Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'pomoc'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Kochani ma ktoś tresc Dekretu Energii rozliczen ? To bardzo wazne ! Z gory dziekuje
  2. Witam, pierwszy raz piszę na tym forum. Mam pewien problem, który po krótce przedstawie. Chodzi o moją relacje z dziewczyną, która uległa rozpadowi, a zaczęło to się dziać po tym jak dziewczyna pojechała w tym roku na konwent ezoteryczny do Gdańska i poznała tam pewną starszą parę ezoteryków. Do tego czasu związek nasz był udany i tryskał miłością, a na wspólnym naszym zdjęciu widoczny był nawet róż. Codzienne sms i wogóle super kontakt. Po konwencie dziewczyna zaczęła się dziwnie zachowywać, unikać kontaktu. Tydzień później spotkaliśmy się w pewnym mieście gdzie mieliśmy się udać do jej "nowo" poznanych znajomych. Umówiliśmy się na rynku, ale "coś" blokowało nasze spotkanie przez 2 godz! Zaraz po naszym spotkaniu pojawiła się ta kobieta i widząc nas z zachwytem oznajmiła "och jaka piękna prawdziwa miłość". Od razu miałem co do niej dziwne odczucie. Pojechaliśmy do niej. Dziewczyna jak by w nią zapatrzona. Na miejscu poznałem jej partnera, taki "blado wampiryczny" typ, a w domu wielgachny ołtarzyk różnych bóstw i w ogóle ezoteryczny klimat. Różę, którą podarowałem mojej dziewczynie on wziął i sobie zostawił (nie wiem czemu ale jak bym był w jakimś amoku, że nie umiałem zareagować), a wogóle to strasznie adorował moją dziewczynę mnie ignorując jakby. Przespaliśmy się u nich i następnego dnia pojechaliśmy z nimi na 3 dniową wycieczkę. Wspomniałem dziewczynie na osobności, że nie podobają mi się i ich "nie czuje", a dziewczyna na ogół łagodna i spokojna, z wielką złością i agresją strasznie ich broniła, ludzi których ledwo co poznała! Potem miała miejsce dziwna sytuacja, pojechaliśmy na wodospad i ku mojemu zaskoczeniu dziewczyna się rozebrała, wskoczyła pod wodospad, a ten typ jej robił zdjęcia wbrew moim upomnieniom, a potem dziewczyna podeszła do niej i jak by przed nią klękła na boku i coś tam gadały. Mieliśmy wyjechać po 3 dniach, bo mieliśmy inne plany, ale dziewczyna nagle chciała zostać z nimi i w ogóle zmieniać plany. Ruszyliśmy jednak 2 dni później. Lecz z każdym dniem nasza relacja zaczęła się pogarszać, a dziewczyna dziwnie się zachowywać. Pojechaliśmy na rainbow na Słowację i w całym tym tłumie ludzi znalazła nas parka młodych ludzi, którzy tylko spytali się (lecz jak by utwierdzili się tylko), że jesteśmy znajomymi od tych ludzi i znikli (strasznie dziwne to!). Z planów dłuższego pobytu (a czułem się tam dziwnie strasznie) po 4 dniach wyjechaliśmy do kraju i Krakowie pomimo wcześniejszych naszych wspólnych planów dziewczyna mnie opuściła i odjechała. Oczywiście początkowo starałem się działać i walczyć o związek. Po miesiącu spotkaliśmy się lecz skończyło się na irracjonalnych zachowaniach z mojej jak i jej strony (jak by ktoś mną sterował!). Nazajutrz wyjechała, znów moje próby nawiązania kontaktu, lecz w niewielkim stopniu działały. Pytając się dziewczyny jaki jest powód rozstania nie udzieliła mi do dziś jednoznacznej odpowiedzi. Nawet napisała, że nie chce utrzymywać ze mną kontaktu. Kilka dni temu "przypadkiem" spotkaliśmy się na ulicy lecz była całkiem zablokowana na mnie i po chwili rozmowy odeszła. Mam przypuszczenie, że ta para ezoteryków rzuciła jakiś urok czy coś na nas i przejęła jak by kontrole nad moją dziewczyną. Dziewczyna jest młoda i była to jakby pierwsza jej styczność ze światem ezoteryki i obawiam się, że ktoś mógł to zauważyć czy też odczuć i wykorzystał to. I w ogóle na tym konwencie poznała jakąś dziewczynę która jej powiedziała, że jest pierwszy raz narodzona w tym świecie, że jesteśmy rodzeństwem i w ogóle. Proszę o pomoc wszelkie osoby jasnowidzące, mające wgląd czy potrafiące zweryfikować tę sytuację. Psychicznie podupadłem strasznie, nie potrafię przestać myśleć o dziewczynie, a bardzo mi zależy, zresztą przed tą całą sytuacją, dziewczyna była również zapatrzona we mnie, zresztą pierwszy raz czułem, że komuś na mnie zależy. Mam oczywiście nasze wspólne zdjęcie jak i zdjęcie tej kobiety, którą podejrzewam o dokonanie złego czyny. Proszę pomóżcie bo sobie już nie radzę z tym wszystkim. Dziękuje
  3. niedzwiedzldz

    Gdy gasną lampy....

    Witam wszystkich, chciałbym poruszyć wątek fenomenu zwanego SLI czyli inaczej mówiąc gasnących lamp ulicznych. Interesuje mnie skąd to się bierze. Chciałbym znać konkrety (więc nie piszcie proszę " ja też tak mam"), na pewno ktoś coś o tym wie, bardzo proszę o pomoc. Możecie dać jeszcze mechanikę działania jak ktoś zna i czy mogę wybierać lampy, które mają się zapalać lub gasnąć! Wdzięczny będę za wszelką pomoc
  4. Witam wszystkich Jestem początkującym w ezoteryce. Znam samą teorię. W tym momencie szukam mojego zwierzęcia mocy. Nie wiem jak się nakierować. Nie wiem w jaki sposób mam się rozwijać. Mógłby mnie ktoś nakierować? Polecić jakąś książkę? Znalazłem na razie 1 dobrą książkę, ale nie wiem czy kupić: Szamanizm dla początkujących . Za każdą pomoc z góry dziękuję
  5. Znowu męczę temat... ;p Ale zależy mi, więc zapytam też tutaj. Znajdzie się ktoś cierpliwy, kto mi pomoże w "anielskich sprawach"? Spokojnie wytłumaczy, co i jak. Ja nie zawsze wiem, o co pytać, bo temat niby mi znany, jednak nowy. Że tak powiem, szukam kogoś na dłuższą metę, czyli można powiedzieć, że potrzebuję przewodnika Kontakt raczej przez gg, bądź tutaj w prywatnych wiadomościach (jednak bardziej sprawny będzie na gg ). No i to chyba tyle... Proszę, znajdź się dobry człowieku
  6. Witam serdecznie forumowiczów. Nie wiem czy wybrałem dobry dział na mój temat, ale mam nadzieję że mi pomożecie. Aktualnie mam 18 lat (w marcu skończę 19) i od około dwóch lat zajmuję się rozwojem duchowym. Moje "przebudzenie" rozpoczęło się w wieku 16 lat od zainteresowania fizyką kwantową, poprzez buddyzm, new age, psychotronikę, magię chaosu, ezoterykę i tak dalej. Również takie postacie jak David Icke, Dan Winter czy Nassim Haramein przyczyniły się do poszerzenia mojej świadomości. To by było tyle jeśli chodzi o wstęp, teraz przejdę do mojego problemu. Mam kłopot z tak zwanym bytem astralnym, choć przyznam się szczerze że nigdy nie praktykowałem świadomego śnienia bądź "wychodzenia z ciała". Wszystko się zaczęło w marcu tego roku, 2-3 dni przed dniem moich urodzin. Kiedy chciałem odespać "urodzinową imprezę", poczułem jak jakaś wibrująca energia dosłownie dotykała mojego fizycznego ciała i stymulowała mnie seksualnie. Wiadomo, było przyjemnie więc nawet nie zwróciłem na to większej uwagi (myślałem że mi się wydaje lub ciało mi drętwieje), dopiero po pewnej chwili zorientowałem się, że coś jest nie tak. Wstałem z łóżka, następnie znowu się położyłem i stało się dokładnie to samo. Pomijając moją reakcję, przejdę od razu do rzeczy. Owy byt nie chce mi odpuścić, co jakiś czas stymuluje mnie w nocy seksualnie, jest to wyczuwalne bardziej tak jakby pobudzał moją czakrę sakralną niż dotykał mojego fizycznego ciała. Czytałem różne ezoteryczne fora, zarówno polskie jak i anglojęzyczne, ludzie nazywają tą istotę sukkubem, z tym, że większość ludzi ma doświadczenia podczas snu, transu, oobe. W moim przypadku jest to interakcja w świecie fizycznym, podczas mojej pełnej świadomości. Zdarzyło się nawet, że ów byt stymulował mnie seksualnie podczas siedzenia przy komputerze w południe. Dodatkowo, od czasu kiedy się do mnie "podłączył" odczuwam na swojej skórze dziwne ukłucia, tak jakby ktoś mnie kłuł w skórę małymi igiełkami co jakiś czas. Dodatkowo, każdego ranka nie mam siły przez około 3 godziny od wstania, jestem taki słaby że nawet ciężko mi się golić. Również nie mam na nic motywacji, nawet rozrywka stała się dla mnie męcząca, nie mogę posłuchać muzyki przez dłuższy czas czy pograć w grę komputerową. Nie mogę czytać żadnych książek gdyż od razu usypiam (niezależnie od pory dnia czy ilości snu). Próbowałem różnych rytuałów oczyszczających, technik ale niestety problem nie przerasta - nie potrafię się pozbyć tego bytu, jest zbyt potężny. Wiadomo że nie mogę o tym z nikim w realu porozmawiać, moja rodzina jest mocno zmanipulowana przez system, mainstreamowe media, i rządy. Prędzej uznali by mnie za schizofrenika niż coś sensownego doradzili. Zwracam się więc do was o pomoc, nie mam już siły na walkę, wiem że na pewno są tu osoby które mogłyby mi pomóc lub coś doradzić. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  7. Witam chciał bym się zapytać czy istnieje jakiś sposób ,rytuał by wesprzeć się lub wpłynąć tak na los by zdać egzamin na prawo jazdy.Nie interesują mnie żadne klątwy tylko magia "szara" lub "biała" do egzaminu się przykładam wykupiłem dodatkowe jazdy wykułem przepisy ale nie czuję się na siłach by bez wsparcia (ciągle prześladuje mnie pech w życiu osobistym i ogólnie i obawiam się że na egzaminie też będzie )to zdać dla tego jeśli była by jakaś możliwość magicznego wsparcia prosił bym o sposoby.
  8. Tomasz Kamiński

    Pomoc

    Witam serdecznie. Mój brat jest niepełnosprawny ma porażenie mózgowe. Nikt nie chce za darmo pomóc, tylko pieniądze się liczą. Kiedyś rodzice walczyli o rehabilitację dla mojego brata, lecz pani pielęgniarka gdy się dowiedziała że musiałaby dojeżdżać około 15km. Powiedziała że woli sobie wziąć 3 osoby z swojego miasta niż miałaby dojeżdżać. Proszę was o pomoc. Każda pomoc się przyda m.in pieniężna, materialna itp. Proszę was
  9. Otóż wraz z kilkoma ludźmi mam w planach założyć punkt ezo-pomocy. Nie, nie będzie to leczenie ani interpretacja snów, tudzież kart. Jest to poważna oferta, do poważnych spraw. Masz problemy z bytem? Ktoś z twoich bliskich jest opętany? Problem z klątwą? Pomoc nie jest strikte fachowa aczkolwiek zajmą się tym ludzie którzy w ezo tkwią latami i jeśli już ujawniają własną tożsamość to są poważani, szanowani i sprawdzeni. Mamy w zespole wróżki, jasnowidzów, szamanów i to co akurat jest nam potrzebne. Nie bierzemy opłat, dlaczego? Bo szukając ciekawych przypadków chcemy zdobywać wiedze. Nasza pomoc nie zaszkodzi a może pomóc. Może warto zaryzykować? Jeśli masz problem to pisz na gg 34333454 Żarty niemile widziane.
  10. bogas33

    Autohipnoza?

    Witam, Na forum nowy więc proszę o wybaczenie wszystkich błędów. Piszę ponieważ zagłębiam się w szukanie własnego siebie. Czuję że, od około roku czasu wszystko idzie w negatywną stronę [praca,emocje,postrzeganie siebie] i myślę że potrzebuję zagłębić się w swoją duszę.Nie wiem czy to kwestia toksycznych znajomych,wyssania energii przez kogoś [wiem że kilkoro znajomych "bawiło" się energiami] ale czuję że utraciłem siebie i jestem pod wpływem jakiejś/czyjejś energii. Proszę o poradę dotyczącą ćwiczeń autohipnozy, muzyki do autohipnozy,relaksacji, niebezpieczeństw związanych np. z hałasem z zewnątrz i niekontrolowanym wybudzeniem. Jeśli ktoś kto to czyta i interesuję się radiestezją i wie jak poszerzyć swoje zdolności w miarę bezpłatny sposób. [kiedyś badałem się wahadełkiem z klucza od szafy i po ilości okrążeń wahadła wyszło że mam zdolności radiestezyjne na wysokim poziomie]
  11. Paulla

    Mała Piątka

    Mała Piątka rozkład co powinnam zrobić, aby nam się z Piotrem udało? K. Os. - dama kier, na niej 7trefl, pod odwr. As kier, na górze walet kier, po lewo walet pik, po prawo 10karo. Dobrane karty: król pik, 10trefl, 10kier. Jestem kompletnie zagubiona. Proszę o pomoc. Z góry wielkie dzięki.
  12. Rotten Love

    Pomoc byłego partnera

    Kilka dni temu śniło mi się układanie książek na regałach w jakiejś bibliotece, razem z koją koleżanką. Kiedy uklęknęłam, żeby podnieść książkę z ziemi, nie było juz tej koleżanki, ale podszedł mój były chłopak i pomagał mi z tymi książkami, jednak nie pamiętam czy rozmawialiśmy... Jak mam to rozumieć? Dodam, że byliśmy wspólnie kilka razy w bibliotece i chodząc do jednej klasy, nadal mamy ze sobą kontakt. Myślę o nim bardzo często, chciałabym, żeby do mnie wrócił. Ma to jakiś wpływ?
  13. Guest

    DRZEWO

    proszę o pomoc bo dzieje sie teraz w moim zyciu wiele waznych zeczy i chciala bym wiedziec co ten sen przepowiada . Snilo mi sie ze jestem przykuta do drzewa kajdankami jest to w jakiejs osadzie w lesie wiem ze pilnuje mnie ;stoi z mna wiedzma i nagle pojawia sie jakis lesniczy lub traper i proboje mnie uwolnic . Jesli wiecie co to moze znaczyc to blagam o wyjasnienie tego snu loa
  14. Witam, Jestem tu nowa, i to mój pierwszy temat. Ostatnio nie śniło mi się wiele, byłam tak zapracowana, że spałam jak kamień, bez najmniejszego snu. Ale ostatnio śnią mi się dziwne sny, których za nic nie potrafię odczytać. Pierwszy sen dotyczy pierścionka: W tym śnie, moi rodzice mieszkali w jakimś wypasionym domu, jakby wygrali 20 mln w totka... Razem z moim chłopakiem odwiedziliśmy ich tak jak zawsze. W czasie rozmowy wynikła mała kłótnia dotycząca drogiej gitary, którą kupiłam chłopakowi na ostatnią gwiazdkę, a moi rodzice o niej nie wiedzą (a we śnie dowiedzieli się o tym i stąd ta kłótnia). Później moja mama dała mi pierścionek złoty, który od razu skojarzył mi się z zaręczynowym. Ja nie chciałam go przyjąć, bo właśnie wyglądał na zaręczynowy, a chłopak nie poprosił mnie jeszcze o rękę. A mama na to, że to nie szkodzi, najwyżej będą pytali, a co ja odpowiem, to moja sprawa. I mi go wsunęła na palec w miejsce srebrnej obrączki, jakie nosimy z chłopakiem. To by było chyba na tyle, jakbym sobie jeszcze coś przypomniała, to dopiszę. A Drugi sen jest o Dodzie: Akcja rozgrywała się w mieście, w którym uczyłam się 4 lata w technikum, w 2011 roku. Odwiedziłam moją starą szkołę, jak zawsze kiedy jestem w tamtych stronach. I wtedy zobaczyłam, że Doda wchodzi do budynku. Ja grzecznie podeszłam, bo chciałam porozmawiać, wtedy poczułam, że my się znamy. Krzyknęłam "Dorota zaczekaj!", a Ona zaczęła uciekać ode mnie, jakby się przestraszyła. Stwierdziłam, że nie ma sensu jej gonić, tylko zrobię z siebie idiotkę. Odwróciłam się więc i wyszłam z budynku. Ale wtedy stało się coś jakby przeniesienie w czasie. Po prostu wyszłam i nagle byłam w tym samym miejscu, ale kilka lat wstecz. Ja byłam młoda, i Dorota też. Od razu podeszła do mnie i rzuciła coś w stylu "No wreszcie jesteś, coś Ty tam tyle robiła?". Znałyśmy się, a na dodatek byłyśmy sobie bliskie. Poszłyśmy gdzieś na "Czeczenie"(tak nazywa się najbiedniejszą dzielnicę w mieście) na jakąś imprezę, ale okazało się, że z imprezy nic nie wyjdzie, więc wróciłyśmy pod akademik (internat). Po drodze spytałam który mamy rok, bo że maj, to wiem. Powiedziała, że 2002. Pod internatem zdarzyło się coś dziwnego. Usiadłyśmy żeby poczytać gazety, a ona wyjęła swoją z torby, z roku 2007, z jakimiś informacjami o niej już Dodzie. Wtedy dowiedziałam się że spotkało ją to samo co mnie, czyli przeniesienie w czasie, a tą gazetę nosi ze sobą zawsze. Zaczęła opowiadać mi o sobie, o tym, co piszą o niej w gazetach, a w tej, że dlatego jest taka arogancja (i taka jaka jest), bo w młodym wieku została sama z wieloma troskami, a w ważnych i tragicznych chwilach nikt nie chciał jej pomóc. I że czuje się samotna itp. Za chwilę zaczął jej drętwieć i puchnąć lewy policzek, tak że prawie nie mogła mówić i zbierało ją na płacz. Zapytałam co się dzieje, co robić. Ona żebym odeszła od niej, bo jej twarz zaczęła się dziwnie deformować. Ja nie chciałam jej zostawić i nalegałam krzycząc "Dorota, na pewno tego chcesz?" wskazując na gazetę. A ona zerknęła w gazetę i przeczytała jakiś fragment "W dramatycznym dla niej momencie najważniejsza osoba opuściła ją" i krzyknęła " Nie chcę taka być, pomóż mi" i popłakała się. Ja pobiegłam do szkoły, ale nikt nie chciał pomóc, a obiegłam całą szkołę, nawet po karetkę nie pozwolili zadzwonić. Wybiegłam ze szkoły, a tam podjeżdżała taksówka (angielskie auto z kierownicą po prawej) i pakował się jakiś facet. Ja podbiegłam i zaczęłam prosić o pomoc, wskazując na koleżankę. Postanowili pomóc jej. Wsiadłyśmy do samochodu i ruszyliśmy. Nie wiem do jakiego miasta, przecież pogotowie jest w naszym mieście. Jechaliśmy przez jakieś lasy, aż w końcu dojechaliśmy do miejsca, pięknego, gdzie często woda zalewa drogi i nie ma przejazdu, a do tego od wielu lat nie jest naprawiony most i też się nie przejedzie. Już parę razy to miejsce występowało w moich snach, ale zawsze nie mogłam z niego wyjść, a teraz nie mogę do niego wjechać. Stanęliśmy w ciemnym zaułku i jedynym wyjściem było się zawrócić. Dorota tylko złapała mnie za rękę i powiedziała coś, chyba "dziękuję" i uśmiechnęła się. I wtedy się obudziłam. Dodam, że uwielbiam Dodę, jej głos i styl, chociaż jej zachowania nie koniecznie. I że jestem od niej jakieś 10 lat młodsza, a we śnie byłyśmy mniej więcej w tym samym wieku. Wiem, że to dużo informacji, ale może ktoś podejmie się i mi pomoże, bo od rana jakoś nie daje mi spokoju ten sen. Pozdrawiam
  15. Witam . Mam dwa pytania na , które nie mogę znaleźć odpowiedzi , a jest to dla mnie BARDZO WAŻNE ! Bardzo proszę o pomoc ! 1.Czy istnieje rytuał z trzema młotami thora ? Lub coś w takim rodzaju ? A jak tak to na czym polega coś takiego i po co ? 2.Co jak w trakcie rytuału młoty thora się złamią , bądź ogólnie się złamią ? To dla mnie bardzo ważne .... od tych odpowiedzi może zależeć bardzo dużo.Jeśli ktoś obeznany jest w tym to bardzo proszę o pomoc na meila czy tutaj ! Proszę to bardzo pilne !
  16. Witam, chciałbym się dowiedzieć co mój dzisiejszy sen oznaczał. Chciałbym dodać że moja mama miała parę tygodni temu badania cytologiczne na raka szyjki macicy i w poniedziałek lekarz do niej zadzwonił że musi się szybko z nią spotkać i powtórzyć badania bo wyniki źle wyszły. A o to mój sen : Jestem w domu, jest moja mama i przyszła lekarka (dziwne że lekarka bo ogólnie badania robił lekarz nie lekarka tak samo dzwonił lekarz) i mówi jej że znaleźli dwie komórki raka i trzeba zrobić dokładniejsze badania. Dziś moja mam idzie do lekarza się spotkać z nim, i dowie się czy ma raka czy coś innego. Trochę dziwne gdyby miała raka ponieważ nikt w rodzinie raka nie miał. Ale nie o to chodzi, jeśli ktoś zna się na snach to proszę o pomoc.
  17. madzia 59

    brudna staruszka

    snilo mi sie ze szlam z moim aktualnym partnerem droga w miejscowosci ktora znamy oboje z dziecinstwa. Z boku, z takiego pobocza - niewyskiej gorki schodzil staruszek i staruszka, oboje byli brudni i w bardzo zniszczonych ciuchach (tacy "menele"). On zszedl sam i poszedl dalej a ona nie umiala sobie dac rady. Podeszlam do niej i wyciagnelam reke zeby jej pomoc zejsc. Powiedziala ; "ale ja jestem brudna'. Odpowiedzialam : "no i co z tego?" Zlapala sie tej mojej reki i zeszla. w tym momencie sie obudzilam. Od dawna nie pamietalam tak dokladnie zadnegosnu, tylko ewentualnie jakies fragmenty. No i co to ma oznaczac???
  18. buubless

    wejście

    Witam, czytam i czytam posty na roznych stronach i dowiedzialem sie podstaw ale przez te cale czytanie pogubilem sie apropo autohipnozy i wejscia w 'inny świat' jak to było napisane w książce Ashe Martine - Szaman Naszych Czasów. I tu moje pytanie o czym myslicie kiedy lezycie na łóżku i chcecie wejść do tego świata? drugie pytanie to ashe martin napisala ze trzeba miec jakis cel podrozy zeby dostac sie do tamtego swiata. czy motywacja moze byc odnalezienie zwierzecia mocy czy potrzebuje czegos innego? przez dwa dni w nocy staralem sie połączyć z duchami ale zasypialem podczas autohipnozy. staralem sie podczas dnia osiagnac ten stan ale nie udawalo mi sie. czesto staralem sobie wyobrazac jakies drzewo ktore pomoze mi sie tam przejsc ale nie daje rady. Pomożcie mi :icon_mrgreen:
  19. solfernus

    Co ja u licha ściągnęłam?

    Ciepły sierpniowy dzień. W biurze większość spraw zamknięta. Trzy kobiety i jeden głupi pomysł. Atmosfera sprzyjająca, po drugiej stronie ulicy cmentarz (stary datowany na 18 wiek) a my w starych koszarach. Ja zawsze czułam, że w tych murach jest coś nie tak. Zaczęło się od mojej głupiej uwagi w sprawie włączającego się alarmu. Alarm (czujki ruchu) od jakiegoś czasu uruchamiał się o godzinie 22-00 spędzając sen z powiek kierownictwu. Zażartowałam, że mamy ducha. Bo alarm załączał się tylko w określonym przedziale czasowym. No i poszło... Z braku innego ekwipunku zdjęłam obrączkę, zaczepiłam nitkę i oczy koleżanek błysnęły. Ania miała zapisywać pytania i odpowiedzi. Druga koleżanka była kimś w rodzaju niewiernego Tomasza." Na tak" wydałam polecenie, że obrączka ma wirować," na nie" stać w miejscu. Pytania szły gładko. Koleżanki siadły z wrażenia. Zrobiłam to pierwszy raz aczkolwiek zawsze miałam ten dar. To się czuje. Zakończyłam mini seans. Dzień był nadal słoneczny ale jak się okazał wszystko było przede mną... Po powrocie do domu zwyczajne zajęcia. Mąż lubi do późna oglądać telewizję. Tej nocy jakoś nie mogłam zasnąć. Było około 24 może trochę minut po. Stacja Canal + siedziałam na łóżku i nagle na moich oczach stacja zmieniła się na program 1. Satelita ma to do siebie, ze czasem lubi płatać różne figle. Z absolutnym spokojem przełączyłam pilotem program na poprzednią stację. Nie minęło 20 sekund mam program 1. I tak około 6 razy. Poczułam się nieswojo i zgasiłam TV. Zasnąć nie mogłam. Jedyne co utkwiło mi w pamięci to, że na jedynce leciał Kojak (jakieś powtórki). Noc była nie moja niby nic się nie stało a ja wariowałam ze strachu. Rano w pracy oczywiście podzieliłam się odczuciami. Koleżanka racjonalistka wpadła na pomysł, żeby sprawdzić co leciało w TV 1 programie. I tu nas zamurowało. Podaję dane do sprawdzenia data: 25-08-2009, TVP 1, Kojak 2 USA 1975, opis odcinka: "Spirytystka Endora Temple doświadcza sennej wizji, w której ktoś dokonuje zbrodni. Morderstwo to zostaje wkrótce popełnione. Kobieta zgłasza się na policję i opowiada swój sen. niestety odmawia dalszej współpracy przy poszukiwaniach zabójcy, ponieważ nie chce mieć do czynienia z ludźmi wątpiącymi w jej dar. źródło gazeta pl. telewizja". CO JA U LICHA ŚCIĄGNĘŁAM? Zjawiska dziwne ustąpiły po miesiącu ale dowiedziałam się ciekawych rzeczy o swoim mieszkaniu...
  20. Zuzanna-Miniatura

    Pomoc studencka :)

    Szanowi Państwo! Jestem studentką dziennikarstwa i w ramach projektu zaliczeniowego badam potencjalne zainteresowanie czytelników książkami z dziedziny ezoterycznej (i nie tylko), które poza wysokim poziomem merytorycznym wyróżnia szczególna dbałość o oprawę, szatę graficzną i unikatowość wykonania. Dlatego też zwracam się do Państwa z prośbą o wypełnienie krótkiej ankiety (pięć pytań), która pomoże mi poznać Państwa zdanie, oczekiwania i opinię. Państwa zaangażowanie przybliży mi, co jest dla Państwa istotne i czym kierują się Państwo przy wyborze. Z góry bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas i uwagę Wydawnictwo Miniatura - zapraszamy - www.ankietka.pl
  21. kasienka1989

    Problem

    Witam, jestem w związku z chłopakiem jakiś rok, znamy się dłużej. Jestem w nim bardzo zakochana, mieszkamy razem w Angli Moim problemem jest zazdrość tylko i wyłącznie o jedną dziewczynę, w której mój chłopak był zakochany (ona mieszka w Polsce), kiedyś sprzątając znalazłam pod łóżkiem ich wspólne zdjęcia i list w którym napisał jej wyznanie i coś w stylu, że będzie czekał aż jej serce otworzy się dla niego... hmmm no i zastanowiło mnie po co on to wciąż trzyma... Wiem, że wciąż pisują smsy i dzwonią do siebie... boje się że przez zazdrość popauję nasz związek... On twierdzi, że to jest jego koleżanka i nie urwie z nią kontaktu. A ja na każdy dźwięk smsa się denerwuję, że to ona... Czy mogli byście mi coś doradzić ? Pozdrawiam serdecznie
  22. iska46

    Wizje

    Hej ;] nie wiem, czy w dobrym dziale piszę ten temat, ale nie wiedziałam gdzie go dać, wiec tak tutaj ;p Tak wiec chodzi o to, że mam przyjaciółkę. Po pewnym czasie okazało sie, że ona też "zajmuje" się magią (choć może nie do końca świadomie). Moja przyjaciółka bardzo często o czymś myśli lub pojawiają jej się jakieś obrazy przed oczami, po czym to się spełnia Poprosiła mnie ona, abym dowiedziała sie czegoś więcej na temat wizji, dlatego też piszę ten temat (sama nie bardzo na wizjach sie znam ;p ). Tak więc mam prośbę: jeśli ktoś z was mógłby opisać mi konkretnie kiedy wizje powstają czy można je kontrolowac, jak je kontrolować, jakieś ćwiczenia, co one znaczą itp? Możecie też napisać do mnie na gg: 18403203 (mogę zrobić konferencję z moja przyjaciółką ;] ) Z góry dziekuję za pomoc ;]
  23. Witam. Rozłożyłam karty według >tego schematu< as pik | walet kier 9 pik | 9 karo 10 karo | 10 trefl | dama pik 10 pik | dama karo | król pik (ta karta wypadła mi podczas tasowania) król kier | dama kier | walet trefl moja interpretacja: nieodległa przeszłość: spotkania z przyjaciółmi, dobry biznes, spełnienie planów co się dzieje aktualnie: problemy, dużo spraw trzeba odłożyć na przyszłość, łzy i stres z tym związane. koszmary nocne. mimo problemów nie należy się poddawać i wziąć w garść, żeby odzyskać równowagę. RADA: precyzyjniej określ marzenia i potrzeby a uda Ci się je zrealizować. najbliższa przyszłość: wskazują na przypływ gotówki, ryzyko które się opłaci, może to mieć związek z wyjazdami a osobą sprzyjającą będzie kobieta samotna / wdowa / rozwódka nieprzewidziane przeszkody: zachowaj ostrożność, uważaj na fałszywą koleżankę / przyjaciółkę. Czeka Cię odmiana losu, nie bagatelizuj rad człowieka zajmującego wysokie stanowisko. co można zrobić, czego się spodziewać, na co uważać: będą Cię otaczać ludzie którzy udzielą Ci wielu cennych rad. Kobieta o jasnych włosach, romantyczka uczuciowa, przyjaciółka da Ci dobrą radę. Atrakcyjny blondyn złoży Ci propozycję, której nie wahaj się przyjąć, jednak nie oczekuj zbyt wiele. Natomiast stanowczy młody człowiek może mieć wpływ na Twoje życie osobiste (poprzez jego decyzje) Poprawa losu. Ogólnie: nie będzie brakowało Ci gotówki, ani życzliwych osób. Przejściowe problemy, choć wydają się ogromne miną dzięki ich pomocy i racjonalnemu podejściu do sprawy. Musisz się wyciszyć, przemyśleć kilka spraw, złapać równowagę, a wszystko będzie dobrze. Czy dobrze zinterpretowałam układ? I jak to się ma do mojego pytania o zdrowie? Z góry bardzo bardzo (a nawet baardzo) dziękuję za odpowiedź i pomoc. Pozdrawiam P.S. jeżeli ma to znaczenie ( a często ma, tylko ja jeszcze nie potrafię z tego korzystać) moja data ur. 12.07.1991, Katarzyna
  24. Dobra Dusza

    Pomogę

    Jezeli ktos ma jakikolwiek problem prosze pisac. Pomoge:ok2_na: Nie chce obiecywac zlotych gor. Ale w miare swoich mozliwosci pomoge. gdyby ktos potrzebowal:
  25. asiulka2415

    duch konia

    :heej:Witam wszystkich forumowiczów! Proszę o interpretację mojego snu. Pojechałam do mojej babci na wieś i spacerowałam, gdy zauważyłam na jednym z pól ślicznego, brązowego konia jak biega wolny po całej wolnej przestrzeni. Był trochę niewyraźny, taki jakby przezroczysty, ale i tak jego krótka sierść lśniła od słońca, a grzywa powiewała na wietrze. Gdy koń zniknął, zorientowałam się, że to był jego duch. Potem się obudziłam. Pierwszy raz mi się konie przyśniły. Jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na te zwierzaki, także zdziwiłam się. Babcia nie ma koni. :nauka:Czytałam, że wolny koń to "wewnętrzna niezależność i pęd do wolności", ale nigdzie nie ma wyjaśnienia ducha konia, a bardzo mi utkwił w pamięci ten szczegół. Proszę o pomoc!
×
×
  • Create New...