Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ratunek'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 11 results

  1. allexandre

    bus, gangsterzy, raunek

    Jechałam busem, razem z innymi pasażerami. Siedziałam z przodu. Nagle kierowca musiał zatrzymać pojazd, bo na drodze stał gangster ze skierowaną bronią w kierunku jakiegoś człowieka, chyba kobiety. Wszyscy pasażerowie się schylili żeby w razie strzelaniny nie zostać postrzelonym. Do busa wszedł (drugi?) gangster, powiedział, że po co się tu pchaliśmy i wiemy, że tędy się nie jeździ. Kierowca busa chciał jechać na skróty, które prowadziły przez tereny należące do tego gangu. Wiedziałam, że wszyscy zostaniemy postrzeleni za to wtargnięcie, włącznie ze mną. Nie wiedzieć czemu, jeden z gangsterów (chyba było ich tam wtedy trzech) chciał mnie uratować. We śnie się wie niektóre rzeczy, to znaczy, wiedziałam, że ma dobre zamiary. Powiedział pozostałym, że mnie weźmie do siebie, miałam być traktowana jako seks zabawka czy coś w ten deseń. Objął mnie ręką, a ja się nie odzywałam, chcąc utrzymać się przy życiu, tamta dwójka wyglądała groźnie, ale wiedziałam, że przystali na tą opcję, byłam uratowana. Przy moim "wybawcy" czułam się bezpiecznie, chciałam przy nim być, poza tym wiedziałam, że nie jest zły. Nie była to "naiwna wiara" odkupionej dziewczyny, tylko jak już napisałam, czasem w snach niektóre rzeczy po prostu się wie. Pogoda była wtedy dziwna. Niebo zachmurzone, było tak szaro a jednocześnie pomarańczowo-czerwono, tak jakby na świat nałożyć jakiś kolorowy filtr. Potem się chyba obudziłam, ale wstałam dość nagle, nie zastanawiając się nad snem jakoś, a tak zapadł mi w pamięci ten moment. Jakieś propozycje na rozszyfrowanie tego snu?
  2. cyberahmed

    Studnia, syn, ratunek, woda

    Witam, Proszę o pomoc w interpretacji snu w którym, mój 8 letni syn wpadł do studni. Ta studnia zlokalizowana była na mojej rodzinnej posiadłości, na której się wychowałem ale już nie mieszkam od bardzo dawna. Cała scena rozgrywa się w lekkim półmroku (tak jakby wieczorem). Stojąc koło tej studni zorientowałem się, że wpadł do niej mój syn. Ogarnęła mnie panika oraz świadomość, że jeżeli mu nie pomogę to utonie. Poprosiłem kogoś o pomoc i udało się wyciągnąć ciało dziecka z wody w studni. Po krótkiej reanimacji syn zaczął oddychać i wszystko skończyło się szczęśliwie. Co do samej studni i wody było jej bardzo dużo i była taka nawet czysta. Pozdr, Krzysztof
  3. mrsdevil

    Sen o.. wypadku?

    Witam Sniło mi sie ze stalam z mezem na placu w centrum miasta. Nagle zaczelo jechac baardzo duzo wozów ratunkowych na sygnałach. chcielismy isc sprawdzic co sie dzeje ale w polowie ulicy zgasly latarnie i bylo pusto. zapytalam meza czy juz do niego dzwonili ze tez ma TAM jechac i pomoc im w TYM. Maz w rzeczywistosci jest zolnierzem. i od 2 tyg jest na cwiczeniach poza domem. obudzilam sie zlana zimnym potem i bardzo wystraszona. co to mogło znaczyc.
  4. pikop13

    ratunek , bójka , groźba

    Witam . Dostałem informację że dziewczyna którą kocham ( ona mnie już nie) jest przetrzymywana w domu . Poszedłem tam sam . Wszędzie szukałem w domu lecz jej nie znalazłem . Okazało się że była w piwnic lecz nie sama . Widząc przy niej 3 typów ( przypakowanych) zadałem około 4 ciosów jakimś przedmiotem (kształt przypominał rurę o długości około 0,5 m) jednemu z nich . PO czym powiedziałem że przyszedłem po nią . Jeden z nich powiedział : weź ją ale przyjdzie taki czas że kiedyś przyjdziemy po ciebie , Jestem z policji celnej . koniec
  5. Witam Miałam dzisiaj pewien niepokojący sen. Jechałam z grupką znajomych kolegów ,samochodem. Jeden chciał pojechać szybciej i przejechał przez trawnik, samochód wpadł w poślizg i uderzyliśmy bardzo mocno w drzewo, samochód koziołkował ,a ja we śnie wstrzymałam oddech i zakryłam twarz, podczas koziołkowania czułam nadłamujący mi się kręgosłup, gdy samochód już się zatrzymał chciałam krzyczeć, ale nie mogłam złapać głębszego oddechu. Po tym zobaczyłam ciała, całej naszej czwórki ,leżące na asfalcie, a ja sama (moja dusza chyba) szła dokądś, razem z nimi ,spytałam "Dokąd my idziemy ?! Czy my umarliśmy?" dostałam odpowiedź od kolegi "tak.. umarliśmy, idziemy ,bo już przyszedł na nas czas.." zaczęłam strasznie płakać i pobiegłam do mojego ciała, patrzyła na nasze ciała P. Doktor, mówiła ,że nic się nie da już zrobić (sprawdziła nasze tętno) zaczęłam (jako duch) ją szarpać za ramię ,żeby mnie uratowała krzycząc "niech pani mnie uratuje ,ja nie chcę umierać! nie mogę zostawić mojej rodziny!" ona spojrzała na moje ciało (jakby poczuła ,że może jednak jeszcze jest szansa by mnie uratować) zaczęła mnie reanimować i ożyłam.. Niestety nie wiem co dalej, bo obudziłam się lub nie pamiętam.. Proszę o jakąś sensowną interpretację i czy jest coś o co mam się obawiać. Dodam ,że mam 18 lat. Pozdrawiam
  6. ShadeMeg

    35 zl

    Bardzo proszę o pomoc w interpretacji,jestem nowym użytkownikiem i trochę się tu pogubiłam,więc proszę o wyrozumiałość We śnie jestem z mamą i ciotkami na jakimś festiwalu,festynie.. Jest bardzo dużo ludzi i mnóstwo straganów czy budek z jedzeniem. Nastaje zmierzch a ja postanawiam kupić coś do jedzenia,przy budce z burgerami spotykam mamę którą pozniej znów gubię. Przechadzając się dalej widzę kobietę, która przy stoliku na którym jest okrągła piła, kładzie małą,żywą kózkę w celu odcięcia jej głowy. Obok stoją dwie młode klientki,które zapłaciły za części owej kozy. Widząc to podbiegam do kobiety, która już prawie zaczęła kroić maleństwo i proszę żeby się wstrzymała pytając o cene za żywą i całą koze. Usłyszawszy kwotę 50zł błagam żeby chwilę poczekała,tłumacząc ze muszę znaleźć mamę bo jestem pozbawiona gotówki. Biegnę,szukam wszędzie jakiejś znajomej twarzy,płaczę bojąc się,że kobieta nie zechce na mnie długo czekać... Z tłumu wyłania się nagle twarz mojej mamy. Opowiadam jej o sytuacji,ona jest lekko podirytowana ale i smutna. Oświadcza, że nie ma już tylu pieniędzy i zostało jej tylko 35zł. Biorę od niej pieniądze i pedze w strone kobiety z kozą,rozglądając się rozpaczliwie za kimś kto mógłby mi pomóc. Dobiegam do kobiety z kózką dając jej niepełną kwote,tłumacząc i błagając by jeszcze chwile poczekała,że za chwile doniosę resztę. Ona niepewnie bierze pieniadze,widzę irytacje i zniecierpliwienie na jej twarzy. I w tym momencie obok pojawia się mała dzewczynka która zabiera kobiecie 35zł wkładając do ręki 100,pytając czy moze tak wyglądać zamiana. Mnie daje jeszcze dwie stówy. Ja oszołomiona pytam skąd się wzięła i skąd ma tyle pieniędzy. Dziewczynka odpowiada,że słyszała moją rozmowę z mamą i postanowiła mi pomóc. Ja odpowiadam tylko,że jestem jej bardzo wdzięczna i że to dobro z pewnością do niej wróci. Odpowiada,że ma taką nadzieję i odchodzi. Ja przytulam i trzymam w ramionach małą kózkę i szczęśliwa i spokojna odchodzę, szukając rodziny. Przez cały sen mówiąc o kozie nazywam ją barankiem. Nie rozumiem dlaczego,ale była to ewidentnie mała kózka. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji. Będę naprawdę wdzięczna.
  7. woleczeresnie

    postrzał, rana, dziwne reakcje

    Witajcie! Miałam dzisiejszej nocy bardzo dziwny sen. Zapamiętałam go całkiem dobrze, ciekawa jestem co znaczył. Próbując odkryć znaczenie poszczególnych symobli napotykałam na wiele sprzeczności, proszę więc o interpretację. Organizowałam zawody taneczne. Chciałam skorzystać z toalety. Zatrzymała mnie jednak pewna kobieta, miała do mnie jakieś pytanie o kierunek, w którym powinna się udać, aby dojść do celu. Odpowiedziałam jej w bardzo miły sposób, uśmiechając się od ucha do ucha. Gdy odeszła, a ja miałam wejść do toalety nagle wbiegła tam moja koleżanka. Zaczęłam na nią krzyczeć. Gdy załatwiła swoje potrzeby weszłam do toalety (koleżanka jeszcze jej nie opuściła). Wtem wróciła kobieta, która wcześniej pytała o drogę. Jeszcze nas nie widziała, ja za to zauważyłam w jej ręku pistolet. Szybko schowałam się za wanną ciągnąć ze sobę koleżankę. Czułam, że to ją chce postrzelić kobieta. Koleżanka strasznie się wyrywała i starała się głośno krzyczeć, musiałam użyć dużo siły, żeby ją ukryć i uciszyć. Mimo moich strań, kobieta nas zauważyła i zaczęła strzelać do koleżanki. Ja, widząc w zwolnieniu jak kule lecą w naszą stronę, popchnęłam koleżanką na dół, ochroniłam jej głowę i ciało całą sobą. Pierwsza kula przeleciała nade mną. Druga trafiła mnie w prawy bok rozszarpując moje ciało. Później sen jakby przeskoczył do momentu, w którym postrzelona wracałam do domu. Moja rodzina zachowywała się tak, jakby nic się nie stało. Gdy zapytałam się co mam robić kazali mi tylko usiąść. Po jakimś czasie wstałam i poszłam do lustra. Przez ranę, która teraz była po lewej stronie, mogłam zobaczyć moje wnętrzności. Czułam ten dziwny dyskomfort kiedy jesteśmy skaleczeni, ciężko mi się oddychało. Postanowiłam wrócić na zawody. Nie chciałam wejść głównym wejściem, bo zobaczyłam tę kobietę. Poszłam więc górą, gdzie była garderoba dziewczyn z kabaretu (kabaret nie ma nic wspólnego z tymi zawodami). Popatrzyłam chwilę na tłum i postanowiłam wrócić. Napotkałam moją koleżankę z klasy, za którą średnio przepadam. Dziwnie sie na mnie spojrzała, bo uczyłam się czegoś, związanego z umysłem (psychologii albo budowy mózgu, nie pamiętam które z tych dwóch, a może oba...?). Powiedziała coś, co miało znaczenie mniej więcej takie jakby nie widzała sensu w tym, że uczę się czegoś związanego z umysłem, skoro mam poranione wnętrzności i niedługo umrę. Zdziwiłam się, ze ktoś tak dosadnie mógł mi to powiedzieć i nie mieć nadziei na to, że przeżyję. Wróciłam do domu. Czekały tam na mnie wiadomości na telefonie i facebooku wyrażające smutek i współczucie. Autorzy większości z nich uznali mnie za zmarłą, albo umierającą, co równiez mnie zdziwiło. Nie zdawałam bowiem sobie sprawy z tego, że mogę nie przeżyć tej sytuacji. Z góry dziękuję za interpretację!
  8. Magda34

    senny wybawca.:D

    cześć wam.! dzisiaj kolejny raz śnił mi się młody chłopak który zawsze ratuje mnie z opresji. dzisiejsza sytuacja we śnie wyglądała następująco: przechodziłam przez ulicę jechał samochód więc cofnęłam się na chodnik , ten samochód jechał prosto na Mnie i kierowca śmiał mi się w oczy. nagle mój wybawca złapał mnie za rękę i odepchnął . takich snów tym ratującym chłopaku miałam chyba z pięć. pierwszy sen byl chyba najpiękniejszy. siedziałam w nocy na śniegu załamana chcialam się zabić ( wiem że głupota) i on do mnie podszedł wziął za rękę..i gdy mineliśmy pewien dom już był dzień i pięknie świeciło słońce. zawsze śni mi się gdy mi coś grozi i zawsze mnie ratuje. to dość przystojny chłopak. co mam o tym myśleć.?? może to moje przeznaczenie.? co sądzicie.?? z góry dziękuję za odpowiedz.
  9. McDalena

    Sen z bagnem

    Witam! Jestem tu nowa więc liczę na wyrozumiałość ; ) Więc dzisiaj śniło mi się, że chciałam uratować małego pieska, który wpadł do wody. Sądziłam, że to płytki zbiornik więc bez obaw weszłam do wody. Gdy już dotarłam do szczeniaka i próbowałam wyjść zdałam sobie sprawę, że z każdym krokiem oddalam się od brzegu i coraz bardziej grzęznę w bagnie. Gdy z wody wystawała tylko moja ręka i głowa myślałam, że już po wszystkim. Gdy nagle poczułam, że jakaś silna ręka łapie moją dłoń i wyciąga mnie z wody bez żadnego wysiłku. Gdy wynurzałam się zobaczyła twarz mężczyzny-mojego wybawcy, mogłam odczytać z niej, że jest zły na mnie, zmartwiony, a jednocześnie szczęśliwy, że zdążył. W momencie gdy już byłam na brzegu sen się skończył. Niestety po przebudzeniu nie pamiętałam już kim był mój wybawca.
  10. Witam z nocy soboty na niedziele śnił mi się właśnie dziwny sen będąc w szkole przyszło kilku dziwnych chłopaków starszych , po zakończeniu lekcji wychodziłam z szkoły i miałam czekać na swój autobus , lecz dziwny chłopak złapał mnie za rękę i chciał mnie zabrać się wygrażając , sądzę że mogło to być porwanie , zaczełam krzyczeć i nikt nie reagował oprócz mojej miłości zycia mateusza [ w którym kocham sie od 2 lat lecz nie moge z nim być bo moja mama na ten zwiazek i inni znajomi się nie zgadzają , dlatego ze jest taki jaki my ] i on nagle wyrwał mnie z rąk tego dziwnego chłopaka , nigdy nieczułam się tak świetnie i na tym się zakończył sen . Ps. o Mateuszu duże nie myśle , tylko widujemy sie czesto na szkolnych korytarzach i wymieniamy się uśmiechem ale on jest odemnie starszy o 2 lata , jeden raz kiblował i teraz wychodzi z szkoły , a mi jeszcze rok został .
  11. lucek230

    Bohater

    Od jakiegoś czasu śni mi się cały czas że jestem bohaterem jak nie na wojnie ratuje kolegów to w miescie mając nadprzyrodzone moce bądz tez nie mając nic coś udaje mi się zrobić dzięki czemu świat moze spać spokojnie zdarzało się że miałem takie sny ale teraz co oko zmróże to widze karabin i uratowanych kolegów lub inna historyjke
×
×
  • Create New...