Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'rana'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 24 results

  1. Witajcie. Miałam okropny koszmar dzisiaj, nie wiem skąd mi się to wzięło, złe sny mam bardzo, bardzo rzadko, a ten był wyjątkowo przerażający. Nie jestem pewna, czy takie sny się interpretuje.. Więc byłam chyba na kampusie swojej uczelni, były tam jakieś zajęcia dla masy ludzi. Pogoda była piękna, taka złota, polska jesień. Miałam wracać do domu, ale koniec końców nie wiem gdzie się znalazłam, w jakimś budynku starszego typu ze strzelistym dachem o czerwonych ścianach i dachu też. Zobaczyłam w środku moją mamę. Podeszła chyba do mnie albo ja do niej, nie wiem i ona chciała mnie przytulić. No i objęła mnie i nagle wbiła mi dłonie, palce, paznokcie w plecy, a dokładniej w kręg w takim centralnym punkcie pleców i zaczęła trzeć, drapać bardzo mocno. Miała ona niesamowitą siłę, to nie była ona, widziałam, że coś ją opętało, drapała i drapała, przedzierała mi skórę i mięśnie i tak tarła cały czas w jednym punkcie na tym kręgu. Krzyczałam, płakałam, nie potrafiłam jej od siebie odepchnąć, była potężnie silna, to była nieludzka siła! Na twarzy też wyglądała inaczej, po prostu była obłąkana. Zaczęłam do niej krzyczeć, przemawiać, ale tak do prawdziwej niej "Mamo, dlaczego mi to robisz!? Przecież wiem, że tego nie chcesz! Mamo to boli, nie krzywdź mnie proszę!" Wykrzykiwałam to przez łzy i faktycznie to do niej dotarło, na chwilę opadła z sił i poległa pod ścianą, byłyśmy w jakimś pokoju o czerwonych ścianach. Zbliżyłam się do niej pytając zrozpaczona "Mamo co Ci jest, co Ci się stało?!" Leżała nieprzytomna, ale gdy tylko uklękłam przy niej i chciałam jej dotknąć ona rzuciła się na mnie znowu i zaczęła znów rozrywać mnie i drapać w tym samym miejscu na kręgu, to było okropne i przerażające. Obudziłam się w środku nocy szybko oddychając. Spróbowałam się uspokoić i poszłam dalej spać... Ostatnio nie mogę spać, tzn. nie potrafię zasnąć, chociaż do tej pory nigdy nie miałam z tym raczej problemu i usypiałam w 1min. W dodatku mam dość płytki sen ostatnio, budzę się w nocy, dziś i wczoraj podobno gadałam przez sen... Nie wiem o co chodzi, jestem zmęczona tym, bo bardzo wcześnie wstaję i mimo że jestem zmęczona po całym dniu potem znów nie mogę zasnąć... Nie wiem, czy to zmęczenie się po prostu tak odbija poprzez koszmary, czy o co chodzi. Czy ten sen coś w ogóle znaczy? Czy koszmary się interpretuje? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
  2. kociara1star

    Postrzelenie

    Kolejny sen z serii tych dziwnych i niezrozumiałych... Więc byłam na statku. Wszyscy byli ubrani w starodawne stroje - włącznie ze mną. Nagle ktoś nas zaatakował i wszyscy walczyli. Ja biegłam po jakimś balkonie i zobaczyłam moją przyjaciółkę. Mężczyzna, który walczył przeciw nam w nią celował pistoletem, a ja chcąc ją ochronić się na niego rzuciłam. Jednak on zdążył postrzelić mnie w ramię, ale udało mi się zabrać mu nóż i... poderżnąć gardło. Zabrałam jego broń i pobiegłam dalej. Większość nieprzyjaciół mnie nie atakowała, zważając na to, że jestem kobietą, ale zdarzały się wyjątki. W końcu wbiegłam do jakiegoś pomieszczenia, gdzie było kilku czarnych mężczyzn. Jeden obiecał, że wyciągnie kulę z mojego ramienia-zdaje się, że był lekarzem, w pomieszczeniu była też moja przyjaciółka. Zaczęli oni rozmawiać, śmiać się, nie zważając na moją ranę. Po chwili poczułam frustrację i po prostu wyszłam. Zbiegłam ze schodów trzymając się za rękę, która coraz bardziej krwawiła. Wpadłam na moją nauczycielkę, którą bardzo lubię. Powiedziała, że mi pomoże i że zajmie się moją ręką. To na tyle. Nie widzę w tym żadnego sensu, ale jeśli ktoś potrafi to bardzo proszę o interpretację.
  3. borosia333

    RANA / RANA POSTRZAŁOWA

    Śniło mi się,że ktoś mnie postrzelił...Nie byłam w szpitalu tylko odrazu się podniosłam...mogłam normalnie funkcjonować.Ale rana wyglądała strasznie,nie wyglądała normalnie,tylko była pokryta jakims białym nalotem...co to może oznaczać?
  4. woleczeresnie

    postrzał, rana, dziwne reakcje

    Witajcie! Miałam dzisiejszej nocy bardzo dziwny sen. Zapamiętałam go całkiem dobrze, ciekawa jestem co znaczył. Próbując odkryć znaczenie poszczególnych symobli napotykałam na wiele sprzeczności, proszę więc o interpretację. Organizowałam zawody taneczne. Chciałam skorzystać z toalety. Zatrzymała mnie jednak pewna kobieta, miała do mnie jakieś pytanie o kierunek, w którym powinna się udać, aby dojść do celu. Odpowiedziałam jej w bardzo miły sposób, uśmiechając się od ucha do ucha. Gdy odeszła, a ja miałam wejść do toalety nagle wbiegła tam moja koleżanka. Zaczęłam na nią krzyczeć. Gdy załatwiła swoje potrzeby weszłam do toalety (koleżanka jeszcze jej nie opuściła). Wtem wróciła kobieta, która wcześniej pytała o drogę. Jeszcze nas nie widziała, ja za to zauważyłam w jej ręku pistolet. Szybko schowałam się za wanną ciągnąć ze sobę koleżankę. Czułam, że to ją chce postrzelić kobieta. Koleżanka strasznie się wyrywała i starała się głośno krzyczeć, musiałam użyć dużo siły, żeby ją ukryć i uciszyć. Mimo moich strań, kobieta nas zauważyła i zaczęła strzelać do koleżanki. Ja, widząc w zwolnieniu jak kule lecą w naszą stronę, popchnęłam koleżanką na dół, ochroniłam jej głowę i ciało całą sobą. Pierwsza kula przeleciała nade mną. Druga trafiła mnie w prawy bok rozszarpując moje ciało. Później sen jakby przeskoczył do momentu, w którym postrzelona wracałam do domu. Moja rodzina zachowywała się tak, jakby nic się nie stało. Gdy zapytałam się co mam robić kazali mi tylko usiąść. Po jakimś czasie wstałam i poszłam do lustra. Przez ranę, która teraz była po lewej stronie, mogłam zobaczyć moje wnętrzności. Czułam ten dziwny dyskomfort kiedy jesteśmy skaleczeni, ciężko mi się oddychało. Postanowiłam wrócić na zawody. Nie chciałam wejść głównym wejściem, bo zobaczyłam tę kobietę. Poszłam więc górą, gdzie była garderoba dziewczyn z kabaretu (kabaret nie ma nic wspólnego z tymi zawodami). Popatrzyłam chwilę na tłum i postanowiłam wrócić. Napotkałam moją koleżankę z klasy, za którą średnio przepadam. Dziwnie sie na mnie spojrzała, bo uczyłam się czegoś, związanego z umysłem (psychologii albo budowy mózgu, nie pamiętam które z tych dwóch, a może oba...?). Powiedziała coś, co miało znaczenie mniej więcej takie jakby nie widzała sensu w tym, że uczę się czegoś związanego z umysłem, skoro mam poranione wnętrzności i niedługo umrę. Zdziwiłam się, ze ktoś tak dosadnie mógł mi to powiedzieć i nie mieć nadziei na to, że przeżyję. Wróciłam do domu. Czekały tam na mnie wiadomości na telefonie i facebooku wyrażające smutek i współczucie. Autorzy większości z nich uznali mnie za zmarłą, albo umierającą, co równiez mnie zdziwiło. Nie zdawałam bowiem sobie sprawy z tego, że mogę nie przeżyć tej sytuacji. Z góry dziękuję za interpretację!
  5. Uprzejmie prosze o wyjasnienie mojego dziwnego snu: Bylam w domu, siedzialam na kanapie podczas gdy moja matka gotowala w kuchni obiad. W pewnym momencie postanowilam odciac sobie stopy nozem( o ile pamietam to dlatego, ze bylam glodna-makabryczne, wiem... :? . Zanioslam stopy do kuchni i przygladalam sie im dokladnie- pamietam, ze byly zimne, bardzo wyraznie odczuwalam ich fakture. Nagle zrobilo mi sie bardzo zal, ze odcielam swoje stopy, ale i tak polozylam je na desce do krojenia i kroilam w plasterki. Tkanka stopy wygladala bardzo dziwnie-skladala sie ze scisle ulozonych rurek, jakby malutkich tetniczek, rurek pustych w srodku... Brzmi smiesznie gdy o tym pisze, ale pamietam ten sen bardzo wyraznie- prosze o wyjasnienie, bo nie wiem co o tym myslec... :oops: Cleo
  6. edesław

    prosba o interpretacje snu.

    miałem taki sen sniła mia sie impreza na ktorej była miedzy innymi moja była dziewczyna. na tej zabawie uprawiała seks z jakims męzczyzną. probowałem porozmawiac z siostrą ale jej niemogłem poznac w srod znajomych. akcja działa sie w moim starym domu ale czulem ze to nowy dom mojej siostry. w pewnym momecie chcialem isc na papierosa. schodzilem po schodach i w prawa stope wbila mi sie jakas igła. wrocilem ją wyciągnąc. pochwili na tych samych schodach w tą samą stopę wbił mi sie drut do robienia na drutach. zapalic w koncu nie poszedłem i wołałem kuzynke ktora mieszka blisko mej byłej dziewczyny.
  7. Piotrusu

    Dwuczęściowy sen

    Witam serdecznie. Do zawitania na to forum skłoniło mnie to że śnił mi się dość dziwny i nietypowy sen. Jako że wkrótce czeka mnie dość trudny egzamin to stwierdziłem "A nóż ten sen coś oznacza" chociaż nie mam zielonego pojęcia o co może chodzić. Wstawiam również ponieważ zdaniem kilku osób jest dość osobliwy i ciekawy. Oto on: Wszystko zaczęło się od tego że byłem na stoku narciarskim na nartach. Był bardzo długi i byłem na nim z bliżej nieokreśloną grupą ludzi. Nagle widzę jak pojawia się również na nartach moja ciotka Paulina która jest ode mnie 8 lat starsza(zwracam się do niej na "Ty") i pracuje jako lekarz. Zaczynamy rozmawiać między sobą na lekarskie tematy, inni tylko słuchają i nam się przyglądaja bo czuję na sobie ich wzrok. Po chwili Paulina prosi mnie o przysługę i mówi żebym nic się nie bał bo nic nie będzie boleć. Ja zdziwiony zgadzam się. Okazuje się że wyjmuje skalpel i bierze moją lewą rękę i zdziwiony spostrzegam że jestem w samej koszulce a jest zima. Ona nacina mi skórę tuż poniżej łokcia w poprzek tak na długość około 7cm. Ja zdziwiony patrzę na to wszystko. Nie boję się ale jestem zaszokowany że nic nie boli. No i ona zagląda mi tam do środka, gmera jakby chciała wszystko dokładnie pomacać. Po chwili jakby znika i nic wokół nie ma. Ja jestem całkowicie zaangażowany w oglądanie mojej rany. Zaglądam do środka, widzę wszystkie mięśnie, powięzi nerwy, naczynia idealnie jakby w atlasie anatomicznym tylko na żywo. Wszystko jest ok, nic a nic nie krwawi. Widzę nawet jak obie tętnice pulsują rytmicznie. Nagle zaczynam bawić się brzegami rany idealnie gładkimi i prostymi. Zaczynam zwierać i rozwierać ranę a po paru razach jej brzegi zaczynają sie sklejać. W tym momencie znowu pojawia się Paulina i mówi mi że tak ma być i szybko mi się zasklepia. Po chwili jest całkowicie sklejona, nie mogę jej rozewrzeć. Tylko wyrównuje brzegi góra/dół żeby ładnie wyglądała. W tym momencie Paulina mi nacina skórę klatki piersiowej od wysokości trochę powyżej sutka do okolic gdzie tak trochę na ukos w dół i do środka od stawu ramiennego po lewej stronie ciała. Tym razem już nie zaglądam do środka tylko przez chwilę Paulina zagląda i narzeka, że znowu zaczynam bawić się brzegami. Paulina znika jak za pierwszym razem i ja znowu ten sam schemat. Bawię się zwierając i rozwierając raną która się zasklepia aż w końcu jestem w stanie tylko wyrównać brzegi. Okazuje się że jestem sam na stoku. Nikogo nie ma. Zaczynam zjeżdżać. Nie wiem ile zjeżdżam ale po chwili ląduje w trochę jakby innym śnie jednak powiązanym z tym pierwszym pewnym niuansem. Jestem przed jakimś budynkiem. Mam wrażenie że to mój dom ale nie wchodzę do niego tylko się kieruję w lewo wzdłuż drogi. Jest ciepło i ciemno. Prawdopodobnie noc, świecą się latarnie uliczne. Droga po pewnym czasie zamienia się w kilkupasmową w obie strony. Wszystko jest bardzo czyste, nowoczesne, zadbane, trochę jakby nie polskie. Latarnie dają tyle światła, że czuję się prawie jak w dzień. W pewnym momencie droga kończy się ogromnym garażem z kilkoma ogromnymi wrotami. Nagle wszystkie na raz otwierają się i we wszystkich poza jedną stoją wielkie ciężarówki. Jedna po drugiej mijają mnie i jadą mi gdzieś za plecy. Ja się kieruję do tej ostatniej wiaty gdzie droga kieruje mnie do podziemia. Tam stoi niesamowita bryka. Takie czarno-czerwone Bugatti Veyron, a przynajmniej mega podobne. Wsiadam jak do swojego samochodu tylko jako pasażer. Kierowca rusza jakby wiedział gdzie ma jechać, wyjeżdżamy z hangaru i jedziemy miastem, mijając kolejne budynki chyba mieszkalne. Zaczynamy rozmawiać o samochodzie. Ja nie patrzę na drogę. Na liczniku widzę tylko że wskazówka jest mniej więcej w połowie licznika który zamyka się na 335. Po chwili pokazuję facetowi moje rany a on jest bardzo podekscytowany ich wyglądem i pyta gdzie mnie wysadzić. Sam nie wiem dokładnie czego chcę i mówię żeby mnie wysadził na zbliżającej się stacji bo mam zamiar jeszcze pobiegać zanim wrócę do domu. To by było na tyle. Dziękuję z góry za wszelkie komentarze. Pozdrawiam PS. Mam wrażenie teraz po dokładniejszym spojrzeniu w zakładki forum że wrzuciłem w zły dział.... Przepraszam i proszę o przerzucenie do prawidłowego bo nie wiem za bardzo czy mogę zrobić to sam.
  8. weszacz

    KREW,wypadek

    Krew Jestem 42 letnią kobieta, mam na imię Dorota, miałam dzisiaj bardzo realistyczny dziwny sen.Sniło mi się ,że chyba pobiłam się z nieznaną mi kobietą,na jakimś placu,lub duzym parkingu,podobnym do tych jakie są budowane przed marketami. w efekcie zostałam przez nia zakłuta jakimś szpikulcem. Otrzymałam cios w płuca,z lewej strony klatki piersiowej i gdzieś w okolicy głowy. Nie czułam bólu,ale czułam zdziwienie,że wypływająca mi strumieniami z ust krew jest taka słodka i tak mnie przydusza. Pamiętam,że w trakcie kiedy już krwawiłam,ktoś wezwał pogotowie,widziałam sanitariuszy w białych fartuchach,którzy miegli do mnie z noszami na kóleczkach(kiedyś byłam pielęgniarką i pracowałam na reanimacji, więc nawet w czasie snu pamiętałam,że mam zachowac spokój i nie panikowac,to moja zasada życiowa)pewnie tez z racji wyuczonego zawodu miałam tak realne odczucia w tym śnie i prawie byłam pewna ,że mam odmę płucną. Gdy sanitariusze położyli mnie na noszach zobaczyłam siebie z góry jadąca na wózku i wypływającą spode mnie czerwoną plamę krwi od strony mojego lewego zakłucia.Dodaję,że nie umierałam, ani się tak nie czułam. Dominował kolor czerwony i śnieżnobiały i chyba przez cały czas trwania snu była noc,ale miejsce było oświetlone jasnym światłem,takim jak normalnie oświetlone sa parkingi przed marketami.Pamiętam jeszcze,że w czasie trwania tej historii, pomimo sytuacji w jakiej się znalazłam nie bałam się, byłam tylko zaskoczona,po czym wysłałam wiadomość do mojego ukochanego męzczyzny - Jacka ,że miałam wypadek i jadę do szpitala i w tym momencie się obudziłam.
  9. Witam. Śniło mi się, że w jakimś laboratorium zajmowałam się doświadczeniami różnego typu. I jedna z maszyn najpierw rozcięła mi rękę tak, jak to się podcina żyły ( w tym miejscu, w poprzek żył). Najpierw rana w ogóle nie krwawiła, później dopiero z tej rany i z jakiejś innej na drugiej ręce zaczęła lecieć dosyć obficie krew. Chciałam ją łapać w dłonie ale było jej za dużo. Chyba zemdlałam. A później jakaś piła odcięła mi fragment palca (bodajże wskazującego prawej ręki), dokładnie w połowie paznokcia. Tej rany nie widziałam krwawiącej tylko już sam strup. Czy to w ogóle cokolwiek znaczy?
  10. Witam, miałam dzisiaj dziwny sen. Dziwny, ale w żaden sposób nie straszny, w zasadzie nawet mi się podobał... Byłam w dużej drewnianej auli położonej na terenie wyścigów konnych. Bliżej nie sprecyzowany wykład prowadził znany mi na co dzień profesor. Wśród słuchaczy byli głównie starsi mężczyźni (popijający wino), oprócz nich ja i dwie znajome twarze. Na koniec wykładu jednego ze znajomych mężczyzn zapytałam gdzie idzie, odpowiedział, że wróci o 2.00. Później już pamiętam że była noc. Mieszkanie (nie przypominające żadnego które znam), w którym byłam razem z mamą. Przyszedł mój kolega. Minęło trochę czasu i przyszli jego rodzice. Moją mamę z gośćmi pochłonęła rozmowa. Ja zajęłam się sobą (patrzyłam z okna na tor, przygotowujące się konie. Sama jeżdżę i tam też chciałam, ale pamiętam że nie mogłam ze względu na odbywające się wyścigi). Następnie wszyscy szli spać. Zapytałam się rodziców kolegi, gdzie on jest. Oni że już u siebie w sypialnia, ale mogę wejść. Grzecznie podziękowałam i poszłam w inną stronę. Zobaczyłam go przy takim stanowisku roboczym, jak tworzy pończochy. Nie odzywałam się. Wzięłam jedną i dość długo bardzo dokładnie oglądałam. Gdy na niego spojrzałam, zobaczyłam, że przysnął, a narzędzie, którym pracował rani go (przypala?) w podbródek). Obudziłam go. Potem pamiętam, że z samego rana udało mi się wziąć swojego konia i pojeździć. Opisałam wszystko dokładnie, ponieważ nie wiem co może być istotne. Podejrzewam, też że rzeczy, na które ja zwróciłam uwagę wcale nie są takie ważne. Dodam, że znajomy, o którym w dużej mierze mowa, już jakiś czas temu zwrócił moją uwagę... Dziękuję za wszelką pomoc z góry
  11. witam, śniło mi się, że idąc gdzies w znojmym mi miejscu w okolicy mojego domu zostałam postrzelona dwa razy w każdą z lydek. wydaje mi sie, że to bylo w pobliżu jakiegos boiska i sklepu, a na boisku chłopaki grali w piłkę i jakby stamtad te strzały... ale nie jestem pewna. Natomias wiem na pewno ze nikt mi nie chciał pomoc z tymi ranami, a kule utkwily w nodze (było ich 4 łacznie). pojawił sie także motyw odmowy pomocy przez moją rodzinę ktora mnie po prostu olała i zbagatelizowała moj 'problem'. doszlo do tego, że sama sobie wyjelam jedną kule rozrywajac skórę, zaczełam znów prosic ich o pomoc .. zaczęłam chyba krzyczeć, ale bez rezultatów. jak sie sen zakonczył nie pamnietam, ale prosze o interpretacje ponieważ niezwykle mnie zaciekawił w internetowych sennikach nie moge znaleźć sensownego znaczenia mojego snu. pozdrawiam
  12. Od dwóch nocy śni mi się bardzo podobny sen: Jestem w szkole, do której chodzę. Mój były chłopak, a obecnie dobry kolega, siedzi pod klasą i ze mną flirtuje. Łapie mnie za rękę i ciągnie do siebie. Jednak ja nie chcę iść. Odczuwam niepokój, wydaje mi się, że jest on nieszczery i chce się tylko mną zabawić. Kilkakrotnie się opieram. W końcu moja przyjaciółka popycha mnie do niego. Siadam obok niego, on mnie przytula. Kładę głowę na jego ramieniu, uśmiechamy się, żartujemy, wygłupiamy. On zaczyna mnie bajerować jakimś tekstem z filmu lub piosenki, nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że go znałam. Mówię mu, żeby przestał bo to oklepane, ale nie jestem wredna, śmiejemy się z tego i nadal wygłupiamy. Nagle sen się zmienia i widzę swój palec z niewielką raną, ale bardzo mocno krwawiącą. Leci mi gęsta, czerwona krew. Próbuję ją zatamować, ale nie umiem. Mój były wyciera mi ją chusteczką, stara się ją opatrzyć. W końcu idziemy do szkolnej pielęgniarki i ona zakłada mi opatrunek. Jednak po chwili zrywam go i krew dalej mi leci. W końcu chyba mi zszywają tą ranę, albo robię tylko nowy opatrunek. Nie jestem pewna. Z góry dzięki za interpretację
  13. beksa

    Oswojone Tygrysy

    W śnie tym byłam właścicielką dwóch tygrysów (samicy i samca), które były oswojone. Co chwilę uciekały, a ja (wraz z innymi osobami) szukałam ich i za każdym razem znajdowałam. W pewnym momencie okazało się, że samicy coś się stało, jest ranna, i dopiero w tym momencie zauważyłam, że jest w ciąży.
  14. lolek215

    rana w kształcie litery "S"

    Śniło mi się dzisiaj, że zauważyłam ranę na ręku mojego chłopaka. Rana ta była w kształcie litery "S" i miała oznaczać smutek, tęsknotę za mną czy coś w tym stylu. Tylko nie wiem dlaczego... Dodam, że jesteśmy szczęśliwą parą od prawie roku.. Nie znajdujemy wielu powodów do kłótni czy sprzeczek. Ja mam 19 lat i w tym roku zdaję maturę. Mój chłopak ma 22 lata. Studiować planuję w pobliżu więc to też nie byłoby powodem jakiejś rozłąki.. Ze snu pamiętam jeszcze, że chłopak mówił mi, że będzie tęsknic i czekać na mnie... Miałam wrażenie jakby rana ta była jego własnym wykonaniem... Nie rozumiem tego snu... Z góry dziękuję za pomoc...
  15. Witam , dzisiaj w nocy miałam sen , który trudno mi zrozumieć. Prosiłabym o interpretacje Śniło mi się , że przeprowadzono na mnie operacje , przez którą w prawej nodze nie miałam kości , mogłam zajrzeć do środka gdzie bylo tylko mięso . Pózniej bez większych problemów chodziłam mimo iż nie mialam kosci ! Gdy myslę o miejscu w ktorym sie to stalo wydaje mi się ze byla to szkola. Spotakalam moją mamę , ktora nie prosila a kazala sobie pomoc w jakiejs pracy , kiedy powiedzialam jej ze nie jestem w stanie , powiedziala ze nic mi nie jest i nalegala na wykonanie polecenia. Kolejną częscią snu bylo to ze chcialam sie wyprowadzic. Mam 17 lat i mieszkam z rodzicami , w snie bylo tak samo , jednak oni nie robili problemow z przeprowadzką. Pamiętam tez ze w miejscu gdzie mialam sie przeprowadzic widzialam mezczyzne w ktorym jestem zakochana w prawdziwym zyciu. Przeszlam kolo niego , patrzyl na mnie, jednak ja nie odwzajemnilam spojrzenia i poszlam obojetna dalej. Zaznacze tez ze chcialam przeprowadzic się do mieszkania w ktorym mieszkala moja rodzina. (moj kuzyn , ktory mial sie wyprowadzic po mojej wprowadzce) Wiem ze to wszystko jest dosyc pogmatwane , przepraszam jesli niezrozumiale . Bardzo mnie jednak interesuje sens , szczegolnie pierwszej czesci snu . Z góry dziękuje i pozdrawiam
  16. grzes19

    Pocięty skalpelem palec

    Witam. Zazwyczaj nie miewam snów, jednak kilka dni temu, po zmuszeniu żony do przeprowadzki, po tym jak w końcu znalazłem dowód, że Jej "przyjaciel" jest kimś więcej, miałem dziwny sen. Śniło mi się, że moja kuzynka, z którą mam b.rzadki kontakt (na co dzień jest stomatologiem), coś objaśniała niewielkiej grupie ludzi, w której ja także się znajdowałem. Nagle wyciągnęła skalpel i ponacinała sobie wewnętrzną stronę palca wskazującego, wzdłuż i w poprzek palca, tworząc siatkę. Cięcia były na tyle głębokie, że z ponacinanej na kształt siatki skóry stworzyły się takie jakby wystające "klocki". Co to konkretnie może oznaczać? Z góry dziękuję za interpretację.
  17. Chciałabym, aby ktoś pomógł mi zinterpretować 2 sny. Pierwszy miałam dwa dni temu; nie pamiętam szczegółów... lecę, prawdopodobnie helikopterem, następnie śmigło rozcina mi część szyi i plecy. zbiegają się lekarze itp, później jest tak jakby przeskok w czasie, rana jest zagojona, nie ma większego znaku na szyi, na plecach pozostała pionowa blizna. mężczyzna, którego znam i który mi się podoba, dotyka tej blizny zimnymi palcami i czuję cię bardzo dobrze. Wiem, że bardzo zagmatwany, szukałam wszędzie informacji na ten temat, ale nie potrafię nic naleźć, a nie daje mi spokoju. Drugi miałam dziś w nocy; śniło mi się, że razem z mamą siedzę, chyba na kanapie, i mama maluje mi jakieś wzory na rękach- takie zawijasy. wzory znajdują się już na obu ramionach i przedramionach, kończy malować ostatni. malowane są czarnym lub granatowym tuszem. wydaje mi się, że tak jak w poprzednim przypadku następuje przeskok i wzory są oglądane i komentowane przez moją przyjaciółkę, nie pamiętam dokładnie. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktokolwiek to zinterpretował. To dla mnie ważne pozdrawiam serdecznie.
  18. blondynka00a

    dziwny sen

    witam jezeli zle wpisalam temat to z gory przepraszam ale jestem ty nowym uzytkownikiem i dopiero sie ze wszytkim zapoznaje .. moze zacznie tak dawno temu mialam rane na piecie ktora mialam zszyta 9 szwami.. mianowicie dzisiaj przysnila mi sie ta pieta<prawa> i widzialam ta sama rane .. zaogniona byla ona po zszyciu ale tak jakby sie od nowa otwierala...wiec poszlam z jakas osoba do lekarza ...i pieta zostala od nowa zszyta 10szwami. przy czym towarzyszyl strach..i niby bol ale tak naprawde go nie czulam..pamietam jak ogladalam ta piete byla zszyta ze tak powiem nie dokladnie ..pozniej byla zabandarzowana a ja gdzies chodzilam i kulalam moi znajomi sie pytali co sie stalo a ja im mowilam o tym problemie z pieta...pozniej jeden znajomy chcial ja obejrzec to odbandarzowalam ja ...ogladajac ja ..byly tam nitki sztywne i dlugie..przypominajace wlosy i on je zaczol zdejmowac.. zobaczylam ze szwow nie ma a rana znowu sie otwiera..i nagle zjawilam sie w jakims szpitalu ..gdzie lekarka ogladajac piete....<i tu przejscie z piety na kolano>zaczela mowic ze cos z kolanem jest nie tak ..ze nie ladnie wyglada.. zaczela cos w nie wkrecac /...jakas igle zeby ..wyczyscic je ..pozniej na kolanie mialalam metalowa nakladke zblachy..i dziure w ktorej przez ktora widzialam wnetrze kolana ..ale tak naprawde nic tam nie bylo........ i sie obudzilam... dosyc dziwny sen...ale moze ktos pomoze mi go zrozumiec.. pozdramiam cieplutko
  19. cool

    Przerażony

    Sen- lejąca się krew z ręki,a ja w tej krwi maczam pioro i piszę list.Jeżeli to możliwe proszę o interpretacje.Z góry dzięki pozdrawiam.
  20. witam, śniło mi się że byłam sama w domu z moim tatą (tata zmarł 1,5 roku temu) który spał, zauważyłam zlodzieja na podwórku i zawołałam tate do okna żeby zobaczył i zaczełam krzyczeć przez okno myśląc że złodziej ucieknie, ten jednak sie wrócił ipodszedł do drzwi. tato w tym czasie stał juz na ganku i czekał na złodziej żeby go zlapc, złodziej wywazył drzwi kopniakiem i odrazu z zaskoczenia wbił tacie nóż w brzuch a ja w tym samym czasie wbiłam nóż w brzuch złodziejowi i w gardzło. co to może oznaczać? czy mam się czego obawiać? Zawsze tata orzychodził w snach aby coś przekazać wiec troche mnie to zaniepokoiło. Dzięki za pomoc Pozdrawiam
  21. Mateusz88

    Przyjecie, noż w sercu.

    Witam mam 20 lat. Sen miał miejsce na jakimś przyjęciu lub imprezie w domu z działką było sporo ludzi, nigdy w rzeczywistości nie byłem w tym miejscu. Była juz noc przechodziłem miedzy ludzmi na dworzu gdy nagle zobaczyłem zbliżającą się postać (raczej chłopak nie widziałem twarzy) w bluzie z kapturze ubraną na czarno która wyróżniała się z tłumu. Obserwowałem jak się do mnie zbliża, nagle gdy była juz na wyciągniecie reki wyjęła nóż podobny do sztyletu i wbiła mi go w serce po dłuższej chwili wyjęła go i się oddaliła. Od tego momentu pamiętam juz słabiej, poszedłem do jakiegoś pokoju z łóżkiem położyłem się oglądając rany co mnie zdziwiło były dwie a nie jedna, miałem też uczucie że nóż przeszedł pod sercem i że wszystko będzie dobrze, z rany nie było prawie w ogóle krwotoku, po jakimś czasie odpłynąłem pisze tak bo nie jestem pewien czy zasnąłem czy umarłem. W całym śnie byłem jak by obserwatorem nie czułem strasznego bólu ani nie rozmawiałem z innymi osobami. W śnie panował mroczny klimat, wydaje mi się ze mogła to być niedaleka przyszłość. Proszę o interpretacje ponieważ sny miewam raczej sporadycznie a ten bardzo mnie zaintrygował ale nie wiem co mógł oznaczać.
  22. katarzynka162

    autobus

    śniło mi się ze jechałam autobusem.. po pewnym czasie skręcił on w las i tam zabrał dwie osoby jedna nie żyła a druga miała postrzeloną głowę ale żyła.. proszę o interpretacje
  23. Śniło mi się, że chodzę wśród jakiś blokowisk (w głowie miałem, że jest to jakiś kampus studencki, miasteczko studenckie, jednak wyglądem przypominało mi to wioskę olimpiską w której mieszkali Polacy podczas igrzysk, a którą widziałem w telewizji) spotykałem jakiś ludzi, ale bardzo rzadko wszystko wyglądalo na opuszczone, spotkałem starego kolege który szedł z dziewczyną (nie mam z nim kontaktu od kilku lat). Później nagle patrzę na swoją noge, jest skaleczona, spod skóry (z rany) wychodzą jakieś dwa owady były ze sobą złączone, po chwili spod skóry wyszedł jeszcze trzeci owad, był poplamiony moją krwią (w głowie miałem, że kopulowały pod moją skórą, w mojej ranie). Koniec snu. W następnym śnie tej samej nocy śniło mi się, że jestem w szkole, w klasie, i nagle bije się z kolega, a właściwie to on mnie zaatakował i uderzył. Kolejnej czyli dzisiejszej nocy śniło mi się, że jestem w jakimś budynku przypominającym szkołę i znów się biję, tym razem to ja atakuje z tego co pamiętam pobiłem dwie osoby, nie znam tych osób.
  24. Witam! Bardzo często miewam dziwne sny, ale ten dzisiejszy zaintrygował mnie tak bardzo, że chciałabym dowiedzieć się, co to może znaczyć. Otóż śniło mi się, że byłam na terenie jakiegoś kompleksu domków wczasowych w lesie. Było tam wielu moich znajomych ze studiów (chociaż nie tych najbliższych) oraz prowadzących zajęcia. We śnie czułam siebie i swoje ciało tak jak na jawie, ale ludzie mnie otaczający widzieli, że wyglądam jakoś inaczej - według nich schudłam po urodzeniu dziecka. Najdziwniejsze było to, że "ja" ze snu potwierdzałam to, ale nie było ze mną żadnego noworodka, tylko dziecko kilkuletnie, które cały czas trzymałam za rękę (niestety we śnie nie przyszło mi do głowy, żeby odwrócić się w jego stronę i przyjrzeć jego twarzy). Podczas pobytu na tym obozie szukałam kogoś, kto chyba opatrzy mi ranę na dłoni (piszę chyba, gdyż tak jak poprzednio - nie czułam żadnej rany, ale mówiłam, że ona tam jest i wszyscy inni też ją widzieli). W końcu pojawiła się osoba, która mogła mi pomóc - kobieta, która wchodziła po schodach, na których szczycie ja stałam (to były takie schody jak np. na klatkach schodowych w blokach i ja byłam na ostatnim piętrze, więc ta kobieta pojawiła się tak jakby spode mnie). Przyjrzałam się jeszcze raz regulaminowi umieszczania próśb o interpretację i dodam, że akcja we śnie działa się w teraźniejszości, dominowała w nim raczej ciemna i przytłumiona kolorystyka. Zaznaczę jeszcze, że mam 23 lata i sporą nadwagę, nigdy nie rodziłam dzieci i na razie nie chcę rodzić, chociaż bardzo lubię dzieci Mam nadzieję, że opisałam swój sen w miarę zrozumiale i że znajdzie się ktoś, kto pomoże mi go zinterpretować, za co z góry bardzo dziękuję.
×
×
  • Create New...