Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ptaki'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 10 results

  1. Kitty Susu

    Cyganicho zajrzyj proszę:)

    Witaj Cyganicho:) Pomożesz mi z moim snem... proszę Troszki dziwny ten sen był i tak mnie jakoś zastanawia:/ No ale do rzeczy. Śniło mi się, że byłam w takiej jakby piwnicy, tylko takiego jakby to nazwać dawnego stylu jak były w tych starych glinianych domach i miałam przejść przez kilka pomieszczeń w tej piwnicy... tylko to nie było takie łatwe, bo w każdym z tych pomieszczeń - w sumie było ich 3 - czekała jakaś hmm jakby to powiedzieć nieprzyjemność, a dokładnie w pierwszym pomieszczeniu było pełno, mnóstwo wręcz ślimaków, tylko takich czarnych bez muszli. Jakoś przeszłam przez to pomieszczenie, w następnym pomieszczeniu były ptaki, pełno dużych czarnych ptaków jak kruki czy coś takiego, ich się trochę bałam, ze zaczną mnie atakować ale nie, one po prostu siedziały i przyglądały się. Przeszłam po takiej cienkiej desce w tym pomieszczeniu i znalazłam się w następnym.Tam już było chyba wyjście taki niby nieduży otwór u góry, ale jak się z chwilę okazało wcale nie był on taki mały, bo przez ten otwór zaczęły wpadać na dół krowy (wiemmmm dziwne i śmieszne trochę, no ale tak właśnie mi się śniło), aż powoli zaczęło brakować miejsca, chciałam jedną przesunąć chwyciłam ją za rogi, ona mnie wtedy przeciągnęła i nagle zobaczyłam, że leci na mnie wielki czarny byk, który mnie przygniótł... aaa i była tam ze mną jeszcze jakaś osoba cały czas, ale w sumie chyba nikt kogo znam w sumie, bo twarzy nie pamiętam i tyle... wogóle to śniło mi się jeszcze tej samej nocy później znowuż, że byłam w odwiedzinach u mojej przyjaciółki i ona miała zmienioną fryzurę, nie dość, że miała krótsze włosy to jeszcze przefarbowane na niebiesko, ale w sumie obie stwierdziłyśmy, że wygląda ładnie w takiej fryzurze --> nie wiem, czy to coś znaczy... bo później jeszcze przed przebudzeniem miałam jeszcze sen o takim jakby wyścigu, że brałam udział w jakimś biegu... i byłam ja i jeszcze taki chłopak, tylko on był, ze tak się wyraże w gorszej formie ode mnie... biegliśmy najpierw po jakichś pomieszczeniach, a później jakby koło lasu i co jakiś czas trzeba było się zatrzymać, żeby zaznaczyć, że przebyło się już kolejny etap tego wyścigu... nie wiem, kto wygrał bo się niestety przebudziłam, ale wcześniej wygrywałam, więc może i bym wygrała:D noo dużo tego wiem, mam nadzieję, że znajdziesz dla mnie chwilkę i będzie Ci się to chciało przeczytać
  2. Guest

    PTAK

    Czy ktoś potrafiłby zinterpretować mój sen? przysniło mi się że byłem orłem i leciałem bardzowyosoko, nastepnie zmieniłem się w kruka leciałem pośród gór i na końcó zobaczyłem świetlistą fioletową postać.
  3. fredq

    Ptaki, deszcz, smoki

    Witam, czy komuś przychodzi jakaś interpretacja poniższego snu: jest środek nocy a ja śpię przy uchylonym oknie. Naglę zostaje wybudzony ze snu poprzez dochodzące odgłosy za okna. Wstaje i podchodzę do okna już będąc troszkę przerażonym. Rozsuwam firankę i widzę jak wróble próbują wlatywać do środka domu poprzez uchylone okno (a wróble to przecież bardzo płochliwe ptaki). Pomimo ich płoszenia są czymś jeszcze bardziej przerażone niż mną i nie zważają na moje krzyki czy machania rękoma w celu ich przepłoszenia. W końcu dociera do mnie, że nie uda mi się ich przepłoszyć więc postanawiam zamknąć okno. Nagle nastała cisza ... ale dostrzegam, że za oknem zaczyna się coś dziać. I wtem jak nie rozpoczęła się niesamowita ulewa (można to porównać do nieprawdopodobnych oberwań chmury). I wtem jak cienie pojawiają się wielkie ptaszyska polujące na wróble. Gdy jeden taki podfruwa bliżej mnie przypomina smoka (podobny jak w filmie Avatar) ale one nie tylko wróblami są zainteresowane. Dostrzegam jednego na podwórku sąsiada który dopadł jakieś dziecko aby go pożreć. W tym momencie się obudziłem i prawie całą noc już nie mogłem zasnąć. Odczucia jakie doświadczałem w tym śnie to: - przeogromne przerażenie wróbli, - niesamowite oberwanie chmury (a kilka już przeżyłem nie dorównują tej ze snu), - strach przed smokami. Dzięki za wasze opinie. Pozdrawiam
  4. zabity

    połknąłem wróbelka

    miałem sen, w którym jadąc na rowerze przejechałem przez chmarę ptaków. od tego momentu czułem, że coś mi na gardełku siedzi, kaszląc wypluwałem pióra. Na końcu swej rekreacyjnej przejażdżki trafiłem do miejsca, w którym pewna nieznana mi dziewoja zainteresowała się moim przypadkiem, przy niej więc wykaszlałem z siebie ostatnie piórka a na końcu wyplułem martwego już wróbla. o co cho?
  5. Mój sen zaczyna się od spaceru brzegiem morza tak ze mam stopy gołe i czasem woda mnie zahacza i przyglądaniu się delikatnym falom gdy nagle woda co raz bardziej się wzburza i zaczyna mnie wciągać prąd a ja uciekam ale prąd jest silniejszy i w końcu wciąga mnie a ja plywam a brzeg zamienił się w stromą skarpę a ja pływam i szukam wyjścia az zauwazm drabinkę przymocowaną do skał i wychodze na brzeg.Ide z tamtąd ide a gdy spstrzegam że obok mnie idzię mój mąż i mlodszy brat (13lat)jesteśmy już w leśie i chodzimy od drzewa do drzewa gdzie są gniazda z ptakami i zagladamy a mama ptak oddaje nam jedno ze swoich piskląt pod opieke,i dalej i następne pisklę, i następnę mama malego orzełka albo jastrzębia powiedziała nam że mamy karmić jej pisklę tylko mlekiem sojowym, ogólnie to mieliśmy ok 4-5 piskląt byla sowa,orzełek i inne nie wiem dokładnie jakie ale każde było innym ptaszkiem.My nieslismy je w kocyku a one byly bardzo grzeczne, ale robiły się głodne i szliśmy je nakarmić i na tym etapie mój sen się skończył bo się obudziłam.
  6. Mam prośbę może mi ktoś pomoże bo nigdzie nie mogę znaleźć śniły mi się na początku małe psy ale one tylko biegały gdzieś na około za bramą, a później byłam na łące i widziałam bociana latającego i zrobił na mnie kupę mimo ze od niej uciekałam( widziałam jak spada) to i tak w trafił mnie w plecy- byłam jakoś zgięta; niestety nie mam pojęcia co to może znaczyć więc może ktoś mi pomóc... z góry dziękuje
  7. Tia Dalma

    Ptaki

    Mam problem z moim snem. Od kilku dni męczy mnie koszmar. Znajduję się w wielkiej chacie z ludźmi (prawie wszyscy sa mi obcy), gdy nagle zlatują się wrony. Siadają na dachu, także niebo robi się czarne, nic nie widać. Cały czas obserwują, mają bardzo wielkie, żółte oczy. Nagle jeden ptak zaczyna atakować mojego znajomego. Wydrapuje mu oczy, ale mi udaje się go (mojego znajomego) odciągnąć od ptaków. Niestety, one są cały czas na zami. Czy ktoś wie, co taki sen może oznaczać? Z góry bardzo dziękuję.
  8. drewniana

    drapieżne, polujące ptaki

    Witam, chciałabym poprosić o interpretację snu, który mnie trochę przestraszył, choć we śnie nie czułam strachu. Dziś nad ranem śniło mi się, że jestem na podwórzu u mojej babci (od tego momentu pamiętam sen najwyraźniej) wyszłam z domu babci i dziadka, szłam po coś do takiej kuchni urządzonej w podwórzu, na dachach garażu, domu i tej kuczni, na trawniku i chyba w powietrzu też, było kilkanaście ptaków. Bardzo dokładnie pamiętam te ptaki, to był krótki, ale wyraźny sen. Nie potrafię ich nazwać, były chude, dość duże (wielkości orłów, może trochę większe) czarne lub ciemnoszare, z ogromnymi skrzydłami, trochę wydłużonymi dziobami i okropnie wyłupiastymi oczami. Te ptaki polowały, niektóre śledziły mnie wzrokiem, a ja wiedziałam, że niedługo zaczną polować na ludzi. I w tym śnie miałam pewność, że ich jest więcej, że nie są tylko w tym jednym miejscu ale tak jakby wszędzie. Weszłam do tej kuchni w podwórzu, coś tam chyba zostawiłam, albo wzięłam, nie pamiętam... ale gdy uchyliłam drzwi żeby wyjść, zobaczyłam jak z dachu spada jakaś padlina. To były części jakiegoś zwierzęcia, pamiętam zakrwawiony fragment rudego ogona i odgłos mięsa uderzającego o beton. Dwa ptaki zleciały z dachu po "zgubione" mięso, myślałam że mnie zaatakują, ale wzięły je w dzioby i pofrunęły z powrotem na dach. Po mojej prawej stronie jeden z ptaków próbował wedrzeć się do kuchni. Posuwał się na chudych nogach, patrzył na mnie cały czas takimi żółtawymi oczami, i wiedziałam że ma złe zamiary, ale nie wobec mnie (chyba). Nie chciałam go wpuścić, odganiałam go, jednocześnie przytrzymując drzwi, ale nie mogłam sobie poradzić, bo coś tak jakby odwracało moją uwagę od przeganiania tego ptaszyska, musiałam przytrzymywać te drzwi, a ptak był bardzo szybki. Wszedł do kuchni, a ja przez chwilę chciałam wejść, zapalić światło i spróbować go wygonić, ale dałam sobie spokój i wyszłam. Ostatnim co pamiętam było przeświadczenie, że niedługo te ptaki zaatakują ludzi, w tym bliskie mi osoby. Towarzyszyło mi bardzo wyraźne uczucie: brak lęku. Ale gdy się obudziłam natychmiast poczułam niepokój. Co to może oznaczać?
  9. martix

    gniazdo

    ostatnio nie moge zgodzic sie ze swym partnerem ....klucimy sie czesciej niz jestesmy w zgodzie ,wiem ze racja lezy po srodku...ale zastanawiam sie nad tym zwiazkiem .czy moj sen moze miec cos wspolnego z ta sytuacja?snilo mi sie gniazdo z ktoreg wyfrunely ptaki...ja trzymalam je w dloniach byla noc ale bardzo jasna...w tym gniezdzie zostaly tylko skorupki jaj i co najdziwniejsze pawie piora!!!prosze mi pomoc,czy to aby jakas przestroga?
  10. No dobrze teraz ja prosiłabym o pomoc. Te sny śniły mi się kilka tygodni temu ale do dziś nie umiem sobie znimi poradzić. 1. Sen wyśnił się w drugiej nocy mojego nowego lokum. Otóż kacja działa się w tym nowym mieszkaniu. Byłam w kuchni i robiłam jakiś posiłek oraz sprzątałam aby nam się miło mieszkało. Chciałam coś wrzucić do kosza na śmieci. Był taki ładny i srebrny (taki mam w łazience u rodziców) i nadepnęłam na pedał i się otworzył. W środku zamiast śmieci były trociny i nic pozatym. Byłam zaskoczona tym faktem więc się pochyliłam aby się upewnić czy to rzeczywiście trociny. I zobaczyłam tam jakąsczarną plamkę. Na początku sądziłam, że to jakiś mol ale po chwili z wyłonił się ptaszek mały (miał kolor czarny). Miał w dziubku dwie gałązki i usiadł na zlewie nad tym koszem na śmieci. Po chwili wyłonił się drugi i przysiadł koło niego. Byłam mile zaskoczona. A po chwili zauważyłam trzeciego, który usiadł wyżej nad nami na jakiejś półeczce i wcale się nas niebał nawet jak podeszłam do niego dość blosko i nas obserwował. 2. Kolejny sen jakieś póltora tygodnia temu. Śniłam, że przyjechałam do rodziców. Byłam u nich a oni rozmawiają ze mną o bracie. Mówią, że ma coś z okiem i może oślepnąć. Byli i jeżzili po lekarzach ale każdy rozkładał ręce. Zaniepokoiły nie te wieści. M. pojechal gdzieś i tego dnia miał wrócić. Powiedziałam rodzicom że wyjde po niego i go namowie na leczenie u specjalisty w katowicach. Szłam po deptaku i zobaczyłam jak on leży na ziemi. Był niechlujnie ubrany, zwróciłam uwagę, że ma rozporek rozsunięty. Wyglądał jakby był po sporzyciu. Wziełam go za rękę i podnisłam a on sie ucieszył na mój widok. Gdy szliśmy zaproiponowałam mu wizytę u spejcjalisty ale on stwierdzil ze robi sie za późno bo ta biełko oczu mu sie rusza i robi się czarne. Gdy się mu przyjrzałam ścisnelo mi sie serce. Chciałam mu pomóc ale nie wiedziałam jak. Weszliśmy na klatkę. A tam było ciemno i szliśmy w górę po schodach. Zminielo mu sie wtedy ubranie na czarny płaszcz taki jak myśliwi noszą. Pokazalam rodzicom brata a mama dokladnie sie mu przygladala byla w tym oglądaniu niemal grotreskowa ale gdy chcila go przytulić krzyknelam żeby tego nie robiła bo go zadusi i z okiem koniec. Dodam jeszcze że pozadomem była piekna pogoda ale jak wchodzilam do domu zawsze tam panowala szarość i ziemność Proszę o pomoc
×
×
  • Create New...