Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'księga'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Ostatnio miałam bardzo dziwny sen... Był wieczór i siedziałam u siebie w pokoju słuchając muzyki. Nagle w pokoju pojawiła się moja Matka, Babcia i Ciotka, którą rzadko widuję. Usiadły we trójkę na moim łóżku i zaczęły się szyderczo śmiać. Zupełnie nie wiedziałam dlaczego. Matka rozpoczęła rozmowę o jakichś klątwach i jakby czarach. Mówiła , że to wszystko nieprawda. Zaczęłam się z nią kłócić, powiedziałam że czegoś takiego się nie lekceważy. Wyciągnęła z pod mojego łóżka jakąś grubą, brązową zakurzoną starą księgę z pentagramem na okładce. Spytała retorycznie czy się przekonamy i otworzyła gdzieś po środku. Wymówiła jakąś regułkę w dziwnym języku. Spojrzałam na nią przerażona i podeszłam do okna. Ona powiedziała , że nic się nie stanie i dalej się śmiały i na mnie patrzały. Nagle na niebie ujrzałam ******ący i palący się samolot. Leciał prosto na osiedle domków jednorodzinnych na którym mieszkam,rozszerzyłam oczy i krzyknęłam . Samolot rozbił się przed moim domem, złamał w pół i czułam że szyba zaraz wyleci z okna, kucnęłąm szybko a ona rozpadła się na drobne kawałeczki. Zaraz potem przyjechała straż pożarna i karetka. Widziałam mnóstwo martwych ludzi, przepołowionych w pół. Strażacy zaczęli wołać że wszyscy muszą się ewakuować. Krzyczałam do mamy, babci i ciotki że mamy wyjść szybko bo nam nie pomogą, a one posadziły mnie na krześle i kazały siedzieć sie nie ruszać, znowu zaczęły się szyderczo śmiać. Nagle mój ociec zawołał mnie na korytarz. Wyszłam, on wręczył mi list, przeprosił mnie za coś i kazał wyjść natychmiast z domu tylnym wyjściem. Poszłam w jego ślady i wyszłam. I wtedy się obudziłam. Obudziłam się cała spocona i zmęczona. Pamiętam że czułam niepokój przez sen i lęk. Nigdzie nie mogę znaleźć nic żeby pomóc sobie to wyjaśnić... Co to może oznaczać? To nie daje mi spokoju ani na chwilę. Bardzo proszę o pomoc...
×
×
  • Create New...