Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'powrót'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 10 results

  1. Witam serdecznie. Mam problem z interpretacją tego rozkładu, niestety… Pytanie: Czy do siebie wrócimy. Ja – Panna (numerologiczna 5), On – Strzelec (numerologiczna 8). Nasza obecna sytuacja – rozstaliśmy się w maju, mieliśmy ze sobą bardzo dużo konfliktów. On jest w związku i teoretycznie wszystkim mówi, jaki to nie jest zakochany. Ja jestem w związku, no ale… Przez ostatnie 2 tygodnie dawał mi nadzieję, myślałam, że naprawdę do siebie wrócimy, aż do zeszłego piątku, kiedy to wybuchłam wygarnęłam wszystko jemu i jego obecnej dziewczynie, którą kłamał, że jesteśmy tylko przyjaciółmi. I uciął się nam kontakt – zablokował mnie na facebooku, na instagramie, pewnie i mój numer i wszystko. I stąd moje pytanie co będzie dalej i problem z interpretacją. Mogłabym prosić o pomoc? A więc rozkład wygląda tak: 1 karta: Obecna sytuacja miedzy ludźmi – KAPŁAN Sytuacja jest skomplikowana – należałoby zasięgnąć rady osoby doświadczonej. Sami nie znajdziemy wyjścia z tej sytuacji, przydałaby się porada kogoś. Co więcej – jakaś wewnętrzna przemiana się w nas dokonała – skończył się związek, zaczęły się nowe związki, zmieniło się coś w nas. Poza tym żyjemy przeszłością. Zresztą, ja grałam rolę wiecznego nauczyciela, wiecznie starałam się ciągnąć wszystko w górę, więc w końcu nadeszło rozstanie z hukiem. Poza tym, każdy grzech, który pomiędzy nami zaistniał zostanie teraz osądzony. 2 karta: Jaką przybiera postawę do problemu osoba pytająca? – ŚWIAT Zaszyły zmiany na poziomie świadomości, które nie do końca mi się podobają. Wole uparcie trzymać się związku, który się zakończył. Czuję złość i rozgoryczenie, że rozstaliśmy się w taki sposób, że nie mamy ze sobą kontaktu, ale chyba to była konieczna zmiana. Mimo wszystko mam dalej nadzieję – na szczęśliwy koniec, na powrót do tej relacji. Zdaję sobie sprawę, że powinnam powziąć jakiś nowy kierunek. Chcę radzić sobie w tej sytuacji. 3 karta: Co osoba pytająca powinna zrobić, aby mieć szanse na pojednanie z partnerem? – VI BUŁAW Powinnam zmienić swoje zachowanie, przestać popełniać błędy, które doprowadziły do tego kryzysu, a osiągnę sukces. Muszę być bardziej optymistyczna i wychodzić z inwencją. 4 karta: Co o tej sytuacji myśli jej partner? – PUSTELNIK Uwolnił się ode mnie, podąża własną drogą, skrystalizował własną wolę. Musi sobie wszystko przemyśleć i uporządkować. Jest wycofany. Rozwiązują mu się wątpliwości, pewnie wie, że nowy związek to była dobra decyzja. Szuka nowego spojrzenia na sytuację pomiędzy nami, po tym jak kompletnie urwał się nam kontakt. Nie umie się ze mną porozumieć, potrzebuje samotności i przemyślenia. 5 karta: Co zamierza jej partner w tej sytuacji? – VIII MIECZY Nie chce się otworzyć, zamyka się na mnie. Ucieczka w swój świat i odcięcie się ode mnie. Nie da kroku w przód, nie podejmie żadnych działań. Ewentualna chęć wyrwania się z tego wszystkiego. 6 karta: Jakie jest źródło problemu? – DIABEŁ Przyciąganie fizyczne, które rozbudziło we mnie nadzieje i spowodowało kłótnię, po której ostatecznie ucięty został kontakt. Moje uzależnienie od niego. Poza tym: jego nieczyste intencje, duży gniew i emocje, nad którymi nie umiemy zapanować. Negatywnie myślimy i pozbawione jest to wszystko uczciwości. Tłumione emocje znalazły ujście w gwałtowny sposób, kończąc to wszystko. Złośliwość, mściwość i wyrachowanie, tak samo jak poszukiwanie nowych wrażeń. 7 karta: Czy powrót do siebie w ogóle ma sens? – RYCERZ MIECZY Ta relacja prowadzi tylko do zranienia. Ta relacja i tak stała się chłodna i nieczuła. Chociaż powrót byłby pokonaniem wszelkich trudności. W sumie ten związek już osiągnął swój punkt kulminacyjny… 8 karta: Czy ostatecznie wrócą do siebie? – KRÓL MIECZY, KAPŁANKA, 5 KIELICHÓW Tylko jeśli on tego zapragnie, nie naciskać, nie robić sobie nadziei i tak pewnie nie dostanę tego czego chcę. Czyli suma summarum, przez jego nastawienie i zwodzenie mnie wybuchłam. Relacja się skończyła, chociaż ja żyję dalej marzeniami o powrocie i tęsknie i wzdycham. On ma to za to gdzieś, jest na mnie wściekły, nie chce mu się ze mną rozmawiać ani wracać. Odpowiedź na pytanie „Czy do siebie wrócimy?”- Nie. Dobrze myślę, że to już taki związek bez szans? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam…
  2. Witam wszystkich Eh chciałabym was prosić o pomoc w interpretacji, bo samej coś ciężko mi wszystko ładnie do kupy zebrać. A więc: Sytuacja jest następująca: miesiąc temu bardzo zraniłam ważną dla mnie osobę, odbiła mi przysłowiowa "palma". Osobnik ten wpakował się w toksyczną relację po 2 tygodniach od naszego rozstania, z dużo starszą personą. Relacja opiera się niestety na narkotykach. Jakiś czas temu odezwałam się, a teraz on odzywa się do mnie prawie codziennie, sam z siebie, chociaż po piątkowej kłótni a propos uczuć, byłam święcie przekonana, że to już definitywny koniec nawet głupich rozmów. Tak wiem, głupia jestem, zraniłaś to teraz cierp. No i cierpię, ale bardziej patrząc na to, co się dzieje z ową osobą + ten dziwny kontakt teraz, bo brakuje mu rozmów na takie "lajtowe" tematy jak zawsze ze mną można było mieć i inne takie, bo łapią go sentymenty, chociaż mówi (za przeproszeniem), że "na nie sra". No ale przechodząc do meritum. Pytanie: Jaka była, jest i będzie nasza relacja? Jak to się dalej potoczy? Rozkład: 1) Przeszłość - 9 buław, 10 mieczy, Pustelnik 2) Teraźniejszość - Siła, Wieża, Król Denarów 3) Przyszłość - Król mieczy, 2 kielichów, 9 denarów 4) Co będzie ostatecznie pomiędzy nami i z naszą relacją? - As kielichów, Kapłanka Moja interpretacja: Przeszłość: a) 9 buław - Przestał mi ufać, ma do mnie niechęć, musiał odpocząć, wiele przeze mnie przeszedł, poczuł się tak, jakby to była tylko platoniczna miłść, był zazdrosny o to, że osoby 3 wpływają na naszą relację, nie mógł się ze mną porozumieć, co wywoływało jego straszny gniew i rozczarowanie moją osohą, to były dla niego bardzo ciężkie chwile. 10 mieczy - Poczuł się, że już gorzej być nie może, ale że może to stać się począkiem czegoś nowego, to był koniec naszego związku. To był dla niego cios, którego się nie spodziewał, zniszczyłam go bardzo. Dlatego wplątał się w to bagno, by się uwolnić od bólu. Był bezradny, to był dla niego ostateczny ból i klęska. c) Pustelnik - Pogrążył się w bólu i smutku, w zadumie. Zechciał podążyć własną drogą. Uznał, że musi pozbyć się starego przyzwyczajenia (mnie) --> stąd jego wciąganie i ta relacja z tym kimś, bo czuł się do tego samotny. Reasumując: Zraniłam go tak bardzo, że zapragnął odcięcia się i bum z tego wszystkiego te problemy. Teraźniejszość: a) Siła - Pokazanie mi, że radzi sobie wspaniale beze mnie, że cieszy go obecne życie. Poznał nowych ludzi. Myśli, że znalazł remediumm na złamane serce. Ale mimo wszystko pojawiają się tu jakieś kłopoty (mam jakieś takie wrażenie, że przecenia swoje siły?) Wieża - Zmienił się jego światopogląd, bo utracił stabilizację. Popada w zachowania destrukcyjne przez zachwianie jego stabilności emocjonalnej. Kłotnia (a no była kłótnia w piątek). Mimo wszystko, jego nowo budowany świat zaczyna się gdzieś delikatnke chwiać, struktury które usilnie buduje nie są stabilne(?). I może to, że nasz ponowny kontakt był dla niego czymś, czego się nie spodziewał? c) Król Denarów - znalazł sponsora swoich dragów i nie musi nic wydawać. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że ta karta to jest jakieś "cierpliwości, nic nachalnie i na siłę"? Reasumując: Sama go paniusiu wpędzilaś w destrukcję, ale wasz nagly kontakt ciut zachiwał jego nowymi strukturami, które sobie buduje? Chociaż na siłe będzie chcial pokazać, jak sobie radzi. Przyszłość: a) Król Mieczy - Emocjonalna oschłoś i egoizm będą nim kierowały. Pokazanie, że to on ma racje. 2 kielichy - Porozumienie, dojście do konsensusu? Rozwiązanie sporu i kompromis. Spotkanie. Znalezienie wspólnego języka. Intensywny powrót wspomnień. I nie wiem, tu się gubię co dalej... c) 9 denarów - Kojarzy mi się z jakąś nadzieją, czymś, z jakimiś dobrymi widokami na przyszłość... Zawsze kojarzy mi się to z jakimś bezpieczeństwem i obdarzeniem uczuciami... Bo podstawy po 6 latach związku mieliśmy (blondynka musiała to zniszczyć, głupia bardzo) tak samo jak plany na przyszłość. Reasumując: Nie mam pojęcia - oschłość sie w coś zmieni?? Nie wiem, bo 2 ostatnie karty nigdy mi nic negatywnego nie pokazywały... Ostateczny wynik: a) As Kielichów - Zmiany na lepsze, coś pozytywnego, odnowienie uczuć pomiędzy nami? Uczciwość. Stabilizacja uczuć, odnowa? Przebaczenie. Kapłanka - Empatia. Rozwój uczuć. Dobrych uczuć. I znowu nie wiem jak to podsumować. Dziękuję wam z góry za pomoc, bo człowiek to jednak głupi jest. Błąd popełnia, a potem takie kwiatki są. Jejku...
  3. nierealnie

    Powracająca przeszłość

    Śniło mi się, że przypadkiem spotkałam mojego byłego partnera. Oboje byliśmy zaskoczeni tym spotkaniem, ale w gruncie rzeczy zadowoleni. Żartobliwie powiedziałam do niego, że zestarzał się odkąd widzieliśmy się ostatni raz (we śnie miał znacznie mniej włosów niż w rzeczywistości - jakby zaczął łysieć), byłam nawet trochę zaniepokojona jego wyglądem. Umówiliśmy się na spotkanie. Gdy się spotkaliśmy on zaproponował żebyśmy do siebie wrócili, że bardzo by tego chciał. Ja zawahałam się i nie wiedziałam jak zareagować tłumacząc mu, że przecież oboje jesteśmy teraz w innych związkach. On mimo to naciskał. Niestety później obudziłam się... Dodam, że w realnym świecie od ponad dwóch lat nie mamy kontaktu, oboje od jakiegoś czasu jesteśmy w innych związkach. Co mogło spowodować, że taka sytuacja mi się przyśniła? Już dawno osoba ta została "wyparta" z mojego życia. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji.
  4. Klaudia Watychowicz

    Powrót

    Kilka tygodni temu zakończyłam 3-letni związek. W ostatnich kilku dniach codziennie śni mi się, że ja i mój chłopak wracamy do siebie. Co oznacza ten powrót?
  5. nierealnie

    Były partner.

    Śniło mi się, że byłam u swojego byłego faceta, początkowo rozmawialiśmy, śmialiśmy się, zupełnie koleżeńskie relacje. W pewnej chwili On powiedział, że zaraz zrobi coś, czego chce, ale trochę obawia się mojej reakcji. Pocałował mnie, ja nie odepchnęłam go, nie protestowałam, bo sama też tego chciałam. Powiedział, że długo czekał na ten moment, że chce do mnie wrócić i że żałuje swoich błędów z przeszłości. Zgodziłam się. W śnie pojawiła się też jego matka. Była inna niż zawsze, bardziej radosna i przychylna. Pomieszczenia były wypełnione jasnym światłem, słońcem. Śniła mi się też biała pościel. Potem sen się urwał. Dodam tylko, że już drugi raz zdarza mi się, że po tym, jak się widzimy ów mężczyzna śni mi się. Bardzo proszę o interpretację tego snu.
  6. AWart

    Błękit/dusza/powrót

    Miałem taki sen. Byłem oprowadzany przez parę ( on / ona) po wielkich komnatach.Było ciepło.Dominował kolor biały i błękitny.Nie wiem dlaczego, ale kiedy to piszę wydaje mi się,że to była świątynia.Byłem oprowadzany.Mężczyzny zapytałem się dlaczego tym się zajmujecie ( dlaczego się w to zaangażowaliście). On wskazał mi srebrne auto ( duży jeap) i powiedział :"Zobacz".Następna scena.Oboje siedzieli w aucie.Ona na miejscu pasażera z przodu , a on z tyłu.Obok niego na tylim siedzeniu był mały leżący chłopczyk.Jak patrzyłem się na niego przez otwarte tylnie drzwi auta. Oni opowiedzieli mi o chorobie chłopca i jego uczuleniu ( na rybę,białko ?).Chłopiec prężył się.W pewnym momencie nastąpił krzyk/hałas prawie zewsząd.Rozejrzałem się.Potem znów do auta i oni krzyknęli,że on umarł.I to co nastąpiło potem mnie zaskoczyło.Szybko rozejrzałem się wkoło. Na tle białej (świecącej ściany ?) zobaczyłem odlatującą duszyczkę.Duszyczka miała 3-5 lat i miała złote/rude (dłuższe )włosy.Nie wiem co mnie napadło, ale prawą dłoń skierowałem w stronę duszyczki.Była ze 3-7 metrów dalej.Nawiązałem jakiś kontakt.Duszyczka jakby się przebudziła .Spojrzała na mnie.Ja momentalnie jak jakiś czarodziej gestem wskazałem jej na pozostawione ciało. Ona tam się skierowała.Powracała.Ostatnie zdarzenia działy się tak szybko..Z przerażenia się obudziłem.Serce biło mocniej.Czułem niepokój.Gdy zasnąłem nie wróciłem już tam.
  7. Miałem taki sen. Byłem oprowadzany przez parę ( on / ona) po wielkich komnatach.Było ciepło.Dominował kolor biały i błękitny.Nie wiem dlaczego, ale kiedy to piszę wydaje mi się,że to była świątynia.Byłem oprowadzany.Mężczyzny zapytałem się dlaczego tym się zajmujecie ( dlaczego się w to zaangażowaliście). On wskazał mi srebrne auto ( duży jeap) i powiedział :"Zobacz".Następna scena.Oboje siedzieli w aucie.Ona na miejscu pasażera z przodu , a on z tyłu.Obok niego na tylim siedzeniu był mały leżący chłopczyk.Jak patrzyłem się na niego przez otwarte tylnie drzwi auta. Oni opowiedzieli mi o chorobie chłopca i jego uczuleniu ( na rybę,białko ?).Chłopiec prężył się.W pewnym momencie nastąpił krzyk/hałas prawie zewsząd.Rozejrzałem się.Potem znów do auta i oni krzyknęli,że on umarł.I to co nastąpiło potem mnie zaskoczyło.Szybko rozejrzałem się wkoło. Na tle białej (świecącej ściany ?) zobaczyłem odlatującą duszyczkę.Duszyczka miała 3-5 lat i miała złote/rude (dłuższe )włosy.Nie wiem co mnie napadło, ale prawą dłoń skierowałem w stronę duszyczki.Była ze 3-7 metrów dalej.Nawiązałem jakiś kontakt.Duszyczka jakby się przebudziła .Spojrzała na mnie.Ja momentalnie jak jakiś czarodziej gestem wskazałem jej na pozostawione ciało. Ona tam się skierowała.Powracała.Ostatnie zdarzenia działy się tak szybko..Z przerażenia się obudziłem.Serce biło mocniej.Czułem niepokój.Gdy zasnąłem nie wróciłem już tam. :spioch_na:
  8. miałam dzisiaj taki sen: wchodzę do swojego domku i widzę, że moja rodzina (mama, siostry, babcie, ciotki, wujkowie, kuzynostwo) siedzą w pokoju przy dużym stole (nie mam takiego) i imprezują sobie. siedzą w strasznym bałaganie, bo wszystkie meble są poprzestawiane bez ładu i składu (jak do remontu - są poodsuwane od ścian, ale też poprzenoszone do innych pomieszczeń, np. lodówka w pokoju, łóżko w kuchni). nie wiedziałam, co oni wszyscy u mnie robią? dlaczego te meble są poprzestawiane bez ładu i składu? nawet przymurowany do podłogi brodzik od prysznica stał z podmurówką w kuchni! nie wiedziałam co robić, chciałam poprzesuwać meble na swoje miejsce, ale martwiłam się, zę nie dam rady... byłam prawie zrezygnowana, smutna, chciało mi się płakać i byłam zła na rodzinę, że sobie imprezują beztrosko (i to u mnie!), nie widząc mnie i tego, że przydałaby mi się pomoc. kątem oka zobaczyłam przez okno K. (ojciec mojego dziecka, romantyczna miłość z nieukładającą się codziennością, od ponad pół roku mieszka w Niemczech, od 3 tygodni jest u niego nasza 4,5-roczna córka <we śnie jej nie było>). szedł do domu uśmiechnięty, z plecakiem na plecach. ucieszyłam się na jego widok, chciałam wyjść z domu. spotkaliśmy się w progu, przytuliliśmy uśmiechnięci. cieszyłam się bardzo, że przyjechał (krótka myśl: jak udało mu się przyjechać dwa dni wcześniej, niż zamierzał? chciał zrobić mi niespodziankę...). i już nie martwiłam się o meble tylko cieszyłam się z jego obecności. radość i spokój. obudziłam się, kiedy stwierdziłam, że dam sobie spokój z meblami, bałaganem, imprezującą rodziną. proszę o interpretację, bo bardzo mnie to zastanawia. od dawna nie pamiętałam swoich snów po przebudzeniu. a ten był bardzo wyraźny. no i nie obudziłam się w czasie trwania, tylko tak, jakby sen sie kończył, a ja dopiero wtedy się obudziłam - jak po skończonym filmie.
  9. suonko82

    sen o zmartwychstaniu?

    Dzien dobry, dzis prosze jako nowincjuszka o przetlumaczenie mojego wczorajszego snu przez ktorego wstalam rano z takimi wielkimi oczami ze nie chcialo mi sie wierzyc i do konca nie wiem o co chodzi. Moze zaczne od tego ze cala historia snu rozpoczyna sie od smierci mojego eks(ktorego kiedys bardzo kochalam) w snie pamietalam ze lekcewazyl mnie kiedys, ze duzo bolu przeszla przez niego. Doznal wypadku gdzie stracil wiekszosc swojego ciala zostala mu tylko gora, wiec w zalobie siedzialam w domu i plakalam po jakims czasie wkoncu sie uporalam z tym uczuciem, lecz on dogadal sie z kims z gory ze chcialby zejsc chociaz na chwile na ziemie wiec pomogli mu w tym i wraz z jakims kolege wrocili na ziemie , tyle ze jego cialo bylo w calosci.Gdy zszedl na ziemie od razu przyszedl do mnie myslalam ze umre ze szczescia ze on jest na ziemi ze znow moge z nim byc,pomimo tego bolu ktorego doznalam za zycia jego. On sie zmienil byl spokojny, stonowany i ogolnie nie ten facet ktorego kiedys znalam. Spacerowalismy rozmawialismy,bylismy na lace pelnej zielni, a potem nagle bylismy w jakims starym domu gdzie uciekalismy przed jego kolega wkoncu udalo nam sie zejsc na dol, tam nie bylo schodow tylko groby(w srodu w tym domu)a jak wyszlismy zobaczylam ulice i ludzi, ta cala sceneria widoku przypominala mi moje dziecinne miasto. Po tym zdarzeniu nagle znalezlismy sie kolo pewnego namiotu jak sie nie myle bialego koloru, zblizala sie jego godzina powrotu, a mianowicie 23 bo od 11 rano byl u mnie widzialam w jego oczach bol, zal ze musi odejsc, ale tez czulam ze to sa nasze ostatnie chwile. Slyszalam rozmowe jego z kims gdzie prosil o jeszcze kilka chwil, ale tamta osoba sie nie zgodzila, i w sumie po tym sie przebudzilam. Nie rozumiem snu bo nie mysle o tej osobie ani nawet juz nie kocham, mam meza i jestem szczesliwa z zwiazku, a ten koles mi sie sni raz na miesiac i za kazdym razem to ja tesknie i placze i chce powrotu a on zazwyczaj chlodny i wyniosly. Prosilabym o przeltumaczenie tego snu bo nie daje mi to spokoju. Z gory dziekuje za chec wogole przeczytania i oczywiscie za przetlumaczenie. Serdecznie pozdrawiam.
  10. gandalf

    powrót

    już kilka razy śniło mi się, że mój mąż który nas zostawił wrócił do nas. Czy to coś znaczy czy tylko moja podświadomość chce tego bardzo
×
×
  • Create New...