Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'robaki'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 29 results

  1. Kuroi Neko

    Robaki w prawej dłoni

    Śniło mi się, że spałami nagle obudziłam się i strasznie mnie bolała prawa dłoń. Spojrzałam na nią i mniej więcej na wysokości kciuka w miejscu między palcem środkowym a serdecznym były 3 kropki, a w zasadzie 3 dziury. W tych dziurach okazało się, że miałam robaka, a w zasadzie jakąś małą czarną larwę. Potem znów śpię i budzę się, znów mnie boli prawa dłoń, patrzę na nią i to znowu przez te 3 dziury, tym razem na tych dziurach zrobił się jeszcze taki pęcherz, bo pojawiła się kolejna larwa - większa od tamtej, czerwono-różowa z czarno-żółtą głową w plamki. I poszłam to pokazać mamie i mama to chciała od razu wydłubywać czymś, ale ja powiedziałam, że nie, że nie wolno tak, że ja oglądałam kiedyś taki program, że jak się robi takie coś to trzeba odciąć dopływ tlenu tym robakom tzn. zakleić te dziury po prostu. Koniec końców poszłam do łazienki coś zrobić i wzięłam mały kawałek papieru, którym zahaczyłam o ten pęcherz i go rozwaliłam przy tym i wtedy już wydłubałam tą czerwoną larwę (urywając jej przy tym głowę niechcący od ciała) i wydłubałam jakoś tą czarną larwę też. Potem znowu śpię i budzę się i znów mnie prawa ręka boli. Znów mam 3 dziury, tym razem w innym miejscu, bo pod palcem środkowym, na linii serca. Tym razem nic z tym nie zrobiłam i poszłam się spotkać się w parku ze swoim chłopakiem i jakimiś znajomymi. I pokazałam to chłopakowi też. Potem znów śpię i budzę się i miałam już tylko jedną z tych trzech dziur i wychodziła z niej jakaś ropa, czy maź... Wyglądało to na konsystencję maści, kolor taki trochę mleczny, trochę przezroczysty. I ta dziura była trochę czarna. I nacisnęłam na to, na tą dziurę i zaczęłam wyciskać tą maź. W trakcie wyciskania taka jakaś czarna plamka w tej mazi się pojawiła. Wycisnęłam wszystko do końca chyba i tyle. Później się przebudziłam, znów zasnęłam i miałam jakiś sen dotyczący moich kuzynek i kupowania jakiejś piłki dla dziecka. Wydaje mi się, że to jest raczej oddzielny sen, więc nie będę go już zamieszczać w tym wątku. Proszę o interpretację tego snu, bo to już drugi sen, w zasadzie w noc z rzędu, w któreym coś jest nie tak z moją prawą ręką. We wcześniejszym śnie mój pies mnie ugryzł w prawą dłoń, a dziś to. Co to oznacza?
  2. aga0109

    Robaki w bulce.

    Witam, snilo mi sie , ze wykladalam bulke z papierowej torebki i czesc bulki byla czarna i spadla na podloge, okazalo sie , ze sa to robaki. Bylo ich mnostwo(glizdy). W kazdym razie obudzilam sie przerazona. sprawdzilam znaczenie snu w senniku, ale nie pomogl mi w interpretacji .
  3. zielonooka84

    Robaki i pająki

    Miałam w tym tygodniu dwa sny W piewrszym z nich, po przebudzeniu wstałam z łóżka i podeszłam do akwarium, zobaczyłam w nim mnóstwo czarnych, obślizgłych, wijących się robali, następnie podeszłam do lustra i co widzę? - od stóp do głów cała w tych samych czarnych robalach, miałam je dosłownie wszędzie - na twarzy, na całym cele. Szybko pobiegłam pod prysznic, by zmyc owe robactwo. Po wyjściu z łazienki rozejrzałam się po pokoju i na wszystkich ścianach, a także na suficie i podłodze wiły się robaki. Kto wie co taki sen może oznaczać? Dzisiaj natomiast znowu miałam przedziwny sen: Na środku kuchni stał wielki kwiat doniczkowy z rozłożystymi gałęziami - kwiatek przypominał drzewo, był naprawdę ogromny - gałęzie sięgały sufitu. Na tych gałęziach zauważyłam mnóstwo wielkich jajek - większych niż kurze, bardziej przypominały one jaja strusie. Zaczęłam się dokładniej przyglądać temu, co zanajduje się między tymi gałęziami i zauważyłam mnóstwo wielkich pająków. Zrozumiałam, że jaja należały do pająków i że zaraz wyklują się z nich kolejne. I jeszcze jeden dziwny motyw: zauważyłam, że ów pająki reagują na chodzące po kuchni koty (które faktycznie posiadam). Otworzyłam więc drzwi i wówczas koty uciekły z mieszkania, a w pogoni za nimi pająki (po suficie i ścianach, przez futrynę i korytarz). To był koniec mojego snu. Jeśłi ktoś ma jakiś pomysł jak mozna zinterpretować powyższe sny, proszę o komentarze
  4. Miałam bardzo realny sen, z którego ciężko mi było się wybudzić. Był okropny, fu Wszystko wyglądało dokładnie tak jak było naprawdę. Leżałam w łóżku i nagle zaczęło mnie coś boleć przy miednicy. Spojrzałam na brzuch, okazało się, że miałam 2 dziury obok bioder, a w nich....robaki ;/// Jakieś białawe, coś jak larwy, nie wiem dokładnie. Było ich pełno, to co było widać przy otwarciu rany to było nic :/ Czułam, że jest ich dużo jeszcze w środku. Zmieniłam pozycję i zaczęłam jakoś potrząsać sobą, żeby te robaki wypadły :/ Bolało mnie to bardzo, czułam to wszystko jak one tam w środku poruszały się :/ Dużo ich wypadło jak tak próbowałam je z siebie powytrząsać, ale cały czas wiele było w ranach :// To był straszny sen, bardzo dokładnie czułam ten ból w tych ranach i te robaki :/ Bardzo proszę o interpretację.
  5. Tak w skrócie ; mam swoją firmę, jednak mam nad sobą kierownictwo, odkąd ja zostałam kierowniczką, wszyscy robią mi pod górkę, i samo tak jakoś się dzieje... Śniło mi się, że byłam na szkoleniu na wyższy stopień ajencji (nie ma czegoś takiego , przynajmniej u Nas w firmie). W każdym razie szef i kierownik, którzy normalnie mówią po polsku, w śnie mówili tylko po angielsku, i byłam wściekła na drugą kierowniczkę (byłą szefową), że mnie wplątała w to szkolenie, ponieważ w tym śnie nie potrafiłam mówić po angielsku, zadzwoniła Pani, która ogarniała polski i powiedziała, że mam już przyjść na to szkolenie, wybiegłam ze sklepu, sprawdzając na szybko słowa po angielsku, i pod klatką schodową mojej pracownicy zaczęły mnie gryźć do krwi dwa duże psy, i się obudziłam.. Dziś znowu śniło mi się, że byłam w warsztacie samochodowym i leżałam na ziemi, chodziły mi po włosach robaki.. / Ponadto w ciągu tego tygodnia dwa razy śniło mi się, że mój narzeczony zostawia mnie samą, raz gdzieś na wieży, wiedząc, że boję się wysokości i skasował mi wszystkie dane w telefonie do siebie, a drugi raz dla młodszej (choć mam dopiero 20lat), i strasznie cierpiałam w tych snach, nie potrafiłam się pozbierać. Tak składając to w całość, co to może oznaczać? słyszałam o psach i robakach, że ktoś "gryzie", że ma się wrogów.. wszystko ostatnio idzie mi "pod górkę" , kierownikiem jestem od dwóch tygodni i strasznie zależy mi na pracy, a wciąż jest niepewna. czy te sny związane są z pracą? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo wariuję już od tych snów..
  6. amaryli

    prosze o interpretacje snu

    Witam, pomoz mi prosze zinterpretowac moj sen. Zazwyczaj nie mam problemow ze zrozumieniem moich snow ale ten odbiega od wszystkich innych. Bylam w pokoju, drzemalam na lozku, obudzilo mnie bzyczenie owadow, much roznego rodzaju. Najpierw pojawilo sie ich kilka a potem coraz wiecej. Byly na scianie w jednym miejscu i gromadzily sie w wieksze okragle skupisko wielkosci duzego talerza. Potem zobaczylam na podlodze robaki, roznego rodzaju robaki, bylo ich mnostwo ale tez gromadzily sie w okragle skupisko wielkosci duzego talerza, po chwili pojawily sie na moim lozku, popchnelam lozko do sciany tam gdzie byly muchy i mialam wrazenie ze za ta sciana jest trup, bo one sie tam pchaja. Potem czesc robakow zaczela wchodzic pod materac. Ja w tym czasie rozmawialam z moja mama i przygladalam sie temu wszystkiemu. Podnioslam jeden z robakow i to byl skorpion. Nie czulam zadnego obrzydzenia, strachu, tylko zainteresowanie, tak jakbym nie miala zadnych emocji.
  7. Agnieszka Wos

    Robaki

    Snilo mi sie ze jadlam jakaz kanapke czy cos i jak tylko wzielam to do ust okazalo sie ze jest tam pelno glist (takich malych co mnoza sie w zepsutym jedzeniu). Chcialam je wypluc ale nie moglam, po prostu zaschly mi w ustach i nie moglam sie ich pozbyc. Co to moze oznaczac?
  8. augustyniuk

    Robaki!

    Witam serdecznie wszystkich na forum jako nowy użytkownik! Miałem dziś sen z robakami, który nie wiem jak zinterpretować. Dłubałem w nosie i wyciągnąłem glisdę kilkucentymetrową. Po chwili zauważyłem że na moim ubraniu chodzą różne robaki, które zacząłem wytrząsać zewsząd - spod swetra itp. Im bardziej się starałem tego pozbyć to zauważałem ich coraz więcej w innych miejscach. Nie napawało mnie to obrzydzeniem ani lękiem. Była to raczej dbałość o czystość i estetykę. Pierwszy raz miałem taki sen, a przynajmniej pierwszy raz zapamiętałem. Proszę o pomoc w interpretacji
  9. Byłam w sklepie w kórym pojawiła się wielka mrówka.
  10. Prosiłabym o interpretację snu: będąc w jakimś budynku, który okazał się moim domem (był całkiem inny od rzeczywistego, bardziej przypominał moje poprzednie mieszkanie) w łazience postanowiłam pozbyć się jednego wyprysku na czole, i nagle z jego środka wysunęło się coś cieniutkiego i czarnego, nacisnęłam znowu i wysunęło się to jeszcze bardziej. Wzięłam więc chusteczkę i chciałam to wyciągnąć. Szło ciężko i miałam wrażenie, że wyciągam coś większego.. Spojrzałam w lustro i okazało się, że z czoła, spod skóry wyciągam dziwnego cienkiego długiego robala, długości około 10 cm z długimi odnóżami..... Ten akurat był martwy. Przeraziłam się strasznie, ale owy "wyprysk" spuchł jeszcze bardziej, więc teraz liczyłam, że pozbędę się już tylko ropy spod skóry spowodowanej robalem... Myliłam się, ponieważ tym razem odnóże wystawił już żywy taki sam długi robal, więc bardzo szybko go wyciągnęłam podobnie jak poprzedniego. Po czym spod skóry w tym samym miejscu zaczął już sam wychodzić trzeci taki robal, a kiedy go wyciągałam odnosiłam takie wrażenie, jakby znajdował się gdzieś w okolicach mojego nosa i zatok.... Spojrzałam w lustro z nadzieją, że ten trzeci był ostatnim... I jeśli chodzi o czoło tak było. Natomiast na moim prawym policzku zobaczyłam jak kolejny robal po prostu chodzi mi pod skórą i robi sobie kółeczka na moim policzku.. Jedynym wyjściem było naciąć skórę i go wyciągnąć, ale z racji tego, że ja nie potrafię sobie zrobić nawet ukłucia igłą poprosiłam przyjaciela, który akurat był u mnie chyba z wizytą.. Ten zrobił nacięcie i wyciągnął ostatniego robala... Czy ktoś może mi to zinterpretować ale zinterpretować po całości, a nie z automatu, bo znaczenie samych robaków w sennikach już znam i jakoś mnie to nie zadowala.. Z góry dziękuję za wszelką pomoc
  11. bezsenna1984

    robaki i zęby

    Witam! Chciałabym prosić i zinterpretowanie następującego snu Sen miał następujący przebieg Widziałam mięso najpierw świeże następnie gnijące pełne robaków, później znajomej z którą rozmawiałam we śnie wychodziły zęby, były brązowe i zepsute Z góry dziękuje
  12. Zaspana22

    Wypluć robaki z ust, romans

    Śniło mi się, że pojechałam do rodzinnej miejscowości mojego taty, żeby 'zbadać swe korzenie'. Ale jechałam tam autobusem z żonatym, starszym o 20 lat, znajomym, który ma żonę w moim wieku (tak jest w istocie). Wysiedliśmy z autobusu i nie wiedziałam gdzie iść, zabłądziłam trochę i w końcu ten znajomy mnie zabrał do domu swojej rodziny, którą tam odwiedzał. Zjadłam tam chyba z dwa talerze zupy, oglądałam dom. Potem ów znajomy powiedział, że chce ze mną zdradzić swoją żonę - wahałam się, ale 'byłam na tak" mimo, że baaardzo źle się z tym czułam. Nie wiem co było dalej. Kolejna część snu, bez związku z poprzednią: wypluwam z ust jakiś aplikator na pościel (na rozesłane łóżko, na prześcieradło) i zauważam zszokowana, że wraz z nim wyplułam masę robali ohydnych. Takich jakby larw, brązowych, widzę jak łżą po pościeli i nie wiem skąd się znalazły w moich ustach (pod tym aplikatorem-jak do wybielania zębów).
  13. Proszę o interpretację snu. Nie jestem pewien,ale dawno , dawno temu miałem już taki sen. Jeżeli nie był to ten sen to przedmioty i postacie z pewnością już kiedyś były w mim śnie. Sen mógł wystąpić około 20 lat temu. Sen: Mieszkanie gdzie dorastałem .Duży pokój .Ustawienie mebli takie jakie było zanim opuściłem dom. Bawiłem się z białym , dużym niedźwiedziem polarnym.Siedział on na tapczanie.Czochrałem go po głowie. W pewnej chwili zajrzałem mu w zęby.Otworzyłem szerzej jego paszczę on poddał się. W pokoju było jasno.Przejrzałem jego uzębienie.Czyste zęby.Ostre i szpiczaste.Pomiędzy dwoma trzonowymi była jakaś drobnostka nieistotna.Wyczyściłem to.Drobiazg. Pochwaliłem niedźwiedzia. To co było nienaturalne podczas snu to , to że on się speszył i lekko zaróżowił na policzkach. Następne ujęcie w nagrodę niedźwiedziowi dałem kawałki różowego surowego mięsa . Kręcił głową i nie chciał mi spojrzeć w oczy. Zabrałem to mięso do kuchni by wyrzucić do kosza , bo co z nim miałem zrobić. Coś mnie tknęło by przejrzeć te kawałki.Okazało się,że były w nim robaki. Takie różowe jak mięso. Gdy przeglądałem kawałki jakie miałem w ręce , jeden z robaków (glist) wydostał się ze śmietnika i uciekał po ścianie za lodówkę.Przed oczami pokazał mi się obrazek jak z książki biologicznej ( schemat ) przedstawiający tego pełzaka. Nie zabiłem go. Poszedłem do dużego pokoju by zobaczyć co z niedźwiedziem.Raczej było ok.. Sen się skończył. .... Każdy z przedmiotów mogę znaleźć w senniku , ale taka kompilacja sprawia mi kłopot.
  14. witam mój sen zaczyna się następująco siedziałem na ławce z przyjaciółmi aż tu nagle coś czuje w palcu, patrze a tam wychodzi mi z palca i jakiś robak, czułem przy tym rozrywanie jakby skóry, później jak juz pozbyłem się tego robaka i zdeptałem go z nienawiścią zaczeliśmy wszyscy krzyczeć że słońce parzy i strasznie jest jasne, zaczeliśmy się wszyscy chować ja się schowałem za samochód co się wychyliłem żeby spojrzeć to zaraz mnie strasznie piekło całe ciało, bałem że się samochód stopi bo już zaczynał uciekłem za sklep i tam otrzymałem informacje że sklepowy bierze 40zł za to że się moge schować, później nagle tak jak by słońce się cofało, z zachodu na wschód i przeniosłem się pod las gdzie była farma i chyba 1 indyk i co dziwne ( przerośnięty gołąb wielkości indyka ) jak tylko słońce na nie zaświeciło to one uciekały do cienia, później jak mnie też dopadło słońce to nagle postanowiłem biec w kierunku zabudowań i w pewnej chwili przestało mnie piec bo tak jak by słońce znikneło i spojżałem w strone księżyca i widziałem na początku za jasno puzniej mój wzrok się przyzwyczaił i widziałem go wyraźnie rozejrzałem się i zabaczyłem planete podobną do ziemi z napisem po lewej stronie ZIEMIA nie wiedziałem o co chodzi i się nad tym zastanawiałem. tak się skończył mój sen i martwie się bo nie wiem co mógł znaczyć. Pozdrawiam i prosze o pomoc Jakub.
  15. Od samego początku, byliśmy moją grupką z roku w jakimś dużym hotelu na wodą. Siedząc w środku zaczęła atakować nas jakieś latające robaki, a akurat spod mojego łóżka ( a była tam jedna wielka dziura) wychodziły spod piachu wielkie pająki. Wszyscy zaczęli je zabijać, ja mam arachnofobię, w śnie też wszyscy o tym wiedzieli. Uciekłam na dwór, płakałam. Przyszedł do mnie chłopak z gitarą, zaczął mi śpiewać na pocieszenie, a na koniec pocałował w policzek, ja to odwzajemniłam. Poszliśmy potem do hotelu, chcieliśmy coś zjeść, ale nie mogliśmy znaleźć wejścia, łaziliśmy w koło. Przez jakieś korytarze w których siedzieli pacjenci, z przeróżnymi chorobami. Aż w końcu zaczęliśmy uciekać bo na naszej drodze znalazł się wielki goryl, nie można było go zbudzić. Jednak się zbudził i zaczął gonić chłopaka, z którym cały czas przebywałam. Spadł z jakiejś wysokości, ale ocknął się i wszystko było okej. A potem się obudziłam. Na nieszczęście, bo był to piękny sen, a chłopak, który grał dla mnie, śpiewał i ze mną przebywał to mój kolega, w którym jestem zakochana, on o niczym nie wie, a nasze stosunki ostatnio się zaziębiły. Proszę o interpretację. Pozdrawiam
  16. Moze zaczne od tego że niedawno zmarł mi ojciec .A sen miałam tego typu ,sniły mi się duze czarne robaki, jakby z pancerzem, całe czarne , mama moja sciagała mi je z bluzki . Potem zaczeły chodzic po mieszkaniu , a że ja sie brzydzę robaków wbiegłam do pokoju i zakmnęłam drzwi. W fotelu siedział mój tato i zapytał czemu tak biegne szybko. Po drzwiach chodził robak, uchyliłam drzwi i ten robak zamienił sie w motyla i wleciał do pokoju gdzie oboje byliśmy. Dodam że ten motyl był biały z żółtymi skrzydełkami.
  17. vanessa89

    Robaki

    Zacznijmy od tego że strasznie się ich boję i brzydzę. Tak mi się dziś sniły: Leżałam na łóżku i po poduszce chodził robak jakis długi dziwny, od razu zerwałam się na równe nogi gdy go zobaczyłam.Później spod łóżka wyśliznął się wąż. Wiedziałam podświadomie że to małe długie "coś" to jego potomek (nie wiem jak inaczej to nazwać). Miałam w ręku nóż, próbowałam mimo paraliżującego mnie strachu zabić węża a był cąłkiem pokaźnych rozmiarów. Nie wiem jak skończył się ten sen, zazwyczaj mam wiele snów jednej nocy, drugi był o tym że z byłym chłopakiem leżałam na łóżku i przytulaliśmy się. Odczuwałam silne a zarazem pozytywne emocje w stosunku do niego. Później byłam sama, i czytałam smsa od niego, były to jakieś miłe słowa.
  18. Witam Jestem tutaj nowa.. to moj pierwszy post. Sniłam, ze zabijalam biedronki.. one bardzo szybko sie poruszaly.. i byly tam jeszcze takie robaki brazowo czarne, które tez zabijałam. I i grzebień leżał na podlodze.. był brudny podnioslam go i zaczelam sie czesac az w koncu ktos mi go chyba wytracil.. Nistety pamietam tylko te szczególy..
  19. bezimienna8

    glizdy,robaki,chłopak

    śniło mi się, że wypluwałam takie jakby glizdy, każda z nich była inna... długie, podłużne,okropne.. był przy tym mój chłopak... jedna glizda wiła się i chciała gdzieś uciec a on probował ją złapac do jakiegos pudełka... to wszystko było takie realne... potem wszystkie glizdy wrzuciłam do pudełka i już dalej nie pamiętam.... jakie może być znaczenie tego snu? proszę o odpowiedz...
  20. bezimienna8

    robaki,glizdy

    śniło mi się, że wypluwałam takie jakby glizdy, każda z nich była inna... długie, podłużne,okropne.. był przy tym mój chłopak... jedna glizda wiła się i chciała gdzieś uciec a on probował ją złapac do jakiegos pudełka... to wszystko było takie realne... potem wszystkie glizdy wrzuciłam do pudełka i już dalej nie pamiętam.... jakie może być znaczenie tego snu? proszę o odpowiedz...
  21. Dziwny sen, ale czuję że coś znaczy… Śniło mi się, że jestem na praktykach, takich biologicznych, gdzie robione są różne badania(w realu też mam praktyki, ale zajmuje się tam zupełnie czymś innym niż tym co we śnie). Jednym z nich było wyhodowanie robaczka. Ja wyhodowałam jakąś larwę, tzn w ogóle tego procesu nie widziałam, sen zaczął się jak trzymam tą larwę na palcu i od tej larwy odpadają czułki, jak u szczypawki ale jeszcze z większymi „wąsikami”. Larwa gdzieś mi spadła, a ja miałam na palcu te czułki, które same się ruszały. Byłam zdziwiona, że one pomimo że nie były razem z larwą dalej żyją, zaczęłam szukać tej larwy i znalazłam ją na podłodze pod stołem…żywą i też byłam zdziwiona, że ona dalej żyje. Wiła się, Chciałam ją wziąć ale bałam się, wzięła ją moja młodsza kuzynka która nagle pojawiła się we śnie. I położyła ją na dużym głębokim talerzu. Ja wrzuciłam te szczupco-wąsiki i jeszcze (nie wiem skąd) trzecią część tego robaka-takie szczypce jak skorpion ma z tyłu. I wszystkie te części w tym talerzu, zaczęły się łączyć i rosnąć w większego robaka. Z 1 cm larwy zrobił się, 10 cm robal z tym wszystkim, w ogóle to zaczęło rosnąć w jakiejś cieczy w oparach i jak już to urosło to nagle nad tym talerzem zaczęły zlatywać się owady i inne robaki jako pokarm dla tego w talerzu, Zdziwiona, w sumie też z takim lekkim obrzydzeniem, odsunęłam się mocno do tyłu z krzesłem i uwaga……………… jak odsunęłam się to zobaczyłam obcego kolesia, stojącego obok i obserwującego to wszystko. Tej samej nocy miałam sen, w którym jadę bardzo szybko autobusem miejskim w mojej miejscowości. Kierowca jechał bardzo szybko a ja chciałam zatrzymać się na którymś przystanku. Ale on tak szybko jechał. W końcu zakręcił bardzo gwałtownie, zawrócił i stanął..dla mnie. Ja wysiadłam, kierowca wysiadł za mną znosząc ciężką torbę. Ukłonił się, uśmiechnął się tajemniczo a ja zadowolona ale trochę speszona odeszłam. Dopiero po przebudzeniu skojarzyłam, że kierowca i ten facet co przyglądał mi z robakami to ta sama osoba.
  22. Sen był bardzo dziwny i realistyczny. Do tej pory mam mdłości po wspomnieniu tych robaków. Brr. Zaczął się w oddzielonym od reszty świata mieście, którego mieszkańcy wyznawali wiarę w jakiegoś insekta jako boga. Nigdy, nikomu nie wolno było zabić ani jednego robaka, którym wolno było do woli żerować na naszych ciałach. Wszystkie budynki były z surowego, szorstkiego kamienia a ubrania z niemiłej w dotyku tkaniny. Miałam dosyć ciągłego strachu i panującej tam grobowej atmosfery więc uciekłam tajnym tunelem do tzw. świata zewnętrznego opływającego w luksusy. Mieszkał tam mój "wujek" który ofiarował mi do zamieszkania jeden pokój z łazienką. Jedna ściana tego pokoju była zrobiona ze szkła jak w sklepach w centrum handlowym, przez co cały czas byłam na widoku innych. "Wujek" zaprowadził mnie do łazienki i napuścił mi wody do wanny. Wtedy podciągnęłam nogawkę spodni i na mojej nodze ukazały się trzy ogromne robaki. zdrapałam je paznokciem.Potem tak jakby we śnie urwał mi się film i to co zapamiętałam to szalona imprezka. Druga część snu zaczęła się od tego że wyszłam z klatki mojego bloku na chodnik. Na trawnikach leżała gruba warstwa śniegu. Jakieś dwa metry przed sobą zobaczyłam moich dwóch kolegów z przedszkola a znajomych z podstawówki w wieku jakichś 15 lat. Jeden był wysoki na ok.180cm a drugi był może mojego wzrostu. Obaj, niczym małe dzieci bili się patykami. Kiedy ten wysoki chciał mnie jednym rzucić zza rogu wyszła znajoma z podstawówki, Daria. Zapytała się mnie gdzie byłam, dlaczego nie przychodziłam, przecież była tu sama i jej się nudziło. Poszłam za nią na przystanek i pojechałam autobusem aż do mojego dawnego domu. Tam, na podwórku, ona usiadła na ławce a ja poszłam na huśtawkę. Gdy się huśtałam, o mały włos nie kopnęłabym je w głowę, ale ona zamyślona nie zauważyła tego. Potem schodząc z huśtawki żeby ją przeprosić tak jakby się osunęłam i wylądowałam u siebie na łóżku całkiem obudzona z trudem łapiąc oddech. Ten sen jest tak poplątany że nie mam zielonego pojęcia jak go interpretować. Serdecznie proszę o interpretację.
  23. Z tego co pamiętam... To znalazłam sie w domu kogos, nie wiem kogo, nieznajomy dom . Lezałam z przyjaciolkami w salonie. Coś tam gadałysmy i nagle w ogole wyjmuje sobie z buzi rurke, biała plastkową . Okropne uczucie... One nadal gadały a ja nią wymiotowałam. Coś tam do mnie z wątami a ja wypaliłam tekst ze mam to gdzieś bo jakby nie zauwazyły to wymiotuje jakąs rurką... i to jest powazniejsza sprawa niz to co tam pitoliły. Wiec zebrałam sie do łazienki i weszłam chwile powyciagałam ta rurke,okropne uczucie.... Tak od gardła szła.. łe;p dobra, btw wyszlam z kibla i patrze a ten dom zdeke sie zniszczył sciany takie poobdzierane i jakby rura wywaliła bo troche mokre...i podgnite. Ale nie było tak żle. Dziołchy nadal siedziały w salonie ale patrze a tam pełno glist...Duże, małe, dorarastające... Chciałam sbie siąsc na fotelu ale tu lipa bo tam sie zaganieździło kilka. To je strzepywałam po kolei ale one wracały i zmieniały sie w ochydne robale. Cofnełam sie i te glisty czy dzdzownice, bo ja wiem, były na mnie. Zaczełam sie trząsc, otrzepywać zeby ze mnie zlazły. Widziałam jak niektóre spadały. No i sie skoczyło... Mam 16 lat, we śnie był dzień , chociaz anował półmrok , jakby było zachmurzone niebo... Sen był bez wiekszych emocji, moze troche obrzydzenia Dziekuje jesli ktoś mi pomoze coś zrozumiec. Wiem ze te glisty to podobno niezbyt dobry znak, ale czgo dotyczy?
  24. angela721

    sen o robakach

    Witam, dzisiejszej nocy miałam dosyć niepokojący sen.. dwa dni temu skarżyłam sie na bole zatok i bol zęba po lewej stronie. W snie bol zęba objawiał sie po stronie prawej. Sniło mi się, ze stoję przed lustrem w lazience , przyglądając się dwóm krostkom na czole(potówki), zauwazyłam tez jakąs dojrzałą krostkę w okolicy ucha, dolnej części szczęki,w międzyczasie do łazienki przyszła moja mama- nalakierować włosy. Zapytała o krostkę przy uchu, zaczęłam ją wyciskać i zauwazyłam ze wychodzi z niej biały robak, glista, ruszał się, powiedziałam do mamy, zeby to złapała i wyciągała, z czasem wyciagania robaka, stawał się coraz grubszy, po wyciagnięciu był naprawde długi i naprawde gruby (długosc około metra). Dalej nie pamiętam, co stało się z owym robakiem. Pamietam tylko, ze zatoki i bol zęba po prawej stronie we śnie i normalnie tez- ustąpił. Bardzo proszę o interpretację, sen był dosyć niepokojący i daje mi teraz nieźle do myślenia Pozdrawiam , angela721
  25. Z pierwszego snu niewiele pamiętam, bo się szybko obudziłam i starałam zapomnieć. Te kobiece słabości. Stałam na balkonie, miał czarną, wzorzastą poręcz i był wybrukowany. Na dole widziałam mojego brata, rozmawiałam z nim i wtedy on krzyknął, że chodzę po mnie robaki, w panice zaczęłam je zrywać( były czarne, przypominały pijawki) ale nie czułam przy tym bólu tylko obrzydzenie. Przed pozbyciem się ich brat rzucił się, aby mi pomóc. Obudziłam się. Kolejny, siedzę na drewnianej ławce, na powietrzu, ale 'ziemia' znów wybrukowana jest kamieniem. Na środku stoi studnia. Płaczę, zjawia się mój ksiądz, tylko jakiś ładniejszy, niż w rzeczywistości ^^ i ubrany zwyczajnie, nie w sutannę. Obejmuje mnie i prowadzi na drugą ławkę, mówi, że rozumie i nic więcej, a ja zaczynam jeszcze gorzej płakać. Mówię, że nie mogę się odnaleźć wśród innych, czuję do siebie obrzydzenie. Budzę się i jestem taka szczęśliwa.
×
×
  • Create New...