Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'problem'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 14 results

  1. Witam serdecznie forumowiczów. Nie wiem czy wybrałem dobry dział na mój temat, ale mam nadzieję że mi pomożecie. Aktualnie mam 18 lat (w marcu skończę 19) i od około dwóch lat zajmuję się rozwojem duchowym. Moje "przebudzenie" rozpoczęło się w wieku 16 lat od zainteresowania fizyką kwantową, poprzez buddyzm, new age, psychotronikę, magię chaosu, ezoterykę i tak dalej. Również takie postacie jak David Icke, Dan Winter czy Nassim Haramein przyczyniły się do poszerzenia mojej świadomości. To by było tyle jeśli chodzi o wstęp, teraz przejdę do mojego problemu. Mam kłopot z tak zwanym bytem astralnym, choć przyznam się szczerze że nigdy nie praktykowałem świadomego śnienia bądź "wychodzenia z ciała". Wszystko się zaczęło w marcu tego roku, 2-3 dni przed dniem moich urodzin. Kiedy chciałem odespać "urodzinową imprezę", poczułem jak jakaś wibrująca energia dosłownie dotykała mojego fizycznego ciała i stymulowała mnie seksualnie. Wiadomo, było przyjemnie więc nawet nie zwróciłem na to większej uwagi (myślałem że mi się wydaje lub ciało mi drętwieje), dopiero po pewnej chwili zorientowałem się, że coś jest nie tak. Wstałem z łóżka, następnie znowu się położyłem i stało się dokładnie to samo. Pomijając moją reakcję, przejdę od razu do rzeczy. Owy byt nie chce mi odpuścić, co jakiś czas stymuluje mnie w nocy seksualnie, jest to wyczuwalne bardziej tak jakby pobudzał moją czakrę sakralną niż dotykał mojego fizycznego ciała. Czytałem różne ezoteryczne fora, zarówno polskie jak i anglojęzyczne, ludzie nazywają tą istotę sukkubem, z tym, że większość ludzi ma doświadczenia podczas snu, transu, oobe. W moim przypadku jest to interakcja w świecie fizycznym, podczas mojej pełnej świadomości. Zdarzyło się nawet, że ów byt stymulował mnie seksualnie podczas siedzenia przy komputerze w południe. Dodatkowo, od czasu kiedy się do mnie "podłączył" odczuwam na swojej skórze dziwne ukłucia, tak jakby ktoś mnie kłuł w skórę małymi igiełkami co jakiś czas. Dodatkowo, każdego ranka nie mam siły przez około 3 godziny od wstania, jestem taki słaby że nawet ciężko mi się golić. Również nie mam na nic motywacji, nawet rozrywka stała się dla mnie męcząca, nie mogę posłuchać muzyki przez dłuższy czas czy pograć w grę komputerową. Nie mogę czytać żadnych książek gdyż od razu usypiam (niezależnie od pory dnia czy ilości snu). Próbowałem różnych rytuałów oczyszczających, technik ale niestety problem nie przerasta - nie potrafię się pozbyć tego bytu, jest zbyt potężny. Wiadomo że nie mogę o tym z nikim w realu porozmawiać, moja rodzina jest mocno zmanipulowana przez system, mainstreamowe media, i rządy. Prędzej uznali by mnie za schizofrenika niż coś sensownego doradzili. Zwracam się więc do was o pomoc, nie mam już siły na walkę, wiem że na pewno są tu osoby które mogłyby mi pomóc lub coś doradzić. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  2. Kumplem ma dość poważny problem. W sytuacji ekstremalnej, którą był wypadek samochodowy przypomniał sobie przeszłe wcielenie. Pamiętał dokładnie nawet niektóre daty, z czym wcześniej w regresingu się nie spotkałem. Oprócz tego okazało się, że w ów wczesnym wcieleniu zginął śmiercią samobójczą (z nieco werterycznych przyczyn zwłaszcza, że cierpienia młodego wertera były chyba wtedy u szczytu popularności). Gdy się obudził był przez kilkanaście dobrych minut przekonany, że jest człowiekiem z TAMTEGO życia, a nie z tego. I tu pojawia się problem, bo w żadnej z przeczytanych książek nie natrafiłem na podobny przypadek, mianowicie przypadek samobójcy. Samobójstwo z przeszłego życia przejawia się brakiem poczucia strachu. Kumpel twierdzi, że już nawet jazda 200 na godzinę go nie kręci, nie czuje przy niej lęku. Szukam kompetentnej porady, gdyż wygląda na to, że mój znajomy w tym wcieleniu powiela wszystkie błędy z tamtego wcielenia. Wtedy liczyła się dla niego kobieta i absolutnie nic więcej. I teraz również ma wszystko w głębokim poważaniu. O nic nie dba, a teraz jeszcze wygląda na to, że wkopał się w nieszczęśliwą miłość.
  3. Guest

    co myśli

    Cześć dziewczyny, może chociaż to mi pomożecie zinterpretować, będę wdzięczna. Poznałam ostatnio dwóch facetów, ale nie pod kątem uczuciowym. Zwyczajnie towarzyskim. Zależy mi jednak troche na ich opini względem mnie. Podczas spotkania alkoholowego wydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji, no można by powiedzieć że sie nie popisałam xd Dodam że są to bracia i zależy mi na znajomości z nimi. Zadałam pytanie kartom co myśli o mnie Pan A. i co myśli Pan. B. Jak mnie postrzega, co myśli A: 8 pik (o), joker czarny bez kropki (o), as pik (o), 5 pik(o), król karo- że jestem zarozumiała, egoistka, władcza, trudna że zachowałam się nie najlepiej ? straciłam w jego oczach,wczeniej miał omnie lepsze zdanie Jak postrzega mnie ,co myśli B: 2 karo(o), król trefl, 3 trefl, 7 karo, joker czerwony bez kropki(o)- że jestem nerwowa, ale też uczciwa i przyjazna,obiektywna, uparta, imprezowa, impulsywna, konfliktowa ? Bardzo proszę spójrzcie na karty, nie musicie odczytywać wszystkich, wystarczy chociaż kilka, potrzebuje obiektywnego spojrzenia,
  4. Mialam dzis dziwny sen... Mam chlopaka od dwuch lat, ale dwa dni z rzedu sni mi sie jakis inny chlopak. Nie znam go. Dzis bylam w jakims barze, on tam pracowal a ja pomagalam przyniesc mu szklanki do piwa- zeby miec z nim kontakt wzrokowy, zeby mnie zauwazyl, zeby byc przy nim chodz chwile...- potem wybuchla jakas strzelanina widzialam pistolet, ucieklam. Poszlam do domu gdzie mieszkalam z mama opowiedzialam jej o tym chlopaku- z tego co mowilam bylam chyba zakochana- mama mowila ze to super ze mi sie podoba itp- polozylam sie do lozka spac, ale nie zasnelam, po jakims czasie wstalam i wyszlam z domu. Kiedy szlam czulam ze musze do niego isc, go zobaczyc, ale tez niepokoj, ze cos nie dobrego sie stalo. Pamietam ze z nim rozmawialam ale w biegu, ze on cos pakowal- brazowa torba- na szybkiego i nie pamietam o czym mowilismy... Pamietam tylko ta milosc, takie silne uczucie i szczescie. I nie mam pojecia jak to interpretowac... ;/
  5. Otóż wraz z kilkoma ludźmi mam w planach założyć punkt ezo-pomocy. Nie, nie będzie to leczenie ani interpretacja snów, tudzież kart. Jest to poważna oferta, do poważnych spraw. Masz problemy z bytem? Ktoś z twoich bliskich jest opętany? Problem z klątwą? Pomoc nie jest strikte fachowa aczkolwiek zajmą się tym ludzie którzy w ezo tkwią latami i jeśli już ujawniają własną tożsamość to są poważani, szanowani i sprawdzeni. Mamy w zespole wróżki, jasnowidzów, szamanów i to co akurat jest nam potrzebne. Nie bierzemy opłat, dlaczego? Bo szukając ciekawych przypadków chcemy zdobywać wiedze. Nasza pomoc nie zaszkodzi a może pomóc. Może warto zaryzykować? Jeśli masz problem to pisz na gg 34333454 Żarty niemile widziane.
  6. Paulla

    Problem z komputerem.

    Komputer "piszczy" świeci się zielona dioda tj. normalnie przy włączeniu i na monitorze nic się nie wyświetla. Miał ktoś podobny problem? Jak to można naprawić i czy można?
  7. Witam, Mam dość niewygodny dla mnie problem, od 4 miesięcy próbuję wejść świadomie w sen metodą WILD, ponieważ jestem strasznym leniuszkiem i inne metody mi nie odpowiadają. Robię wszystko co w mojej mocy by coś zmienić, przed snem zawsze się dokładnie relaksuje, oczyszczam swoje myśli, a następnie przy pomocy autosugestii zasypiam z nadzieją, że po paraliżu zobaczę hipnagogi. Problem tkwi w tym, że hipnagogi się nie pojawiają, a po dłuższym leżeniu w paraliżu sennym zaczyna boleć mnie ciało i przewracam się na drugi bok. Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki i rady.
  8. Witam nie wiem czy w dobrej kategorii bo jestem tu nowa ale mam problem w związku. No wiec jestem w związku od stycznia ale znam go od października i myślałam ze to ten jedyny na początku było cudownie tylko przeszkadzała ta odległość 400 km pisaliśmy cale dnie o wszystkim i o niczym on mnie rozumiał i w ogóle wszystko było fajnie to i na związek się zgodziłam czemu nie spróbować. Potem było coraz lepiej on jest kochany i w ogóle wiec ze tak często się mówi ale jest inny niż wszyscy i dalej tak myślę ale od jakiś 2 miesięcy coś się powoli psuje a już ostatnio nagle przestaliśmy mieć o czym z sobą mówić jakoś no nie wiem dlaczego trochę zaczęło mi przeszkadzać coś w nim jeszcze mi przyjaciele zaczęli mówić żebym poszukała kogoś lepszego bo z nim przyszłości nie mam i ja zaczęłam trochę tak myśleć i chyba jego tez trochę zaczynam drażnić ale czuje ze coś jest miedzy nami dlatego tak zal mi i boje się ze to koniec po prostu. Nie wiem czy powinnam dalej z nim być czy zerwać bo nie ma to sensu jestem załamana i chce żeby wróciło to co było wcześniej. Ja wiem ze dla niektórych to nawet związek nie jest ze go nie znam tak naprawdę i takie tam dobrze nie potrzebuje tego typu komentarzy ale ja naprawdę coś do niego czułam i dalej czuje i nie wiem co robić Pozdrawiam
  9. Nie wiem czy to dobre miejsce na ten temat. Jeśli nie to przepraszam i proszę o przeniesienie w odpowiednie miejsce. Witam wszystkich forumowiczów:) To mój pierwszy post na forum. Ale bardzo ważny. Od wielu lat dolega mi wyzerowane samopoczucie. Moje dotychczasowe życie było charakterystyczne: pozbawione WSZELKICH wartości, sensu, jakichkolwiek samo-zdarzających się zamian. Że tak to nazwę, było to idealne PRZECIWSTAWIENIE warunków a potrzeb duszy. Nawet teraz, gdy pojawiła się w nim dziewczyna (jak na moje "życie" to zjawisko paranormalne, serio), która chce być blisko mnie. Ja chce jak najlepiej, a moje serce jest jednak skamieniałe.. :/ Coś tam drga ale kiepsko. Tak jak by mnie COŚ mnie blokuje. Moje dotychczasowe "życie" można by śmiało nazwać "czyścem na ziemi". Emocje stale utrzymujące się w pobliżu zera. Zdarzały się krótkotrwałe wyjątki: dzień lub dwa lepszego samopoczucia. Jeśli chodzi o wyjątki o dłuższym czasie trwania, to mi dwa przychodzą do głowy: nieobecność w domu 4 tygodnie (praca za granicą) i nieobecność w domu tydzień (wyjazd z kolegami). I co istotne: w miarę dobre samopoczucie było dopiero po powrocie do domu. Nie w trakcie wyjazdu. Czułem się jak by odświeżony. Czyli miejsce zamieszkania ma z tym coś wspólnego. Dobre samopoczucie jest moim podstawowym motorem napędowym do życia. Nawet przy niewielkiej jego ilości odczuwam jak budzą się moje pozytywne cechy (np. chęć do działania, rozmowność, towarzyskość, kreatywność, chęć bycia ogólnie dobrym, poczucie humoru). Dlatego jego brak jest skutecznym czynnikiem hamującym. Moja ogólna świadomość jest na przyzwoitym poziomie. Nie należe do szarych przyziemnych jednostek. A więc pojawianie się tej dziewczyny [chwała Ci za to Karolinko :*:*:* ] jest dla mnie ewidentnym Znakiem nadchodzących zmian i poprawy. Wcześniej nie było żadnej, a mam 20 lat... ehmm... Stawiam na cierpliwość i wierzę w to iż razem skruszymy "kamień na moim sercu". Mam nadzieję że napisanie tego tematu też okaże mi się pomocne. Liczę na zainteresowanie, proszę ja Was.. Tak ogółem to się zastanawiam: 1.Co mi dolega??? 2.Czy jakiś niematerialny byt żywi się moją energią życiową? 3.Czy taki byt może być przywiązany tylko do jednego miejsca? Proszę Was o pomoc.. Pewna dobra dusza pragnie zmian.. pragnie doświadczać życia.. Pragnie wreszcie Żyć.. Pytajcie o co chcecie. Postaram się odpowiedzieć. W końcu ten temat tyczy się mojego Życia..
  10. Jak w temacie - co to jest za symbol, wie ktoś może? Czy jest to po prostu nutka fantazji + Paint?
  11. Już przez 2 tygodnie codziennie sni mi się jeden i ten sam sen... Bardzo mnie on przeraza bo jest bardzo realistyczny i boje sie ze cos sie stanie...cos bardzo zlego. Mianowicie w tym snie widze: siebie na wiejskiej ale asfaltowej ulicy przed domem mojej dziewczyny, pojawia sie ona i nagle czarny pies (nie wiem jakiej rasy) chce ja zaatakowac. Ona staje zamna ja zabijam psa duszac go wlasnymi rekami i wted wyskakuje jakis bandyta z nozem. Wyprowadze we mnie cios noze, przebija mi lewa dlon na wylot, lecz ja wkoncu jego tez pokonuje. Pod koniec widze jak padam na ziemie z dziura od noza w brzuchu, widze ja i jej dlugie blond wlosy opadajace na moja twarz. Po tym pojawiam sie w szpitalu gdzie w szale krzycze jje imie wola ja lecz jej tam nie ma...sa moi rodzice i jej...widze ja przez szyba jak wysyla mi buzkiaka...i wtedy sen sie konczy. PROSZE O POMOC Z TYM SNEM!!!!!!!!!!!!!! bo nigdy mi sie nic nie snilo...od 9 lat nie mam snow...az tu nagle takie cos ciagle takie samo przez 2 tygodnie
  12. Julka003

    Nauczyciel od muzyki

    Cześć wszystkim.. jestem iza. od kilku miesięcy nawiedza mnie ten sam sen.. o tej samej porze się budzę.. zaczynam bać się tej osoby w szkole.. chociaż teraz mnie nie uczy. widzę go tylko na korytarzu szkolnym. Kiedyś byłam z tym nauczycielem związana.. (w sensie przedmiotowo) uczy on muzyki a ja śpiewam. śniło mi się że ten oto nauczyciel.. poprosił mnie po lekcji abym została. więc usiałam na krzesełku. on stał obok mnie. poprosił abym zaśpiewała mu jedną piosenkę podczas śpiewania był zły bo źle coś zrobiłam. kazał mi dać ręce za plecy. trzymał je.. kazał zamknąć oczy. w pewnym momencie moja ręka znalazła się pod moją spódniczką.. wyrywając się i wybegając z klasy. wpadłam na dyrektorkę. Ta pytając co się stało wylała nauczyciela ze szkoły. Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co może chodzić ?
  13. Lagneu

    W czyjejś skórze

    Po pierwsze witam wszystkich, jestem tu nowa. Mimo to mam nadzieję, że w jakiś sposób wyjaśnicie mi, co w rzeczywistości znaczyły te wydarzenia.. Co jakiś czas zdarza mi się "wejść" w czyjąś świadomość. Nie wiem, czy to kwestia zdolności czy chorej wyobraźni, ale niemniej jest to dziwne. Są osoby, które, mimo że nie znam ich osobiście, wydają mi się bratnimi duszami (albo nawet czymś więcej). Gdy znajdę kogoś takiego, potrafię myśleć o nim dzień i noc, dowiadywać się o nim nowych rzeczy a nawet próbować patrzeć na świat jego oczami. Pewnego dnia, gdy już położyłam się do łóżka, zaczęłam wmawiać sobie, że jestem pewną osobą, nazywaną od tego miejsca osobą A (żeby było bardziej tajemniczo :icon_smile2:). Myślałam, że urodziłam się wtedy i wtedy, mieszkam tu i tu... i tym sposobem jakby wprowadziłam się w półsen, w czasie którego widziałam jakby "slajdy", fragmenty filmu... przy A widziałam pokój hotelowy, jakbym szla do okna naprzeciwko drzwi. Za oknem ciemno, widać tylko fragment parkingu oświetlony. Tam stoją dwa samochody, jeden spory, srebrny, drugi czarny, wyglądał na dobrą markę. Gdy zauważyłam, że ktoś, jakby cień, kieruje się w ich stronę, "wróciłam" do siebie. Potem po prostu pomyślałam sobie że to głupie i jakby nigdy nic poszłam spać. Kilka tygodni później dowiedziałam się, że osobie A skradziono OBA samochody, gdy ta spokojnie nocowała w hotelu :/ Co jakiś czas "wchodziłam" jeszcze z ciekawości w skórę innych osób, w tym niejakiego B (nie, nie zrobię Wam tej przyjemności i nie napiszę, kto to:dostal_na: ). W jego przypadku widziałam zatłoczony terminal, widok z samolotu, jakby z dołu (była noc), a następnie jakąś katedrę oświetloną słońcem (prawdopodobnie było wcześnie rano, ponieważ słońce jeszcze było nisko). W dodatku zobaczyłm mieszkanie, w którym siedział B, a obok niego jakaś dziewczynka na kuferku. Właśnie to jest dziwne, bo wcześniej nie widzialam osoby, w którą "wchodzę" :icon_smile2: Opowiedziałam to nazajutrz przyjaciółce, obeznanej w temacie pana B. Kazała mi opisać tą dziewczynkę i to mieszkanie. Dziewczynka była prawdopodobnie młodszą siostrą B, z którą jest bardzo zżyty. Mieszkanie też by się zgadzało, ponieważ B należy do niezwykle majętnej rodziny, a tylko takie mogą sobie pozwolić na luksusy, jakie widziałam Przedwczoraj, po około kilkumiesięcznej przerwie, postanowiłam znowu "wejść" w czyjąś głowę. Tutaj miałam wrażenie, że unoszę się w domu tej osoby. Był on prawdopodobnie na wsi (było widać las przez okno). Widzialam nieco zniszczone tapety, mnóstwo fotografii w drewnianych ramkach, strome schody prowadzące z przedsionka na piętro. Gdy przeniosłam się do salonu, tam stała jakaś kobieta po sześćdziesiątce. W rękacyh trzymała tacę, i, nie wiem czemu, miałam wrażenie, że mnie widzi. Wtedy się obudziłam. Jednak tym razem miałam dziwne efekty uboczne.... wczoraj jechałam nad jezioro i trzymałam dłoń na drugiej ręce. Jakieś 15 minut później wystraszyłam się tego, bo miałam wrażenie, że ktoś inny mnie dotyka. Podobna sytuacja miała miejsce jeszcze kilka razy tego dnia. W dodatku wieczorem myślałam o czymś, co kompletnie mnie nie dotyczyło, nie wiem, co to konkretnie było, ale wiem, że nie było "moje". Proszę mi powiedzieć - mam zbyt bogatą wybraźnię, paranormalne moce czy też po prostu mam przysłowiowo "nasrane we łbie"? [jeśli moderator się do tego przyczepi, to proszę to potraktować jako cytat z Sapkowskiego :icon_smile2:] Wiem, że w mojej rodzinie, zarówno od strony taty jak i mamy były przypadki "widzenia duchów" et cetera, więc to może czysta genetyka
  14. Witam, Masz problem w uczuciach? Zastanawiasz się czy to ten jedyny? Jesteś osobą samotną? Szukasz pracy? Masz problemy finansowe? Twoje zdrowie szwankuje? A może zastanawiasz się co oznacza Twój sen? Ciągle zadajesz sobie pytanie DLACZEGO? Mówi się, że życiem rządzi przypadek, jednak fakt, że czytasz te słowa, przypadkiem nie jest... Indywidualne zgłoszenie proszę kierować na adres e-mail: [email protected] Zapraszam również na moją stronę internetową: Finezo wróżbita Feliks wita... Nie krępuj się odezwać do mnie, pomogę rozwiązać każdy Twój problem...
×
×
  • Create New...