Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'plaża'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 21 results

  1. StonQ

    Kot nad morzem

    witam, miałam wczoraj sen który nie daje mi spokoju... będę wdzięczna za pomoc w rozszyfrowaniu go byłam na plaży nad morzem z kotem...chyba nie było za ciepło, dość ponura pogoda, mało ludzi. Potem chyba zrobiło się potwornie gorąco i mój kot (biały z odrobiną ciemnego - typowy przywiązany do mnie dachowiec) rzucił się do wody i przepłynął spory kawałek po czym zawrócił (jakby aportował). Świetnie sobie radził bo fale nie były duże (nie wiem czy woda była klarowna czy nie, nie zwróciłam na to uwagi) przepełniało mnie ciepło i duma choć trzeba było mu pomóc wyjść, bo mokre futro utrudniało wyjście z fal... wiem ze kilkoro ludzi go obserwowało, wiem że byłam niezmiernie szczęśliwa i dumna ale o co chodziło z tym snem? pomocy
  2. Witam jestem nowy na forum przeczytałem regulamin i mam nadzieje że Tytuł jest zgodny z regulaminem . Miałem dziś tak dziwny sen że aż postanowiłem poszukać pomocy w interpretacji go a mianowcie z tego co pamiętam : Znajduje się na plaży chodzę sobie w wodzie takiej mniej więcej po kolana i dostrzegam leżące na dnie śpiące dziecko , oczywiście są tam ratownicy ale żaden nie zwraca uwagi i wyjmuje te dziecko z wody okazuje się że jest całe i zdrowe , szukam jego rodziców i nie pamiętam dobrze nie przyznawali się do niego lub nie mogłem odnaleźć jego rodziców . Zazwyczaj snią mi się koszmary albo dosłownie nic , czy ten sen ma jakiś przekaz ?
  3. John325

    Plaża - Pociąg

    mój sen wygląda dość naturalnie , a opowiada o koleżance z klasy która jest dla mnie bliska, sen składa się z dwóch części pierwsza to że jedziemy pociągiem ja, ona i jej chłopak i rozmawiamy na jakieś tematy w tłumie ludzi, po czym sen przechodzi to drugiej fazy i znajdujemy sie na plaży w jakimś ciepłym kraju, oczywiście wygłupiamy się przy czym jej chłopak nam się przygląda, i w tym czasie ona bardzo wesoła i uśmiechnięta pyta mnie czy nie chciał bym z nimi pojechać na jakąś wycieczkę , ja na chwile się zastanawiam po czym odpowiadam ze z chęcią bym pojechał. Jeśli ktoś zna się na snach mógłby przestawić przesłanie teku snu , chociaż wiem że nie które sny nie znaczą wiele, ale zależy mi na tym. z góry dziękuje za udzieloną odpowiedz.
  4. Nie chodzi mi o jeden sen ale całą serie z powtarzającymi się wciąż elementami. Zawsze kiedy śni mi się rodzinne miasto albo dom, nie wygląda tak jak w rzeczywistości, lecz za każdym razem tak samo. A od jakiegoś czasu śni mi się mężczyzna, nie mogę go przyporządkować do nikogo ze znanych mi osób ale czuje z nim silną emocjonalną więź, bardzo dobrze czuję się razem z nim, w snach jesteśmy w związku, nie widzę jego twarzy. W tych snach ciągle pojawia się także element plaży piaskowej z klifem i morzem z rozszalałymi falami, nie mogę wejść do tego morza chociaż bardzo chcę. Nie widziałam na żywo nigdy tego typu plaży a śni mi się ona tak często, że mogłabym narysować mapę co gdzie się znajduje, to samo dotyczy się snów o rodzinnym mieście. Zastanawiam się co to wszystko może oznaczać, zwłaszcza, że te elementy występują w praktycznie każdym moim śnie od jakiegoś czasu.
  5. mcfuchsia

    PLAŻA/MORZE

    Siedzialam w swoim domu, oparta o sciane i widzialam co sie dzieje na dworzu. Bylo morze po ktorym plywala motorowka a w niej chlopak, ktory chodzil ze mna kiedys do klasy. Mial tego dnia urodziny. Jednoczesnie byli tam goscie, siedzieli przy stole. Taka sprzecznosc. Obserwowalam to, a po chwili przyszdl ten solenizant do mnie i rozmawialismy. Pito tam duzo alkoholu. Pozniej dowiedzialam sie, ze podczas tej imprezy umarł solenizant. Wypil za duzo alkoholu i nikt nie mogl go uratowac. Bylo mi bardzo smutno i plakalam przez sen. Bylam zalamana i siedzialam w domu z dwojka znajomych ktorzy mieszkaja obok mnie. Ogladalismy zdjecia. Ktos zadzwonil do domofonu, ja odebralam i podsluchalam przypadkiem rozmowe sasiada wlasnie o tym chlopaku ktory umarl. Moj znajomy obrazil sie na mnie za to ze podsluchuje i poszedl do domu. Przed pogrzebem poszlam do sklepu i kupilam sobie ladny zloty zegarek. Spotkalam znajomych tego solenizanta. Oni wykrzykiwali ze pogrzeb bedzie w poniedzialek i sie obudzilam. Co moze znaczyc ten sen? Ja nie myslalam o tym chlopaku ktory mi sie snil, ani nic do niego nie czuje. Nie widzialam w tym snie jego zwłok. Prosze o pomoc
  6. Dodi Levante

    Plaża, morze i samolot

    Witam wszystkim, zwracam się z prośbą o interpretację snu: najpierw widziałam się pielęgniarką w szpitalu w zamku (motyw pielęgniarski często się u mnie powtarza, gdyż na początku swej zawodowej drogi pracowałam jako pielęgniarka) - jednakże schodząc po schodach spotkałam człowieka, który wyjął próbówkę z krwią i tą krew mi zaaplikował - jakby zasilał mnie, gdyż nie miałam już sił (odczuwałam zmęczenie) Potem nagle znalazłam się w samolocie: wznosiłam się ku górze nad rajską plażą, była tak piękna, że aż trudno opisać. Plaża miała złoty piasek, miejscami był to piasek bardzo jasny - plaża była szeroka, ale nierówna (patrząc z samolotu po dwóch stronach zupełnie inna); morze / ocean (?) czysty, niebieski - turkusowy... przecudny... Tylko że pamiętam jak unosiłam w samolocie konkretnie nad "linią" łączącą plażę z morzem... mówiłam do kogoś, że co ja tu robię, nie stać mnie na takie plaże... a potem sama sobie odpowiadałam, że jak zapracuję, to będzie mnie stać W każdym bądź razie lot samolotem był w górę i w górę...
  7. Dokładnie, były dwa. W pierwszym śniłam o lesie. Bylam w nim z chłopakiem, w którym jestem zakochana oraz z przyjaciółką. Ja i on mieliśmy iść... :sex_na: ...no... Drugi sen był troszkę dłuższy... Była burza, a ja miałam wyjść do sklepu po cukier. Szłam chodnikiem do pobliskiego sklepu. Był wieczór. Wydaje mi się, że nie bylam przestraszona... Przechodzilam przez ulicę. Była długa i szeroka. Gdy przeszlam zobaczyłam jakąś dziwną, małą, lampę, tryskającą wodą w regularnych odstępach czasu. Sklep stał na wielkiej plaży. Dookoła niego było tylko morze. Nie było ono głębokie. Było lekko wzburzone, a miejscami były fale. Do tego sklepu można było dostać się jedynie długą, bardzo wąską ścieżką. Miałam pewne trudności z jej przejściem. Gdy już dotarłam, weszłam do sklepu, zobaczyłam jakiegoś faceta...to chyba był ten chłopak co wcześniej.... Dla informacji. Nie jesteśmy parą, on po prostu mi się podoba On również kupował duży cukier. Chyba trochę pogadaliśmy i na tym się skończyło Mam dzisiaj występ i boję się, że ten sen o sklepie mógł wróżyć niepowodzenie... Zależy mi również na tym chłopaku. Pomóżcie proszę ;(
  8. fikatandiero

    plaża

    przypomniał mi się jeszcze jeden dzisiejszy sen zaczął się gdy siedzieliśmy na plaży, ja z dziewczyną która mi sie podoba. Odbywała się pomiedzy nami jakaś rozmowa. Morze było niebieskie, prawie błękitne, bez fal, pływało po nim dużo statków które podziwialiśmy, niebo było błękitno pomarańczowe bez chmur (we śnie miał nadchodzić wieczór). Nagle coś nas opryskało wodą, obróciliśmy się w lewo i zobaczyliśmy wieloryba leżącego na plaży, plującego wodą. obok niego był treser (ojciec tej dziewczyny, chociaż był z wyglądu w ogóle innym człowiekiem, młodym i żwawym, był troche podobny do aktora o którym napisze dalej) który, karmił wieloryba i wlewał mu wodę w usta aby nią pryskał. Wieloryb miał dziwny język, w kształcie delfina. Potem znaleźliśmy się na parkingu przy plaży. Był tam mój ojciec i paru znajomych oraz aktor. Zacząłem rozmawiać z aktorem i byłem nim bardzo zafascynowany, wręcz zauroczony, rozmawialiśmy o mojej przyszłości i dał mi "klapsa" na szczęście. potem zaczął utykać i kuleć a ja pomogłem mu iść do pociągu. Znalazłem się w wagonie jadalnym, było tam dużo ludzi i ta dziewczyna, która mi sie podoba. położyłem się w otwartym przedziale i znalazłem jakiś klucz. zapytałem czyj to klucz ale nikt nie usłyszał, potem krzyknąłem ponownie to samo i nastąpiła cisza, lekkie osłupienie. Jakiś chłopak w okularach powiedział że to jego, przeklął i gdzieś pobiegł.wróciłem do dziewczyny i zapytałem czy idzie się przejść ale ona nie chciała wiec powiedziałem jej "no to nie" i poszedłem sam. na stołach było jedzenie, spotkałem moją inną koleżankę(kiedyś też mi się podobała:P) która stała przy garnku z zupą wziąłem łyżkę i przyjrzałem się zupie, pływała w niej szara maź (coś jakby rtęć albo popiół) sen był przepełniony dziwnych uczuć w stosunku do tej dziewczyny która mi się podoba, w rzeczywistości również stoję trochę na niepewnym gruncie (raz tak a raz nie), jestem ciekawy Waszych interpretacji pozdrawiam
  9. nocio

    Morze

    Proszę o interpretację mojego snu. Jestem mężczyzną 24 lata. Śniło mi się, że znajduję się na piaszczystej plaży a przede mną Morze piękne, spokojne. Był wieczór, zobaczyłem w nim 2 moich kolegów którzy mnie wołali, potem wyszli z wody i poszliśmy wszyscy razem. Woda w morzu była ciepła, jak wchodziłem to koło mnie przepłynęła mała ośmiornica a ja zdziwiłem się że nie jest to meduza, po czym pewnym krokiem poszliśmy dalej i zaczęliśmy płynąć. Wszystko odbyło się bardzo spokojnie
  10. Witam, całkiem niedawno przyśnił mi się sen, którego nijak potrafię zinterpretować. Otóż motywem przewodnim jest ucieczka z więzienia. Nie uciekam jednak w pojedynkę, lecz z osobą bardzo mi bliską. Wątek ten pamiętam dość mgliście - wiem,że dość dużą rolę odgrywała winda, dzięki której w końcu udało nam się wydostać z więzienia. Po wyjściu z budynku, okazało się, że znajdujemy się na pustej plaży - i tutaj (choć nie wiem czy akurat do interpretacji jest to potrzebne) poczułam straszny natłok emocji; radości, ulgi, jakiejś ekstazy (generalnie same pozytywne). W którymś momencie poczułam również ogromną potrzebę pocałowania tej-bardzo-bliskiej osoby : D, lecz, gdy tylko się zbliżyłam, dana osoba odsunęła się, uśmiechnęła, chwyciła mnie za ręce i zaczęliśmy biec. Bardzo dokładnie pamiętam scenerię w tamtym momencie - plaża, pustki dookoła, zachmurzone niebo i ciemne, spokojne morze. Błagam, kto pomoże? .
  11. a więc ...szłam jakimiś drewnianymi schodami w dół aż wyszłam na plażę.Po prawej stronie rozciągał się jakby klif.niebo było lekko zachmurzone,wiał lekki wiatr nagle moja koleżanka krzyknęła zza moich pleców ,że widzi martwą kobietę.Też ją zobaczyłam.Stałyśmy od niej kilkaset metrów i na początku widac było tylko zarys jej ciała.Gdy próbowałam ze strachu zakryć oczy obraz mi się przybliżył jakbym stała tuż nad nią.To była młoda brunetka,naga, miała odciętą od ciała głowę.Mimika twarzy wydawała się spokojna.miała otwarte oczy. co to może znaczyć? troszkę mnie zdezorientował ten sen.
  12. Z tego co pamiętam: Szłam z kimś na jakimś wielki patio, albo plaży (nie pamiętam), była to otwarta przestrzeń. Szliśmy w kierunku wody, kiedy nagle zauważyłam wielką, ogromną falę zbliżająca się do nas. Fala koloru granatowego. Ciemna. Przeogromna. Zaczęłam krzyczeć i uciekać w odwrotnym kierunku, do zamkniętego pomieszczenia, w wielkimi kolumnami jak w starożytnych Atenach. Nagle spomiędzy tych kolumn wyłoniła się kolejna fala, wielka, pochłaniająca mnie. Chyba się obudziłam, sam nie wiem, budziłam się parę razy dzisiejszej nocy. Sen się na tym nie skończył... Następnym razem byłam już w środku tego pomieszczenia pomiędzy ludźmi, ponownie zobaczyłam tę fale, wielką jak budynek 20to piętrowy (nie przesadzam). Z oceanu pędziła na nas. Ktoś krzyczał, aby zostać w budynku, bo tutaj jest bezpiecznie. Fala uderzyła i rozlała się po plaży. Przy uderzeniu cały budynek zadrżał. Po tym ataku fali, nastała cisza. Ocean się uspokoił, był piękny. Ludzie wychodzili na zewnątrz, patrzyli, przyglądali się. Z tego co pamiętam te ataki następowały jeszcze parę razy. Za każdym razem trochę inaczej uciekałam od nich. Wszystko działo się w tym samym miejscy, z tym samym budynkiem jako ochroną. Chyba ponownie się obudziłam, bo następnie był całkiem inny sen. Z wielkim zamkiem, zawieszonym gdzieś nad urwiskiem, że dna nie widać, i ja jako turystka, robiąca zdjęcia. Czy można to jakoś zinterpretować???
  13. Radekk

    Zdjęcia

    Najpierw zacznę od początku. 3 lata temu poznałem na turnusie nad morzem fajną dziewczynę. Dogadywaliśmy się i chyba nadawaliśmy na tych samych falach. Po powrocie niemal byliśmy parą, jednak chyba przeze mnie straciliśmy kontakt :/ Było to tak dawno temu a taki sen dopiero teraz do rzeczy: Jestem jakby na jakieś altanie a przede mną jest morze i plaża. Na plaży (już był wieczór) siedzą dziewczyny i również ta moja ukochana. Oglądam zdjęcia, widze cały turnus i ją na zdjęciu, oraz siebie jak się na nią patrzę. Po prawej stronie jest siatka, wiec zszedłem z altany, podszedłem do siatki i nie wiedzieć czemu, zdjęcie jej i mnie wyrzuciłem za siatkę po czym wróciłem na altankę. Wtedy zobaczyłem, że zamiast niej, jest inna dziewczyna na plaży, której nie było na tym turnusie, a była moją pierwszą miłością, gdy miałem kilkanaście lat Jednak nic do niej nie czułem we śnie, strasznie przy tej altance rozpłakiwałem nad tym, że to zdjęcie wyrzuciłem. Ale nie przejrzałem reszty zdjęć. Ta reszta zdjęć to jest to, co mnie jeszcze w życiu czeka? Było tego całkiem sporo Jednak ich nie przeglądałem. Pamiętam że w rozpaczy że tamto zdjęcie z ukochaną wyrzuciłem, reszta zdjęć mi się rozsypała po ziemi, ale je pozbierałem. Życie dało mi lekcję. Co o tym sądzicie?
  14. W dzisiejszym snie widzialam historie mlodej kobiety, brunetki. Uciekala przed mezczyzna ktory wygladal jak wyciosany z drewna i pomalowany biala farba. Ubrany byl tylko w przepaske na biodra, mial zwisajace proste wlosy do ramion a cale jego cialo wygladalo jakby bylo pokryte kora drzewa. To byl chyba jej narzeczony z ktorym cos sie stalo. Kobieta najpierw ucieka przez gesty las, az w koncu dobiega do pieknej zielonej rzeki i stamtad odplywa lodka bez wiosel, i dociera az na... Karaiby (przynajmniej tak to wyglada). Trafia miedzy dwie plaze, kieruje sie na jedna gdzie tubylcy pobudowali na piasku male skrzynki z zaslonami. Nagle z buszu na przeciwleglej plazy wychodzi ten bialy czlowiek, wszyscy uciekaja a kobieta chowa sie w jednej ze skrzynek. Bialy przechodzi po wodzie i znajduje ja. Potem widze ich juz siedzacych pod jakas wielka szara skala, tym razem to kobieta jest cala biala, ale oprocz tego wyglada normalnie, a jej narzeczony zaczyna sie upodabniac do czlowieka, biel zanika a z w koncu okazuje sie ze wyglada calkiem jak Kevin Costner.
  15. Dzisiaj śniło mi się, że spacerowałam po plaży...była bardzo spokojna, piękna... nie było tam innych ludzi. Dochodziłam do wody i byly tam takie małe zatoczki w które wpływała mocno niebieska- na pewno czysta woda. Patrzyłam na tą spokojną wodę... delikatnie stąpałam po ziemi. Na tej plaży nie było piasku tylko takie drobniutkie kamyczki, żwirek. Nachyliłam się, żeby przyjrzeć się temu niby piaskowi... okazało się, że cała plaża wysypana jest czyściutkim, delikatnym i drobnym żwirkiem którego drobiny były sobie równe (na to zwróciłam w tym snie szczególną uwagę)... Co może oznaczać ten sen? Myślałam o tym cały dzień... Ten sen szczególnie nie chce mi dać spokoju. Z góry dziękuję Wam za pomoc w interpretacji! Pozdrawiam!
  16. arphendess

    plaża, wilki...

    śniło mi się, że szłam po plaży ze znajomymi, następnie skręciliśmy w stronę lasu i natknęliśmy się na stado wilków. wszystkie spokojnie leżały na ziemi, tylko jeden podszedł do mnie ( spokojnym krokiem ) i po chwili ugryzł mnie w rękę. Nie mogłam go odczepić (ale to zabrzmiało ;p ), ale nagle jakimś cudem stałam kawałek od niego już z wolną ręką i bez jakiegokolwiek śladu po zębach. Drugi sen : składałam łóżko i nagle zaczynałam się dusić (jak atak astmy ), brakowało mi powietrza, ciężko oddychałam. Kiedy się obudziłam (już na realu ) to mialam dziwne uczucie jakbym była zmęczona czymś.
  17. Witam . Śniło mi się, że pokłóciłam się ze swoim chłopakiem . Poleciały wyzwiska , rozstaliśmy się , i on nie chciał w ogóle słuchać tego co mam do powiedzenia. Tak bardzo byłam na niego wścekła , że zaczęłam rzucać w niego rzeczami , oblałam go jakimś koktajlem czy czymś takim, w każdym razie pisze o tym , bo w prawdziwym życiu takiej sytuacji by nie było, jestem bardzo opanowaną osobą, nawet w ekstremalnych sytuacjach. Mimo że się rozeszliśmy , trafiliśmy razem na plażę. Nie pamiętam za dobrze jaka była woda, bo wiem że ma to znaczenie często , ale usiedliśmy na zacienionym, zamszonym murku. I tu najważniejsze. Zaczęły mnie oraz jego obłazić pijawki . BYły bardzo długie i chude, te które przyeczpiły się na mnie były zarówno czarne jak i białe. Zaczęłam je odrywać od swojego ciała, było ich dużo, ale nie były jeszcze bardzo mocno przyssane ani opite , i ostrzegłam mojego chłopaka żeby zabrał nogi, ale on mnie nie posłuchał. Oczywiście po chwili się przekonał , jego też dorwały. Nie wiem czy to istotne , ale miałam przeświadczenie , że te pijawki chcą się dobrać w okolice genitaliów (?). Proszę o pomoc.
  18. Mam 27 lat, męża, dziecko. Męczy mnie powtarzający się sen, przynajmniej kilka razy w miesiącu, od jakiś 6 miesięcy. Miejsce: Morska zatoka w kształcie litery V - coś a'la norweski fiord, tyle że brzegi są płaskie, porośnięte młodym, sosnowym lasem. Plaża jest tylko na czubku V - kamienista, z kępkami trawy, nieprzyjemna gdy się po niej chodzi. Woda jest spokojna, gładka jak lustro, ciemnoniebieska ale kryształowo przejrzysta, gęstsza niż zwykła woda, jeżeli się do niej wejdzie lub czymś poruszy - praktycznie nie ma fal, ucisza się bardzo szybko (ma konsystencję oleistą). Jest bardzo głęboka. Osoby: Raz są, raz ich nie ma. Jeżeli się pojawiają: Na plaży są ludzie - rodzina: rodzice, bracia, mąż, teściowie,oraz zupełnie obce osoby (kilka) wiem że są, ale ich nie widzę, są za mną, ja stoję pomiędzy nimi a wodą, słyszę głosy ale ich nie rozumiem. W wodzie nie ma nikogo. Uczucia: Stoję na plaży i czuję jak kamienie uwierają mnie w stopy. Chcę wskoczyć do wody, ale się boję. Wiem, że umiem dobrze pływać, ale przeraża mnie spokój wody, bezruch. Jednocześnie bardzo pragnę się w niej zanurzyć. Wskakuję do wody - od razu gdzieś daleko od brzegu, taki sus na kilkanaście-kilkadziesiąt metrów. Schodzę pod wodę z zamkniętymi oczami ale panicznie wypływam na powierzchnię. Unoszę się na wodzie, mam wrażenie że coś się w niej kryje, jestem przestraszona i rozdarta - bo chcę w niej zostać pomimo strachu, a jednocześnie chcę z niej wyjść, z tym że nie chcę wracać na plażę, a to jedyna droga. Wtedy w wodzie pojawia się sylwetka mężczyzny - nurkuje głęboko, patrzę na niego jak pływa pode mną, martwię się o niego że tak długo nie wypływa. Tracę go z oczu i znów odczuwam strach. Wtedy wynurza się za mną, dotyka mojego ramienia. Odwracam się ale nie widzę jego twarzy bo oślepia mnie słońce. Zapominam o strachu, myślę tylko o nim, czuję się bezpiecznie, on chce mnie pocałować. Dodam, że sylwetka sugeruje kogoś, kogo nie znam. I tu się zawsze wybudzam, nieważne czy rano czy w środku nocy czy dnia. Czas i przestrzeń: We śnie dominuje głęboki odcień niebieskiego: woda jest ciemnoniebieska, wręcz atramentowa, niebo też ma nienaturalny niebieski odcień, jaśniejszy niż woda. Pozostałe elementy otoczenia są blade, jakby zamglone, nieistotne. Wydaje mi się że sen jest teraźniejszy, bo ja jestem sobą. Pora dnia - ciężko powiedzieć, nie jest ciemno, więc na pewno dzień. Z tym że słońce pojawia się nagle, w momencie gdy odwracam się by zobaczyć twarz osoby będącej ze mną w wodzie.
  19. Breath

    Bezsilność

    Jako że obecnie znajduję się w dość trudnej sytuacji, która nie do końca wiem jak się zakończy, bardzo proszę o interpretację moich dwóch snów z ostatniego czasu, które, tak czuję, mają w tej sytuacji jakieś znaczenie. Pierwszy sen składa się z urywanych scen, które jednak są ze sobą powiązane. Jestem nad morzem, stoję wysoko, tuż przed zejściem na plażę (nigdy wcześniej nie widziałam tego konkretnego miejsca), i z narastającym niepokojem obserwuję wzburzone fale. W pewnym momencie jedna z większych fal mnie dosięga, ale nie porywa. Chociaż teoretycznie nic się nie stało, wiem że ta fala wyrządziła mi straszną krzywdę, z czym wiąże się następna scena tego snu. Siedzę z tyłu w samochodzie i patrzę przez okno ze świadomością, że umieram. Moi rodzice (wiem, że to oni choć ich nie widzę) dokądś mnie wiozą. Już nie czuję niepokoju, ale ogromną bezsilność i trochę obojętność, jakbym pogodziła się, że za chwilę umrę. Chce im powiedzieć by nie zawozili mnie do szpitala bo i tak nie zdążą, ale nie wypowiadam myśli na głos. W drugim śnie jakaś osoba (nie jestem w stanie zobaczyć twarzy) kilkakrotnie wbija mi nóż w plecy. Nie ma krwi, nie czuję bólu ani przerażenia (tak jakby miało to wymiar tylko symboliczny) tylko bezsilność i obojętność taką, jak w pierwszym śnie. Budzę się, po czym znowu zasypiam, a sen się powtarza. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
  20. Śniło mi się, że leżłam na plaży. Za mną piękne czyste spokojne morze. Było bardzo gorąco i słonecznie. Dawało się odczuć jedynie delikatny podmuch wiatru. Leżałam na tej plaży i wyobrażałam sobie, że go całuję. W rzeczywistości całowałam jednak lustro mając zamknięte oczy. Co może oznaczać ten sen?
  21. .::M::A::T::R::I::X::.

    Prośba o przetłumaczenie niesamowitego snu...

    W moim życiu od kilkunastu dni zaczęły następywać niesamowite zmiany i wydarzenia który decydują o mojej przyszłości i w tym właśnie czasie zaczęły mi się śnić dziwne sny bardzo realne i wstrżąsające. Dzisiejszy sen składał się z dwuch etapów pierwszy to: Stoje przy siadce mojego znajomego który ma grożnego czarnego psa dobermana wystawiam rękę za siadkę niewiem poco bo przy zdrowych zmysłach bym tego nie zrobił chce go pogłaskać (pies jest spokojny) w pewnym momęcie zaciska szczęki chcą odgryść mi prawą dłoń a ja ze strach cofam ją (na szczęście zdążyłem)-obudziłem się wtedy wystaraszony i znowu zasnąłem. Drugi etap snu był dziwny niewiem czy coś odczuwałem ale to nie był strach raczej smutek śnił mi się chyba obóz koncentracyjny łagry ale tam chyba nie było śniegu to był piasek i duże kamienie ludzie rozbijalij duże kamienie to bylij niewolnicy w pewnym momęcie grupa ludzi wyrwała jednego zaczęli go tłuc kamieniami jeden kamień nabilij mu do ust ...to była masakra...po chwili zobaczyłem smutnych ludzi którzy chodzą wzdłóż plaży trzymając w rękach sznurki a na nich latawiece,każdy miał po jednym latawcu, ludzi było bardzo dużo a w możu pływały latawce-odczuwałem straszny smutek .
×
×
  • Create New...