Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'przyjaciele'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 18 results

  1. Guest

    co myśli

    Cześć dziewczyny, może chociaż to mi pomożecie zinterpretować, będę wdzięczna. Poznałam ostatnio dwóch facetów, ale nie pod kątem uczuciowym. Zwyczajnie towarzyskim. Zależy mi jednak troche na ich opini względem mnie. Podczas spotkania alkoholowego wydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji, no można by powiedzieć że sie nie popisałam xd Dodam że są to bracia i zależy mi na znajomości z nimi. Zadałam pytanie kartom co myśli o mnie Pan A. i co myśli Pan. B. Jak mnie postrzega, co myśli A: 8 pik (o), joker czarny bez kropki (o), as pik (o), 5 pik(o), król karo- że jestem zarozumiała, egoistka, władcza, trudna że zachowałam się nie najlepiej ? straciłam w jego oczach,wczeniej miał omnie lepsze zdanie Jak postrzega mnie ,co myśli B: 2 karo(o), król trefl, 3 trefl, 7 karo, joker czerwony bez kropki(o)- że jestem nerwowa, ale też uczciwa i przyjazna,obiektywna, uparta, imprezowa, impulsywna, konfliktowa ? Bardzo proszę spójrzcie na karty, nie musicie odczytywać wszystkich, wystarczy chociaż kilka, potrzebuje obiektywnego spojrzenia,
  2. Mervinella

    sen o przyjaciolach

    Miałąm takze sen, ze chyba cała moja klasa byla na jakimś przedstawieniu w sali pełnej krzesełek. Ja podchodzilam do ludzi, a oni do mnie. Dobra kolezanka zdawdzila mi sekret, ze jest w ciąży ze swoim chłopakiem, któego dobrze znam. Zszokowalo mnie to, bo chodzimy jeszcze do liceum a jej chlopak idzie na studia. dlatego od razu spytalam czy usunie ciążę a ona, zmieniła jakby wyraz twarzy z zamratwionej na łagodną i skarciłą mnie że, ze nie zrobi tego bo od dawna chciala miec dzidziusia z mateuszem.. przechodzilam sie dalej, i usiadlam naprzeciwko mojej przyjaciółki, z którą rozmawialam nie pamietam juz o czym, po czym dała mi czerwoną reklamówke a w śródku były jej czarne trampki za kostke i jeszcze jakieś dwie rzeczy....ale nie potrafie naprawde sobie przypomniec. dajac mi to mowila ze smiechcem, zebym to wzięła bo w tych butach chodzil .... (jakas osoba plci męskiej której ona nie lubi,a ja nie znam. Prosze o interpretacje..
  3. Czytałam wiele na temat tego co znaczą przyjaciele we śnie, jednakże nic mi nie odpowiadało. Śniły mi się osoby, które niegdyś były mi bliskie, ale teraz już nic nie znaczą. Co to oznacza?
  4. Droga Sephiro, Dzisiaj w nocy śniło mi się, że byłem w szkole, gdzie razem z przyjaciółmi śpiewałem. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem uczniów, a chwile były szczególnie radosne. Jednakże to przedstawienie na korytarzu nie zostało pozytywnie odebrane przez nauczycieli. Muzyka była głośna, wyraźnie zauważyłem też jesienną słoneczną pogodę za oknem. Ogólnie sen był niezwykle magiczny, ciepły, tajemniczy.
  5. Ostatnio śnił mi się taki sen. Jechałam autobusem. W środku nie było siedzeń. Z przodu autobusu stałam ja, moje dwie przyjaciółki, kolega z kółka biologicznego, chłopak, który mi się podoba i moja ulubiona nauczycielka. Wyglądało to jak wycieczka szkolna. Śmieliśmy się, rozmawialiśmy. Potem przyszedł z końca ( na końcu autobusu siedzieli ludzie tacy jak statyści- nie było widać ich twarzy, ale wiedziałam że tam są) mój najlepszy kolega z klasy. Jechaliśmy przez miasto. Nagle wyjechaliśmy na polanę. Kierowca się rozpędził. Nagle wpadliśmy do wody- droga skończyła się. Ja zachowałam zimną krew i krzyknęłam do kierowcy żeby otworzył drzwi. Ci, których wymieniłam na początku uratowali się. Ale za nim wypłynęliśmy długo krążyliśmy w wodzie, bo nigdzie nie było brzegu. Sen był tak prawdziwy, że się obudziłam myśląc, że to działo się na prawdę. Coś czuję, że to był z pogranicza LD, ponieważ ja ćwiczyłam świadomy den, teraz z braku czasu robię to rzadziej. Proszę o pomoc w zinterpretowaniu snu.
  6. Przedwczoraj w nocy śnił mi się sen. Jechałam autobusem. W środku nie było siedzeń. Z przodu autobusu stałam ja, moje dwie przyjaciółki, kolega z kółka biologicznego, chłopak, który mi się podoba i moja ulubiona nauczycielka. Wyglądało to jak wycieczka szkolna. Śmieliśmy się, rozmawialiśmy. Potem przyszedł z końca ( na końcu autobusu siedzieli ludzie tacy jak statyści- nie było widać ich twarzy, ale wiedziałam że tam są) mój najlepszy kolega z klasy. Jechaliśmy przez miasto. Nagle wyjechaliśmy na polanę. Kierowca się rozpędził. Nagle wpadliśmy do wody- droga skończyła się. Ja zachowałam zimną krew i krzyknęłam do kierowcy żeby otworzył drzwi. Ci, których wymieniłam na początku uratowali się. Ale za nim wypłynęliśmy długo krążyliśmy w wodzie, bo nigdzie nie było brzegu. Sen był tak prawdziwy, że się obudziłam myśląc, że to działo się na prawdę. Coś czuję, że to był z pogranicza LD, ponieważ ja ćwiczyłam świadomy den, teraz z braku czasu robię to rzadziej. Proszę o pomoc w zinterpretowaniu snu.
  7. Więc wszystkiego dokładnie nie pamiętam, ale śniło mi się najpierw że zaatakowały mnie 3 kruki które rozpędziły się i chciały wbić się w moje ciało ale żaden nie trafił każdy wbił się w jakieś drzewo, drzwi czy ścianę, a ja uciekłam do przyjaciół. W domu moich przyjaciół okazało się że chciał mnie zaatakować olbrzymi włochaty pająk, przed którym obroniła mnie moja przyjaciółka i pomogła opuścić ich dom. Natomiast po wyjściu z domu moich przyjaciół zobaczyłam stado szczurów, które jednak mnie nie zaatakowały. Co to może znaczyć?
  8. Matio14

    Dziwny sen

    Witam wszystkich. Ostatnio wiele osób mi mówi, że tutaj dobrze interpretują sny. Dlatego ja mam prośbę, o pomoc w zrozumieniu tego, co przyśniło mi się kilka dni temu. Zdarza mi sie śnić świadomie i często układam sobie sny, bowiem takie własne fantazje pomagają mi zasnąć. To co potem się dzieje jest strzępkiem różnych miejsc, różnych zdarzeń, na które ja już nie mam wpływu. Ostatnim razem przyśniło mi się, że jechałam samochodem - czerwony VW Golf (auto mojego kumpla). Jechało nas chyba wtedy ze 4 w tym aucie. Wiem, że wśród nich był mój kuzyn - Paweł. Nagle z naprzeciwka nadjechał stary, szary także VW golf (auto wujka Nevidomej). Było to wszystko iście wzięte z Oszukać Przeznaczenie (takowy film oglądałm z dobry rok temu; mam na myśli część z torem wyścigowym). Szary samochód nagle sie rozbił, a pojedyncze części jego samochodu - maska, kawałki metali i blachy uderzyły w nasz - przez co nieco go pocięły. A konkretnie pokaleczono nas w środku. Co dziwniejsze - jechaliśmy dalej. Nagle nad nami pojawił się helikopter, który z każdą chwilą tracił wysokość. Zaczął spadać i także się rozbił. Tak samo jak w przypadku samochodu, jego śmigło i inne części uderzyły w nasz samochód. Byliśmy nieco ubabrani własną krwią, bowiem te części także nas pokaleczyły i porozcinały. Pamiętam, że maiłam wtedy jechać do mojej dobrej przyjaciółki Lenki. Podjechaliśmy do niej i z nią poszliśmy do szpitala. Było pomieszcenie pierwsze typu wiata dla karetek i zaraz za drzwiami budynku szpitala - sala w której na leżance zaczęto mnie zszywać. Byłam rozcięta na dole pleców, potem ciągnęło się to przez biodra, aż na pachwiny. W dodatku śmiesznym elementem było, że pielęgniarka / lekarka oglądała VIVE w telewizorku wiszącym w górnym rogu sali (jak się patrzyło od drzwi to był on na tej samej ścianie po prawej stronie)/ Jak przypadło na moje sny, to nie koniec. Pamiętam także kościół, trumne - czyli wnioskuje, że była to Msza żałobna w intencji zmarłego. Miejsce przypominało nie jeden z kościołów, który wbudowany jest w rząd budynków (Coś podobnego do kieleckiego kościoła Św. Trójcy przy Wyższym Seminarium Duchownym, ale ze schodami iście prowadzącymi do katedry). Jak można to zinterpretować?
  9. Mr. Neutron

    Moje miasto, lecz inne...

    Witam, od pewnego czasu mam dziwne sny. Powtarza się ich tematyka, lecz nie są one codzienne. W każdym razie chodzi o to, że śni mi się moje rozdinne miasto w którym mieszkam (Stalowa Wola). W owym śnie idę przez to miasto np. na zakupy czy na pociąg, lecz idę inną drogą; taką, która po prosu nie istnieje, np.: żeby dojść do TESCO, muszę przejść przez wiadukt i kawałek prosto. W śnie musiałem przejść przez wiadukt, iść lasem (którego tam nie ma) spory kawałek drogi, 2 razy skręcić (nadal przez las) i jestem na miejscu. Innym razem była to dziwna zabudowa w mieście. Warto zauważyć, że raz znam drogę a raz nie. Jeśli chodzi o jakieś wydarzenia: idę w pewnym celu, lecz często się wracam, gdyż coś zgubiłem, np. zegarek na rękę. Zawsze towarzyszy mi albo ktoś z rodziny albo przyjaciel (we śnie nie różnią się zachowaniem od "jawy"). Wczorajj zaś miałem podobny sen: jechałem z mamą pociągiem. Dwa razy tą samą trasą. I 2 razy pociąg się wykoleił. Wszyscy wyszli bez szwanku (maszynistką była Chinka). I za każdym razem lądowaliśmy w tym samym mieście-nazywało się "Ułamek" i była to wioska zaznaczona na mapie. Co się stało za pierwszym razem-nie pamiętam, gdyż się obudziłem. Za drugim razem zaś wstąpiliśmy do kościoła, później poszliśmy w stronę targu. I tyle. Proszę o pomoc PS. To może być istotne: mam 18 lat i właśnie zdałem maturę. Jednakże sny mam od kilku, właściwie, lat. Mniej więcej od kiedy poszedłem do liceum.
  10. ewa09

    Sen o domu

    Witam, miałam dzisiaj sen w którym zamieszkałam z moją rodziną. Dom był ładny, jednorodzinny, piętrowy, w większości wykończony (pomieszczenia mieszkalne były wykończone, garaż i piwnice nie). Zaprosiłam przyjaciół aby świetować osiedliny - przyjaciół nie dało się rozpoznać po twarzach ale miałam odczucie że wszyscy są z nami dlatego że są do nas pozytywnie nastawieni. I nagle podczas ich goszczenia, dom zaczyna się rozsypywać, zaczyna odpadać tynk ze ścian, zapda się podłoga na piętrze, wszyscy spadają piętro niżej. Nagle ta ruina się kończy i wszyscy włacznie z moją rodziną zaczynają doprowadzać dom do porządku, zaczynają go remontować. Ja w tym śnie jestem załamana tym co się stało, zaczynam się zastanawiać nad sprzedażą tego domu, gdyż to w jakim on jest stanie załamuje mnie i mówię wszystkim o tym. Oni zaczynają na mnie krzyczeć, że dlaczego się załamuję, że wspólnymi siłami odbudujemy ten dom. I nagle znajduje się na zewnątrz domu i patrzę na niego z pewnej perspektywy, nie jest to dom w którym mieszkam w realu, ale ten dom ze snu jest ładny, z zewnatrz nie wygląda na dom który przed chwilą był ruiną. Bardzo proszę o interpretację tego snu pozdrawiam
  11. Witam.Pierwszy raz zamieszczam tu post,bo do tej pory jakos radzilam sobie ze swoimi snami,potrafilam przewidziec co maja mi do powiedzenia,ale ten byl zupelnie inny. Otóz.Snilo mi sie,ze pojechalam do Polski i bedac tam spotkalam sie ze swoja stara przyjaciólka,z która niedawno skonczylam przyjazn,bo byla nieuczciwa wobec mnie.Przyjechal tam równiez chlopak z bardzo daleka i jego przyjaceiele, którzy skontaktowali sie ze mna,zebym sie z nim spotkala. Przez caly sen mialam wrazenie,ze za czyms gonie,ze bardzo czegos potrzebuje i nie moge tego dostac.Nie skontaktowalam sie z tym chlopakiem na zywo,tylko caly czas gadalam z nim przez telefon.BNa odleglosc,mimo,ze teraz z nim nie rozmawiam,bo mieszka za daleko.:_okok:Na sam koniec przyjaciólka powiedziala mu o mnie wiele niestworzonych rzeczy,zreszta tak bylo w rzeczywistosci.Spotkalam sie z nim na samym koncu i on powiedzial,ze mnie kocha i ze chce byc ze mna przez cala wiecznosc.Mimo,ze w myslach mu nie wierzylam to i tak zgodzilam sie na wszystko i juz mielismy sie dotknac rekoma,ale sie obudzilam. To naprawde nie byl normalny sen,byl za bardzo realistyczny.Inny niz wszystkie.Jestem ciekawa czy zawieral w sobie jakas wiadomosc.Od kilku tygodni marzylam o tym,zeby mi sie przysnil,ale wtedy bylam podlamana. Wczoraj przeczytalam ksiazke,która odmienila moje zycie i w koncu mi sie przysnil..Dziwne..Prosze o pomoc w interpretacji.
  12. Witam dzis w nocy mialem strasznie dziwny sen . w tym snie szedlem z moimi przyjaciolmi nagle zrobilo mi sie slabo i upadlem na ziemie i mialem drgawki. oni podbiegli do mnie zaczeli mi pomagac. za chwile wstalem znowu zemdlalem i tak w kolko .wkoncu posadzili mnie kawalek dalej i zauwazylem motocykl ktory pedzil bardzo szybko za chwile ten sam motocykl minal mnie i polecial w strone ksiezyca. po tym Wszystko ze mna wrocilo do normy i sie obudzilem. bardzo zdziwil mnie ten sen. prosze o wyjasnienie go
  13. Ostatniej nocy przyśnił mi się sen, wydaje mi się strasznie dziwny. Całą paczką z moimi znajomymi byliśmy w domu u jednej z moich przyjaciółek. Śmialiśmy się i graliśmy w jakąś grę. Potem postanowiliśmy wyjśc. Jeden z moich najlepszych kolegów okazał się moim chłopakiem (o czym zawsze marzyłam ;*). Poprosił żebyśmy zostali jeszcze chwile w domu. Zrobiło się pusto, byliśmy sami. Rozmawialiśmy. Przytuliłam go, a on mnie. Ta chwila trwała wieczność. Pomyślałam, że wypada dogonić resztę. Chciałam mu to powiedzieć, lecz nie mogłam wydobyć z siebie słowa. Zrobiłam się czerwona. On chwycił mnie za rękę i poszliśmy do reszty…
  14. Witam, opiszę mój sen, mam nadzieję, ze ktoś pomoże mi w jego zrozumieniu... Byłem w jakimś budynku dosć nowoczesnym, na przyjęciu, z wszystkimi przyjaciółmi, którzy sa dla mnie wazni, oraz była tam moja siostra, generalnie rozmawiałem tam ze wszystkimi i zajadałem sie słodyczami (to był troche sen LD, a jak mam LD to zazwyczaj jem), mysle że nie musze wymieniać co dokładnie jdałem bo to mało ważne... ale jeden "łakoć" zwrócił moją uwagę, to były żelki które przyniesł mój przyjaciel (w normalbym zyciu miałem kiedyś dziewczynę, która zerwała ze mną i zaczeła być z nim, dlatego bardzo od niego się odsunąłem) o ile, wszytskie słodycze mi tam smakopwały, to jego zelki były paskudnie kwasnie i nie do zjedzenia, mimo to wziąłem wszystkei na raz i chciałem połknąć, jak to zrobiłem postanowiłem już isć do domu, poszłem do windy, weszłem do niej sam, i nie było panela z przyciskami do odpowiednich pieter, tylko przycisk zwalniający hamulce, nacisłem go i zaczałem spadać, wystraszyłem sie i nacisłem przycisk hamowania, po czym na chwile zwolniłem i zobaczyłem ogień w rogach windy (wiedziałem że pochodzi on od hamulców które sie przepaliły) juz w ogóle cały wystraszony byłem, nacisnałem przycisk otwierajacy drwi i zaczeły sie wszystkie dzwie na kazdym pietrze otwierac, ale nie umiałem wyjsć... a koncu upadłem...czułem taki ból, jakbym miał napiete mięsnie przez długi czas... z góry dziekuje za pomoc PS. Mam 20 lat, jestem sam i bardzo cenie sobie moich przyjaciół
  15. foch

    groźba

    Wlaśnie przed chwilą śnił mi się dziwny sen... Sniło mi się, że obcy mężczyźni grozili mi. Wyznaczyli godzine o której zjawią się w domu, którym mieszkałam. Czekałam wystraszona na górze z kotką i jej małymi, nagle tez pojawiły się dwa małe szczeniaki. Wszystkie razem leżały na kanapie i piły mleko od kotki. Na kocyku, na którym leżały było pełno mokrych plam, z snu wiem że to był mocz zwierzaków. Kiedy zeszłam na dól, zobaczyłam salonie z ogromnymi oknami, a w nim moich znajomych kolegów, którzy przyszli mi z pomocą. Oprawcy sie nie zjawili, a ja obudziłam się z przerażeniem
  16. Guest

    sen o samotności

    od jakiegoś czasu śnią mi sie sny .. gdzie jestem w gronie rodziny , przyjaciół ... lecz oni są negatywnie do mnie nastawieni . mówią o mnie rózne dziwne rzeczy ja sie temu nasłuchuje i płacze ... towarzyszy mi przy tym dziwne uczucie samotności przygnębienia a gdy sie budze mam łzy w oczach i chce mi sie płakac bez powodu bez zadnych emocji . co to może oznaczać ? męczą mnie te sny i bardzo zastanawiają
  17. Witam wszyzdkich mam kłopot niesypiam już od 2 tygodni bo mam ciagle ten sam koszmar boje sie i niewiem co mam robić. Więc śni mi się że jestem w jakimś pomieszczeniu i dwie osoby grają w pingponga mając na tważy maski gazowe następnie z jakiegoś powodu zaczeliśmy gadać potworach z trzema innym kolegami w tym mój najleprzy przyjaciel po tej rozmowie znalazłem sie na osiedlu u babci na Wilczej moze ktos bedzie wiedział gdzie to jest wsiadam do windy jest tam 11 pięter chciałem wjechać na gure ale coś sie stało ze winda zatrzymawała sie albo o jedno piętro w dół lub w gurę zjechałem na parter i nagle winda zjeżdża jeszcze niżej co jest już nierealne w żecziwistości i jest tam kobieta z mężem i z dwojgiem dziecmi córka i syn wyglądają strasznie mają okropne twaze nagle czegoś się wystraszyłem chciałem uciec po schodach ale schody były ułożone tak że biegłem w kółko w tym momęcie sie budze i niewiem co amm ze sobą zrobić prosze was o pomoc. Z góry dziękuję:icon_smile2:.A jeszcze coś gdy się budze niemoge oddychac i czuje ból w okolicy mostka ten sen jest okropny a te ich tważe......!!
  18. Próbowałam sama go interpretować. Nie zbyt to się trzymało jakiejkolwiek kupy. Nie będę przedłużała: Jestem w pracy. O dziwo trzymam jakieś rury z których wycieka zielona maź. Jestem ubrana w kombinezon chemika. Wiem że po ziemi toczy się słońce i wypala za sobą trawę. Nie mam przepaski na usta. Coś się zaczyna psuć. Rzucam te rury i idę do jakiejś maszyny starej i naciskam zardzewiały guzik(nie mam pojęcia po co). Nic się nie dzieje ale widzę innych chemików, którzy mają kombinezony i mnie to dziwi. Wybiegam z budynku a tu do mnie jakaś ładna kobieta woła o pozostanie w pracy. Ignoruję to. Pojawiam się w Japonii. Może już w niej byłam jako chemik, nie wiem tego. Japonia to mój ulubiony kraj. Jestem z jakąś Japonką choć ona wcale nie wygląda jak mieszkaniec tego kraju. Ciągle chodzę jakąś drogą przez znane mi z mojego miasta zakątki do sklepu który widzę pierwszy raz na oczy. Sklep jest zielono-beżowy i jest dobrze zaopatrzony, choć nie jest duży. Wydaje mi się że wszystko można kupić za PLN ale po zastanowieniu się wiem już że trzeba mi Jenów do zakupów. Pojawia się moja Japonka i pokazuję jej 2 polskie dychy w 10. Chcę aby zamieniła się ze mną na jeny ale ona nie chce. Wiem, że 100 Jenów ma wartość 1.92. Ale ona dalej nie chce się zamienić. Nagle pojawiamy się u mojej babci w polsce. Pytam się po angielsku jak brzmi słowo serce. (Wiem, że to jest kokoro). Ona jednak mnie nie rozumie, chce abyśmy poleciały do Japonii. Ja jednak nie chcę bo nie mam pieniędzy na pociąg i boję się że utkniemy gdzieś w dzikiej azji a samolot to kosmiczny wydatek. Tak więc ona wylatuje. Ja idę do sklepu marki Kaufland. Są tam moi znajomi z wakacji. Jest tam dużo stoisk z naklejkami i książeczkami o bogu. Bardzo pobożny Bartek je ogląda. Wysoki Maciek je Ciastka. Zabraniam mu bo tak nie wolno i mówię aby uważał na kamery bo jedną akurat ma za sobą. I obok widzimy staruszkę która robi tak samo jak maciek. Mówimy jej o tym, że nie wolno a ona i tak to robi. Przechodzę dalej i widzę Julka. Julek jest moim ulubieńcem. A widzę go na podłodze jak szarpie się z wielkim pająkiem. O dziwo, mnie to nie dziwi i idę sobie w inną stronę. Jakaś koleżanka trzyma mnie za ramię bo utykam. Sprawdzam dlaczego. Wszystko jest dobrze. Ściągam takie workowe szpitalne kapcie i już mi jest dobrze. Po podłodze walają sie jogurty. Nagle wyskakuje Sebastian którego nienawidzę i mnie przewraca. W złości przewracam go i zaczynam okładać pięściami po twarzy. Jednak jestem zbyt słaba by on wogóle to odczuł(w rzeczywistości mam silniejszą rękę). On coś tam bełkota że go to nie boli. Ja zła idę sobie do klientki której nie znoszę i ona też coś do mnie mówi (nie pamiętam co). Chciałam już wyjść ale widzę moją sympatię na rowerze. Najpierw zdaje mi się, że to Julek ale jak był coraz bliżej okazało się że to Kamil. Dziwne było że był ubrany w zimową kurtkę i grubą czapkę. Wychodzę ze sklepu i podbiega do mnie Ola. Ola jest mi obojętna. Pytam się gdzie była a ona mówi że w tamtym sklepie i pokazuje na niego. Pytam co kupiła a ona mi odpowiada, że Sukienkę z Jezusem. Dziwię się na Jezusa na sukience. Chcę aby mi pokazała. Ona wyciąga takiego zielonego dyskotekowego świetlika i w tej chwili zauważam przy ciemnoniebieskim samochodzie Kamila i rower oraz kogoś w skrzydłach takich jak nosili dawni rycerze. Takie czerwono złote. No i się w końcu obudziłam. Jeszcze na końcu wyciągnęłam te 2 dychy a okazało się że mam tylko jedną 10 bo pomyliłam banknot z biletem. Proszę o interpretację tego snu.
×
×
  • Create New...