Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'piłka'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 4 results

  1. Proszę o interpretację snu. Dzisiaj nad ranem przyśniło mi się coś wspaniałego. To było raczej jak projekcja niż sen. Byłem już na wpół świadomy a jednak wyłączyłem się i zobaczyłem poczułem właśnie to : Stałem i patrzyłem na wielką, białą balie wypełnioną lazurową wodą, pośrodku balii była miska też biała, też wypełniona niebieściutka woda. W misce było wiadro też białe i oczywiście też wypełnione czyściutką wodą. Natomiast w wiadrze w samym środku wiadra unosiła się fioletowa a może pomarańczowa jaskrawa piłeczka (kulka?). Nie pamiętam czy ja tą piłeczkę tam umieściłem, czy tylko po nią sięgałem. Pamiętam że się jej przyglądałem bo kontrastowała ze wszystkim dookoła . Ogólnie było to dla mnie duże przeżycie które napełniło mnie spokojem. W moim życiu ostatnio dużo się działo. Rozstałem sie z miłością mojego życia po kilku latach i bardzo to przeżywam. Wczoraj pierwszy raz od kilku miesięcy do niej zadzwoniłem ale dowiedziałem się że ona nadal kręci z jakimś gościem z zagranicy. Ale jakby nie chciała mi tego powiedzieć. Nie wiem. Ogólnie nie mogę się otrząsnąć. Chcę zmienić pracę i wyjechać w moje rodzinne strony. Szanse są spore na powodzenie, ale i tak życie dla mnie jest w tej chwili strasznie smutne. Po tym śnie jakbym się wyciszył. Sprawdzałem w senniku pojedyncze symbole i to raczej pozytywne sprawy. Proszę o interpretację jeżeli ktoś potrafi coś wiecej z tego wyczytać. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam.
  2. Witam! Śniło mi się że rozmawialem ze swoim przyszlym dzieckiem ktore mialo ok 3 lat. Dodam ze dziecko potrafilo mowic i bylo chore na jakas powazna chorobe, wydaje mi sie ze to byl nowotwor jakis. Razem z moim dzieckiem kopalismy pilke o sciane. Podczas tego snu czulem cos bardzo przyjemnego, trudno mi to opisac, ale bylo to uczucie ktore czulem w stosunku do mojego syna, czulem wielka milosc do tego dziecka i strasznie chcialem je przytulic i pocieszyc. Mam 18 lat i nie planuje dzieci wiec strasznie intryguje mnie ten sen. Prosze uprzejmie o pomoc w interpretacji mojego snu. Pozdrawiam, Kamil
  3. Witam. Przejdę od razu do sedna: Sen sprzed kilku dni: Znajduję się na dworze, jest to znajoma okolica, całkiem niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Grzebię w śmietniku (nie wiedzieć czemu) :mruga_na: Znajduję tam o dziwo rzeczy których nie widziałam już od kilku dobrych lat, nawet i 10ciu. Są to rzeczy ze starego domu (jak już napisałam kiedyś- często w snach powracam do niego) Między innymi kuferki na kosmetyki mamy, zabawki którymi kiedyś się bawiłam, a co najdziwniejsze- kolorowa gumowa piłka, o której istnieniu zapomniałam dawno temu, przypomniałam sobie o niej we śnie, czułam w tym momencie jakieś uczucie jakby działo się to naprawdę, przyznaję-chyba wzruszyłam się. Po przebudzeniu nie mogłam uwierzyć Dziwne że dziś miałam sen że byłam w starym domu, były chyba święta Bożego Narodzenia o czym świadczyła stojąca w pokoju choinka. I znów ta piłka- leżała nieopodal choinki (nie pod choinką), we śnie czułam się niepewnie, bałam się o co chodzi, wiedziałam że już mi się śniła i co tu znów robi??
  4. Witam! We śnie jestem w obecnym wieku i stanie. Znajduję się na balkonie, rozmiaru 1m*1m, w stanie surowym (płyta wystająca z bloku, brak barierek), wraz z moją przyszywana ciocią, która wydaje się być przesadnie otyła w porównaniu do obecnego stanu i z jeszcze jedną osobą, której nie potrafię dokładnie określić, ale czuję, że jest to jakaś kobieta z mojej rodziny. Siedząc na balkonie nie odczuwam strachu, podobnie jak towarzyszki, i rozmawiamy jakby nigdy nic. Znajdujemy się na wysokości około 3 pięter. Blok, to którego należy balkon jest szary, mi nie znany. Pod balkonem jest duży plac z trawą, po której biega kilku chłopców w wieku około 10-12 lat (żadnego nie znam). Grają w koszykówkę, a kosz znajduje się pod balkonem na którym siedzimy. Piłka kilka razy prawie nas uderza, kiedy chłopcy próbują trafić do kosza i mnie zaczyna to denerwować, więc zwracam chłopcom uwagę. Mimo to, po sekundzie piłka trafia moją ciocię w zęby. Wraz z druga kobietę sprawdzamy czy nic jej nie jest. Zęby nie są uszkodzone, ale ciocia płacze, jej reakcja przypomina reakcję dziecka w takiej sytuacji. Ja nagle znajduję się na tej trawie i rozmawiam z chłopcem o blond włosach, który rzucił ową piłką. Jestem zdenerwowana, ale nie krzyczę, tylko stanowczo mówię do niego, że zwracałam im raz uwagę i teraz pójdziemy do rodziców chłopca powiedzieć co zrobił. Chłopiec jest stoicko spokojny, nie pamiętam czy odpowiedział mi na pytanie: gdzie mieszka, ale ja znów w niewyjaśniony sposób przemieściłam się do mieszkania,a z mieszkania wyszłam na nieznaną mi klatkę schodową, weszłam piętro lub dwa w górę i znalazłam się pod drzwiami mieszkania chłopca. On też tam się znalazł, lecz innym, nieznanym mi sposobem. Byłam zdeterminowana, aby opowiedzieć rodzicom chłopca co się stało. Kiedy zapukałam otworzył drzwi mężczyzna w wieku około 60 lat, o spokojnych rysach twarzy, siwych włosach, lekko łysiejący i ubrany jak typowy dziadek. Z uprzejmością i przejęciem zaczęłam opowiadać co się stało, chłopiec natychmiast wślizgnął się do mieszkania i wyglądał zza mężczyzny. Mężczyzna słuchał mnie z uwagą. Podobnie jak cała rodzina chłopca, która zaczęła wychodzić na klatkę schodową. Ustawili się kilka stopni wyżej ode mnie, jakby pozowali do zdjęcia rodzinnego i uśmiechając się nadal uważali co mówię. Kiedy chciałam pokazać jak piłka uderzyła w "dolne jedynki" mojej cioci, sama dotknęłam swoich zębów i z przerażeniem odkryłam, że "dolne jedynki" się ruszają. Po chwili poczułam, że wypadły i leżą na moim języku. Odwróciłam się od rodziny tego chłopca. I znowu nie wiem jak znalazłam się przed lustrem. W odosobnieniu, przestraszona stanem moim zębów, próbowałam zbadać co się stało. Odkryłam, że jeden ząb można spokojnie przyczepić, tak jak klocki "lego". Drugi ząb był jednak poszarpany u podstawy korzenia i nie dało się go przyczepić. Ponad to był bardzo biały i po obu stronach wystawały z niego cieniutkie, złote druciki. Poszłam pożalic sie matce. Mama wykazała współczucie. Następnie ponownie spoglądam w lustro, zauważając jedynie tą szparę po brakującym zębie i podnosząc się na duchu stwierdzam, że szpara nie jest taka duża. Koniec. Z góry dziękuję za pomoc:)
×
×
  • Create New...