Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'piwnica'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Cześć Proszę o interpretację*snu, w którym śniła mi się sąsiadka, z bloku, w którym długo mieszkałem. We śnie miała bąble na twarzy i chciała bym zszedł*z nią do piwnicy czego nie zrobiłem. Co może to oznaczać? Nie przepadałem za tą osobą. Robiła dużo szumu o nic. Często miała uwagi do kogoś. Nawet nie wiem pod jakim hasłem w senniku mogę znaleźć podpowiedź do interpretacji - szukałem pod zmarła osoba, ale sąsiadki tam nie było... j samej nocy śniło mi się, że po piwnicy oprowadzają mnie współlokatorzy Te Dziękuję
  2. Witam. Dzisiaj w nocy miałam dosyć dziwny i niepokojący sen. Mieszkałam z kilkunastoma dziewczynami w domu moich zmarłych dziadków (w tej chwili mieszka tam moja ciocia, ale nikt z mojej rodziny nie wystąpił w śnie). Był to jakby taki akademik, który należał do rodziców jednej z tych dziewczyn. Okazało się, że jedna dziewczyna została zamordowana, ale nikt nie wiedział przez kogo, więc szukałyśmy podejrzanych. Doszłyśmy do wniosku, że może to być woźny tego domu (nie znam tego człowieka), który mieszkał w piwnicy, a więc musiałam zejść na dół poszukać poszlak. Bałam się zejść, ale spotkałam jakąś kobietę, która powiedziała, że zejdzie ze mną i sprawdzi. Nic jej chyba nie powiedziałam. Stwierdziłam wraz z dwoma innymi dziewczynami, że to będzie ten mężczyzna na pewno i musimy go zabić, bo on polował na następną. W trójkę ukryłyśmy się w jednym z pomieszczeń piwnicznych (były one większe niż realistycznie) i czekałyśmy na niego. Zabrałyśmy stamtąd siekierę, jakieś ostre małe grabie i sekator. Gdy się zjawił próbował z nami walczyć, ale miałyśmy przewagę i szybko go powaliłyśmy na ziemię. Wzięłam siekierę, zrobiłam mu dziurę w klatce piersiowej, odrąbałam głowę, ręce i nogi. Byłam cała ubrudzona krwią, więc jedna z dziewczyn przyniosła mi ubranie. Nie mogłyśmy nikomu powiedzieć, że go zabiłyśmy, to była nasza tajemnica. Zapakowałyśmy ciało i położyłyśmy je na łóżku, chciałyśmy je schować, gdy ktoś nas zawołał. Wyszłyśmy na dwór (było już bardzo ciemno, chyba noc) i właściciele tego domu uradowani powiedzieli nam, że mordercę tej dziewczyny odnaleziono i już jest w więzieniu. Spojrzałyśmy na siebie w trójkę nieco przerażone, że zabiłyśmy niewinnego mężczyznę, po czym obudziłam się. Nie wiem co ten sen może oznaczać, ale trochę mnie przeraża. Proszę o pomoc.
  3. zbojnicka.dziewka

    Piwnica, kradzież, nowe rzeczy

    Zeszłam do piwnicy, była otwarta, ktoś okradł. Byłam zła, bo wyniósł zupełnie nowe rzeczy w pudełkach, których niektórych nawet nie otworzyłam. (realnie rzeczywiście w piwnicy trzymam rzeczy np.; toster, etc, których nigdy nie użyłam) Co to może znaczyć?
  4. GrzeWHO

    OGIEŃ

    Nigdy nie przywiązywałem uwagi do snów, przynajmniej do ostatniej nocy, a właściwie poranka. Położyłem sie dość puźno. Zaczołem śnić, począdku najlepiej nie pamiętam choć napewno był radosny, wszystko kręciło się w około jakieś imprezki do momętu w którym spostrzegłem jakiś pochód idący ulicą, którego wcześniej nie zauważałem. Dołączyłem się do niego, ogromny tłum ludzi idący w tysiące osób, szedł drogą, drogą wzdłuż której ciągnoł się las, ale nie graniczył on z nią (drogą) lecz zarówno z lewej jak i prawej był on odzielony około dziesięcio metrowym pasem ubitej ziemi, niebo było jasne choć nie błękitne. Panował wielki szum i niekiedy padały krzyki. Ludzie z którymi szedłem emanowali poczuciem własnej wartości, poruszaliśmy się w chaosie, zorjętowałem się że manifestują w imieniu (to dziwne ale) słowian, słowian jako grupy społecznej, chyba przeciwko jakiejś innej społeczności która podchodziła pogardliwie w kontekście socjologicznym, lecz może chodziło tu o zięmię należącą do naszych słowiańskich przodków)możliwe iż była ona w pewnym stopniu "swięta". Idąc dalej skręciłem w lewo za dwoma znajomymi mi dziwczynami (nie potrafie określić kto to był). W lesie ukazała mi się polana na środku której płoneło ognisko, wokół ogniska na drewnianych ławach, o raz czymś w formie trybun (tez drewnianych) sie dzieli ludzie, byli energiczni choć nie potrafiłem rozszyfrować ich intencji, przechodząc za dziewczynami z lewej strony ogniska poczułem że ktoś zaczyna mijać nas z prawej, dziewczyny pospiesznie skręciły w lewo skręcając za tuż za końcem trybun, lecz zrobiły to natychmiastowo tak że ja musiałem podejść dwa kroki aby skręcić, w momęcie kiedy one zaczeły skręcać ja spostrzegłem młodego chłopaka (tak między 20 a 30 rokiem życia) mijającego mnie zaledwie o krok, niusł on ogromną pochodnię która wyglądała jak horągiew, horągiew ogniam która zamiast materiału z herbem miała "ognistą tkaninę", ten człowiek chyba mnie nie zauważył i kiedy ja niemogłem skręcić za dziwczynami sztandar zatrzepotał i poczulem jak błyskawicznie zaczynaja mi sie palić włosy (dłułgie, gdyż takie posiadam) uchylając się w prawą strone jednocześnie obracając się plecami (wciąż czując ogień za sobą) czułem jak zaczyna mi się palić tważ i gotować woda w skórze na całej tważy i wtedy otwarłem oczy jak gdybym niespał, wpierw pomyślałem - to był tylko sen, poczym musiałem sprawdzić ręką czy są silady jakichkolwiek bliz na mojej tważy, "niebyło ich tam", po około 2 minutach spowrotem zasnnołem, nie obudziłęm się z krzykiem, ani nie byłem spocony, otwożyłem oczy tak jak gdybym mrugał powiekami... Siedze tutaj i zamiast się uczyć myśle o moim śnie prosze kogokolwiek o jakąś pomoc.
  5. zbojnicka.dziewka

    Koty w piwnicy

    W mojej piwnicy były 2 małe kotki i 1 wiewiórka. Jeden mały kotek sobie wyszedł z piwnicy , drugiego wzięłam na ręce, ale okazało sie że jest MARTWY (chyba go wyrzuciłam na zewnatrz piwnicy). Nie pamietam co sie stało z wiewiórką ( o ile to była wiewiórka?) Co to oznacza?
  6. Miałam pierwszy tak naprawdę po niedawnej śmierci mojej mamy sen z jej bardzo wyraźnym udziałem. Była gościem w moim nowym mieszkaniu. Byłyśmy w łazience w moim nowym mieszkaniu. Czesząc swoje długie blond włosy zauważyłam, że zaczęły wypadać całymi kępkami, przestraszyłam się i poprosiłam mamę by mi je podcięła. Zmoczyłam włosy, ale one już nie wypadały, były bardzo długie, bardzo mokre, a ja bardzo chciałam by mam mi je podcięła, ale ona nie chciała i tylko się uśmiechała, ja ją chciałam zmusić, ale ona jakby bez słów mówiła -poczekaj i się uśmiechała, jakby wiedziała coś czego ja nie wiem. Potem schodzę do swojej piwnicy, w której ponoć było włamanie. Schodzę tam, ale mimo, iż widać, że ktoś chyba próbował się włamać i w mojej piwnicy było zapalone światło, to jednak drzwi były zamknięte i nic nie zginęło. Jednak towarzyszył mi niepokój, chęć zmiany kluczy, które od razu sprawdziłam, ale mimo iż kółko na klucze było delikatnie naruszone, to jednak klucze były w komplecie. Następnie pokazuję mamie i siostrze swoje nowe mieszkanie i nagle sama odkrywam, że mieszkanie ciągnie się aż na drugą stronę budynku, jakby dwa mieszkania połączone ze sobą, a w tym jakby drugim nowiutkim, jasnym, niezamieszkanym mieszkaniu jest wszystko tak, jak sobie wymarzyłam - ukosy, jacuzzi, wielka łazienka. Zapraszam mamę do łazienki, robię jej kąpiel. Jest mi strasznie dobrze na duszy, bo od razu mówię, że moja siostra może tu mieszkać, że mam co jej dać - mieszkanie, że ja nie potrzebuje tego dla siebie samej. No i się obudziłam.
  7. Pamiętam tylko urywki tego snu, ale mam nadzieję, że uda się komuś jakoś go zinterpretować. Pamiętam, że pierwsza scena odbywała się z moim dziadkiem, który zmarł w tamtym roku. Siedzieliśmy w jego pokoju i dowiedzieliśmy się, że po wszystkich domach na naszym osiedlu chodzą niemieccy żołnierze z bronią i zabijają wszystkich, wtedy mój dziadek powiedział: "jeszcze tylko ostatni raz zagram w karty z moją najlepszą przyjaciołką". Chodziło tu o mnie, dziwne bo nigdy nie grałam z dziadkiem w karty. Kart nie widziałam, nawet nie pamiętam sceny samej gry o ile taka była. Następnie pamiętam, że zostawiając rodzinę zeszłam do piwnicy żeby uratować siebie i trójkę znajomych. Ostatni moemnt który pamiętam to scena kiedy leżę na chodniku w moim ogrodzie, a na tarasie stoi niemiec celując we mnie z pistoletu. Czekając na okropny ból, obudziłam się... Sama nie wiem co o tym myśleć, mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. z góry dziękuję.
  8. christine_20

    piwnica pełna żab

    śniło mi się, że zeszłam do piwnicy po warzywa, a tam nie było nic oprócz żab, było ich mnóstwo. chciałam zgasić światło i wyjść stamtąd, a zamiast kontaktu dotknęłam żabę. uciekłam stamtąd. co to może znaczyć? dziwny jakiś ten sen.
  9. nie uczestnicze w tym snie, jestem praktycznie swiatkiem tylko zdarzen, a więc mam piwnice w niej 2 osoby kiedy sie zblizam (jestem dla nich niewidoczny) okazuje sie ze pierwsza osoba to naga rozpłakana kobieta przywiazana a drugie to jej gwałciciel... następnie mam zblizenie do oczu tego gwałciciela i widze identyczna piwnice, sytuacje tylko przywiazany jest on(gwałciciel) jako mały chlopiec i obok jego ojciec ktory robi to co on z ta kobieta... prosze pomozcie co on oznacza
  10. Ostatnio miałem dziwny sen, przyśnił mi się już drugi raz. W tym śnie schodziłem po schodach do piwnicy, którą... od kogoś odziedziczyłem. Po otwarciu drzwi okazało się że są tam jakieś półki (chyba były na nich książki) i na środku piwnicy stał koń. Był on duży i brązowy. Potrzedłem do niego i zacząłem go głaskać i mówić że długo tam na mnie czekał i że jest wychudzony (choć na takiego nie wyglądał) następnie udałem się do drugiego pomieszczenia które było za drzwiami. W pokoju tym znajdowało się biurko, szafki z książkami i skrzynia z której wyciągnąłem coś w rodzaju dziennika, który zacząłem czytać. Pisało tam że ten ktoś po kim odziedziczyłem piwnice prowadził tam coś w rodzaju badań i różni ludzie którzy czegoś szukali w piwnicy przeszkadzali mu próbując tam wejść, aż do momentu kiedy rzucił szmatę pod drzwi w taki sposób aby światło nie było widoczne na zewnątrz tego pomieszczenia. W tym momencie ktoś zaczął szarpać drzwiami, a kiedy rzuciłem szmatę pod drzwi szarpanie ustało i ten ktoś się oddalił. Wtedy wyszedłem do drugiego pomieszczenia, w którym już nie było konia (ja wogóle sie tym nie przejołem, a nawet tego nie zauważyłem) i wyszedłem po schodach z piwnicy. Przez cały sen byłem zaciekawiony co tam jest w piwnicy i czego ci ludzie szukają.
  11. hejka:) mam prośbę o pomoc w interpretacji snu: pamiętam że byłam w klatce w bloku (klatka prowadząca do mojego mieszkania, mojego domu rodzinnego) i bardzo zachciało mi się siusiu, słyszałam że z góry ktoś idzie (nawet wiedziałam kto- kolega ze studiów, osobą z którą mnie oprócz studiów nic nie łączy) ale mimo to miałam nadzieje że może zdążę i już kucałam do siusiania- nie pamiętam czy zaczęłam w ogóle, usłyszałam że on jest bardzo blisko i zaraz nadejdzie, bardzo nie chciałam żeby mnie zobaczył (wstydziłam się), więc uciekłam po schodach do piwnicy (mnie wchodziłam do żadnego konkretnego pomieszczenia) i tam chciałam zrobić siusiu, ale się się zestresowałam. ostatnie co pamiętam to ukrywanie się w piwnicy kucając.. po obudzeniu nie czułam żeby chciało mi się iść do toalety z góry dzięki za wskazówki:) pozdrawiam:)
  12. Wstęp i wersja skrócona: Pomieszczenia - jakaś piwnica czy lochy, jakieś dziwne zabawy w których uczestniczyłem ja, moja siostra i jej przyszły mąż, mój ojciec i jakaś kobieta z małym dzieckiem. Zabawa - Polegała na zdobyciu obrazka, czy jakiejś flagi przeciwnej drużynie Pamiętam że od ojca dostałem dziwny obraz w trakie gry. W czasie tych zabaw działy się dziwne rzeczy, regularnie padały kolejne informacje dot. prezydenta kraju. Komorowski wygrał wybort jednak miał się gdzieś stawić przed godziną 0:00. Pierwszy komunikat że się spóźnia był chyba 0:16, drugi i ostatni o 0:32 (to na pewno) - mówił że przezydentem będzie Kaczyński). Obrazki: (w razie jak się nie wyświetla to http://www.boom.thrash.pl/obraz.jpg) (http://www.boom.thrash.pl/Piwnica_lub_loch.jpg) Pełna wersja snu: W śnie byłem ja, moja siostra będąca w ciąży (w rzeczywistości, tam nie pamiętam) i jej mąż, mój ojciec, oraz jakaś matka z małym dzieckiem. Początku nie pamiętam. Próbowałem jakoś pokonać ojca w zabawie. Siedziałem na pusetej sali kinowej w pierwszym rzędzie w drugim miejscu od lewej. Podszedł do mnie ojciec (szedł od tyłu) i usiadł w miejscu za mną. Powiedział, że nie tak to się robi (próba wygrania przeze mnie) i wyjął dziwny obraz. Tłem były chyba jakieś góry czy inny krajobraz. Dodatkowo obraz pokryty był nićmi, dość grubymi, mocnymi nićmi. Było także u góry obrazu po środku zgrubienie nici czy czegoś. Ojciec się zaśmiał, chwycił palcami za zgrubienie i przekręcił na pion. Obraz, a właściwie nici zadziałały jak żaluzje "odsłaniając" obraz stając na pion. Nagle z obrazu zaczęło wylatywać silne światło (świecił). Wyglądało to pięknie. Scena się przeniosła do jakiejś piwnicy czy lochów. Graliśmy tam w zabawę, polegającą na zdobyciu obrazu, flagi czy czegoś takiego przeciwnej drużynie. Byłem w drużynie z siostrą, miałem w ręku obraz który dostałem od ojca. Zaczęło się robić z nim dziwnie. W tym pomieszczeniu rosły dziwne rośliny, miały płatki (duuże, grube i brzydkie) a w środku było jajo, które chodziło to do góry to do dołu. Gdy odsłaniałem obraz w pomieszczeniu, wszędzie robiło się jasno, a rośliny jakby kwitły (jajka prawie wylatywały z roślin). Byłem tam ja i moja siostra w drużynie. W tym momęcie jej nie widziałem, byłem sam w pomieSzczeniu i bawiłem się obrazem. Szybko jednak zauważyłem że na szyi z prawej strony zrobiło mi się podobne zgrubienie jkaie ma obraz. Chwyciłem je palcami i przekręciłem. Wszędzie zrobiło się pięknie, było jasno i wszystkie rośliny "kwitły". Nagle był pierwszy komunikat. Było 16 minut po północy, Powiedziano że Komorowski wygrał wybory ale do północy miał się gdzieś stawić, a już się spóźniał i myślą nad innym rozwiązaniem niż on. Byłem w innym pomieszczeniu jak to słyszałem. Był tam czerwony fotel na którym siedział ojciec. Obok stolik na którym stało radio. A w okolicy (w tym pomieszczeniu) Byłem ja, moja siostra i jej mąż, oraz mój ojciec. Gdy skończył się komunikat spytałem "Czyli Kaczyński będzie prezydentem?". Usłyszałem odpowiedź ojca że raczej tak. Znowu była zabawa tym razem moja siostra miała chorągiewkę i schodziła powoli po schodach. W kącie (pomiędzy schodami a innym kantem) była matka, tym razem bez dziecka (lecz ta sama co z małym dzieckiem). Stała twarzą do tego kąta i przejścia pod nim i coś kombinowała pomiędzy podłogami. Moja siostra mnie zawołała i mówiła że ona będzie robić krok a ja będę stawiał przed nią mur, nie zgodziłem się co usłyszała matka. Spojrzała się na nas speszona i powiedziała że nakryliśmy ją, że oszukuje. Daje dziecku chorągiewkę które przechodzi gdzieś pomiędzy podłogami z chorągiewką i w ten sposób nie możemy zdobyć punkta. Drugi komunikat. Znowu jestem w tamtym pomieszczeniu z radiem. Nikogo położenie się nie zmieniło (ojciec nadal siedzi na fotelu a reszta stoi). Jest 0:32, w radiu mówią że Komorowski się nie zjawił więc prezydentem zostanie Kaczyński. Jeszcze tylko widziałem "dziwną" (chyba pobitą) Twarz Komorowskiego i się obudziłem.
  13. wchodzę do piwnicy i widzę znajomego z innej klatki,że też wchodzi do naszej piwnicy którą ma obok mnie i nagle on wychodzi zostawia ją otwartą a ja biorę wiaderka i zabieram mu w jednym drewno a w drugim węgiel i stawiam obok swojej piwnicy zamkniętej tu urwał mi się sen musiałam wyjść z piwnicy ogólnej gdy do niej wróciłam moja piwnica była otwarta a przecież ją zamknełam obok piwnicy zostało tylko wiaderko drewna.Pózniej widziałam tego znajomego pod moim oknem i jego byłą żonę i ich córkę która przebywa w domu dziecka i jeszcze jakieś tam dzieci. nie mam pojęcia co to może znaczyć ale moje życie nie jest najlepszym mam pełno długów,kredytów troje dzieci z czego jedno przebywa u swojego ojca aż do postanowienia apelacji,chcę się wyprowadzić od mojego konkubenta(alkocholizm,przemoc)ale się boje,że mi zabierze córke,na dodatek grozi mi 15dni aresztu za starą sprawę proszę o wyjaśnienie mojego snu
  14. Witam! Bardzo zastanowił mnie mój dzisiejszy sen... Nigdy wcześniej nie korzystałam z senników i tym podobnych rzeczy ale dzisiaj coś mnie tknęło i postanowiłam dowiedzieć się co też oznacza mój sen... Mianowicie: Samego początku snu nie pamiętam dokładnie, ale wiem że była tam kłótnia moich rodziców i że próbowałam razem z mamą uciec przez małe okienko uprzednio wyrzucając przez nie nasze rzeczy... Jednak nie wszystko się mieściło (jak to w snach bywa- większe rzeczy przeszły z łatwością przez szczelinę w okienku ale mniejsze nie chciały się zmieścić). Sama również nie mogłam przez nie przejść więc postanowiłam uciekać drzwiami... Matka została z tyłu. Ja tym czasem poszłam szukać tych większych rzeczy, które udało mi się wyrzucić przez okienko. Brat pomógł mi, i zaprowadził mnie do piwnicy, na którą to okienko miało wychodzić. Okazało się że wychodziło ono na ukryte za ścianką pomieszczenie. Gdy brat otwierał tą ściankę, ja już wiedziałam że będzie za nią coś strasznego i nie chciałam przy tym być, więc wycofałam się do wyjścia, jednak nie zdążyłam. (Teraz zaczyna się to co mnie najbardziej zastanawia w tym śnie.) Zza ścianki wyszła świnia-potwór, strasznie brudna. Nie wyglądała przerażająco, ale coś w mojej podświadomości mi mówiło że ona jest potworem, jednak wyraz jej 'twarzy' wydał mi się przestraszony. Jak to w snach bywa, świnia-potwór chodziła na dwóch nogach i wyskoczyła na mnie z patykiem, który dzierżyła jak sztylet, w ręce. Wiem, że później walczyłam z nią 'na patyki' i wygrałam, a ona uciekła za swoją ściankę. Tymczasem mój brat wydostał stamtąd moje rzeczy. I to tyle. Tylko tyle pamiętam. Bardzo prosiłabym o pomoc w interpretacji snu...
  15. theo0

    skini vs. wampiry.. 2sny

    witam, dzis jak i wczoraj mialam bardzo dziwne sny.. mocne, emocjonalne.. przedwczoraj mialam na uczelni do wygloszenia referat o subkulturach itd. ten nocy snili mi sie skini, ktorzy zostali zaczepieni przez mojego kuzyna, od tego momentu przez caly sen z ktorego nie moglam sie wybudzic gonili mnie i chcieli mi cos zrobic, moze zabic, tak jak kuzyna. Cala akcja to uciekanie, Na wykladzie prof. powiedziala ze skini maja jakis kodeks, czy zasade,ze nie bija kobiet. W snie bylam w ciaży i krzyczalam do nich ze maja ten kodeks, ze kobietom nic nie robią, na co oni sie smiali i wołali ze wszystkich krzywdzą. Skopali mnie i moj brzuch.. Ja płakałam {jak sie okazało przez sen gadałam cały czas} Pozniej pamietam tylko ze ucieklam do jakiegos ciemnego domu gdzie na górze była grupka dzieci ktorymi sie opiekowałam. To było straszne jak sie bały i płakały mowiąc zebym je ratowała, a ja tak się bałam... pozniej łysi panowie nas usłyszeli,przyszli i na siłe chceli sie dostac do nas na sama góre, my uciekaliśmy oknem.. Poźniej coś mowiac przebudzilam sie, poplakałam z emocji . Byla 3:17 [jesli w nocy sie obudze juz wiem ze jest 3:00cos ehh] Myslalam tylko nieprzytomnie zeby zmienic sen zeby tylko nie skini , no i gdy usnelam nastapil ciag dalszy snu, dopiero po dluzszym czasie sie zmienil, na cos czego nie pamietam... Dzisiaj natomiast nie ogladajac uprzednio zadnych filmow, nie wspominajac w ostatnim czasie nawet o tym, tak po prostu z nikąd taki oto sen: Jedyne co pamiętam to od momentu wejscia do podziemi, cos w stylu piwnic. Szlismy mala ekipka, nie wiedzialam o co chodzi, dopiero pozniej zorientowalam sie ze idziemy z kamera i calym sprzetem.. {dodam ze przez caly sen rowniez towarzyszyly emocje, strach! bezsilnosc trwania w tym koszmarze} Mielismy szukac duchow czy czegokolwiek.. Gubilismy się w labiryntach i zakamarkach ciemnych piwnic. Póżniej gdy postanowiliśmy iść, zawrocilismy i pod sufitem zauwazylismy kłębowisko nietoperzy. Rzuciły się na nas, zaczelismy biec przed siebie i wpadlismy do innej komnaty. Do ktorej zaczeli sie schodzic z naprzeciwka inni ludzie. Ktos od nas rzucil haslo -ze to ci o ktorych myslisz- czy jakos tak.. Juz było wiadomo ze to wampiry.. Dalej pamietam tylko motyw z kąsaniem w szyję, byla dziewczyna ktora powiedziala ze musi nas zmienic, inaczej nas zjedza zywcem, a tak to mamy szanse wstapic do ich klanu. Pamietam te napiete żyły na szyjach w ktore celowała kłami moim znajomym, pozniej kazała gryźć siebie. Oczywiscie zostawały ślady i była krew -w niewielkiej ilosci. Poźniej wiem ze bylam męzczyzna! role sie odwróciły.. Wampiry mialy szkołe, rozklad zajec (zapisany na lisciach kapusty....) i caly czas czulam strach przed tymi stworzeniami [normalnie nie boje sie wampirow czy rzeczy zwiazanej z ta tematyka] . Pamietam ze gdzies poszlam na jakis wyklad i byl w domu starszy pan ktory byl przemiły i dlugo rozmawialismy [on chyba byl moim dziadkiem ] potem w tych lochach przyszli inni ludzie, byla jakas impreza, wymieszalismy sie z ludzmi, na ktorych mielismy polowac. pamietam pokoj w ktorej odbywala sie masakara. konczyny w roznych miejscach pełno krwi.. postanowilam uciec,lecz bylo to niemozliwe.. Ostatnia scena jaka pamietam to taka,ze mial byc jakis bal, piekne suknie i te sprawy, w drodze na bal widzialam inne wampirzyce [juz bylam kobieta] czarne włosy makijaz.. uslyszalam jak jedna mowi do drugiej za moimi plecami ze wlasnie wyszla z balu, ja na to odwracam sie i pytam jej czy jest az tak zle - a ona na to- zobaczysz. W tym momencie zlękłam sie niesamowicie,bo miala takie dziwne przenikliwe wampirze oczy.. jak soczewki.. pozniej wpuszczali tłumy na bal, na sali było tylko kilka osob wiec praktycznie nic sie nie działo.. zaraz po tym obudziły mnie odgłosy remontu u sasiada.. Oj dziwne mialam sny przez te 2 dni.. bardzo mocne, nie bylam swiadoma ze snie, i naprawde takie .. emocjonalne, baaardzo sie bałam przez cały czas snienia i pozniej ..
  16. ewa1962

    schody,piwnica,jagody

    2.Schodziłam po schodach do piwnicy ze słoikiem bo niby miałam do niego zbierac czarne jagody,piwnica była duza i na jednej ze skrzynek stał słój z jagodami a na skrzynce i na podłodze były rozsypane jagody.
  17. Śniło mi sie znalazłam sie w rodzinnych stronach meza,były przygotowania do jakiegos wesela,ja sie martwiłam bo nie miałam fryzury złapałam za włosy na srodku głowy i miałam pod nimi łysine z takimi małymi odrastajacymi włoskami,a potem pociagnełam za włosy i w palcach/garsci zostawały mi kolorowe włosy(blond,bordowy,brazowy).Potem poszłam do łazienki a mój ojciec stał nago i mył głowe. Wchodze tez do piwnicy po schodach ze słoikiem niby na jagody,piwnica duza,gdzieniegdzie pojawiaja sie koty(ale nie wydaja zadnych dzwieków) ide a tu na skrzynce stoi słój z czarnymi jagodami a wokoło skrzynki rozsypane czarne jagody.
  18. Kolorowy

    Ciężka noc ..

    Witam, Chciałbym prosic o interpretację snu,ponieważ nie daje mi to spokoju Śniło mi się,że moja siostra chce mnie zabic.Używała do ranienia mnie jakiejś metalowej rzeczy z kolcami,a potem tak jakby kazała stawic jej czoła.Rzuciłem w nią nożem,który wbił się jej w rękę i powiedziałem,że nie będę krzywdził własnej siostry...Wtedy ona dźgnęła mnie tą dziwną rzeczą.Doczołgałem się do łóżka mojej mamy i powiedziałem,że to mój koniec.W śnie była też piwnica.Chowałem się w niej przed siostrą i szukałem czegoś do obrony. To tak jakby "etap I" Później .. Tak jakby obudziłem się we śnie i próbowałem sobie wyjasnic co to mogło znaczyc.Wtedy ktoś mnie ostrzegał przed złodziejem i zwróciłem się do rodziny,żeby wszyscy się pilnowali,bo przyjdzie złodziej. I się obudziłem Proszę o zinterpretowanie snu.. Zdarza mi się to 1 raz,bo nigdy nie przejmowałem się tym co mi się śniło,a ten sen mnie zaniepokoił. PS:Tak jakby realistycznie odczuwałem ból.
  19. Witam, czy może ktoś z Was zinterpretować mój sen? Oto jak to było: Budzę się u mnie w mieszkaniu wstaję i rozglądam się po mieszkaniu ale jest ciemno. Coś albo ktoś każe mi iść po węgiel bo jest zimno i trzeba napalić. Idę więc tak jak stoję w szarej piżamie (dziwne bo wszystkie mam niebieskie) do garażu! Bo instynktownie wiem ze w piwnicy już go nie ma i widzę po drodze przebłyski jak ostatnie kawałki węgla sa wybierane z piwnicy. Dochodzę do garażu i chcę go otworzyć. Ciekawe bo ma takie same drzwi jak piwnica i kłódka jest też ta sama. W połowie otwierania drzwi wypada zza nich kosz z węglem, troszkę się wysypało to pozbierałem do kosza (a drzwi są w połowie otwarte). Po pozbieraniu okazuje sie ze nie mogę potworzyć drzwi dalej bo kosze z węglem stoją już na zewnątrz blokując drzwi. Staję więc przy węglu i wpatruje się we wschód słońca (ale niestety go nie widzę choć czuję że już jest). Następnie okazuje się że jestem w jakimś pokoju i ścielę łóżka przy pomocy dużego koca złożonego na 4 części. Układam go dość starannie tak aby całe łóżko było przykryte. Następnie zapalam lampkę i okazuje się że ktoś śpi w tym łóżku ale ja się tym nie przejmuje i budzę się. I rzeczywiście się obudziłem i taki był koniec tego dziwnego snu. Obecnie jestem poza domem (delegacja) a chciałbym już wrócić jak najszybciej ale boje sie że ten sen mówi mi że nie wrócę tak prędko do domu. Proszę o interpretację. Pozdrawiam precelek
  20. Pierwsza scena Idę ja i jakaś dziewczyną w ciemnej piwnicy. Było mrocznie, ja czułem strach i niepokój, jakby mnie ktoś gonił. Za mną stoi mama i powiedziała mi, abym szukał windy. Ja i ta dziewczyna (niższa o głowę, chyba miała biały podkoszulek i niebieskie jeansy) weszliśmy do jakiegoś miejsca w piwnicy. Ja patrzałem w jakieś czarne miejsce, ona zamknęła jakieś stare oraz drewniane drzwi i otworzyła windę. Weszliśmy do niej. Oczywiście dominowały kolory czarne i czasami żółte (ogień i promienie ognia dookoła pochodni). Druga scena Ja z nią jedziemy windą. Nie rozumiałem tego, aby uciec z piwnicy trzeba wyjść poza numer z minusem. My byliśmy na drugim piętrze, ona kliknęła, abyśmy pojechali na parter. Czułem coraz większy strach i podniecenie, że zaraz ucieknę na wolność. Zobaczyłem z oddali jakiegoś strasznego faceta, był wielki, łysy, białej rasy. Szarpał i ciągnął jakiś sznur. Winda się zaczęła lekko trząść. Trzecia scena Byłem na jakimś rynku głównym. Był piękny i słoneczny dzień. Byłem policjantem. Wyciągnąłem broń i ciągle go dla zabawy przeładowywałem. Aż się popsuła. Pogrzebałem trochę w moim pistolecie i kiedy ponownie zaczął normalnie działać, ja pobiegłem do centrum. Była duża, piękna fontanna. Dookoła wszyscy siedzieli sobie na ławkach, rozkoszując się promieniami słońca, wszędzie biegały dzieci, bawiąc się. Pośrodku były takie wielkie, drewniane drzwi. Pilnowała ich jakaś policjantka. Gdy poszedłem i pomagałem jej, ona momentalnie odeszła i znikła. Ja wyciągnąłem broń i zacząłem mierzyć w ludzi, krzycząc, że jestem z policji i nie mają się zbliżać do drzwi. Czułem nieodpartą chęć, aby nikt już nie cierpiał. W moją stronę zaczęła jechać mała dziewczynka w różowym kasku. Jechała na małym rowerku na czterech kółkach. Była blondynką i wyglądała na 4-5 lat. Zacząłem w nią mierzyć i kazałem się jej odsunąć, ale nie posłuchała i pojechała dalej. Ja chciałem jej pokazać, że to ja tutaj rozkazuję i nawet dla żartów nie dam sobie pobłażać. Złapałem ten rower i z całej siły przewróciłem go o ziemię, razem z dziewczynką. Czwarta scena Mnie tam nie było. Tylko widziałem z góry, co się działo. Blond dziewczyna w białym podkoszulku i niebieskich spodniach, chodziła po jakimś błocie, ale nie był wcale czarny, jak typowe błoto. Było jakieś brązowo-zielone. Nagle z błota zaczął się wyłaniać ten wielki i straszny facet, o którym już pisałem. Ona zaczęła krzyczeć i uciekać, ale nie miała gdzie, bo naprzeciwko siebie miała tylko morze, za sobą były mury. Ona do jednego muru podbiegła i zaczęła drapać ścianę. Pogoda wyglądała na zachodzące słońce. Czułem straszny strach, jakby mnie chciał dorwać, chciałem się obudzić, aż to mi się udało. Tak apropo mam 15 lat, abyście nie interpretowali mi jakichś rzeczy dla dorosłych. Pozdrawiam wszystkich interpretatorów!
  21. uncredible

    co to może oznaczać

    śniło mi się że byłam w piwnicyz jakimś facetem, okazało się że ta piwnica zamieniła się jakby w labirynt, tyle że ja wiedziałam jak z tamtąd wyjść. A potem śniły mi się trąby powietrzne, była noc a ja byłam przed swoim blokiem, nagle zaczęło błyskać i ujrzałam kilka trąb, nagle zobaczyłam że jedna idzie w moją stronę, chciałam uciec ale nie zdąrzyłam trąba uniosła mnie do góry a potem zrzuciła ale wyszłam bez szwanku, obok stał mój mąż powiedział że chciał mi pomóc ale nie wiezdiał jak. Potem jeszcze widziałam siebie ajak patrzyłam w lustro ale tam nie było mojego odbicia miałam długie brązowe w włosy i ciemne chyba też brązowe oczy i na dodatek zmienilam się wampira
  22. Aby łatwiej było się Wam interpretować, podzielę na kilka części ten sen, aby był nieco bardziej przejrzysty. Ten sen jest bezsensowny i nielogiczny, dlatego proszę o dogłębne czytanie. Scena 1 Byliśmy w jakiejś piwnicy, jak to bywa w takich miejscach jest ciemno, lekko tylko światełko paliło. Chodziliśmy w kółko szukając wyjścia. Podobno coś się zawaliło i jakaś ekipa miała nam pomóc. Byłem oczywiście ja, moi rodzice i kilkoro zapaśników. Byli wielcy i dobrze zbudowani. Jeden z nich kierował nami, kazał nam iść spać i poczekać na pomoc. Leżały takie ciemne szmaty, którymi nawet okryć się nie dało i poszedłem spać. Czułem oczywiście strach, ale nie przejmowałem się tym, bo pewnie ktoś mi pomoże. Jaki kolor dominował? No raczej ciemne. Aha i mam 15 lat. Scena 2 Byłem na dworze, była noc i biegłem do moich dwóch kolegów, chciałem aby mi pomogli się wydostać stąd, chociaż byłem wolny. Czułem strach. Scena 3 Siedziałem u mnie w domu (na I piętrze) z moją siostrą, która miała małe dziecko i z ojcem (68 lat). Wszystkich już uratowali, została tylko nasza trójka. Moja siostra klęczała i płakała do dziecka (miała mokre włosy, chociaż w domu było sucho), tata patrzał przez okno obserwując otoczenie a ja stałem i się wpatrywałem w siostrę. Nagle poziom wód zaczął się podnosić, ale gdy doszło do naszego okna, to znowu powrócił poziom wód do normalnego stanu. Ja przytuliłem się do swojej siostry, nagle tata ostrzegł mnie, że woda idzie w górę. Wszyscy skoczyliśmy na parapet, aby jak najdłużej wytrzymać na wodzie. Moja siostra dała ręce do góry, aby dziecko było wyżej od niej (chodzi o utonięcie), woda się wlała nam do domu, ja rozpaczliwie płakałem "tato, nie waż się umierać, nie... nie umieraj!", wpadałem w taki szał, gdy byłem gotów walczyć o swoje życie, zacząłem na głos prosić Boga o to, abyśmy przeżyli, czułem jak woda dochodziła mi do gardła i topiła innych członków rodziny, aż się obudziłem... Było jasne niebo i podświadomie wiedziałem, że mają nas uratować górą, chociaż nade mną był sufit ^^ Czuję, że coś się stanie, coś wisi nad nami Proszę o interpretację.
  23. I sen: Śniło mi sie, że zeszłam do piwnicy w której było mnóstwo zwierząt w zagrodach. Jakieś krowy, byki. Te zwierzęta pamiętam dokładnie, z reszta jest nieco trudniej, ale było ich bardzo dużo. Widziałam również psa jak wychodziłam z piwnicy, biegał po niej. II sen: Potem śniło mi się, że jechałam gdzieś ze znajomymi. Jechały z nami jakieś dziewczyny których nie znałam. Składaliśmy się na coś (chyba na jagody;p) wiec wyjęłam portfel i przekazałam jednej z nich dyche ode mnie i od kolezanki która podała mi swoją kase. W pewnym momencie 2 dziewczyny zaczęły się do mnie przystawiać. Dziwne. Zażądałam od mojego kolegi żeby się zatrzymał i wysiadłam z samochodu. Nikt nie wiedział dlaczego wysiadam, poniewaz nikt nie widział sytuacji z tymi dziewczynami. Tak wiec szłam drogą, było sporo śniegu. Szłam i skupiałam sie na tym, ze idę. Jak przechodziłam obok boiska, zobaczyłam ze ten kolega jedzie za mną. Udawałam, ze tego nie widze. W końcu wysiadł z samochodu i zaczął się wypytywać, co sie stało itp. Przytulił mnie a ja poczułam ostry ból brzucha. Wiec usiedliśmy. Skończyło sie tak, ze dziewczyny musiały wysiąść a my pojechaliśmy dalej. Samo boisko było ciekawe, ponieważ nie było na nim śniegu. Widać było piękną, zieloną trawę po której biegali piłkarze w krótkich spodenkach.
  24. Witam, odkąd pamiętam zawsze miałam dziwaczne sny, chciałabym ich opowiedzieć co najmniej kilkanaście, ale w myśl zasady jeden temat jeden sen wybrałam jeden. Byłam gdzieś z koleżankami, to była chyba pizzeria, pomazałyśmy chyba pisakami jedną ze ścian i właściciel bardzo się zdenerwował. Poszłam z jego pomocnikiem do piwnicy po farby, miałyśmy odmalować ścianę. poczułam uderzenie w głowę, kiedy się przebudziłam leżałam na jakieś starej kanapie związana czymś. Udało mi się uwolnić, biegłam ciemnym korytarzem piwnicy, był bardzo długi i szeroki. Wybiegłam z piwnicy, zaczęłam szukać koleżanek, nie było ich tam gdzie siedziałyśmy, nie było nikogo. Było bardzo cicho i spokojnie, byłam przerażona. Szukałam ich dalej, doszłam w końcu do małej łazienki, ok 2m/2m. Weszłam do niej i zobaczyłam moje koleżanki, wszystkie były martwe, siedziały pod ścianami, cała łazienka była we krwi, ściany, podłoga, kibel, umywalka, po prostu wszystko. Klękłam i zaczęłam płakać. Poczułam, że ktoś za mną stoi, obróciłam się i zobaczyłam właściciela pizzeri, też był we krwi. Zaczęłam ślizgać się we krwi, oparłam się o jedną ze ścian łazienki i błagałam, żeby mnie nie zabijał. Ale on powiedział tylko "teraz twoja kolej" i zaczął się śmiać. Czułam, że to już koniec i płakałam. nie walczyłam, nie próbowałam uciekać, nie zaatakowałam go, tylko siedziałam i płakałam. A on wbił mi nóż w sam środek klatki piersiowej, poczułam ból i obudziłam się (ale już naprawdę) całą poduszkę miałam we łzach. Mam nadzieję, że zinterpretujecie ten sen, cały czas o nim myślę. Pozdrawiam Natalia P.S. A mój wiek jest taki jak w nicku, 21.
  25. karol1

    Mój sen

    śniło mi sie że byłam w jakimś starym budynku na wycieczce i dużo czas spędzałam w lochach lub piwnicy gdzie w oddzielonych od siebie pomieszczeniach były dziwne istoty (zniekształceni ludzie ) a potem uciekaliśmy z tego miejsca przez okno
×
×
  • Create New...