Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'przygoda'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia: analizy i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 3 results

  1. nepi94

    Bardzo dziwna sytuacja

    Wczoraj postanowiłem odprawić rytuał w celu przyciągnięcia miłości pewnej dziewczyny(ze względu na regulamin nie opisze całego rytuału tylko konieczną część ). Użyłem w tym celu czerwonych świec ,ze względu że musiałem iść spać włożyłem świece do wanny by nie wypalić domu,gdy rano wstałem w wannie świec nie było a jedyne trochę wosku (zbyt mało na pół świecy a użyłem 2). Jak by zapadły się pod ziemię pragnę dodać że tego dnia w domu byłem tylko i wyłączne ja więc nikt nie mógł ich zabrać jestem też lunatykiem więc mogłem świece po prostu wyrzucić ale zamknąłem się na noc w pokoju (ze względów bezpieczeństwa raz dość poważnie się przez sen uszkodziłem) a w śnie nie umiem otwierać drzwi więc raczej nie wyszedłem .Więc chciał bym zadać wam głupie aczkolwiek nurtujące pytane czy podczas rzucania klątwy miłosnej mogły zadziałać takie siły które przywłaszczyły sobie moje świecę czy raczej zrobiłem coś z nimi przez sen jestem też ciekaw czy wy mieliście jakieś dziwne przygody podczas lub po odprawieniu rytuałów po za oczywiście z góry założonym skutkiem takich działań ?
  2. Jak wspomniałam w temacie, śniłam, że jestem mężczyzną. Trafiłam/em do "nowego" świata/wymiaru. Wyglądało to jak stare miasto, było pełno kamienic. Byłam tam nielegalnie lub coś przeskrobałam, nie pamiętam dokładnie, w każdym razie goniły mnie jakieś nieciekawe typy. Ukryłam się w bibliotece (było tam mnóstwo regałów z książkami ustawionych równolegle). Natrafiłam na ładną, młodą kobietę. Miała długie jasne włosy, ładnie ubrana, ale jakoś nie na czasie (góra biała+ plisowana spódnica za kolana). W jakiś sposób nakłoniłam ją do uprawiania ze mną seksu. Było fajnie, ale przerwały nam te typy, które mnie goniły. podczas ucieczki zorientowałam się, że mam zdolność do zmniejszania swoich rozmiarów do wielkości myszy. Znalazłam bezpieczną kryjówkę i wydostałam się z tego wymiaru, na moment się wybudziłam i zasnęłam ponownie wracając z powrotem do snu/wymiaru. Kontynuowałam ucieczkę schodami, znalazłam się na poddaszu. Nie było już gdzie uciekać, za drzwiami te nieciekawe typy. Rozważałam wyskoczenie przez okno, ale w tym momencie na dobre się obudziłam. Nie pierwszy raz śnią mi się dziwne rzeczy, ale tym razem jestem naprawdę ciekawa co to może oznaczać. Z góry dzięki^^
  3. Ostatnio śnił mi się dziwny sen, nie wiem jak go inaczej określić. Wyjechałam z moimi koleżankami. Jedną była moja znajoma, a drugiej nie pamiętam. Wiem, że weszłyśmy do jakiegoś zeppelinu. Było tam bardzo kolorowo i wyglądał jak z kreskówki. Spotkałam tam mojego przyjaciela z dzieciństwa - był nim tylko we śnie - w rzeczywistości takiego nie miałam; nie pamiętam jego twarzy. Kiedy go zobaczyłam poczułam jakąś ekscytację, radość i spokój. Dużo rozmawialiśmy i spędzliśmy ze sobą dużo czasu. Wiem, że on kochał się we mnie przez całą naszą znajomość. Kiedy siedzieliśmy przy stole okazało się, że ja niedługo muszę wyjechać. On wstał i stanął pod ścianą, nie odzywał się. Ja zaczęłam płakać. Nagle wstałam i mocno się do niego przytuliłam, on to odwzajmnił. Staliśmy tak przez chwilę wtulenie w siebie (pamiętam, że on był wyższy ode mnie i musiał się schylić). Po chwili podniosłam głowę( wtedy był prawie równy ze mną) wzięłam w ręce jego twarz i go pocałowałam dwa razy - w usta oczywiście . Wtedy on otarł łzy z moich policzków i zapytała czy teraz jesteśmy parą,a ja odpowiedziałam "nie wiem jak chcesz". No i po tym wszystkim zerwała się wielka burza, zaczęło trząść, a ja ucieszyłam się, że nie będę musiała jeszcze wracać. On gdzieś pobiegł. I wtedy się obudziłam i poczułam taki dziwny spokój i stan uniesienia? poczułam się jakbym była zakochana xD. Proszę o wytłumaczenie tego snu bo nie mogę przestać o tym myśleć.
×
×
  • Create New...