Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'planety'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Rozmowy z Bogami
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 6 results

  1. Witam ciepło. Bardzo Proszę o zinterpretowanie symboli, które wystąpiły w moim śnie: Dziś śniła mi się moja była narzeczona. Sen zaczął się od wspólnej jazdy konnej (byliśmy razem na jednym koniu o kolorze kasztanowym, ja prowadziłem). Po naszej lewej, jakaś postać w czarnych ubraniach na czarnym koniu podróżowała z nami ale jakby nie mogła złapać równowagi na tej drodze - dosłownie chwiała się na lewo i prawo, do przodu i do tyłu. "Sceneria" przeniosła się na wodę, tym razem płynęliśmy łódkami (wciąż razem: ja i narzeczona), dopłynęliśmy do miejsca gdzie były porzucone, stare, zardzewiałe statki i okręty, kiedy zapytałem co to tutaj robi - ktoś z drugiej łódki powiedział, że jest to stary, porzucony cmentarz statków, następnie chcę spojrzeć na zachód słońca a po mojej prawej, na niebie są obok siebie w kolejności: słońce (koloru zółtopomarańczowego), księżyc, i jakby drugi księżyc (wyglądał jak księżyc, który możemy w realnym świecie zaobserwować w ciągu dnia), po czym nurt rzeki skierował nas ku tym "trzem planetom". Co może oznaczać to zjawisko na niebie? Nie jesteśmy już razem od początku tego roku, ma dojść do spotkania we wrześniu. Pozdrawiam
  2. Edmund Dantes

    Sen o końcu świata

    Było popołudnie. Szedłem ulicą bliżej niezidentyfikowanego miasta w Polsce (nie znam tego miejsca). Nagle spostrzegłem, że Słońce nie razi w oczy i świeci na zielony kolor. Ktoś wysoki zasłonił mi widok, więc krzyknąłem: Słońce świeci na zielono. W momencie, w którym to mówiłem, zobaczyłem kątem oka po lewej stronie nieba normalnie świecące Słońce. Poczułem niepokój. W miarę jak osoba przede mną odsłaniała mi niebo, na prawo od Słońca zobaczyłem trzy "planety" jego wielkości, wszystkie poziomo w rzędzie. Licząc od lewej ta najbliżej Słońca była granatowa, druga (chyba najbardziej złowieszcza) czerwona, trzecia zielona (którą to widziałem na początku). Ich światło nie raziło, mogłem dostrzec na ich powierzchni czarne, przemieszczające się plamy. Jednocześnie wśród ludzi wybuchła panika, która i mi się udzieliła. Byłem przerażony i wskoczyłem do jakiegoś zbiornika z wodą. Skulony opadałem głębiej, gdy usłyszałem bardzo dziwny, niski dźwięk (niczego podobnego nie słyszałem, jak połączenie trąby z odgłosem helikoptera). W tym samym momencie jakaś siła zaczęła mnie wyciągać, uczucie było takie jakby grawitacja zaczęła działać w odwrotną stronę. Miałem przeświadczenie, że to jakaś ogromna siła, z którą nie ma sensu walczyć, i poddałem jej się. Wtedy stałem się spokojny ale i ciekawy co mnie czeka. Obudziłem się, w uszach brzmiał mi jeszcze ten dziwny dźwięk, i długo leżałem w szoku.
  3. Witam, Ostatnio zaniepokoił mnie sen (może koszmar) który przytrafił mi się po raz drugi. Gdy po raz pierwszy śniłam ten sen byłam w rodzinnej miejscowości moich dziadków. Było tam jeszcze kilku członków mojej rodziny-niektórzy już nie żyją. Czekaliśmy na coś. W pewnym momencie przez okno zobaczyliśmy że niebo czernieje- tak jakbyśmy nagle znaleźli się w kosmosie- a planety zaczęły krążyć nad naszymi głowami. Ustawiały się w pewne 'konstelacje' tak jakby to był szyfr mający zapoczątkować jakieś wydarzenie. Nagle zauważyłam, że już nie jestem w domu moich dzidków ale w kosmosie na jakiejś stacji kosmicznej i wszystkiemu przyglądam się przez wielką przeszkloną ścianę. Potem sen się skończył. Ostatnio przyśnił mi się drugi- bardzo podobny sen- że jestem 'na dnie' wysokiej na wiele metrów/kilometrów wieży (tak jak można oglądać gwiazdy ze studni) i czekam na opisane wyżej zjawisko związane z ruchami planet. Razem ze mną w 'obserwatorium' byl jeszcze jeden człowiek- bardzo irytujący człowiek. Do tego stopnia mnie złościł że zaczęłam stroić głupie miny tylko po to żeby dał mi spokój i mnie nie zaczepiał myśląc że jestem wariatką (w między czasie niebo coraz bardziej się otwierało i coraz wyraźniej widziałam krążące nad nami planety- teraz były dalej ale znowu ustawiały się w określonym szyku). I gdy tak stroiłam te głupie miny, ten 'człowiek' zaczął odpowiadać tym samym- zaczął dziwnie trzęść głową i wykrzywiać twarz- wtedy zorientowałam się że to demon. Obudziłam się przerażona nie doczekawszy się planetarnego show. Mam 27 lat. w chwili obecnej nie jestem w żadnym przełomowym okresie mojego życia. mam swoje smutki i niepokoje ale nic nie jest w stanie wyjaśnić tak dziwnego snu. Wierzę,że sny są odbiciem tego co się dzieje w naszej głowie, może ostrzeżeniem i zawsze staram się je interpretować po swojem, z tym jednak nie potrafię sobie poradzić. Będę bardzo wdzięczna za pomoc, M.
  4. Witam, Ostatnio zaniepokoił mnie sen (może koszmar) który przytrafił mi się po raz drugi. Gdy po raz pierwszy śniłam ten sen byłam w rodzinnej miejscowości moich dziadków. Było tam jeszcze kilku członków mojej rodziny-niektórzy już nie żyją. Czekaliśmy na coś. W pewnym momencie przez okno zobaczyliśmy że niebo czernieje- tak jakbyśmy nagle znaleźli się w kosmosie- a planety zaczęły krążyć nad naszymi głowami. Ustawiały się w pewne 'konstelacje' tak jakby to był szyfr mający zapoczątkować jakieś wydarzenie. Nagle zauważyłam, że już nie jestem w domu moich dzidków ale w kosmosie na jakiejś stacji kosmicznej i wszystkiemu przyglądam się przez wielką przeszkloną ścianę. Potem sen się skończył. Ostatnio przyśnił mi się drugi- bardzo podobny sen- że jestem 'na dnie' wysokiej na wiele metrów/kilometrów wieży (tak jak można oglądać gwiazdy ze studni) i czekam na opisane wyżej zjawisko związane z ruchami planet. Razem ze mną w 'obserwatorium' byl jeszcze jeden człowiek- bardzo irytujący człowiek. Do tego stopnia mnie złościł że zaczęłam stroić głupie miny tylko po to żeby dał mi spokój i mnie nie zaczepiał myśląc że jestem wariatką (w między czasie niebo coraz bardziej się otwierało i coraz wyraźniej widziałam krążące nad nami planety- teraz były dalej ale znowu ustawiały się w określonym szyku). I gdy tak stroiłam te głupie miny, ten 'człowiek' zaczął odpowiadać tym samym- zaczął dziwnie trzęść głową i wykrzywiać twarz- wtedy zorientowałam się że to demon. Obudziłam się przerażona nie doczekawszy się planetarnego show. Mam 27 lat. w chwili obecnej nie jestem w żadnym przełomowym okresie mojego życia. mam swoje smutki i niepokoje ale nic nie jest w stanie wyjaśnić tak dziwnego snu. Wierzę,że sny są odbiciem tego co się dzieje w naszej głowie, może ostrzeżeniem i zawsze staram się je interpretować po swojem, z tym jednak nie potrafię sobie poradzić. Będę bardzo wdzięczna za pomoc, M.
  5. Guest

    KONIEC ŚWIATA

    Witam Dzisiejszej nocy miałem kolejny sen o nadchodzącym końcu świata. Z poprzedniego pamiętam tyle, że szedłem koło mojego domu drogą w towarzystwie kogoś, patrząc na niebo. Na niebie, wśród gwiazd ujrzałem wiele poruszających się punktów, świeciły, tak jakby statki kosmiczne. W pewnym momencie zaczęły strzelać do siebie. Wtedy we śnie pomyślałem sobie o tym, że znowu coś złego zrobili ludzie. Stawały się coraz większe, w końcu zobaczyłem że to statki obcych cywilizacji. Po pewnym czasie zaczęły lądować na niedalekiej polance. Wiedziałem, że to kara za złe rzeczy, które wyrządzili ludzie. Do domu miałem może 100m, wiedziałem że znajduje się tam rodzina, a mimo to nie pobiegłem tam. Bardziej myślałem o tym, żeby ostrzec sąsiadów. Jedyne co przychodziło mi do głowy, to ucieczka. I tak sen się zakończył. Dzisiejszej nocy miałem sen, szedłem sobie drogą - tym razem z matką i siostrą. Kolejny raz pomyślałem o całym źle, które dzieje się na ziemi... Coś mnie tknęło, aby popatrzeć na niebo. Niebo było niebieskie, w niektórych miejscach były lekkie obłoki. Jednak zauważyć się dało znaki, białe punkty, poruszające się po niebie powoli, zostawiały za sobą białą smugę. W końcu połączyły się w jedną całość i z wielką siłą spadły niedaleko mnie. Jakaś siła zaczęła zataczać wokół nas kręgi, coraz mniejsze .... aż stanął przed nami osobnik, twarz ludzka - jednak wiedziałem, że jest to wcielenie diabła, że ma jakąś moc w sobie. Za chwile znaleźliśmy się na środku placu, gdzie zgromadzeni byli inni ludzie. Bałem się, wiedziałem że to już koniec... Jednak jakoś udało mi się uciec, uciekłem w inne miejsce, gdzie jeszcze ta siła nie dotarła. Biegłem przez las. Pamiętam był tam też sztuczny zbiornik wodny, z zaporą. Po płytkiej wodzie jechał samochód, głośno krzyczał, aby uciekać, nagle wszyscy ludzie zaczęłi uciekać, ja uciekłem do lasu, kolejny raz nie myślałem o rodzinie, tylko zabrałem ze sobą sąsiadkę (matkę mojego kumpla) i schowaliśmy się w domku w lesie. Wyjrzałem przez okno i na niebie zobaczyłem takie same znaki. Nagle ta siła, którą wcześniej czułem, znalazła się też tam, kilkaset metrów odemnie wyrwała drzewo... Za chwilę to coś zniknęło. Wyszliśmy z domku, niedaleko stały jakieś samochody, przywalone drzewami, po przejściu tego czegoś krajobraz trochę zmienił się... Matki kumpla już nie było, był ktoś inny. Wiem, że spoglądałem na jakieś auto duże i chciałem nim jechać, ale niestety nie miałem prawa jazdy i nie chciałem wsiadać jako kierowca... Więc postanowiłem z dwoma innymi osobami złapać stopa Nie udało się, nagle znalazłem się w samochodzie, który prowadziłem, wjechałem w centrum miasta, kiedy zadzwonił telefon komórkowy, jako dzwoniący napisane było "Włochy" kazałem tej drugiej, jadącej ze mną osobie odebrać telefon. Po chwili podała mi ta osoba telefon, mówiąc że to moja matka. Ja powiedziałem, że ok. spotkamy się, ale teraz nie mogę rozmawiać, bo w mieście jest pełno policji - faktycznie co 50m stał radiowóz. Zatoczyłem koło i powróciłem do miejsca początkowego, po czym spotkałem się z matką i zapytałem czy wszystko już minęło... Ona na to, że tą walkę wygraliśmy. Potem dzwonił do mnie kolega z pracy, abym zamienił sie z nim, bo on nie może przyjść, żebym wziął za niego robote, on mi zapłaci. No i się obudziłem. Strasznie dziwne sny. Zastanawiam się co mogą oznaczać
  6. jaskula90

    burza i takie tam..

    jechałem gdzies, nie pamiętam nawet gdzie, w każdym razie gdzieś niedaleko od domu. Nagle rozpętała się wielka i straszna burza, była nietypowa, gdyż nie padało, nie błyskało, jedynie grzmiało, zaś chmury ruszały się niczym dym papierosowy, więc jak na chmury szybko. Ponadto miały czerwonawy odcień, co sprawiało wrażenie 'płonących niebios'. Wróciłem do domu, popatrzyłem przez okno, burza juz przechodziła, przejaśniło się, lecz zamiast normalnego dziennego niebieskiego nieba, było widać gwiazdy i wszystkie planety naszego ukladu slonecznego, zacząłem się w nie gapić. Nagle nie wiadomo jak znalazłem się w kosmosie, i obserwowałem Ziemię z boku, sprawiała wrażenie płonącej i jakby trawionej przez burze. i wlasciwie to wszystko. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
×
×
  • Create New...