Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ruchome schody'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia: analizy i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 3 results

  1. Purple90

    Idę przez dworzec

    Witam. Dzisiaj przypomniał mi się sen, który śniłem dawno temu i teraz automatycznie przypomina mi się jakby mój umysł chciał powiedzieć mi coś ważnego. Śniłem, że idę przez długi pasasz. Był to bodajże pasaż dworcowy, taki długi tunel, równie dobrze mógłby być pasażem na lotnisku. Długi i mnóstwo ludzi tam było. Jak na dworcu. Idę tak wzdłuż i tak jakbym z kimś szedł przez jakiś czas, jakby to byli moi znajomi, ale tylko w tym śnie. po drodze można naliczyć sporo ruchomych schodów idących czasem wzdłuż tego tunelu i na boki, wyjścia z niego. Nawet doszedłem do końca i tam już widać było świeże powietrze i jeśli dobrze pamiętam, kręciłem się tam przy jakimś pociągu. Proszę o wyjaśnienie co to może oznaczać. Dziękuję.
  2. Śniło mi się, że uciekałam. I co dziwniejsze, że to nie jako ja ale jako mężczyzna. Dość przystojny brunet. Został on skazany za jakieś ciężkie przestępstwo i próbował(am) uciekać. Co chwilę się to zmieniało czyli najpierw uciekałam niejako w jego ciele a potem patrzyłam na niego z boku. Ale zawsze miałam uczucie że to ja uciekam. Policja urządziła obławę. Kilka razy mnie (jego) łapali a ja(on) i tak uciekałam. Byliśmy w sklepie i próbował uciekać bocznym wejściem. Pamiętam że to był taki duży hipermarket czyli w wszystko w jednym miejscu. Pamiętam dość dobrze że przechodziłam obok wieszaka z bluzkami takimi tunikami letnimi. Wyszliśmy z tego sklepu. Potem widziałam jak ten mężczyzna przebrał się za takiego staruszka i przeszedł obok policji niezauważony. Kiedy tak patrzyłam na niego nagle zobaczyłam karawan. Zatrzymał się bo stał w korku. Przyszło mi wtedy na myśl że mógłby uciec w tym karawanie. Wsadzilibyśmy go do trumny i by wyjechał. Odwróciłam się i weszłam do jakiegoś budynku(możliwe że to był jakiś bank bo pamiętam było dużo szkła). Wielkie szklane okna i pamiętam zjeżdżałam ruchomymi schodami. Potem sen się urwał ale wydawało mi się że chyba zdołał uciec jako ten staruszek. Przez cały ten sen bałam się że mnie złapią a jak mnie łapali to od razu zaczęłam myśleć nad sposobem ucieczki i uciekałam. Pamiętam że na widok karawanu się nie bałam tylko tak jak pisałam wcześniej myślałam jakby go wykorzystać żeby umknąć policji. Proszę o interpretację bo jak zobaczyłam co znaczy sen o karawanie to się naprawdę przestraszyłam. Dodam że mam lat 29 i jestem sama. Ostatnio bardzo często mi się śni ucieczka.
  3. malutkaa

    Dziwna noc

    Cały sen odbywał się w nocy, było ciemno, ale jednak wsyztsko widzialam. Siedzialam w jakimś nowym samochodzie i chcialam jechać wstecz, zeby później ruszyć w drogę, ale nie wiem dlaczego, ciagle dodawalam gazu i jechałam na wstecznym, kierownice mialam po prawej stronie i jechałam w jakiejś trawie, krzakach ciągle z myslą ze w coś uderze. Hamulce nie działały, starałam sie je jakos naprawić ale nic nie pomagało, aż w końcu się zatrzymałam i przybiegli jacyś mężczyźni, byl w nich także mój ojciec i znajomi z klasy, gdy wysiadlam wsyztsko było dobrze. poszliśmy później w to samo miejsce gdzie stał samochód ale skręciliśmy póxniej w lewo gdzie stao ruchome schody (na dworze) ale ja z moim dziadkiem obeszłam je i poszlam normalnymi schodami w miejsce gdzie był dworzec. Nie pamietam jak doszło do anstępnej sytuacji, ale jechalam na rowerze, i to bardzo szybko, tak że wyprzedzałam samochody, jechałam do domu, chyba z długiej podroży bo okropnie się cieszyłam na dom. Najpeiwr jechałam z grupką znajomych, ale poxniej juz sama, ponieważ nikt nie potrafil mnie dogonić, jechaly 2 samochody a jednego nie potrafilam wyprzedzić bo nie chciał mnie przepuscić, akurat to działo się w dzień i świeciło słońce.
×
×
  • Create New...