Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'mama'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 42 results

  1. Śniło mi się, że byłam w mojej rodzinnej miejscowości przy oknach mieszkania mojej przyjaciółki. Widziałam jej mamę, a mieszkanie było zupełnie odmienione, bo po remoncie - nowocześnie urządzone itp. Było to dla mnie dość dziwne, bo jej mama jest już starszą osobą, a tu nagle w salonie podwieszany telewizor, wielkie donice w nowoczesnym stylu z kwiatami i jakiś kryształowy żyrandol, który dawał takie różowawe światło. Było to bynajmniej dziwne, zdziwiłam się. Co taki sen może znaczyć?
  2. Witam. Miałam dziś taki sen, że mój kolega z dalekich krajów przyjechał do mnie do Polski pierwszy raz. Była chyba zima, bo gdy byliśmy tak o na spacerze to na dworzu był śnieg. U niego w kraju nie pada śnieg, więc to był jego pierwszy raz kiedy miał z nim kontakt, a ja chciałam żeby on poczuł jaki ten śnieg jest, więc rzuciłam mu śnieżkę w twarz... A potem się martwiłam, że będzie chory... Później był jakiś epizod, że byliśmy na spacerze i już nie było śniegu tylko normalna, zielona trawka Następnie znaleźliśmy się u mnie w domu, a dokładniej u mnie w pokoju. Ten kolega mi przywiózł jakieś wysuszone 3 rodzaje traw od siebie z kraju. On leżał już na łóżku (bo był już późny wieczór i mieliśmy iść spać), a ja włożyłam jeden rodzaj tej trawy do dużego wazonu, który stał koło łóżka. Następnie włożyłam tam również drugi gatunek trawy, ale to zaburzyło to wcześniejsze ułożenie i wygląd trawy w wazonie i już nie wyglądało to tak ładnie, no ale trudno, olałam to w sumie. Ogólnie jego rzeczy gdzieś pochowałam po kątach swojego pokoju i miałam już się kłaść do niego do łóżka, kiedy nagle wparowała moja matka i zaczęła się na mnie drzeć, że co to ma być, że ma być spokój, że nie ma być żadnego seksu (a miałam ku temu zamiar) i coś tam jeszcze krzyczała, ale nie pamiętam co. Jedyne o czym myślałam podczas jej krzyku to o co jej chodzi i żeby przestała, bo mi wstyd robi przy tym koledze... :/ Ale ona nie chciała się uspokoić, więc w końcu wypchnęłam ją za drzwi i próbowałam zamknąć je na zamek. Niestety moja mama się tak rzucała na te drzwi, że nawet nie dałam rady za pierwszym razem zamknąć, bo znów mi weszła do pokoju i wrzeszczała dalej. Póżniej w dalszym ciągu próbowałam zamknąć te drzwi na zamek, żeby w końcu mieć spokój i udało mi się przekręcić ten zamek na raz a nawet na dwa, ale moja matka nadal wchodziła z tymi drzwiami z krzykiem... Nawet we śnie się zastanawiałam, jak to możliwe, że zamek był wysunięty (w sensie drzwi zamknięte), a ona nadal wchodziła bez wyłamania zamka... :/ W końcu sytuacja się ogarnęła, drzwi zamknięte i spokój. Położyłam się więc do tego łóżka do tego kolegi i się bardzo cieszyłam i czerpałam przyjemność z samego faktu, że on jest koło mnie, że leżymy w łóżku i mogłam na niego patrzeć. Byłam szczęśliwa A potem się do niego przytuliłam i zasnęliśmy bodajże. Czy ten sen coś oznacza? Proszę o interpretację )
  3. Hej Miałem dziś dwa sny, pierwszy był bardzo krótki a mianowicie śniło mi się, że moja mama z chłopakiem szli do sklepu a ja zostałem w domu sam z babcią (ogólnie to ta babcia żyje tylko mieszka 400 km od mojego miasta), oni już wyszli z domu a ja z babcia siedzieliśmy na górze nagle ktoś na dole wybił cegła szybę, ale na szczęście mama z chłopakiem się wrócili bo czegoś zapomnieli w tym czasie złodzieje przestraszyli się i uciekli (nie jestem pewny czy złodzieje czy jeden złodziej). Drugi sen był dziwniejszy śniło mi się że wszyscy siedzieliśmy na gorze każdy w osobnym pokoju bylo to bardzo realistyczne ja siedzialem u siebie nagle zglodnialem i zszedlem na dół w kuchni stała jaką kobieta której wczesniej nie widziałem ale myślałem że to koleżanka mojej mamy robiła cos tam w mikrofalówce a ja usiadłem przy stole i czekałem aż skończy w pewnym momencie tak jakby połozyła sie na blacie podszedłem do niej i zapytalem czy wszystko jest w porządku a ona zlapala sie mnie za szyję i tak polożyla mi sie na ramieniu a potem zmarła ja z całych sił krzyczałem pomocy żeby zeszli z góry podbieglem do schodów a oni zbiegli (mama chlopak i babcia) poszliśmy do kuchni ale nikogo już tam nie było, powiedziałem im co się stało mama z chłopakiem dziwnie sie na mnie spojrzeli i wrócili do góry a babci została ze mną powiedziała mi że niedawno miałem umrzeć ale przeżyłem i teraz bedą mi sie zdarzać takie wlaśnie sytuacje poszliśmy razem do góry każdy do swojego pokoju. Wszedlem normalnie jak zwykle polożyłem sie na łóżku i odpaliłem komputer wszedłem na facebooka i patrze a tam znajomi dostępni na czasie mój dziadek który zmarł 2 lata temu tez był, przestraszyłem sie i poszedłem do babci a ona rozmawiała ze mną dość niewyraźnie a w tym samym czasie grała w rosyjską ruletkę( nigdy nie widziałem żeby w cos grała) i jeszcze układała chyba tarota nie wiem co to bylo jakieś karty i wtedy sie obudziłem.
  4. Śniło mi się, że poszłam do pokoju mojej mamy. Na sofie siedziała ona, miała duże, jasne, jakby srebrne (ale nie były one srebrne, raczej zwykłe metalowe) kolczyki z białymi kryształkami. Kolczyki pierwotnie były w kształcie skrzydeł (jeden kolczyk to jedno skrzydło), a jednocześnie były trochę spiralne.. Podchodzę do mamy, patrzę na te jej kolczyki, a one są o połowę krótsze. Mama je połamała, bo stwierdziła, że tak wyglądają lepiej. Ja z kolei stwierdziłam, że to wcale nie wygląda ładnie. Czy ten sen coś znaczy?
  5. Śniło się się że przyłapałam mojego kolegę (z grona w którym najczęściej się spotykam )z moją mamą jak uprawiali sex , po prostu mieli romans , ten chłopak w śnie miał dziewczynę (na reala też ją ma ), oraz że strasznie krzyczałam .proszę co to może znaczyc
  6. zbojnicka.dziewka

    Mama, wanna, utonięcie

    W moim śnie moja mama utonęła w wannie (mamy w domu prysznic), weszłam do łazienki, była cała w wodzie sztywna. Tej samej nocy śniło mi się coś nt. tego, że ucięłam penisa dla mojej dawnej pierwszej miłości. Dziwne. Ale najbardziej intryguje mnie sen z moją mamą. Proszę o interpretację.
  7. Kuroi Neko

    Guz w piersi

    Śniło mi się, że byłam gdzieś na mieście. Gdzieś obok była bodajże moja mama, chłopak może też, jacyś znajomi. I w pewnym momencie dotknęłam swojej prawej piersi i poczułam takie stwardnienie duże, jakiś duży guz. Przeraziłam się, wpadałam w panikę, zaczęłam krzyczeć do mamy, żeby to zobaczyła i krzyczałam o tym, że mam guza w piersi przy ludziach normalnie :/ Mama na początku nie chciała tego sprawdzać, była jakoś sceptycznie do tego nastawiona, ale w końcu podeszła do mnie i sama tego dotknęła chociaż z taką postawą byle bym dała jej już spokój :/ No, ale sprawdziła i powiedziała coś typu 'no i dobra, no jest ten guz' :/ I to wszystko. Co to oznacza?
  8. Guest

    MATKA

    Z RACJI, ZE MOJA MAMA JEST ALKOHOLCZKA (NIE PILA 2 LATA BO SIE LECZYLA) BARDZO SIE O NIA BOJE... PARE DNI TEMU SNILO MI SIE, ZE BYLA POJANA...CO NAJLEPSZE, SEN SIE SPRAWDZIL, BO DZIS JEST POJANA...CZY TO OZNACZA, ZE BEDZIE DALEJ PILA??? :(;(
  9. justka

    PORWANIE

    Witam, bardzo proszę o interpretacjęsnu. Śniło mi się, że zostałam porwana przez bezdomnych (czułam w śnie ich nieprzyjemny zapach..) Po pewnym czasie uciekłam im. Co znaczy ten sen ?
  10. Mateczka_Natura

    SZPITAL

    Okolo tygodnia temu mialam sen....snil mi sie szpital. Byla noc, ja lezalam w nim. Tylko poza mna nikt inny nie lezal na mojej sali. Byla calkiem pusta. Otaczaly ja wielkie okna bez firan, za ktorymi wyginaly sie na wietrze lyse drzewa. Pukaly w moje okna. Bardzo balam sie. Nagle przenioslam sie jakby ok 100, 200 lat w stecz. W szpitalnej sali pojawili sie jacys ludzie i niemowle w kolysce. Ja wiedzialam ze musze zajac sie nim. Ono strasznie plakalo. Podeszlam do drewnianej kolyski i okazalo sie, ze dziecko jest juz blade, zimne...bylo martwe. Nagle znow znalazlam sie we wspolczesnosci i myslalam tylko o tym, ze musze pomoc dziecku, musze znalezc to dziecko. Wybieglam z pustej sali, okazalo sie ze w calym szpitalu nie ma zywego ducha...no wlasnie "zywego". Czulam czyjams obecnosc na sobie. SSzpital byl ciemny i mroczny a w tle slychac bylo tylko szum wichury na dworze, deszczu i placz dziecka. Bieglam przed siebie sama nie wiedzac dokad biegne. Zbieglam na prter szpitala, chcialam uciec do drzwi, ale drzwi byly zamkniete. Nagle zobaczylam stojace naprzeciw mnie kilkuletnie, blade dziecko z sinymi oczami. Patrzylo na mnie placzac. Zrozumialam ze to moje dziecko, ale ze ono nie zyje. W tym momencie cos co scigalo mnie dopadlo mnie. Obudzilam sie przerazona i zlana potem. Juz nie zasnelam tej nocy.
  11. Witam , Zastanawia mnie bardzo znaczenie mojego dzisiejszego snu ... a mianowicie Jest prawie noc. Wchodzę na plac , i zmierzam do drzwi wejściowych u mnie w domku , i przez okno balkonowe widzę ogień w moim pokoju..podchodzę spokojnie do drzwi i otwiera mi je babcia ,która na wejściu mówi że pokój mój sie pali i że mama jest w nim . Tak wiec wbiegam po schodach i wyciągam już nieżywą mame dziwnie gdyż układam ją w ganku w drzwiach , nogi od ugięć w kolanach ma na dworze ,a reszta w ganku, chce ją reanimować , ratować , cokolwiek , a babcia mi mówi że mam pierw ugasić ten pożar. Odpowiadam by zadzwonić na straż, a ja się zajmę mamą , na to ona że pierw mam ugasić pożar a potem matka . Tak wiec poszłam , jakoś dziwnie szybko ugasiłam ten ogień i znowu zbiegam na ta klatke schodowa i chce ratować mame , sprawdzam puls , oddech i wszystko wskazuje na to że ona nie żyje . Zaczynam krzyczeć że trzeba dzwonić po karetke! Natomiast babcia znowu stoi i mówi że nigdzie nie będziemy dzwonić , że mama zaraz sama sie obudzi , że to tylko wygląda na śmierć ale że ona żyje i mam ją zostawić . 'Mam domek jednorodzinny , pokój się znajduje na pierwszym pietrze. 'Moje relacje z mamą jak i z babcią są b.dobre aczkolwiek ostatnimi czasy mam na nie nerwy gdyż mama coś wymyśli i obie sie nastawiają przeciwko mnie . 'Wszystko przebiega w ciemnych barwach , i takich żółtch jakby spod latarni , wszystko ma taki odcień , ogólnie mało barw. 'Gdy mame położyłam w ganku leżała bokiem jak dziecko z rękami przy sobie . ' bardzo martwiłam się o matke ' pratycznie cała akcja działa sie w jednym miejscu ( na odcinku poczatek klatki schodowej - drzwi)
  12. Witam , Zastanawia mnie bardzo znaczenie mojego dzisiejszego snu ... a mianowicie Jest prawie noc. Wchodzę na plac , i zmierzam do drzwi wejściowych u mnie w domku , i przez okno balkonowe widzę ogień w moim pokoju..podchodzę spokojnie do drzwi i otwiera mi je babcia ,która na wejściu mówi że pokój mój sie pali i że mama jest w nim . Tak wiec wbiegam po schodach i wyciągam już nieżywą mame dziwnie gdyż układam ją w ganku w drzwiach , nogi od ugięć w kolanach ma na dworze ,a reszta w ganku, chce ją reanimować , ratować , cokolwiek , a babcia mi mówi że mam pierw ugasić ten pożar. Odpowiadam by zadzwonić na straż, a ja się zajmę mamą , na to ona że pierw mam ugasić pożar a potem matka . Tak wiec poszłam , jakoś dziwnie szybko ugasiłam ten ogień i znowu zbiegam na ta klatke schodowa i chce ratować mame , sprawdzam puls , oddech i wszystko wskazuje na to że ona nie żyje . Zaczynam krzyczeć że trzeba dzwonić po karetke! Natomiast babcia znowu stoi i mówi że nigdzie nie będziemy dzwonić , że mama zaraz sama sie obudzi , że to tylko wygląda na śmierć ale że ona żyje i mam ją zostawić . 'Mam domek jednorodzinny , pokój się znajduje na pierwszym pietrze. 'Moje relacje z mamą jak i z babcią są b.dobre aczkolwiek ostatnimi czasy mam na nie nerwy gdyż mama coś wymyśli i obie sie nastawiają przeciwko mnie . 'Wszystko przebiega w ciemnych barwach , i takich żółtch jakby spod latarni , wszystko ma taki odcień , ogólnie mało barw. 'Gdy mame położyłam w ganku leżała bokiem jak dziecko z rękami przy sobie . ' bardzo martwiłam się o matke ' pratycznie cała akcja działa sie w jednym miejscu ( na odcinku poczatek klatki schodowej - drzwi)
  13. Miałam pierwszy tak naprawdę po niedawnej śmierci mojej mamy sen z jej bardzo wyraźnym udziałem. Była gościem w moim nowym mieszkaniu. Byłyśmy w łazience w moim nowym mieszkaniu. Czesząc swoje długie blond włosy zauważyłam, że zaczęły wypadać całymi kępkami, przestraszyłam się i poprosiłam mamę by mi je podcięła. Zmoczyłam włosy, ale one już nie wypadały, były bardzo długie, bardzo mokre, a ja bardzo chciałam by mam mi je podcięła, ale ona nie chciała i tylko się uśmiechała, ja ją chciałam zmusić, ale ona jakby bez słów mówiła -poczekaj i się uśmiechała, jakby wiedziała coś czego ja nie wiem. Potem schodzę do swojej piwnicy, w której ponoć było włamanie. Schodzę tam, ale mimo, iż widać, że ktoś chyba próbował się włamać i w mojej piwnicy było zapalone światło, to jednak drzwi były zamknięte i nic nie zginęło. Jednak towarzyszył mi niepokój, chęć zmiany kluczy, które od razu sprawdziłam, ale mimo iż kółko na klucze było delikatnie naruszone, to jednak klucze były w komplecie. Następnie pokazuję mamie i siostrze swoje nowe mieszkanie i nagle sama odkrywam, że mieszkanie ciągnie się aż na drugą stronę budynku, jakby dwa mieszkania połączone ze sobą, a w tym jakby drugim nowiutkim, jasnym, niezamieszkanym mieszkaniu jest wszystko tak, jak sobie wymarzyłam - ukosy, jacuzzi, wielka łazienka. Zapraszam mamę do łazienki, robię jej kąpiel. Jest mi strasznie dobrze na duszy, bo od razu mówię, że moja siostra może tu mieszkać, że mam co jej dać - mieszkanie, że ja nie potrzebuje tego dla siebie samej. No i się obudziłam.
  14. cynamonka

    Pojednanie?

    Hej, może ktoś byłby w stanie wytłumaczyć mi, co znaczy mój sen. Najpierw napiszę tylko małe wprowadzenie. Moja mama i jej brat są skłoceni ze sobą. Jego żona niedawno urodziła syna, ktory jest ich trzecim dzieckiem. Ona jest jego drugą żoną.Nie widzieliśmy się od ponad roku juz mimo ze mieszkamy ok.1km od siebie. Sen: Ja, mama, jej brat i jego żona jesteśmy w naszej kuchni, jest tam pusto i szaro. Mama siedzi na krześle dośc wygodnie - coś nietypowego. Obok siedzi ciotka, która jest w ciąży już z czwartym dzieckiem, siedzi skulona, ręce między kolanami. Mama mówi: stęskniliśmy się za wami, ale nie odwiedzaliśmy was bo jakoś nie było kiedy i dużo problemów. Ja patrzę w okno, nagle odwracam się i mówie patrząc na nią: po co ściemniasz? Przeciez nie chcieliśmy się z nimi widzieć, mielismy tyle czasu zeby ich zobaczyć ale nie mielismy ochoty przecież na to. W tym momencie ojciec który stał gdzies obok - wychodzi. Siadam na krześle przed ciotką i mamą. Obok stoi wujek i nagle zaczyna płakać, wydaje się być skruszonym.Atomosfera przypomina wielkie pojednanie, przebaczenie. Z góry wielkie dzięki!!
  15. unnamed

    pogrzeb i niepełnosprawny

    A więc tak: Ten sen zaczął się od tego, że oglądałm nowy telefon dotykowy (nie mam takiego) i dostałam go niby od cioci (być może to marzenie senne) i razem z tatą go oglądaliśmy, potem sen się tak jakby urwał bo moja mam zawołała mnie żeby gdzieś iść. Okazało się, że mamy iść do kościoła. Weszłam do swojego pokoju. był oświetlony i wszytko widziałam wyraźnie, ale nazewnątrz był wieczór-niebo było ciemno-niebieskie. Na dodatek miałam uchylone okna, skąd czułam lekki powiew wiatru (lekki i przyjemny). Chciałam zamknąć je, ale gdy się zbliżyłam bliżej usłyszałam na rynku jak pod figurką śpiewają starsze kobiety ("dobry Jezu a nasz Panie itd. daj mu wieczne spoczywanie"). Mam też rolety więc po zamknięciu okna zasunęłam i je. Chciałam równiez zasunąć i poprawić ładnie firankę bo się zawinęła. Z trudem ją odplątałam i po tym od razu znalazłam się w kościele. Trochę jakby spóźniona, bo wszyscy już kleczeli pod ołtarzem. Uklękłam i ja. Dopiero wtedy zauważyłam, że nie ubrałam się ładniej. Miałam na sobie długą starą granatową spódnicę. Schyliłam głowę i przez chwilę widziałam tylko buty (klapki) człowieka przede mną. podniosłam głowę i okazało się, że otaczało mnie dużo ludzi z domu pomocy społecznej. Później zwróciłam uwagę na sytuację jakiejś młodej kobiety, do której podszedł chłopczyk w czerwonych ogrodniczkach i czapce z daszkiem tego samego koloru. Dziwne było o, że (przypuśmy 8l) miał zarost. Mówił coś w stylu: tata powiedział, że nie wyjdzie i nie (coś tam) bo nie mamy pieniążków...Jego matka się rozpłakała. Wtedy niepełnosprawny zaczął się bić z drugim (szarpali się). W końcu przestał, ale za to złapał mnie za nadgarstek i krzyczał: czemu nie wierzycie! Chodźcie szybko zaobaczyć anioła. Ja go widziałem. Anioł jest. Mama (tym razem już moja) dołączyła się mówiąc z entuzjazmem:to prawada on widzial. Dziwne równiez, że mam miała glany i była ubrana na "metala", chociaż na poczatku widziałam ją w swoim płaszczu. Na tym sen się urwał...
  16. jolciamyszka

    prosze z interpretujcie ten sen

    Śniło mi się że miałam wyjechać z przyjaciółką w góry i nie było miejsca i przeniosłyśmy go na następny weekend, wtedy pojechałam odebrać brata i siostrzeńca ze szkoły i był wypadek ktoś miał nóż i wbity został w moją Mamę... jak tylko się dowiedziałam o tym powiadomiłam rodzinę... nie potrafiłam się podnieść na duchu Przyjaciółka była przy mnie.To tylko sen bardziej koszmar bo nie chce stracić Mamy. Proszę powiedzcie mi co ten sen znaczył
  17. KaMuS2709

    Atakujące owady...

    Witam Wszystkich, chciałabym prosić o interpretacje mojego sny- a raczej koszmaru... Sen dzieli sie na dwie części ponieważ po jednej obudziłam sie po czym jak zasnęłam, śniłam dalej. W pierwszej części snu pamiętam że jakieś duże owady , chyba dwa wleciały mi we włosy i nie mogłam ich wyciągnąć, słyszałam ciągłe głośne bzyczenie, aż w końcu złapałam za kosmyki włosów w których były zaplątane te ''duże wielkości zapalniczki , czarne owady'' pamiętam że chciałam je odsunąć jak najdalej od włosów...wtedy sie obudziłam druga część mojego snu wyglądała natomiast tak: Przyjechałam z moim chłopakiem pod blok moich rodziców - nie wiem po co, w momencie parkowania zajechał nam drogę mały czerwony samochód i o mało nie stuknął naszego, w czerwonym samochodzie siedział sąsiad z osiedla ale mieszka on parę bloków dalej (niski, chudy , czarne włosy do ramion- chodź naprawdę jest łysy) Mój chłopak Andrzej poszedł nie wiem po co tak jakby w stronę klatki , a ja patrzyłam na niego, koło naszego samochody były jeszcze sąsiadki które znam, w pewnym momencie obracam się w stronę samochodu a jego niema , oglądam się dookoła i nic a to był moment, pytam sąsiadek powiedziały że Andrzejowi wyleciały jak wysiadał dokumenty ktoś podleciał wsiadł i odjechał. Dodam ze nasz samochód to czarna zafira i taka sama była w śnie.Przeraziłam się wiec zaczęłam wołać Andrzeja , w końcu zaczęłam krzyczeć, spojrzałam w stronę klatki a niedaleko jej na ogródku przed blokiem stał mężczyzna palił papierosa, nie widziałam jego twarzy ale kiedy krzyczałam patrzył na mnie. Wiem że pobiegłam do domu rodziców. Ale nie wiem jak sie tam znalazłam byłam w moim dawnym pokoju , nast. znalazłam się w łazience gdzie o dziwo moja mama robiła pranie w zlewie... Chodząc po domu krzyczałam Andrzej.. spytałam mamę (ona dobrze zna mojego chłopaka) gdzie jest Andrzej? A ona na to Jaki Andrzej.. Zanim sie obudziłam krzyczałam jeszcze jego imię... Bardzo proszę o pomoc w interpretacji tego snu Z góry dziękuję i pozdrawiam
  18. mishaosa

    cdn.. Mój chlopak

    witam wszystkich....Od jakiegos czasu nie mam kontaktu z moim chlopakiem moze jakis miesiac moze ponad... Wiec snilo mi sie ze przyjechal do mnie do domu zeby poznac moich rodziców...byla noc nikt nie widzial go jeszcze wiec powiedzialam zeby poszedl do mnie do pokoju..ja zeszlam na dól przywitac sie z mama i tata...i w tym momencie zaczal dzonic telefon domowy...odebralam a tam ktos mowi ze mam czarnego chlopaka...i wtedy dostalam w twarz od ktoregos z rodzíów,za to ze mam czarnego chlopaka...wtedy on wymknal sie po cichu z domu nie chcial sie ze mna widziec ale go znalazlam..no i niestety sie obudzialam ... w rzeczywistosci moj chlopak jest czarny... dziekuje za pomoc..
  19. kociara1star

    Pantera vs niedźwiedź .. ?

    Oto dzisiejszy sen .. : Jest ze mną moja mama i jakiś mężczyzna . Byliśmy na jakimś polu . Z daleka , z krzaków wybiegł niedźwiedź i zaczął biec w naszą stronę .. Jak to zwykle bywa zamieniam się w czarną panterę ( wyszło na to , że to moje totemiczne zwierzę i łączę się z nim podczas snu ) Wiedziałam , że w panterę zamieniam się tylko podczas biegu , więc odbiegłam trochę dalej . Gdy byłam już panterą , zobaczyłam , że niedźwiedź jest już przy mamie . Byłam o wiele mniejsza i słabsza od niedźwiedzia , ale ruszyłam na pomoc mamie . Rzuciłam się na niego . Niedźwiedź uciekł przestraszony .. To dziwne , ale bał się mnie .. Co znaczy ten sen ? Bardzo proszę i interpretację .. To dla mnie ważne . Dodam , że podczas , gdy jestem w postaci pantery czuję się bardzo pewnie
  20. mishaosa

    Mama

    Snil mi sie moj chlopak...bylam u niego w domu...przedstawil mnie swojej mamie i dwojce rodzenstwa...Najdziwniejsze bylo to,ze on jest czarny... jego mama byla sniada a dzieci biale... jak witalam sie z jego mama to bylo cudowne..strasznie cieple powitanie...
  21. gama

    dziwny labirynt

    Bardzo proszę o interpretacje mojego snu Śniło mi się ze znalazłam się z moją mamą jakby w jakimś dziwnym miejscu otoczonym ogrodzeniem z brązowej siatki, tam było tak dziwnie, panował półmrok i prowadziłam mamę przez labirynt, który był zrobiony z jakichś prostokątnych czarnych fragmentów, być może z jakiegoś czarnego żelaza. W labiryncie było dosyć jasno. Na początku pomyliłam się i weszłam nie w tą uliczkę, ale potem szybko dotarłam do środka labiryntu (moim celem było właśnie doprowadzenie mamy do jego środka). Gdy byłyśmy już na 'miejscu' pokazałam mamie gazetę lub książkę, która tam była, pamiętam ze miała coś na okładce czerwonego i być może widniała tam twarz kobiety, a jak otworzyłam ją to strona była biała. Być może do interpretacji będą potrzebne te informację: mam 18 lat właśnie 'kręcę' z bardzo fajnym chłopakiem, na którym mi zależy z mamą mam świetne relacje Z góry dziękuję za pomoc :oczko2_na:
  22. KasienkaNurek

    moja mama w ciazy, stary rodzinny dom

    Snilo mi sie ze bylam w moim starym domu rodzinnym w polsce i tam widzialam moja mame ktora jest w ciazy(w realu nie jest). W pokoju w ktorym moi rodzice spia, zrobili miejsce na nowy kolyske dla niemowlaka. Co moze oznaczac ten sen? Mieszkam za granica i dosc dlugo juz nie widze moich rodzicow i braci. pozdrawiam
  23. mirabil

    Sen o umierającej matce.

    Dziś śnił mi się wypadek mojej mamy, a dokładnie było to tak... Siedziałam w swoim pokoju i oglądałam TV, gdy nagle usłyszałam dźwięk karetki. Podbiegłam do okna i spostrzegłam, że ta karetka wjeżdża na moje podwórko. Szybko wybiegłam na dwór i zauważyłam stojącą sąsiadkę koło płotu, karetkę która wyglądała jakby nikt nią nie przyjechał skierowaną tyłem do mojej mamy która leżała twarzą skierowaną do ziemi, z ust leciała jej krew i miała otwarte oczy. Myślę, że żyła, bo trochę ruszała nogami. Nad mamą stała jeszcze jej najlepsza koleżanka i mój tata, który robił jej zdjęcia z każdej strony. Próbowałam się dowiedzieć co się stało mamie, ale wszyscy zachowywali się jakby mnie nie widzieli. Szturchałam mamę, ale nic to nie dało...nikt nie reagował na to co jej się stało. Na tym skończył się mój sen. Proszę o interpretację...
  24. Śniło mi się,że się pakowałam,pomagała mi w tym moja już nieżyjąca mama.Pakowałam się na jakiś wyjazd,nie wiem dokąd,czułam strach przed tym ,że nie zdążę się spakować i że nie zabiorę ze sobą wszystkich potrzebnych mi rzeczy,więc co jakiś czas dokładałam kolejną rzecz typu ciuch czy kosmetyk itp.Miałam duże i pełne torby.Cały czas czułam niepokój przed tym,że nie zdążę na autobus ,zapytałam mamy czy odwiezie nas mój brat,ona odpowiedziała że tata nas odwiezie co mi wydało się dziwne bo tata nie ma prawa jazdy.Wątek tego snu śni mi się co jakiś czas: to że się pakuje i czuje strach przed tym że nie zdążę na autobus i że nie wezmę wszystkich potrzebnych rzeczy.Nie lubię tego snu jest dla mnie męczący i proszę o interpretacje.
  25. Śniło mi się,że się pakowałam,pomagała mi w tym moja już nieżyjąca mama.Pakowałam się na jakiś wyjazd,nie wiem dokąd,czułam strach przed tym ,że nie zdążę się spakować i że nie zabiorę ze sobą wszystkich potrzebnych mi rzeczy,więc co jakiś czas dokładałam kolejną rzecz typu ciuch czy kosmetyk itp.Miałam duże i pełne torby.Cały czas czułam niepokój przed tym,że nie zdążę na autobus ,zapytałam mamy czy odwiezie nas mój brat,ona odpowiedziała że tata nas odwiezie co mi wydało się dziwne bo tata nie ma prawa jazdy.Wątek tego snu śni mi się co jakiś czas: to że się pakuje i czuje strach przed tym że nie zdążę na autobus i że nie wezmę wszystkich potrzebnych rzeczy.Nie lubię tego snu jest dla mnie męczący i proszę o interpretacje.
×
×
  • Create New...