Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'pomocy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 14 results

  1. Dobry Wieczór, Nie wiem czy dobrze zaklasyfikowałam ten temat, piszę tutaj w akcie desperacji. Otóż od kilku dni zachodzi w domu w którym mieszkam dziwne zjawisko- możecie mnie teraz wyśmiać, ale... podejrzewam, że mój prysznic został w jakiś sposób "nawiedzony". TYLKO MNIE boli jakiekolwiek dotknięcie go- odczuwam wtedy uczucie trochę podobne do kopnięcia prądem. Próbowałam trzymać go przez rękawiczkę kucharską- uczucie wtedy wystąpiło w nogach. Inne osoby bez problemu dotykają ten przedmiot i nic się nie dzieje, śmieją się ze mnie, ja nie jestem w stanie normalnie skorzystać z prysznica. Trwa to dwa dni, wcześniej nie miałam problemu. Każdy dotyk zostawia również dziwne uczucie w części ciała którą dotknęłam go- jakby pulsowanie. Osoby które mieszkały w tym domu kiedyś mówiły, że były tu dziwne incydenty, dlatego od razu pomyślałam o jakimś zjawisku paranormalnym. Proszę o pomoc, wiem że to brzmi komicznie, mi jednak już wcale nie jest do śmiechu. Chodzi tylko o prysznic, z innymi rzeczami jest ok.
  2. Katarzyna17

    klatka , grejpfruty , wilki , dom

    Witam , śniło mi się że siedziałam z moim młodszym bratem w klatce a tam obieraliśmy i wyciskaliśmy miąsz z grejpfruta , po jakimś czasie zaczeliśmy siebie nawzajem pośpieszać ponieważ nagle miały pojawić się wilki , ja schroniłam się w domu który był na przeciwko , brat został , przez chwilę patrzyłam na niego z balkonu domu , potem się obudziłam ...co to może oznaczać , brzmi śmiesznie ale ja sie troche przestraszyłam
  3. Witam,jestem nowym uzytkownikiem forum. Nie bede owijal w bawelne poszukuje ludzi dobrej woli ktorzy mi poprostu pomoga finansowo. ze snu zwanego "normalnym zyciem" obudzilem sie jakis rok temu,od tego czasu ziarno swiadomosci stale we mnie rosnie. Niestety coraz ciezsza sytuacja finansowa mojej wielodzietnej rodziny sklania mnie do mysli samobojczych oraz blokuje moja pozytywna energie. Chce sie ciagle rozwijac,zrozumialem ze swiat jest nieograniczony jednak bez funduszy do zycia dla mojej rodziny wszystko traci sens. Błagam ludzi dobrej woli o datki : nr konta Bankowego.
  4. konus912

    ciąża

    miałam bardzo dziwny sen. Zostałam oszukana przez koleżanki i bardzo się zezłościłam przy czym zaczęłam wszystko rozwalać co na mojej drodze. gdy już nikogo nie było nagle śniło mi się ze ktoś mnie tam znalazł jak sama urodziłam 8 dzieci w czym 2 nieżywe z braku pomocy i zemdlałam z bólu wiec odnaleźli mnie nie przytomna. pomocy !!
  5. Witam wszystkich. Często mam sny, które się sprawdzają lecz zastanawiam się czy ten sprawdzi się także. Pamiętam wiele szczegółów z tego snu. Zacznę może od krótkiej historii która wyjaśni częściowo moją sytuacje. Ten sen miałem ok 1,5 miesiąca temu kiedy byłem z inną dziewczyną. Śniło mi się, że jestem w jakimś miasteczku, chodzę z koleżanką i zachowujemy się jak para. Było słonecznie, śmialiśmy się, było sporo osób dookoła. Po obudzeniu się miałem w głowie tylko miesiąc lipiec i ten sen. Miesiąc temu zerwałem z dziewczyną (przyczyn nie będę opisywał, bo to dość trudne ) Okazało się, że jestem bardzo bliskim kolegą tej koleżanki. Zupełnie przez przypadek. Chciałbym poznać opinię innych. Miałem często sprawdzające się sny ale nie w tak ważnych sprawach. Przepraszam jeśli pisałem chaotycznie. Sam po prostu nie wiem co mam myśleć. A i chciałbym dodać, że jestem umówiony na spotkanie z koleżanką w lipcu. Błagam o pomoc.
  6. adame

    Pomóżcie

    szukam pomocy nie wiem co robić!! gdy zacząłem odmawiać pokutę daną przez księdza połamałem krzyż od różańca, rozerwałem go i rozwaliłem obraz przedstawiający Matkę Boską, Józefa i malutkiego Jezusa i zacząłem bluzgać na kościół! od tej pory czuję nienawiść do chrześcijaństwa i odkryłem u siebie agresywną stronę chociaż zawsze byłem pacyfistą, zacząłem się mścić na osobach, które swego czasu zaszły mi za skórę!! i do tego mam sny o mordowaniu!! pomocy!! co jakiś czas mam sen, w którym jakiś gość w koronie, czerwonym mundurze i ze spaloną skórą morduje i każe mi mordować...
  7. Dawno nie miałam tak realistycznego snu, chyba ostatnio kiedy byłam jeszcze nastolatką. A oto i mój sen: Jestem w domu w Arizonie z moim mężem i zachciało nam się spać wczesnie wieczorem i mieliśmy rozłożony materac dmuchany w kuchni i tam sie przytulilismy, i zasnęliśmy. Ja się obudziłam i chciałam zapalić swiatło. Nie działało. Spróbowałam zapalić drugi przełącznik. też nie działał. Poszłam do sypialni i tam też nie działał. Probuje obudzic mojego meża a on mamrocze zebym mu dala spac i ze sie potem tym zajmie. Zaczyna mnie ogarniac panika sprawdzam przelaczniki jeszcze raz. Nagle widze ze na zewnatrz jest troche swiatla i chciałam otworzyc zaluzje i okno zeby je wpuscic. Na zewnatrz bylo jakby duzo pylu wiec troche czerwonawo i grzmialo w tle ale bylo zupelnie cicho. I zobaczyłam tuz za szybą patrzącego na mnie kolege z gimnazjum usmiechnietego tak jakby z lekka ironia. Przerazilam sie co on tutaj robi. I zrezygnowałam z mojego zamiaru. Potem migneło mi swiatlo na stole. To byla mała żarowka. Kiedy do niej siegnelam zgasla na dobre. Zaczelam w panice szukac telefonow znalazlam je. Nie moglam ich odblokowac. Dałam mojemu mężowi jego telefon i krzycze zeby szybko zapalil latarke w telefonie. Robił to wolno i niezdarnie jak to tuz po przebudzeniu. Próbowałam coś dojrzeć w ciemności. Wskoczyłam na materac i tuliłam sie do niego. I nagle dostrzeglam taka latarke co sie na głowe zakłada i swieci z czoła(mamy ją w domu). Właczyłam ją szybko i zaczęłam wodzić w ciemności i nagle zobaczyłam kogos przechodzacego obok tuż obok nas. I widzialam tylko jego spodnie a dokladnie kolano. to był ktoś zupełnie obcy w jasnych zpodniach. Zaczęłam się łapać męża i krzyczeć, że to nie moze byc prawda, to nie moze byc prawda nie... nie!!! Ja się chcę obudzić ja się chcę obudzić!!!!! Ja się chcę obudzię!!! Ja się Otwieram oczy ciemno.Wybudziłam się i myslałam, że to wszystko prawda. Przerażona jeszcze ze snu probowałam krzyczeć w bezdechu płacząc i rozpaczliwie próbujac złapac sie męża. Zaczełam krzyczec: "Jestes tu!!??" Kochanie jesteś tu!!?? Tak jakbym chciała usłyszeć czy to co widziałam rzed chwilą to prawda czy nie. Totalne przerażenie i płacz. To było tak strasznie realne, że nie wiedziałam czy to sen. Gardło rozluzniało mi się dobre jakieś 5 minut. Jak już opanowalam to powiedzialam ze chce zapalone swiatlo i spojrzalam na swiatełko alarmu czy nie miga (Jesli miga to znaczy ze cos jest otwarte w domu). Wiem na pewno, że to jeden z moich proroczych snów. Nie mam jednak pojęcia co może oznaczać. Wszystkie rzeczy we śnie sa tymi które posiadamy w rzeczywistości z wyjatkiem migającej żarówki. Czekam na jakieś propozycje interpretacji. Czasu jest mało. Zywkle moje sny działały po dwóch dniach:( Kiedyś potrafiłam wyśnić obca osobę której wiedziałam, że nie znam, a po dwóch dniach ją spotykałam na ulicy i rozpoznawałam twarz ze snu. Mam wiele i innych przykładów. Więc żaden blef z tym "proroczym". Agralla
  8. witajcie jestem ciekawa co wy o tym myślicie i czy jest ktoś to potrafi mi pomóc pozbyć się tego , mam od jakiegoś czasy nie fart już pisałam tu na forum o problemach w domu , myślałam że się to skończył ale cisza była tylko jakis czas jest żle mam złe sny .sypie się moje życie jak i prywatne i zawodowe, jak to sie mówi katem oka widzę czarne postacie cały czas czuje czyjąś obecność, napisałam do człowieka który zajmuje się klątwami itp. wysłałam mu moje zdjęcie i odpisał : Z analizy przesłanych danych i zdjęcia wynika że występują u Pani znaczne zanieczyszczenia energetyczne w następujących zakresach: 1.Życiowe ośrodki energetyczne - Czakramy, są poprzestawiane miejscami, mają zaburzoną strukturę i nie pracują prawidłowo 2. Do Pani pola energetycznego podłączone są obce byty duchowe. Ich obecność powoduje zaburzenia w Pani Aurze. 3. Są do Pani podłączone manipulacyjnie inne osoby 4. Są nałożone na Panią klątwy z obecnego życia w tym wcieleniu 5. Są nałożone i aktywne klątwy z poprzednich wcieleń. Wszystko to blokuje Pani zdrowie, energię, kontakty i prawidłowe realizacje planów życiowych. Czy ktoś z was może mi pomóc i ściągnąć z mnie te obce osoby
  9. Szukam od dawna skryptu na rozwijanie umiejętności (Chodzi o te paranormalne) ale nie znalazłe a sam choć stworzyłem sporo skryptów, jakoś na to nie umiem, może coś doradzicie? Z góry dziękuję :k035: :krzywy:
  10. A więc bez niepotrzebnych słów ... ŚNIŁO MI SIĘ : " Jechałam z moją babcią i dziadkiem autem (oboje żyją i mają sie dobrze) nagle gdy wjechaliśmy do rodzinnej wsi, wszystko było tam zrujnowane ruina poprostu i zewsząt wydobywała sie, czerwona, pomarańczowa lawa i w jednym niezniszczonym budynku, gdzie mieszka lekarz, babcia przez okno zauważyła że ma ich telewizor i zaczela mowic ze zawsze wiedziala ze bzl zlodziejem itp. ... i nagle przed mostem zatrzymaliśmy sie i szliśmy na piechote, bo nie bylo jak przejechac ... przed nami zaczeła się lać lawa i jechała taka dziewczynaka na deskorolce wjechałą w tą lawe i dosłownie w paru sekundach zrobiła się cała czerwona od stup do głowy i jak była cała czerwona to eksplodowała na taki czarny popiół się rozpadła masakra ... my przechodziliśmy przez tą lawe a jak lawa odcieła nam droge do samochodu to zorientowałam sie że tam jest mój plecak, ale nie mam jak tam wrucić,wtedy dziadek chwycił mnie za ręke i powiedział że nie,... byłam zrozpaczona ... chcieliśmy iść do góry lecz jak wyśliśmy kawałek w góre i za zakrętem lała sie czerwona rozrzażona lawa więc zaczeliśmy uciekać zbiegliśmy z góry i skręciliśmy w boczną ulice gdzie jest szkoła... i z za szkoly zaczela sie lac lawa tam też (nie wiem jakim cudem) lała sie lawa i musieliśmy zacząć biec by zdążyć zanim lawa odetnie nam jedyną droge ucieczki... I potem znów zaczeliśmy uciekać do góry, po asfaltowej drodze... i ja wtedy się odwruciłam do tyłu za siebie ... i zobaczyła masakryczny obraz ... wszstko zalewała lawa czerwona rozżażona lawa ... z gór (kamieniołom) lała sie lawa takimi małymi potoczkami ze wsząt lała sie lawa ... i pomyslalam sobie to chyba koniec swiata a potem się obudziłam .... POMOCY CO ZNACZY TEN SEN ... PROSIŁABYM O DOBRĄ ANALIZE ... ALBO NP. POSZCZEGÓLNYCH ŻECZY ... np. lawa to znaczy... Prosze o pomoc
  11. witam mój sen zaczyna się następująco siedziałem na ławce z przyjaciółmi aż tu nagle coś czuje w palcu, patrze a tam wychodzi mi z palca i jakiś robak, czułem przy tym rozrywanie jakby skóry, później jak juz pozbyłem się tego robaka i zdeptałem go z nienawiścią zaczeliśmy wszyscy krzyczeć że słońce parzy i strasznie jest jasne, zaczeliśmy się wszyscy chować ja się schowałem za samochód co się wychyliłem żeby spojrzeć to zaraz mnie strasznie piekło całe ciało, bałem że się samochód stopi bo już zaczynał uciekłem za sklep i tam otrzymałem informacje że sklepowy bierze 40zł za to że się moge schować, później nagle tak jak by słońce się cofało, z zachodu na wschód i przeniosłem się pod las gdzie była farma i chyba 1 indyk i co dziwne ( przerośnięty gołąb wielkości indyka ) jak tylko słońce na nie zaświeciło to one uciekały do cienia, później jak mnie też dopadło słońce to nagle postanowiłem biec w kierunku zabudowań i w pewnej chwili przestało mnie piec bo tak jak by słońce znikneło i spojżałem w strone księżyca i widziałem na początku za jasno puzniej mój wzrok się przyzwyczaił i widziałem go wyraźnie rozejrzałem się i zabaczyłem planete podobną do ziemi z napisem po lewej stronie ZIEMIA nie wiedziałem o co chodzi i się nad tym zastanawiałem. tak się skończył mój sen i martwie się bo nie wiem co mógł znaczyć. Pozdrawiam i prosze o pomoc Jakub.
  12. angelaxdd

    Zawsze 5 minut.!

    Dzis przysnil mi sie bardzo dziwny sen. Bardzo chce wiedziec co oznaczal bo wybieram sie w podroz. Wiec znalazlam sie w samolocie, boeingu, z przyjaciolka. Zajmowalysmy te miejsca, ktore zajmiemy w rzeczywistosci. Czyli 3 rzad od konca, 2 miejsca przy lewym okienku. Za nami nie bylo juz nikogo. Rozmawialysmy az poszlam do WC. Wrocilam i na polowie wolnych miejsc znajdowali sie oladni chlopcy zagadujacy wpierw moja przyjaciolke a potem tez i mnie. Byli bardzo mili wiec rozmawialismy dlugi czas. W pewnym momenie zaczelam myslec o paszporcie i krzyknelam z przerazeniem "nie mam paszportu" do swojej przyjaciolki, a potem dodalam "biletu tez, moj boze zapomnialam" . Po cczym wyviagnelam telefon i zadzwonilam do rodziny zeby przywiezli mi je na lotnisko w Rzeszowie, zgodzili sie, wiec bylam spokojna. Ale zaraz uslyszalam krzyk przyjacioki "przeciez ja nie mam wizy". Podobnie jak w rzeczywistosci, tyle ze ja mam paszport a po bilet sie wybieram, a ona po wize :jezyk_oko: No ale jej nie mial kto przywiesc wiec w ciszy posiedzialysmy i mowilysmy jak moglo byc fajnie na wakacjach.. Wtedy znalazlysmy sie na lotnisku wojskowym nagle, nie w zadnym rzeszowie, ale przeworsku! A tam nawet chyba nie ma lotniska xD zolnieze nas wszystkich pilnowali , wiec nie mozna bylo nawet zadzwonic. Ale w koncu zaszylam sie gleboko w lasku i zadzwonilam, zeby przywiezli moje dokumenty do przeworska, i ze samolot startuje za jakies 1,5 h, (tyle wiedzielismy), powiedzieli ze napewno zdarza wiec spokojnie. Chodzilismy wiec za zolniezami, bacznie ich sluchajac. Zabrali nas do budynku i obserwowalismy straszna ulewe ktora wlasnie rujnowala lotnisko, a gdy tylko przeszla, odezwal sie wojskowy kapitan -ruszamy za 5 minut -co? jak to? -prosze sie przygotowac Dziwnym trafem zauwazylam ze mojej przyjaciolki nie ma przy mnie od cxzasu kiedy wysiadlam z samolotu na lotnisko wojskowe. . Ale nie rozmyslalam nad tym zbyt dlugo i szybko zaddzwonilam do rodzicow "gdzie jestescie?" "bedziemy za jakies 5 do 10 minut" . "Mamo nie zdarze! " nie odezwala sie . "mam nie leciec?" znow cisza "mamo?!" cisza. Odlozylam sluchawke i rozplakalam sie, a jeden z chlopakow z samolotu podszedl i zaczal pocieszac. "prosze wyciagnac moje rzeczy z samolotu" - powiedzialam do kapitana ktory stal obok. "Juz wyciagnelismy". Zgubilam sie, skad mogl wiedziec ? Po chwili okazalo ze te rzeczy nalezaly do przyjaciolki, a o tym ze nie mam ani biletu ani paszportu nikt nie wspominal. Wiec wsiadlam przerazona do samolotu, wystaartowalam 1 lipca... wróciłam...nigdy. Bo samolot chwile pozniej zginal w plomieniach rozbijajc sie kilka kilometrow dalej... czyli oczywiscie 5..
  13. mam problem!! otoz mialam chlopaka Kennego przez 6 miesiecy i to byl moj pierwszy chlopak od lozka - starcilam dziewictwo i robilam to z nim 3 razy. on jest DJ i bardzo go kocham ale roztalismy sie poniewaz nie mielismy czasu dla siebie.zostalismy przyjaciolmi. i po jakims czasie poznalam mojego terazniejszego chlopaka Sebastiana rozkochalam sie w nim. jestem z nim teraz ok. 3 miesiecy. jak bylam raz na imprezie z moim chlopakiem kolezanka i kolega. dobrze sie bawilismy dopoki Kenny mnie nie zauwazyl i przyszedl sie przywitac. nawet nie wiedzialam ze tam bedzie. jak tanczylam z chlopakiem to ex byl zazdrosny a jak zatanczylam z ex to chlopak byl zazdrosny. po imprezie odprowadzilam z kolezanka mojego chlopaka na autobus. potem poszlysmy do niej sie napic wodki. pojakiejs godzinie Kenny zadzwonil do nas i sie spytal czy moze sie z nami spotkac, spytalam sie kolezanki a ona powiedziala ze pewnie no to pojechalysmy z nim. ma swoj samochod i jezdzilismy nim przez jakis czas. zatrzymalismy sie gdzies na parkingu. zaczego sie nie winnie. ja siedzialam sprzodu a kolezanka stylu. ona zaczela wszystko wpierw masaz a potem go calowala. mnie to nic nie obchodzilo poniewaz bylam pijana. po jakims czasie ona mu wklada reke w majtki i sie zaczyna bawic jego genitalimi. ona pozniej mowi do mnie zebym jej pomogla no to ja sie glupia zgodzilam. po jakims czasie doszlo do tego ze zrobilam mu loda. na drogi dzien czulam sie kiepsko. to pilysmy z kolezanka cala niedziele. w poniedzialek w szkole umieralam wiec po szkole pilam dalej. we wtorek moj byly zadzwonil do mojej kolezanki i sie z nia umowil a ona zadzwonila do mnie ze bez zemnie nie idzie, wiec poszlam. pojechalismy do niego. za czelo sie od dotykania itp. ale kolezanka musiala jechac do domu po jakims czasie. odwiezlismy ja do domu a potem ja z min jezdzilismy i gadalismy itp. stanelismy na parkingu gdzies i zaczelismy sie calowac jak kiedys. i doszlo ze weszedl we mnie 3-4 razy nie moglam wiecej poniewaz w tej chwili doszlo do mnie ze ja tego nie chce z nim i ze kocam mojego chlopaka. wiec powiedzialm zeby zawiozl mnie do domu. i po jakims czasie kolezanka przyznala sie swojemu chlopalowi ze go zdradzila. a tamten powiedzial mojemu. a ja nie chcialam mu mowic poniewaz nie chcialam go krzywdzic. ale okazalo sie ze skrzywdzilam go jeszcze bardziej klamiac. jestesmy razem ale musze WSZYSTKO NAPRAWIC I ZEBY ON ZAPOMNIAL O TYM I ZEBY WSZYSTKO WROCILO JAK KIEDYS tylko ja nie wiem JAK TO ZROBIC!!! moze ktos ma jakies skuteczne rady??? chetnei sie przydadza:)
  14. A więc tak, pierwszej nocy miałem sen, w którym zerwała ze mną moja dziewczyna, następnie wróciła do mnie moja pierwsza miłość i mój pierwszy poważniejszy wróg. Rozwinięcie mniej-więcej takie, jestem z moją bardzo byłą, chodzimy sobie po dworze kulturalnie za rękę i robimy inne rzeczy, wchodzimy do sklepu, postanowiłem poczekać przy wejściu. Spotykam wroga i zaczynam się z nim kłócić, jest we mnie tyle agresji, że dosłownie zjadłbym go, kłócimy się ostro, krzycząc mu prosto w twarz, co raz bardziej się do niego zbliżam, on się oddala - kłótnia po mojej stronie. Gdy już dostaje totalnej nerwicy, on mnie złapał rękami, ja zacisnąłem pięści, nagle ochroniarz nas rozdziela. Wraca do mnie tamta dziewczyna i wychodzimy. Robi dla mnie wszystko, co ja robiłem kiedyś dla niej, przychodzi do mnie, przytula się i tym podobne. Lecz sęk w tym, że za niedługo jedzie do Anglii, a nagle pojawia się informacja, że moja teraźniejsza miłość, chce do mnie wrócić i czuję zakłopotanie, nie wiem co zrobić. Poza snem: Wstaję rano i idę do szkoły, cały dzień mam smutne myśli, czuję, że coś jest nie tak. Wszyscy trochę inaczej się zachowują. Jadąc ze szkoły w autobusie, wyobrażam sobie sytuacje, co by było gdyby ona ze mną zerwała. Coraz bardziej mi ta myśl rozpycha się w głowie. Przychodzę do domu, jem coś i po chwili włączam komputer, gg... Tutaj wiadomość, że to się stało 'za szybko' i w ogóle, że przeprasza i musi to sobie na spokojnie przemyśleć... Całą resztę dnia byłem zamulony, smutny i wszystko co z tym związane, nie wiedziałem co ze sobą zrobić, naprawdę mnie to bolało. Pod koniec dnia, w rozmowie z jedną osobą dostaję coś pt' "mowia ze podczas spania umysl rano wie jak rozwiązc problem ...", idę spać. Następny sen: Zbiorowisko u mnie, tydzień temu miałem urodziny i podobnie to wyglądało. Wchodzę do dużego pokoju, słyszę tekst 'Kurde, temu się podoba, temu się podoba, temu i temu też... Macie przeje...'. Zorientowałem się, że chodzi o moją dziewczynę, lecz w śnie wiedziałem, że nie jestem już z nią. Siedzę na fotelu, rozłożenie siedzeń wygląda u mnie tak: pod ścianą łóżko, prostopadle do łóżka, trochę za nim dwa fotele. Siedzę na fotelu, ona na łóżku, jeden z moich kolegów dosłownie się na niej kładzie, daje swoją głowę na nią. Ona się odchyla w drugą stronę, jakby tego nie chciała i patrzy się na mnie. Ja wyciągam rękę i kładę na jej kolanie delikatnie głaszcząc w celu 'zawołania' jej do mnie, ona wzięła kolano zrzucając moją dłoń i kiwając głową 'nie'. Wtedy ja wstałem i poszedłem do swojego pokoju i się położyłem. Na tym sen się skończył, dodam fakt, że byłem w tym momencie bardzo załamany i prawię płakałem. Dzisiaj: Budzę się, godzina 7:00. Moje pytanie, co mnie czeka? Co te sny mogą oznaczać? Jest jeszcze szansa, że będzie dobrze?
×
×
  • Create New...