Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'przyjaźń'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 6 results

  1. eilena

    Blizny

    Był sobie kiedyś chłopiec o paskudnym charakterze. Jego ojciec dał mu torebkę gwoździ i powiedział, by je wbił w płot ich ogrodu za każdym razem, gdy straci cierpliwość lub będzie chciał kogoś obrazić. Pierwszego dnia chłopiec wbił 37 gwoździ. W następnych tygodniach nauczył się kontrolować siebie i liczba gwoździ wbijanych w płot zmniejszała się z dnia na dzień. W końcu doszedł do wniosku, że łatwiej jest kontrolować siebie, niż wbijać gwoździe. Wreszcie nadszedł dzień, kiedy chłopiec nie wbił już żadnego gwoździa. Poszedł zatem do ojca i powiedział mu, że tego dnia nie wbił żadnego gwoździa. A ojciec mu powiedział, by teraz wyjął jednego gwoździa za każdym razem, gdy nie stracił cierpliwości. Mijały dni, aż w końcu chłopiec mógł przyjść do ojca i powiedzieć, że wyjął już wszystkie gwoździe. Poszli razem, by to zobaczyć i ojciec powiedział: "Synu, zachowywałeś się dobrze, ale spójrz teraz na te dziury". Ten płot nigdy już nie będzie taki, jak na początku. Kiedy kogoś obrażasz i kiedy mówisz mu coś złośliwego, zostawiasz w nim rany takie, jak tutaj. Możesz komuś wbić nóż w plecy i później go wyjąć, ale zawsze pozostanie blizna. Mało ważne jest, jak często będziesz kogoś przepraszał, blizna pozostanie. Zranienie słowne robi tyle samo szkód, co zranienie fizyczne. znalezione w internecie.
  2. Również należę do osób ze złamanym serduszkiem, tym razem jednak w troche inny sposób. Wiele razy zawiodłam się na osobach na których bardzo mi zależało,w szczególności na przyjaciółkach...Przestałam nawet wierzyć w przyjaźń i straciłam wiarę że jeszcze kiedyś będzie mi dane poznać bratnią dusze. Szukam dziewczyny z którą mogłabym czasem wyskoczyć na drinka/kawe, porozmawiać od serca, takiej na której mogłabym polegać i która mogła by liczyć też na mnie. Takiej do której mogłabym zadzwonić o każdej porze dnia i nocy i poprosić o radę... brakuje mi takiej typowej babskiej relacji. Mam wiele wad ale posiadam też kilka zalet. Jestem bardzo wrażliwa na ludzką i zwierzęcą krzywde. Mam wiele zainteresowań. Lubię też dobrze sie zabawić. Mieszkam na śląsku, okolice Tychów i Bielska Białej. Jeśli jakaś dziewczyna z podobną historią,która pochodzi z moich stron to przeczyta, to mam nadzieje że da o sobie w jakiś sposób znać. A być może będzie to jakiś chłopak ? Nie mam nic przeciwko temu, jeśli potrafi zrozumieć kobietę. Jestem otwarta na nowe znajomości i chętnie poszerze swoje horyzonty przez poznanie kogos nowego
  3. kala574

    ******ące gwiazdy

    Śniło mi się, że zaprzyjaźniłam się z takim jednym chłopakiem. Miło nam się rozmawiało, zwierzaliśmy się sobie, jednak ja miałam ochotę na coś innego niż przyjaźń. Później leżałam w ramionach tego kolesia a obok mnie moja siostra. Patrzyliśmy w gwiazdy i zobaczyłam mnóstwo małych ******ących punkcików. "Szybko, pomyśl życzenie" powiedziałam do siostry. Sama zażyczyłam sobie od gwiazd pocałunku tegoż przyjaciela. Po chwili zaczęliśmy się namiętnie całować, a koleś zmienił wygląd na wygląd mojego nieistniejącego ideału. Nie chodzi mi co oznaczało to, że ten koleś mi się śnił (on często mi się śni). Raczej o siostrę i gwiazdy.
  4. W śnie wystepują osoby dla mnie ważne. 4 przyjaciółki/koleżanki, jeden chłopak, który niegdyś był moim przyjacielem i w którym się podkochiwałam. Przyśnił mi się dość dawno, gdy byłam w pierwszej liceum, i świetnie go wtedy zapamiętałam. W moim śnie wybrałam się na zakupy do galerii handlowej niedaleko mojego domu i dziwnym trafem zahaczyłam o sklep z zabawkami. Spędziłam tam masę czasu, przeglądając zabawki, przede wszystkim pluszaki. Nie pamiętam, czy kupowałam któregokolwiek z nich, ale pamiętam, że przy kasie tego sklepu z zabawkami, zakupiłam, o dziwo, kondomy, chociaż nie sądziłam, żebym miała ich z najbliższym czasie użyć. Gdy wychodziłam ze sklepu, wpadłam na chłopaka, który kilka lat temu był moim przyjacielem i w którym się podkochiwałam (był wtedy tego świadomy i zawsze odrzucał to uczucie). Szedł ze swoją dziewczyną. Nie rozmawialiśmy, wydaje mi się, że nie byli świadomi, że ich minęłam. Sytuacja mnie jednak bardzo przygnębiła i skłoniła do refleksji. Doszłam do wniosku, że nie będę się już więcej przejmować miłością, szacunkiem do samej siebie, wszystkimi rzeczami, które wydawały mi się ważne przy inicjacji seksualnej. Chciałam po prostu pozbyć się dziewictwa. I brałam w tym celu pod uwagę kilka osób. Jedną z nich była moja najlepsza przyjaciółka, z którą znam się od lat, nie mamy żadnych sekretów przed sobą i ogólnie jesteśmy sobie bardzo bliskie. Z jednej strony nie czułam pociągu do tego, by z nią to zrobić, z drugiej czułam, że nigdy nie chciałabym jej postawić w sytuacji, w której musiałaby mi tego odmówić. Drugą osobą była dziewczyna, koleżanka z klasy, należąca do kółka chrześcijańskiego. Ją też od razu skreśliłam i sam pomysł zasugerowania jej tego wydawał mi się niedorzeczny i śmieszny. trzecią opcją była dziewczyna, która w ówczesnym czasie bardzo mi się podobała - chciałam się do niej zbliżyć, była dla mnie swoistą motywacją do działania i stawania się lepszym człowiekiem. Miałam do niej swoiste platoniczne uczucia - nieodwzajemnione. Byłam pewna, że pytanie jej nie ma sensu, bo by dostała zawału/uciekła, gdzie pieprz rośnie. Wtedy stwierdziłam, że została mi ostatnia osoba, z którą byłam blisko - nasza relacja w realnym życiu była bardzo skomplikowana, przypominała uzależnienie. Często zrywałyśmy kontakty, częściej ona niż ja, nasze rozstania były bardzo emocjonalne, ale jako, że nie mogłyśmy bez siebie wytrzymać dłużej niż kilka dni, zawsze do siebie wracałyśmy. Kiedyś byłyśmy prawdziwymi przyjaciółkami, ale z biegiem lat zostawało tylko uzależnienie od wspólnej pracy, masa wykrętów, nieprzyjemności. Byłyśmy siebie warte, obie byłyśmy dla siebie wredne - ja bardziej w manipulatorski sposób, ona - w pomiatanie mną od czasu do czasu. Ale mimo to dalej się "przyjaźniłyśmy", bo nie potrafiłyśmy bez siebie wytrzymać. To jej zaproponowałam ostatecznie seks, przez smsa. Większość naszych rozmów odbywała się przez smsy, więc to nie było nic niezwykłego. Nie wiem, jaką odpowiedź od niej uzyskałam, ponieważ sie obudziłam. Byłam nieco przerażona tym, że to na niej w tym śnie stanęło, bo niby nie traktowałam jej w taki sposób. Aczkolwiek nasza praca artystyczna często się sprowadzała do wspólnego pisania opowiadań, których głównym wątkiem były związki między różnymi parami. W śnie było coś na kształt motywu przestrzeni - wszystkie budynki wydawały się bardzo wysokie, niebo bardzo odległe.
  5. Chcialabym,abyście mi pomogli odpowiedzieć na pytanie:"Czy może istnieć prawdziwa przyjazń między kobietą i mężczyzną?
  6. Carmen666

    Coś ze mną nie tak

    Jakies pol roku temu mialam 'przyjaciolke'. Przyjaznilysmy sie od mniej wiecej 7 miesiecy, jednak w tym czasie bardzo sie zblizylismy do siebie i duzo czasu spedzalysmy razem. Jakos tak wyszlo ze pewnego dnia po prostu przestala sie do mnie odzywac. Znalazla sobie inna przyjaciolke a mnie zostawila. Nie mowiac nawet dlaczego. Wtedy bylam za bardzo zla zeby zapytac o co chodzi. Ale to nie wazne. Nie bede opowiadac calej mojej historii, bo po pierwsze nikogo to nie obchodzi, a po drugie nie chce bardziej przynudzac. W kazdym razie po jakims miesiacu zlosc przeszla. Zamiast niej przyszedl bol. Bylo mi strasznie przykro ze mnie zostawila. Sama w duchu ja przeklinalam, ale jak ktos mowil o niej cos zlego, obrazal ja, czy krytykowal to bronilam jej jak lew. Nie wiem dlaczego. Sama tego nie rozumiem. Strasznie mnie skrzywdzila. Mimo ze minelo juz tyle czasu ja nie umiem sobie z tym poradzic. Nadal chodzimy do tej samej klasy. Od pol roku nie zamienilam z nia ani slowa. Nie potrafie nawet na glos wypowiedziec jej imienia. Bo ten ukryty bol powraca na sama mysl. Nie moge na nia patrzec, chociaz marze by bylo jak dawniej. Teraz ona ma inne towarzystwo, a ja jestem sama. Pamietam kazdy dzien, kazdy moment, kazda klotnie. Wszystko. mniej wiecej 5 miesiecy temu pojawily sie sny. Sni mi sie codziennie. Zawsze gdy tylko zasne widze ja. Widze ze jest wszystko dobrze, po staremu. Kazdej nocy, kazdego dnia. Nawet jak lekko przysne w ciagu dnia to sni mi sie ona. Jednak jak sie budze wiem ze to wszystko nie prawda. Ze nigdy juz tak nie bedzie. W ciagu dnia nawet jak nie chce to mimowoli wyobrazam sobie sytuacje w ktorych to godzimy sie i wszystko jest tak jak wczesniej. Te moje mysli, sny bardzo mi utrudniaja kontakt w klasie zwlaszcza jak mamy jakas prace w grupach, albo jak w cos gramy na wfie. Mi jest trudno spojrzec w jej kierunku, a co dopiero odbic pilke w jej strone. Bardzo prosze o pomoc. Nie ma takiej opcji zebym zapomniala, bo nie potrafie, albo zebym znowu z nia zaczela gadac, bo nigdy nie bedzie tak jak kiedys. Wiele razy probowalam sobie wmowic ze to ona jest zla. Ale to nic nie daje. Mozliwe ze jestem chora, moze mam obsesje na jej punkcie. Chce sie tego pozbyc. Tego uczucia zalu, przykrosci, a zwlaszcza tych mysli i snow. Prosze o jakies porady i mam nadzieje ze nikt mnie nie wysmieje
×
×
  • Create New...