Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'policja'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 35 results

  1. Śniło mi się, że byłam na zakupach z facetem z którym niegdyś utrzymywałam kontakt. Miał delikatny zarost. Pocałował mnie w policzek i czułam szorstkość brody. Rozmawialiśmy, śmiejąc się. Następnie akcja przeniosła się na pewną uliczkę w moim mieście. Szłam pod górkę, w którymś momencie na murku zauważyłam moje klucze (od domu, skrzynki na listy, śmietnika etc), wzięłam je i poszłam na komisariat policji. Chciałam zgłosić cokolwiek, byleby tylko mieć kontakt z policją, żeby mną się zainteresowali... Nie wiem. Potem trafiłam do szkoły, gdzie siedziałam na ławce. Cała klasa miała pogadankę z wychowawczynią na temat narkotyków, a ja jakby byłam z boku, obok mnie siedział młody policjant. Uśmiechał się do mnie. Między tym wszystkim pamiętam jak przez mgłę, że w którymś momencie snu pojawił się mój ex. Ale nie pamiętam zbytnio okoliczności.
  2. Witam Dzisiejszej nocy przyśniły mi się 2 sny. 1. Stoję przy jakiejś ulicy, piękna pogoda, jasno, rozmawiam z rodziną. W pewnym momencie, ni z tąd, ni z owąd przygotowuję się do ślubu. Pośpiech. Mam na sobie białą suknię i wybieram kwiaty dla ojca. Wiem, że muszę dać 2 wiązanki - jedną dla ojca, drugą dla matki. Stoimy przy drodze wraz z gośćmi. Dokładniej to przy ulicy, w mieście, przy parku- nadal jest piękna pogoda,wiosenna. Nie pamiętam jak wyglądał i kim był mój przyszły mąż. Odbywa się uroczystość zaślubin i idę do ojca wręczyć mi kwiaty. Bukiet przypomina trochę wiązankę pogrzebową, składa się z białych kwiatów. Przechodzę przez ulicę, przy pasach i wręczam ów bukiet, później się cofam na swoje miejsce. Wracam z rzekomego ślubu, chyba z rodzicami - nie wiem, ale bez męża. Boję się o auto,bo szwankuje. Jadę z górki, szosą, trochę jakbym jechała przez wieś, podobne tereny. Słyszę hasło "Uzdrowiciel". Mijam starszego mężczyznę, z siwą brodą, zadbanego, sympatycznego, bije od niego dobroć. Nie wiem czemu ale nie zabieram go ze sobą. Później go szukamy. Wiem, że był na ślubie. Trafiam do lasu, samochód mi siadł. Jest pięknie, czuć świeży zapach, jest ciepło i jasno. Nie wchodzę w głąb,mam szukać jego chatki,lecz znajduję prawdopodobnie pieniądze. Na końcu snu wychodzi, że tego poszukiwałam. 2. Drugi sen był o wyjeździe do Niemiec. Nie wiem dlaczego się tam znalazłam, jaki był mój cel. Jadę autem, po drodze mijam policję, jest jakiś wypadek, przez chwilę stoję w korku. Nie jadę sama. Ta osoba każe mi ominąć ten zastój i jest to chyba mój ojciec. Podpowiada mi, żebym szybko gdzieś się ukryła,bo policja może mnie szukać,mimo że nic nie zrobiłam (chyba w sprawie tego wypadku). Wiem, że przez jakiś czas jestem śledzona. Zjeżdżam w jakieś uliczki. Jadę autem przez jakąś wieś. Jest jakby pochmurno, taka wieczorna pogoda,szarówka. Dojeżdżam do jakiegoś miasteczka, kieruję się do zajazdu, pubu. Jest tam swojsko, schludnie, dosyć przyjemny klimat. Spotykam tam księdza i policjanta. Wiem,że mam zważać na słowa,(ksiądz mi podpowiedział), ponieważ policjant będzie starał się mnie podejść. Posłuchałam go. Później żegnam się z wszsytkimi i wyruszam w drogę powrotną. Po drodze mijam jeszcze policję, muszę uważać. Trafiam znowuż na jakąś wieś, gdzie trwa jakaś impreza. Nie rozumiem języka. Ludzie się przyglądają, piją piwo, tańczą. Zostałam zaproszona do tańca, bawię się przez chwilę. Jestem zmęczona. Wracam do auta.
  3. sp01

    Sen o szkole i kradzieży

    Witam, może ktoś zinterpretuje mój sen w wolnej chwili. Śniło mi się że chodziłam z koleżanką po korytarzach mojego dawnego liceum. Minęłyśmy kobietę sprzedająca ciastka, chciałyśmy coś kupić, ale poszłyśmy dalej. Chodziłyśmy po szkole, mijałyśmy różnych ludzi (nie można było ich dokładnie rozpoznać bo na korytarzach panował półmrok). Potem znowu spotkałyśmy sprzedawczynie ciastek i ukradłyśmy je kilka ciastek. Wkrótce zorientowałyśmy się że szuka nas policja i zaczęłyśmy uciekać, postanowiłyśmy się rozdzielić aby utrudnić policjantom pościg. Pamiętam, że wbiegłam do ubikacji i wyrzuciłam okruchy do klozetu. Mi ta cała ucieczka kojarzy się np z chęcią uniknięcia odpowiedzialności za zrobienie czegoś złego.
  4. Śniło mi się, że będąc z rodzicami na jakiejś imprezie, która odbywała się przed ich blokiem (po prostu dużo ludzi było, tak jakby jakiś festyn) na parkingu między samochodami, w dziwnym miejscu, zauważyłam, że w kuchni mają otwarte okno. Uznałam, że ktoś się włamał i chciałam zawiadomić policję zanim ktokolwiek z nas tam wejdzie. Zauważyłam, że jest dwóch policjantów pilnujących tej imprezy. Powiedziałam o co chodzi i poszli sprawdzić co się dzieje w mieszkaniu. Wyprowadzili faceta. My staliśmy z boku klatki, tak na uboczu ale on odwrócił się i dało się wtedy zobaczyć jak wygląda - był niezbyt wysoki, rudy z wąsami i dużą brodą też rudą. Ja odwróciłam się bo bałam się, że pozna, że to ja tu mieszkam (teraz już nie mieszkam tam) i coś mi zrobi albo znowu się włamie. Proszę o interpretację snu. Sprawdzając w sennikach poszczególne słowa różne rzeczy wychodzą. Nie wiem do końca jak sprawdzić bo widzieć złodzieja oznacza coś innego niż go złapać ale ja go nie złapałam tylko policja więc nie wiem jak na to patrzeć. To samo z włamaniem, niby nic nie wyniósł i tak naprawdę nie było wyraźnie zaznaczone, że on coś kradł tylko po prostu otwarte okno w mieszkaniu i nagle wyprowadzają z klatki faceta. A co on tam robił i gdzie?
  5. Witam, Proszę o pomoc w interpretacji snu, którego akcja toczy się wokół załatwiania przeze mnie pracy w policji. Z kontekstu snu wynika, że ta praca jest już tak jakby załatwiona tylko muszę wypełnić jakiś wniosek, w którym trzeba podać nazwę stanowiska - funkcji. Rzecz dzieje się w jakimś pomieszczeniu o wyglądzie klasy szkolnej (jest tam dużo ławek w których siedzą jacyś ludzie - wszyscy są po cywilnemu) i jest w nim też ładna pani, która pomaga mi wypełnić ten wniosek. Podaje mi treść wniosku, jakieś paragrafy (wyglądające jak wzory matematyczne) ale jest niestety problem z nazwą stanowiska, które ma zostać wpisane gdyż go nie znam. Pamiętam, że w następnej scenie rozmawiam z generałem z policji, który również jest po cywilnemu i daje mi taki spory zwitek pieniędzy (w banknotach po 100 zł) - jak powiedział na drobne wydatki, dołączyłem te pieniądze do sporo mniejszego zwitka swoich banknotów (tez 100 zł) wyciągniętych z kieszeni. Oczywiście obiecałem, mu że oddam mu tę kasę jak tylko dostane wynagrodzenie za pracę - ale chyba nie za bardzo tego chciał, żeby mu oddawać pieniądze. Później przypominam sobie jeszcze, że rozmawiam z tym samym generałem przez telefon w sprawie nazwy tego stanowiska a on obiecał mi, że zajrzy do listy wakatów i poda mi nazwę tego stanowiska, które ma zostać wpisane przeze mnie we wniosku. Dodam, że żadna z osób w tym śnie nie była w mundurze, natomiast nie wiedząc czemu ten generał był mi bardzo przychylny, tak jakby był bardzo dobrym znajomym kogoś kto mnie zna i chce pomoc, natomiast ja osobiście tego człowieka nie znalem. Proszę o pomoc Krzysztof
  6. bossmann

    Pożar, mordestwo policja.

    Miałem wczoraj w nocy dziwny sen zaczęło się od pożaru na moim ogródku, o którym policja odkryła ciało zamordowanej osoby i zaczęła mnie ścigać po całym mieście, a ja zacząłem uciekać a oni jakby znali moje kroki i non stop byli o krok od mnie. W śnie jedyną rzeczą którą znałem to był mój ogródek. Chciałem zaznaczyć że już kilka razy śniło mi się morderstwo lub pożar przez które policja mnie goniła i w każdym było zawsze jedna rzec znajoma lub osoba z poza tym wszystko obce mi nie znane. Z góry dziękuję za pomoc.A oprócz takich snów mam rzadko, ale sny typu dejavu ale w nich zawsze znam miejsce ale nie znam osób lub na odwrót i za jakiś czas w rzeczywistości poznaje te osoby lub udaje się do tych nowych miejsc.
  7. Witam, mój sen: śniło mi się, że mama gdzieś dzwoniła i ten ktoś wiem, że to jakaś kobieta z rodziny zdecydował dać mi pieniądze na prawo jazdy. Mama wtedy wykonała drugi tel. Dała mi też żółtą małą kartkę z numerem, aby się zapisać na to prawo jazdy. Śnił mi się mój były chłopak stał jak zwykle i patrzył na mnie, a ja wracalam rowerem. W drugiej ręce miałam napisaną własną ksiazke w zeszycie, w której dużo było o nim napisane, ale nie dosłownie lecz na podstawie jego zachowania, trochę też naciągnięte. Najpierw w lewej ręce miałam książkę, którą sama napisałam, a prawą prowadziłam rower. Było to niewygodne, więc zamieniłam. Szłam po kostce asfaltowej do swojego bloku, myśląc o tym, że mam dać kartkę z wróżbą sąsiadki córce. Było tam wielu mężczyzn. Najwięcej tych z mojego osiedla. Niektórzy trochę się śmieli. Weszłam na górę i u mnie była siostra cioteczna. Przyszedł też sąsiad, który jest alkoholikiem w rzeczywistości. Wyszłam gdzieś i była tam też matka. Powiedzialam, że on jest u nas, a ona na to, że policję wezwać trzeba było i akurat przechodziła pani policjant ubrana w duży kapelusz niebieski, spódnice ołówkową i ładną, podkreślającą kształty bluzkę. To było pomarańczowe i czerwone. Była szczupła. Włosy miała kręcone rude. Tak mniej więcej wyglądał ten sen. Niestety nie pamietam go dokładnie. Proszę o interpretację.
  8. Guest

    Z

    snilo mi sie wiezienie ze najpierw kradlem a puzniej pucha...cp tp znaczy
  9. Guest

    KRADZIEŻ

    Śniło mi się,że byłam u siebie w domu i ktoś zapukał do drzwi.Otworzyłam i moim oczom ukazały się 4 postacie:2kobiety i 2 mężczyzn.Zapytali się czy jest tata,a ja odpowiedziałam,że nie,że jestem sama w domu.Już zamykałam drzwi,a oni siła weszli do mojego domu.jeden mężczyzna mnie trzymał mocno a reszta go.Byłam bezbronna,nie mogłam nic zrobić.Bardzo płakałam,aż przyszedł tato i wszystko mu powiedziałam.Ojciec się zapytał co ukradli i czy nie wzięli DVD i telewizor a ja mówię,że tego nie,ale wzięli mamy ubrania i jego.To taka błahostka,ale we śnie to było dla mnie okropne...brrr
  10. Finuviel

    Oblężenie w bloku, włamanie?

    Wczoraj śniło mi się, że się obudziłam i w domu z mamą i siostrą, drzwi całą noc były otwarte i ktoś ewidentnie był w domu i zabrał klucz. Mimo to one postanowiły wyjść do swoich obowiązków i mimo moich błagań zostałam sama. Usadowiłam się naprzeciwko drzwi i czekałam, po chwilce, któś zszedł z góry po scodach i zaczął je otwierać. Górny zamek, potem dolny ja zamknęłam w tym czasie górny i tak w kółko bardzo szybko i nerwowo. W międzyczasie zadzwoniłam na policję, ale drzwi jakby za każdym razem były bardzie zniszczone, aż mogłam przez szpary wyjrzeć na zewnątrz. Niedoszły włamywacz był bardzo zły i zdyszany, w końcu przyszedł patrol i gościa wylegitymowano i zabrano, a ja zostałam z zupełnie rozwalonymi drzwiami i przeczuciem, że to nie koniec. Byłam jednocześnie bardzo zła na mamę i siostrę, że mnie nie posłuchały i nie miałam już sił ani chęci dalej pilnować mieszkania.
  11. Witajcie. Miałem dzisiaj dziwny sen, o którego interpretację bardzo bym prosił. Sen był następujący: Z domu zmarłej babci słyszę jakieś głosy (krzyki) i chwilę potem widzę wybiegającą z domu babcie, która już nie żyje w rzeczywistości. Złapała mnie za ręce i ciągnęła lekko mnie błagając o pomoc, bo ktoś chciał jej zrobić krzywdę - dosłownie powiedziała, że chciał ją "zarżnąć", czyli zabić. Chwilę potem słyszę z jej domu wychodzących policjantów i zrozumiałem, że to oni chcieli zrobić jej krzywdę. W między czasie sam staję przed dziwnym wyborem, bo obok mnie stoi ekskluzywny czarny samochód, o który boję się że utracę jeżeli zaraz do niego nie wsiądę, a z drugiej strony moja babcia błagająca mnie o pomoc. Miałem wątpliwości i bardzo chciałem wsiąść do samochodu, ale nadal mimo wszystko pozostawałem przy babci trzymając ją za ręce. I tak sen się skończył... nie pamiętam już nic więcej.
  12. Guest

    POLICJA

    miałem dziwny sen otórz stałem pod sklepem ze znajomymi i zostałem napadniety przez jakby policje raczej komandosow chcielismy uciec ale to sie nieudalo kazali nam rozłorzyc rece na scianie i pocieli mi je szklem tzn kawalkiem takim jak np rozbije sie butelke wiem ze sie strasznie balem
  13. Morf

    Zostać okradzionym

    Witam mam szczerą nadzieję że ktoś pomoże mi zinterpretować sen: Gdy obudziłem się po nocy nagle się okazuje że zostałem okradziony z telefonu. Gdy szukałem go po całym domu spotykałem po kolei członków mojej rodziny i w pewnym momencie zauważam dawnego wroga. Mimowolnie przechodzi mi myśl że to on mnie okradł i postanawiam zadzwonić na policje ówcześnie informując całą rodzinę i wychodzę z domu. Znajduje jakiś stary telefon i dzwonie na policje (za pierwszym razem szybko się rozłączam i dopiero za drugim czasem decyduje się na zgłoszenie). Rozmowa z policjantem nie przechodzi pomyślnie gdyż na początku nie mogę się z nim dogadać a pod koniec okazuje się kompletnie pijany. Pod koniec snu towarzyszy mi starszy brat który tłumaczy że wszyscy policjanci piją i że to nie ma sensu (w przeciwieństwie do wcześniejszej części snu gdzie był dzień tutaj pod koniec jest już zauważalnie ciemno). Byłbym wdzięczy gdyby mi ktoś pomógł.
  14. Dziś śniło mi się że byłam w domu a dzień wcześniej był u mnie sylwester. Chciałam schować butelki po alkoholu, otworzyłam szafe i zobaczyłam, że leży tam czyjeś ciało. Wiedziałam że będę musiala komus o tym powiedzieć więc zastanwialam się co zrobic z butelkami. Wkoncu gdzieś je upchnęłam. Potem przyjechała policja, zawołali mnie do pokoju chcac abym powiedziala czy znam ofiare. Okazalo sie że lezy tam połowa ciała, a głowa i część klatki piersiowej były przytwierdzone do górnej części ściany, koło okna. Policjant powiedział, że jednak odpuścimy sobie identyfikowanie ofiary bo jest to dla mnie zbyt duże przeżycie Jednocześnie toczyła się jakby druga część snu, byłam w jakimś hotelu, jakby na wycieczce, i nie wiem czemu, ale chodziło o to że przez to morderstwo nie miałam kilku przednich górnych zębów i miałam nałożony aparat. Weszłam na sale na śniadanie poszłam po talerz i go zbiłam. Kelner powiedział, że nic nie szkodzi i żebym wzięła następny. Nie wiem czy ta druga część snu ma jakieś znaczenie, proszę o interpretacje- dwóch lub pierwszej.
  15. Przedwczoraj snilo mi sie ze mialem duza dziure na wylot w jednym z dwoch przednich zebów i wydawalo mi sie ze zab moze wyleciec. W tym samym dniu snilo mi sie ze matka ciagnie mnie za ucho i za to ja zaczynam ja bic z plaska i za to ku mojemu zdziwieniu wcale nie mam przerabane za to ze ja pobilem. W tym samym dniu snilo mi sie tez ze poszlem do galerii w miescie w ktorej chodze do szkoly i ze byl tam prysznic z przeswitujacymi szybami zamiast scian i kazdy kto szedl widzial ze sie kapie, ja zamiast stac siedzialem w tej wannie co jest w prysznicu i mialem zatkane korkiem zeby woda nie uciekala i byla to jakby wanno/ prysznic dzieki temu ze siedzialem nie bylo widac narzadow plciowych . Pozniej wzialem recznik okrecilem sie nim i wyszlem po ubrania lecz nie moglem ich znalezc, zapomnialem gdzie je polozylem, w tej galerii bylo badzo duzo ludzi jakby przybyli z roznych krajow z torbami, lezacymi sobie i jakby czekajacy na cos. Bylo tam tez dwoch kolegow z klasy nie jacys szczegolnie dobrzy koledzy po prostu widzialem jak przechodzili. Nastepnego dnia bylem w tej galerii normalnie w rzeczywistosic przed szkola i przypomnial mi sie sen. Tego dnia snilo mi sie ze gonila mnie policja Polonezem czasem wysiadali i piechota, ganiali mnie i mojego brata pozniej tez jego kolegow. Pozniej gdy byli bardzo blisko wysypalem z samary Marihuane ktora mialem przy sobie bo czasem popalam i fete ktorej jeszcze nie bralem. Nie zlapali mnie. Okolo tydzien-dwa temu snilo mi sie tez ze byla impreza chyba szkolna byla tam policja ja zaczaelm oblewac ich szampanem tak jak zawsze robia zawodnicy F1. Pozniej zlapali mnie i zaprowadzili do komisariatu a komisariat byl w bibliotece szkolnej i oni mnie tam bili. Dodaje mam 18 lat i ostatnio troche sie zmieniam bo przesytalem tak duzo myslec jak kiedys a zaczalem bardziej koncentrowac sie na tym co jest.
  16. Witam, zwracam się z prośba o interpretację snu. Zapamiętałem go tak: Na ziemi wybuchł jakiś kataklizm (w śnie nie było nic na jego temat, poza tym, ze był i pozostawił zniszczenia). Przeżyło wielu ludzi, ale z miast pozostały gruzy, państwa uległy rozbiciu, zapanowała samowolka. Policja zajmowała się pilnowaniem porządku. Każdy kto chciał udać się z miasta do innego miasta musiał stać w długiej kolejce w miejscu wyznaczonym przez policję, gdzie stał szlaban (taki jak na parkingach samochodowych). W śnie występowałem Ja (mężczyzna) i moja rodzina dwie siostry, ojciec i matka. Nigdy nie mieliśmy problemu by wydostać się z miasta. Droga z miasta do miasta była szeroka i piaszczysta, wzdłuż drogi płynęła rzeka, osadzone były one w afrykańskiej scenerii (afrykańska roślinność, żar). Zaraz po wyjściu z miasta wzdłuż drogi od strony rzeki stało mnóstwo przedstawicieli czarnoskórego plemienia. Czuć było od nich zło. Wszyscy byli wymazani szarym popiołem. Kiedy ktoś wychodził z miasta musiał przejść mijając ich wszystkich. Oni natomiast raz na jakiś czas wybierali osobę, która ma być ofiarowana w jakichś dziwnych obrzędach. rzucali się wtedy na tę osobę, wciągali ją do wody, a szamanka prowadząca obrząd łamała takiej osobie kości własnymi rękami a potem ją topiła. Większość ludzi puszczali wolno, rzadko kiedy łapali, ale każdy wiedział, że jak padnie wybór na niego to nie będzie odwrotu. W związku z czym podróż wiązała się zawsze z ogromnym strachem. Policja nie reagowała na te akcje, chyba dla tego, ze działy się po drugiej stronie szlabanu, za miastem. Sen skończył się na tym, że po którejś z kolei podróży, szamanka wybrała na ofiarę moją siostrę. zaczęła ją szarpać, a ja uderzyłem ją w szczękę (szamankę) i złamałem jej kark. Dodam jeszcze, że nie było powodu dla którego podróżowaliśmy z miasta do miasta. Cały sen był nieprzyjemny, wiązał się z nim strach i bezradność. Bardzo proszę o interpretację tego snu pozdrawiam
  17. paulicha

    Policja

    Śniło mi się, że czekałam na przystanku autobusowym na moje koleżanki (w rzeczywistości one nie istnieją; były to dziewczyny, których nie znam w realnym świecie). Spotkałam się z moimi dwiema koleżankami, po czym nadjechał stary autobus lat z 70. Wyszli z niego nasi dwaj znajomi (którzy też w realnym świecie nie istnieją). Siłą wpakowali nas do autobusu i ruszyliśmy. Byli pijani. Prowadzi naprzemian autobus bądź autobus jechał sam. Po zmianie świateł autobus zamienił się w samochód samochodowy. Jechaliśmy na drodze ponad 200 km/h, koledzy klaskali, śpiewali, nie trzymali kierownicy. Wyglądali i zachowywali się jakby byli naćpani. Gdy dojeżdżaliśmy do mostu na rzece hamulce przestały działać, samochód o mały włos nie wpadł cały do rzeki. Stało się tylko tak, że policja wyskoczyła za rogu, koledzy przestraszyli się i nagle zahamowali (hamulce wczesniej nie działy.). Zostali zaaresztowani, a ja razem z koleżankami wróciłyśmy do domu. Na drugi dzień całą historię rozpowiadałyśmy innym koleżankom. Miałam pretensje do swoich towarzyszek, że to jest ich winą, że tak się stało. O co chodzi w tym śnie, z tym motywem policji? Z gory dzieki za odpowiedz.
  18. kaczuszka15

    Wojna

    Mój sen dział się w czasie wojny na boisku mojej szkoły. Ktoś do mnie zaczął strzelać a póżniej przejechał mi po ręce samochód wojskowy. Lecz nic mi się nie stało. Ostatnio też sniło mi się, że byłam z koleżankami na urodzinach u kolegi, kiedy przyjechała policja i zaczęli nas bić pałkiami. Póżniej uciekałam przed jednym z policjantów, a on mnie zaczął dusić. Nie mam pojęcia co te sny mogą oznaczać, więc proszę o ich interpretację. Z góry dziękuję.
  19. miszczu81

    Bójka z kolegami

    Mój dziwny sen zaczoł się od tego że kolega mnie uderzył a ja go tak pobiłem że wstać nie umiał idąc jakimś chodnikiem znowu sprowokowałem bujkę, ujrzawszy policję uciekałem spotykając kolege dałem mu swoją kurtke i czapke po czympolicja przybiegła i kazali lerzeć a ja sie szarpałem aż nie położyli mnie siłą... :oczy_na: Peosze o wytłumaczenie mi tego snu
  20. Dalione

    Pomieszany Sen ?

    Sen miałem dość dziwny otóż niedawno dowiedziałem się że koleżanka ma urodziny , ale teraz o śnie. Jechałem w samochodzie i gdy wyjeżdżałem z jakiegoś miejsca nagle wjechała we mnie policja , trafiłem do więzienia z koleżanką której w tym samochodzie nie było ! Tam było kilka ćpunów zielonych jak trawa , cały czas wymiotowali.. Gdy dowiedziałem się że wychodzę 1-rwszego a 2-giego są urodziny koleżanki , a dzień przed wyjściem jeszcze coś mam załatwić i nagle dostałem takiego nadmiaru wszystkiego obudziłem się ale natychmiast zasnąłem i znów byłem w więzieniu.. Strasznie dziwny sen , bardzo bym prosił o interpretację..
  21. Hogg

    Morderstwo

    Nigdy nie pamiętam snów a dzisiaj zapamiętałem Śniło mi się że policjant chciał mi wlepić 600zł mandatu a ja go przewróciłem i bestialsko zamordowałem tłukąc jego łbem o krawężnik. Później się obudziłem i nie daje mi to spokoju ... Proszę o interpretację
  22. przytulanka1990

    ucieczka-moja przygoda życia

    Witam. Śniło mi się, że miałam jechać autobusem do domu z moim chłopakiem i siostrą, nagle z chłopakiem się rozmyśliliśmy i poszliśmy do biura tych autobusów i wymieniliśmy bilety na pieniądze (musieliśmy okłamać panią za biurkiem, ze rodzice po nas przyjadą i już nie potrzebne nam ten bilety). Wróciliśmy do autobusu, który cały czas czekał i namawialiśmy siostrę, żeby poszła z nami, ze jej bilet tez zamieniliśmy na kasę i już nie może jechać. Ona jednak została, autobus odjechał, a my z chłopakiem zaczęliśmy uciekać, żeby nikt nas nie złapał z pieniędzmi, które mieliśmy dać kierowcy, a zabraliśmy je (za bilet siostry). Bardzo długo uciekaliśmy w palącym słońcu. Były to jakieś asfaltowe drogi miedzy polami, nic więcej. Nagle zobaczyliśmy strumyczek, a ja powiedziałam "to będzie przygoda naszego życia".Zatrzymaliśmy się przy strumyczku i odpoczywaliśmy (złapałam chłopaka za pupę- czy to jakiś znak? hihi Uciekaliśmy dalej, zobaczyliśmy policje, która zaczęła nas ścigać autami, wbiegliśmy na cmentarz aby wmieszać się w tłum i zabłądziliśmy. Chciałam poprosić bezdomną starszą Panią, która stała przy śmietniku o pokazanie drogi, jednak ta Pani okazała się trupem. Gdy ja dotknęłam przewróciła się. Nagle zobaczyłam napis miejscowości pod tabliczka cmentarną "Dobrzany" (to miejscowość w której mieszka naprawdę mój kuzyn). Nagle zobaczyłam go z kolegami w jakiejś jakby kryjówce, w której był tylko kibel i 3 gaśnice, kuzyn otworzył jedną z nich, żeby dym z nich ukrył mnie i chłopaka. Zadzwonił telefon i się obudziłam (dzwonił mój chłopak). Proszę o interpretacje tego snu. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Boże jak ja kocham śnic, tylko w snach mogą zdarzyć się takie historie.
  23. Witam, od jakiegoś czasu śnią mi się morderstwa (dokładniej że ja kogoś zabijam) ale dzisiejszy sen to już była przeginka był on mniej więcej taki: Razem z moim współlokatorem mieszkaliśmy w jakiejś starej chatce pośród lasu, w necie on zobaczył jakąś kobiete (bardzo mu się spodobała), następna scena to jak oboje torturujemy, zabijamy(nożem) i zakopujemy inna kobietę, sytuacja powtarza się kilkakrotnie - 3 do 4 wszystkie ofiary to nieznane mi kobiety. Po każdym zabójstwie wyrazistym momentem było zakopywanie zwłok które odbywało się na podwórku przed domem oraz czyszenie podłogi w domu która była cała we krwi. następnie zmiana sytuacji, widzę przez okno antyterrorystów na podwórku ostrzegam współlokatora biorę pistolet oraz kombinerki i ide z nimi "walczyć" jednemu urywam ucho kombinerkami drugiemu łamie nos kilku zabijam, jednak łapią nas obu zakuwają jemy z nimi obiad (troche dziwny epizod bo usiedlismy wszyscy do stołu jak gdyby nigdy nic się nie stało). później gdzieś na jakims dworcu PKP (na peronie na jakims wygwizdowie) nas przesłuchują, w czasie przesłuchania idziemy w zaparte ze to nie my zrobilismy ze nie wiemy o czym oni mówią pamiętam że w tym momencie bałem się że znajdą zakopane ciała oraz szukałem kozła ofiarnego na którego można by było wszystko zwalić, nagle zjawia się w/w kobieta którą kumpel zobaczyl w necie i która bardzo mu sie spodobala, okazalo sie ze jest śledczym przycisneła kolege wtedy on sie rozpłakał powiedział wszystko, wtedy strasznie zaczełem się bać ze pójde do wiezienia na reszte życia i że sobie tam nie poradze oraz łudzić sie że może jeszcze mam szansę się wymigać od kary że może on weźmie na siebie całą winę i powie że ja w tym nie brałem udziału. oto cały mój pogięty sen, może ktoś jest w stanie mi go zinterpretować ? z góry dziękuję
  24. patsy

    skomplikowany sen

    Mam do Was prosbe,bowiem mialam zlozony sen dzisiaj i do konca nie rozumiem o co moze chodzic. Na poczatku snilo mi sie,ze bylam gdzies na jakiejs wycieczce,w lesie,wszedzie rosla jarzebina,miala piekne,czerwone owoce...a po bokach drogi staly ze 2 radiowozy policyjne,kiedy je zobaczylam,zaczelam sie cofac i wowczas pojawil sie grob-konkretnego mezczyzny,w jakim wieku zmarl(jakos w latach 60tych,70tych?)jego imie bylo i nazwisko(nie pamietam teraz dokladnie danych,ale wiem,ze tej osoby nie znam )....pamietam,ze wygladal na ok 40lat,(bowiem albo widzialam jego zdjecia na nagrobku albo sama twarz)mial malo wlosow na glowie(ale jasne)i niebieskie,wyblakle oczy....i stal tam tez moj tata,a przy grobie rowniez rosla jarzebina i chcialam,zeby mi ja zerwal,ale odmowil,bo powiedzial,ze jarzebina jest nad grobem i nie mozna jej dlatego zrywac.... Pozniej snilo mi sie,ze z bratem i ojcem poszlismy do kina i ich przekonywalam,ze musimy isc obejrzec pewien seans,zostawilam ich w jednym pomieszczeniu,a sama jakbym musiala zejsc do podziemia,do innych drzwi,gdzie moglabym kupic bilety,kiedy przez nie przeszlam okazalo sie,ze znalazlam sie na pagorku,ale wszedzie bylo zielono,wiosna,milo mi sie zrobilo na duszy,ze jest tak spokojnie,ale zrozumialam,ze teraz musze przejsc pol miasta,zebym wrocila do kina,bo tam zostawilam ojca i brata,dopiero jak to sobie uswiadomilam,to zrozumialam,ze pomylilam drzwi,bo ponoc byly drugie i jakbym je wybrala,to bym te bilety juz miala.... Dziekuje z gory za pomoc
  25. Witam wszystkich serdecznie Miałem dzisiaj bardzo dziwny sen.Otóż jechałem rowerem w zasadzie bez celu po mieście,słuchałem muzyki w słuchawkach.W końcu zatrzymałem się na chwile w kafejce internetowej i gdy chciałem zapłacić okazało się,że zgubiłem portfel który znalazłem przy kasie. Po krótkiej rozmowie z gościem i próbie udowodnienia,że to jest mój portfel wyszedłem i jechałem dalej po mieście,po drodze zadzwoniła dziewczyna. Mógłbym przysiąść,że ona coś do mnie mówiła,ale ja wcale jej nie słyszałem.Pomimo prób ściszenia muzyki nadal jej nie słyszałem,po drodze spotkałem policjantów,z czego jeden(prawdopodobnie najstarszy stopniem) zaczął coś do mnie mówić o patrolu,ale go zignorowałem usilnie starając usłyszeć co mówi do mnie dziewczyna.Niestety nie pamiętam w którym momencie sen się urwał Relacje jakie mnie łączą z tą dziewczyną stoją na bardzo kiepskim poziomie z mojej winy,nie ufa mi,tak samo nie wierzy w to,że ją Kocham. To nie jest pierwszy sen z nią związany. W przeciągu kilku dni śniła mi się przynajmniej dwa razy,ale to jest pierwszy sen który zdołałem zapamiętać z nią związany. Emocje jakie panowały po przebudzeniu były takie same jak w pozostałych przypadkach,a w zasadzie przy każdym przebudzeniu...poszukiwaniu jej obok czy w ogóle w okolicy,chęć przytulenia,a kiedy dochodzi do mnie fakt,że jej nie ma to ogarnia mnie smutek:_smutny: Co do mnie samego to jestem uczniem szkoły wieczorowej i mam 20 lat Prosiłbym o pomoc w interpretacji tego snu ponieważ jakiekolwiek próby wyczytania czegoś z sennika kończą się fiaskiem.Zdołałem odnaleźć policje oraz rower...ale jak dla mnie to tutaj jest o wiele więcej symboli. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...