Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'pożegnanie'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 2 results

  1. Cześć! Mam prośbę o interpretację mojego wczorajszego snu, który w porównaniu do tego, co śniłem do tej pory, był naprawdę dość dziwny... Śniło mi się, że wracałem do swojego domu rodzinnego, bo w sobotę czekała mnie... swoja własna eutanazja. Przyjechałem do domu, żeby pożegnać się z rodzicami i rodzeństwem. Bardzo tego nie chciałem, bo żal mi było ich zostawiać tu na ziemi, ale z drugiej strony miałem jakiś ważny powód ku temu - właściwie to nie wiem dlaczego miałem to zrobić. Z jednej strony chciałem iść na "zabieg", ale z drugiej się bardzo wahałem czy jednak napewno tego chcę. Rozmawiałem z rodzicami, powiedziałem im, że już czas na mnie i czas się pożegnać. Potem rozmawiałem jeszcze z rodzeństwem, a moja siostra powiedziała, że sobie zgra na kompa zdjęcia ze mną jako pamiątkę po mnie. Z siostrą praktycznie kontaktu nie mam, dlatego mnie bardzo zdziwiło, że to ona wyskoczyła z tym pomysłem i chciała mieć cokolwiek po mnie. Na koniec tej rozmowy rzuciłem jeszcze tylko, że będę się nimi opiekował tam z góry i kolejne nasze spotkanie będzie już po śmierci w niebie. Był chyba jeszcze jeden wątek, albo powód - bardzo tęskniłem za swoją babcią, bardzo chciałem się z nią spotkać i to było coś na zasadzie "idę, bo babcia już na mnie czeka". I tu dylemat: zostawić swoją rodzinę na ziemi, czy skończyć życie i iść do nieba? Pamiętam jeszcze, że spotkanie z babcią nie było tym numerem jeden, dla którego miałem dać się uśpić (bo chyba taką miałem wizję swojej własnej eutanazji...). To nie miało być samobójstwo, tylko planowany "zabieg" w szpitalu, na który sam się miałem zgłosić. Miałem pójść do szpitala, dostać zastrzyk i po prostu zasnąć, żeby nie cierpieć i zakończyć to z klasą i godnością. Kolejna rzecz, którą pamiętam: szpital szpitalem, ale zastanawiałem się jak to wszystko pogodzić, bo z jednej strony planowana eutanazja a z drugiej byłem umówiony z moją dobrą znajomą, z którą bardzo długo się nie widziałem. Emocje: na początku smutek i przygnębienie (zostawiam swoich rodziców, z którymi różnie bywa, ale jednak bardzo ich kocham), potem dziwny spokój i opanowanie (nie będzie tak źle, a ja jako ten dobry duch - będę miał oko na nich z góry i zawsze będę obok nich). Na koniec niepewność - planowana śmierć czy jednak spotkanie z koleżanką? Jak to zrobić, żeby pogodzić wszystko ze sobą i zdążyć zrobić obydwie rzeczy? Jak to się skończyło? Nie wiem, bo na szczęście się obudziłem. Szukałem podobnych motywów w sennikach, ale nic wartego uwagi nie znalazłem, dlatego zostawiam dla Was swój post z nadzieją, że ktoś mi powie co ja mam w tej głowie i co to może znaczyć. Mam jedno "podejrzenie", ale chciałbym je porównać z opiniami osób, które są bardziej biegłe w temacie niż ja. Z góry wielkie dzięki! Duchovy
  2. subtelle

    Wymioty po spotkaniu

    Witam, jestem tu nowa, więc ładnie dygam nóżką i mówię "Dzień dobry". Trafiłam tu, bo jestem przerażona snem, który przyśnił mi się dzisiaj. nie pamiętam całego, ale sedno utkwiło mi w pamięci. Sen rozpoczął się spotkaniem z człowiekiem, z którym kiedyś łączyło nas bardzo wiele [ciągnie się to uczucie za nami do tej pory, pomimo, że już dłuuugo nie jesteśmy razem i oboje jesteśmy w związkach]... rozmawialiśmy w tym śnie dosyć długo, przewinęła się tam jego dziewczyna. rozmowę tę pamiętam jako dosyć przykrą, smutną , wręcz tragiczną - jakbyśmy rozmawiali jako kochankowie, którzy się żegnają... nie zostało powiedziane "żegnaj"- jednak w powietrzu czuć było, że to spotkanie ma taką formę... zaraz po tym spotkaniu nagle znalazłam się w toalecie, z koleżanką z pracy... uciekłam tam od tego spotkania...zebrało mnie na wymioty, czułam się fatalnie-psychicznie i fizycznie. i nagle zaczęłam czuć w ustach jakieś tworzywo, wydobywało się z mojego przełyku, żołądka... zaczęłam wyciągać wręcz[wymiotować] workiem foliowym, wyglądało to jak woreczki foliowe połączone ze sobą....wyciągałam to z siebie torsjami parę minut...i nagle wszystko ze mnie się wyrwało...i poczułam ulgę...ogromną ulgę....psychicznie-w szczególnosci.... i tu się obudziłam.... co myślicie....? wspomnienie to wywołuje u mnie dreszcze..... fatalnie się czuję proszę o wszelkie porady...
×
×
  • Create New...