Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'księżyc'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 19 results

  1. Guest

    18 - Księżyc

    Znaczenie karty Księżyc: Karta i jej znaczenie symboliczne: Zamknięcie w świecie iluzji, marzeń, oderwanie od rzeczywistości, idealizm, napięcie, niepokój, lęk, magia, kłamstwo, tajemnica, niejasność, ukryte sprawy, pogrążenie w smutku, intuicja, marzenie o czymś nieosiągalnym. Jeśli pojawi się ta karta, to bardzo prawdopodobne jest, że widzimy sytuację w złym świetle, nie mamy wystarczających informacji, lub przesadnie idealizujemy, prawda może okazać się trudna do przyjęcia. Samooszukiwanie się, trudności z rozliczeniem się z przeszłością, podejrzliwość, również terapia, twórczość, wizje. Karta w negacji może oznaczać: Koszmary senne, głębokie lęki, choroby psychiczne, fobie, halucynacje, zagubienie, opętanie, niebezpieczeństwo, dręczące wyrzuty sumienia, brak intuicji, zaślepienie, myśli samobójcze, uzależnienie od pewnych osób, najprawdopodobniej od matki, ze relacje, toksyczne związki, nałóg, autodestrukcja. Źródło: strona internetowa: Strona główna - Tarot - Arkana Wielkie Archetyp - noc, królestwo ciemności Znaczenie ogólne - obawy, lęki, koszmary, irracjonalność, stać przed progiem strachu, za którym znajduje się coś bardzo ważnego i wartościowego, obrazy podświadomości Praca - dezorientacja, bezcelowość, trema, strach przed utratą pracy, niepewność Relacje/uczucia - bezpodstawna zazdrość, podejrzenia, przewrażliwienie, lęk przed zrobieniem ważnego kroku Świadomość - wzrost sił podświadomości Sfera ducha - zejście do Podziemnego Królestwa Cel - głębia poznania i świadomości Cień -utrata swego "ja", rozmycie się Odwrócona - iluzje, halucynacje, rozczarowanie Źródło - H. Banzhaf: "Klucze do Tarota" Iluzje. Lęk. Nerwowość, irytacji- Niespokojny stan umysłu. Chorobliwość. Oszustwo, podstęp. Prostactwo. Groźba niebezpieczeństwa. Złe wpływy innych ludzi. Fałszywa przyjaźń. Wrogowie. Błąd, pomyłka. Symulowanie pracy. Błądzenie. Nieprecyzyjność. Odwrócony: Niewiara. Oszukiwanie siebie. Zbliżające się kłopoty. Wyrzuty sumienia. Nerwica. Choroba psychiczna. Bezsenność, koszmary. Lunatyzm. Zamknięcie się w sobie, w sprawach domu, rodziny. Ograniczoność umysłu. Brak wyobraźni, intuicji. Bierność umysłowa. Źródło - Suliga Jan Witold "Tarot. Karty, które wróżą" Te drzwi otwierają się na głębie duszy i przemierzania jej będzie wspaniałym albo trudnym doświadczeniem. To co się pokazuje jest nieprzerwaną transformacją i rzeczywistość miesza się z iluzją i wspomnieniami. Źródło - Znaczenia Wielkich Arkanów w Tarocie 78 Drzwi
  2. pytanie: ja w jego sercu? co on ma w sercu do mnie? takie pytanie .... zawsze w rozkładach na nas był księżyc. pytanie dotyczy ex, księżyc był zawsze - chyba w naszym przypadku oznacza brak uczuć; więc brak uczuć był i będzie? ta "zmiana" na początku ...? a moc?
  3. Parę lat temu dowiedziałam się, że znajoma ma kontakt z duchami... a raczej jak siebie żartem nazwała- jest czarownicą... wiele rzeczy od tamtego dnia się działo, jednak- dowiedziałam się, że jeden nasz wspólny znajomy parał się magią niekoniecznie tą dobrą... potrafił wywierać wpływ na ludziach... pisze o tym zebyście wiedzieli że miałam doczynienia z takimi ludzmi... Wiele razy w nocy wsłuchiwałam się w życie domu, w siebie... i pewnej nocy (mimo że było to około 5lat temu-nadal pamiętam każdy szczegół)... przyśniło mi się, że byłam w lesie... wyszłam z lasu na jakąś ciemną polanę, a na środku niej stała wielka katedra, podchodzac bliżej zauważyłam, że jest z talii kart... jakas postac stała bądź unosiła się opodal drzwi, ale nie zwróciła mojej uwagi.. Weszłam do środka, pomieszczenie wyglądało jak kazdy z kościołów, do jakiego weszlibyście pod wieczór- żółte światła palące się w nawach i przy ołtarzu. było pusto... mniej więcej w połowie drogi do ołtarza, snop białego światła padł na ścianę za ołtarzem, w lewym rogu dostrzegłam wąski korytarz. Weszłam do środka i znalazłam się w ogromnym pomieszczeniu, było bardzo jasno, pomieszczenie znacznie większe niz wskazywać mogłoby wygląd katedry z zewnątrz. Nie bałam się. Całe pomieszczenie było puste, oprócz wielkiej chrzcielnicy na środku. Za nią był kamienne krzesło.. podeszłam do chrzcielnicy i zauważyłam jakąś postać przy krześle/tronie... nie powiedziała nic, ale usłyszałam w głowie, żebym zajrzała do chrzcielnicy. Otworzyłam pokrywę, zajrzałam i nie wiem jak ale wpadłam do środka, nie byo tam wody- tak jakbym pływała w powietrzu, zorientowałam się, że dno jest teraz za moimi stopami. wyszłam z chrzcielnicy w przepięknym miejscu, stała ona na polanie, na wzgórku. na niebie widziałam dwa księżyce, po lewej stronie ciemny las, po prawej szklane góry... wiedziałam podświadomie że na tych górach jest moja koleżanka, natomiast w lesie czeka znajomy (od magii...), coś przyciągało mnie do lasu, jednak w głowie słyszałam tylko słowa znajomej, że nie powinnam iśc do lasu... Wtedy obudizłam się bądź ocknęłam, dzień później nie dawało mi to spokoju, leżąc w łóżku powróciłam krok po kroku do momentu gdzie przerwał mi się sen... i jednak poszłam w stronę lasu, będąc ciekawa co tam jest. przeszłam przez linię lasu i znalazłam się na polanie, gdzie była wydeptana gliniana ścieżka. Przeszłam ścieżkę do połowy, przy koncu ścieżki pod lasem zobaczyłam znajomego tego kolegi, od magii, który powiedział, żebym poszła za nim, bo tamten juz czeka. Zrobiłam krok za nim, i nagle z ziemi wyrosło pnącze, jakiś bluszcz, który złapał mnie za kostki, oplótł się o tułów, nie mogłam się ruszyć. Ten chłopak ponaglił mnie, a wtedy pojawił się znajomy przede mną i pogłaskał mnie po policzku... gdy tylko cofnął rękę i poszedł do tego chłopaka, bluszcz wbił mi się w policzek w miejscu gdzie mnie dotknął. nie poszłam dalej, przebudziłam się. co o tym sadzicie?
  4. Sporo symboli, dlatego mam problem z interpretacją tego snu: Byłam na zewnątrz w nocy, kawałek od domu na wsi gdzie mieszkam już od kilku lat, blisko otwartego pola. Czułam ciągły niepokój, ale nie bałam się. Wiedziałam, że wokół dzieje się coś niedobrego (uczucie jak w czasie zagrożenia powodzią), ale wiedziałam też że mnie to nie dotyczy. Postanowiłam więc biernie się przyglądać jesli cokolwiek złego lub dziwnego miałoby się zdarzyć. Zauważyłam, że zza drzew wyłonił się księżyc (w pełni), lubię ten widok więc patrzyłam na niego i zauważyłam obok nieco poniżej drugi, odrobinę mniejszy i lekko pomarańczowy. Miałam aparat na statywie (posiadam taki w pokoju) i stwierdziłam że zrobię zdjęcie temu zjawisku i pokażę go innym. Kiedy spojrzałam znowu w górę były już trzy księżyce, każdy inny, ale wszystkie w pełni. Przestałam zwracać uwagę na ich ilość i przez myśl przeszło mi, że to strasznie dziwne i zaczęłam czuć nieuzasadniony lęk z powodu tego niewyjaśnionego widoku. Kiedy przymierzałam się do zrobienia tego zdjęcia, usłyszałam za sobą hałas i zobaczyłam wściekłego słonia, który pędzi prosto na mnie. Uciekłam w lewo żeby wyjść z otwartego pola, bo zaczęły dziać się tam dziwne rzeczy, ale nie wiem jakie. Jakaś szarpanina. Sam słoń był dziwną rzeczą. Kiedy stałam i patrzyłam na niego z małej odległości (przestał się mną interesować) rzucił się na mnie, z tej samej strony z której przybiegł słoń, wściekły lew z rzadką grzywą. Odskoczyłam przerażona, po kilku krokach do tyłu upadłam, on ryknął/warknął na mnie i wrócił do gryzienia rannego już jaguara, który leżał za nim. Stwierdziłam, że wolał zająć się już upolowaną zwierzyną która mu nie ucieknie, niż brać się za mnie. _____________________ Jeśli lew naprawdę symbolizuje mężczyzn i seks, to akurat mogło to mieć odniesienie do moich nadziei - od pewnego czasu marzę, żeby chłopak, który się we mnie zakochał i który nie zna tematów tabu (co mnie peszy i odpycha, bo jest zbyt nachalny i bezpośredni), zostawił mnie w spokoju, znudził się mną i zajął jakąś dziewczyną, która podzieli jego poglądy i śmiałość. Jeśli jest coś jeszcze, co czuję że powinnam dodać od siebie, by interpretacja była bardziej trafna, to pewnie fakt że od ponad miesiąca odczuwam depresję związaną z faktem własnej śmierci. Nadal jednak nie wiem jak to odnieść do reszty snu, dlatego z góry dziękuję za propozycje!
  5. cyberahmed

    Księżyc, kamienie

    Witam, Mam prośbę o interpretację snu o kosmosie a konkretnie o podróży w kosmos. Sen zaczyna się pobytem z jakimiś osobami na jakiejś planecie w kosmosie. Kojarzy mi się że może to być księżyc, powierzchnia tej planety to pustkowie takie charakterystyczne jak dla księżyca. Chodzimy po jej powierzchni mając coś zrobić a ja w pewnym momencie mówię, że skoro już tu jesteśmy to nazbierajmy kamieni na pamiątkę tego, że tu byliśmy, po czym znalazłem dwa kamienie i wkładam je do niewielkiego plastikowego worka. Z góry dzięki za pomoc w interpretacji. Pozdrawiam, Krzysztof
  6. witam Śniło mi się jakbym była gdzieś na wycieczce zagranicznej np: Majorka, ( nigdy na takiej nie byłam,ale zawsze marzyłam ). Widziałam chyba palmy ,jak to zwykle bywa, jakąś wodę - morze,albo ocean, albo rzeka - nie mam pojęcia i tak jakby miała się zbliżać noc,gdyż na niebie widziałam księżyc( chyba księżyc) - taki duży okrągły,może to była pełnia i nagle zaczął on zachodzić - jak słońce zachodzi ( więc nie wiem czy to odebrać jako słońce czy księżyc?). Księżyc obniżał się i nagle zaczął spadać w dół na tę wodę , byłam strasznie zdziwiona i patrzyłam co będzie dalej,a on zaczął po tej wodzie szybko się " turlać " a ja biegłam,żeby zobaczyć gdzie? Pomyślałam sobie,że może w tym kraju on tak "zachodzi ". Dobiegłam przed jakiś dom ,gdzie ten księżyc się doturlał (jeśli dobrze pamiętam) i jakby zamienił się ,albo zniknął a ja zobaczyłam leżące duże dywany kolorowe , w ażurowe motywy - kwiatowe. Następnie podjechał samochód ,z którego wysiadł wysoki mężczyzna-blondyn, twarzy nie widziałam, w czarnej skórzanej kurtce i chyba wszedł do tego domu,a do mnie nachyliło się jakieś dziecko, albo dorosły niskiego - dziecięcego wzrostu i mówił mi coś o tym mężczyźnie na ucho,ale nie pamiętam co?
  7. Magdalena Zawiła

    Dziwna sytuacja...

    Byłam z moim znajomym wczoraj (27 luty) w nocy porozmawiac. Siedzielismy przy jeziorze, księżyc był bardzo nisko i był mocno oswietlony i lekko żółtawy. Zaczęlismy rozmawiać o rzeczach niespotykanych, o swiadomym snie, Obcych, klątwach. I tutaj moje pytania: 1.Okazało się, że M. cos przesladuje, bo swego czasu razem z kumplami włamali się do opuszczonego szpitala (w którym ja byłam 3 miesiące wczesniej, tylko pooglądać) i zaczęli krasc rzeczy jak i jego znajomy narysował znak (pentagram? niestety nie pamiętam jaki, ale nie był to dobry znak) Po wyjsciu z budynku zaczęło ich straszyć- M. jeżeli tylko powie nazwę budynku to go momentalnie otrzepuje i zaczynają mu łzy lecieć (widziałam to parokrotnie na własne oczy) reszta jego znajomych też powiedziała, że cos ich nęka (jednak dokładnie nie powiedzieli co). Jak się tego pozbyć? 2. Po wyjechaniu z tego miejsca mielismy dziwną sytuacje mianowicie z nikąd pojawiło się zwierzę podobne do owczarka niemieckiego jednak było większe. Patrzało się na nas przez chwilkę a potem przeszło koło naszego samochodu. Ja w tym czasie poczułam zagrożenie. Pojechalismy w inne miejsce, co chwila mialam wrażenie, że ktos nas obserwuje ( wydaje mi się, że to człowiek-cień) Po czym w drodze powrotnej zobaczylismy sarne (samą, a jak wiadomo one chodzą w stadach) wtedy to dopiero obydwoje poczulismy taki niepokój i "scisnięcie" za serce. Zastanawiam się co to mogło znaczyć? 3. Poszłam spać, miałam dziwny sen,w którym siedziałam w samochodzie, rozmawiałam i urywała mi się cała rozmowa a potem nagle budziłam się na siedząco taka sytuacja miała miejsce 3 razy, po czym zasnęłam jednak wydawało mi się (sniło?), że ktos cały czas szepce mi do ucha. Cała ta sytuacja wywołuje u mnie potok mysli, i nie wiem, czy to łączyć ze sobą, czy patrzeć na każdę z tych sytuacji oddzielnie. Co myslicie?
  8. sen o końcu księżyca Nie wiem, że śnię. Wszystko jest tak realistyczne. Przed sobą widze szarość. Mieszkam jak zwykle w mieszkaniu moich rodziców. Otoczenie jest sinoszare. Stoję w oknie ale jakby za oknem. na małym balkonie. Przede mną rozciąga się zwyczajny jak zwykle pejzaż wieczornego, mającego zaraz zasnąc miasta. tuz nad sobą na tle wieczornego nieba widzę pejzaż księżyca. Ogarnia mnie trwoga. Księżyc posiada wielki krater który nastepnie zmienia się w wielki, majestatycznie odrywający się odłup. Odłup ten jest gigantyczny. Z niemalejąca trwogą spoglądamy dalej na księzyc ja, mój Ojciec i moja Matka. Księzyc wygląda jakby nadgryziony. Widac jego wnętrze, które jest szare i skalne. Obraca się w górę wokół własnej osi. Księzyc umiera. następnie pęka i nie ma juz przez moment nic. nastepnie wstaje jakby zgniły, sinoszary deszczowy duszny ranek letni. Stoję z rodzicami nadal na balkonie a przed sobą widze dachy domów mojego miasta. jasnobure niebo zaczyna wylewac z siebie deszcz....gigantyczne, nieliczne krople tężeją nad nami jak krople niedokręconego kranu. Te w dali pierwsze miarowo, wolno opadają. Głuchy huk towarzyszy spadaniu każdej kropli tego gigantycznego deszczu. Dom za domem wali się, rozpada, w dali słychać krzyki. W myslach w snie zastanawiam się czy tak wygląda koniec? koniec gdy księzyca nie ma.....zaczyna we mnie czegos brakować, gigantyczny deszcz jest jak inna wersja biblijnego potopu. dalej w śnie jest juz tylko haos. Uciekam z moimi najbliższymi chroniac sie jak najniżej w budynku. Wszyscy przechodzimy do piwnicy. głuchy łoskot gigantycznego deszczu sprawia że drzy ziemia. Ale tam czujemy się bezpieczni przed jego gniewem.
  9. Monika(łezka)

    KSIĘŻYC

    czesto miewam sen ze jest za mną piekny ogromny księzyc jest naprawde ogrmny bialuski i czysty, nie patrze na niego bo nie chce, ale mimo to widze go bo patrze na siebie z góry dlaczego sni mi sie wiele razy>????lubie ten sen ale nie wiem co moze oznaczac??? buziaki
  10. Ewcia000

    Zaćmienie Księżyca

    Witam. Dziś mi się przysnił dziwny sen. Ogolnie szłam na atobus rankiem czy popołudniem, że jasno było. Uciekł mi ale wsiadłam do drugiego, który zaczął gonić ten moj na ktorego się spoźniłam. Wyminął go i zrobiło sie ciemno jak wieczorem. Siedziałam obok jakiegoś gościa i patrzałam przez okno a tam...Zaćmienie. Raczej księżyca... Było ciemno. Jak w nocy jakoś o 12 ;d no i ogolnie podziwiałam to zaćmienie, widziałam jak już ten księżyc się powoli wyłania, i zarzucało mną i prawie opierałam sie głową o ramie tego goscia co chwile. I tak pomyslalam "ciekawe co on sobie mysli ...pewnie chce mi jebn*ć ..." hehe nie widziałam jego twarzy, tylko jego ręce jak kładł sobie na kolanach . Potem się obudziłam bo siostra mnie wołała ... Szukałam wyjasnienia w sennikach i w inernecie...Ale mi to nie pasuje. Niby że niewierność, ale kogo? Nie mam chlopaka..juz.. Więc o co chodzi? o Przyjaźń? mam 17 lat , żadne uczucia nie występowały w tym śnie.
  11. agagatek

    Serce Księżyca

    Śniło mi się, że taka dziewczyna miała Serce Księżyca, bez którego wszyscy władający wodą nie mieli by swej mocy (motyw trochę z filmu, bo w filmie księżyc właśnie był źródłem mocy władających wodą, ale nie było nic o Sercu Księżyca). Ta dziewczyna była bliska śmierci więc poszłam do niej, a ona dała mi to serce i powiedziała, żebym je ukryła. (Był tam też jeden facet, który szukał tego serca. Zapytałam go, czy lubi Justina Biebera, on powiedział że nie więc powiedziałam że w takim razie jest spoko. Więcej go nie widziałam.). Wzięłam to serce i poszłam do takiego lasu. Tam się ukryłam, ale przyszła taka dziewczyna i mnie odnalazła i zaczęła do mnie strzelać, tyle że magią. Że nie mogłam się poruszyć. Potem jeszcze inna dziewczyna (nie były sojuszniczkami) zabrała mnie do jakiegoś miejsca i zaczęła torturować, chyba po to, żebym jej powiedziała, gdzie jest Serce Księżyca. Czułam ból jak mi cięła nożem po rękach. Na koniec chciała mnie zabić, ale wcześniej się obódziłam.
  12. dziewczyna3005

    Wojna

    W moim śnie byłam jednym z dowódców armi. Naszym symbolem był księżyc , a symbolem wroga słońce. Pierwsza walka zakończyła się naszą klęską . Pomyślałam że gdybyśmy my mieli słońce to wtedy lepiej widzieliśmy przeciwnika. Niewidzialny "Bóg", który wszystko kontrolował zamienił nasze symbole. Wtedy księżyc zamienił sie w wamipira a słońce w łabędzia . Kiedy to zobaczyłam chciałam cofnąc zamienę ale juz sie nie dało. Taki stan miał trwac 3 dni, potem wszystko miało wrócic do "normy". Wojna się zaczęła . Wampiry zaatakowały nas ( nie wiem czym byliśmy i czy posiadaliśmy jakieś moce) . Próbowałam zabijac wampiry drewnem... potem się obudziłam
  13. Witam, ostatnio przyśnił mi sie dziwny sen i bardzo zależy mi na jego interpretacji, będę wdzięczna za wszelką pomoc czyste, granatowe niebo, na nim wielki, jasny, czysty, piekny - 5-10razy większy niż normany księżyc, będący nisko nad głowami wokół niego szybko pędzące - srebrne chmurny (jak z jakiejs bajki), które przelatywały przez same brzegi (koło) księzyca, a jego środek był widoczny i bardzo jasny (i nie tknięty przez chmury) pod księżycem impreza ludzi, świetnie się bawiącaych co mam o tym myśleć? z góry dziękuję za pomoc!
  14. elaeven

    dziwny sen

    witam, od kilku dni chodzi za mna sen bardzo dziwny którego nie moge mimo dużej wiedzy wyjaśnic, śniło mi sie ciemne niebo, na którym zaczeły mi sie ukazywać poszczególne elementy, najpierw ukazał mi sie statek śmierci, który przypłłynął po mojego chłopaka, lecz odpłynał bez niego, po czym ukazał mi sie księżyc, nie był w pełni ale był coś koło, duży jasny, po czym ukazała mi sie latarnia morska. prosze o interpretacje tego snu bo mimo przekopania dużej ilości znaczeń nie rozumie tego.
  15. Tej nocy snilo mi sie ze spaceruje po ciemnym lesie[byla noc-ksiezyc byl w nowiu]. Niewidzialam prawie nic. Tylko gdzies daleko przedemna bylo jakies zrodlo swiatla-szlam w jego kierunku.Gdy bylam juz blisko,zaczelam biec. Zaatakowaly mnie nietoperze-bylo ich 5. Ale daly mi spokoj. Przez chwile wachalam sie czy isc do tego swiatla czy nie-lecz poszlam. Gdy juz bylam na miejscu okazalo sie ze to byla wielka kula energii. W tej kuli ujzalam pewnego chlopaka,ktorego bardzo kocham. Patrzyl na mnie,rozplakalam sie. Pozniej obudzilam sie nad morzem. Lezalam na brzegu w białej sukni[wczesniej mialam czarne ubranie i czarne wlosy-naprawde jestem ciemna blondynka]-wlosy mialam jasniejsze niz zawsze. Wstalam. Rozejzalam sie...na srodku morza byla kolejna kula z energia.Do Weszlam do morza-lecz moje nogi unosily sie nad woda. Pobieglam do tej kuli-znowu ON w niej byl. Tym razem wesoly. Mowil cos do mnie-w innym jezyku. Nic nie rozumialam... No i sie obudzilam. Dodam ze z tym chlopakiem rozstalam sie kilka godzin przed snem. Mimo to wciaz czuje ze go kocham. Czekam na szybka odp.
  16. Witam serdecznie; Bardzo proszę kogoś kto by mógł mi pomóc w interpretacji moich snów, chciałabym zaznaczyć że pierwszy sen przyśnił mi się z niedzieli na poniedziałek w Wielkanoc, co jest na tyle dla mnie ważne, iż kiedy kładłam się spać pomyślałam, że dziś jest to wielkie święto i może mi się przyśnić coś ważnego. Przyśnił mi się mężczyzna, który ze mną rozmawiał udzielając mi jakoby rad, tłumaczył mi, iż każdy człowiek przyjmuje do siebie zarówno dobro jak i zło i to jest normalne (pamiętam dokładnie te jego słowa), tylko muszę-musimy(?) zanleżć ujście ,aby zło z nas uchodziło, wtedy tez otwierał różne szufladki(były stare, a jedna była zardzewiała)wtedy ja prosiłam aby powiedział mi jak ja mam to zrobić,powiedział że sama muszę... pamiętam jeszcze że coś mówił tylko go nie słyszałam. Na druga noc śnił mi się ksiądz który zmarł niedawno( a pragnę zaznaczyć że był bardzo dobrym człowiekiem) i w śnie tym prosiłam aby modlił się za moją duszę a on odpowiedział że nie może sie modlić tylko za moja duszę, za wszystkie tak:). Natomiast dzisiejszej nocy śnił mi się księżyc i słońce na niebie, na bardzo pogodnym, niebieskim niebie, oba obiekty świeciły wielkim światłem, aż raziło w oczy, wiedziałam że jest to jakieś niewytłumaczalne zjawisko, wtedy tez zawołałam innych aby zobaczyli co sie dzieje i wtedy zaczeło się zaćmienie.Księżyc przesunął się i zasłonił słońce(ale i tak je było widać ), księżyc był jakby przezroczysty cały czas było jasno. To wszystko strasznie się rozpisałam, dziękuje za pomoc. Pozdrawiam
  17. Od kilku dni z pewną regularnością śni mi się woda, a raczej sceny sytuacyjne z nią związane. Pierwszy sen zapamiętałam dokładnie - byłam nad jakimś stawem, czy jeziorem - woda była bardzo dziwna. Niby gładka tafla, ale chwilami falująca, taka jak czasami na Wiśle widać. Takie "placki" falującej wody były usiane po całej powierzchni. Chciałam się dostać na drugą stronę tej wody do jakichś znajomych osób. Zaczęłam skakać po tej wodzie - a chodzić mogłam po niej tylko w miejscu tej falującej, bo tam gdzie była gładka wiedziałam, że się zamoczę... Co to może dokładnie oznaczać? W tym samym śnie widziałam też małego uciekającego kota... W drugim śnie, tym dzisiejszym, była noc, a ja uciekałam przed kimś. Byłam w białym stroju, jakiejś sukni czy coś, wskoczyłam do łódki a ona gdzieś płynęła. I wiedziałam, że ten ktoś jest niedaleko i cały czas za mną podąża... Tafla wody była zupełnie gładka i odbijało się w niej światło księżyca. Będę niesłychanie wdzięczna za interpretację - czy coś te sny łączy?
  18. Miałam ostatnio dziwny sen, a mianowicie śniła mi się noc. Patrzyłam w niebo, świecił księżyc, był w pełni. Świecił jasno, prawie jak słońce. Po chwili zaczęły kłębić się wokół granatowe chmury, a od prawej strony do księżyca zaczęło zbliżać się czarne słońce, które wiedziałam, że za chwilę spowoduje jego zaćmienie. Tak też się stało. Patrzyłam na księżyc, a on powoli znikał, było go coraz mniej, połowa, potem sierp, aż wreszcie zasłonięty został cały. Po kilku sekundach zaćmienie odeszło i w tym momencie poraził mnie błysk. Na niebie ukazał się świetlisty znak. Spoglądając na niego początkowo myślałam, że to pentagram, ale po chwili, kiedy oślepiający blask stracił na sile, znak ten ułożył się na niebie w Gwiazdę Dawida. Dziwny ten sen. Nie wiem jak i do czego co dzieje się teraz w moim życiu mogę go dopasować.
  19. Prosze o interpretacje snu,ktory mnie bardzo niepokoi.Wlasciwie byly to dwa sny, jeden po drugim Pierwszy: Jestem w sklepie z siostra, jest pochmurna noc ale swieci ksiezyc -rogalik. Wychodze ze sklepu i patrze na niebo i widze cala serie samolotow -takich wojskowych jak za czasow II wojny, widze skrot DE i wiem, ze to niemieckie samoloty.Mowie do siostry, ze cos sie dzieje, a ona na to, ze to na pewno tylko jakas kontrola. Potem jestesmy juz w domu, jest dzien, ja z moimi dwoma siostrami i rodzicami jestesmy w jednym pokoju,moj maz w drugim. Slysze halas, wszyscy podchodzimy dookna i widzimy nadlatujace bomby-rakiety. Krzycze do meza, aby uciekalale jednoczesnie mampoczucie, ze ja i rodzicee i siostry zginiemy zarazi nic nie da sie zrobic. Widze jednak, ze bomby omijaja nasz dom i czuje ulge ale zaraz zawracaja i widze jak eksploduja, wiem, ze zaraz umre. Sen sie konczy. Drugi sen po tym snie jest taki, ze jestem z mezem w UK, posprzeczalismy sie i on odszedl, widze goz inna kobieta. Jednoczesnie bierzemy udzial w konkursie, ktory polega na losowaniu lizakow,na ktorych sa numery. Pozniej znajdujemy sie w klasie na losowaniu nagrod, widze meza z inna kobieta i wszystko w srodku boli mnie,bo cierpie. Nagle okazuje sie, ze wygralam glowna nagrode, wychodze po odbior, facet ktory mial mi ja wreczac, kaze wyciagnac mi nadgarstek, wkuwami mocno igle w zyle az plynie krew,macza igla w krwi i nakuwa dalej moj nadgarstek, ja wyje z bolu, placze bo tak boli. moj maz wstaje i krzyczy: "prosze przestac", sen sie urywa.
×
×
  • Create New...