Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'przyjaciółka'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 48 results

  1. Marzycielka873

    Sen o przyjaciółce i koralach

    Witam. Miałam ostatnio bardzo dziwny sen, który nie daje mi spokoju. Śniła mi sie moja przyjaciółka. W ten dzień miałam jechać sie z nią spotkać. Byłam na przystanku PKP niedaleko mojej miejscowości. Nagle ona przyjechała samochodem z naszą wspólną znajomą, nie przywitała się ze mną jak to zwykle bywa tylko stała i jakby nie zwracała na mnie uwagi, dopiero po pewnym czasie ja wstałam i chciałam cmoknąć ją w policzek ale ona odwróciła głowe i jakoś nieporadnie ją dotknęłam ustami. Potem dała mi fioletowe korale które z jakiegoś powodu chciałam mieć chyba ona miała takie same i dlatego ja takie chciałam. Byłam bardzo zawiedziona że zapomniała o moich urodzinach, byłam smutna że jest taka obojętna w stosunku do mnie. W sobotę będę się z nią widziała będzie to 2 dni przed moimi urodzinami, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Proszę o pomoc przy interpretacji mojego snu. Z gory dziękuje
  2. Witam wszystkich! Znalazłam podobny temat w Archiwum, ale chyba jest już nieaktywny, bo nie mogłam dodać posta. Dlatego pozwoliłam sobie założyć nowy wątek. Czy sen w noc Świętojańską ma jakieś szczególne, magiczne, a może prorocze znaczenie? Zaznaczę, że nie był to sen o tematyce "miłość" Dzisiaj w nocy (z 23.06 na 24.06.2014), a raczej już nad ranem, między 4.00 a 6.00 miałam niezwykle realny i emocjonalny sen. Śniła mi się moja przyjaciółka, która mnie zdradziła, a przynajmniej tak to odebrałam. W pewnym momencie (nie pamiętam co było wcześniej) weszłam do budynku i podeszłam do stoiska. To był jakiś mały sklepik, takie jak są często w blokach, czy wieżowcach na parterze. Przy ladzie stał młody mężczyzna - siostrzeniec mojej dawnej, dobrej koleżanki, z którą już nie utrzymuję kontaktu. Zdziwiłam się na jego widok - był młodzieńcem (18-19 lat) choć teraz ma ze 30 lat. Przywitałam się i podeszłam bliżej, i zauważyłam, że sprzedaje taki sam towar jaki jest w sklepie mojej przyjaciółki (w realu pilnuje sklepu i pracownika tej przyjaciółki, taką mam pracę). Dosłownie mnie zatkało, bo uświadomiłam sobie, że moja przyjaciółka otworzyła drugi punkt, o którym nic mi nie powiedziała. Próbowałam dowiedzieć się od kiedy ten sklep funkcjonuje. Nic nie odpowiedział, był jakby wystraszony. Odwróciłam się w drugą stronę i zobaczyłam drugi sklepik, coś w rodzaju kiosku ruchu, głównie z gazetami. Za ladą stała moja dawna koleżanka (ciotka tego chłopaka) z mężem. Podbiegłam do nich i pytam się o co tu chodzi? Byli bardzo zaskoczeni moją wizytą, wręcz wystraszeni, jakby się wydała jakaś tajemnica. Zapytałam ponownie "co tu jest grane?", " jesteście współwłaścicielami?", "jak to? przecież wy się w ogóle nie znacie z moją przyjaciółką" (w sumie to widzieli się z 10 lat temu 2 razy u mnie w domu). W tym śnie byłam strasznie zła na przyjaciółkę, czułam się zdradzona i rozżalona, że jak ona tak mogła, że ja pracuję u niej przez kilka lat "za marne grosze", pilnuje jej sklepu jak własnego, jej prywatnych spraw, a ona z ludźmi których praktycznie nie zna "weszła w spółkę" i ukryła to przede mną. W realu moja przyjaciółka mieszka za granicą, więc jak przyjeżdża to śpi u mnie, przez ok. tydzień. Wracając do snu... znalazłam się u siebie w domu. Przyjaciółka właśnie zdążyła przyjechać do Polski i weszła do mnie, do mieszkania. Jak gdyby nigdy nic. Wesolutka, milutka jak do rany przyłóż. Postawiła torby w przedpokoju i weszła do pokoju. A ja od razu: "otworzyłaś drugi punkt?!" Na co ona aż zamarła, uśmiech znikł jej z twarzy i stoi z przerażeniem w oczach. Nic nie mówi, stoi jakby ją zatkało. Kiwnęła tyko głową. Byłam wściekła. Nakrzyczałam na nią, że mnie zdradziła, że mnie wykorzystywała i zerwałam z nią definitywnie kontakt. Wygoniłam ją z domu, wręcz ją wygnałam... W tym samym czasie śniły mi się jeszcze inne rzeczy, ale już nie powiązane z tamtym snem, zupełnie oderwane od tematu... Jakieś spotkanie w restauracji, gdzie była dwójka małych (rocznych) dzieci - jedno nosiłam na rękach. Oraz "jakby" mój pokój, w którym w ścianie szczytowej, między oknami (ściana była z desek, a nie z cegieł) brakowało kilku pionowych desek, od podłogi do sufitu, w sensie że nie było nic, dziury na wylot. Powiedziałam do męża, żeby zabił czymś te dziury bo nie dość, że jest zimno, to jeszcze koty wypadną i zrobią sobie krzywdę. Tyle pamiętam. Obudziłam się strasznie wściekła, jeszcze teraz targają mną emocje, choć wiem, że to był tylko sen... Czy sny w wigilię św. Jana mogą nieść jakieś przesłanie? Przecież to magiczna noc. Czy w tą noc liczą się raczej tylko sny związane z miłością, a ten sen był tylko jakąś projekcją mojej podświadomości i w sumie nie warto zawracać sobie nim głowy? Mam cichą nadzieję, że ktoś kto się na tym zna, pomoże mi zinterpretować ten sen, bo nie ukrywam, że trochę mnie zaniepokoił i zasiał ziarenko podejrzenia w stosunku do mojej przyjaciółki. Pozdrawiam serdecznie Hajja.
  3. Witam. Dzisiejszej nocy miałam pewien sen, który nie daje mi spokoju. Przypomniałam sobie o nim jak jechałam okejką do miasta na zakupy i od tej chwili cały czas w myślach mi powraca. A wróciłam cała i zdrowa. Śniło mi się, że szłam ze swoją przyjaciółką wieczorem w mieście do przejścia na pasy. I gdy miałyśmy już przez nie przejść, od prawej do lewej jechał rozpędzony niebieski samochód osobowy i przyjaciółka w ostatniej chwili mnie odciągnęła do tyłu przed nim. Sekunda dłużej i pewnie by mnie rozjechał. Potem stałam chwilę zamurowana, a za chwilę przeszłyśmy przez te pasy na przystanek autobusowy. Sen na tym się zakończył. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  4. Śniło mi się, że szłam z moim chłopakiem i jakąś moją koleżanką do mojego mieszkania, a raczej mojego i chłopaka. We śnie mieliśmy wreszcie własne mieszkanie, znajdowało się ono na takim wyżej położonym, starszym osiedlu składających się z szarych kamieniczek. A więc szliśmy pod górę, był całkiem ładny dzień, w okolicy było mało ludzi. Ulica była pusta, nie wiem czemu jest ona jednym z bardziej wyraźnych symboli, które zapamiętałam chociaż nic takiego się nie działo z jej udziałem. Szliśmy chodnikiem i nagle coś się mojemu chłopakowi nie spodobało, wkurzył się i obraził o coś, nie wiedziałam nawet o co mu chodziło i stwierdził, że w takim razie to on sobie gdzieś idzie. Przeszedł wkurzony przez ulicę i wszedł w jakąś wydeptaną dróżkę za jednej z kamienic. Stwierdziłam, że trudno, przynajmniej sobie pogadamy jak baby, napijemy się czegoś, poplotkujemy Byłyśmy już w domu. Mieszkanie było raczej małe, bo od razu od wejścia do mieszkania była kuchnia z jadalnią. Pomieszczenie to było raczej szare, drzwi wejściowe też zresztą. Pomyślałam, że zrobię nam gorącej czekolady. Czekoladę tą przygotowywałam bardzo dziwnie - najpierw ugotowałam paczkę ryżu i po pół paczki do kubka, następnie dodałam musli a na koniec zalałam gorącą czekoladą, która miała trochę budyniową konsystencję. W trakcie robienia tego napoju ktoś zadzwonił do drzwi. Koleżanka pyta się kto to, ja mówię, że nie wiem, żeby spojrzała przez wizjer. Zobaczyła i mówi, że jakaś moja koleżanka chyba, wpuściła ją. W drzwiach stanęła moja najlepsza przyjaciółka, ze uśmiechem i słowami "Słyszałam, ze jesteś sama w domu (w sensie bez chłopaka) no to wpadłam". Weszła do pokoju, a ja zaczęłam robić porcje napoju i dla niej. Znów gotowanie ryżu, musli i czekolada. Usiadłyśmy do stolika, piłyśmy i rozmawiałyśmy. Moja przyjaciółka w jakiś sposób była nie miła dla tej koleżanki. Z początku to moja przyjaciółka chciała już wyjść przez jej towarzystwo, ale wyszło tak, że to ta koleżanka powiedziała "Dobra wiesz co, ja już chyba pójdę" no i wyszła. Po jej wyjściu powiedziałam do przyjaciółki "Wiesz co, to że jej nie lubisz to nie znaczy, że masz być taka nie miła i się tak zachowywać" (czy coś takiego). Siedziałyśmy jeszcze trochę, ale wkrótce i ona wyszła. Po jej wyjściu sprawdziłam godzinę na telefonie. Była 16:55. Zmartwiłam się, pomyślałam, że to już godzina, a w zasadzie półtorej godziny jak nie ma mojego chłopaka. I na tym zakończył się mój sen, co on oznacza?
  5. Również należę do osób ze złamanym serduszkiem, tym razem jednak w troche inny sposób. Wiele razy zawiodłam się na osobach na których bardzo mi zależało,w szczególności na przyjaciółkach...Przestałam nawet wierzyć w przyjaźń i straciłam wiarę że jeszcze kiedyś będzie mi dane poznać bratnią dusze. Szukam dziewczyny z którą mogłabym czasem wyskoczyć na drinka/kawe, porozmawiać od serca, takiej na której mogłabym polegać i która mogła by liczyć też na mnie. Takiej do której mogłabym zadzwonić o każdej porze dnia i nocy i poprosić o radę... brakuje mi takiej typowej babskiej relacji. Mam wiele wad ale posiadam też kilka zalet. Jestem bardzo wrażliwa na ludzką i zwierzęcą krzywde. Mam wiele zainteresowań. Lubię też dobrze sie zabawić. Mieszkam na śląsku, okolice Tychów i Bielska Białej. Jeśli jakaś dziewczyna z podobną historią,która pochodzi z moich stron to przeczyta, to mam nadzieje że da o sobie w jakiś sposób znać. A być może będzie to jakiś chłopak ? Nie mam nic przeciwko temu, jeśli potrafi zrozumieć kobietę. Jestem otwarta na nowe znajomości i chętnie poszerze swoje horyzonty przez poznanie kogos nowego
  6. Niedawno śnił się dla mojej przyjaciółki sen. Pewnego dnia była sama w domu i ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyła i w nich stał mój chłopak. Był załamany, prosił o pomoc. Gdy Kumpela zapytała oco chodzi ten powiedział jej, że ja - jego dziewczyna i jej przyjaciółka - jestem ze swoim byłym w Krakowie, pojechaliśmy tam bo musieliśmy wywalić gnój (wtf).Moja przyjaciółka się zdenerwowała i powiedziała stanowczo, ze musimy szybko tam pojechać. Jechali tam jedynie 2 minuty. (samochodem chłopaka). Potem spotkali nas na Wawelu. No i koleżanka spytała się mnie gdzie ten gnój. ja powiedziałam że za rogiem. Mój chłopak powiedział, zebyśmy zaczęli już wywalać ten gnój, bo bedzie ciemno ( oni chcieli nam pomóc)... Gnój wywalaliśmy dźbłami trawy. Zajęło nam to 2h. Taki bardzo dziwny sen, zarazem śmieszny... Proszę o interpretację Z góry dzękuję
  7. akatla

    PRZYJACIEL/ÓŁKA

    Niech mi ktoś pomoże!! (Nie mam odmiennej orientacji) a śniło mi się że chciałam, wręcz pragnęłam tego, by moja przyjaciółka mnie przytuliła, by czuć ze jest obok....jak umiecie, to zinterpretujcie to, tylko w sposób powiedzmy hetero:] I też był tam aspekt splecionych rąk, jak w poście 'gościa'. Ma ktoś jakieś wytłumaczenie. Dodam że nie układa mi się z nią ostatnio tak, jak powinno, bo coraz bardziej sie od siebie oddalamy... a rozmowy stają sie coraz bardziej obojetne.
  8. Miałam dziś w nocy sen dotyczący mojego byłego chłopaka. Zerwał ze mną 2 tygodnie temu. Cały czas mnie okłamywał, oczerniał przed znajomymi, liczyli się dla niego tylko przyjaciele i wykorzystywanie innych. Nie przejął się zerwaniem, wciąż przy innych mnie obrażał. Mój sen wygladał tak, że przyszedł do mnie mój były chłopak. Był wieczór a ja widziałam go przez okno. Trzymał dziwnie dłoń na oknie, to znaczy jakby nie było w nim szyby a on od zewnątrz położył dłoń na wewnętrznej dolnej ramie okna. Nagle oboje znalezlismy się nad basenem, był słoneczny dzień. Pływaliśmy w basenie (naprawdę nie umiem pływać). Pod wodą mnie dotknął i pocałował. Ja mu powiedziałam, że nic z tego nie będzie, że nie wrócę do niego. Wtedy on wybuchł płaczem i mnie prosił bym wróciła. Nagle zadzwonił mój telefon. Na wyświetlaczu wyświetliło się nazwisko chłopaka mojej przyjaciółki. Odebrałam, usłyszałam moją przyjaciółkę. Zaczęła mi mówić, bym nie wierzyła mu bo znowu mnie skrzywdzi. Powiedziałam, że nie musi się martwić, że nie wybaczę mu. Mój były chłopak, choć nie słyszał co ona mówi do mnie, zaczął ją zagłuszać, prosić mnie o wybaczenie i znowu płakać. Wtedy dopiero zobaczyłam jego twarz, była blada, wychudzona, koścista, ,miał zapadnięte policzki. Ja zaczęłam wymieniać, że pewnie pije, pali i bierze narkotyki. On powiedział "jeszcze worki pod oczami" (?) I nie wiem jak to rozumieć. Czy to, że podświadomie chciałabym, żeby żałował tego co mi zrobił. Czy chciałabym podświadomie, żeby wrócił. Czy może chcę by kiedyś przekonał się, że nie ma prawdziwych przyjaciół, którzy są dla niego aż tak ważni. Czy może, że to wszystko nie wyjdzie mu na dobre. Nie wiem co oznacza ten basen i ta twarz, która wyglądała jak u brata przyjaciółki (tej samej co w śnie dzwoniła), który jest chory na raka.
  9. mulu

    choroba psychiczna

    Witajcie. Zwykle nie mam problemów z interpretacją snu, ale ten wyjątkowo mnie przeraził. Zupełnie go nie rozumiem. Śniło mi się, że zobaczyłam drugą twarz na czubku głowy mojej przyjaciółki i zaczęłam przeraźliwie krzyczeć jednocześnie próbując się gdzieś schować. Dokładnie nie pamiętam jak wyglądało pomieszczenie w którym scena się odbyła, wiem tylko, że chowając się mocno się obniżyłam, przez co przyjaciółka znalazła się wyżej niż moje skulone ciało. Przez łzy wybełkotałam "dwie twarze... jestem szalona". Przyjaciółka zaś uśmiechnęła się, moje odczucie było wtedy takie, jakby było w tym usmiechu sporo szyderstwa. We śnie dominowało przerażenie, że jestem chora psychicznie i chęć ucieczki, jednak uciec nie bylo jak. Bardzo proszę o interpretację.
  10. GAM9

    skorpiony, szkoła

    Z góry dziękuje za zainteresowanie moim tematem, ponieważ bardzo chciałabym żeby ktoś pomógł mi zinterpretować mój sen, ponieważ jest to jedna z dziwniejszy rzeczy jaka mi się śniła, a na stronach internetowych nie znalazłam jednoznacznej interpretacji 'skorpiona' Nie pamiętam dokładnie początku, ale był tego typu motyw, że jechałam ze szkolną pielęgniarką autobusem do szpitala, a na końcu autobusu siedziała moja najbliższa przyjaciółka z chłopakiem, z którym w życiu zamieniłam 2 słowa, a ona go nawet nie zna i tak się na nią zagapiłam, że przegapiłam przystanek i musiałam iść do szpitala długą drogę, ale nagle (jak to w snach) znalazłam się w moim liceum! Na schodach było pełno słomy, co było dziwne, ale szłyśmy (z pielęgniarką) dalej, aż nagle zauważyłam wieeeelkiego (naprawdę ogromnego) skorpiona, który był czarny i szybko pobiegłam usiąść na parapet, a jakieś dziewczyny zaczęły krzyczeć, a ja je opieprzyłam, że mają się zamknąć, bo to zwierze się boi nas bardziej niż my jego i wtedy zauważyłam drugiego skorpiona, który był brązowy. Zeszłam z parapetu i te stwory mnie olewały. Kiedy przechodziłam obok czarnego nie reagował na mnie i wtedy obudziła mnie moja mama.. Dodam jeszcze, że moja przyjaciółka ma znak zodiaku skorpion Rozumiem, że na mój sen mogą mieć wpływ różne rzeczy, ludzie i wydarzenia z mojego życia więc jeżeli coś jest nie jasne to oczywiście odpowiem na wszystkie pytania! Proszę o pomoc i z góry dziękuję!
  11. Śniło mi się, że mój chłopak zdradził mnie z najlepszą przyjaciółka i ja ich przyłapałam w parku jak się całowali. Później byłam w domu i oni przyszli, mówili, że to nie tak jak ja myśle i ja jemu walnęłam w twarz, a jej powiedziałam, że jest największą zdz*** jaką znam...
  12. Witam, proszę o pomoc w zinterpretowaniu snu: A więc śniło mi się, że szukałem swojej przyjaciółki w szpitalu psychiatrycznym ale jej nie znalazłem, w międzyczasie zadzwonił do mnie klient ponieważ jestem przedstawicielem handlowym i powiedział że ma lepszą ofertę od mojej. Wtedy wybiegłem na zewnątrz, zobaczyłem go z telefonem i powiedział mi to samo prosto w oczy, poczym odszedł. Co może znaczyć ten sen?
  13. Witam was, proszę o pomoc w interpretacji tego snu:) Dziś snilo mi się, że wraz z moim chłopakiem i moją przyjaciołką bylismy na dyskotece niedaleko domu mojej babci. Bawlismy się.. tanczylismy (dodam ze od dwóch dni moje relacje z chlopakiem sa kiepskie, a wczoraj żaliłam się z tego mojej przyjaciołce). W pewnym momencie zjawił się były chłopak tej mojej kolezanki, był kompletnie pijany.. chodził po parapecie.. po balkonie.. ona ze strachu ze cos mu sie stanie poszła za nim i razem gdzies znikneli. W takim razie ja z moim chlopakiem stwierdzilismy ze wracamy do domu (do mojej babci). kiedy juz tam bylismy zadzwoniła do mnie przyjaciołka z pytaniem gdzie jestesmy.,. ze ona jest tu sama i ze chyba jej tak nie zostawiłam? rozłączyła sie, a po chwili znow zadzownila proszac zebysmy po nia wrocili bo jacys ludzie ją obrazaja (przez telefon słyszałam głosy "ty dziwko.. zdziro itp") szybko z moim chłopakiem wyszlismy od razu z domu, ale podczas drogi sie jakos rozdzielilismy tak ze znalazłam sie sama bez niego.. zgubilam droge. Zapytałam o nia jakiegos nieznajomego, on powiedział ze tam dostane sie tylko pociagiem, po czym od razy pojawila sie obok stacja pkp i wjechał na nia pociag. w ostatniej chwili weszłam do tego pociagu i jechałam na gape (miałam poczucie ze nie kupilam biletu chociaz miałam pieniądze).. jechał tam pociągiem i tak urwał mi się sen.. co to moze oznaczac?
  14. Na pewno napisałam to w złym miejscu , bo nie wiem co to jest:( Moja przyjaciółka jest dziwna ... Mam namyśli że opowiada różne rzeczy o katach itp. Jej oczy są zielone dokładnie jak u kota . I nie wierzyłam w te bajki o których opowiadała aż do dnia kiedy do mnie przyszła. Mam kota wrednego ... on nie lubi nikogo każdego drapie i syczy. Przyjaciółka weszła do pokoju patrzyła na kota zbliżała się do niego i zaczęła go głaskać on się łasił jakby ocierał się o koci miętkę . Chodził cały czas za nią aż nie wyszła . Po wyjściu jej kot schował się i tam miałczał. Pomóżcie bo ja nie wiem czy to przypadek , czy moja naj psiapsióła ma talent czy co?!
  15. Wszystko działo się na moim osiedlu, w moim mieście. Na początku snu pojawił się element przystanku, wciąż ktoś się o niego pytał, później akcja przeniosła się na parking, kolo którego stał mój wybudowany dom (mimo iż wokół było osiedle). Na tym parkingi moja przyjaciółka zdradziła swojego chłopaka, przytulała się do niego. Później nagle wszyscy, moi znajomi ze szkoły i rodzice muszą jechać na jakiś występ sławnej osoby. Znajomi idą na przystanek (ten, o którym wszyscy się pytali), a rodzice mieli jechać samochodem. Jestem nagle w domu i szukam rodziców, bo mam wyjechać na ten występ i ich nie ma. Grzebie w jakiejś torbie i znajduje puste pudełko od filmu - nie mojego filmu. Chyba go od kogoś pożyczyłam. Byłam zdenerwowana faktem, iż tej płyty nie było. Później widzę ogromne pudełko od płyty, które było w jakiś sposób (nie wiem jaki) powiązane z występem, chyba ta płyta była potrzebna na ten występ. Otwieram pudełko, a tam ani jednej płyty, choć było miejsce na kilka. Znów byłam zdenerwowana. Później jakimś dziwnym trapem zapamiętuje tylko ze snu obraz jak porywają jedną z moich znajomych. Przypomniało mi się wtedy (we śnie), że miała dziwnych znajomych na facebooku. Weszłam na facebooka i oglądam profil tego dziwnego znajomego, okazuje się, że to terrorysta i nagle pojawia mi się informacja, że moje dane zostały zapisane i ,że ci terroryści znajdą mnie i też porwą. Mogłam mieć wtedy tyle lat, co mam teraz lub o rok starsza, czyli między 16 a 17. Pomożecie?
  16. Śniło mi się że byłam u mojej przyjaciółki w domu. Wygłupiała się ze swoim tatą w dosyć dziwny sposób bo tak jak by to był jej chłopak a nie tata. Pamiętam że nie chciałam tam siedzieć, bo dziwiło mnie jej zachowanie i powiedziałam że idę coś zanieść czy wymienić i rzeczywiście poszlam. Szłam chodnikiem i w pewnym momencie zobaczyłam że idę ubrana tak jak położyłam się spać - w bieliźnie, okryta kołdrą - stwierdziłam, że muszę się wrócić do domu bo przecież jak ja jestem ubrana i zaczełam biec żeby zobaczyło mnie jak najmniej osób. Nagle samochody na ulicach zaczęły wpadać na siebie z taką prędkością że powstał ogromny karambol i wszędzie widziałam trupy ludzi, którzy byli w tych autach. Zaczęłam płakać i biec jeszcze szybciej .. Natrafiłam na 2 policjantki, które stały i śmiały się szyderczo patrząc na tę tragedię. Widziałam z nich tylko jedną ale juz nie pamietam jak wyglada. Zaczęłam wrzeszczeć na nie, ciągle płacząc że jak one tak mogą się smiać i że powinny pomóc tym ludziom. Jedna z tych policjantek (ta ktora widzialam) zaczęła naciągać mi na głowe tą kołdrę - tak jak kaptur się komuś naciąga - i chciała mnie udusić i pamiętam że zrobiłam zamach ręką i chciałam ją uderzyć w twarz.. Niezdążyłam bo zaraz sie obudziłam. Sen skończył sie tak jak bym oglądała film i ktoś by mi podszedł i wyłączył tv z zaskoczenia. Wygasł obraz snu i zanim otworzyłam oczy pomyślałam że się zaraz obudzę ;| obudziłam się i się popłakałam.. łzy same mi leciały ;/ Śniło mi się to po południu - nie wiem czy ma to jakieś znaczenie. Co może oznaczać ten sen ..? mam 19 lat, mieszkam sama, jakis czas temu poznałam chlopaka w ktorym się zauroczylam ale to nie facet dla mnie bo chyba liczy tylko na przygodny sex i jest starszy o 8 lat. Troche mnie to boli ze nie szuka nikogo na stale - czy ma to coś z nim wspólnego ? proszę o interpretację ..
  17. miałam dzisiaj bardzo dziwny koszmar . Bardzo proszę o jego wytłumaczenie , boję się o siebie i moją przyjaciółkę.. Opowiem wszystko jak to było . Moja koleżanka Ola miała chorą wątrobę , w związku z tym Ania, moja przyjaciółka stwierdziła , że musimy kogoś zabić, żeby mieć dla Oli wątrobę na przeszczep. Następnego dnia Ania powiedziała mi , że zabiła jednego chłopaka{miał to być jakiś chłopak , którego obie znalysmy z jednego portalu} i wsadziła go do szkolnego prysznica .. prysznice były zupelnie inne niż w rzeczywistości .. Potem w szkole był niby to jakaś półkolonia czy coś . nie wiem dokładnie co to było , ale wszyscy stali w kolejce do prysznica i była też jakaś opiekunka , która powiedziała takie słowa : "coś czuję , że nie jesteśmy tu sami" . my zaprzeczyłyśmy . Ania powiedziała mi szeptem , że musimy wejść do tego prysznica , w którym jest ten trup, więc weszłyśmy i zaczęłyśmy przeraźliwie piszczeć ! w dodatku ten trup stał w wodzie oparty o ścianę , a woda wokół niego była brązowa , choć nie była to krew. nie był poraniony, nie było widać , że jest ofiarą morderstwa , nie miał żadnych śladów . potem niby całkiem weszłyśmy do tej kabiny, nie wiem po co . stałam koło tego trupa , ale nie w wodzie . Ania wyszła , a ja się bałam , nie chciałam się umoczyć w tej wodzie, ale jakoś mi się udało wyjść . wybiegłyśmy z tej łazienki i zaczęłyśmy szukać naszej wychowawczyni , potem dyrektorki , ale nie znalazłyśmy jej . pobiegłyśmy na policję , zaczęłam wszystko wyjaśnić policjantowi , krzyczałam , byłam przerażona , a on mi nie uwierzył . powiedział , że jestem chora psychicznie . wyszłyśmy więc z Anią stamtąd i niby chciałyśmy iść do szpitala , ale już nie pamiętam czy poszłyśmy .. za to pokłóciłysmy się i Ania nożem pocięła mi szyję . potem powiedziała , że zrobiła źle , że zabiła tego chłopaka i zaczęła masakrować sobie nożem brzuch na środku ulicy. po chwili nóż był prawie czysty , a Ania nie miała śladu na brzuchu , za to moje rany zostały . potem chyba jeszcze raz poszłyśmy na policję , ale już dokładnie nie pamiętam jak to było.. wiem , że na końcu byłyśmy w jakimś jakby lasku koło tego komisariatu chyba .. i tam koło jakiegos drzewa były święte obrazki . zawiesiłyśmy je na tym drzewie . prawdopodobnie pominęłam trochę szczegółów . Ale jest to ogólny sens tego snu . dodam też , że nie oglądałam żadnych horrorów , itp , nie byłam po alkoholu , itp . Baardzo proszę o pomoc , o jak najszybsze wyjaśnienie go .
  18. Próbowałem tłumaczyć z pomocą różnych stron ale... nie potrafię tego skleić. Opiszę, w miarę ze szczegółami. Sen zaczyna się w niedalekiej odległości od Kościoła (okazałego, całkiem dużego) idąc z przyjaciółką chodnikiem do niego na 'wstęp do 18-stki' rozmawiamy o tym, że chyba się trochę spóźnimy. Niosę jakąś torbę, prawdopodobnie z prezentem, kolejna scena to tuż przed kościołem. Zastanawiamy się, gdzie odbywa się 'impreza-wstęp' (kościół 3-piętrowy -1,0,1), ja się strasznie trzęsę, oczy wędrują po kolejnych szczegółach fasady kościoła. W końcu wchodzimy do poziomu 0. Przyjaciółka podchodzi do konfesjonału, pyta księdza o imprezę, ten jej daje jakieś olejki i mówi, żeby wejść 'za kulisy'. Tam mieszamy te olejki () i pojawiamy się na imprezie koleżanki (nazwijmy ją Patrycja), której nie za bardzo lubię (aczkolwiek nic specjalnie do niej nie mam i mam raczej obojętny stosunek). Siadamy w ławkach, ona z ambony mówi coś o konkursie. Próbuję rozwiązać łamigłówkę, głośno myślę i pytam przyjaciółki o pomoc. Zostaje mi zwrócona uwaga przez koleżankę Patrycję, żebym był ciszej. Następuje podsumowanie konkursu, w którym nie wygrywam. W międzyczasie rozmawiam z przyjaciółką, czemu jej chłopak nie przyszedł. Odpowiedź była krótka: bo nie mógł. W niedalekiej odległości dostrzegam przyjaciela, macham mu. On też. Przeskok akcji, nagle obok mnie siada ciotka, nie poznaję bo ma na twarzy biały jedwabny..hmm... obrus?! Obok stoi moja mama, kuzynka i osoba mi nie znana. Proponuje żebym zamiast na imprezę przyszedł 'układać' kwiaty. Zgadzam się. Przyjaciółka, która jest tuż za plecami jest mocno zdziwiona. W końcu to ja chyba z nią przyszedłem na tą imprezę... (przynajmniej tak to wyglądało). Następuje zakończenie akcji, ja szybko wychodzę po chwili mówię Cześć do przyjaciółki. Przed kościołem poszedłem w drugą stroną, przeciwną do rodziny. Nagle podbiega do mnie kolejna przyjaciółka (powiedzmy Ania), zwracam uwagę na jej brzuch, wygląda na ciężarną... ale nic nie mówię. Powraca przed kościół. Ja się zastanawiam gdzie moja familia, idę w stronę parkingu. Po drodze spoglądam na plecy moich przyjaciół, którzy udają się na imprezę. Parking okazuje się ogromny. Są na nim auta osobowe, terenówki, tiry i... motory. Wybiegam drugą bramą z niego, tak jakbym szedł w stronę domu ciotki. Żeby do niego dojść trzeba przejść wiadukt, wchodzę na niego po schodach i... nagle znajduję się na bardzo długim moście (most z mojego miasta). Wpadam na genialny pomysł, że pojadę rowerem. Rower trzykołowy, jakiś taki dziecinny. Z plastiku. Zamiast nogami 'pedałuję' rękoma. Mija mnie choper (taki motor)... później ja go znowu mijam, o mało o niego nie hacząc. Dojeżdżam do końca mostu, widzę znajome blokowiska. Przechodzę przez pasy... sen się kończy. Może ktoś choć trochę pomóc? Ostatnio często śni mi się ta przyjaciółka, z którą przyszedłem na imprezę. Raz uczestniczy ona w wypadku, drugi raz prosi o przenocowanie u mnie. Nie wiem o co chodzi:_yyyy:
  19. kociara1star

    Śpiewanie .

    Śniło mi się , że szłam po osiedlu z przyjaciółką i ona puściła z telefonu moją ulubioną piosenkę . Ja zaczęłam śpiewać na cały głos .. Ona zaczęła mnie uciszać i ja się zamknęłam .. Dziwny sen. O co w nim chodzi ? Proszę o interpretację .
  20. Witam, Zacznę od początku: w czwartek A., w której bardzo się kocham, powiedziała, że mnie też kocha. Jednak nie będziemy razem, bo jest w półrocznym związku i nie chce go rzucać. Napisała, że chce bardzo bronić swojego związku. Od tego czasu nie jem, nie mogę spać, lecz dzisiaj spało mi się wyjątkowo dobrze i miałem o to taki sen: śniło mi się dzisiaj, że byłem z przyjaciółką mojej A. i coś między nami iskrzyło. Poszliśmy do jakiegoś pubu, a tam spotkałem moją nauczycielkę od matematyki, która mnie gnębiła do samej matury. Następnie przyniosła dwie butelki, jedna pełna, druga już w większości obróżniona, pamiętam, że ta mniej opróżniona to była wiśniówka, którą piliśmy. Po tych butelkach byłem coraz bliżej tej przyjaciółki A., ale potem się obudziłem. Ta przyjaciółka A., to najlepsza przyjaciółka A., którą widziałem raz w życiu.
  21. kociara1star

    Dziwna kradzież ..

    No więc byłam u mojej babci i tam była jakaś szkoła .. (o.O) Ja nie byłam uczennica , a za kłamstwo karano śmiercią !! Mi się zachciało poudawać uczennicę , ale mnie rozpoznali i chcieli zabić . To ja dostałam powera i przeskoczyłam taka dużą bramę . Biegłam do torów i tam pogubiłam buty , a oni zabrali mi telefon - ukradli . To ja na boso uciekałam . Biegłam , aż dobiegłam do miasta ( bo babcia mieszka na wsi ) . Tam spotkałam moją przyjaciółkę i kolegę . Usiedliśmy na chodniku i zaczęliśmy gadać .. ( ? ) Dziwny sen .. O co chodzi ? Proszę o wytłumaczenie :icon_wink:
  22. natal3czq

    Sen o wakacjach.chłopaku.!!

    W tym śnie byłam chyba na wakacjach.:icon_razz: Wyjechałam nad morze z moją byłą przyjaciółką. Chyba nad morze bo dokładnie nie wiem gdzie się kąpałam. Zjechałam ze zjeżdżalni i nagle wpadłam na bardzo ładnego blondyna. ! złapał mnie (od tyłu) i gdy się odwróciłam spytał czy nic mi nie jest po czym się uśmiechnął. Odpowiedziałam nie. I wróciłyśmy do hotelu. Malowałyśmy się , i zajrzałam do portfela i było 40 złoty.I spytałam się czy pójdziemy na hamburgera i weźmiemy 5 złoty. A moja była przyjaciółka odpowiedziała że ok. i skończył się sen ! Proszę o interpretacje snu. )
  23. martik

    smierc rodziców

    chcialbym prosic o interpretacje snu. otóż zaczne od tego że wieczorem troche pokłociłam sie zmoją przyjaciółką, a potem z mamą. śniło mi sie ze moj ojczym umarł tak po prostu bez zadnej konkretnej przyczyny. potem nagle nastąpiła zamiana miejsc. zamiast ojczyma martwa byla moja mama. i nie było ich obojga. w tym momencie znalazłam sie w metrze w moją przyjaciółką ( tą, z którą sie pokłóciłam) , a ona mnie pocieszała i zaproponowała zebym sie do niej wprowadziłą. bardzo prosze o interpretacje. czy mam sie zamartwiac?
  24. Kilka lat temu ja i moja przyjaciółka śniłyśmy ten sam sen, tej samej nocy. Spotkałyśmy się ze znajomymi po zmroku koło studni, nagle zaczęli nas gonić żołnierze. W pewnym momencie chłopak mojej przyjaciółki pociągnął ją drogą na wprost, a ja skręciłam w lewo, na ogródki działkowe. W tym momencie śniłyśmy "swoje drogi". Ja uciekałam przez ogródki, dużo osób złapali ci żołnierze, ale mi się udało uciec i stanęłam przed schodami prowadzącymi do bardzo wysokiego budynku. Moja przyjaciółka śniła, że z dużą grupą osób ukryła się gdzieś, ale też złapali ich wojskowi. Chłopak mojej przyjaciółki zakrył ją i kazał uciekać. Wszystkich złapali oprócz niej. Biegła aż dotarła do schodów prowadzących do bardzo wysokiego budynku, przed którymi spotkała mnie. Tu znowu nasze sny stawały się identyczne (ja również śniłam, że ją tam spotkałam), wbiegłyśmy do budynku, który okazał się szpitalem psychiatrycznym, nie pamiętamy dokładnie co się działo, ale pewne szczegóły niesamowicie się zbiegały. Obie śniłyśmy, że ukradłyśmy fartuchy lekarskie, na jednym z korytarzy zdarzyła się pewna sytuacja: ktoś zostawił otwarte drzwi do jednej z sal. Wyszedł z niej pacjent i zaraz podbiegła pielęgniarka, żeby go z powrotem do niej zaprowadzić. Później szłyśmy przerażone schodami w dół, słyszałyśmy żołnierzy przeszukujących szpital, spojrzałyśmy na siebie, bardzo się bałyśmy i w tym momencie "nasz" sen się kończył. Następnego dnia, kiedy już doszłyśmy do tego, że śniłyśmy "razem", rozmawiałyśmy o towarzyszących temu uczuciach. Obie nie wiedziałyśmy, dlaczego nas ścigano, wiedziałyśmy, że spotykamy się z naszymi bliskimi znajomymi, w których gronie dobrze się czułyśmy. Moja przyjaciółka mówiła, że bardzo nie chciała się ze mną rozstawać podczas ucieczki, ale pociągnął ją jej chłopak; ja znowu widziałam w tym momencie jej niezdecydowanie i zła, że pobiegła nie tam, gdzie moim zdaniem będzie bezpiecznie uciekłam w inną stronę. Potrafiłyśmy nawet dokładnie opisać budynek, okna, napotkanego pacjenta i mijane sale (nasze wersje w zupełności się pokrywały). Moja przyjaciółka nie pamiętała tylko, że spotkaliśmy się przy studni. Nie znamy okolicy, w której we śnie przebywałyśmy, było to zupełnie nam obce miejsce. Przyjaźnimy się (ze wzlotami i upadkami:))zaledwie od kilku lat (wtedy znałyśmy się maksymalnie dwa lata). Zawsze byłyśmy sobie bliskie, ale nie potrafimy sobie wytłumaczyć tego snu. Nigdy więcej się to nam nie przydarzyło.
×
×
  • Create New...