Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'poród'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Witam. Miałam tej nocy tak dziwny sen, że decyduję się poprosić o pomoc w interpretacji na tym forum. Otóż śniło mnie się, że idę ulicą (chyba z jakąś koleżanką) i nagle okazuje się, że jestem w ciąży i zaczynam rodzić. Odczucia we śnie nie przypominały prawdziwego porodu, ponieważ wszystko działo się bez wysiłku, jakby coś wylatywało z maszyny. Najpierw zamiast dziecka pojawiła się kość- szkielet ręki. Pamiętam, że powiedziałam, iż to zwykłe złamanie i, że reszta dziecka może być normalna (?). Ogólnie zamiast dziecka 'urodziłam' kościotrupa, prawie niepołączony szkielet i dwie(!) czaszki. Jeśli chodzi o wrazenia emocjonalne we śnie to miałam postawę obojętną, Dopiero gdy udalam sie do domu zaczelam płakac i miec ataki paniki, a to co urodzilam było chyba we worku na śmieci. Nie mam pojęcia co taki chory sen może oznaczać. Jakieś interpretacje? Proszę o odpowiedzi. Wskazówki: nigdy nie rodziłam, jestem w młodym wieku, i nawet nie myśle o takich tematach,
  2. decadencemoth

    Boskie dziecko

    Dzień dobry Od dłuższego czasu borykam się z rozwikłaniem zagadki znaczenia mojego snu. Proszę o pomoc bądź wskazówki w zrozumieniu symboli oraz znaczenia snu. W ciepłą, bezchmurną noc ocknęłam się na brzegu pięknego, spokojnego jeziora. Pełnia księżyca oświetlała liczne egzotyczne krzewy okalające brzeg owej sadzawki. Przechodząc wzdłuż linii brzegowej zauważyłam klatkę, w której uwięzione były trzy kobiety. Niestety nie pamiętam jak do tego doszło, ale w kolejnej scenie postacie te były już wolne. Byłam zdumiona i zaintrygowana. Nawiązując z nimi kontakt zaproponowano mi wejście do jeziora. Nie bałam się głębi wody i związanego z tym niebezpieczeństwa. Weszłam do wody i ku mojemu zdziwieniu zaczęłam rodzić. Nie trwało to jednak długo, szybko znalazłam się na brzegu z nowo narodzonym dzieckiem. Gdy stanęłam na brzegu z dzieckiem w rękach spojrzałam w niebo. Na atramentowej tafli sklepienia widziałam znaki i liczby. Kilkakrotnie ktoś mówił mi, że mój syn Vincent urodził się 7 października w roku sokoła, pod drugą gwiazdą. Pamiętam też, że w miejscowości, w której się znajdowałam obowiązywał kult świętego kraba. Kolejna scena dotyczy natomiast bezpośredniej interakcji z moim pierworodnym, który nie wyglądał jak noworodek, zaś jak co najmniej 2-letnie dziecko. Potrafił on również mówić, i to jak! Jego głos był delikatnym i jasnym dźwiękiem anielskim. Emanował on boską uzależniającą energią. Byłam pełna miłości do niego, czułam, że nigdy go nie opuszczę i że już zawsze będziemy razem. Jednakże wiedziałam, że ta mała istota jest wielka duchowo, wiedziałam, że przewyższa mnie w każdym niefizycznym aspekcie. Czułam, że został on obdarzony ponad naturalną wiedzą, doświadczeniem i inteligencją. W prezencie podarowałam mu małą, kulistą skałę wulkaniczną. Dziecko przyjęło mój prezent i w tym momencie mój sen dobiegł końca. Gwoli wyjaśnienia nigdy nie rodziłam oraz nie mam dzieci. Dodatkowo intuicyjnie czuje powiązanie tego snu z mitologią starożytnego Egiptu. Proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam
  3. patrycja97

    Sen mojego chłopaka :)

    Dla mojego chłopaka śniło sie, że byłam w ciąż6 i chyba gdzieś sobie poszłam, on i znajomi mnie szukali i znalezli w lesie, w którym sama urodziłam zdrowe dziecko. Co taki sen miałby oznaczać?
  4. lady_margarett

    dziecko rodzące dziecko

    witam, bardzo proszę o pomoc w interpretacji mojego dzisiejszego bardzo irytującego snu. Otóż śniło mi się, że moja dwu i pół letnia córeczka urodziła dziecko, które miało raptem 10 cm długości i również było dziewczynką. córka nie męczyła się w tym śnie, nic ją nie bolało i wiadomo nie zdawała sobie sprawy z tego co się dzieje dlatego uznałam że to ja będę matką tego dziecka a gdy chciałam powiadomić mojego faceta o tym, że mamy drugą córkę zobaczyłam na nim wielkie zadowolenie, wręcz łzy szczęścia ale i również co gorsza jego penisa w zwodzie oddającego mocz. wiem że to ostatnie zdanie brzmi irracjonalnie ale niestety taki miałam sen i bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji.
  5. araucaria

    urodzić dziewczynkę

    Wiem, że temat już się przewijał, ale może ktoś zechce mi pomóc W moim śnie nagle zauważyłam, że mam ciążowy brzuch i zaraz potem urodziłam dziewczynkę. Nic nie bolało i chyba nie było krwi. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że muszę ją nakarmić, więc dałam jej pierś. Bałam się, że za mało się nią opiekuję i może mieć przez to uraz, ale dziewuszka była uśmiechnięta i chyba szczęśliwa. Nikt o niej nie wiedział. Sama się nią opiekowałam. Nagle miała już koło roczku i wtedy postanowiłam, że czas ją pokazać. Schodziłam po jakiejś drabinie, niosąc ja na rękach. Obok szedł jej ojciec. Zamierzaliśmy "pokazać ją światu". A, i jeszcze jedno. Dziewczynka była radosna i roześmiana, a na imię miała Ola. Poza tym sen był wyjątkowo wyraźny. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś zechciał zinterpretować ten sen. Z góry serdecznie dziękuję.
  6. n_n

    Poród + Krew

    Witam, chciałabym prosić o zinterpretowanie snu: Wszystko działo się w łazience. Byłam w ciąży i dostałam bóli, kazałam się włożyć narzeczonemu do wanny i wlać dużo ciepłej wody, gdy to już zrobił, zauważyłam, że pode mną jest mnóstwo krwi. Woda w okół była czerwona, więc wysłałam go, żeby dzwonił po lekarza. Ja w tym czasie próbowałam wyjść z wanny i gdy mi się to już udało stanęłam przed lustrem. Na ziemi był rozłożony ręcznik, który momentalnie robił się czerwony, ja słabłam, prawie zemdlałam, ale dokładnie widziałam swoją twarz w lustrze - była okropna. Całkowicie blada i obsypana maleńkimi czerwonymi krostami. Obudziłam się w momencie, w którym w śnie zaczęłam krzyczeć "Moja twarz! Co z nią?" i mdleć. Byłabym wdzięczna za pomoc
  7. Śniło mi się, że byłam u mojej kuzynki w jej rodzinnym domu (przeprowadziła się już). Byliśmy tam wszyscy razem ja z chłopakiem, ona ze swoim chłopakiem i swoim dzieckiem, ciocia, wujek, moi rodzice (chyba). Ja byłam w ciąży, nagle zaczęłam rodzić. Urodziłam tam w tym mieszkaniu, miałam dziewczynkę. Nie wiedziałam kompletnie jak ją nazwać. Myślałam nad jednym z moich ulubionych imion Kasia, a także nad swoim własnym Sara, ale stwierdziłam, że nie, że głupie. I nagle ni stąd ni zowąd do głowy mi przyszło imię Melania. Stwierdziłam, że zdrobnienie Mela, Mel są śliczne, więc ją tak nazwę. Niedługo później znowu rodziłam. Była to kolejna dziewczynka, a ja znów nie wiedziałam jak ją nazwać i w tym momencie się obudziłam. Co oznacza ten sen?
  8. arczips

    Narodziny

    Witam, dziś miałem sen o narodzinach, składał on się mniej więcej z trzech scen. Byłem przy porodzie gdy moja mama rodziła, i urodziła dziewczynkę. Zmiana scenerii i trzymam ją na rękach gołą i ona sika na mnie. Potem jestem w domu (chyba z moim bratem) i wiem że mama wzięła siostrę do pracy (do fabryki) bo tata był w pracy, a ona bała się ją zostawić ze mną. Pamiętam, że w między czasie chciałem jej okazać dobroć, być dla mniej zawsze życzliwy no i zastanawiałem się dlaczego mama nie kupiła wózka dla dzieci. ------------------------------------------------------------------------------------------ Pomoże mi ktoś zinterpretować ten sen? Czuje, że ma dla mnie głębsze znaczenie.
  9. A więc wreszcie po 3 złych snach jakie miałam ostatnio, przyśniło mi się wreszcie coś w miarę miłego Mieszkałam gdzieś w jakimś swoim mieszkaniu (w życiu takiego nie widziałam). Mój chłopak mieszkał chyba ścianę obok. Byłam już drugi raz z nim w ciąży. O dziwo w ogóle nie było tego po mnie widać, nie miałam żadnych objawów, ani brzucha a był to już ostatni miesiąc. Dodam, że chłopak nic nie wiedział o ciąży, ani pierwszej ani drugiej - nie wiem czemu, ale bałam się mu o tym powiedzieć. Weszłam do domu i poszłam pod prysznic. Gdy już byłam pod strumieniem wody poczułam, że "to już teraz". Zaczęłam rodzić sama pod prysznicem. Sama byłam pod wrażeniem jak szybko, sprawnie i bez żadnego bólu mi to poszło. Wyszłam z pod prysznica, dziecko zawinęłam w jakiś ręcznik czy kocyk i położyłam obok starszego dziecka, ale też małego, miało ze 4 miesiące (choć to dość niemożliwe) na łóżku pod kołderką. Obie dziewczynki (bo to chyba były dziewczynki, tak mi się zdaje) leżały cichutko Akurat tak się składało, że tego lub następnego dnia mieliśmy z chłopakiem wyjeżdżać na mazury. W domu moim był jeszcze pies - ten którego aktualnie teraz mam. Rozmawiałam z chłopakiem przez tel, że muszę mu przygotować dużą miskę z wodą, żeby miał na wyjazd i automat na karmę dla psa - gdy pies ruszy taką wajchę to mu jedzenie wyleci z urządzenia. Tak też zrobiłam jak mówiłam chłopakowi. Potem wyszłam z domu w kierunku mieszkania chłopaka. Co dalej nie wiem, nie wiem nawet co z tymi małymi dziewczynkami się stało, o psa w śnie zadbałam w miarę, choć też nie dość dobrze na czas wyjazdu, a o dzieci w ogóle :/// No i czemu bałam się powiedzieć o ciąży chłopakowi? Proszę o interpretację tego snu. W senniku pisało, że ciąża i niemowlę to jakieś nowe możliwości, coś nowego w życiu?
  10. Guest

    CIĄŻA

    mi się śniło że jestem w ciaży z chłopakiem którego strasznie kocham co to moze znaczyc?
  11. tunia

    PORÓD

    WCZORAJ MIALAM STRASZNY KOSZMAR, MOJA MAMA I SIOSTRA RODZILY DZIECI,W RZECZYWISTOSCI ZADNA SIE NIE SODZIEWA DZIECKA. TO BYLY DZIWNE PORODY, WYGLADALY JAK KOSMITKI, CALE CZERWONE ZWLASZCZA BIALKA OCZU. KTORAS Z NICH URODZILA DZIECKO, KTORE BARDZO KASZLALO, TAK SIE SKONCZYLO. CO TO MOZE ZNACZYC?
  12. witam,chcialabym prosić o interpretację snu,nie daje mi on spokoju od kiey sie przebudzilam w nocy...Śniło mi się dzisiaj w nocy, że jestem w ciąży,była to juz zaawansowana ciaza bo brzuszek miałam bardzo duży....i chyba powoli przeczuwałam ze zaczyna się poród....pojechałam do szpitala...tam już czułam lekkie bóle...W miedzy czasie pytałam pielęgniarki czy mój partner może byc przy mnie,i dzwonilam do niego zeby powiedzieć mu że jak do niego zadzwonie nastepnym razem to ma urwac się z pracy bo zaczyna się juz na powaznie(bardzo mi zalezało żeby był przy mnie)nie wiem skad mi sie to wzieło ale w snie mialam wrazenie i taka swiadomosc ze powinnam urodzic dopiero za jakies 2/3 tyg....i na koncu ....pielęgniarka czy polożna napisala w ksiażeczce 2 daty które bardzo dobrze zapamietałam... 8.03 -8 marzec i 8.05 -8 maj ta druga (8.05) miala oznaczac date rozwiązania....proszę o interpretację z góry dziękuje...
  13. Mateczka_Natura

    SZPITAL

    Okolo tygodnia temu mialam sen....snil mi sie szpital. Byla noc, ja lezalam w nim. Tylko poza mna nikt inny nie lezal na mojej sali. Byla calkiem pusta. Otaczaly ja wielkie okna bez firan, za ktorymi wyginaly sie na wietrze lyse drzewa. Pukaly w moje okna. Bardzo balam sie. Nagle przenioslam sie jakby ok 100, 200 lat w stecz. W szpitalnej sali pojawili sie jacys ludzie i niemowle w kolysce. Ja wiedzialam ze musze zajac sie nim. Ono strasznie plakalo. Podeszlam do drewnianej kolyski i okazalo sie, ze dziecko jest juz blade, zimne...bylo martwe. Nagle znow znalazlam sie we wspolczesnosci i myslalam tylko o tym, ze musze pomoc dziecku, musze znalezc to dziecko. Wybieglam z pustej sali, okazalo sie ze w calym szpitalu nie ma zywego ducha...no wlasnie "zywego". Czulam czyjams obecnosc na sobie. SSzpital byl ciemny i mroczny a w tle slychac bylo tylko szum wichury na dworze, deszczu i placz dziecka. Bieglam przed siebie sama nie wiedzac dokad biegne. Zbieglam na prter szpitala, chcialam uciec do drzwi, ale drzwi byly zamkniete. Nagle zobaczylam stojace naprzeciw mnie kilkuletnie, blade dziecko z sinymi oczami. Patrzylo na mnie placzac. Zrozumialam ze to moje dziecko, ale ze ono nie zyje. W tym momencie cos co scigalo mnie dopadlo mnie. Obudzilam sie przerazona i zlana potem. Juz nie zasnelam tej nocy.
  14. wiemzenicniewiem

    Niezwykły sen o ciąży

    Witam, chciałabym prosić o próbę zinterpretowania mojego snu. Śniło mi się, że jestem w moim starym domu, w którym spędziłam dzieciństwo. We śnie byłam jednak już dorosłą osobą, przebywałam wtedy z chyba kilkoma osobami, niestety nie pamiętam twarzy, wewnętrznie wiem, że byli to bliscy mi ludzie bo czulam sie bezpieczna. Chodziliśmy po piwnicy tego domu (w dziecinstwie bylo to jedno z miejsc zabaw). Nagle zatrzymalismy się i poczułam, że coś rusza mi się w brzuchu. Usiadłam i stwierdziłam, że w moim brzuchu jest dziecko! Czułam dokładnie każdy jego ruch, widziałam nóżkę odbijającą się na skórze brzucha (!) Jedna z bliskich osób usiadła przede mną, a druga obok, inne osoby gdzieś odeszły. Krzyknęłam do tego kogoś obok, żeby dotknął i poczuł jak dziecko kopie. Byłam taka szczęśliwa. Ktoś dotknął brzucha i w tym momencie dziecko jakby wewnętrznie oznajmiło mi, że chce wyjść i że mam się nie bać. Wtedy w jakby zwolnionym tempie działa się reszta – dziecko zaczęło się obracać głową ku dołowi bardzo powoli, z euforią i wdzięcznością obserwowałam całą akcję. W tym momencie sen się urywa, nie pamiętam czy dziecko się urodziło; zrozumiałam tylko stwierdzenie jakby dziecko mówiło „zaraz się zobaczymy” i koniec snu… Pierwszy raz zdarzył mi się tak realny sen, z tak ogromną pozytywną energią. I po raz pierwszy jestem w stanie przywołać tyle szczegółów ze snu! Jak mam to wszystko rozumieć?
  15. wiecznie_steskniona

    ciąża, były chłopak i poszukiwania

    Witam! bardzo prosiłabym o interpretację snu. ja generalnie sny pamiętam bardzo wyrywkowo, brak w nich zazwyczaj ciągłości i ten też taki był. pamiętam, że byłam w ciąży. z byłym chłopakiem. nie pamiętam, jakie miałam w stosunku do tego odczucia, gdzieśtam jakiś strach był chyba. później rodziłam (w domu rodzinnym), też bez żadnych emocji specjalnych. po urodzeniu nie widziałam w ogóle tego dziecka, ale wtedy najbardziej chyba znacząca część, bo zaczęłam szukać mojego byłego, bo chciałam mu powiedzieć o tym, że urodziłam, bo on nie wiedział. pamiętam niepokój, pośpiech, szukałam go, ale nie znalazłam. na końcu snu, jak sobie uświadomiłam, że go nie znajdę to czułam jakiś żal, ale też uspokojenie? stałam oparta o płot sąsiadów zamyślona. tak się sen skończył. jeśli chodzi o mojego eks to zerwaliśmy dosyć niedawno, ja go wciąż kocham i chciałabym z nim być, a on nie jest pewny czy chce ze mną być (i to był powód rozstania) mimo, że mówi, że jestem najładniejsza, najmądrzejsza itd.. kontkat utrzymujemy i jesteśmy w dobrych stosunkach, ale generalnie sytuacja jest bardzo skopmplikowana, trochę tkwię w takim zawieszeniu i niepewności co z tym fantem uczynić
  16. edyta_w1

    przedwesny porod

    Witam. Zawsze kiedy snia mi sie moje dzieci w wodzie na drugi dzien sa chore, teraz jestem w 3 ciazy i sniło mi sie ze ide gdzies za mezem a on prowadzi mnie na skroty w jakies błoto,wode gdzie boje sie isc dalej i skrecam w inna droge.Spotykamy sie w innym miejscu. Potem sni mi sie ze przedwczesnie urodziłam i moje dziecko jest takie malenkie...i nagle przychodzi do mnie rodzina ubrana na czarno a jak tak sie denerwuje na moja mame ze przyprowadziła ciotki na czarno ubrane. Strasznie zmartwił mnie moj sen.Prosze o interpretacje.Pozdrawiam
  17. sheryl.ja

    urodzić kota

    Śniło mi się, że urodziłam rudego kota i powiedziałam do męża " widać, że to syn naszego rudego(mamy rudego kota), bo taki do niego podobny". Nie wiem jak to interpretować, bo w senniku są tylko opcje urodzenia ryby albo orła, a co jeśli rodzę kota i to na dodatek rudego?
  18. Karolcia21

    sen

    Hej,mam prośbe..czy ktoś mógłby zinterpretować mój sen....zaniepokoił mnie....śniło mi się że urodziłam synka...tylko najdziwniejsze w tym śnie było to że nie pamiętałam porodu....byłam w domu ,położyłam się spać ,rano obudziłam sie w szpitalu..mama powiedziała mi ze w nocy urodziłam.....synka....a ja wciąz zastanawiałam sie jak mogłam nie czuc skoro jeden poród mam już za sobą....a potem...nie mogłam znaleźć go:? byłam zupełnie na innym odziale,synka przy mnie nie było....dopiero pod koniec snu wydawało mi sie ze go znalazłam ale nie mogłam do niego dotrzeć:| jeśli ktoś mógłby mi pomóc ...z góry dzięki:)
  19. mam 27 lat, w związku od roku, bez dzieci. Sniłam, że byłam w ciąży, zaczełam rodzić byłam w szpitalu była ze mna mama i chłopak, czekałam na lekarza, ale dziecko nie chciało chyba czekac nagle zaczeło pchac się na świat, nie bolało i trwało to chwile jak dziecko się urodziło pielęgniarka je odebrała, było malutkie zapaćkanie, połączone pempowiną - to był chłopiec, następnego dnia po porodzie wyszłam ze szpitala z dzieckiem, wracałam sama samochodem do domu, dziecko było maleńkie mialam je w torebce w takim jakby plastikowym pudełku, bardzo je kochałam ale czułam że coś jest nie tak ze ono jest za malutkie, ale patrzyło na mnie tymi malutkimi oczami, oddychało, ale było bardzo delikatne, bardzo się o nie martwiłam. chciałam po drodze zrobic jakies zakupy dla dziecka ale nie bardzo wiedziałam co powinnam kupić, pomyslałam że jakiś płyn do mycia i pieluszki, ze kupie to w aptece, pojechałam do apteki i poprosiłam o płyn dostałam jakiś olejek do mycia dzieci (mój chłopak takiego używał bo chorował na ospe i lekarz mu zalecił) butelka była bardzo duża, ze 2 litry, pieluszek nie było, pojechałam więc dalej do drugiej apteki ale jej nie było - stał lokal ale jakby po pożarze, zamknięty, zakopcony, pojechałam do innej apteki... w czasie drogi kilkakrotniesprawdzała czy dziecko na pewno żyje, czy wszystko z nim w porządku, oddychało za każdym razem i patrzyło tymi malutkimi oczkami....
  20. phoeebs

    Help

    A co jak mi się śniło że moja babcia mdleje? Albo że urodziłam dziecko, które nie płakało wcale, nie chciałam go ale szkoda mi było oddać a moi rodzice się nie skapowali o niczym? i było takie malutkie że się miesciło w dłoni;)
  21. witam. chciałabym prosić o rozszyfrowanie snu. jestem nastolatką. na ulicy, na której mieszkam we śnie, zamachowcy zburzyli sąsiedni wieżowiec. śniły mi się różne zdarzenia z okresu ciąży. np wymiotowanie, jazda autobusem. samego porodu nie widziałam. mieszkam z dziewczyną, która urodziła dziecko w tym samym czasie. jej niemowlę potrafiło mówić. dzieci były podobne i podmieniłam je, gdyż dziecko koleżanki umiało mówić. potrafiło wymienić skład kremu do rąk. wszystko było bardzo realne i do samego końca myślałam, że to się dzieje naprawdę. dodam, że przedwczoraj urodził mi się kuzyn, może ma to coś wspólnego?
  22. silence_hurts

    Ciąża, poród, samochód

    Od jakiegoś czasu miewam dziwne sny. Motywem przewodnim ich jest ciąża. Jeden najbardziej zapadł mi w pamięci. Otóż śniło mi się, że jestem w zaawansowanej ciąży i nagle zaczęłam rodzić! i to jeszcze w samochodzie w drodze do szpitala. Do szpitala nie dojechałam bo przed nim już trzymałam wtulone we mnie maleństwo.. Co taki sen może oznaczać ? a raczej seria snów, gdzie zawsze jestem w ciąży ? Dodam, że od kilku dni gdzie nie spojrzę widzę kobiety w zaawansowanej ciąży.. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
  23. KasienkaNurek

    ciaza, poród, woda, basen, dom,

    Śniło mi się ze byłam w ciąży-pierwsze miesiące. I nosiłam pozbrug z podwórka jakiegoś ładnego mieszkania (sąsiada) do mojego, i kładłam to na moim podwórku(był tam garaż). Potem Byłam na basenie w zaawanasowanej ciąży, woda była czysta. Miałam poród w wodzie, urodziłam piękne niemowlę, jeszcze byliśmy połączeni, i to dziecko trochę pływało pod woda . parę osób mi pomagało przy porodzie. Co może oznaczać ten sen? Bede mile wdzięczna za interpretacje.
  24. Lilcia

    poród bliźniaków

    Witam serdecznie, Mam problem z interpretacją moich dwóch ostatnich snów. Są bardzo do siebie podobne, jednak według sennika, symbole które w nim były są sprzeczne i nie wiem jak to zinterpretować. Czy mógłby ktoś mi pomóc? Dwie noce temu śniło mi się, że byłam w ciąży i rodziłam dziecko, które utknęło przy wyjściu (przepraszam za opisy:) i się udusiło. Pamiętam, że było malutkie i tak mi było żal, że nie żyje. Mój Mąż się mną opiekował i czułam, że gdyby nie on to nie dałabym sobie z tym rady. Dzisiaj w nocy znów byłam w ciąży. Pamiętam dokładnie bóle porodowe i to, że wydawały mi się bardzo znośne. Zażartowałam nawet do Męża, że jeśli to są te słynne bóle (10x mocniejsze niż menstruacyjne) to ja mogę rodzić codziennie. Gdy tylko zaczęłam przeć urodziłam jedno, a potem drugie dziecko. Bliźniaki, chłopiec i dziewczynka były bardzo duże i zdziwiłam się jak łatwo przyszło mi je urodzić. Były bardzo ładne, zdrowe i wciąż się śmiały. Nie wiem, czy po tym śnie, czy przed i w ogóle czy miało to jakiś związek, ale śniło mi się również, że mój serdeczny przyjaciel z którym nie mam teraz żadnego kontaktu, poprosił mnie o rękę i byłam bardzo z tego powodu szczęśliwa.. mimo że mam Męża i jestem szczęśliwa:) Bardzo proszę o pomoc w interpretacji tych dwóch snów:)
  25. Witam, Od jakiegos czasu mam bardzo intensywne sny. Niewiem czy są strikte powiązane ze sobą, ale śnią mi się dzień po dniu, bardzo realnie i pamiętam je tygodniami. Opiszę 3 sny, które bardzo mnie zaniepokoiły. Pierwszy to sen w którym rodzę trzecie dziecko (dwoje już mam). Poród jest bardzo łatwy, wręcz zadziwiająco łatwy. Dziecko rodzi się w moment, zdrowe i śliczne. Drugi sen dzieje się w mojej sypialni.Wraz z mężem robimy porządki domowe. W pewnym momencie sama z siebie zapala się tapeta w tejże sypialni. Mąż patrzy jak zaczarowany i nie reaguje. Ja próbuje to gasić, ale ogień w sekunde robi sie gigantyczny i nie daje rady sama go ugasić. Krzycze do męża, żeby mi pomógł, żeby gasił szybko. Dopiero wtedy reaguje. Pożar zostaje ugaszony, a ja sobie przypominam, że wcześniej w taki sam sposób zapalił sie długopis, który kleiłam, bo był połamany. Tapetę kleiłam tym samym klejem. Dochodze do wniosku, że ten klej powoduje samozapłon. Trzeci sen dzieje się na wsi. Razem z moim kuzynem (z którym jestem bardzo związana, jest jak mój brat) jedziemy do rodziny. Spędzamy tam cały dzień. Tam kuzyn dowiaduje się jakiś strasznych rzeczy o swojej mamie i bracie niewiem dokładnie jakich). Wracamy wraz z rodziną jego samochodem. Po drodze zatrzymujemy się na chwilę. Wracam do samochodu i widze, że kuzyn nie żyje - popełnił samobójstwo. Potem jest jego pogrzeb i moja nieskończona rozpacz. Nie mogę sie uspokoić, wyję (bo płaczem tego nazwac nie mozna) mam poczucie niesprawiedliwości,ogromnego żalu i winy, że nie uchroniłam go przed tym krokiem. Czy ktoś może mi pomóc to zinterpretować??
×
×
  • Create New...