Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'płacz'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. greenheels

    Wojna

    Ostatnio sniło mi się, że z moim chłopakiem szliśmy na urodziny dziecka jakichś znajomych, które ubóstwiałam, prezent, który daliśmy bardzo nie spodobał się rodzicom, więc w kłótni wyszliśmy od nich. Gdy byliśmy na zewnątrz minęło nas kilka wozów wojskowych i z jednego wyskoczyli amerykańscy żołnierze, i jeden kucnął za nami i strzelał z karabinu, który oparł o moją nogę(siedziałam na kolanach mojego chłopaka, który jest na wózku). Po czym powiedział, żebym się nie bała, bo on nie chce nam nic zrobić, i że teraz możemy uciekać, więc uciekliśmy do jakiejś grupy harcerzy i z nimi do lasu. Nagle wokół nas zgromadziło się kilku starszych mężczyzn i zaczęło mówić, że to już czas, i mój chłopak pocałował mnie i powiedział, że mnie kocha i tu się mną zaopiekują i odjechał. Okazało się, że miał być jakimś kamikaze, bo chłopaka na wózku nikt nie podejrzewa i dzieki temu mieliśmy wygrać i zakończyć wojne. Ja chciałam go dogonić i zatrzymać, ale nie dałam rady i błądziłam między ludźmi w tym lesie łudząc się, że to nie dzieje się na prawdę, bo on nie zostawiłby mnie samej i szukałam jego, żeby mu powiedzieć, że go oszukali i wcale się mną nie zajmują i jestem sama, bo nikogo z mojej rodziny tez nie ma i byłam przerażona i na niego wściekła, że jest takim egoistą i mnie samą zostawił i to ja będę cierpieć bez niego, bo bez niego nie dam sobie rady itd. Bardzo proszę o interpretację
  2. texturablle

    Samobójstwo

    Hej, proszę was o interpretację tego snu... Śniło mi się wczoraj, że chłopak mojej starszej siostry stał u nas za oknem, próbowałyśmy go powstrzymać, ale w pewnym momencie skoczył. Popełnił samobójstwo na moich i mojej siostry oczach. Roztrzaskał sobie głowę na murku, miałam problem z wezwaniem pogotowia, dopiero za którymś razem się udało. Ale nie uratowali go. Pamiętam potem tylko, że wszystko toczyło się dalej, wiem że dużo płakałam i cały czas wszystko sprowadzało się do jego śmierci. Co to może znaczyć?
  3. Witam, około tydzień temu miałam sen, który do dziś nie daje mi spokoju, jednak to nie pierwszy sen którego nie rozumiem... Zacznę od tego, że 27.01.2014r zmarł mój tata, jego śmierć była nagła. Gdy wychodziłam do pracy na nocną zmianę wszystko było w porządku, rozmawiałam z tatą przed wyjściem, a po powrocie (nie wiedząc dlaczego, w końcu była 7 rano... ) weszłam do jego pokoju, znalazłam go w krytycznym stanie, wezwałam pogotowie, dzień później zmarł (wylew). Po śmierci taty śniło mi się, że On siedzi na moim łóżku, gdy ja śpię. Twarz zakrywa rękoma i płacze bardzo głośno, prosi, aby mógł wrócić.... chociaż ja nigdy nie chciałam jego odejścia, a smierć taty bardzo przezyłam... Ja budziłam się wtedy (w śnie) patrzyłam tylko na Niego i nie reagowałam. Po kilku takich snach zaczęłam brać psychotropy po konsultacji z lekarzem i tabletki nasenne, wtedy wszystko ustało. Kolejny sen był w święta wielkanocne, mój tata stał na placu przed naszym domem i prosił o to, abym go wpuściła do domu, był bardzo smutny, ubrany w ciuchy takie jak na co dzień. Ja tylko spojrzałam na Niego, po czym otworzyłam drzwi, weszłam do domu i zamknęłam drzwi zostawiając go na placu... Tydzień temu miałam najgorszy sen, po którym do dziś nie mogę się otrząsnąć... Był dzień, świeciło słońce, moja mama która była w szpitalu z powodu chemioterapii nagle wróciła (w rzeczywistości także się leczy), gdy ja po powrocie z pracy siedziałam przy stole. Mama przyprowadziła tatę, ja na początku nie wiedziałam co się dzieję, przecież On nie żył? Ale ucieszyłam się, przytuliłam go, chciałam żeby wszyscy go zobaczyli, wyszliśmy przed dom, mój tata był w bluzie z kapturem (nigdy nie nosił takich bluz, ani kaptura). Ludzie się bali, dziwnie patrzyli, a ja byłam szczęśliwa bo miałam swojego tatę. Nie byłoby w tym nic aż tak dziwnego gdyby nie fakt, że wyglądał tak jak w trumnie... A kaptur miał dlatego, że po sekcji zwłok miał rozcięcie z tyłu głowy... Mój tata wtedy też był szczęśliwy, pod bluzą miał garnitur, był blady... wyglądał jak na swoim pogrzebie Dodam, że mam 20 lat, w chwili śmierci mojego taty miałam 19, a tata zmarł w wieku 45 lat. Jak mam rozumiec te sny ? Ja nie chciałam odejścia mojego taty, codziennie płacze, bo za nim tęsknię.. a w większości snów zachowuje się jakbym go nie chciała przy sobie
  4. Nie jestem pewna, czy taki był początek snu, czy po prostu go już nie pamiętam, ale sen był taki: Zapadał już zmrok powoli. Weszliśmy na klatkę schodowej mojego chłopaka razem z nim. Nagle zaczęliśmy się kłócić i się popłakałam. Odwróciłam się za siebie, a tam tuż przy wyjściu z klatki stał mój były chłopak. Byłam trochę w szoku no i zdałam sobie sprawę, że pewnie słyszał całą tą kłótnie i teraz zobaczy jak mój teraźniejszy chłopak mnie traktuje. Mój były wyglądał trochę inaczej niż naprawdę. Był niższy, miał na sobie taką kurtkę jak moja i był... brzydszy, coś mu się stało z okiem, jakoś miał jedno wyżej drugie niżej, ogólnie miał otarcia jakieś na twarzy, zastanawiałam się, czy się z kimś nie pobił. Poza tym gdy zobaczyłam jego 'dziwną' twarz pomyślałam z kolei, że teraz mój aktualny chłopak zobaczy z kim ja byłam wcześniej (chodziło mi tu bardziej o urodę). Popłakałam się jeszcze bardziej na widok byłego i płakałam jeszcze trochę zakrywając usta dłonią. Powiedziałam do mojego teraźniejszego chłopaka, że ja z nim muszę porozmawiać (z byłym), że muszę mu wyjaśnić kilka spraw, bo puki tego nie zrobię on mi nigdy nie da spokoju (na jawie czasem, powiedzmy raz na rok, nachodzi mnie z pytaniami "dlaczego"..). Mój chłopak się zgodził (o dziwo, na żywo nigdy by nie wyraził zgody na rozmowę z ex, spotkanie, wyjaśnienia). Mój chłopak zaczął schodzić w dół schodami, takimi jakby do piwnicy (byliśmy na parterze), a tam na dole było ciemno. On schodził w dół, ja stałam niedaleko tych schodów, a mój były zbliżył się trochę w moim kierunku i stał i czekał na mnie. Mimo, że wybrałam rozmowę z nim, to trochę przestraszona (jak zawsze jego obecnością) pobiegłam za swoim aktualnym chłopakiem po schodach w dół i jeszcze zapłakana złapałam go kilkoma palcami za dłoń. Następnie udałam się na górę i wyszłam z klatki, a za mną mój były w celu rozmowy. Następnie znalazłam się w moim rodzinnym mieście, ale pora była ta sama - zapadający zmrok. Wyszłam z moim psem na dwór, aby poszukać mojego byłego by z nim porozmawiać, nie wiem gdzie się podział. W trakcie spaceru mój pies zerwał smycz. Jako, że nie za bardzo jest on posłuszny chciałam go jakoś trzymać i prowadzić. Chwilę chodził sam, potem złapałam go za resztkę smyczy jaka przy nim została i choć był krótki to starałam się go chociaż tak trzymać. Chodziliśmy tak razem przez wysokie trawy w poszukiwaniach. Cały czas myślałam o byłym, że ja chcę z nim porozmawiać i mu wszystko wyjaśnić, nie muszę, ale chcę. Później było już jasno, nastał piękny, ciepły słoneczny i wakacyjny dzień. Znalazłam się w górnej części mojego osiedla w rodzinnym mieście i skierowałam się na przystanek autobusowy, chyba z psem, gdzie siedziały już ciocia, wujek, mama, babcia. Minęła nas moja kuzynka. Pojechaliśmy do jakiegoś hotelu czy pensjonatu. Moja mama z ciocią były już tam zameldowane od jakiegoś czasu - dzień może dwa. Na miejscu było dużo psów chyba z 5 nie pamiętam i należały one jakby do pokoju mamy i cioci. Były to niezwykłe psy, pamiętam, że jeden, taki duży, jasny potrafił.. malować. Przyjechałam tam jakby na wakacje, ale zdążyłam tam być jedynie jeden dzień, ponieważ przyszła tam taka babka niemiła razem z jeszcze jakąś inną panią, aby nas wyrzucić... :/ Wchodząc do pokoju ta druga kobieta, całkiem miła, powiedziała do tej pierwszej "Oj nie wyrzucajmy ich, one sprzątają za nas w innych pokojach", ale powiedziała to z takim śmiechem. Usiadły obydwie na łóżku, ta pierwsza powiedziała, że to koniec. Wszyscy trochę zesmutnieli, nawet psy. Ja byłam smutna, bo byłam tu tylko 1 dzień, a miałam być więcej. Pies artysta przyniósł z drugiego pokoju kartkę z napisem "SZKIC (...) na 154 słowa". Zadaniem kobiety było namalować pejzaż. Za oknem było piękne, błękitne niebo. Na dworzu jak i w pokoju zaczęło dość mocno wiać, przez co kobieta miała problem z namalowaniem światła. Ale cały czas się śmiała i była bardzo pozytywna, aż nie pasowała do tamtej sztywnej kobiety. Wiem, że to bardzo długi sen, ale proszę o interpretację. Zwłaszcza zależy mi na tej pierwszej części, ponieważ zaintrygowała mnie obecność mojego byłego we śnie.
  5. lilka91

    koszmary o narzeczonym

    Witajcie. Mam pewien problem ze swoimi snami, może pomożecie mi rozjaśnić sytuacje o co tu chodzi? Przez 5 dni z rzędu miałam złe sny i czuję że wszystkie są jakoś ze sobą powiązane. Pierwszej nocy śnił mi się mój były chłopak którego przypadkowo spotkałam. Chciał pogadać (ponieważ jesteśmy od dawna pokłóceni a rozstałam się z nim dla obecnego chłopaka który jest już w tej chwili moim narzeczonym). Ja chcąc go spławić powiedziałam żeby spadał i że jestem zaręczona już na co pokazałam mu dłoń z pierścionkiem. On wtedy rozpłakał się a mój sen się skończył. Drugiego dnia śniło mi się że mój narzeczony mnie zostawił od tak po prostu bez wyjaśnień powiedział że to koniec, obudziłam się zalana łzami. Trzeciego dnia w moim śnie również pojawił się obecny narzeczony, tyle że w tym śnie dowiedziałam się że od jakiegoś czasu mnie zdradza i jest z inną kobietą jednocześnie będąc ze mną. Czwartej nocy śniłam o tym że mój pierścionek zaręczynowy się złamał. W senniku napisane jest że oznacza to poważne kłótnie bądź rozstanie z narzeczonym spowodowane zazdrością. Natomiast dzisiejszej nocy znów śnił mi się on który znów mnie porzucił. Powiedział że to nie ma sensu i nie chce być dłużej ze mną. Obudziłam się w środku nocy i dłużej już nie chciałam spać by nie wyobrażać sobie tego więcej. Z sennika oznacza to że za bardzo biorę wszystko do siebie i za dużo złych myśli mam w głowie. Czy to z moją psychiką jest coś nie tak? Jak mam to rozumieć? Dodam że jestem z nim bardzo szczęśliwa jak nigdy dotąd, nigdy mnie nie zdradził i raczej nie mam podstaw by myśleć że może mnie opuścić. Martwi mnie to, pomóżcie !
  6. Dars

    skrzywdziłam wilka

    Witam, wczoraj przyśniło mi się coś co mnie zaniepokoiło. Śniło mi się że szłam przez las,nagle wbiegł na mnie wilk, nie wyglądał jakoś szczególnie agresywnie ale jednak mnie zaatakował więc postanowiłam się bronić. Wzięłam pierwszą lepszą rzecz z ziemi i uderzyłam go mocno tak że padł na ziemie, chyba mu coś złamałam więc postanowiłam dobić go bo nie chciałam żeby cierpiał, lecz on nadal żył, uderzałam coraz mocniej i mocniej, kopałam biłam, zmiażdżyłam mu żebra a on nadal żył i tylko ciężko oddychał. Zaczęłam go dusić, miażdżyć krtań i mocno ściskać ale on i tak nie chciał zdechnąć, w pewnym momencie się poddałam... Oparłam się o ścianę i zaczęłam płakać. Przyznam że ostatnio miałam dość sporo zmartwień przez pewnego chłopaka, nic poważnego ale po prostu boje się powtórki z "rozrywki" gdyż w przeszłości moje uczucia zostały wykorzystane przez innego, bardzo bym była wdzięczna za interpretacje tego snu, dziękuje
  7. Byłam na jakiejś imprezie z moją aktualna klasą. Ja ze swoją ekipą siedziałam przy jednym stole, a reszta klasy przy drugim. (Dodam, że w rzeczywistości w klasie pojawił się ostatnio rozłam i wywiązało się z tego b.dużo zgrzytów, i właśnie w takich grupach siedzieliśmy, w jakich trzymamy się w życiu). Przy przeciwnym stole siedział chłopak (nie wiem skąd się wziął, ponieważ nie chodzi z nami do klasy, a jedynie do jednej szkoły), na którym mi bardzo zależy i jest ostatnio obiektem moich westchnień W pewnym momencie z drugiego stolika zaczęły płynąć w naszą stronę wyzwiska i śmiechy, widziałam jak nas wszyscy obgadują, widziałam też uśmiech na twarzy tego chłopca. I jak w życiu ta sytuacja z klasą mnie nie rusza bo o tym nie myślę i się tym nie przejmuję, tak w śnie rozpłakałam się jak głupia, wyszłam z tego pomieszczenia i wylałam wszystkie swoje żale koleżance i w tym momencie się obudziłam. I tu pojawia się moje pytanie: czy ten sen jest tylko odzwierciedleniem tego co się dzieję w życiu, czy może oznacza coś innego, ale związanego z tą sprawą? Bo tak jak mówiłam, nie myślę o tym i nie przejmuję się tym, dlatego też nie mogę zrozumieć skąd ten płacz, wydaję mi się, ze płacz pojawił się wtedy kiedy pomyślałam, że robią ze mnie nie wiadomo kogo w oczach tego chłopca. I czy obecność tego chłopaka coś mówi, czy tylko moja podświadomość wcisnęła go tam na siłę? Dziękuję za ewentualną odpowiedź
  8. justka

    PORWANIE

    Witam, bardzo proszę o interpretacjęsnu. Śniło mi się, że zostałam porwana przez bezdomnych (czułam w śnie ich nieprzyjemny zapach..) Po pewnym czasie uciekłam im. Co znaczy ten sen ?
  9. marie

    PAPIEŻ

    Śniło mi się że wraz z koleżanką przechodziłyśmy obok podestu, na którym stał Jan Paweł II.(wiem że był z wizytą w Polsce) Weszłyśmy na ten podset a papież nas przytulił i coś mówił, nie pamiętam co. Zastanawiam się czy to może cos oznaczać.
  10. jumpy007

    9 bliźniaczych niemowlaków

    Witam! Proszę o interpretacje snu, bo po pobieżnym sprawdzeniu haseł wszystkie składniki były negatywne i zaczynam się bać :c Śniło mi się 9 niemowlaków, wszystkie takie same, były ubrane w śpioszki, siedziały w takich siodełkach dla niemowląt w bagażniku samochodu osobowego pod domem i WSZYSTKIE płakały. Kiedy wzięłam jednego z nich na ręce ten mi wypadł, wybił sobie zęba i leciała mu krew, płakał jeszcze głośniej. O co chodzi?
  11. Miałam dziś w nocy sen dotyczący mojego byłego chłopaka. Zerwał ze mną 2 tygodnie temu. Cały czas mnie okłamywał, oczerniał przed znajomymi, liczyli się dla niego tylko przyjaciele i wykorzystywanie innych. Nie przejął się zerwaniem, wciąż przy innych mnie obrażał. Mój sen wygladał tak, że przyszedł do mnie mój były chłopak. Był wieczór a ja widziałam go przez okno. Trzymał dziwnie dłoń na oknie, to znaczy jakby nie było w nim szyby a on od zewnątrz położył dłoń na wewnętrznej dolnej ramie okna. Nagle oboje znalezlismy się nad basenem, był słoneczny dzień. Pływaliśmy w basenie (naprawdę nie umiem pływać). Pod wodą mnie dotknął i pocałował. Ja mu powiedziałam, że nic z tego nie będzie, że nie wrócę do niego. Wtedy on wybuchł płaczem i mnie prosił bym wróciła. Nagle zadzwonił mój telefon. Na wyświetlaczu wyświetliło się nazwisko chłopaka mojej przyjaciółki. Odebrałam, usłyszałam moją przyjaciółkę. Zaczęła mi mówić, bym nie wierzyła mu bo znowu mnie skrzywdzi. Powiedziałam, że nie musi się martwić, że nie wybaczę mu. Mój były chłopak, choć nie słyszał co ona mówi do mnie, zaczął ją zagłuszać, prosić mnie o wybaczenie i znowu płakać. Wtedy dopiero zobaczyłam jego twarz, była blada, wychudzona, koścista, ,miał zapadnięte policzki. Ja zaczęłam wymieniać, że pewnie pije, pali i bierze narkotyki. On powiedział "jeszcze worki pod oczami" (?) I nie wiem jak to rozumieć. Czy to, że podświadomie chciałabym, żeby żałował tego co mi zrobił. Czy chciałabym podświadomie, żeby wrócił. Czy może chcę by kiedyś przekonał się, że nie ma prawdziwych przyjaciół, którzy są dla niego aż tak ważni. Czy może, że to wszystko nie wyjdzie mu na dobre. Nie wiem co oznacza ten basen i ta twarz, która wyglądała jak u brata przyjaciółki (tej samej co w śnie dzwoniła), który jest chory na raka.
  12. Alexandra09

    Dwa krokodyle

    No więc... Sen zaczął się od tego, że stałam sama przed domem. Nigdzie nie widziałam mojego psa. Nagle zobaczyłam dwa krokodyle zbliżyły się do mnie i nie wiem czemu ale wiedziałam, że to moje zwierzęta 'domowe'. Rozmawiałam z nimi (ja mówiłam one słuchały ) i nagle jeden zaczął kuśtykać - nie pytajcie nie wiem jakim cudem. Podszedł do mnie bliżej i dał mi srebrny duży naszyjnik z krokodylem. A później umarł, a ja płakałam... Kompletnie nie wiem co to może znaczyć! Pomożecie?
  13. sylwek92

    Prosze pomozcie!!

    Śniła mi sie moja była dziewczyna ktora nadal bardzo kocham. Widzialem jak ona szla ze swoim chlopakiem a ten chlopak popchnął ją w bok w miejsce gdzie spadł jakiś kamien na jej głowe. Ona zmarła, a ja znalazlem tego goscia i go prawie zabilem. Pozniej chodzilem po barach i sie upijałem. Rano obudzilem sie z zapłakana twarza... Co to moze byc??? ;(((
  14. AllStarka

    Kot i dawny chłopak

    Witam serdecznie. Dziś miałam dziwny sen: Nocą wracałam do domu kiedy na ulicy zauważyłam potrąconego kotka (młody, żółto-biały). Wzięłam go na ręce i przytuliłam do siebie. Po chwili wracam do tego samego miejsca, też nocą, ale już po jakimś czasie. Tym razem kotek wesoło skacze obok mnie, łasi się - ogólnie jestem w świetnym humorze. Zauważyłam, że z naprzeciwka idzie mój ex chłopak, z którym rozstałam się ponad miesiąc temu. Nagle straciłam swój entuzjazm - byłam taka obojętna. Spytał się on mnie czy może zaopiekować się moim kotkiem. Zgodziłam się i on wziął go na ręce. Zaczął się ode mnie oddalać, a ja widziałam mordkę tego kota i była strasznie smutna. Nagle się rozpłakałam z tego smutku. Proszę o interpretację. Pozdrawiam.
  15. Yuuhii

    Tata i płacz

    Od samego rana stoje na rynku z babcią. Starsze panie podchodzą do naszego straganu-sprzedajemy pościel- rozkładają wszystkie pościele pokolei ,choc mają je wyłożone. Po pewnym czasie podjeżdża mama która kieruje autem,z tyłu auta siedzi siostra i tata .Otwieram tylnie drzwi auta i zaczynam mocno przytulać tate,ciesze sie ze znowu go moge dotknąc,zobaczyć... zaczynam płakać on również... To jest sen... a w rzeczywistości jest tak że tata nie żyje . Od jego śmierci mineło zaledwie nie całe 2 miesiące... jak żył, mama tata sali na rynku ale sprzedając torebki... gdy tata żył to on jeździł autem...mama nie ma prawo jazdy,ale gdy umarł tata zaczeła jeździć autem bez prawa jazdy... Co to oznacza?
  16. Dzisiaj zrobiłam sobie drzemkę i sił mi sie bardzo przyjemny sen. Ogólnie dziwny,proszę o interpretacje. Z góry dziękuję za przeczytanie,bo trochę długie... Zaczęło się przed kościołem bodajże, wyszłam i przytuliłam sie do jakiegoś wujka i płakałam,strasznie wyłam. Potem wracałam do domu z mama i siostrą. Było ciemno i ponuro. Co chwile rewidowała nas policja. Miałyśmy jakies zakupy i pokazywaliśmy im paragony. W końcu podjechało dużo policji i wgl ja już cała w nerwach czułam sie jak na jakiejś wojnie . Pewien pan mnie rewidował , i zaczął całować w podziękowaniach. Wziął moje torby i poszedł. Skapowałam sie ze to są złodzieje,widziałam jak pakowali rzeczy do vanu. Mowie do jednego policjanta 'to złodzieje' to oni czają na nich i potem ruszają w pościg. Zostałam całkiem sama. Wokół ciemno. Rozglądam się , nie wiem co ze sobą zrobić. Widzę otwartą piekarnie. Wchodzę, jestem witana jak w takim sklepie z dzieciństwa gdzie po kilkunastu latach wracam. Chce pączka. Nie ma. Wybieram bułkę słodką. Wgl pani sprzedawczyni mi mówi ze wszystko czerstwe. Ale mi to zwisało wiec zaproponowała mi herbatkę do tego . Siadłam. Byłam przerażona,zagubiona.Miałam widok na plac i policjanci wrócili. Czegoś szukali. Słyszałam krzyki 'szukajcie takiej ślicznej kobiety..." a ja no, na bank mnie.(ironia) Ale to mnie szukali. Znaleźli i jakiś policjant sie od mnie zalecał. Poprosił do tańca i piekarnia się zamieniła w sale. Na początku było ciemno i tańczyliśmy, później zapaliły się światła. Tańczyliśmy sami na parkiecie. Chwile później zaczęłam prowadzić i stałam się facetem. Kręciłam jakąś dziewczyną i zaczęliśmy tańczyć tango. Dołączył się jakiś facet i we 3 tańczyliśmy.(taka gra jak to w tango, że ona idzie do innego potem wraca, kusi ect.) Zmęczeni zeszliśmy i zaczęto podawać do stołu. Mama położyła michę z zupą chili która była zielona (wgl bardzo sie cieszyłam ze jest taka ostra zupa miałam ochotę na coś ostrego,tak jej mówiłam) na krawędzi i gdyby nie ja to by upadła. Ale złapałam ją i odłożyłam. Niestety mój sen chyba był płytki lub się kończył bo zostałam obudzona . I od tej pory chodzi mi po głowie piosenka Takie tango Budki Suflera. Szczególnie tekst "Nigdy żadne z nas do tańca nie poderwie się..." Mam 17 lat. Pisałam że przyjemny sen. Ale dziwnie się czułam jak wstałam i przypomniałam sobie że prowadziłam jako facet...hmm
  17. kociara1star

    Odbicie

    To krótki sen . Śniło mi się , że weszłam do łazienki , lustro było zaparowane . w kącie lustra było mokro jakby ktoś je zachlapał i to zdeformowało moją twarz - parsknęłam śmiechem , bo wyglądałam dość komicznie . Przetarłam zaparowane lustro i ogarnęło mnie przerażenie . Odbicie było .. inne . Na pewno nie byłam to ja . Twarz była taka zdeformowana . Czułam taki lęk .. Chciałam krzyczeć , ale nie mogłam wydobyć głosu . Pobiegłam do kuchni , a tam stała moja mam . Przytuliłam się do niej mocno , ale nie byłam w stanie wydusić słowa .. Ostatnie co pamiętam w tym śnie to , że płakałam .
  18. olkshia

    musztarda, słoik, płacz

    Sen krótki, niewiele z niego pamiętam, ale rzadko mi się coś śni lub rzadko pamiętam sen, więc skorzystam i zapytam co znaczy ten: śniło mi się, że płakałam z powodu musztardy.. na początku zajrzałam do lodówki i była cała, uspokojona poszłam usiąść, nie pamiętam nawet gdzie.. dziwi mnie, że taką ulgę odczuwałam z powodu świadomości, że musztarda jest nietknięta w lodówce. Potem znowu zerkałam, bo miałam przeczucie, że ktoś mi ją wyjadł, nie pamiętam kto.. i faktycznie, ubyło jej. zostało pół słoika, byłam wściekła.. ale znowu ją zostawiłam i poszłam usiąść. I znów to przeczucie.. zajrzałam kolejny raz i słoik był pusty. pamiętam płacz, furię.. z powodu musztardy? o co chodzi? dodam, że była to musztarda francuska, którą uwielbiam..
  19. Śniło mi się że byłam u mojej przyjaciółki w domu. Wygłupiała się ze swoim tatą w dosyć dziwny sposób bo tak jak by to był jej chłopak a nie tata. Pamiętam że nie chciałam tam siedzieć, bo dziwiło mnie jej zachowanie i powiedziałam że idę coś zanieść czy wymienić i rzeczywiście poszlam. Szłam chodnikiem i w pewnym momencie zobaczyłam że idę ubrana tak jak położyłam się spać - w bieliźnie, okryta kołdrą - stwierdziłam, że muszę się wrócić do domu bo przecież jak ja jestem ubrana i zaczełam biec żeby zobaczyło mnie jak najmniej osób. Nagle samochody na ulicach zaczęły wpadać na siebie z taką prędkością że powstał ogromny karambol i wszędzie widziałam trupy ludzi, którzy byli w tych autach. Zaczęłam płakać i biec jeszcze szybciej .. Natrafiłam na 2 policjantki, które stały i śmiały się szyderczo patrząc na tę tragedię. Widziałam z nich tylko jedną ale juz nie pamietam jak wyglada. Zaczęłam wrzeszczeć na nie, ciągle płacząc że jak one tak mogą się smiać i że powinny pomóc tym ludziom. Jedna z tych policjantek (ta ktora widzialam) zaczęła naciągać mi na głowe tą kołdrę - tak jak kaptur się komuś naciąga - i chciała mnie udusić i pamiętam że zrobiłam zamach ręką i chciałam ją uderzyć w twarz.. Niezdążyłam bo zaraz sie obudziłam. Sen skończył sie tak jak bym oglądała film i ktoś by mi podszedł i wyłączył tv z zaskoczenia. Wygasł obraz snu i zanim otworzyłam oczy pomyślałam że się zaraz obudzę ;| obudziłam się i się popłakałam.. łzy same mi leciały ;/ Śniło mi się to po południu - nie wiem czy ma to jakieś znaczenie. Co może oznaczać ten sen ..? mam 19 lat, mieszkam sama, jakis czas temu poznałam chlopaka w ktorym się zauroczylam ale to nie facet dla mnie bo chyba liczy tylko na przygodny sex i jest starszy o 8 lat. Troche mnie to boli ze nie szuka nikogo na stale - czy ma to coś z nim wspólnego ? proszę o interpretację ..
  20. Daruska

    Moim problemem nie jest to, ze snia mi sie łzy ale to, ze czesto przez sen placze... Zdarza sie, ze sni mi sie cos bardzo dramatycznego, melodramatycznego, tragicznego a ja po prostu w srodku nocy budze sie ze straszliwym placzem, ktorego w dodatku nie moge opanowac... Czasem nie budze sie w nocy, ale kiedy nad ranem wstaje moja poduszka bywa przemoczona łzami... Czasem przez sen bardzo mocno sciskam zeby... Czasem czuje ból... Nie wiem co jest tym spowodowane... Czy to nie dziwne, ze sny tak potrafia wplywac na czlowieka?
  21. No cóż, miałam dziś długi wstząsający sen: najpierw ja z mężem i dzieckiem biegniemy, uciekamy jakimś długim przejściem, biegniemy na koniec pociągu. Kiedy jesteśmy na końcu wsiadamy do wagonu, jesteśmy tam pilnowani przez jakiegoś mężczyznę (z kontekstu wynika,że uciekamy przed Niemcami, jakby trwała wojna). Ten mężczyzna zna mojego męża, chcąc mu i nam pomóc wzywa jakiegoś przełożonego.Póżniej przychodzi taki jakiś Gestapowiec w czarnym skórzanym ubraniu. Facet pokazuje mu posiniaczone pobite ręce mojego męża. Tamten jednak zamiast nam pomóc rzuca się na mojego mężą i bije go kopie, później roztrzaskuje jego głowę, widzę krew. Trzymam synka na ręcach i mówię mu że tatuś będzie w niebie i będzie mu tam dobrze. Zmienia się miejsce jesteśmy w jakimś domu. Ja płaczę histerycznie. Widzę i wiem że mój mąż jest obok ale co chwilkę przypominam sobie że nie żyje, że już go nigdy nie dotknę. I tam przez dalszą część snu: co chwilkę płaczę i sobie przypominam. Przewijają siejakieś osoby z rodziny rodzice kuzyni, mój synek. Później zjawiają się kuzyni i chcą mnie zabrać do lasu na grilla, ja nie mogę się zebrać ciągle jeszce coś szykuję, czegoś nie zabrałąm. Wchodzę do dużego pokoju i widzę jak na mojego synka rzuca się duży biały niedźwiedź, on ucieka ja zostaję, widzę inne dzieci i małe białe niedźwiadki. Zamykam drzwi wychodzę. Póżniej jeszcze jestem z mężem, przychodzi moja mama po mnie i już prawie jestemgotowa do wyjścia i budzę się... Pokręcone strasznie i długie. Proszę jak ktoś ma wiedzę co to może znaczyć napiszcie, to dla mnie ważne bo strasznie się zmartwiłam.
  22. Witam. Śniło mi się , że wysiadłam z tramwaju na przystanku obok cmentarza ( cmentarz ten znajduje się przy moim osiedlu ) . Była to noc, latarnie nie świeciły, było strasznie ciemno a ja byłam w szpilkach ( w rzeczywistości bardzo rzadko chodzę w takich butach ) i bałam się , że jak zacznę biec to ktoś usłyszy stukanie obcasów więc biegłam na palcach. kiedy mijałam cmentarz na wysokości jego bramy usłyszałam płacz dziecka, a może był to jego śmiech, nie wiem, w każdym bądź razie odczułam jakby to dziecko chciało mi zrobić krzywdę, nastraszyć mnie. Nagle nie mogłam już biec , czułam jakbym stała w miejscu , myślałam , że serce mi wyskoczy, okropnie się bałam ale nie mogłam nic zrobić. w tym momencie obudziłam się i byłam tak wystraszona , że nie mogłam się ruszyć. proszę pomóżcie, co to może znaczyć ?
  23. quista

    Podświadomość?

    Hej ostatnio śnił mi się mój były chłopak ,rozstaliśmy się nie w zgodzie ,kontaktu miedzy nami nie ma ,ale brzydko się skończyło .Śniło mi się ze on mi wszystko wyjaśnia co się stało i dlaczego tak się stało .Wszystko było tak realistyczne ze obudziłam się z płaczem . Co to może oznaczać ? ,czy to coś wg oznacza czy po prostu chce poznać prawdę ,której nie znam z góry Dzięki !
  24. Charlotte3003

    Zmarły, szczęśliwy

    Tej nocy przyśnił mi się dziwny sen .. miesiąc temu zmarła moja babcia nadal nie mogę w to uwierzyć , po 2 miesiącach nieprzytomności poddała się .. Teraz sen : wracałam z jakiegoś miejsca z paroma osobami kierowałam autem mając 16 lat, ktoś poprosił by po drodze do domu podjechać jeszcze do wujka zgodziłam się bo wujek mieszkał zaraz obok mojego domu.. poszliśmy do wujka siedzieliśmy w kuchni. Nagle do kuchni wszedła kobieta z ręcznikiem na głowie, wydała mi się znajoma choć stała tyłem do mnie, podała nam coś na stół jakieś jedzenie, i spojrzała na mnie wtedy już wiedziałam , że to ona moja ZMARŁA babcia.. Była uśmiechnięta i radosna jak zawsze. Rozpłakałam się, a ona tylko powiedziała , że nie ona nie jest moją babcią. Wypierała się tego zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć ale ja wiedziałam , że to ona ! Siedziałam w kuchni jak wryta. Kuzynka i brat jedli zupę ja siedziałam zapłakana.. w pokoju obok siedziała babcia , wujek który nie jet dla niej rodziną oraz ciotka też nie są dla niej rodziną . Wyszłam zdrętwiała z kuchni mówiąc przez łzy do widzenia, a babcia nadal zaprzeczała.. wyszłam do auta, wsiadłam byłam strasznie zła krzyczałam na brata, popchnęłam go i praiwe uderzył głową o beton był w szoku zaczęłam przepraszać i przytulać go bo nie chciałam tego zrobić, zrobiłam to pod wpływem czegoś jak bym była opętana .. o Co tu chodzi dlaczego moja babcia się wypierała tego , że jest moją babcią..? itd może mi ktoś zinterpretować ten sen ? to dla mnie ważne.
  25. zielonomi

    Sen o płaczącej cygance...

    Sniłam mi się Cyganka, która weszła do mojej szkoły i zaczeła płakać na schodach. Cały czas płakała i przepraszała mnie za to że nie jestem z jej synem. Prosze o interpretacje.
×
×
  • Create New...