Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'narzeczony'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 12 results

  1. allexandre

    zaręczyny

    I znów miałam niejasny sen. Śniła mi się moja impreza zaręczynowa, na dłoni miałam już pierścionek, z przodu wyglądał jak piękny zaręczynowy, z tyłu, od wnętrza dłoni miał koronę. Tylko ja na tej imprezie nie byłam zadowolona. Czułam, że tego nie chcę. Zapytałam o narzeczonego, gdzie jest, bo nie potrafiłam go znaleźć. Okazało się, że go tam nie było, po prostu nie przyszedł. Powiedziałam, że zerwę zaręczyny kiedyś i zostawię sobie pierścionek. Nie pamiętam co się działo pomiędzy tą a kolejną częścią snu, kiedy to byłam już w innym miejscu, wśród rodziny narzeczonego. Widząc jego i jego rodzinę miałam wrażenie, że prawie ich nie znam. Okazało się, że jest z rodziny królewskiej. Jego rodzice nie byli raczej do mnie przychylnie nastawieni, a on siedział z jakąś smutno-obojętną miną. Nie wiem czy na tym sen się skończył, ale więcej nie pamiętam. Wiecie co to mogłoby znaczyć? Dodam, że obecnie nie mam partnera, więc to nie strach przed rzeczywistymi zaręczynami z rzeczywistą osobą.
  2. lilka91

    koszmary o narzeczonym

    Witajcie. Mam pewien problem ze swoimi snami, może pomożecie mi rozjaśnić sytuacje o co tu chodzi? Przez 5 dni z rzędu miałam złe sny i czuję że wszystkie są jakoś ze sobą powiązane. Pierwszej nocy śnił mi się mój były chłopak którego przypadkowo spotkałam. Chciał pogadać (ponieważ jesteśmy od dawna pokłóceni a rozstałam się z nim dla obecnego chłopaka który jest już w tej chwili moim narzeczonym). Ja chcąc go spławić powiedziałam żeby spadał i że jestem zaręczona już na co pokazałam mu dłoń z pierścionkiem. On wtedy rozpłakał się a mój sen się skończył. Drugiego dnia śniło mi się że mój narzeczony mnie zostawił od tak po prostu bez wyjaśnień powiedział że to koniec, obudziłam się zalana łzami. Trzeciego dnia w moim śnie również pojawił się obecny narzeczony, tyle że w tym śnie dowiedziałam się że od jakiegoś czasu mnie zdradza i jest z inną kobietą jednocześnie będąc ze mną. Czwartej nocy śniłam o tym że mój pierścionek zaręczynowy się złamał. W senniku napisane jest że oznacza to poważne kłótnie bądź rozstanie z narzeczonym spowodowane zazdrością. Natomiast dzisiejszej nocy znów śnił mi się on który znów mnie porzucił. Powiedział że to nie ma sensu i nie chce być dłużej ze mną. Obudziłam się w środku nocy i dłużej już nie chciałam spać by nie wyobrażać sobie tego więcej. Z sennika oznacza to że za bardzo biorę wszystko do siebie i za dużo złych myśli mam w głowie. Czy to z moją psychiką jest coś nie tak? Jak mam to rozumieć? Dodam że jestem z nim bardzo szczęśliwa jak nigdy dotąd, nigdy mnie nie zdradził i raczej nie mam podstaw by myśleć że może mnie opuścić. Martwi mnie to, pomóżcie !
  3. Witam, Miałam wczoraj sen, w którym moi rodzice chcieli mnie wydać za mąż za mojego kolegę ze studiów. Ja jednak nie chciałam go poślubić. Rodzice wszystko zaaranżowali i ja nie miałam za wiele do powiedzenia. Może ktoś mi pomóc w interpretacji? Kompletnie nie wiem co ten sen oznacza Dodam jeszcze, że nie mam obecnie żadnego partnera, a w świecie realistycznym moi rodzice nie znają tego chłopaka, którego w śnie kazali mi poślubić. Ja natomiast zawsze traktowałam go jak znajomego i nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogłabym go traktować jako kogoś więcej (poza tym od roku nie mam z nim kontaktu). Bardzo proszę o pomoc:_mysli: Pozdrawiam:usmiech2_na:
  4. studentka-s

    ukochany tanczy z inną...

    zastanawiam sie co oznacza we snie...gdy ukochana osoba zachowuje sie obojetnie wobec partnera.....od czasu do czasu pojawiaja mi sie takie sny ...i budza zimne uczucia..odpychające..smutne...ze parter szuka innych zainteresowan..w tym kobiet...;/ Mialam sen o imprezie na ktora zabral mnie narzeczony.Byla to impreza wsrod ludzi ktorych ja nieznalam. Pamietam,ze siedzilam w boksie jakiegos klubu..i przypatrywalam sie jak ukochany tanczy sobie z atrakcyjna brunetka o dlugich wlosach...(miala czerwona obcisłą sukienke)....On niezwracal na mnie uwagi...ja nie chcialam robuc scen zadrosci...tylko z ukradka podpatrywalam jakie miedzy nimi są relacje..Pozniej o dziwo...Ona podeszla do mnie..nie wiem czy romzwialysmy..ale pamietalam bardzo dobrze jej rysy twarzy, figure...no i tanczylysmy razem...
  5. witam, zaczne moze od opisania mojego snu: zeszlej nocy mialam bardzo rzeczywisty i przerazajacy sen, dzialo sie to w nocy, ja i moj narzeczony wracalismy skądś do domu, bylismy bardzo zmeczeni i glodni zatrzymalismy sie wiec przy nocnym sklepie, ja weszlam do srodka zeby cos dla nas kupic a moj narzeczony zosral na zewnatrz, po chwili uslyszalam grupke przechodniow (mlodych mezczyzn) ktorzy zatrzymali sie przy wejsciu do sklepu, byli wulgarni i agresywni, zaczepiali wszystkich, po chwili padl strzal....znieruchomialam, natychmiast wybieglam na zewnatrz i zobaczylam mojego narzeczonego lezacego na chodniku calego w krwi, nie moglam oddychac spojzalam na te grupe mezczyzn, jeden z nich mial w reku bron, wpadlam w szal, serce walilo mi jak nigdy, zeszlam ze schodkow sklepu i ruszylam w ich kierunku, rzucilam sie na mezczyzne z bronia i zaczelam go gryzc wyrwalam mu caly prawy policzek z twarzy pozniej przegryzlam szyje, jego przyjaciele zaczeli mu pomagac ale to spowodowalo ze moja furia rosla, ....w afekcie zagryzlam ich wszystkich(5mezczyzn). sen ten byl niesamowicie realistyczny, do tego stopnia iz po przebudzeniu czulam smak krwi w ustach mialam podrapane(prawdopodobnie przez siebie sama) dłonie, bylam spocona i zdyszana...jak gdyby to dzialo sie naprawde. sen ten bardzo mnie przeraza dlatego tez postanowilam poprosic o interpretacje.... z gory dziekuje za poswiecony mi czas Barbara
  6. kash737

    sen o przemocy

    Snilo mi sie, ze stalam i patrzylam na mojego tate, i nagle ktos zadal mu bardzo silny cios w tyl glowy tak, ze upadl na ziemie, probowal sie podniesc, czulam sie w wielkim szoku. Nagle, zaczelismy uciekac, bo okazalo sie, ze to jakias wielka grupa na nam zrobic krzywde. Pamietam, ze wskoczylam do samochodu( ktos z mna jeszcze) i jechalam jak szalona, okazalo sie jednak, ze nie zdolamy uciec, bo przed nami bylo jakies bagno, na obrzezach widac bylo blotnisty brzeg, ogolnie panowal polmrok, lub byla juz noc. Pozniej snilam o moim narzeczonym, stalismy dokladnie twarza w twarz, nagle pewiem mezczyzna wbil mu noz w brzuch i lekko go przekrecil, mialam uczucie, ze zrobil to z zazdrosci. Cala akcja dziala sie przy wielkim centrum handlowym, ktorego ten mezczyzna byl pracownikiem(rowniez jest w rzeczywistosci)
  7. Witam. Śniło mi się że jechałam z rodzicami i z moim narzeczonym rowerami do babci. po drodze staneliśmy koło lasu i koło jakiś budynków. Mój chłopak z jakiegoś budowanego domu wzioł kilka piw w puszcze i kilka wudek, tą wudke mu wzioł mój ojciec i je wylał w lesie, a piwa chłopak sobie wzioł i potem wypił. Rodzice byli na niego źli że wzioł alkohol. A mój chłopak był też troche zły na mnie bo nie chciał jechać do babci. Co może oznaczać ten sen? będe mile wdzięczna. pozdrawiam
  8. cześć proszę o interpretacje bardzo dziwnego snu. na początku uciekałam samochodem przed moim narzeczonym i dojechałam kawałek za cmentarz, następnie przesiadłam sie na stary rower mojego brata (nie wiem skąd on sie tam wziął) i pojechałam na cmentarz na którym była rodzina mojego narzeczonego (była chyba jakaś masz tego nie wiem, ale na pewno chodziło o rocznice czyjejś śmierci), jego mama jak mnie zobaczyła była nie samo wicie miła (to dziwne bo ona mnie raczej nie lubi) i w pewnym momencie pod koniec podszedł do mnie jego brat i zaczęliśmy rozmawiać (nie wiem o czym bo nie słyszałam tego we śnie), po chwili on wziął mój rower i akcja snu przeniosła sie do niego do domu. Leżeliśmy na łóżku bo mieliśmy coś oglądać, rozmawialiśmy i w pewnym momencie uśmiechnęliśmy sie do siebie i sie pocałowaliśmy, ja chciałam mu włożyć język w jego usta a on powiedział: że mam zostawić coś na rano tym samym zapraszając mnie żebym została z nim na noc, a ja tylko pomyślałam ze jak mój narzeczony przyjdzie do domu to zobaczy mój rower (bo mój przyszły szwagier mieszka tam gdzie mój narzeczony, tylko w domu za domem mojego narzeczonego i jego rodziców tak jak by w gospodarczym), a potem mama mnie obudziła. dziwny sen, nie wiem co mam robić, ani myśleć a w maju wychodzę za mąż, proszę pomóżcie....
  9. Witam, dzisiaj ja poproszę o pomoc w interpretacji. Byłam z siostrą i mamą w ogromnym centrum handlowym, oglądałyśmy ubrania (w rzeczywistości dokładnie tydzień temu byłyśmy na podobnych zakupach). Nudziło mi się chodzenie z nimi, więc poszłam parę sklepików dalej pooglądać rzeczy które mi bardziej odpowiadają. Przymierzałam do siebie różne mini spódniczki (których w rzeczywistości nigdy bym nie kupiła ), wtedy mama i siostra znalazły mnie. Mama zaczęła bardzo na mnie krzyczeć, wyzywać od 'głupiej krowy' itp.. Nagle znalazłyśmy się w dość dużej odległości od siebie i mama wyciągnęła pistolet. Ni z tego ni z owego przy mnie znalazła się moja młodsza siostra, więc jak tylko zobaczyłam broń, rzuciłam się w jej stronę aby zasłonić ją własnym ciałem. Mama wystrzeliła i kula drasnęła mnie w szyję, po prawej stronie. Krwawiłam tak mocno, jakby została przerwana tętnica. padłam kolana i podpierałam się rękami. Patrzyłam w podłogę i kątem oka widziałam krew tryskającą z mojej szyi, wtedy pomyślałam, że gdybym w rzeczywistości tak mocno krwawiła, to już straciłabym przytomność, a nawet umarła, ale nie potrafiłam tego snu kontrolować. Następnie znajdowałam się w szpitalu, oczywiście miałam zabandażowaną szyję. W sali miałam telewizor w którym akurat leciała relacja z ujęcia sprawcy mojego postrzału, ale o dziwo, nie była to moja mama tylko jakiś mężczyzna. Wstałam z łóżka, nie czułam się osłabiona. Otworzyłam drzwi od sali szpitalnej i uświadomiłam sobie że jestem w domu mojej teściowej a nie w szpitalu, tyle że ten dom wyglądał zupełnie inaczej - był brzydki i miał jakieś paskudne, odrapane ściany. Na korytarzu, do którego wyszłam z pokoju, czekał na mnie mój narzeczony. Najpierw spostrzegłam jego, a po chwili modliszkę stojącą w bezruchu na podłodze. Poruszałam się bardzo ostrożnie, żeby tylko jej nie spłoszyć, ale jednocześnie bardzo chciałam ją złapać. Kiedy moja ręka była blisko, modliszka odskoczyła i znalazła się w rogu pomiędzy ścianą a sufitem. Znów podeszłam do niej, ale ona ponownie odskoczyła na drugą ścianę i znalazła się tuż nad głową mojego narzeczonego. Wtedy on wyciągną dłoń do modliszki i ona wyciągnęła jakby palce, wyglądające jak nóżki pająka. Wtedy ich dłonie splotły się. Pozdrawiam.
  10. Ostatnio mam bardzo trudne i pełne mroku sny. Do tej pory sobie jakoś sobie radziłam z interpretacją, ale te dwa mnie tak niepokoją, że nie potrafię sobie ich na chłodno wytłumaczyć. Uwaga to długa lektura 1. Idę razem z narzeczonym po naszym mieście. Czujemy się u siebie. Jesteśmy ciasno objęci, lecz jest nam wygodnie i bezpiecznie. Obserwujemy nasze ukochane miejsca. Ożywczo rozmawiamy. O naszych planach. Jednak zauważyłam, że nie jest słonecznie ale tak szaro. Jest jasno ale tak jakoś bez blasku. Patrzyłam na zaparkowane samochody i wydały mi się takie…. Biedne i obskurne. Po drodze spotykam pewną dziewczynę z twarzy jest mi nie znajoma, ale we śnie znałam ją dobrze (to jakaś blondynka). Zaprosiła nas do swego mieszkania. Chętnie się zgodziliśmy i poszliśmy, pod warunkiem, że jest niedaleko. Okazało się, że mieszka w bliskiej kamienicy. Przed budynkiem było małe pole podzielone na dwie części. Prawa strona była zielona a lewa mokra i świeżo zaorana. Dziewczyna pokazała nam ścieżkę Była dokładnie na środku tych małych skrawków ziemi. Wyglądało to na miedzę i tam ziemia była mocno zbita. Szliśmy balansując na tej miedzy, bo trzeba było nieźle trzymać równowagę. W końcu znaleźliśmy się w jej mieszkaniu. Było małe, ale było w nim takie światło nieco żółtawe z domieszką zieleni (takie światło miałam w domu i zawsze będzie kojarzyć mi się z domem rodzinnym). Chciałam pójść do toalety. To było na końcu korytarza. Stałam po środku tego korytarza twarzą do kuchni. Za plecami była łazienka z wc. Po mojej lewej stronie było lustro takie długie a tuż za nim drzwi wejściowe. Po prawej salon ale nie był oświetlony. Na wprost mnie była kuchnia z tym ciepłym światłem i ono oświetlało cały dom. Weszłam do łazienki. Tam było podobne światło. Co ciekawe nie było tam toalety ale znalazłam miskę. Chciałam siusiu, ale w trakcie poczułam,, że coś jest nie tak. Pochylam się i widzę krew. Cała miska była we krwi. Nie mogę w to uwierzyć. Zmywam ta miskę i próbuję jeszcze raz ale sytuacja się powtarza. Gdy umyłam ręce nagle w łazience pojawił mi się mój znajomy z pracy. Wygląda trochę demonicznie. W oczach ma takie czerwone źrenice i patrzy na mnie znacząco. Mówi coś abym na siebie uważała. Zmartwiona wychodzę z łazienki i mówię narzeczonemu, że chcę wracać, źle się czuję. Zatroskany zagarnia mnie ramieniem jak zwykle to robi w życiu i wychodzimy. Przed budynkiem znowu jest pole. Tym razem całe jest zaorane i dodatkowo czuć powietrze po burzy. Mokro wszędzie. Gdy chciałam wejść na to pole okazało się, że mam całą nogę upapraną w błocie. Nagle pojawił się na tym polu mężczyzna ubrany na czarno. Czułam, że skądś go znam. Powiedział abyśmy szli ta wydeptaną ścieżką to na pewno się nie wybrudzimy. Gdy weszliśmy chciałam mu podziękować, ale on zniknął. Ścieżka była bardzo wąska i pochylała się ku lewej mojej stronie. Wyszliśmy z ulgą na chodnik. 2. Tej nocy śnił mi się niepokojący sen. Jechałam autobusem do pewnego miasta. Robiło się tak szarawo tuż przed zachodem słońca. Jest jesień. W czasie jazdy widzę tylko pola. Nie ma tam nic, ale zauważyłam, że są one świeżo zaorane. Gdy dojeżdżam tym autobusem (nie było w nim pełno ludzi)do miasta jest głęboka noc i do tego w środku zimy. Przejeżdżając do przystanku widzę pewien duży dom. Ma jedną ścianę oszkloną a w środku był taki dziesięcioletni chłopiec. Widać, że był w bibliotece i czytał coś. Lecz po jego postawie wywnioskowałam, że jest zrezygnowany i smutny. Postanowiłam wysiąść akurat w tym miejscu i się jemu przyjrzeć. Brodziłam po kostki w śniegu, ale było mi ciepło. Podeszłam do szyby i zapukałam. On mi otworzył jakby na mnie czekał. Rozmawialiśmy. W trakcie tej rozmowy czułam jak jego nastrój się zmienia. W końcu ktoś się nim zainteresował. Rozmawialiśmy jak starzy znajomi, którzy nie wiedzieli się po latach. Chłopiec był inteligentny i bardzo dojrzały jak na swój wiek. Ciągle się uśmiechał, gdy ze mną rozmawiał. I nagle wszedł do tej biblioteki jego ojciec. Trochę mi przypominał tego mężczyznę z poprzedniego snu. Dobrze ubrany znów na czarno roztaczał wokół siebie atmosferę władzy. Zwróciłam uwagę, że na szyi ma zawieszony klucz. Złoty. Spytał się, kim jestem i co tu robię. Poczułam się trochę nie miejscu. Ubrana byłam w potargany szal i stary płaszcz. Speszyłam się, ale patrzyłam na niego bez lęku. Gdy chciałam odpowiedzieć, wtrącił się chłopiec. Powiedział, że mnie zna i że byłabym idealna. Zaciekawiona spytałam do czego. On (ojciec) odpowiedział, że jego opiekunką. Słyszał naszą rozmowę i był ciekawy, z kim tak jego syn rozmawia, bo dawno nie słyszał radości w jego głosie. Zawahałam się, bo wiedziałam, że to by się wiązało z kolejną przeprowadzką i zmianami w życiu a już mam dość kolejnych przeprowadzek. Popatrzyłam na tego chłopca i pomyślałam sobie, że chciałabym kiedyś mieć takiego syna. Postanowiłam. Następnego dnia znowu jadę autobusem. Jest znowu szarawo a w plastikowych siatkach mam cały dobytek. Jadę i po drodze w miejscu gdzie są pola było wesołe miasteczko. Było rozłożone i oświetlone tysiącem kolorowych świateł. Wyglądało tak niesamowicie jak oaza. W autobusie nie było dużo ludzi. Wszyscy byliśmy ubrani w zimowe kurtki i płaszcze. Autobus był nowy i w środku przypominał mi wrocławskie tramwaje. Nagle autobus staje za tym miasteczkiem. Korek. Otwieram drzwi chcąc wysiąść i iść piechotą, ale zostaję zatrzymana przez pasażerów. Praktycznie siłą. Więc jechałam dalej. Docieram do miejsca o zmroku. Miasto jest pięknie oświetlone a w tej biblioteczce jest ojciec z synem i układają książki. Czułam, że czekają na mnie. Nagle z siatki wypadają mi klucze, mój identyfikator z obecnej pracy i gazety, jakie zawsze zbieram idąc do niej. Zbieram je szybko niezbyt pewna, czy wszystko wzięłam. Szczególnie martwiłam się moim badżem ze smyczą firmową. Było to dla mnie ogromnie ważne bo przecież ja tam pracuję i musze mieć klucz do wejścia do firmy. Wreszcie wchodzę do tego domu, gdzie czekają na mnie. I tu przechodzę transformację. Z tej niepozornej niskiej dziewczyny praktycznie w trakcie przejścia progu domu zmieniam się w wysoką kobietę. Mam włosy związane w koka, ubrana jestem w czarną sukienkę a na szyi mam złoty klucz. Wchodzę a oni potakują głowami. I na tym sen się kończy…. Jesli ktoś bedzie miał siłę to mi wytłumaczyć będę wdzięczna
  11. KasienkaNurek

    skuterek, narzezony, wypadek

    Snilo mi sie ze mialam wpadek na skuterku. Ja kierowalam, a pasazerem byl brat. Jak wyprzedzalam jakis pojazd, to nagle pojawila sie ciezarowka, i szybko zjechalam z tego pasa, i udezylam w jakis motor, obydwa motory potem lezaly na poboczu i rozwalony samochod ktory udezyl we mnie. Nikomu sie nic nie stalo. Potem przyjechalo duzo osob na mieijsce wypadku. Jakis pan zaproponowal zebym kupila nowy skuterek. Podeszlam do grupki osob, potem zauwazylam mojego narzeczonego, zaskoczyl mnie jak przyjechal, sie przytulilam do niego i mialam ochote plakac, przy nim sie czulam juz wtedy bezpieczna. Co moze oznaczac ten sen?
  12. Śniło mi się, że dowiedziałam sie że mój narzeczony miał jakis bardzo groźny wypadek na lodzie, i leży w szpitalu w warszawie. Martwiłam się o niego bardzo, i starałam sie żeby do niego jak najszybciej jechać, żeby go wspierać, więc poprosiłam rodziców żeby mnie podwieźli, a oni nie chcieli mnie podwieść. Potem pisałam na gg z siostrą mojego narzeczonego, i napisała że jedzie do niego, potem się obudziłam. Co może oznaczać ten sen? pozdrawiam [ Dodano: 2008-06-25, 00:10 ] przypomniał mi się pewien szczegół w tym śnie, widziałam to miejsce ten szpital na mapie warszawy.
×
×
  • Create New...