Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'pokój'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 26 results

  1. ania267

    lustro

    Śniło mi się wczoraj, że byłam w pokoju swojej babci i było tam lustro, (ten pokój był połączeniem pokojów moich obu babć) które w śnie było przejściem do innego pokoju. Za lustrem znajdował się piękny, wyremontowany pokój, chciałam tam wejść, ale te lustro było "zakluczone". Postanowiłam zrobić zdjęcie temu pokojowi, jednak za każdym razem zamiast zrobić zdjęcie pokojowi robiłam zdjęcie samej sobie. Schowałam się więc i wystawiam tylko telefon do "lustra" by zrobić zdjęcie temu pokojowi. Spojrzałam na te zdjęcie, a na tym zdjęciu byłam ja sama pokazująca dwa palce. Spojrzałam na te lustro, a tam moje odbicie patrzy się na mnie z takim uśmieszkiem z tymi dwoma palcami. Po chwili coś pociągło mnie za włosy. W śnie pobiegła do mojego brata, ktory siedział z moim dziadkiem cały czas w tym pokoju i się obudziłam. Co to może znaczyć?
  2. aaaniha

    Kruki w kolorowych ubraniach

    Miałam dziś strasznie dziwny sen. Ale najpierw naświetlę sytuację w realu - córka z chłopakiem mieszkają w innym mieście, mają chwilowe kłopoty mieszkaniowe i wkrótce wybierają się obejrzeć mieszkanie na sprzedaż, na które prawdopodobnie się zdecydują. I teraz sen: Byłam z mężem u córki i przywieźliśmy jej trochę prezentów, nalewkę wiśniową, jakąś karafkę do jej przelania i inne rzeczy - ona wszystko brała z ochotą, bo w tym śnie klepała straszna biedę. Weszliśmy do mieszkania, które nie było ich (córki i chłopaka) ale ktoś chyba udostępnił im klucze, żeby tam nas przyjęli. Ja wiedziałam, że to nie ich mieszkanie i że jest pożyczone tylko na naszą wizytę i wiedziałam w tym śnie, że są bezdomni, ale mój mąż nie wiedział i myślał, że tam mieszkają. Mieszkanie było urządzone obskurnie, ale nie zwracaliśmy na to uwagi. Nagle nad pokojem (nie widziałam sufitu, ale chmur też nie) zaczęły latać kruki, które były ubrane w kolorowe ciuszki. Kika kruków tak leciało, że układały się w jednego wielkiego ptaka i faktycznie można było pomyśleć, że to taki gigantyczny czarny ptak, ale jak się przyjrzeliśmy to zobaczyliśmy, że to stadko normalnej wielkości kruków. Powiedziałam, że nie znoszę kruków, bo mają takie duże dzioby (w realu ich nie cierpię), ale podziwiam jakie są sprytne i mądre, że tak potrafiły udawać wielkiego ptaka i że się poubierały. O tym, że są mądre powtarzałam kilka razy. Zobaczyłam, że one wychodzą z takiej dziury w ścianie, niby przez gniazdko z prądem, niby otwór czy szczelinę - zaczaiłam się na nie bo chcieliśmy się ich pozbyć. Wyszedł jeden i odleciał, a potem drugi, którego szybko nakryłam dywanem. Tak go przytrzymałam pod tym dywanem, a on chciał się wyrwać i nagle poczułam, że prąd go szarpie bo jakiś przewód pod napięciem ciągnął się pod dywan... ponieważ ja trzymałam tam tego kruka to mnie też trochę zaczęło telepać, ale napięcie było zbyt małe żeby mi zrobić krzywdę, a chciałam tego kruka przetrzymać, żeby padł. Nie pamiętam co dalej się stało, ale chyba uciekł i szybko odleciał, w każdym razie pozbyliśmy się tych wszystkich kruków. Nie wiem co myśleć o tym śnie... Czy ktoś ma pomysł na interpretację?
  3. Quaraghin

    Błękitna Małpa

    Leżałem w swoim pokoju razem z młodszą siostrą, oglądaliśmy jakiś film i go komentowaliśmy, po chwili zaniepokoił mnie dziwny cień na ścianie, spojżałem na okno, na drzwiach okna siedziała Błękitna małpa z długą twarzą mężczyzny, zaczeła się na mnie patrzeć i przesuwać wzrok gdzie kolwiek bym nie staną, moja siostra jej nie zaóważyła i traktowała moje chodzenie po pokoju, tak jak by mnie tam nie było, błękitna małpa zaczeła powoli tak jak by leniwiec przesuwać sie do przodu, przestraszyłem się i uderzyłem ją w twarz, wypadła za okno po czym szybką je zamknełem i położyłem się spowrotem na łóżku, zaraz po tym w pokoju zrobiło się ponuro, zimno, patrzyłem się tylko na ściane, na cienie nie jednej już, a wielu małp skaczących, dobijających się do okna, ale nie słychać było uderzeń o szkło okna.
  4. Byłam u mojej cioci i kuzynek w domu. O dziwo, ich mieszkanie było o wiele większe niż w rzeczywistości, bo chyba 2 piętrowe i jeszcze poziom -1. Zaczęłam rozglądać się po ich mieszkaniu. Na parterze kuchnia, salon, coś takiego, ale nie skupiłam się na tym pietrze zbytnio. Poszłam na następne piętro. Był tam całkiem duży, ale raczej wąski pokój z łazienką moich dwóch kuzynek młodszych. Był cały fioletowy. Na ostatnim piętrze był pokój najstarszej z dziewczyn, a zarazem najbardziej równej mi wiekiem. Właśnie ona chciała mnie do niego zaprowadzić. Była w ciąży (i tak też faktycznie jest) z dość widocznym już brzuszkiem, co mnie trochę zdziwiło i w fioletowej bluzce (znowu ten fiolet!). Na ostatnie piętro prowadziły schody z jasnego drewna, ładne, polakierowane - w zasadzie w całym mieszkaniu schody były takie same, ale te jakoś zwróciły moją uwagę. Wchodziłam po nich do góry, przede mną po prawej stronie prowadzi mnie kuzynka, trochę za mną po lewej jej mama, a za mną 2 młodsze kuzynki. Wchodząc na górę powiedziałam do tej w ciąży (z lekkim zdziwieniem, że jej pokój jest najwyżej) - "Jak Ty tu będziesz wchodzić na najwyższe piętro z jeszcze większym brzuchem lub dzieckiem?". Po ponad połowie pokonanych schodów i tuż po tym jak to powiedziałam przewróciła się najmłodsza z dziewczyn przewracając tą starszą, która z kolei przewróciła mnie na tych schodach. Upadłam tuż przed szczytem schodów. I tu koniec Co może oznaczać ten sen? Dziwi mnie, że do tej pory pamiętam go tak dokładnie, chociaż śnił mi się ponad 5 dni temu Bardzo proszę o interpretację!!
  5. yen

    RYBA

    Witam. Dzis snil mi sie sen o ktorym nie potrafie przestac myslec,jest dziwny,pomieszany i jak zawsze dawalam sobie rade ze snami tak dzis.... No wiec, postaram sie go opowiedziec choc nie wiem czy uda mi sie to tak do konca. Bylam na jakims wykladzie,w pewnym momencie nie wiedzac skad zaczelam przygotowywac pomieszczenie do "imprezy" widzialam jak na podworko wjezdzaja busy i inne auta w ktorych byly tylko wielkie "ryby-wegorze"lub cos w tym stylu.Zajmowaly one cale auta i ludzie ktorzy je przywiezli wnosili je do srodka.Wyszlam na zewnatrz zeby zapalic i przygladalam sie z boku temu zamieszaniu .Zamiast okna bylo wielkie akwarium w ktorym te monstra plywaly.Nawet glonojad byl wielkosci monstrualnej.Pamietam ze pomyslalam ,stojac i patrzac na niego ze gdyby nie szyba dzielaca nas to moja glowa bez problemu zmiescila by sie w jego paszczy.Dziwne ale te "ryby"byly oswojone, nie balam sie ich, w pewnym momencie, zaczeto je wynosic a ja poszlam...hmmm, nie wiem gdzies nad basen i na brzegu tego basenu spotkalam siostre mojego faceta z jej rodzina.Wiedzialam ze sa odswietnie ubrani bo jedli wigilje, nie widzialam potraw ale wiem ze stal stol.Zainteresowal mnie za to regal z ksiazkami, a raczej ksiazki ktore tworzyly regal,byly tak poukladane ze widzialam tylko brazowe grzbiety.Zadnej nie wyjelam ale wygladaly jak dziela sztuki.Usiadlam na kanapie i zaczelam rozmawiac z nimi,po czym znalazlam sie w "moim"tak czulam ze jest ono moje mieszkaniu.Staralam sie sprzatnac w nim po tamtej imprezie,widzialam z okna jak wynosza te ryby i nagle z innego okna zobaczylam ze przed balkonem stoi cale mnostwo mebli.Bylam zdziwiona co one tu robia,jak okiem siegnac byly loza z baldachimami, kredensy, lampy i wszystko bylo jak z ksiazecego dworku.Zaczelam im sie przygladac i niektore z badachimow byly porozrywane, zniszczone zebem czasu i w tym momencie wszedl moj tata z bratem(nie zyje brat od 8 lat) i mowili mi ze mam jechac z nimi, a ja uparcie pokazywalam im te mebla(bardzo chcialam je miec)stojac na balkonie dotykalam ich i podziwialam.W tym samym momencie tata pokazal mi lozko ktore stalo w moim pokoju wlasnie takie z baldachimem.Zielony baldachim mojego lozka byl porwany a ja zaczelam go poprawiac zeby tego nie bylo widac,a tata z bratem"remontowali"lazienke.Zachwycona tymi meblami wsiadlam z nimi do auta, zapalilam papierosa i....sie obudzilam :cry: Prosze pomozcie mi z interpretacja tego snu bo nie daje mi to spokoju :cry:
  6. anika2103

    ciemny pokój

    Witam. Dzisiaj miałam bardzo dziwny sen. Śniło mi się, że byłam w ciemnym ale ładnie urządzonym pokoju z jakimś mężczyzną. Znałam go, to był chyba mój chłopak. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Był wieczór, położyliśmy się do łóżka i zaczynało się wszystko tak dziać, jakbyśmy mieli się kochać. Jednak gdy się na mnie położył zaczął mnie drapać po udach... Tak do krwi... Błagałam go,żeby przestał i wtedy powiedział, że on zedrze ze mnie całą skórę- w taki sposób zabija... Próbowałam się uwolnić ale był za silny... i tak mnie drapał a ja się zwijałam z bólu... i w końcu się obudziłam... Dodam tylko, że to nie była jakaś migawka z filmu, czy coś takiego... horrorów nie oglądam, thrillerów też unikam... Nie mam pojęcia co to wszystko może znaczyć... Bardzo proszę o jakąś interpretacje
  7. Witam wszystkich! Rzadko mam sny, ale gdy już się mi zdarzają często są bardzo wyraźne. Najpierw opowiem wam w wielkim skrócie o poprzednich, jednych z ważniejszych w życiu. Raz miałem sen proroczy, kolizje drogową, kiedy się obudziłem uznałem to za ostrzeżenie i myślałem że skoro już wiem to będę jechać ostrożnie i nic mi się nie wydarzy. Miałem jazdy na prawko i doszło do kolizji identycznie jak w śnie, zbieg okoliczności czy przeznaczenie? Drugi sen, płynę na statku, sztorm, morze niespokojne, słońca brak, statek tonie a ja wraz z nim. Z senników wynika że same nieszczęścia, cios od życia, przegrane wyzwanie itp. Jednak nic się nie wydarzyło. Dzisiejszy sen miałem tylko jeden ciągły, nieprzerwany. Nie pamiętam jak ale znalazłem się w niewielkim pokoju, może lepiej wrzucę prosty plan tego pomieszczenia: W pomieszczeniu ujrzałem faceta w średnim wieku, jego dziecko bawiące się zabawkami (samochodzikami chyba) i Hitlera Hitler siedział na fotelu lub wannie (nie wiem co to było) podniósł na mnie wzrok i po chwili opuścił zajmując się tym co robił, pisał albo czytał coś mógł też tylko siedzieć, był zmartwiony, przykry jakby to było z okresu gdy przegrywał wojnę. Wszyscy siedzieliśmy, ja, chłopczyk i facet na podłodze. Wdałem się w rozmowę z tym facetem, przez cały czas dzieciak bawił się będąc wyłączonym z otoczenia. Z miłej i ciekawej rozmowy wywnioskowałem że ten dzieciak to Hitler jak był mały i że ten ojciec/opiekun tego małego wychowuje go drugi raz żeby sprawdzić czy z dzieciaka wyrośnie znowu taka osoba jaką wszyscy znamy. Wtedy wydawało mi się że bachor bawi się przy wannie. Nagle w moich rękach znalazł się amerykański banknot, nie wiem ilu dolarowy ale moją uwagę przykuł na nim obrazek z piramidą: Jedna z interpretacji tego obrazka mówi o tym że ten trójkąt na szczycie z okiem Boga to trójkąt władzy, czyli banki, mass media i polityka a cała reszta piramidy to społeczeństwo. Cała piramida jest ilustracją Europejskiej i Amerykańskiej cywilizacji. Rozmawiałem o tym z Hitlerem, to znaczy ja mówiłem a on słuchał. Nie wiem dlaczego zamiast mówić o trójkącie władzy przypomniała mi się banalna teoria spiskowa jakiś *****i z USA o których słyszałem z Discovery, że ta piramida to znak tych spiskowców o nazwie której dokładnie nie pamiętam. Nazwa coś w stylu "iluminados" ona była napisana na tym banknocie ale ja nie mogłem jej przeczytać, starałem się ale za cholerę nie dawałem rady. Gadałem jeszcze że ten symbol to albo piramida albo ostrosłup że dokładnie nie wiem. Nagle znalazłem się poza pokojem i dostałem sms o treści "Fuher cię wyprosił z powodu niewiedzy/ nieznajomości" coś w ten deseń. Normalnie dostałem bana od Hitlera Ten kto gra, wie co to jest "ban". Potem znowu znalazłem się w pokoju, Hitlera nie było. Rozmawiałem z tym facetem, nie pamiętam o czym, on z dzieckiem znajdowali się w prawej części pokoju, bliżej prawego dolnego rogu. Po chwili wszedł Hitler a ja wstałem, miałem z tym wielkie problemy coś mnie ciągnęło abym siedział, niebyła to jakaś energia czy stworzenie ale jakby cztery razy większa grawitacja, wracając wstałem i na baczność bez podnoszenia prawej ręki pozdrowiłem go Nie pamiętam jakich słów użyłem, może "Hail main Fuher" może "Hail Hitler". Z wielką ulgą znowu usiadłem i po chwili się obudziłem.
  8. cynkiel

    Pokój, Hitler, dziecko, WTF?

    Witam wszystkich! Rzadko mam sny, ale gdy już się mi zdarzają często są bardzo wyraźne. Najpierw opowiem wam w wielkim skrócie o poprzednich, jednych z ważniejszych w życiu. Raz miałem sen proroczy, kolizje drogową, kiedy się obudziłem uznałem to za ostrzeżenie i myślałem że skoro już wiem to będę jechać ostrożnie i nic mi się nie wydarzy. Miałem jazdy na prawko i doszło do kolizji identycznie jak w śnie, zbieg okoliczności czy przeznaczenie? Drugi sen, płynę na statku, sztorm, morze niespokojne, słońca brak, statek tonie a ja wraz z nim. Z senników wynika że same nieszczęścia, cios od życia, przegrane wyzwanie itp. Jednak nic się nie wydarzyło. Dzisiejszy sen miałem tylko jeden ciągły, nieprzerwany. Nie pamiętam jak ale znalazłem się w niewielkim pokoju ujrzałem faceta w średnim wieku, jego dziecko bawiące się zabawkami (samochodzikami chyba) i Hitlera Hitler siedział na fotelu lub wannie (nie wiem co to było) podniósł na mnie wzrok i po chwili opuścił zajmując się tym co robił, pisał albo czytał coś mógł też tylko siedzieć, był zmartwiony, przykry jakby to było z okresu gdy przegrywał wojnę. Wszyscy siedzieliśmy, ja, chłopczyk i facet na podłodze. Wdałem się w rozmowę z tym facetem, przez cały czas dzieciak bawił się będąc wyłączonym z otoczenia. Z miłej i ciekawej rozmowy wywnioskowałem że ten dzieciak to Hitler jak był mały i że ten ojciec/opiekun tego małego wychowuje go drugi raz żeby sprawdzić czy z dzieciaka wyrośnie znowu taka osoba jaką wszyscy znamy. Wtedy wydawało mi się że bachor bawi się przy wannie. Nagle w moich rękach znalazł się amerykański banknot, nie wiem ilu dolarowy ale moją uwagę przykuł na nim obrazek z piramidą i okiem boga powinniście go kojarzyć. Jedna z interpretacji tego obrazka mówi o tym że ten trójkąt na szczycie z okiem Boga to trójkąt władzy, czyli banki, mass media i polityka a cała reszta piramidy to społeczeństwo. Cała piramida jest ilustracją Europejskiej i Amerykańskiej cywilizacji. Rozmawiałem o tym z Hitlerem, to znaczy ja mówiłem a on słuchał. Nie wiem dlaczego zamiast mówić o trójkącie władzy przypomniała mi się banalna teoria spiskowa imbecyli z USA o których słyszałem z Discovery, że ta piramida to znak tych spiskowców o nazwie której dokładnie nie pamiętam. Nazwa coś w stylu "iluminados" ona we śnie była napisana na tym banknocie ale ja nie mogłem jej przeczytać, starałem się ale za cholerę nie dawałem rady, wydawała się taka skomplikowana. Gadałem jeszcze że ten symbol to albo piramida albo ostrosłup że dokładnie nie wiem. Nagle znalazłem się poza pokojem i dostałem sms o treści "Fuher cię wyprosił z powodu niewiedzy/nieznajomości/niewiary" coś w ten deseń. Normalnie dostałem bana od Hitlera Ten kto gra, wie co to jest "ban". Poza pokojem panował eter lub podobne nieciekawe miejsce (straszne trochę ale skupiłem się na sms) Potem znowu znalazłem się w pokoju, Hitlera nie było. Rozmawiałem z tym facetem, nie pamiętam o czym, on z dzieckiem znajdowali się w prawej części pokoju, bliżej prawego dolnego rogu. Po chwili wszedł Hitler (korytarzem/przedsionkiem, nie drzwiami) a ja wstałem, miałem z tym wielkie problemy coś mnie ciągnęło abym siedział, niebyła to jakaś energia czy stworzenie ale jakby cztery razy większa grawitacja, wracając do tematu wstałem i na baczność bez podnoszenia prawej ręki pozdrowiłem go Nie pamiętam jakich słów użyłem, może "Hail main Fuher" może "Hail Hitler". On spojrzał się na mnie i sympatycznie uśmiechną, potem usiadł. Z wielką ulgą znowu usiadłem i po chwili się obudziłem.
  9. Guest

    ŁÓŻKO

    Snilo mi sie ogromne lozko z jasnego drzewa z biala posciela i ja stojaca z jednej strony a moj partner z drugiej strony zastanawialismy sie jak my sie w tak duzym lozku wyspimy ze bedziemy sie w nim szukac my sie smialismy co to znaczy powiedzcie mi prosze[shadow=blue:d9d0e2dc68][/shadow:d9d0e2dc68]
  10. blueeng3l

    Srebrny pokój

    Witam. Opowiem wam teraz moje zdarzenie. Od dłuższego czasu miewam wciąż sen o lśniącym, srebrym pokoju z otwartymi drzwiami, jednak wczoraj w nocy pojawił się w moim śnie ten sam srebrny pokój, tylko że tym razem nie miał drzwi. Był bardzo piękny, świecił się cudownie. Co to może znaczyć.??
  11. Witam, serdecznie proszę o interpretacje mojego snu. Było to jakiś miesiąc temu jednak dziś postanowiłam się nim podzielić. Był to najdziwniejszy sen jaki miałam kiedykolwiek, niesamowicie realistyczny i bardzo mocno mną wstrząsnął. Wyglądało to tak, że leżałam na łóżku w swoim pokoju w ręce trzymałam telefon, w którym było włączone gadu-gadu. zobaczyłam opis mojego chłopaka, który wyglądał tak ";( giń" pomyślałam wtedy, że potrzebuje on pomocy, bo coś złego się dzieje. Skupiłam więc się bardzo bardzo mocno, zamknęłam oczy i krzyknęłam głośno "giń!" w tym momencie jakaś nadzwyczaj dziwna siła ściągnęła mnie z łóżka, było to bez warunkowe, zawisłam nad podłogą twarzą zwróconą do parkietu, wisząc tak wzdłuż łóżka czułam, że to było nie dobre, chciałam pokazać tej sile, że jestem silniejsza i potrafię się jej wyrwać. Zacisnęłam bardzo mocno wszystkie mięśnie jednak nie byłam w stanie poruszyć żadną częścią ciała. W myślach ciągle powtarzałam sobie, że jestem silniejsza od tego , jednak zaczęło powoli bardzo płynnym ruchem unosić mnie do góry i w stronę okna nie mogłam nic zrobić, zaczęłam się modlić. Kiedy zbliżyłam się do okna, nagle znalazłam się w drugim końcu pokoju , wisiałam w powietrzu ciągle trzymana przez tą siłę tym razem bardzo blisko sufitu z twarzą zwróconą ku niemu. siła bardzo delikatnie i płynnie odwracała mnie na boki, a ja ciągle się modliłam. W końcu nastąpiło przebudzenie, przez chwile wydawało mi się , że moje obudzenie też było snem, dopiero kiedy oczy przyzwyczaiły się do ciemności i zauważyłam mój pokój wtedy uświadomiłam sobie, że to był sen,a ja leżałam chwile jakby zdrętwiała i bardzo mocno się bałam. Sen zdążył mi się przyśnić w ciągu 30 min snu. Kolejny dzień i całą noc chodziłam zeschizowana, bałam się wchodzić do pokoju. To było niesamowicie realistyczne, do dziś zastanawiam się czy to nie było coś więcej niż sen. Jednak z perspektywy czasu podchodzę do tego duzo duzo spokojniej. proszę o odpowiedź, co to mogło znaczyć i dlaczego się zdarzyło...
  12. Proszę o interpretację snu. Nie jestem pewien,ale dawno , dawno temu miałem już taki sen. Jeżeli nie był to ten sen to przedmioty i postacie z pewnością już kiedyś były w mim śnie. Sen mógł wystąpić około 20 lat temu. Sen: Mieszkanie gdzie dorastałem .Duży pokój .Ustawienie mebli takie jakie było zanim opuściłem dom. Bawiłem się z białym , dużym niedźwiedziem polarnym.Siedział on na tapczanie.Czochrałem go po głowie. W pewnej chwili zajrzałem mu w zęby.Otworzyłem szerzej jego paszczę on poddał się. W pokoju było jasno.Przejrzałem jego uzębienie.Czyste zęby.Ostre i szpiczaste.Pomiędzy dwoma trzonowymi była jakaś drobnostka nieistotna.Wyczyściłem to.Drobiazg. Pochwaliłem niedźwiedzia. To co było nienaturalne podczas snu to , to że on się speszył i lekko zaróżowił na policzkach. Następne ujęcie w nagrodę niedźwiedziowi dałem kawałki różowego surowego mięsa . Kręcił głową i nie chciał mi spojrzeć w oczy. Zabrałem to mięso do kuchni by wyrzucić do kosza , bo co z nim miałem zrobić. Coś mnie tknęło by przejrzeć te kawałki.Okazało się,że były w nim robaki. Takie różowe jak mięso. Gdy przeglądałem kawałki jakie miałem w ręce , jeden z robaków (glist) wydostał się ze śmietnika i uciekał po ścianie za lodówkę.Przed oczami pokazał mi się obrazek jak z książki biologicznej ( schemat ) przedstawiający tego pełzaka. Nie zabiłem go. Poszedłem do dużego pokoju by zobaczyć co z niedźwiedziem.Raczej było ok.. Sen się skończył. .... Każdy z przedmiotów mogę znaleźć w senniku , ale taka kompilacja sprawia mi kłopot.
  13. Miałam dzisiaj okropny sen dodam, że od niedawna mieszkam w nowym mieszkaniu i ciągle śnią mi się jakieś nie wyjaśnione rzeczy. Co spowodowało, że tutaj jestem, niestety zapomniałam co śniło mi się w pierwszą noc. Jednak ten sen który dziś miałam jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ pełna strachu i obaw obudziłam się w nocy przez niego. A więc tak: nagle jestem w swoim rodzinnym domu, znam go, jednak jest jakby powiększony o jedno piętro, zamiast jednego posiada dwa. W domu jestem z jakimiś innymi kobietami i mężczyznami. W każdym pokoju jest jakby grupa ok., 20 - 30 osobowa. W domu jestem jakoby przetrzymywana - tak jak pozostali tam ludzie. Na początku rozmawiam z tymi ludzmi. Z kolei mężczyźni znajdujący się w moim pokoju gwałcą kobiety, mnie również. Zostaję później za to, że się zbuntowałam zamknięta w jakimś innym pokoju, oparzona jakąś chemią, która tylko pod wpływem tlenu nie parzy, pomagam 2 innym mężczyznom, gdyż oni też zostali oparzeni, otwieram im okna i drzwi by mieli jak najwięcej tlenu, przez co nie przechodzą katuszy. Uciekam z mojego domu, które można by śmiało nazwać więzieniem, boję się kogoś, jakoby strażników, ale nikogo nie widzę. Uciekam przez balkon, w tym momencie zauważa mnie jeden ze strażników, ale udaje mi się uciec. Najbliżej miałam do sąsiadki, dlatego też tam uciekam, otwiera mi znana mi osoba, kobieta która mnie skrzywdziła w świecie realnym. Dom sąsiadki nie wygląda w środku tak jak zawsze. Wchodząc do domu zamieniam pare słów ze znaną mi kobietą po czym ona znika w innym pokoju. Ja w tym czasie zamykam wszystkie drzwi w domu, frontowe, i takie które znajdują się od podwórka. W domu sąsiadki oglądam się w lustrze, na czole mam wielkie zadrapadnie, strup wielkości paznokcia, przybrudzony, zakrwawiony. Oglądam też ręce, na przed ramieniu prawej ręki mam liczne zadrapania jak i również na łokciu strup podobny do tego na czole. U sąsiadki która nie posiada psa w domu, widzę psa, jest on jakby pluszowy, biały, mały i siedzi na czerwonym kocu albo tym podobnej rzeczy którą jest przykryte łóżko. W oknie przez które zaglądam czy czasami nikt za mną nie idzie zauważam autobus PKS bardzo stary, w środku 2 ludzi siedzacych. A no i w oknie są czerwone zasłony. Plan mieszkania sąsiadki był trochę inny niż w rzeczywistości, a okno z którego wyglądałam na dwór znajdowało się w kuchni. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże w zrozumieniu tego snu.
  14. Miałam wrażenie, że jadę pociągiem, a jednocześnie byłam w niezbyt dużym pokoju. Ni to sypialnia, ni to dzienny, taki do wszystkiego, jakby kawalerka, ale wiedziałam, że jest częścią jakiegoś większego mieszkania. Byłam w tym pokoju z mężczyzną (postać fikcyjna). Rozmawialiśmy, dobrze się znaliśmy, odnosiłam wrażenie, że jesteśmy parą i bardzo się kochamy. W pewnej chwili ów mężczyzna wyznał mi, że żeni się z jakąś kobietą, która zaraz przyjdzie. Zrobiło mi się ogromnie przykro, bo wydawało mi się, że to ja powinnam być panną młodą. Jego wybranka przyszła, poznałyśmy się, pomagałam im w szykowaniu się do ceremonii i chwilę potem byli już małżeństwem. Bez księdza, świadków itd. Tak po prostu w jednym momencie. Mężczyzna powiedział mi na osobności, że to tylko tak, że kocha mnie, a z nią się ożenił, żeby się ożenić i niczego to nie zmienia między nami. Ona będzie jego żoną na papierku, a ja jego kochanką w życiu. Próbował mi tłumaczyć, że to tak jakby mnie poślubił. Nie mogłam tego wszystkiego pojąć i nagle zadzwonił mi telefon. Odebrałam i usłyszałam wesoły głos mówiący: "Cześć Ewuniu" (tak mam na imię). Był to mój zmarły dziadek. Zaniemówiłam, rozłączyłam się i odrzuciłam telefon. Byłam sparaliżowana i nie potrafiłam nic powiedzieć. Gdy w końcu się ocknęłam, wytłumaczyłam nowożeńcom co się stało. Usiłowali mi jakoś pomóc, ale bardzo nieudolnie. Po chwili się obudziłam. Nie wiem jak to się ma do mojej sytuacji w życiu, bo jestem sama już od dłuższego czasu i żadnego kandydata na horyzoncie nie ma. Z kolei dziadek zmarł w grudniu, nigdy nie było między nami silnej więzi. Traktowaliśmy siebie dość chłodno i obojętnie. Bez miłości, bez emocji, po prostu jak kogoś kogo się zna.
  15. pp85

    mrowiska

    Witam:) dzisiaj snilo mi sie ze weszlam do pokoju a tam bylo duzo mrowisk na lozku podlodze jedne wieksze drugi mniejsze a ja stalam i zastanawialam sie jak mam to uprzatnac ale balam sie tego ruszac...w koncu nic nie zrobilam i sie obudzilam:) prosze o interpretacje tego snu
  16. cabral1

    Ciemna postać

    Przez ostatnie dwie noce śni mi się ten sam sen a mianowicie, przebywając w pokoju na tle okna ukazuje mi się postać, której nie można rozpoznać wizualnie, widać same ciemne kontury człowieka a właściwie kobiety, jednak przez cały czas trwania tego snu jak i po przebudzeniu mam świadomość, że to jest moja była dziewczyna, po prostu to wiem! Jednak nie rozumiem dlaczego ukazuje mi się jako ciemna postać ;/
  17. Gryzie mnie kilka rzeczy od kilku lat wiec sie troche rozpisze:p Troche mialo sie tych dziwacznych sytuacji w zyciu czasem dalo sie je wyjasnic a czasem nie, wiec zaczynam. 1. Kiedy bylem jeszcze malym brzdacem (6-7 lat) siedzialem sobie na podlodze ogladalem moje bajeczki na TV, bawilem sie lub lezalem to czasami zdarzalo sie ze ktos mnie wolal po imieniu, ale z pomieszczen gdzie nikogo nie bylo, jakos sie nie balem nawet mowilem ze 'zaraz przyjde'. 2. Na oko dwa lata temu moi starsi wyjechali do rodzinki na jakas impreze wiec 'chata wolna' zostalem sam w domu. Kiedy kladlem sie spac i powoli zasypialem cos uderzylo z calej sily w sciane z pokoju obok i to nie pierwszy raz jak to sie stalo. Raz bylem z moim bratem on w innym pokoju i ja w innym. I znowu cos uderzylo w sciane, ale w jednym kacie przy podlodze i w drugim przy suficie. Po tym wszystkim przyszedl moj brat i spytal sie mnie dlaczego wale w sciane no i ja jego o to samo. 3. Teraz bedzie najlepsze. Pamietam nawet date, to byl dzien kiedy jechalismy kupic nowy komputer. 11,09,2001 (znana data?). W nocy z 10 na 11 mialem dziwaczny sen. Bylem w jakims budynku, stalem przy oknie i cos lecialo w moja strone, odwrocilem sie i bieglem w strone drzwi, ale niestety sie obudzilem i wszystko sie skonczylo. 4. Trzaski w pokoju kiedy zasypiam, wszedzie stuka: komputer, szafki, pianino o_O(czasami sie zastanawiam kiedy zacznie grac). 5. Okna zamkniete, drzwi zamkniete, przewiewu brak, ale i tak czasami czuje podmuch zimnego wiatru na szyi. Wiecej grzechow nie pamietam.. Ktos moze to wyjasnic?
  18. Nie pamiętam całego snu dzisiejszego tylko jeden fragment. Byłam w jakimś pokoju. Pokój był bardzo mały. Generalnie w pokoju jak i na zewnątrz panował półmrok. Chyba dopiero ci się do niego wprowadziłam - niemal dosłownie, a już musiałam się z niego wyprowadzać. Wszystkie moje rzeczy stały pośrodku tego pokoiku. Stałam tuż obok. Czegoś lub kogoś (raczej kogoś) wyczekiwałam chyba, by mnie znowu zabrał z rzeczami. Co rusz spoglądałam w stronę okna i pisałam jakiegoś sms'a. Dłużyło się to oczekiwanie.
  19. Guest

    HOTEL

    Mam dla ciebie ciezki przypadek. Oto on: siedze sobie pod okanmi luksusowego hotelu. Niski budynek, tak ze 3 pietra i dosc dziwny. Pokoje ciagle sie przesuwaja, tak ze okna pokoju ciagle sie przesuwaja. Raz twoj pokoj jest na po lewej stronie budynku, potem przesuwa sie w prawo, potem w tyl i po zrobieniu pelnego obrotu wraca na swoje poczatkowe miejsce. I tak dalej. Przychodza 3 dziewczyny z linami. Chca dostac sie do hotelu i go obrobic. Dwie ida po jednej stronie, a ja pomagam tej trzeciej zawiazac line na drzewie, zeby mogla ja zaczepic o budynek i zjechac po niej do srodka. Pomagam przywiazac line i uciekam. Do mojego rodzinnego miastezka BD. W poprzek ulica cala zalana. Przechodze przez wode i ide do pociagu. Wsiadam, trasa miedzy miastami W-W ale nie wiem w ktorym kierunku.
  20. 89basiulek

    dawny dobry kolega

    Co to znaczy jak śni mi się kolega który chodził kiedyś do mojej klasy i wyznaje mi miłść? Jest przystojny i ma czarne włosy. śnił mi się że mieliśmy spać razem i mieliśmy uprawiać ? :sex:
  21. Wiec dzisiaj na chwilke sie zdrzemnelam :icon_smile2: i mialam troche dziwny sen. Nie wiem dlaczego ale snił mi sie mój były pracodawca. Przyszedł do mnie do domu i zamiast przyjsc usiasc w salonie zanlezlismy sie w pokoju mojego brata.Acha i nie byl sam tylko z zona. Powiedzial mi ze przyszedl dlatego ze robili roczne rozliczenie i maja jakas nadwyzke.pozniej powiedzial ze z jego wyliczen sa winni mi pieniadze. Powiedzialam ze jak sprawdzal by na biezaco moje wyplaty doszedl by do takiego wniosku juz jakis czs temu. Napisze ze od czasu kiedy sie zwolnilam minelo juz 8 miesiecy. Dlaczego śni mi sie były szef i to po takim czasie. co to moze oznaczac.
  22. clara_aneczka

    Nowy pokój

    Bardzo proszę o pomoc! Śniło mi się, że wróciłam do domu po dłuższej nieobecności i zobaczyłam, że jest u nas w domu nowy pokój, którego wcześniej nie było był duży i ładny rodzice kończyli go remontować i powiedzieli mi, że zmniejszyli ich sypialnie bo nie potrzebna taka duża, jeszcze była zrobiona nowa łazienka(od dłuższego czasu w nieużywanym pomieszczeniu planujemy ją zrobić ale brak środków finansowych) rodzice powiedzieli mi żebym wybrała sobie szybko panele to jeszcze mój pokój odremontują ja się nie zgodziłam i powiedziałam, że szkoda pieniędzy, ale cieszyłam się, że będę mieć więcej pokoi w domu. Co to może oznaczać? Czuję, że ten sen ma jakieś większe znaczenie. Aktualnie u mnie w domu nie planuje się nic związanego z remontem. Proszę o pomoc w interpretacji.
  23. witam. jestem po rozstaniu z factem.on i ja jesteśmy po rozwodach.do tej pory nie wiem co było przyczyną tego że zniknął nie podjąc powodu. sniło mi się,że siedzę,obok mnie mój były.jest jakiś smutny,zmęczony,coś mi tłumaczy,że musiał wrócić do byłej żony bo ona urodziła dziecko.ale ja widzę że to dziecko ma już ok roku czasu,i coś mi nie pasuje. dalej, za nim siedzi jego była żona,i trzyma na kolanach to dziecko,jest ubrane na jasno-nie wiem czy nawet nie na biało, i patrzy na mnie, ma duże niebieskie oczka. ogólnie czułam się żle,nieswojo,i to tłumaczenie mi nie pasowało. czy ktoś mi pomoże? pozdrawiam
  24. Offek

    Wieloryb, rodzice, woda

    Witam, Dziś miałam dość dziwny sen w konwencji oglądanego filmu właściwie. Nie pamiętam szczegółów, ale podstawowy scenariusz mi utkwił w głowie. Śniła mi się para, małżeństwo. Mieli dość niezwykłe dziecko - wieloryba. Oczywiście oboje chcieli mieć dziecko normalne, ale cóż. Obserwowałam, jak ów wieloryb pływa w morzu, a oni, będąc w swym pokoju patrzą na niego troskliwie. Ten surrealistyczny obraz był w jasnych, pogodnych barwach, morze pomarańczowo-błękitne, jakby przesycone słońcem, kolory pokoju jasne. Do końca nie jestem pewna, czy wieloryb nie był przez chwilę jakby uwięziony w jakimś pomieszczeniu. W pewnej jednak chwili wieloryb przemówił do swoich rodziców. I stało się jasne, nie tylko dla rodziców, były tam bowiem i inne osoby, których nie potrafię zidentyfikować, że skoro przemówił, to musi odpłynąć. Czy się mylę, interpretując ten sen jako swoista gotowość do dorosłości (choć już dawno jestem dorosła, ale ze względu na problemy zdrowotne zależna od pomocy rodziców choćby), do pójścia swoja drogą? Z drugiej strony wieloryb kojarzy mi się ze spokojem, konsekwencją, bezpieczeństwem, siłą, ale i więziami rodzinnymi. pozdrawiam Off
  25. Mam 16 lat i ostatnio śniło mi się,że chodziłam po swoim pokoju,który został zamieniony w księgarnię.Było tam kilka czarnych regałów.Byłam tam z przyjaciółkami.Nagle usłyszałam czyjeś wołanie,jakby mojego byłego i zaczęłyśmy go szukać po pokoju.Wywalałam książki z regałów,szukałam go za nimi.Wtedy wybiegłam z pokoju i zobaczyłam obok zacementowany pokój(naprawdę jest tam pokój,który służy za salon).Zaczęłam walić w niego pięściami,koleżanki i sprzedawczyni chwyciły mnie w pasie,żeby mnie odciągnąć,ale ja zaczęłam przeraźliwie wrzeszczeć i płakać,bo zrozumiałam,że ktoś go tam zacementował.Wtedy przyśniły mi się twarze 2 znajomych dziewczyn,które miały go zamordować i przy każdej pisał wyrok za to.Jest też drobny szczegół:teraz mam krótkie włosy,a we śnie miałam długie(w rzeczywistości,gdy byliśmy razem też miałam długie) i strasznie się z nim pokłóciłam i się nie odzywamy.Z góry dziękuję za wyjaśnienie snu.
×
×
  • Create New...