Proszę o pomoc;))))
  6. byzapomniec

    straszny sen ;(

    Witam, chciałbym się jeszcze zapytać o znaczenie snu który miałam może rok temu, pomimo tego, że był krótki.. zapamiętam go do końca życia, wywarło na mnie takie wrażenie, że pamiętam każdy szczegół, a rano po przebudzeniu się płakałam jak opętana i nie wiedziałam co się ze mną dzieje Sen który miałam przed tym o którym mowa.. śniło mi się po prostu,że ktoś kazał mi pozabijać wszystkich ludzi w mojej rodzinie, a przede wszystkim moją mamę..płakałam niesamowicie bo tego nie chciałam zrobić.. no i następnie 'włączył' mi się kolejny sen Wystraszona siedziałam w jakieś obskurnej szarej piwnicy (były okna) w której było wody po kostki.. siedziało tam kilka osób.. i sporo snu przeleciało mi właśnie jak siedzę i przyglądam się im, ale na koniec każda z osób było ich około 20.. brało żyletkę przecinali sobie wzdłuż nóg i rąk.. także krew leciała niemiłosiernie, całowali krzyż który tam był..i kładki się w tej wodzie.. jako ostatnia przyszła też pora i na mnie, wzięłam tą żyletkę zrobiłam sobie kreski wzdłuż nóg i rąk, krew zaczęła lecieć..pocałowałam krzyż i położyłam się w tej samej wodzie co Ci ludzie.. na raz momentalnie obraz widziałam z góry wszyscy płakali i modlili się, niektórzy trzymali różańce ..co było też dziwne wtedy zaczęła lecieć jakaś bardzo smutna melodia w tym śnie i znowu patrzyłam na tych ludzi i na siebie jak leżą w tej wodzie zakrwawieni i się modlą.. później sen się skończył. ale tak jak już pisałam ten sen był tak emocjonalny, cały sen przepłakałam do tego obudziłam się z okropnym płaczem i nie mogłam się uspokoić nie wiem kompletnie co może oznaczać taki sen, ale instynktownie później poszłam do spowiedzi, nawet nie wiem dlaczego
  7. freedom39

    Śmierć,Kruk,Krzyż

    Przed zaśnięciem , napisał do mnie brat ( jest starszy o 3 lata i wiele dla mnie znaczy). Który wracał busem ze szkoły do domu. Napisał że popsuł im się samochód, zmartwiłam się pytałam, czy podeślą im inny, lub czy próbują go naprawić, napisał tylko że nie zanosi się na to ze wyślą jakiś inny bus by mógł wrócić. To było około godziny 23. Cały czas myślałam o nim, martwiłam się, a poza tym wszyscy wiemy jakie mamy warunki na drogach tej zimy.... Gdy zasnęłam, śniło mi się że mój brat zmarł, pochowałam go w lesie (samego pogrzebu nie było , ani tego jak umierał) robiąc małą kupkę ziemi na jego grobie , nad grobem stał duży krzyż, Wyglądało to tak jak by drzewo było uformowane w kształcie krzyża , nie miało liści,chociaż wszystko dookoła tętniło życiem trawa była zielona i inne drzewa również( był to las liściasty). Chodziłam na jego grób codziennie. Potem stała tam ławeczka na której przesiadywałam całymi dniami.Później zobaczyłam coś jak obraz lub malowidło, nie pamiętam dokładnie ale wiem że był tam czarny młody kruk, który miał przypiętą czerwoną wstążkę tło było kremowe, widniał jakiś napis tylko nie mogę sobie przypomnieć jaki, ogólnie było coś o życiu.Później znów siedziałam na ławeczce i zaczęłam płakać. Obudziłam się cała zapłakana.... Ciągle o tym myślę i nie daje mi to spokoju. Czy mogła bym prosić o interpretacje tego snu ??
  8. Jakiś tydzień temu śniło mi się, że będąc z moim mężczyzną na starówce(nie znam miejsca z rzeczywistości, jednakże w snach jest mi dobrze znana) przeżyliśmy straszne trzęsienie ziemi, które pochłonęło dziesiątki tysięcy ofiar. Wczoraj miałam sen, iż znowu razem szliśmy przez zgliszcza owej starówki. Przeszliśmy pare ulic i ujrzeliśmy ogromny dół, w którym już była ogromna liczba ciał. Po całym terenie były rozrzucone krzyże - takie jak się daje na świeży grób, zwykłe, drewniane i z czarną tabliczką z imieniem, nazwiskiem. Na każdej była data - 5 maj, roku nie pamiętam. Pamiętam, że najpierw bardzo się krzywiłam bo ciała śmierdziały, później byłam przerażona ilością leżących krzyży, wysokością góry trupów, które jeszcze nie zostały zepchnięte w dół. Chcąc jak najszybciej uciec z tamtego miejsca zbiegaliśmy po stromych schodach, gdy przed nami zwaliła się jedna z kolumn teatru, a ten stanął w płomieniach i po chwili runął. W tej chwili się obudziłam. Mam 18 lat, nie wierzę w boga, bliżej mi do shinto. 5 maj nie jest dla mnie szczególną datą.
  9. Całego snu nie pamiętam, tylko fragment. To było coś w rodzaju jakbym szła do jakiegoś kościoła, nie znam go, nie widziałam całego. Był z czerwonej cegły, widziałam tylko jakby kawałek muru, ale wiedziałam, że to kościół. Idąc ścieżką, chyba pokrytą kostką, zauważyłam coś (nie wiem jak to opisać) "pomnik" "rzeźbę", w każdym razie na blacie 'tego czego' byłm krzyż z Chrystusem, tak mi się wydaje, choć nie zdąrzyłam podejść bliżej. Gdy się zbliżałam zauważyłam, jakby za jakąś kolumną kawałek białego ubrania, cienki materiał. Ktoś szedł z boku, od czegoś podobnego, do czego ja zmierzałam tylko bardziej oddalonego ode mnie, trochę bardziej po moje lewo, umiejscowione jakby równolegle do tego jak stałam. Zdziwiłam się, że ktoś tam był. Odwruciłam się w lewo i tam stała kobieta, to jej fragment ubrania widziałam wcześniej, stała na swojej 'ściażce' patrzyła na mnie, była ubrana cała na biało i miała białe włosy. Patrząc na mnie uśmiechnęła się dziwnie do mnie(ale zarazem jakby łagodnie) i dziwnie się patrzyła. Ja się jej trochę przestraszyłam. A i o ile dobrze pamiętam uśmiechając się zauważyłam iż kły ma dłuższe niż normalnie ma człowiek. I tak to się skończyło. Aha ona jak ustała to jakby za nią stał jakiś szarawy mur. Co to może oznaczać?? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pzdr
  10. Aura

    Przypowieść o drodze do raju

    Ludzie po śmierci idą do nieba.Każdy niesie swój krzyż. Idzie ich masa, a wśród nich człowiek bardzo strudzony i przygnieciony. Rozgląda się dookoła i widzi, że inni mają krzyże: jedni do ramion, drudzy do pół pleców, a najdłuższy sięga im do bioder. Patrzy na swój, a jego, aż się w ziemie wrył. Myśli sobie WEZMĘ I GO SKRÓCĘ PO CO MAM TAK DUŻY NIEŚĆ. Jak postanowił tak i uczynił. Już teraz ma taki jak inni, niesie mu się lekko. Dochodzą do bram nieba . Ale przed bramą jest głęboka przepaść - nie ma tam ani schodów, ni mostu. "Nasz" człowiek zastanawia się jak ma tam wejść i odpocząć. Rozgląda się po innych, a oni kładą krzyże na przepaść, a przepaść się zmiejsza i tak wchodzą Polożył swój krzyż- przepaść mu się zmiejszyła (ale do rozmiarów krzyża przed skróceniem) niestety krzyż mu spadł w przepaść i do raju się nie dostał. Wiesz jaki jest morał? NIEŚMY TAKI KRZYŻ JAKI BÓG NAM DAŁ. NIE SKRACAJMY GO, NIEŚMY DUMNIE Z WIARĄ I NADZIEJA, BO BÓG NIE DA NIGDY WIĘKSZEGO CIERPIENIA NIŻ DALIBYŚMY RADĘ UDZWIGNĄC.
  11. marlenka566

    krzyz jezusa

    snil mi sie drewniany, duzy krzyz jezusa do ktorego byla przybta gwozdziami moja kolezanka, bylo ciemno, poza krzyzem nic nie bylo widac.. krzyz zaczal sie obracac w strone zegara po czym wszystko wybuchlo.... kolezanka okazalo sie ze byla pusta w srodku... co zanczy ten sen? co ma kolezanka wspolnego z krzyzem? dziekuje
  12. Witam. od dluzszego czasu borykam sie ze zrozumieniem moich 2 snow, ale nie potrafie ich zinterpretowac. Mam nadzieje, ze ktos mi pomoze z gory dzieki. I sen znalazlam sie w kosciele, tloczylo sie w nim mnostwo ludzi, ja stalam niedaleko oltarza. rozpoczela sie msza(?), pojawil sie jakis stary duchowny, wygladal na kogos bardzo inteligentnego i wtajemniczonego. wszystko na poczatku wygladalo normalnie, lecz ku mojemu zdziwieniu w kosciele dokonano ukrzyzowania jakiegos mezczyzny(dobrze go nie widzialam). nie potrafilam zrozumiec dlaczego w kosciele robi sie cos tak potwornego. duchowny byl niewzruszony, uklekl pod krzyzem i modlil sie w skupieniu. krzyz z tym czlowiekiem zaczal plonac, ogien przeszedl na duchownego, lecz ten nic sobie z tego nie robil i modlil sie dalej zarliwie, byl calkowicie wylaczony. ogien zszedl z niego, nastepnie z krzyza, krzyz runal na ziemie z tym czlowiekiem. to byl juz koniec mojego snu II sen kilka dni pozniej przysnilo mi sie, ze poznalam mezczyzne, ktory od razu przypadl mi do gustu, pozniej dowiedzialam sie, ze jest chory, chyba smiertelnie... przenioslam sie do dziwnego pomieszczenia, ktore wygladalo jak opuszczona hala produkcyjna. znajdowalo sie tam jakies zgromadzenie mezczyzn. wszyscy wygladali identycznie, ubrani byli na czarno, czulam, ze jeden z nich ma wieksza wladze i tam rzadzi. cos jak guru. nagle pojawil sie ten, ktory mi sie spodobal. wygdladal jak osoba chora na trad. cos mi podpowiedzialo, ze on tu jest po to, zeby wyzdrowiec i jesli zrobi to co do niego nalezy (chyba to co guru mu kaze), to nie umrze. zaczal chodzic miedzy ludzkimi figurami z kamienia, ostatnia byla kobieta, ktora zaczela plonac. wygladala jak posag, lecz ozyla i zaczela krzyczec kiedy ja mijal, zatrzymal sie na chwile, poczul sie niepewnie, ale poszedl dalej i zniknal. tym skonczyl sie moj sen. nie jestem specjalnie wierzaca, wiec te sny nie maja nic wspolnego z moim zyciem religijnym.
  13. Witam Bardzo proszę o interpretację snu, już od 2 dni mam ten sam . Jestem na wsi u mojej babci , razem z kuzynem przechodzimy przez most który w pewnym momencie się zawala, ratują nas z wody moi rodzice . Później widzę jak przewraca się drewniany krzyż , pytam jakąś nieznaną kobietę czy wie co się stało , ona nic nie odpowiada pokazuje mi drzewo na którym namalowana jest twarz mężczyzny. Później wszyscy znikają zostaję tylko ja i jakiś mężczyzna którego nie widzę. Zaczyna nas gonić facet na dużej maszynie rolniczej , ja uciekam przez las , facet znika (w śnie myślę że został pokonany) pojawia się ogromna anakonda która również zaczyna nas gonić . Znowu ucieczka przez las w którym znajduję pustą paczkę papierosów , trafiam do fabryki w której przypomina mi się jakaś kobieta wiem że ona nie żyje i zabiła ją właśnie anakonda. Bardzo proszę o pomoc, dodam że nie palę papierosów więc nie wiem skąd ta paczka
×
×
  • Create New...