Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'książka'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 10 results

  1. stokrotka16

    Przyciąganie miłości

    Witam , wczoraj przeczytałam książkę Magickal Seduction (dotyczącą przyciagania miłośći ) . Bardzo zależy mi na tym żeby przyciągnąć do siebie partnera na stałe , ale z drugiej strony boje się wykonywać ,,rytułałów'' , opisanych w książće . Raczej boję się nawiedzienia jakiś istot, opętania itp . Więc mam do Was pytanie czy moje obawy są bezpodstawne ? Czy mogę bezpieczne je wykonywać ? Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam Wszystkich ...
  2. czaramara

    Książka

    Czy ktoś doświadczony mógłby mi polecić dobrą książkę na temat hipnozy? Chciałabym się bardzo nauczyć to robić, ale nie wiem od czego zacząć.
  3. Roksana Ksepka

    Porwanie dziecka

    Snilo mi sie, ze urodzilam dziewczynke mala sliczna . Siedzialam i przytulalam ja. Jednak mama kazala mi ja oddac- normalnie nigdy nie zaszla by taka sytuacjabardzo chcialaby miec juz wnuczke. Nie dalam sobie jej odebrac, o dziwo, mój chłopak tez chciał oddać nasza coreczke. [ w rzeczywistosci by sie cieszyl, moze też byłby wystraszony odpowiedzialnością ale bardzo by sie cieszyl ] . nie pamietam scen z tego tylko wiem ze tak bylo. Kolejna scena którą pamietam, to, to że ja mama i chlopak szlismy przez hol wysoki dlugi. Kłóciliśmy sie , starali sie mnie przekonac zebym dziecko oddała do adopcji.Ja szłam z przodu, nie chciałam ich nawet słuchac. Bylam na nich bardzo wściekła jak moga chciec zrobić mi taka krzywde i mojemu dziecku. Byl wieczór, a ja szłam szybko - chciałam sie od nich uwolnić. W pewnym momencie mama zniknela, a ja nakrzyczalam na mojego chlopak, on argumentowal swoje zdanie brakiem pieniedzy i tym, że będe musiała mniej czasu poswiecic nauce.nic nie odpowiedzialam bo brakowalo mi sił. Kompletnie nie rozumiałamm ich nagłej zmiany podejscia. i wtedy znalazl sie moj tata [ wydawalo mi sie, że nie sa razem z mama - co potwierdzalo by nastepne zdanie ] i ja powiedzialam ze dziecka nie oddam za nic a jesli oni nie chcą mi w tym pomoc to wyprowadzam sie do taty . i pojde do pracy. tata byl przychylny [ mimo że normalnie to on najmniej byłby zadowolony kiedy okazałoby się, że jestem w ciąży) dzieki czemu lekko odetchnełam. w innym momencie - nie potrafie tego umiejscowić w czasie. okazalo sie ze jakis facet molestowal to dziecko. bo w pokoju w którym lezała moja córeczka byl komputer i ja to jakos nagralam i pozniej obejrzalam. byłam ogromnie wściekla na tego faceta. W pewnym momencie wydawalo mi sie ze byl to ojciec mojego chlopaka. Chciałam wtedy za wszelka cene ochronic to dziecko od calego zlego swiata i zabrac je jak najszybciej z tego domu. Pamietam jeszcze jak przyszedl ten mezczyzna do mojego pokoju, w którym sie uczylam i wiem ze nie moglam nic mu powiedziec bo moj chlopak moglby to zle odebrac. Nie stanac w mojej obronie. Wiec przemilczalam to. Pamietam tez moja zlosc gdy widzialam go na schodach jakis. ( Nie pozwalano mi siedziec w tym samym pokoju co moje dziecko. ) Najgorszy moment jednak był kiedy uczylam sie w drugim pokoju i w pewnym momencie ogarnal mnie niepokoj,wiec poszlam do tego dziecka sprawdzic czy wszystko w porzadku . a jego nie bylo w lozeczku. byla ksiazka. stara gruba. wzielam ja na rece i tulalilam dopiero po chwili skaplam sie ze przeciez to podejrzane. gdzie moje dziecko. to bylo takie male lozeczku jakby dla lalki. w panice zaczelam przeszukiwac caly pokoj. który bł bardzo zagracony. byl w nim balagan i pelno porozrzucanych rzeczy i niepotrzbnych mebli. Na łóżku leżała moja kuzynka, początkowo myslalam ze spi. Okazalo sie ze ona jest nacpana i powiedziala cos mamrotajac, ze nie odzyskam juz tego dziecka. zaczelam szukac tego dziecka po calym pokoju. nie wiem czemu w tym lozku bylo mnostwo rzeczy a ja musialam sprawdzic czy nie ma go tam gdzie trzyma sie posciel posciel. W tym celu musialam najpierw sciagnac niewladna kuzynke z lozka.bo tak jakbym czula ze ktos chcial je udusic. osoba która obwiniałam za znikniecie dziecka byla moja ciocia, matka owej kuzynki. Chciało mi sie plakac. bylam przerazona. Jednak strach nie pozwalal mi nawet na chwile zwloki. W momencie gdy okazalo sie ze w lozku dziecka nie ma. Poczulam lekka ulge, ze moze jeszcze zyje i ktos je tylko porwal. Pobieglam gdzies do mamy. srednio mi wszyscy wierzyli i sie tym wszystkim przejmowali. Pobieglam na policje i szlam do tego domu z mama policjantem i pania policjant- oni szli spacerkiem, byla ladna wiosenna, słoneczna pogoda. policja powiedziala ze raczej juz nic nie wskora. jak doszlismy do tego domu. to taka dziewczyna wyskakiwala z okna tego pokoiku. znam ja z widzenia. ale okazalo sie ze ona nic nie wie. i pozniej sie obudzilam. ogarnela mnie panika. zaczelam plakac i krzyczec. i wtedy sie obudzilam. Przepraszam za brak ładu. Nie potrafie jednoznacznie stwierdzic kolejnosci podawanych wydarzen, ani wytłumaczyc subiektywnego dczucia ze wszyscy chca mi odebrac dziecko. Czesto snily mi sie dzieci , porody , ciaze i poronienia. Jednak nigdy nie czulam podczas nich tak prawdziwych emocji , tak wielkiej paniki, checi ukrycia sie przed zlem swiata. Ten sen bardzo na mnie wplynal dzisiejszego dnia, nie potrafie usnac, bo boje sie ze znow cos mi sie takiego przysni. Mimo iż wiem, że w rzeczywistosci nigdy cos takiego by nie mialo miejsca.Poniewaz oparcie i finanse na pewno w takiej sytuacji bym uzyskała od najblizszych. Ciagle pamietam jak przeszukuje to lozko i na nim jest tyle zbednych rzeczy i jeszcze ta niewładna kuzynka, która dla mnie jest bardzo ciezka. I nikogo nie moge poprosic o pomoc, ani wsparcie. To najbardziej zapamietalam. Dodam, że dziecka bardzo pragne, ale pozwolic sobie na nie moge dopiero za 3 lata. Bardzo prosze o interpretacje tego snu, poniewaz bardzo sie go boje. Moze nie tyle snu co emocji, które czulam. Z góry dziekuje ! Mam tez nadzieje ze nie naruszylam regulaminu i zawarłam wszystko co powinnam . Mam 21 lat.
  4. Nejti

    I am a monster ._.

    Ja, Mateusz i jaka inna dziewczyna(której nie znałam) mieliśmy napisać razem książkę. Mój brat miał być głównodowodzącym(lol ). Nagle zaproponował by napisać tam coś negatywnego o dziewczynie z która pracowaliśmy. Nie pamiętam już dokładnie co ale było to na serio niezwykle chamskie. Zareagowałam, mówiąc tamtej dziewczynie by się na to nie zgadzała. A co na to ona? Na mnie z mordą że "mam się go do cholery słuchać skoro jest głównodowodzącym". Wtedy już nie wytrzymałam...Podeszłam do niej i...zaczęłam ją...głaskać, po rękach, nogach, głowie, wszędzie. (o_o") I to z takim politowaniem, z tak chamskim uśmiechem, z taką...pobłażliwością. Mówiłam jej także wiele miłych rzeczy, oczywiście używając przy tym sarkazmu. Byłam tak totalnie rozpalona nienawiścią od środka że miałam ochotę jej czymś zaraz palnąć. I wiem, że gdybym to zrobiła, sprawiło by mi to przyjemność. Na szczęście się obudziłam ._." To było totalnie nienormalne...Choć stwierdziłam że i tak wolę atakować niż być atakowana.
  5. Dzisiaj miałem dość pokrętny sen oto jego opis: Gdzieś jechałem, już nie pamiętam gdzie,po pewnym czasie z przyjacielem znalazłem się chyba na czymś w rodzaju dworca, w każdym razie pamiętam ze był tam kiosk. Zapytałem mojego przyjaciela czy ma jakieś palny na dziś, to powiedział: - Raczej tak, wyskoczę gdzieś jeszcze coś zjeść na mieście. -a gdzie? I tu wymienił nazwę lokalu który znajdował się bardzo daleko. Ja odpowiedziałem ze to za daleko i nie chcę mi się już dzisiaj nigdzie jeździć. Kupiłem sobie hot-doga i wyszliśmy na zewnątrz. Stal jakiś samochód na parkingu. Pojechaliśmy gdzieś, ale chyba niezbyt daleko. Dość znajoma okolic ale nie do końca jakiś budynek, weszliśmy do środka, to był hotel,wjechaliśmy na górę windą.Potem chyba każdy poszedł do innego pokoju. Na drugi dzień rano gdy zjeżdżaliśmy na dół mi przyszło do głowy że ludzie którzy są w hotelu jeszcze gotowi są pomyśleć ze nie jestem z tego miasta.(ale dlaczego jestem w hotelu nie pomyślałem). Co ciekawe to wsiedliśmy na przyczepę przyczepioną do ciągnika i pojechaliśmy na skraj miasta, odludne tereny. Tam z nami siedział na przyczepie mój znajomy, którego jednak widuję nie częściej niż raz(może dwa razy) na rok, a jest mężem mojej kuzynki. Razem z nim było jego dziecko, tak w wieku 4 lata: - Cześć.......- powiedział chłopiec i tu wypowiedział imię mojego kuzyna który zginął tragicznie 10 lat temu. Jego ojciec sprostował że taki mały dzieciak to może mnie pomylić ta tamtym moim bratem stryjecznym, Ja jednak pomyślałem że on nie może jego pamiętać chociażby z racji wieku. Dał mi jakiś samochodzik, malutką zabawkę, i powiedział że to na pamiątkę, ja mu wyjąwszy z pod ramienia dałem w prezencie książkę (którą kupiłem z tydzień temu a zamierzam ja tak za 2-3 tygodnie przeczytać) , - wspomnienia pewnego żołnierza z frontu II wojny światowej. I na tym koniec się obudziłem. Najbardziej mnie zainteresował sam koniec snu. Proszę o jego zinterpretowanie.
  6. Jeśli w złym temacie napisałem to prosze o przeniesienie Witam, mam zaszczyt studiowania książki Harry'ego Kahne'a pod tytułem "Zwielokrotnianie umysłu" Jestem w lekcji pierwszej, opanowałem już ćwiczenie a i b a jutro zabieram się za c, znaczy dziś . Jest ona podobno po to aby zwiększyć możliwości swojego umysłu. Może jest ktoś na forum kto przestudiował tę książkę, e-booka więcej niż ja albo całą i powie mi co mu to dało, jaka jest jego opinia, czy warto nad tym siedzieć?? I jeszcze 1 pytanie, przeleciałem do końca a tam ostatni rozdział a w nim słowa niepoukładane które trzeba złączyć w zdania. Jak próbowałem to nie mogę tego za nic ułożyć Czy po skończeniu wszsystkich 12lekcji będzie to możliwe?? Z góry dzięki i proszę jak najszybciej o odpowiedzi...
  7. Charlize

    książki

    Śniły mi się książki. Były to wielkie chyba formatu a3 albo większe dość grube księgi. Były cztery. Pierwsza była jakby wstępem, a trzy pozostałe opowieścią. Wszystkie były ciemno granatowe, bardzo pięknie staromodnie oprawione tak jak stare księgi z jakiegoś pięknego księgozbioru. Dostałam je od Taty, chyba były mi potrzebne do szkoły. Nie pamiętam do końca o czym były. Bylo na nich napisane chyba, że jest to opowieść o opowieści trzech muszkieterów albo sherlocku holmsie, dokładnie nie pamiętam Tata chciał żebym je przeczytała, ale wydaje mi się, że mnie się jakoś nie bardzo chciało je czytać. Co może oznaczać ten sen? Proszę o interpretację.
  8. Śniło mi się,że mam tyle lat ile obecnie (czyli 20) i idę ulicą.Ulica ta jest niedaleko mojego domu i dobrze ją znam.Wiem,że jadłam jabłko i szłam z książką(książkę tylko trzymałam w ręce). Było słonecznie,ciepło i nagle usłyszałam głos:Zaczekaj. To był mój znajomy (młody mężczyzna).Nie chciałam go widzieć i z nim rozmawiać a mimo to spacerowałam z nim.Powiedział,że to mnie szukał i chce mieć ze mną dzieci i po prostu być ze mną.Chwycił mnie za rękę i tak szliśmy.Potem mnie objął i rozmawialiśmy. Był to sen z 12 na 13 lipca. Byłam bardzo szczęśliwa,gdyż zależy mi na nim.I znamy się już trochę (od października).
  9. Madlena

    trzy sny

    Hej. Proszę o interpretację moich snów! Niedawno miałam trzy sny. Sen 1: Śniło mi się, że jestem na parkingu z przyjaciółką i jakimś chłopakiem(W śnie był chyba moim chłopakiem. W rzeczywistości go nie znam).W pewnym momencie moja koleżanka objęła mnie jak przyjaciel przyjaciela a na twarzy chłopaka zobaczyłam szyderczy uśmiech. Zaczęłam go gonić i chciałam uderzyć (drasnąć) parasolką, lecz go nie dogoniłam. Wsiadł do białego auta (chyba audi), w którym siedziało już 2 chłopaków. Złapałam za klamkę, ale on zamknął drzwi. I odjechali. Zapisałam sobie numery rejestracyjne coś z L chyba.. Już nie pamiętam. A i zobaczyłam co działo się w środku auta. Jeden z chłopaków powiedział 'Fu ck! Zapisała numery! I co teraz?!' W śnie zrobiło się czarno, ale zaraz po tym znalazłam się chyba w hallu jakiegoś domu. Stały tam 4 białe fotele, duży kwiat doniczkowy i stolik. 3 fotele były zajęte przez moją przyjaciółkę, a pozostałe przez chłopaków z auta. Nie było tam mojego 'ukochanego'. Zaraz po tym jak się rozejrzałam (W hallu był czerwony dywan w wzorki, jakieś małe portrety na ścianach, i czekoladowe drzwi) moi znajomi powiedzieli żebym przekonała ukochanego, aby otworzył. Zadzwoniłam do niego na komórkę, lecz nie odebrał. Po dwóch nieudanych próbach dzwonienia w końcu włączyła się sekretarka.. Od razu wiedziałam co robić (nawet nie wiem skąd). Zapukałam do Jego drzwi i zakryłam judasz ręką. Zapytał 'kto tam?' a ja odpowiedziałam 'to ja.. otwórz.' Otworzył mi drzwi i wpuścił do środka. Był ubrany tylko w biały ręcznik. Objął mnie czule i przeprosił za to, że uciekł. Poprosiłam go żeby już tego więcej nie robił. Usiadłam na jego kanapie i zobaczyłam, że telewizor był włączony. On usiadł koło mnie przytulił i zapytał 'rozejm?' ja tylko skinęłam głową a on mnie pocałował. No i sen nagle się urwał ;/ Hm. Ten sen strasznie mi przypominał historię jak z książki Zmierzch, którą czytałam jakieś dwa tygodnie przed tym snem. Główny bohater (mój 'ukochany') strasznie przypominał mi filmowego Edwarda.. Sen 2: Tym razem śnił mi się filmowy Jacob (Księżyc w Nowiu nast. część Zmierzchu tutaj Jacob ma krótkie włosy ). To był koszmar. W śnie były jakieś zielone potwory a historia przypominała film 'REC'. To działo się na ulicy, na której mieszkam przy domu mojego najlepszego kolegi(Karol). Zobaczyliśmy z Jacobem (w śnie tak do niego mówiłam) króliki i kobietę zarażoną tą chorobą z filmu 'REC'(ta choroba polegała na tym że ludzie i zwierzęta gdy kogoś ugryzły osoba ugryziona dostawała furii i zabijała). Ta kobieta pokazała białe zęby a my zaczęliśmy uciekać. Jacob był szybki a ja biegłam wolniej więc wsadził mnie do jakiegoś wózka. Weszłam przez okno do domu Karola, ale Jacob już nie zdąrzył. Zaczęłam krzyczeć 'Jacob, Jacob!' bo ten potwór ugryzł go. Ojciec Jacoba pocieszał mnie, że nic mu nie będzie, że on jest silny i da radę. Ja tylko płakałam. Później zaczeliśmy gdzieś uciekać i Jacob wrócił. Dalej nie wiem co się stało bo sen się zakończył. Sen 3: Siedziałam z najlepszą przyjaciółką (tą ze snu 1) na rampie czyli naszym ulubionym miejscu spędzania wolnego czasu. Na drugiej stronie rampy siedziały dziewczyny których wręcz nienawidzimy! Jedna ma ksywke Czarna a druga nie wiem. Ta 'Czarna' przefarbowała się w śnie na blond. W pewnym momencie chciałyśmy z Przyjaciółką zejść z rampy i pójść tam gdzie tych dziewczyn nie było, ale wycofałyśmy się, bo Czarna z koleżanką chciały zejść z rampy. Czarnula w pewnym momencie spadła z rampy a Ada zapytała z nienawiścią w głosie 'oj.. zemdlała? Biedaczka' i zaczęła się śmiać. W pewnym momencie przed oczami stanął mi obraz gdzie ja spadam z rampy. Byłam ubrana w różową tunikę, jasne jeansy i miałam przewieszoną przez ramię małą torebkę. Po chwili wróciłam do rzeczywistości. Czarna dalej leżała a jakiś facet zadzwonił po karetkę. Nie wiem co się działo dalej, ale po kilku minutach ciemności pojawiła się kontynuacja snu, ale było już ciemno i nie byłam na rampie tylko w jakimś budynku. Zadzwoniłam do przyjaciółki i zapytałam co się stało z Czarną. Ona powiedziała mi, że była jazda na maksa itd. Dalej z nią rozmawiając wyszłam z budynku. Skierowałam się na przystanek, ale nie było już żadnego kursu. Więc poszłam na piechotę. Rozmawiając z koleżanką znalazłam się pod jej blokiem i pożegnałam się z nią. Szłam dalej. I nagle sen się urwał ..
  10. siedzialam na ławeczce na trawniku znajdującym się przed blokiem, w którym kiedyś mieszkałam. Czytałam książkę. W którymś momencie zobaczyłam ze w jednej z klatek coś się dzieje, dwóch mężczyzn wynosiło jakieś stare rzeczy z mieszkania. Jak się okazało, mieszkanie to wcześniej należało do znajomych mojej rodziny, a tych dwóch mężczyzn robiło w nim akurat remont. Jednym z mężczyzn był chłopak z którym aktualnie się spotykam. Obserwowałam go przez chwilę, on zbliżył się do łąwki na której siedziałam, ale jakby mnie nie poznał. Zawołałam więc do niego "halo, cześć", wtedy przyszedł i usiadł na ławce na przeciwko mnie. Przez chwilę rozmawialismy, po czym pogłaskał mnie po twarzy i mnie pocałował.. Rozmawialismy o jakichś błachych sprawach, o pięknej pogodzie, opowiedziałam mu że w tym mieszkaniu kiedyś mieszkali moi znajomi. Tyle pamiętam z tego snu. Co on oznacza?
×
×
  • Create New...